208 § l Prawa spółdzielczego członek wykonuje przez wniesienie wkładu budowlanego na zasadach określonych w statucie w wysokości odpowiadającej całości kosztów budowy przypadających na jego lokal oraz przez uiszczenie opłat związanych z używaniem lokalu. Jeżeli w wyniku ostatecznego rozliczenia kosztów budowy powstała różnica pomiędzy wysokością wstępnie ustalonego wkładu budowlanego, a kosztami budowy lokalu, uprawnionym albo zobowiązanym z tego tytułu jest członek, któremu w chwili dokonania tego rozliczenia przysługuje własnościowe prawo do lokalu. W dniu 15 grudnia 2000 roku została uchwalona ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych, która w art. 17 7 zawiera unormowanie tożsame z treścią art. 226 § 3 Prawa spółdzielczego. Skoro S. W. i A. W.
Prawa spółdzielczego, obowiązujące w czasie zakończenia przez powodową Spółdzielnię inwestycji i dokonania jej rozliczenia końcowego w 1997 roku. W myśl przepisów Prawa spółdzielczego, jakie obowiązywały w chwili przydziału pozwanym własnościowego prawa do lokalu, obowiązkiem członka spółdzielni było uiszczenie wkładu budowlanego odpowiadającego całości kosztów budowy przypadających na jego lokal (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2003 roku, sygn. II CKN 70/2001, Lex nr 137597, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2004 roku, sygn. I CK 196/2003, Lex nr 175943). Przepis art. 226 § 1 Prawa spółdzielczego w sprawie zasad wniesienia wkładu budowlanego odsyła do statutu spółdzielni, tym niemniej statut taki nie mógłby być podstawą do ustalenia wysokości wkładu budowlanego inaczej niż jako całości kosztów budowy przypadających na dany lokal. Zarówno postanowienia statutu jak i uchwalanych na jego podstawie aktów wewnętrznych mogą doprecyzować sposób obliczenia kosztów budowy przypadających na dany lokal, wskazywać jakie koszty bezpośrednie i pośrednie stanowią składniki kosztów budowy, ustalić wskaźniki atrakcyjności lokali w zależności od ich położenia na kondygnacji budynku i określić sposób uiszczenia wkładu budowlanego. Nawet gdyby jednak takich postanowień w statucie i w uchwałach organów spółdzielni zabrakło, nie zmieniłoby to zasady, że wkład budowlany ma odpowiadać całości wszelkich kosztów budowy przypadających na dany lokal (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 roku, sygn. I CK 14/2004, Lex nr 303355). Odnosząc się do pojęcia „ostatecznego rozliczenia” należy zauważyć, że pojawia się ono jedynie w art. 226 § 3 Prawa spółdzielczego odnoszącym się do sytuacji, w której dochodzi do przejścia prawa do lokalu przed ustaleniem wkładu budowlanego i stwierdzającym, że do zapłaty ewentualnej różnicy lub uprawnionym do otrzymania zwrotu nadpłaty uprawniony jest członek spółdzielni, któremu w chwili dokonania tego rozliczenia przysługuje prawo do lokalu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowany jest pogląd, że po dokonaniu ostatecznego rozliczenia kosztów budowy przypadających na dany lokal spółdzielnia może żądać uzupełnienia wkładu budowlanego tylko w razie nieważności swego oświadczenia w przedmiocie ostatecznego rozliczenia kosztów budowy (por. np. wyrok z dnia 23 lutego 2005 roku, sygn. III CK 291/2004, Lex 187176, uchwała z dnia 20 grudnia 2001 roku, sygn. III CZP 73/2001, OSNC z 2002 roku, nr 10, poz. 119, wyrok z dnia 16 listopada 2004 roku, sygn. III CK 585/2003, Lex nr 153256). Pogląd ten opiera się na założeniu, że z faktu, iż rozliczenie kosztów budowy jest ostateczne, wynika, że jest to rozliczenie definitywne, po którym