← Polska

IV Ka 170/13

Sygn. akt IV Ka 170/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 maja 2013 roku. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący SSA Stanisław Tomasik Sędziowie SO Ireneusz Grodek (spr.) p.o. SO Tomasz Ignaczak Protokolant Agnieszka Olczyk przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim S. K. po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2013 roku sprawy M. R. oskarżonej z art. 284 § 2 kk w zw. z art. 12 kk w zb. z art. 270 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk z powodu apelacji wniesionej przez oskarżoną od wyroku Sądu Rejonowego w T. Mazowieckim z dnia 10 grudnia 2012 roku sygn. akt II K 1464/11 na podstawie art. 437 § 1 kpk, art. 438 pkt 3 kpk, art. 631 kpk, art. 634 kpk, art. 627 kpk i art. 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity: Dz. U. Nr 49 poz. 223 z 1983 roku z późniejszymi zmianami) zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że przyjmuje, iż przypisanego czynu oskarżona M. R. dopuściła się w bliżej nieokreślonym czasie na przestrzeni września 2009 roku i października 2009 roku; w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; zasądza od oskarżonej M. R. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 380,00 (trzysta osiemdziesiąt) złotych opłaty za drugą instancję oraz kwotę 20,00 (dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu odwoławczym. Sygn. akt IV Ka 170 / 13 UZASADNIENIE M. R. oskarżona została o to, że w okresie od 23 września 2009 r. do 21 czerwca 2011 r. w T. M.., woj. (...), działając w warunkach czynu ciągłego, przywłaszczyła sobie pieniądze w łącznej kwocie 4956 złotych na szkodę (...) Sp. z o.o. w K., wynikające z faktur VAT nr (...) wystawionych na firmę (...) w ten sposób, że działając w imieniu w / w spółki przyjęła pieniądze za zlecone i wyemitowane reklamy odnośnie w / w faktur od K. W., który występował w imieniu (...), po czym pieniędzy tych nie zwróciła, przywłaszczając je sobie, a ponadto w celu ukrycia przywłaszczenia pieniędzy podała fałszywie, że zobowiązanie wynikające z w / w faktur zostało przejęte przez I. S. i w tym celu przedłożyła w (...) Agencji (...) podrobione oświadczenie o uznaniu długu na nazwisko I. S. z datą 28.09.2010 r., tj. o czyn z art. 284 § 2 kk w zw. z art. 12 kk w zw. z art. 270 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk. Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2012 r. w sprawie II K 1464 / 11 Sąd Rejonowy w T. M..:

  1. oskarżoną M. R. uznał za winną popełnienia zarzuconego jej czynu i za to na podstawie art. 284 § 2 kk w zw. z art. 11 § 3 kk wymierzył jej karę 8 miesięcy pozbawienia wolności;
  2. na podstawie art. 69 § 1 i 2 kk oraz art. 70 § 1 pkt 1 kk wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres próby 2 lat;
  3. na podstawie art. 33 § 2 kk wymierzył oskarżonej karę grzywny w ilości 50 stawek dziennych, przyjmując wartość jednej stawki na kwotę 20 złotych;
  4. na podstawie art. 46 § 1 kk zasądził od oskarżonej M. R. na rzecz (...) spółka z o.o. z siedzibą w K. kwotę 4956 złotych tytułem obowiązku naprawienia szkody;
