poprzez błędne przyjęcie, że na skutek przyjęcia przekazu przez pozwanego doszło do zmiany jego wierzyciela, - naruszenie art. 53 ust. 6 i 7 nieobowiązującej już ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej – poprzez błędne przyjęcie, że przepisy te, a w szczególności sformułowanie „mające na celu zmianę wierzyciela” ma zastosowanie do instytucji przekazu, gdy na skutek przyjęcia przekazu nie dochodzi do zmiany wierzyciela, - naruszenie art. 53 ust. 6 nieobowiązującej już ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej - przez błędne przyjecie, iż sformułowanie „mające na celu zmianę wierzyciela” należy traktować na równi z czynnością skutkującą zmianą wierzyciela. W związku z przedstawionymi wyżej zarzutami powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych, względnie o uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od powódki zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych - ograniczając się do analizy przepisów art. 53 ust 6 i 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja podlegała oddaleniu pomimo tego, że jej zarzutom nie sposób odmówić słuszności. Zarzuty te miały bowiem uzasadnienie wyłącznie w modelu teoretycznym opierającym się na pewności, że przekazany złożył odbiorcy przekazu oświadczenie, o którym mowa w art.
W takim przypadku zostałoby wykreowane nowe zobowiązanie o charakterze abstrakcyjnym, nakładające na przekazanego obowiązek wykonania przekazu. Sytuacja taka nie polega na zmianie wierzyciela w zakresie stosunku podstawowego między przekazującym a przekazanym, a zatem nie podlega dyspozycji art. 53 ust. 6 nieobowiązującej już ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej. Sąd Apelacyjny pozostając sądem merytorycznym dostrzegł jednakże, że dyspozycja art.
nie została w przedmiotowej sprawie wypełniona, a zatem po stronie pozwanego nie mogło powstać zobowiązanie będące źródłem roszczenia przedstawionego w pozwie. Przepis art.
stanowi, że jeżeli przekazany oświadczył odbiorcy przekazu, że przekaz przyjmuje, obowiązany jest względem odbiorcy do spełnienia świadczenia określonego w przekazie. Oświadczenie o przyjęciu przekazu jest więc jednostronną czynnością prawną przekazanego, ale ma charakter kierunkowy i musi być skierowane do odbiorcy przekazu, w celu wykreowania nowego stosunku zobowiązaniowego. Oświadczeniu pozwanego zamieszczonemu dokumencie z dnia 7 czerwca 2011 r., a znajdującemu się na karcie 17 akt sprawy cech takich przypisać nie można. Wprawdzie Sąd Okręgowy słusznie zauważył, że oświadczenia dyrektora pozwanego Szpitala nie sposób w tym przypadku traktować jako dekretacji wpływu dokumentu do kancelarii Szpitala, ale należy pamiętać, że dokument ten dostarczony został pozwanemu przez prezesa spółki (...), R. P.. Został również przez niego odebrany od pozwanego po podpisaniu przez dyrektora. Oświadczenie dyrektora pozwanego Szpitala o treści „ potwierdzam przyjęcie niniejszego przekazu” w żadnym więc wypadku nie zostało skierowane do powodowej spółki. Nie wynika też z niego, aby wolą dyrektora pozwanego było wykreowanie zobowiązania, o którym mowa w art. 921
Jak wynika z treści zeznań świadka R. P. (k. 155) dokument „zawiadomienia o przekazie” przygotowany był przez Spółkę (...). Powinna więc ona zadbać o to, aby pozwany (przekazany) składając oświadczenie o przyjęciu przekazu miał świadomość, że czyni to względem tej spółki, ze skutkami określonymi w art.
W przedmiotowej zaś sytuacji doszło do tego, że powódka znalazła się w posiadaniu oświadczenia, którego nie była adresatem i które posiadało obojętny ładunek w sferze prawa zobowiązań. Skoro oświadczenie o przyjęciu przekazu skierowane zostało do przekazującego w reakcji na jego pouczenie, że w świetle art. 921 4 przekazany nie może odmówić przyjęcia przekazu to, nie mogło wywołać skutków erga omnes. Jeśli więc powodowa spóła nie była jego adresatem, to nie mogła uzurpować sobie wyłącznego prawa do wyrażenia zgody na odwołanie przekazu. Czynność odwołania przekazu dokonana przez spółkę (...) w dniu 30 sierpnia 2011 r. zwolniła więc szpital ze zobowiązania względem tej spółki do zadośćuczynienia przekazowi, czyli do zapłaty ceny z tytułu umowy sprzedaży na rachunek powódki. W świetle powyższego należało stwierdzić, że zbędne była ocena oświadczenia pozwanego Szpitala o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli z złożonego pod wpływem błędu wywołanego podstępnie (k. 152). Oświadczenie o przyjęciu przekazu, nie skierowane do powodowej spółki, nie mogło bowiem doprowadzić do powstania stosunku zobowiązaniowego będącego źródłem roszczenia po stronie powódki. Niezależnie jednak od tego, Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na konsekwentne stanowisko pozwanego (zeznania Z. K. k. 157), że podpisanie oświadczenia o przyjęciu przekazu było traktowane jako czynność o charakterze kancelaryjnym. Jakkolwiek stanowisko to zostało poddawane słusznej krytyce przez Sąd pierwszej instancji, to należy mieć na uwadze jednoznaczny fakt, że po stronie pozwanego nie istniał jakikolwiek zamiar złożenia wobec odbiorcy przekazu oświadczenia, o którym mowa w art.
Podpisowi dyrektora można było zatem wyłącznie przypisać walor oświadczenia woli wyrażonego względem spółki (...). Także treść innych dokumentów załączonych w poczet materiału dowodowego, a w szczególności treść pisma Szpitala z dnia 18 października 2011 r. skierowanego do spółki (...) (k. 28) nie wskazuje, aby pozwany w inny sposób rozumiał oświadczenie o przyjęciu przekazu. Pozostając pod wpływem pisma powódki z dnia 10 października 2011 r. dotyczącego nieskuteczności odwołania przekazu, dyrektor Szpitala usiłowała wyłącznie skłonić spółkę (...) do zwrotu wypłaconych jej kwot lub do ich przekazania powódce. Znamienne jest jednak, że we wspomnianym piśmie z dnia 10 października 2011 r. (k. 29) powódka w nie usiłowała nawet prezentować poglądu, że była adresatem oświadczenia o przyjęciu przekazu. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. uznając, że orzeczenie Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. oraz na podstawie § 6 pkt 7 i § 12 ust 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zmianami).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.