nie ma i nie może być żadnego innego rozliczenia. Zasadą powinno więc być, że po ostatecznym rozliczeniu kosztów budowy spółdzielnia nie może dokonać ponownego, skutecznego wobec członka, ostatecznego ich rozliczenia, a członek spółdzielni nie może domagać się takiego rozliczenia. Sąd Najwyższy odwołuje się przy tym do szczególnego stosunku w zakresie rozliczenia z tytułu kosztów budowy występującego w ramach stosunku prawnego istniejącego pomiędzy spółdzielnią mieszkaniową a jej członkiem. Elementami tego stosunku są oświadczenie woli spółdzielni o określeniu wysokości wkładu budowlanego, którego wniesienie obciąża członka (wyrażone na podstawie wyniku czynności faktycznej – ostatecznego rozliczenia kosztów budowy dokonanego przez spółdzielnię) i oświadczenie członka o zaakceptowaniu wyniku rozliczenia (ewentualnie skorygowanego przez spółdzielnię zgodnie z zastrzeżeniami członka) lub zastępujące to oświadczenie (por. art. 64 k.c. i art. 1047 k.p.c.) określenie przez sąd wyniku rozliczenia, jako przesłanka wyroku wydanego na skutek powództwa wytoczonego przez członka o ustalenie wysokości wkładu budowlanego, który w wyniku ostatecznego rozliczenia powinien on wnieść, lub powództwa wytoczonego przez spółdzielnię o zasądzenie kwoty tego wkładu, gdy członek kwestionuje ustalenie jego wysokości. Swoistość tego stosunku prawnego wyraża się i w tym, że stroną zobowiązaną – w zależności od wyniku rozliczenia – może być członek spółdzielni albo spółdzielnia. Ostateczne rozliczenie kosztów budowy, tak jak każda czynność prawna, może być nieważne. Mają do niego zastosowanie wszystkie przepisy i zasady dotyczące nieważności czynności prawnych, w szczególności spowodowanej wadami oświadczenia woli. Na przykład będzie ono nieważne, jeżeli spółdzielnia złoży oświadczenie woli dotyczące określenia – w wyniku rozliczenia kosztów budowy – wysokości wkładu budowlanego obciążającego członka pod wpływem błędu (art. 84 k.c. – art. 86 k.c.) i skutecznie uchyli się od skutków prawnych tego oświadczenia (art. 88 k.c.). Analogiczne uprawnienie przysługuje także członkowi spółdzielni. Należy zauważyć, że rozważania Sądu Najwyższego zamieszczone w wyroku z dnia 23 lutego 2005 roku, sygn. III CK 291/04, Lex 187176, odnoszące się do skutków dokonania przez spółdzielnię rozliczenia ostatecznego inwestycji i wkładów budowlanych, zostały poczynione właśnie na kanwie niniejszej inwestycji. Sąd Najwyższy wyjaśnił w uzasadnieniu tego wyroku, że jeżeli wadliwie dokonane ostateczne rozliczenie kosztów budowy nie jest nieważne, spółdzielnia nie ma podstawy domagania się od członka wniesienia tytułem wkładu budowlanego różnicy między wysokością kosztów budowy wynikających z prawidłowo dokonanego rozliczenia a wysokością tych kosztów wynikających z ostatecznego rozliczenia. W takiej sytuacji częścią kosztów budowy, które w ostatecznym rozliczeniu powinien ponieść członek spółdzielni, obciążona zostanie sama spółdzielnia, a w konsekwencji wszyscy jej członkowie. Jest to jednakże ryzyko nieprawidłowego działania spółdzielni – w tym wypadku polegającego na wadliwym dokonaniu ostatecznego rozliczenia kosztów budowy – które spoczywa na wszystkich członkach spółdzielni, gdyż prowadzona przez spółdzielnię budowa jest budową własną zrzeszonych w niej członków, taką samą jaką mógłby prowadzić każdy członek oddzielnie. Przeciwne rozwiązanie powodowałoby ponadto niewątpliwie niepożądany stan niepewności, gdyż mimo „ostatecznego” rozliczenia kosztów budowy rozliczenie to mogłoby w każdym czasie