  5. zasądził od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 670 złotych tytułem kosztów sądowych. Powyższy wyrok w całości zaskarżyła oskarżona. Z lektury wniesionej przez nią apelacji wynika, iż skarżąca podnosi zarzut przekroczenia przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny przeprowadzonych dowodów ( a w szczególności zeznań świadków K. W., M. W. i wyjaśnień oskarżonej ) i, w konsekwencji, błędnej ich oceny ( tzw. błąd „ dowolności ” ), skutkującej wadliwymi ustaleniami w takim zakresie, w jakim Sąd I instancji uznał, iż dopuściła się popełnienia przypisanego jej czynu. Skarżąca żądała od Sądu Odwoławczego „ uniewinnienie mojej osoby ”, z czego wnosić należy, iż domagała się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie jej od zarzuconego czynu. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Zarzuty apelacji są bezzasadne. Za wyjątkiem ustaleń co do czasu popełnienia występku przywłaszczenia – o czym niżej – ocena dowodów zaprezentowana przez Sąd I instancji i poczynione na jej podstawie ustalenia faktyczne nie budzą wątpliwości Sądu Okręgowego. W szczególności podnieść należy, iż nie można mieć zastrzeżeń do Sądu I instancji w takim zakresie, w jakim uznał za wiarygodne zeznania świadków K. W. i M. W., zaś cechy takiej odmówił wyjaśnieniom oskarżonej. Zeznania dwóch pierwszych osób były kluczowe. Z relacji K. W. wynikało, iż wpłat tytułem należności za wyemitowaną reklamę dokonywał bezpośrednio do rąk oskarżonej. M. W. zaś konsekwentnie twierdziła, iż z pobranej przez oskarżoną z tego tytułu gotówki do kasy firmy nie wpłynęła kwota wyszczególniona w akcie oskarżenia. Skarżąca, koncentrując się na mało znaczących kwestiach związanych z ich zeznaniami, pominęła istnienie całego szeregu innych dowodów, w świetle których wnioski wyciągnięte przez Sąd I instancji uznać należało za pozostające pod ochroną art. 7 kpk. W szczególności dotyczy to okoliczności pojawienia się fikcyjnego uznania długu przez I. S., który rzekomo miał zobowiązać do spłaty zadłużenia wynikającego z faktur VAT nr (...). Bez wątpienia, był to zabieg, jaki sprawca przywłaszczenia pieniędzy wpłaconych przez K. W. przedsiębrał w celu wytłumaczenia braku gotówki w kasie oraz zagmatwania możliwości dotarcia do tego, co z nią naprawdę się stało. Faktycznie bowiem takowe uznanie długu nigdy nie miało miejsca, zaś uwiarygodniające je oświadczenie było dokumentem podrobionym – osoba o personaliach widniejących jako wystawca nigdy go nie sporządziła. I tutaj skarżąca w swojej apelacji zupełnie pomija, iż: - okazało się, że I. S. mieszka w bezpośrednim sąsiedztwie matki oskarżonej i jej konkubenta, - M. R. zapewniała wiceprezesa pokrzywdzonej agencji, B. J.

(1), że kontaktowała się z I. S., który gwarantował, że mimo kłopotów finansowych, zadłużenie spłaci, - M. R. odwodziła B. J.
(1)od pomysłu spotkania się z I. S. oraz od wystąpienia przeciwko niemu na drogę sądową, - oskarżona podała B. J.
(1)numer telefonu I. S., po czym, gdy B. J.
(2)wykonała na ten numer połączenie, będący jej rozmówcą mężczyzna, podający się za I. S., zapewniał, że „ spłaci te faktury ” – okazało się, iż abonentem podanego przez M. R. numeru jest konkubent matki oskarżonej; - oskarżona osobiście dokonała częściowej wpłaty na poczet rzekomego zadłużenia I. S., wpisując w przelewie jego dane jako autora wpłaty; - pisemne oświadczenie o uznaniu długu, z podrobionym podpisem I. S. jako jego autora, do biura pokrzywdzonej spółki dostarczyła oskarżona. W świetle powyższych okoliczności wyjaśnienia oskarżonej, że pobierane od K. W. pieniądze przekazywała do rąk M. W., musiały zostać przez Sąd Rejonowy uznane za niewiarygodne, albowiem pozostawały w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym, ocenianym zgodnie z regułami logiki i życiowego doświadczenia. Gdyby wyjaśnienia te były prawdziwe, oskarżona nie miałaby żadnego interesu, aby do sprawy „ wprowadzać ” rzekome przejęcie długu przez inną osobę. Zamiast zapewniać B. W., iż z