Apelację złożyli: prokurator, który kwestionował uniewinnienie tych oskarżonych, i ich obrońca adw. G. P., który zarzucił m.in. „naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 45 § 1 k.k. poprzez orzeczenie wobec oskarżonych środka karnego w postaci przepadku korzyści majątkowej pochodzącej z przestępstwa (ustęp III I XI) jak również środka karnego przepadku równowartości korzyści majątkowej pochodzącej z przestępstwa (ustęp IV i XII wyroku) podczas gdy art. 45 § 1 k.k. stanowi jednoznacznie, iż powyższych przepadków nie orzeka się w całości lub w części, jeżeli korzyść lub jej równowartość podlega zwrotowi 3 pokrzywdzonemu” i w tym zakresie wnosił o uchylenie orzeczeń wydanych na podstawie art. 45 § 1 k.k. Wyrokiem z dnia 13 lutego 2014 r., Sąd Apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok w części uniewinniającej oskarżonych od przestępstw z art.
i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w T. do ponownego rozpoznania, uchylił orzeczenia o przepadku korzyści majątkowych, zawarte w pkt III i XI wyroku tego sądu, a następnie zmienił tenże wyrok w ten sposób, iż: - przyjął kwoty po 399.075 zł jako korzyści pochodzące z przestępstw z art. 204 k.k., - na podstawie art. 45 § 1 k.k. orzekł przepadek równowartości korzyści majątkowej pochodzącej z przestępstwa z pkt II, w kwocie 399.075 zł od K. M. i z pkt X w takiej samej kwocie – 399.075 zł od R. L., - złagodził oskarżonym kary wymierzone za te przestępstwa; każdemu do 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 270 stawek dziennych grzywny po 100 zł za stawkę, - na podstawie art. 85 i 86 § 1 k.k. wymierzył oskarżonym kary łączne po 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności. W kasacji od wyroku Sądu odwoławczego obrońca skazanych zarzucił „rażące naruszenie przepisów prawa procesowego a to art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. poprzez nienależyte rozpoznanie przez Sąd II instancji zarzutu naruszenia przepisu prawa materialnego, a to art. 45 § 1 k.k., a w konsekwencji zmiany wyroku poprzez orzeczenie wobec oskarżonych środka karnego w postaci przepadku równowartości korzyści majątkowej pochodzącej z przestępstwa (…), podczas gdy art. 45 § 1 k.k. zdanie drugie stanowi jednoznacznie, iż powyższych przepadków nie orzeka się w całości lub w części, jeżeli korzyść lub jej równowartość podlega zwrotowi pokrzywdzonemu”, po czym wniósł o uchylenie tego wyroku w części orzekającej przepadek równowartości korzyści majątkowej i przekazanie w tym zakresie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Prokurator Prokuratury Apelacyjnej w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 4 Skarga kasacyjna okazała się oczywiście bezzasadna. Taka ocena upoważniała do syntetycznego odniesienia się do jej zarzutu i wniosku (argument z art. 535 § 3 k.p.k.). Najpierw jednak rozważenia wymagały kwestie: uprawnienia obrońcy skazanych do wniesienia kasacji i jej dopuszczalności. Wyłoniły się one na tle sformułowania zarzutu, jego uzasadnienia i wniosku kasacyjnego. W motywach kasacji obrońca stwierdził, że „korzyść majątkowa uzyskana przez K. M. i R. L. nie powinna ulec przepadkowi, lecz zostać zwrócona pokrzywdzonym działaniem oskarżonych kobietom świadczącym usługi seksualne”. Jednak kobiety te w sprawie o