← Polska

V KK 217/14

Sygn. akt V KK 217/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 listopada 2014 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Józef Szewczyk SSN Eugeniu

k.p.k. poprzez ich niezastosowanie. Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego. 14 Oskarżony S. R. zaskarżył wyrok na podstawie art. 444 k.p.k. w dotyczącej go części skazującej. Wydanemu wyrokowi na podstawie art. 427 § 2 k.p.k. i art. 438 pkt 2 i 3 k.p.k. zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa karnego procesowego mające wpływ na treść orzeczenia - art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. i 424 § pkt 1 i 2 k.p.k., polegające na:

  1. a)przyjęciu odpowiedzialności karnej oskarżonego S. R. w zakresie zarzutu przypisanego w punkcie X części dyspozytywnej wyroku (odnoszącego się do punktu VII części wstępnej wyroku) pomimo: - nieustalenia i niewskazania istotnych okoliczności, które nie były ujmowane w protokołach przesłuchań oskarżonego S. R. i świadków w sprawie, w postępowaniu przygotowawczym […], a w szczególności tych, które dotyczyły przekazywania pieniędzy na rzecz oskarżonego R. Z., - nieustalenia i niewskazania informacji istotnych, które miały być przekazywane przez oskarżonego R. Z. dla oskarżonego S. R., co skutkowało brakiem rzetelnych i obiektywnych ustaleń w tym zakresie, w tym ustaleń, czy w ogóle doszło do przekazania jakichkolwiek informacji, które jak wskazuje treść wyroku, miały być istotne dla oskarżonego S. R. i osób z nim związanych, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wydania wyroku i mający wpływ na jego treść, a także naruszenie zasady określonej w art. 5 § 2 k.p.k.; - bezkrytyczne przyjęcie wyjaśnień oskarżonego R. Z., które różnią się od siebie w różnych fazach postępowania karnego i jurysdykcyjnego;
  2. b)przyjęciu odpowiedzialności karnej oskarżonego S. R. w zakresie zarzutu przypisanego w punkcie XI części dyspozytywnej wyroku (odnoszącego się do punktu VIII części wstępnej wyroku) pomimo nieuwzględnienia wszystkich okoliczności wynikających z zebranego w sprawie materiału dowodowego, poprzez pominięcie okoliczności sprzecznych z dokonanymi przez Sąd pierwszej instancji ustaleniami, takich jak: - pominięcie faktu, że kontakt oskarżonego S. R. z oskarżonym B. D. nastąpił po zakończeniu kontroli Urzędu Celnego i zapoznaniu się wynikami jej kontroli przez oskarżonego B. D., 15 - nieuwzględnienie możliwych dat spotkań oskarżonych S. R. i B. D., opierając te ustalenia na danych z rejestrów Straży Granicznej i nie wyjaśniając tego w żaden sposób w postępowaniu dowodowym, co miało znaczenie dla ustalenia możliwego przebiegu zdarzeń w zarzucanych mu czynie, - bezkrytyczne przyjęcie wyjaśnień oskarżonego R. Z., które różnią się od siebie w różnych fazach postępowania karnego i jurysdykcyjnego, - nieuwzględnienie istotnych elementów z zeznań J. C. i innych osób, z których to wynika, że mają wątpliwości, co do faktu przekazania oskarżonemu R. Z. wręczonych mu wcześniej środków pieniężnych, zważywszy ich obserwacje jego zachowania po przedmiotowym zdarzeniu, - nieuwzględnienie oceny postawy oskarżonego S. R. i świadka J. C., dokonanej przez wspólnika oskarżonego B. D. – W. O., który jednoznacznie stwierdził, że „legenda policjanta" była wręcz niewiarygodna i służyła do uwiarygodnienia dokonanego oszustwa na szkodę B. D., - pominięcie