I. S. się kontaktowała, że to człowiek porządny, lecz z racji chwilowych problemów zaległości spłacić obecnie nie może, że jeszcze odradza postępowanie sądowe i spotkanie z nim w cztery oczy, zamiast przedkładać oświadczenie o uznaniu przez niego długu i wpłacać za niego cząstkowe kwoty ( itd. ), alarmowałaby przełożoną, że pieniądze zostały już przez nią osobiście i w całości przekazane do rąk M. W.. Każde inne zachowanie jawi się jako irracjonalne. Podnoszone w apelacji zastrzeżenia pod adresem zeznań składanych przez K. W. dotyczą okoliczności dla sprawy nieistotnych. Odnoszą się głównie do tego, pod szyldem jakiej firmy reklamy były przez niego zlecane oraz, czy w związku z realizacją zamówienia domagał się wystawienia faktur VAT. Nawet przyjmując, że dochodziło w tym zakresie do nieprawidłowości ( zamawianie reklam na konto firmy, której nie prowadził, a po której jedynie przejął lokal ), to jednak skarżąca nie neguje rzeczy najistotniejszej – że pieniądze od K. W. pobierała. Choć nie wprost natomiast, to jednak zdaje się podważać wysokość tej kwoty, sugerując, iż mogła być niższa, aniżeli wynikająca z aktu oskarżenia. Nie miała pewności, czy kwoty, na jakie opiewały sporne faktury, miały odzwierciedlenie w ilości wyemitowanych reklam. Tyle tylko, że kwestii tych nigdy nie podnosiła będąc zatrudniona w agencji. Wówczas, znając doskonale wysokość zaległości wynikającej z faktur i mając dostęp do dokumentów związanych z emisją reklam, okoliczności tych nie kwestionowała. Przypomnieć należy, iż tylko ona z ramienia agencji zajmowała się kontaktami i rozliczeniami z K. W.. Tylko ona pobierała od niego pieniądze. Wiedziała zatem, ile od niego z tego tytułu otrzymała i miała możliwość porównania tej kwoty z tą wynikającą z faktur. Nie podnosiła wtedy jakiejkolwiek niezgodności z tego tytułu. Nie ma zatem logicznych argumentów, by jej wątpliwości podnoszone w apelacji podzielić. W tym zakresie zaakceptować należało pogląd Sądu I instancji o wiarygodności zeznań M. W. i B. J.
(2)co do tego, iż łączna kwota wynikająca ze spornych faktur odpowiada ilości wyemitowanych na zlecenie K. W. reklam. Sąd I instancji bezzasadnie natomiast czas popełnienia przez oskarżoną przestępstwa przywłaszczenia przyjął ( w ślad za aktem oskarżenia ) jako rozpięty na przestrzeni niemal dwóch lat – od 23 września 2009 r. do 21 czerwca 2011 r. Występek sprzeniewierzenia, o jakim mowa w art. 284 § 2 kk, popełniony jest z chwilą, w której dochodzi do bezprawnego rozporządzenia przez sprawcę powierzoną mu rzeczą, z wyłączeniem osoby uprawnionej, jak swoją własnością, np. poprzez włączenie jej do swego lub majątku innej osoby i powiększenie w ten sposób stanu posiadania swojego lub innej osoby ( por. wyr. SN z 6 stycznia 1978 r., V KR 197 / 77, opubl. L. ). W przypadku M. R. do rozporządzenia takiego doszło zaraz po odbiorze od K. W. gotówki, kiedy zamiast niezwłocznego jej przekazania do kasy firmy ( do czego była zobowiązana ), nie uczyniła tego, włączając je do swego majątku. Mając na uwadze, iż przekazywanie oskarżonej pieniędzy odbywało się w bardzo bliskiej odległości czasowej do emisji reklam ( K. W. płacił zaraz po ich wyemitowaniu ), a te miały miejsce na przestrzeni września – października 2009 r., tenże przedział czasowy należało przyjąć za czas akcji przestępczej. O kosztach procesu orzeczono na podstawie przywołanych w wyroku przepisów mając na uwadze, iż apelacja wniesiona przez oskarżoną co do winy od wyroku skazującego, okazała się bezzasadna.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.