Sygn. akt II Ca 29/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 czerwca 2013 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny – Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Przemysław Grochowski (spr.) Sędziowie : Sędzia Sądu Okręgowego Anna Ścioch-Kozak Sędzia Sądu Okręgowego Grzegorz Grymuza Protokolant Katarzyna Szumiło po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 maja 2013 roku w Lublinie sprawy z powództwa K. B. przeciwko Skarbowi Państwa – Wojewodzie L. o roszczenia z tytułu czynu niedozwolonego na skutek apelacji pozwanego Skarbu Państwa – Wojewody L. od wyroku z dnia 25 lipca 2012 roku w sprawie I C 501/11 Sądu Rejonowego Lublin – Zachód w Lublinie oddala apelację. II Ca 29/13 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 27 grudnia 2005 powódka K. B. domagała się zasądzenia od Skarbu Państwa – Wojewody L. kwoty 50.000 złotych, w tym 10.000 złotych tytułem odszkodowania i 40.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznana krzywdę, wraz z ustawowymi odsetkami od daty wniesienia pozwu, przyjęcia przez pozwanego odpowiedzialności za wszelkie konsekwencje mogące pojawić się w przyszłości oraz zasadzenia renty w kwocie 500 złotych miesięcznie poczynając od pierwszego miesiąca po wniesieniu pozwu. Roszczenia swoje powódka wywodziła z okoliczności zakażenia jej, W. na skutek użycia źle wysterylizowanego narzędzia medycznego wirusowym zapaleniem wątroby typu C, podczas zabiegu operacyjnego przeprowadzonego w Wojewódzkim Szpitalu (...) Oddziale (...) Ogólnej w L., gdzie przyjęta została w dniu 30 września 1998 roku. Wyrokiem wstępnym z dnia 25 lipca 2012 roku Sąd Rejonowy Lublin – Zachód w Lublinie uznał roszczenie powódki za usprawiedliwione w zasadzie. Podstawę powyższego wyroku stanowiły następujące ustalenia Sądu Rejonowego: Na początku lutego 2004 roku, w wieku 23 lat powódka zgłosiła się po raz pierwszy do Centrum (...)w L.w celu honorowego oddania krwi, skąd, po pobraniu od niej 400ml krwi, poinformowana została o stwierdzeniu w niej przeciwciała anty-HCV z jednoczesnym potwierdzeniem replikacji wirusa (dodatni wynik HCV-RNA) HCV, przy tym wykonane próby wątrobowe pozostawały w normie ((...) (...)i wykluczono zakażenie wirusem B zapalenia wątroby (HbsAG minus). W następstwie przeprowadzonych w dniu 16 kwietnia 2004 roku prób wątrobowych uzyskano wyniki :(...) (...)/L,AspAT 34 U/L, bilirubina 0,74 mg%, białko całkowite 7,33 g%. W wyniku badan z dnia 15 listopada 2004 roku stwierdzono : (...) (...), AspAT 26 U/L, bilirubina 0,68 mg%. W dniach 3 – 12 października 2004 roku, zatem po wykryciu u niej zakażenia HCV, powódka hospitalizowana była w Klinice (...)w L.w związku z kamicą pęcherzyka żółciowego i zabiegiem jego usunięcia. W okresie 8-11 grudnia 2004 roku powódka była ponownie hospitalizowana w Klinice (...)zakaźnych Szpitala Wojewódzkiego (...). J. B.w L., gdzie w wyniku przeprowadzonych badań potwierdzono u niej aktywna postać zakażenia HCV ((...)87 U/L, AspAT 32 U/L, HCV-RNA dodatni) oraz stwierdzono, w wyniku biopsji wątroby, przewlekłe zapalenie wątroby z rozsianym stłuszczeniem mikro i makro- kropelkowym. W zalecenia przy wypisie wskazy został stan zdrowia powódki jako ogólnie dobry oraz umieszczono ja na liście osób oczekujących w 2005 roku na leczenie. Przed data stwierdzenia u powódki przewlekłego zapalenia wątroby typu C, była ona trzykrotnie hospitalizowana w związku z koniecznością poddania się zabiegom polegającym na naruszeniu (przerwaniu ciągłości) tkanek ciała. Pierwsza miała miejsce w 1982 roku w Wojewódzkim Szpitalu (...) w B., gdzie przebywała w dniach 8-24 lutego z powodu zapalenia płuc i oskrzeli. Powódce pobierano wówczas krew do przeprowadzenia badan oraz podawano pozajelitowo lekarstwa. Nie miała wówczas przetaczanej krwi ani osocza; nie wykonywano wówczas prób wątrobowych. Druga hospitalizacja nastąpiła w dniach 3-6 października 1995 roku w Klinice (...) w