faktu, iż B. D. miał pełną wiedzę na temat wyników kontroli celnej, a kontrola podatkowa miała charakter proceduralny, co czyniło zupełnie niewiarygodną tezę o powoływaniu się na możliwość wpłynięcia na przebieg kontroli celnej, - bezkrytyczne przyjęcie za wiarygodne, możliwe i logiczne faktu, że okazanie B. D. kartki z nazwiskiem jego pracowników miało decydujące znaczenie w przedmiotowym zdarzeniu. Dane te w żaden sposób nie były związane z jakąkolwiek kontrolą, a nazwiska te były ogólnie znane, albowiem istniała ścisła współpraca oskarżonego B. D. i świadka J. C., - bezpodstawne przyjęcie, iż nakłaniał oskarżonego R. Z. do przekazania mu wiedzy o zakresie kontroli celnej, a co dalej idzie do wpływu na jej wynik, chociaż z materiału dowodowego wynika, że kontakt między nimi (telefoniczny) zaistniał w dacie, po zakończeniu tej kontroli, a zatem jakakolwiek rozmowa w tym temacie byłaby bezprzedmiotowa, - bezpodstawne przyjęcie, iż znaczenie dla otrzymania pieniędzy od B. D. miała mieć rzekomo przekazana informacja o czynnościach CBŚ w miejscowości W., w sytuacji gdy ani B. D. ani jego firma, jak również osoby z nim związane, nie miały żadnego związku z tą sprawą, 16 - bezkrytyczne uznanie, że doszło do przekazania pieniędzy dla R. Z., chociaż ewentualne okoliczności tego przekazania nie były w ogóle ustalane, jak również nie uwzględniając, że zeznania wielu świadków poddają pod wątpliwość w ogóle spotkania, a także nie uwzględniając, że wyjaśnienia wymienionego oskarżonego w tej kwestii wzajemnie się wykluczają, - pominięcie i niewyjaśnienie okoliczności i powodów przekazania przez niego samochodu, jako zastawu gwarantującego zwrot pieniędzy otrzymanych od oskarżonego B. D., co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wydania wyroku i mających wpływ na jego treść, a także naruszenia zasady określonej w art. 5 § 2 k.p.k., 2) naruszenie przepisów prawa karnego procesowego, mające wpływ na treść orzeczenia - art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k., polegające na niewyjaśnieniu istotnych sprzeczności w zeznaniach […] w zakresie wzajemnie się wykluczającym, odmiennych od przyjętej przez Sąd koncepcji zdarzeń, a w szczególności niewyjaśnieniu, dlaczego Sąd uznał za niewiarygodne zeznania i wyjaśnienia ww. osób, 3) naruszenie przepisów prawa karnego procesowego, mające wpływ na treść orzeczenia - art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k., poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów i dokonanie oceny dowodów w sposób dowolny poprzez przyjęcie, iż wyjaśnienia oskarżonego R. są wiarygodne tylko w zakresie składanym na początku postępowania jurysdykcyjnego i w postępowaniu przygotowawczym, a uznając za niewiarygodne wyjaśnienia składane w dalszej części postępowania, chociaż nie różnią się one w swojej chronologii i faktografii a jedynie zmieniają się przesłanki, jakimi kierował się oskarżony S. R., co też uzasadnia w sposób wiarygodny, logiczny i odnoszący się do zaistniałych w czasie faktów dotyczących skazania oskarżonego w sprawie leasingowej, 4) obraza zasady prawa materialnego i naruszenie przepisów prawa karnego procesowego, a w szczególności art. 439 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k., mając na uwadze, że zaszły okoliczności wyłączające ściganie, a także naruszenie przepisów prawa karnego procesowego określonych w art.

