oraz art. 389 § 2 k.p.k. poprzez brak odczytania protokołów zeznań świadka D. K. w sprawie rozpoznawanej przez Sąd Okręgowy w K., sygn. akt I C …/09 i w konsekwencji brak wyjaśnienia sprzeczności zachodzących w zeznaniach świadka D. K., złożonych we wskazanej powyżej sprawie oraz w sprawie rozpoznanej przez Sąd Okręgowy w K., sygn. akt sygn. akt II K …/08, lecz uznanie zeznań świadka D. K. „jedynie jako dowód z dokumentu"; 4. nienależytym rozpoznaniu zarzutów zawartych w pkt 6-7 apelacji obrońcy K. A. dotyczących naruszenia przepisów art. 389 §
oraz przepisów art. 391 §
i art. 389 § 2 k.p.k. poprzez: 4
oraz art. 391 §
poprzez brak odczytania na rozprawie głównej protokołów w/w zeznań lub wyjaśnień, przeprowadzenie dowodów z przesłuchania w/w świadków, a zatem próba wyjaśnienia wskazanych sprzeczności przez Sąd II instancji były konieczne; w konsekwencji braku przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego Sąd odwoławczy opierał się na niepełnym materiale dowodowym, czym naruszył przepis art. 410 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k.; IV. art. 523 §
n fine k.p.k. a contrario - rażącą niewspółmierność kary pozbawienia wolności i kary grzywny, orzeczonych względem K. A. w pkt I wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 09.11.2010 r., sygn. akt II K …/08, utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 17.10.2013 r. Stawiając powyższy zarzut obrońca wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 17.10.2013 r. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. W pisemnej odpowiedzi na kasację, Prokurator Prokuratury Apelacyjnej wniósł o uznanie jej za oczywiście bezzasadną, które to stanowisko poparł na rozprawie przed Sądem Najwyższym Prokurator Prokuratury Generalnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 6 Kasacja jest zasadna w zakresie zarzutu podniesionego w jej punkcie II (obraza art.442 § 3 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.), co w świetle unormowania zawartego w przepisie art. 436 k.p.k. czyni bezprzedmiotowym jej rozpoznanie w zakresie zarzutów pozostałych. Niniejsza sprawa została poddana kontroli kasacyjnej Sądu Najwyższego po raz drugi. W rezultacie rozpoznanej wcześniej kasacji od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 29.06.2011r., utrzymującego wyrok Sądu Okręgowego w K. z dnia II K …/08, w zakresie skazania K. A. za przypisany mu czyn, Sąd Najwyższy orzeczeniem z dnia 24.03.2013 r., uchylił zaskarżony wyrok sądu odwoławczego. W uzasadnieniu swojego orzeczenia Sąd Najwyższy zawarł w sposób zwięzły, ale klarowny powody swojego rozstrzygnięcia, wskazał na popełnione uchybienia, a w konkluzji rozważań zalecił, by Sąd a quem w sposób rzetelny odniósł się do podniesionych w apelacji zarzutów, a ewentualne niedostatki pierwszoinstancyjnego rozpoznania sprawy skonwalidował w postępowaniu odwoławczym, z wykorzystaniem określonych w art. 452 § 2 k.p.k. instrumentów procesowych, umożliwiających uzupełnienie postępowania dowodowego. Zalecenia Sądu Najwyższego, zawarte w uzasadnieniu jego wyroku wskazywały na konkretne uchybienia popełnione w postępowaniu odwoławczym, skutkujące koniecznością ich usunięcia w postępowaniu ponownym. Po pierwsze, Sąd Najwyższy podniósł wówczas, że uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego nie odpowiada wymaganiom określonym przez przepisy prawa procesowego wskazane w kasacji jako naruszone. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, iż do szeregu kwestii Sąd Apelacyjny nie odniósł się w ogóle (zarzuty oznaczone w apelacji jako 3, 4, 8 i 11), inne zaś skwitował kilkoma standardowymi zdaniami. Po drugie, wskazał, że do odparcia zarzutów ujętych w apelacji jako 6 i 7 Sąd Apelacyjny posłużył się wysoce wątpliwą argumentacją, zaś fakt nie wskazania przez obrońcę w apelacji, na czym miałyby polegać rozbieżności i sprzeczności w depozycjach wymienionych w tym zarzucie osób ani w czym miałby wyrażać się wpływ ewentualnych uchybień na treść orzeczenia - nie zwalniał Sądu odwoławczego od zbadania kwestionowanych relacji pod kątem ich zgodności, względnie rozbieżności i wywiedzenia w uzasadnieniu orzeczenia, dlaczego zarzut został uznany za niezasadny. 