zostać przez spółdzielnię podważone i skorygowane, w wyniku czego członek mógłby zostać obciążony obowiązkiem świadczenia na rzecz spółdzielni kwoty, która przewyższa kwotę wynikającą z tego rozliczenia. Zgodnie z § 15 statutu powodowej Spółdzielni obowiązującego w 1997 roku koszty budowy mieszkań i wkłady budowlane ustalane były dwuetapowo: 1) wstępnie – przy przydziale mieszkań w oparciu o planowany koszt budowy wynikający ze zbiorczego zestawienia kosztów zadania inwestycyjnego, 2) ostatecznie – po końcowym rozliczeniu z bankiem zadania inwestycyjnego. Jak wynika z materiału dowodowego powodowa Spółdzielnia dokonała rozliczenia zadania inwestycyjnego II (C) w 1997 roku. W piśmie z dnia 25 czerwca 1997 roku pochodzącym od Zarządu Spółdzielni (organu uprawnionego do składania oświadczeń woli w imieniu Spółdzielni) małżonkowie W.zostali powiadomieni o dokonaniu rozliczenia inwestycji oraz o sposobie wyliczenia wysokości wkładu budowlanego przypadającego na przyznany im lokal mieszkalny oraz wezwani do jego uzupełnienia w terminie do dnia 30 lipca 1997 roku (k. 47). W części wstępnej pisma wskazano, że: „Na podstawie zatwierdzonego przez Radę Nadzorczą uchwałą nr (...)z dnia 19 czerwca 1997 roku końcowego rozliczenia kosztów budowy zadania inwestycji C (...)przy Al. (...)w L.ustalony został ostateczny koszt przydzielonego Panu(i) mieszkania”. W piśmie tym wymieniona jest wysokość wyliczonego ostatecznie wkładu budowlanego oraz kwota, jaką pozwani byli zobowiązani uiścić tytułem uzupełnienia tegoż wkładu. Oświadczenie zawarte w tym piśmie zostało złożone przez dwóch członków Zarządu Spółdzielni. Zadanie inwestycyjne, w ramach którego wybudowano ten lokal, było zakończone – zarówno segmenty (...)i (...)jak i segmenty (...), (...), (...). Uchwałą z dnia 19 czerwca 1997 roku Rada Nadzorcza zatwierdziła końcowe rozliczenie zadania inwestycyjnego II (C) z uwzględnieniem podziału zadania na dwa etapy. Bezsporne jest, że po dokonaniu rozliczenia i złożeniu oświadczeń o ustaleniu wysokości wkładów budowlanych nie powstały inne, nowe koszty tej inwestycji. Organy Spółdzielni traktowały rozliczenie inwestycji dokonane w 1997 roku jako ostateczne (końcowe) – przynajmniej do 2003 roku, zmieniając stanowisko w tym zakresie dopiero na skutek toczących się spraw sądowych o uzupełnienie wkładów budowlanych. Powyższe okoliczności wskazują na to, że pismo z dnia 25 czerwca 1997 roku stanowiło ostateczne rozliczenie wkładu budowlanego przypadającego na lokal małżonków W.. Sama nieprawidłowość dokonanego rozliczenia (podział inwestycji na dwa etapy, ze zróżnicowanym kosztem budowy lokali w ramach etapu I w segmentach (...), (...)oraz w ramach etapu II w segmentach (...), (...), (...)), nie odbiera rozliczeniu charakteru ostatecznego i nie czyni go nieważnym. W wyrokach z dnia 24 marca 2004 roku, sygn. IV CK 136/03, Lex 183773 oraz z dnia 24 marca 2004 roku, sygn. I CK 505/03, Lex 187066, Sąd Najwyższy podniósł, że niewystarczającym uzasadnieniem nieważności rozliczenia jest zarzut, że w rzeczywistości wniesiony wkład nie pokrył w całości całkowitych kosztów budowy przypadających na danego członka, a rozliczenie inwestycji okazało się niedostateczne. W ocenie Sądu Okręgowego trafnie też pozwany w apelacji podnosi, że nie było podstaw do stwierdzenia bezwzględnej nieważności uchwały Rady Nadzorczej nr (...)oraz czynności powodowej Spółdzielni polegającej na ostatecznym rozliczeniu w 1997 roku zadania inwestycyjnego II (C). Sama sprzeczność uchwały nr (...)z postanowieniami statutu nie może oznaczać automatycznie jej bezwzględnej nieważności, o której mowa w art. 58 §