§ 1

k.p.k., poprzez wydanie wyroku w sprawie, która nie była objęta Europejskim 17 Nakazem Aresztowania (dalej: ENA), a oskarżony nie wyraził w tym zakresie zgody i organy procesowe nie uzyskały takiej zgody od państwa wykonującego ENA. Mając powyższe na uwadze S. R. wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie od wszystkich zarzucanych mu czynów, a w przypadku uznania zarzutów opisanych w pkt 4 wniósł o uchylenie wyroku sądu wydanego w pierwszej instancji i umorzenie postępowania. Prokurator zaskarżył wyrok w stosunku do oskarżonych R. Z., S. R. w części dotyczącej orzeczenia o karze na ich niekorzyść. Powołując się na przepis art. 438 pkt 4 k.p.k. oraz art. 437 § 1 i 2 k.p.k. wyrokowi temu zarzucił rażącą niewspółmierność kary poprzez niewymierzenie im kar grzywny obok kar pozbawienia wolności, podczas gdy ustalenia poczynione w toku postępowania karnego wskazują na to, iż wszyscy oskarżeni popełnili zarzucane im przestępstwa umyślnie, z zamiarem bezpośrednim, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a okoliczności podmiotowe i przedmiotowe sprawy wskazują na to, iż cele indywidualno-prewencyjnego i ogólno-prewencyjnego oddziaływania kary nie zostaną osiągnięte bez orzeczenia w stosunku do sprawców kar o charakterze majątkowym. Podnosząc powyższy zarzut wniósł o orzeczenie w stosunku do oskarżonego R. Z. i S. R. na podstawie art. 33 § 2 k.k. kar łącznych grzywny obok wymierzonych im kar łącznych pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w Ś. wyrokiem z dnia 5 lutego 2014 r., zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w zakresie wymiaru kary w ten sposób, że obok wymierzonych kar pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k., wymierzył:

  1. oskarżonemu R. Z.: - za czyn wskazany w punkcie I części dyspozytywnej tegoż wyroku karę 50 stawek dziennych grzywny w kwocie po 100 złotych każda, - za czyn wskazany w punkcie II części dyspozytywnej tegoż wyroku karę 100 stawek dziennych grzywny w kwocie po 100 złotych każda, - za czyn wskazany w punkcie III części dyspozytywnej tegoż wyroku karę 50 stawek dziennych grzywny w kwocie po 100 złotych każda, - za czyn wskazany w punkcie V części dyspozytywnej tegoż wyroku karę 10 stawek dziennych grzywny w kwocie po 100 złotych każda, 18
  2. oskarżonemu S. R.: - za czyny przypisane mu w części dyspozytywnej tegoż wyroku kary po 50 (pięćdziesięciu) stawek dziennych grzywny w kwocie po 100 złotych każda,
  3. na podstawie art. 85 i art. 86 § 2 k.k. połączył kary grzywny wymierzone oskarżonym R. Z. i S. R. za poszczególne czyny i wymierzył im kary łączne grzywny: oskarżonemu S. Z. - 120 stawek dziennych w kwocie po 100 złotych każda, a S. R. - 70 stawek dziennych w kwocie po 100 złotych każda. W pozostałym zakresie utrzymał zaskarżony wyrok w mocy. Od tego wyroku kasacje wnieśli obrońcy S. R. i R. Z. Obrońca S. R. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
  4. wydanie orzeczenia skazującego S. R., pomimo zakazu ścigania wynikającego z art. 607 e § 1 k.p.k. w stosunku do jego osoby, tj. prowadzenia postępowania przygotowawczego oraz sądowego, w których to postępowaniach S. R. posiadał status podejrzanego, a następnie oskarżonego, mimo zakazu ścigania go za czyny objęte niniejszym postępowaniem, wynikającego właśnie z treści art. 607 e § 1 k.p.k., albowiem w toku postępowania karnego zarzucono S. R. i ścigano go za popełnienie czynów innych niż czyny, które stanowiły podstawę jego przekazania w ramach wydanego wobec niego ENA, czym naruszono przepisy postępowania karnego, co miało bezpośredni wpływ na treść orzeczenia wydanego wobec S. R.;
  5. naruszenie przepisów postępowania karnego, mające wpływ na treść orzeczenia - art. 17 § 1 pkt 11 w zw. z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k., polegające na niezastosowaniu tych przepisów w stosunku do S. R. w zakresie czynów mu zarzuconych w niniejszym postępowaniu, albowiem w stosunku do S. R. nie zaistniały przesłanki negatywne wskazane w art.

§ 3

k.p.k., gdyż oskarżony ten nigdy nie zrzekł się swojego prawa wynikającego z art.