L., gdzie w dniu 4 października 1995 roku powódka została poddana laparoskopowej operacji usunięcia torbieli jajnika w znieczuleniu ogólnym. Aplikowano jej wówczas dożylnie leki; nie otrzymywała krwi lub osocza. Zabieg nie skutkował żadnymi powikłaniami i dwa dni po operacji powódka została wypisana do domu w stanie ogólnym dobrym bez dolegliwości. W Klinice tej przeprowadzona została w dniu 24 lutego 1995 roku rutynowa kontrola sanitarna, w następstwie której nie stwierdzono żadnych uchybień w zakresie stanu sanitarnego znajdujących się tam urządzeń, ani też w zakresie przeprowadzanych postępowań medycznych. W rejestrze Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w L., zarejestrowano w 1995 roku 14 osób chorych na wirusowe zapalenie wątroby typu C, które podawały w wywiadzie pobyt w Państwowym Szpitalu (...) w L.. Odnotowano dwa przypadki zapalenia wątroby typu B i 12 przypadków nieokreślonych, ponieważ w 1995 roku nie diagnozowano szczegółowo zakażeń HCV z powodu braku testów. Żadna z tych osób nie wskazywał na pobyt w Klinice (...) tego Szpitala. Trzecia hospitalizacja powódki miała miejsce od dnia 30 września do 5 października 1998 roku w Oddziale (...) Ogólnej Wojewódzkiego Szpitala (...) w L., gdzie poddana została niezwłocznemu zabiegowi operacyjnemu polegającemu na usunięciu, w znieczuleniu ogólnym, zgorzelinowego wyrostka robaczkowego. Podczas tego pobytu, oprócz samego zabiegu appendoctomii, pobierano od powódki krew w kierunku oznaczenia niezbędnych dla zabiegu parametrów laboratoryjnych (grupa krwi, morfologia, jonogram i mocznik), wprowadzano dren do rany pooperacyjnej i podawano w sposób dożylny, za pomocą wenflonu, płyny elektrolitowe. (...) w L. ma zarejestrowane w okresie lat 1997 – 1998 tylko dwa wypadki zachorowania na wirusowe zapalenie wątroby typu C po wykonaniu zabiegów medycznych w Wojewódzkim Szpitalu (...) w L. : jeden po hospitalizacji w Oddziale Dziecięcym, drugi - z 1998 roku po hospitalizacji w Oddziale Neurologii. W roku 1998 w Oddziale Chirurgicznym tego Szpitala przeprowadzono dwie kontrole sanitarne o charakterze rutynowym : w dniu 24 czerwca 1998 roku i w dniu 21 października 1998 roku, podczas których nie stwierdzono poważniejszych uchybień. Nikt z bliższej rodziny powódki nie miał przewlekłego zapalenia wątroby typu C. powódka nie utrzymywała wcześniej z nikim żadnych kontaktów seksualnych, nie poddawała się jakimkolwiek zabiegom związanych z tatuowaniem, zaś przekłucia uszu w celu noszenia ozdób dokonała po wykryciu u niej tej choroby. Od końca lat dziewięćdziesiątych do wykrycia u niej w 2004 roku przewlekłego zapalenia wątroby typu C, powódka korzystała z leczenia stomatologicznego w akademickim ośrodku zdrowia w L. przy ulicy (...), ale było to leczenie wyłącznie zachowawcze, gdyż nie polegało na usuwaniu zębów. W okresie od 2000 – 2011 roku rejestrze chorych na wirusowe zapalenie wątroby typu C w prowadzonym przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w L. dla miasta L. i powiatu (...) wykazano jedną tylko osobę, która w wywiadzie epidemiologicznym podała, że w 2005 roku korzystała z usług medycznych w Poradni Stomatologicznej (...) Akademickiego Zakładu Opieki Zdrowotnej w L. przy ulicy (...). W tym samym czasie powódka wielokrotnie korzystała z pomocy lekarskiej w Poradni Ogólnej tej jednostki służby zdrowia z powodu infekcji gardła i górnych dróg oddechowych, w związku z czym ordynowano jej wyłącznie lekarstwa do doustnego stosowania i nie zlecano żadnych badań laboratoryjnych. Za pewne, jak wskazuje na to opinia biegłego specjalisty chorób zakaźnych A. S.oraz częściowo opinia biegłego lekarza chorób zakaźnych W. W., uznać należało, ze do zakażenia powódki wirusowym zapaleniem wątroby typu C, spowodowanego obecnością w jej organizmie wirusa HCV, doszło w czasie pobytu powódki na leczeniu operacyjnym w Oddziale Chirurgicznym Wojewódzkiego Szpitala (...)kardynała W.w L.w okresie 