czyny z art. 204 k.k. (ani o inne przestępstwa, o czym będzie mowa dalej) nie miały statusu strony, adw. G. P. (obrońca oskarżonych) nie był ich pełnomocnikiem; nie mógł zatem wywodzić środka zaskarżenia w ich imieniu i na ich korzyść. Nie był więc osobą uprawnioną w rozumieniu art. 429 § 1 k.p.k. w zw. z art. 520 § 1 k.p.k. Ocenić również należało, czy obrońca miał gravamen wobec treści zarzutu i jego, wskazanego wyżej, uzasadnienia (art. 425 § 3 zd. pierwsze k.p.k.). Wszak nie chodziło o zwolnienie oskarżonych z obowiązku świadczeń w określonej ostatecznie przez Sąd odwoławczy wysokości (której obrońca nie kwestionował), ale o wskazanie innego podmiotu uprawnionego; nie Skarbu Państwa, lecz kobiet wymienionych w opisie przypisanych czynów z art. 204 k.k. Taka ocena ma też wsparcie we wniosku kasacyjnym. Uznano jednak, że obrońca miał interes prawny w postawieniu tak sformułowanego zarzutu, ponieważ jego uwzględnienie polegałoby na uchyleniu środka karnego, bez prawnej możliwości w ponownym postępowaniu zwrotu kwot objętych przepadkiem (równowartości korzyści majątkowych) wskazanym kobietom. Kobiety te nie były – jak wspomniano – pokrzywdzonymi przestępstwami z art. 204 § 1 i 2 k.k. Przymiot ten przysługiwał im w związku z oskarżeniami K. M. i R. L. o czyny z art.
W tym tylko zakresie służyło im prawo do wstąpienia do sprawy w charakterze oskarżycielek posiłkowych, ale żadna z nich nie złożyła wymaganego przez art. 54 § 1 k.p.k. oświadczenia. Takiego statusu co do wszystkich czynów nie nadawało kobietom zarządzenie przewodniczącego Wydziału II Karnego Sądu Okręgowego w T. z dnia 14 stycznia 2013 r. (k. 4099), wydane w toku przewodu sądowego, o wyznaczeniu dla czterech kobiet 5 pełnomocnika z urzędu w osobie adw. A. K.. Jako podstawę zarządzenia wskazano art. 12 Konwencji Rady Europy z dnia 16 maja 2005 r. w sprawie działań przeciwko handlowi ludźmi (Dz. U. z 2009 r. Nr 20, poz. 107). Przepis ten przewiduje tylko, że państwo – strona Konwencji świadczy ofierze handlu pomoc m.in. mającą na celu umożliwienie im przedstawienia i rozpatrzenie swoich praw i interesów na odpowiednim etapie postępowania karnego prowadzonego przeciwko sprawcy (art. 21 ust. 1 lit. e Konwencji). Jest więc oczywiste, że Konwencja ani wydane na jej podstawie wymienione zarządzenie sędziego nie nadawały kobietom tym cechy pokrzywdzonych przestępstwami z art. 204 § 1 i 2 k.k. ani nie stały się przez to pokrzywdzonymi w rozumieniu art. 49 § 1 k.p.k. Jasno stwierdził to Sąd odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (s. 43 – 44). Osoby te nie są pokrzywdzonymi takimi przestępstwami (z art. 204 § 1 i 2 k.k.) na mocy wskazanej również dopiero w kasacji Decyzji Ramowej Rady z dnia 15 marca 2001 r. w sprawie pozycji ofiar w postępowaniu karnym (2001/220/WSiSW-DU.UEL 2001, nr 82, poz. 1). Przepis art. 1 lit. a tej Decyzji zawierał definicję „ofiary” (nie pokrzywdzonego), ale w jej części wstępnej i dalszych przepisach odsyłał do krajowego systemu prawa karnego, w tym zobowiązywał państwo członkowskie do szczególnego wsparcia ofiary wówczas, gdy przysługiwał im status strony w postępowaniu karnym (art. 6 Decyzji zastąpionej Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/29/UE z dnia 25 października 2012 r. ustanawiającą normy minimalne w