§ 1

k.p.k., a nadto w toku niniejszego postępowania zastosowany był wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania; zdaniem skarżącego naruszenie ww. przepisów postępowania karnego doprowadziło do takiej sytuacji procesowej, w której S. R. występował w toku postępowania przygotowawczego jako podejrzany, zaś w toku postępowania sądowego jako oskarżony pomimo tego, że w tych postępowaniach winien mu przysługiwać procesowy status świadka; 19 3. rażące naruszenie prawa karnego procesowego, mające wpływ na treść orzeczenia - art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., polegające na: - braku ustosunkowania się przez Sąd Okręgowy w Ś., działający jako Sąd drugiej instancji, do argumentacji zawartej w apelacji obrońcy S. R., co doprowadziło do niemożności dokonania oceny przeprowadzonej kontroli apelacyjnej pod kątem jej prawidłowości a nawet ustalenia czy kontrola ta rzeczywiście została przeprowadzona przez Sąd odwoławczy, - braku rozpoznania sprawy pod kątem zarzutów apelacyjnych w tym zarzutu naruszenia przepisu procedury wymienionego w pkt. 1 (art.

§ 1k.p.k.); 4.

rażące naruszenie przepisów postępowania karnego, mające wpływ na treść orzeczenia - art. 7 k.p.k. i 433 § 2 k.p.k., polegające na bezzasadnym i bezpodstawnym ustaleniu, że Sąd pierwszej instancji wyrokując rozstrzygał kwestię stosowania bądź niestosowania art.

§ 1

k.p.k., podczas gdy w rzeczywistości w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia Sądu pierwszej instancji brak jest jakiejkolwiek wzmianki w przedstawionym wyżej zakresie, zaś sam fakt wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie nie oznacza, że Sąd pierwszej instancji kwestie związane ze stosowaniem art.

§ 1k.p.k.

w ogóle rozważał, co zdaniem skarżącego musi prowadzić do wniosku, że w zakresie przedstawionym wyżej, a mającym szczególne znaczenie dla przedmiotowego postępowania, uchybiono zasadzie dwuinstancyjności, ograniczając podstawowe prawa S. R., jak i R. Z.;

  1. rażące naruszenie przepisów prawa materialnego, prowadzące do rażącej niewspółmierności wymierzonej S. R. kary pozbawienia wolności w wymiarze po 2 lata za każdy z czynów mu przypisanych i w wymiarze łącznym 3 lat pozbawienia wolności, podczas gdy wymierzona S. R. kara łączna pozbawienia wolności winna być orzeczona w wymiarze umożliwiającym jej warunkowe zawieszenie wykonania przy zastosowaniu zasady pełnej absorpcji (85 k.k. i 86 § 1 k.k. i art. 69 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 70 § 1 pkt 1 k.k.), na co zezwalała postawa i właściwości S. R., jego warunki osobiste, a w szczególności zachowanie się po popełnieniu przestępstwa. 20 Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu pierwszej instancji w całości i przekazania sprawy Sądowi meriti do ponownego rozpoznania. Obrońca R. Z. podniósł następujące zarzuty:
  2. uchybienie stanowiące bezwzględną przesłankę odwoławczą polegającą na ściganiu i wydaniu orzeczenia przez Sądy obu instancji w stosunku do podejrzanego, a następnie oskarżonego S. R. w sytuacji, gdy został on przekazany do Polski w wykonaniu ENA, który dotyczył innych przestępstw niż objęte przedmiotowym postępowaniem i nie złożył w trybie określonym w art.

§ 3pkt 7 k.p.k.

oświadczenia o zrzeczeniu się zasady specjalności i w stosunku do ww. nie zachodzą przesłanki wyłączające stosowanie tejże zasady przy uwzględnieniu, iż wobec ww. zastosowano w przedmiotowym postępowaniu środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania w okresie od 28 kwietnia 2006 r., do 20 grudnia 2006 r., co stanowi negatywną przesłankę procesową określoną w art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. w zw. z art.

§ 1k.p.k.

w stosunku do S. R., przy czym naruszenie wskazanych przepisów postępowania karnego spowodowało dokonywanie czynności procesowych wobec S. R. w toku zarówno postępowania przygotowawczego, jak i postępowania przed Sądami obu instancji z uwzględnieniem jego charakteru procesowego jako podejrzanego, a następnie jako skazanego w sytuacji, gdy w świetle obowiązujących przepisów w przedmiotowym postępowaniu ww. winien występować wyłącznie w charakterze świadka;