0d 30 września do 5 października 1998 roku. Wtedy bowiem miała miejsce dość długa hospitalizacja, zabieg operacyjny, któremu powódka musiała się poddać, był najbardziej rozległym w jej dotychczasowym życiu, gojenie rany pooperacyjnej trwało dość długo, czemu towarzyszyło wprowadzenie do niej drenu, stosowanie opatrunków, podawanie za pomocą wenflonu płynów elektrolitowych. Z powodu zakażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu C, powódka odczuwa dolegliwości dyseptyczne (wzdęcia i odbijania). Obecnie uszkodzenie wątroby jest miernego stopnia bez cech marskości i bez cech niewydolności tego narządu. W wyniku wykrycia choroby, powódka musi znosić pobieranie krwi do przeprowadzania badań; odczuwa przede wszystkim dolegliwości natury psychicznej przejawiające się niepokojem o przebieg choroby i swoją przyszłość. Wynikający z tej choroby uszczerbek na jej zdrowiu należało obecnie ocenić na 20%. Możliwe jest wyleczenie tej choroby i nie uniemożliwia ona powódce obecnie normalnej egzystencjo, lecz powinna unikać alkoholu, i ciężkostrawnych potraw oraz prowadzić uregulowany tryb życia z okresową, systematyczną kontrola hepatologiczną, przyjmowaniem leków osłonowych. Nie może wykonywać ciężkiej pracy fizycznej i stresogennej. Sąd Rejonowy wskazał i ocenił dowody, na podstawie których poczynił powyższe ustalenia faktyczne. Celowość wydania wyroku wstępnego wyprowadził Sąd z przesłanek art.318§1 i 2 kpc oraz potrzeby ustalenia kwestii odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej wobec powódki sytuacji gdy pozwany podważa nie tylko zasadę podnoszonych przez powódkę zadań, lecz również wysokość dochodzonych kwot. Podstawy jej doszukał się Sąd Rejonowy w treści art.417§1 kc, podnosząc, że odpowiedzialność Skarbu Państwa nie jest co do zasady uzależniona od zawinienia funkcjonariusza państwowego, co jednak w sprawie niniejszej, z uwagi na charakter jednostki organizacyjnej w dacie zdarzenia wyrządzającego szkodę, nie miało miejsca. Przyjęcie tej podstawy uzasadnił Sąd ugruntowanym w orzecznictwie sądowym stanowiskiem, że Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez lekarza, czy tez personel medyczny uspołecznionej służby zdrowia, przy tym nie zachodzi konieczność personalnego przypisania winy za szkodliwy skutek (wina anonimowa). Wynika stąd, w ocenie Sądu Rejonowego, że odpowiedzialność Skarbu Państwa w oparciu o art. 417 kc jest uzależniona od łącznego wystąpienia następujących przesłanek : - wyrządzenia szkody przez funkcjonariusza przy wykonywaniu powierzonej czynności; - bezprawności zachowania funkcjonariusza, gdy to zachowanie jest następstwem aktów władczych Państwa, oraz wina, gdy to zachowanie jest przejawem realizacji aktów nie mających charakteru władczego a zatem, gdy jest przejawem działań o charakterze ogólnie gospodarczym, czy tez społecznym związanych z działalnością Państwa; - zachodzeniu normalnego przyczynowego pomiędzy szkodą a zachowaniem funkcjonariusza określonego w art.361§1 kc. Zgodnie z regułą wyrażoną w art. 6 kc, strona powodowa ma obowiązek udowodnienia okoliczności faktycznych uzasadniających jej żądanie, zaś pozwany ma obowiązek udowodnienia okoliczności stanowiących podstawę jego zarzutów przeciwko zasadności powództwa. W sprawach dotyczących zakażeń chorobowych zwykle nie istnieje możliwość wykazania wprost, w jaki sposób doszło do przeniesienia choroby i dlatego o zakażeniu trzeba wnioskować z faktów, które zostały ustalone w postępowaniu dowodowym. Okolicznościami uzasadniającymi zastosowanie domniemania faktycznego zakażenia pacjenta są : fakt ze pacjent w czasie przyjmowania do szpitala nie był zakażony chorobą; stwierdzenie w tym samym czasie i w tym szpitalu innych wypadków zakażenia; negatywne oceny sanitarno-epidemiologiczne, niezachowanie wymagań czystości sprzętu i personelu medycznego; „szpitalny” i „pozaszpitalny” typ bakterii będącej źródłem choroby; brak informacji o tym, by