Wprawdzie uchwała ta jako sprzeczna z postanowieniem statutu (podjęta po przystąpieniu do realizacji inwestycji i dzieląca koszty jednego zadania inwestycyjnego), nie może wiązać członków Spółdzielni, jednak nie jest ona bezwzględnie nieważna, a tym samym nie jest bezwzględnie nieważne rozliczenie inwestycji dokonane w 1997 roku (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 1992 roku, sygn. III CZP 44/1992, OSNC z 1992 roku, nr 11, poz. 198). W wyroku z dnia 28 lipca 2005 roku, sygn. V CK 55/05, Lex 311325, Sąd Najwyższy stwierdził, że czynnością prawną, będącą źródłem zobowiązania członka spółdzielni z tytułu wkładu budowlanego w określonej wysokości jest zgodne oświadczenie woli stron, a nie ostateczne rozliczenie kosztów budowy. W rozpoznawanej sprawie czynnością prawną, będącą źródłem zobowiązania pozwanych z tytułu wkładów budowlanych jest oświadczenie woli złożone przez Spółdzielnię w piśmie z dnia 25 czerwca 1997 roku, zaakceptowane przez małżonków W. (uiścili wskazaną w nim kwotę). Ta czynność prawna podlegała ocenie w świetle art. 58 k.c. a także przepisów Prawa spółdzielczego, a mając na uwadze całokształt okoliczności sprawy nie można uznać jej za bezwzględnie nieważną. Skoro oświadczenie zawarte w piśmie z dnia 25 czerwca 1997 roku obejmowało rozliczenie ostateczne wkładu budowlanego i oświadczenie to było ważne, powodowa Spółdzielnia nie była uprawniona do dokonania ponownego rozliczenia ostatecznego i ponownego ustalenia wysokości wkładów budowlanych. Późniejsze uchwały organów Spółdzielni i oświadczenia kierowane do małżonków W. nie mogły nałożyć na nich obowiązku uzupełnienia wkładu budowlanego o dochodzoną pozwem kwotę. Powodowa Spółdzielnia nie uchyliła się od skutków prawnych oświadczenia woli z 1997 roku w przedmiocie końcowego rozliczenia kosztów budowy. Odnosząc się do pozostałych zarzutów apelacji należy zauważyć, że Sąd Rejonowy nie wyraził poglądu, jakoby był związany ocenami poczynionymi przez inne sądy orzekające w podobnych sprawach między innymi stronami, a sama okoliczność, że odwoływał się do innych spraw, nie świadczy o tym, że nie dokonał własnych ustaleń faktycznych i własnej oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego. Zbędne jest natomiast odnoszenie się przez Sąd Odwoławczy do zarzutu naruszenia art. 5 k.c., skoro roszczenie powoda w ogóle nie było zasadne w świetle wyżej przedstawionej wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego. Wobec oddalenia powództwa na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. należało oddalić wnioski obu stron o zasądzenie na ich rzecz zwrotu kosztów procesu przed Sądem pierwszej instancji, gdyż powód jest stroną przegrywającą, natomiast pozwany wprawdzie wygrał proces, ale nie wykazał, aby przed Sądem Rejonowym poniósł jakiekolwiek koszty procesu. Wobec uwzględnienia apelacji na podstawie art. 98 §
w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. należało zasądzić od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów postępowania odwoławczego, na które złożyły się: opłata od apelacji, opłata skarbowa od pełnomocnictwa i wynagrodzenie pełnomocnika – adwokata w stawce minimalnej właściwej dla pełnomocnika, który wziął udział dopiero w postępowaniu odwoławczym (§ 13 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, Dz. U. z 2002 roku, Nr 163, poz. 1348, ze zm.). Z tych względów na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.