  1. naruszenie prawa karnego procesowego - art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., mające wpływ na treść orzeczenia, polegające na całkowitym zaniechaniu dokonania przez Sąd drugiej instancji prawidłowej i wszechstronnej kontroli odwoławczej i należytego rozważenia i ustosunkowania się w uzasadnieniu wydanego orzeczenia do wszystkich zarzutów podniesionych w apelacji i wspierającej je argumentacji, skutkujące w rzeczywistości pozornością kontroli instancyjnej, charakteryzującą się absolutnym brakiem odniesienia się do szerokiej argumentacji wskazanej w apelacji, przy uwzględnieniu różnorodności zarzutów i ich uzasadnienia, co doprowadziło do naruszenia prawa karnego procesowego - nierozpoznania sprawy w granicach środka odwoławczego i 21 naruszenia prawa oskarżonego do obrony wynikającego z art. 6 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 k.p.k.;
  2. naruszenie przepisów postępowania karnego mające wpływ na treść orzeczenia, tj. obraza art. 152 k.p.k. poprzez jego zastosowanie przez Sąd drugiej instancji z urzędu, w sytuacji, gdy przepis ten przewiduje tylko i wyłącznie działanie na wniosek strony lub wniosek osoby mającej interes prawny w sprostowaniu protokołu poprzez wskazanie nieścisłości i opuszczeń, a nadto dokonanie na podstawie tegoż artykułu zwrotu akt do Sądu pierwszej instancji celem prostowania protokołów, choć takiej możliwości ww. przepis nie przewiduje;
  3. naruszenie przepisów postępowania karnego mające wpływ na treść orzeczenia poprzez błędne zastosowanie art. 153 § 1 i 3 k.p.k. i sprostowanie przez Sąd pierwszej instancji protokołów rozpraw z dnia 21 listopada 2012 r., i 10 grudnia 2012 r., w zakresie uzupełnień i opuszczeń po przekazaniu sprawy do Sądu drugiej instancji, w sytuacji gdy obowiązujące przepisy postępowania (art. 153 § 4 k.p.k.) na to nie zezwalają;
  4. naruszenie przepisów postępowania karnego mające wpływ na treść orzeczenia - art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k., polegające na dokonaniu przez Sąd drugiej instancji błędnej oceny, iż kwestie związane z ENA dotyczące S. R., były przedmiotem rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji, podczas gdy w rzeczywistości Sąd pierwszej instancji naruszył art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i 424 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. w ogóle nie odnosząc się merytorycznie do kwestii związanych z ENA, co doprowadziło do sytuacji, w której tylko Sąd drugiej instancji dokonał jakiejkolwiek merytorycznej oceny związanej z kwestią ENA, co doprowadziło do naruszenia zasady dwuinstancyjności i tym samym naruszenia prawa R. Z. do obrony wynikającego z art. 6 k.p.k. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów obrońca tego oskarżonego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz wyroku Sądu pierwszej instancji w całości, i przekazanie sprawy Sądowi meriti do ponownego rozpoznania. Prokurator w odpowiedziach na kasacje wniósł o ich oddalenie jako oczywiście bezzasadnych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 22 Kasacje zasługują na uwzględnienie o tyle, o ile podniesione w nich zarzuty wadliwej kontroli instancyjnej okazały się zasadne. Obrońca S. R. nie bez podstaw wskazał, że Sąd odwoławczy nie rozważył należycie problematyki zasady specjalności, określonej w art.

§ 1k.p.k.

i wyjątków od tej reguły, co było przedmiotem zarzutu podniesionego w jego apelacji. Chociaż jego uzasadnienie cechowało się lakonicznością i nie odzwierciedlało szeregu zagadnień, które wymagały rozważenia względem możliwości odstępstwa od zasady specjalności, to jednak obowiązkiem Sądu drugiej instancji było wnikliwe rozważenie tej problematyki. Zasada specjalności oznacza zakaz ścigania, karania oraz pozbawienia lub ograniczenia wolności w celu wykonania kar za wszystkie inne przestępstwa niż te, które stanowiły podstawę wydania (S. Steinborn, Komentarz aktualizowany do art.607(e) Kodeksu postępowania karnego, teza 2, LEX Omega 2014). W polskim porządku prawnym regułę tę wyraża przepis art.