zakresie praw, wsparcia i ochrony ofiar przestępstw (DU.UEL. 2012, nr 315, poz. 57). Jak wspomniano, w apelacji nie odwoływano się do wskazanych wyżej: Konwencji i Decyzji Rady Europy, ani też nie przedstawiono poglądu, że przedmiotem ochrony art. 204 § 1 i 2 k.k. jest też godność osób, o których mowa w tych przepisach. Lakoniczne uzasadnienie zarzutu apelacji, który został powtórzony w kasacji, przywoływało jeszcze tylko wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2008 r., WK 11/08 (OSNKW 2008, z. 9, poz. 70, s. 19), ale Sąd odwoławczy ustosunkował się też do opartego na nim argumentu, choć bez wymienienia podanego judykatu. Sąd ten wykluczając możliwość uznania kobiet za pokrzywdzone czynami z art. 204 §1 i 2 k.k., nie miał obowiązku odnosić się do tezy wysłowionej na kanwie przestępstwa przeciwko mieniu. Sąd Apelacyjny wskazał powody swego rozstrzygnięcia, a więc dlaczego uznał za niezasadny 6 zarzut apelacji. Oczywiście chybiony okazał się więc zarzut apelacji naruszenia przez ten Sąd dyspozycji art. 433 § 2 k.p.k. i 457 § 3 k.p.k. Można tylko na kanwie nowego argumentu kasacji i zawartych w niej supozycji dotyczących stosowania art. 45 § 1 in fine k.k., zaakcentować, co następuje. 1. Przestępstwa wyczerpujące dyspozycję art. 204 § 1 i 2 k.k. zamieszczone są w rozdziale XXV zatytułowanym „Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności”. W skardze z oczywistych powodów nie twierdzi się jednak, że indywidualnym choćby ubocznym przedmiotem ochrony (dobrem chronionym) przez art. 204 § 1 i 2 k.k. jest wolność seksualna osób uprawiających prostytucję. Analogicznie, przepisy te bezpośrednio nie chronią godności osobistej tych osób, przeto dobro to nie jest głównym ani dodatkowym przedmiotem zamachu określonych w nich przestępstw. Są takie dobra prawne, których ochrona zależy od woli ich dzierżycieli. Jeżeli dzierżyciel dobra zezwala za decydowanie o nim, albo sam swobodnie dysponuje dobrem, to nie dochodzi do pokrzywdzenia tej osoby ani naruszenia dobra przez inną osobę (zob. W. Wróbel, A. Zoll: Polskie prawo karne. Część ogólna. Kraków 2010, s. 167 – 169). Nasuwa się tu maksyma: Volenti non fit iniuria. W judykaturze zostały wypracowane kryteria ustalania przedmiotu ochrony skutkujące wąską materialną definicją pokrzywdzonego. Krąg pokrzywdzonych ograniczony jest zespołem znamion czynu będącego przedmiotem postępowania oraz czynów współukaranych (zob. uchwała z dnia 15 września 1989., I KZP 26/99 – OSNKW 1999, z 11 – 12, poz. 74 czy ostatnio uzasadnienie uchwały z dnia 24 czerwca 2014 r., I KZP 8/14 – OSNKW 2014, z. 10, poz. 74).Chociaż wśród znamion czynów z art. 204 § 1 i 2 k.k. jest zwrot „inna osoba”, to nie była ona w tej sprawie przedmiotem czynności wykonawczej, bo świadomie, dobrowolnie i aktywnie (zob. ustalenia faktyczne Sądu meriti) przyczyniła się („współdziałając”) do realizacji pozostałych znamion przypisanego przestępstwa. W prawie karnym obowiązuje zakaz wykładni rozszerzającej przy ustalaniu znaczenia przepisu, która następuje również przez wskazanie dobra prawnego chronionego tym przepisem (zob. K. Cesarz: Indywidualny i rodzajowy przedmiot ochrony i ich wpływ na interpretację znamion czynu zabronionego i określenie zakresu ochrony (
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.