7 Po trzecie, wskazał, iż Sąd ad quem - formalnie dopuszczając dowody przedstawione we wniosku dowodowym oskarżonego K. A. - faktycznie dowodu tego nie przeprowadził, gdyż z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie można się dowiedzieć, jakie dokumenty były przedmiotem oceny Sądu Apelacyjnego, ani też tego, z jakiego powodu nie mają one znaczenia. Po czwarte wreszcie, Sąd Najwyższy nakazał pochylenie się w ramach kontroli odwoławczej nad kwestią orzeczonej wobec K. A. kary. W konkluzji Sąd Najwyższy zgodził się z tezą obrońcy skazanego, że ,,naruszono w postępowaniu odwoławczym prawo skazanego do rzetelnej kontroli odwoławczej, stanowiącego wszak istotną komponentę gwarantowanego przez art. 6 k.p.k. prawa do obrony” (str. 5 uzasadnienia wyroku). W świetle art. 442 § 3 k.p.k. Sąd, któremu przekazano sprawę do ponownego rozpoznania, jest związany zapatrywaniami prawnymi oraz wskazaniami co do dalszego postępowania, wyrażonymi przez Sąd wyższego rzędu, niezależnie od faktu, czy zapatrywania te i wskazania podziela, czy też nie. Zachowuje natomiast całkowitą autonomię w zakresie oceny dowodów, które weryfikuje w oparciu o własne przekonanie, zgodnie z zasadami określonymi w art. 7 k.p.k. (patrz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2009 r., sygn. akt II KK 224/08, LEX nr 486194). Sens normy określonej w art. 442 § 3 k.p.k. jest zatem taki, że udzielone przez sąd ad quem w trybie tego przepisu zalecenia nie ukierunkowują sposobu rozstrzygnięcia sądu a quo – co wydaje się w świetle zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądu oczywiste – ale zawierają wskazówki o charakterze metodycznym i polecenia co do sposobu, w jaki należy przeprowadzić postępowanie, aby finalnym jego efektem był wyrok, będący rezultatem prawidłowego i wszechstronnego rozważenia wszystkich okoliczności sprawy. Celowi temu służą również wiążące zapatrywania prawne sądu odwoławczego, które wszak nie dotyczą procesu subsumcji w rozpatrywanej in concreto sprawie, ale wskazówek wykładniczych w odniesieniu do abstrakcyjnie interpretowanych norm. Po tych uwagach o charakterze ogólnym stwierdzić należy, że zaskarżony kasacją wyrok spełnił oczekiwania w zakresie jedynie w ostatniego wskazania Sądu Najwyższego, odnoszącego się do kwestii związanych z oceną orzeczonej wobec 8 oskarżonego kary (str. 14 – 15 uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego). W pozostałym zakresie sposób wywiązania się przez ten Sąd z nałożonych na niego przez Sąd Najwyższy obowiązków, rażąco urąga opisanym zasadom. Formalnym tego wyrazem jest chociażby fakt, że motywacyjna część orzeczenia zawiera obszerne, skopiowane fragmenty skrytykowanego przez Sąd Najwyższy uzasadnienia poprzedniego wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 29.06.2011r., z niewielkimi tylko zmianami redakcyjnymi. Dotyczy to tej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku, która zawarta jest na str. 9 -11 oraz 13, będąc dosłownym powtórzeniem rozważań poprzednio uchylonego wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 29 czerwca 2011 r., ujętych na str. 21 -24 jego uzasadnienia. Wprawdzie przepisy procedury nie zakazują posługiwania się argumentacją zawartą w innym wyroku, ale w realiach sprawy niniejszej, w której Sąd Najwyższy uchylając poprzedni wyrok zawarł krytykę uzasadnienia jego orzeczenia - jako nie odpowiadającego wymaganiom określonym przez obowiązujące przepisy – tego typu zabieg Sądu ad quem, polegający na dosłownym cytowaniu – jako swoich - znacznych fragmentów motywów pisemnych orzeczenia świadczyć może, że organ ten nie zastosował się do wymogu, jaki postawił przed nim Sąd Najwyższy, a mianowicie