§ 1

k.p.k., zgodnie z którym osoby przekazanej w wyniku ENA nie można ścigać za przestępstwa inne niż te, które stanowiły podstawę przekazania, ani wykonać orzeczonych wobec niej za te przestępstwa kar pozbawienia wolności albo innych środków polegających na pozbawieniu wolności. Jednym z wyjątków od tej zasady jest sytuacja, w której osoba przekazana, pomimo takiej możliwości, nie opuściła terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ciągu 45 dni od dnia prawomocnego zakończenia postępowania albo po opuszczeniu terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na nie powróciła (art. 607 e § 3 pkt 2 k.pk.). Nie może budzić wątpliwości, że czyny zarzucane S. R. w niniejszej sprawie nie były objęte ENA, który dotyczył przekazania tego oskarżonego przez Królestwo Hiszpanii w 2006 r., w zakresie przestępstwa z art. 258 § 3 k.k. oraz ciągu pięciu przestępstw z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. Prowadzenie postępowania o inne czyny wymagało zatem stwierdzenia jednego z wyjątków od zasady specjalności. Sąd odwoławczy uznał, że w sprawie wystąpiły okoliczności, o których mowa w art. 607 e § 3 pkt 2 k.p.k. Z akt sprawy wynika, że wyrok, na mocy którego skazano S. R. za czyny objęte ENA, tj. wyrok Sądu Rejonowego w Ś. z dnia 6 czerwca 2010 r., uprawomocnił się w dniu 31 marca 2011 r. Powstaje jednak pytanie, czy od tego dnia należy liczyć określony w art.

§ 1pkt 2 k.p.k.

termin 23 45 dni, który w takim wypadku upłynąłby w połowie maja 2011 r. Należy w tym kontekście zauważyć, że w 2011 r. S. R. nie był pozbawiony wolności, albowiem kary pozbawienia wolności, orzeczone wyrokami Sądu Rejonowego w Ś. zostały odroczone do dnia 28 i 29 grudnia 2011 r. (k. 10066, t. XLVIII), a oskarżonego doprowadzono do aresztu śledczego w celu wykonania kar pozbawienia wolności dopiero w dniu 19 marca 2012 r. (k. 10179, t. XLIX). Po wydaniu wyroku w sprawie objętej ENA mógł on zatem bez przeszkód opuścić terytorium Polski. Jak zauważył Sąd odwoławczy, w dniu 17 maja 2011 r. oskarżony złożył pismo dotyczące zmiany swoich wyjaśnień, a w dniu 14 czerwca 2011 r. stawił się na rozprawę. Sąd ten przyjął, że w sprawie wystąpił wyjątek od zasady specjalności określony w art.

§ 1

pkt 3 k.p.k., ale nie zostało to poprzedzone wnikliwą analizą wykładni tego przepisu. Możliwe są bowiem dwie jego interpretacje. Pierwsza, którą przyjął Sąd odwoławczy (s. 28 uzasadnienia) sprowadza się do czysto literalnej wykładni, prowadzącej do wniosku, że domniemanie wyrażenia zgody na ściganie następuje po 45 dniach od uprawomocnienia się wyroku skazującego za czyny objęte ENA. Ta wykładnia budzi istotne wątpliwości. W literaturze prawniczej postuluje się węższą interpretacje przepisu art.

§ 1pkt 3 k.p.k.

Oznacza to, że w wypadku wyroku skazującego termin 45 dni liczy się od dnia zakończenia postępowania wykonawczego, a nie od dnia uprawomocnienia się wyroku. Nie ma przy tym znaczenia kwestia odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności lub zawieszenie jej wykonania (zob. S. Steinborn, op. cit., teza 14, LEX Omega 2014; P. Hofmański (red.) i in., Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. III, Warszawa 2012, teza 8 do art.

k.p.k.; D. Świecki (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. II, Warszawa 2013, teza 9 do art.

k.p.k.; K. Boratyńska i in., Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2012, teza 5 do art.

k.p.k.). Warto zauważyć, że prezentowane w doktrynie stanowisko koresponduje z treścią przepisu art. 27 ust. 3 lit. a decyzji ramowej z dnia 13 czerwca 2002 r. w sprawie europejskiego nakazu aresztowania i procedury wydawania osób między Państwami Członkowskimi (2002/584/WsiSW), który dopuszcza państwom członkowskim wprowadzenie wyjątku od zasady specjalności, polegającego na tym, że „osoba mająca możliwość opuszczenia terytorium Państwa Członkowskiego, 24 któremu została przekazana, nie uczyniła tego w ciągu 45 dni od swego ostatecznego zwolnienia (podkr. SN) lub wróciła na to terytorium po opuszczeniu go”. Porównanie treści decyzji ramowej i obowiązującego na gruncie polskiego prawa art.