na chorobę cierpieli inni członkowie rodziny pacjenta; upływ czasu od pobytu w szpitalu do stwierdzenia objawów zakażenia odpowiadający przyjętemu w medycynie okresowi inkubacji oznaczonej choroby zakaźnej. Okoliczności te uznawane są w praktyce orzeczniczej za zwiększające prawdopodobieństwo zakażenia pacjenta w konkretnym szpitalu i w związku z tym uzasadniające domniemanie, ze do zakażenia doszło w tym miejscu. W sporządzonych w sprawie trzech opiniach biegłych nie wskazano w sposób nie budzący wątpliwości, gdzie powódka została zakażona przedmiotowym wirusem. W świetle tych opinii jest jednak niewątpliwe pewne, że zakażenie miało miejsce a przy tym w jednej z trzech placówek państwowej służby zdrowia wskazanych w ustaleniach faktycznych, gdzie powódka w różnych okresach jej życia była hospitalizowana. Sąd Rejonowy obdarzył wiarą w całości opinię biegłej A. S.– specjalisty chorób zakaźnych, która wskazała, że jej zdaniem powódka niemal na pewno została zarażona przedmiotowym wirusem w tym szpitalu, za którego działalność ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa. Opinię te uznał Sąd za najbardziej przekonującą i logicznie uzasadnioną w zakresie tego wniosku a przy tym stwierdził, że jest on logiczny i to nie tylko z przyczyn wskazywanych przez biegłą ( długa hospitalizacja w tym szpitalu, wymuszony charakter zbiegu i największa jego rozległość spośród dotychczas wykonywanych na powódce, długie gojenie się rany pooperacyjnej, czemu towarzyszyło wprowadzanie tam drenu, stosowanie opatrunków, podawanie płynów poprzez wenflonu), lecz taki wniosek wynikał również z treści opinii biegłego lekarza z zakresu chorób zakaźnych W. W.. Wniosek ten znajdował uzasadnienie również w świetle okoliczności, że operacja wyrostka robaczkowego powódki i związane z tym leczenie miało miejsce około 4 lat przed wykryciem zakażenia, a przy tym był to ostatni przed tym wykryciem poważny zabieg polegający na naruszeniu ciągłości tkanek organizmu powódki. Istotne znaczenie dla oceny wiarygodności opinii A. S.przypisał Sąd wskazanej przez nią okoliczności, iż zabiegi medyczne wywołują u pacjentów stresy, które z kolei obniżają odporność na tyle, że wszelka możliwość kontaktu z patogenem i zakażenie są z reguły większe , a przedmiotowy zabieg operacyjny wykonany w dniu 30 września 1998 roku w trybie pilnym miał na ceku ratowanie życia powódki, bowiem stan zapalny tego organu, prowadzący do jego zgorzeli, powoduje również zatrucie całego organizmu osoby zapadłej, z reguły niespodzianie, na tę dolegliwość. Wnioskowanie biegłej jest zatem logiczne i uzasadnione, skoro bowiem w czasie przedmiotowej operacji i po niej powódka miała znacznie obniżoną odporność na różnego rodzaju zakażenia, wysoce prawdopodobne było, że w wyniku operacji lub związanych z nią innych zabiegów medycznych ustalonych w sprawie, powódka została zakażona wirusem HCV. Brak było pewnych przesłanek, by tak znaczne obniżenie odporności powódki miało miejsce podczas hospitalizacji w 1995 roku w innym szpitalu, który stanowił w tym czasie uspołecznioną (państwową) placówkę służby zdrowia, a za szkody wyrządzone w ramach jej działalności ponosił Skarb Państwa. W świetle tych okoliczności za przekonujące uznał Sąd ustalenie, że do zakażenia doszło podczas pobytu powódki w szpitalu w okresie 30 września – 5 października 1998 roku z winy (zaniedbania) personelu medycznego w zakresie dezynfekcji użytych do leczenia instrumentów medycznych. Opinie pozostałych biegłych nie zostały w świetle powyższych okoliczności uznane za tak przekonujące, jak opinia A. S., w związku z czym Sąd nie obdarzył wiara opinii biegłej G. S., a opinie biegłego W. W.uznał za wiarygodną w części, co do stwierdzenia o wyższym ryzyku zakażenia w razie bardziej rozległego zabiegu medycznego. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go w całości i zarzucając:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.