rzetelnego odniesienia się do podniesionych w apelacji zarzutów. Tym bardziej, że i w pozostałej, ,,autorskiej” części, Sąd Apelacyjny nie sprostał wymaganiom, jakie stały przed nim w świetle wskazań zawartych w wyroku Sądu Najwyższego, a które opisano wyżej. Rację ma bowiem obrońca, że zamiast skupić się na omówieniu zarzutów apelacji w ujęciu konkretnym, Sąd ad quem szerokie fragmenty swoich rozważań poświęcił na przytaczanie znanych poglądów doktryny i orzecznictwa w ujęciu ogólno – abstrakcyjnym (patrz str. 7 – 8, 12 uzasadnienia wyroku). Początkowa część uzasadnienia Sąd Apelacyjnego (str. 5 – 7), ma natomiast charakter quasi – sprawozdawczy, zawierający nie tyle odniesienie się do zarzutów apelacji, co skrótowe omówienie ustaleń Sądu a quo i najważniejszych dowodów na ich poparcie. W postępowaniu Sądu Apelacyjnego nie sposób natomiast doszukać się czynności, których przeprowadzenia Sąd Najwyższy oczekiwał, uchylając poprzedni wyrok. Chodziło chociażby o analizę relacji osób, których depozycje posłużyły do ustalenia stanu faktycznego w sprawie niniejszej, a które składały zeznania (wyjaśnienia) w innych postępowaniach sądowych, które to 9 relacje – zdaniem obrońcy – były odmienne. Sąd Apelacyjny powołuje się na okoliczność, że na ogólnikowość zarzutów zawartych w pkt 6-8 apelacji zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 kwietnia 2013 r., ale pominął przy tym, że jednocześnie Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że fakt ten nie zwalnia Sądu odwoławczego od kontroli apelacyjnej tego zarzutu. Z protokołu rozprawy z dnia 15 października 2013 r. wynika jednak niezbicie, że żadnych czynności dowodowych, których ewentualne przeprowadzenie sugerował Sąd Najwyższy w uzasadnieniu swojego wyroku, Sąd Apelacyjny nie wykonywał. Nie odniósł się również do dowodu z dokumentów załączonych przez K. A. (k.7949 i nast.), który to dowód w sposób formalny, ale ustosunkowując się do niego jedynie zdawkowo, dopuścił Sąd Apelacyjny w toku poprzednio rozpoznawanej sprawy (k.8195), na którą to nieprawidłowość również zwrócił uwagę Sąd Najwyższy. Dokumenty te zostały tym razem ujawnione bez odczytywania w ramach ustnego sprawozdania na rozprawie przed Sądem drugiej instancji (k.8430), ale wbrew wskazaniu Sądu Najwyższego, który w kontekście wadliwego wcześniejszego omówienia tych dowodów ocenił sposób kontroli odwoławczej jako nierzetelny, Sąd Apelacyjny obecnie rozpoznający sprawę, pominął je całkowitym milczeniem. Właściwe zrealizowanie obowiązków określonych w art. 457 § 3 k.p.k. świadczy o zachowaniu standardów rzetelnego procesu odwoławczego, w rozumieniu art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2009 r., sygn. akt IV KK 28/09, OSNKW z 2009 r., z.11, poz.97). W uzasadnieniu rozstrzygnięcia sądu odwoławczego musi się znaleźć rzeczowa i autorska argumentacja, która pozwoli stronie poznać motywy odrzucenia forsowanych przez nią racji. Uzasadnienie wyroku jest wprawdzie dokumentem wtórnym w stosunku do wydanego rozstrzygnięcia, ale tylko w oparciu o ten dokument możliwe jest poznanie toku rozumowania sądu, jego wnikliwości i rzetelności w zakresie ustosunkowania się do wszystkich kwestii będących podstawą rozstrzygnięcia. W realiach sprawy niniejszej tych standardów Sąd Apelacyjny nie zachował – z powodów opisanych w niniejszym uzasadnieniu. Z tego też względu, nie przesądzając w żaden sposób kierunku przyszłego rozstrzygnięcia, sprawa musi być w postępowaniu odwoławczym rozpoznana ponownie. 10 Ponieważ stwierdzone uchybienia w postępowaniu Sądu Apelacyjnego miały charakter zasadniczy, nie ma potrzeby udzielania Sądowi ponownie rozpoznającemu sprawę wskazań co do dalszego przebiegu postępowania ponad te, które expressis verbis wynikają z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2013 r., a które to Sąd ad quem w realiach niniejszej sprawy całkowicie zignorował. Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.