Sygn. akt II Ca 366/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 czerwca 2013r. Sąd Okręgowy w Świdnicy, II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Jerzy Dydo Sędziowie: SO Barbara Nowicka SR Maciej Ejsmont (del.) Protokolant: Bogusława Mierzwa po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2013r. w Świdnicy na rozprawie sprawy z powództwa T. I. przeciwko R. Ł. przy udziale interwenienta ubocznego Gminy Ś. o eksmisję z lokalu mieszkalnego na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Świdnicy z dnia 21 grudnia 2012 r., sygn. akt I C 1398/12 oddala apelację. Sygn. akt II Ca 366/13 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 21 grudnia 2012 r. Sąd Rejonowy w Świdnicy nakazał R. Ł., aby opuścił i wydał T. I. zajmowane przez siebie pomieszczenia w lokalu mieszkalnym położonym w Ś. przy ulicy (...) (pkt I), orzekł, że pozwanemu nie przysługuje uprawnienie do lokalu socjalnego (pkt II) oraz rozstrzygnął o kosztach procesu (pkt III i IV). Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 22 lutego 2007 r. T. I. kupiła od Gminy Ś. prawo własności lokalu mieszkalnego położonego w Ś. przy ul. (...). Pozwany zamieszkał w tym lokalu jako zięć powódki, po zawarciu małżeństwa z jej córką - G. Ł.. W lokalu tym oprócz córki powódki, pozwanego, ich małoletniej córki, mieszkali jeszcze ostatnio 2 dorośli synowie powódki. Powódka mieszka obecnie w C.. Gdy pozwany prowadził wspólne gospodarstwo domowe z córką powódki , razem opłacali mieszkanie i ponosili nakłady na jego remont, częściowo partycypowali w wykupie mieszkania przez powódkę. W grudniu 2011 roku małżeństwo pozwanego i córki powódki zostało rozwiązane przez rozwód. Pozwany jest w konflikcie z córką powódki, zdarza mu się nadużywać alkoholu i wówczas dochodzi do awantur domowych. Gdy interweniowała policja pozwany zachowywał się agresywnie także w stosunku do policjantów. Pismem z dnia 7 marca 2012 roku powódka wypowiedziała pozwanemu umowę użyczenia i wezwała go do opuszczenia lokalu do 7 kwietnia 2012 roku. Pozwany zajmuje pokój przechodni. W ciągu dnia przebywa poza tym lokalem , przychodzi tylko na noc i korzysta z jednego pokoju i łazienki. Jest zameldowany w mieszkaniu swojej mamy w Ś. przy ulicy (...), tam się stołuje, w ogródku matki hoduje gołębie. W latach 2005-2010 prowadził firmę budowlaną na terenie Niemiec. Od powrotu z Niemiec, tj. od 2010 roku pracuje dorywczo na budowach i zarabia miesięcznie ok. 1000 – 1500 zł. Płaci alimenty po 400 zł miesięcznie, nie ponosi żadnych opłat za korzystanie ze spornego lokalu. Planuje wyjechać , zamierza też wystąpić o zwrot nakładów na sporny lokal. Po rozwodzie uzależniał wyprowadzenie się ze spornego lokalu od zapłaty przez byłą żonę 50 000 zł. z tytułu podziału majątku. Pozwany zarejestrował się jako osoba bezrobotna w dniu 17 grudnia 2012 roku. Wcześniej nie figurował w rejestrze osób bezrobotnych od 2002 roku. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że powództwo jest zasadne. Zgodnie z art. 222 § 1 k.c. właściciel może żądać od osoby, która włada jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydania, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Pozwany zamieszkał w spornym lokalu jako małżonek córki powódki, z którą łączyła ją jako domownika umowa użyczenia. Powódka wypowiedziała pozwanemu umowę użyczenia z 1-miesięcznym wypowiedzeniem. Przepisy kodeksu cywilnego nie normują okresu wypowiedzenia umowy użyczenia. W konsekwencji, biorąc pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy, należało przyjąć, że pozwany utracił tytuł prawny do zajmowania przedmiotowego mieszkania, a roszczenie powódki o opuszczenie przez pozwanego mieszkania uznać należało za zasadne. Bezzasadny jest zarzut pozwanego, aby orzeczenie eksmisji było naruszeniem zasad współżycia społecznego. Nie może bowiem korzystać z ochrony przewidzianej w art. 5 k.c. osoba , która sama te zasady narusza. Pozwany bowiem od długiego czasu nie ponosi żadnych opłat za korzystanie ze spornego lokalu, jego zachowanie jest naganne, było m.in. powodem interwencji policji , a wywołane zostało jego zdenerwowaniem z powodu odczytania SMS- u do byłej żony od innego mężczyzny, a zauważyć należy, że miało to miejsce po orzeczeniu rozwodu. Niezależnie od powyższego, po orzeczeniu rozwodu, pozwany nie próbował uregulować z powódką kwestii dalszego zamieszkiwania. Bez znaczenia w niniejszej sprawie jest kwestia rozliczeń pozwanego z córką powódki z tytułu podziału majątku Centrum życiowe pozwanego skupione jest w lokalu jego matki, w którym jest zameldowany, tam się stołuje, tam hoduje gołębie, a niezależnie od powyższego sam przyznał, że zamierza wyjechać i z tego między innymi powodu nie zamierza w dalszym ciągu płacić za korzystanie ze spornego lokalu. Skoro umowa użyczenia uległa rozwiązaniu, na podstawie przepisu art. 718 § 1 k.c. i art. 222§ 1 k.c., należało uznać powództwo za zasadne. Stosownie do treści art. 14 ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266 ze zm.), zwanej dalej ustawą z dnia 21 czerwca 2001 r., w wyroku nakazującym opróżnienie lokalu sąd orzeka również o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego, bądź o braku takiego