§ 1pkt 3 k.p.k.

prowadzi do konstatacji, że polski ustawodawca wprowadził regulację niezbyt precyzyjnie oddającą unormowanie zawarte w zacytowanej decyzji ramowej. Bardziej adekwatne byłoby wprowadzenie konstrukcji uwzględniającej różne rodzaje rozstrzygnięć sądowych, np. na wzór art. 599 k.p.k., gdzie wskazuje się, że ograniczeń w ściganiu osoby objętej ekstradycją nie stosuje się, jeżeli osoba wydana przez państwo obce nie opuści bez usprawiedliwionej przyczyny terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ciągu 45 dni od daty prawomocnego zakończenia postępowania, a w razie skazania - od daty odbycia lub darowania kary, albo jeżeli po opuszczeniu terytorium Rzeczypospolitej Polskiej powróci na nie. Za tym poglądem przemawiają także względy logiczno-aksjologiczne. W wypadku wydania wyroku skazującego, w którym orzeczono bezwzględną karę pozbawienia wolności, po uprawomocnieniu się tego orzeczenia, postępowanie wykonawcze wszczynane jest bezzwłocznie (art. 9 § 1 k.k.w.), a na skazanym ciąży obowiązek stawienia się w areszcie śledczym na wezwanie sądu (art. 79 k.k.w.). Odroczenie wykonania kary nie znosi tego obowiązku, a tylko przekłada go na czas ustania przeszkody. Podobnie w wypadku zawieszenia wykonania kary, na skazanym ciążą liczne obowiązki, a ich niedotrzymanie może spowodować zarządzenie wykonania kary. Prowadzi to do wniosku, że uznanie, iż w art.

§ 1pkt 3 k.p.k.

chodzi jedynie o prawomocne zakończenie postępowania jurysdykcyjnego (a nie wykonawczego w wypadku wydania wyroku skazującego) mogłoby skłaniać osoby skazane do niedania posłuchu normom prawa karnego wykonawczego. Dlatego też Sąd Najwyższy w niniejszym składzie skłania się ku poglądowi powszechnie akceptowanemu w doktrynie, uznając wskazaną tam wykładnię art.

§ 1pkt 3 k.p.k.

za koherentną z innymi normami prawa, a przy tym bardziej gwarancyjną oraz zgodną z prawem wspólnotowym, które stanowiło podstawę do wprowadzenia analizowanych przepisów. Niemniej jednak stanowisko zajęte przez Sąd odwoławczy, jako znajdujące oparcie w granicach wykładni gramatyczno- 25 językowej, mogłoby zostać uznane za nienaruszające art.

§ 1

pkt 3 k.p.k., gdyby tylko Sąd ten miał na względzie i rozważył także drugi pogląd co do wykładni tego przepisu, powszechnie prezentowany w literaturze. Jednak dokonując takiej wykładni przepisu art.

§ 3pkt 2 k.p.k.

powinnością Sądu odwoławczego było zbadanie, czy S. R. został pouczony o jego treści, bo to dopiero stwarzałoby mu warunki do swobodnego podjęcia decyzji woli co do pozostania na terytorium Polski po wydaniu wyroku w sprawie o czyny objęte ENA i tym samym mogło aktualizować rozważenie zastosowania wyjątku od zasady specjalności przyjętego przez Sąd ad quem (zob. S. Steinborn, op. cit., teza 14; G. Jaworski, A. Sołtysińska, Postępowanie w sprawach karnych ze stosunków międzynarodowych. Komentarz, LEX Omega 2014, teza 18 do art.

k.p.k.). Brak tego rodzaju rozważań wskazuje na pobieżne podejście do omawianego problemu prawnego, co potwierdza zresztą pominięcie przez ten Sąd okoliczności, które mogły uprawniać do przyjęcia występowania w sprawie innych wyjątków od zasady specjalności. Sąd odwoławczy powinien bowiem zbadać, czy S. R. został tymczasowo aresztowany, a jeżeli tak, to czy nastąpiło to w związku z postępowaniem toczącym się w rozpoznawanej sprawie. Odpowiedź na te pytania pozwoliłaby należycie rozważyć kwestię zastosowania innego wyjątku od zasady specjalności, określonego w art.

§ 1pkt 4 k.p.k., tj.

sytuacji, kiedy postępowanie karne nie wiąże się ze stosowaniem wobec osoby ściganej środka polegającego na pozbawieniu wolności. Z uwagi na te uchybienia konieczne stało się uchylenie zaskarżonego wyroku. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd odwoławczy rozważy zasadność stawianych w omawianej kwestii zarzutów z uwzględnieniem przedstawionych wyżej uwag. Odnośnie do kasacji obrońcy oskarżonego R. Z. należy zaznaczyć, że wbrew temu, co podnosi skarżący kwestia możliwości prowadzenia postępowania przeciwko S. R., niezależnie od jej ostatecznego rozwiązania, nie miała przełożenia na sytuację procesową tego oskarżonego. Bez względu bowiem na rolę procesową S. R. jego depozycje podlegały takim samym rygorom w zakresie oceny dowodów i prezentowały się tak samo w świetle pozostałego zebranego w sprawie materiału dowodowego. Nie może zasługiwać na aprobatę argumentacja stanowiąca 26 spekulacje co do tego, jakiej treści zeznania składałby S. R., gdyby występował w charakterze świadka. Rację należy natomiast przyznać skarżącemu w zakresie, w jakim kwestionuje on rzetelność kontroli instancyjnej przeprowadzonej przez Sąd Okręgowy w Ś. Rzeczywiście wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowisko tego Sądu jest lakoniczne, zawiera jedynie ogólnikowe odniesienia do poszczególnych czynów przypisanych R. Z. wraz z pobieżnym wskazaniem na materiał dowodowy zebrany w sprawie. Brak natomiast konkretnego i szczegółowego odniesienia się do wręcz drobiazgowo uzasadnionych zarzutów apelacji (zob. część historyczna uzasadnienia). Prowadzi to do wniosku, że Sąd Okręgowy w Ś. rzeczywiście nie przeprowadził rzetelnej kontroli instancyjnej wyroku Sądu meriti i to w stopniu rażącym, bo w zasadzie brak jest jakiegokolwiek bezpośredniego nawiązania do bardzo rozbudowanych zarzutów apelacyjnych. Nawet jeżeli argumentacja apelującego w zakresie podniesionego zarzutu obrazy art. 5 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k. jawiła się w ocenie Sądu ad quem jako polemika z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi i oceną dowodów Sądu pierwszej instancji, to obowiązkiem Sądu odwoławczego było wykazanie, dlaczego tak ocenił charakter zarzutów apelującego. Sąd Najwyższy, jako sąd prawa nie jest uprawniony do wnikania w kwestie podniesione w apelacji (zwłaszcza wobec mnogości zagadnień związanych z ustaleniami faktycznymi), które nie mogą zostać uznane za oczywiście bezzasadne bez szczegółowej weryfikacji oceny dowodów dokonanej przez Sądu pierwszej instancji, a to należy do obowiązków Sądu odwoławczego. Tymczasem lektura uzasadnienia Sądu ad quem nie pozwala odtworzyć sposobu jego rozumowania we wskazanym zakresie. W wyniku tak pobieżnej kontroli odwoławczej zasada dwuinstancyjności postępowania nie została zagwarantowana, a stanowisko Sądu odwoławczego jawi się jako dowolne. Z tego względu należy uznać, że Sąd ten dopuścił się rażącej obrazy przepisów art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., co mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Prowadzi do konieczności uchylenia wyroku Sądu ad quem także w odniesieniu do oskarżonego R. Z. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy wnikliwie 27 rozpozna wszystkie zarzuty podniesione w tej apelacji i da temu wyraz w szczegółowych rozważaniach części motywacyjnej wyroku. Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.