uprawnienia wobec osób, których nakaz dotyczy. Sąd przy tym z urzędu bada czy osoba objęta nakazem opróżnienia lokalu spełnia przesłanki do otrzymania lokalu socjalnego, określone w ust. 4 pkt 1-6 cytowanego przepisu. Pozwany w chwili wyrokowania formalnie posiadał statut osoby bezrobotnej, niemniej jednak zarejestrowanie się dopiero na 4 dni przed rozprawą miało charakter instrumentalny. Jak wynika z zeznań pozwanego, faktycznie nie jest osoba bezrobotną, gdyż pracuje i zarabia 1000 -1500 zł miesięcznie z czego płaci 400 zł alimentów. Niezależnie od powyższego, centrum życiowe pozwanego skupia się w lokalu jego matki, w którym jest zameldowany, a zatem ma możliwość zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych w innym niż sporny lokal, w którym tylko nocuje. Dlatego orzeczono o braku uprawnienia pozwanego do lokalu socjalnego. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany. Zaskarżył on wyrok w całości i zarzucił mu: 1. naruszenie prawa materialnego to jest: - art. 5 k.c. poprzez uwzględnienie powództwa w sytuacji, gdy pozostaje ono w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, - art. 14 ust. 4 pkt 4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. poprzez nieuwzględnienie wniosku o lokal socjalny na wypadek eksmisji 2. naruszenie prawa procesowego, to jest art. 244 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 252 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie wiążącej treści zaświadczenia o statusie bezrobotnego, wydanego pozwanemu jako dokumentu urzędowego 3 błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia poprzez przyjęcie, że centrum życiowym pozwanego jest mieszkanie jego matki. Wniósł on o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, ewentualnie o orzeczenie o uprawnieniu pozwanego do lokalu socjalnego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna, podniesione w niej zarzuty nie podważają trafności zaskarżonego wyroku. Ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego są prawidłowe i Sąd Okręgowy przyjmuje je za własne, nie zachodzi zatem potrzeba ich powtarzania. Słusznie przyjął Sąd Rejonowy, że strony niniejszego procesu łączyła umowa użyczenia nieruchomości lokalowej, stypizowana w art. 710 i nast. k.c. Dostrzec należy, że wyłącznym uzasadnieniem zezwolenia przez powódkę pozwanemu na bezpłatne używanie stanowiącego jej własność lokalu był fakt pozostawania przez pozwanego w związku z małżeńskim z córką powódki i prowadzenia z nią wspólnego gospodarstwa domowego. Celem zawarcia umowy było zatem udzielenie pomocy pozwanemu i jego żonie w zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych założonej przez nich rodziny. Wskazuje się, że treść stosunku użyczenia, a zarazem jego społeczno – gospodarcza funkcja, sprowadza się do – motywowanego chęcią pomocy – przysporzenia przez użyczającego kontrahentowi. Jest ono bezinteresownym pozbawieniem się użytku ze strony użyczającego dla wygody biorącego (vide: uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 1992 r., III CZP 81/92). Z chwilą ustania małżeństwa pozwanego i córki powódki ustała przyczyna, dla której ta umowa została zawarta. Przyjąć należy, że zerwanie wspólnego gospodarstwa domowego stanowi na gruncie niniejszej sprawy wyraz używania rzeczy w sposób sprzeczny z umową. Uwzględniając powyższe okoliczności, stwierdzić trzeba, że powódka była uprawniona do żądania zwrotu rzeczy na podstawie art. 716 k.c. Żądanie taki zawarte zostało w piśmie powódki do pozwanego z 7 marca 2012 r. Zasadnie przyjął Sąd Rejonowy, że uwzględnieniu żądania pozwu nie stoją na przeszkodzie zasady współżycia społecznego, o jakich mowa w art. 5 k.c. Pozwany, jak wynika z jego zeznań, nie próbował nawet uregulować kwestii związanych z jego zamieszkiwaniem po rozwodzie w spornym lokalu, nie ponosi żadnych kosztów jego utrzymania. Przyznał, że miał miejsce co incydent w tym lokalu z jego udziałem, którego konsekwencją była interwencja Policji, wskazał że nie przemyśliwał wynajęcia lokalu, uzasadniając to retorycznym pytaniem: „dlaczego ja mam ponosić jakieś dodatkowe koszty ?” Nie wyjaśnił też czym motywuje fakt dalszego zamieszkiwania za darmo w mieszkaniu powódki. Niczego w analizowanym zakresie nie zmienia fakt wysuwania przez pozwanego roszczeń majątkowych wobec byłej żony. Niezasadny był też zarzut apelacyjny naruszenia art. 14 ust. 4 pkt 4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. Z przepisu art. 14 ust. 7 tejże ustawy wynika, że przywołanego w apelacji przepisu nie stosuje się do osób, które utraciły tytuł prawny do lokalu niewchodzącego w skład publicznego zasobu mieszkaniowego, a taki właśnie status ma sporny lokal, będący własnością powódki. Zasadnie orzekł Sąd Rejonowy o braku uprawnień pozwanego do lokalu socjalnego. Z zeznań pozwanego wynika, że uzyskuje dochód z dorywczych prac, pomimo posiadania formalnie statusu bezrobotnego. Jego centrum życiowym jest w istocie mieszkanie jego matki, tam się stołuje, przebywa większą część dnia, w pobliżu mieszkania matki realizuje swą pasję, jaką jest hodowla gołębi. Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c., orzekł jak na wstępie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.