← Polska

II CSK 265/14

Sygn. akt II CSK 265/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 kwietnia 2015 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący) SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca) SSN Ba

§ 2k.c.

art. 3531 , art. 411 pkt 1 k.c. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie – o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa powódki. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 1. Spór między stronami koncentrował się na tym, czy strony skutecznie zawarły transakcje (12 transakcji) w dniu 12 czerwca 2008 r. Sąd Apelacyjny podzielił zasadniczo ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, ale – powołując się m.in. na opinię Centrum Edukacji Bankowej i Ubezpieczeniowej – dokonał odmiennej oceny tych ustaleń i stwierdził, że między stronami nie doszło do zawarcia umów opcji walutowych we wspomnianym dniu i to na warunkach, które w późniejszym czasie stanowiły podstawę do realizacji umowy przez stronę pozwaną. W ocenie Sądu Najwyższego, stanowisko takie należy uznać na pewno za zdecydowanie przedwczesne. W skardze kasacyjnej pozwanego trafnie wskazano, że w umowach poprzedzających dokonanie transakcji z dnia 12 czerwca 2008 r. zawarte zostały pewne wyraźne oświadczenia i deklaracje strony powodowej. W „Umowie ramowej o współpracy w zakresie transakcji terminowych i pochodnych” z dnia 10 czerwca 2008 r. w jej pkt 6 przedstawiciel powoda złożył m.in. „oświadczenie i zapewnienie” o wyjaśnieniu mu sposobu zawierania i rozliczania transakcji określonych w Regulaminie, o zrozumieniu zasad i trybu dokonywania takich transakcji, o podejmowaniu tych transakcji wyłącznie na podstawie własnych decyzji na własne ryzyko i odpowiedzialność na podstawie analiz i oceny zasadności i celowości zawarcia oraz wyboru transakcji, o rozważeniu ryzyka prawnego, ekonomicznego i podatkowego, a także potencjalnego ryzyka poniesienie straty (k. 42-43 akt sprawy). Podobne 5 oświadczenia i zapewnienia w mniejszym zakresie (o wyjaśnieniu przez pracownika Banku sposobu zawierania rozliczania transakcji, o znajomości, zrozumieniu zasad i trybu dokonywana transakcji określonej w umowie) znalazły się także we wiążącej strony „Umowie dodatkowej transakcji walutowych” z dnia 10 czerwca 2008 r. (§ 5, k. 49 akt). Tymczasem Sąd Apelacyjny nie tylko zaniechał określenia znaczenia takich deklaracji i zapewnień z punktu widzenia dojścia do skutku umowy z dnia 12 czerwca 2008 r., ale w ogóle pominął szersze ustosunkowanie się do tych porozumień. Ograniczył się jedynie do ogólnej konstatacji - podkreślając stanowisko wyrażone w opinii, - że „informacje zawarte w wymienionych dokumentach” (zapewne też - we wskazanych dwóch umowach) nie były skonstruowane w taki sposób, aby powód mógł poznać i zrozumieć charakter i ryzyko związanymi w sprawie instrumentami finansowymi” (s. 11-12 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). A chodzi tu przecież o oświadczenia woli (i wiedzy) zawarte we wspomnianych umowach, które powinny być brane pod uwagę przy ocenie prawnego sensu zachowania się przedstawicieli strony powodowej w toku dokonywania spornych transakcji z dnia 12 czerwca 2008 r. (art. 60 k.c., art. 65 k.c.). Przy badaniu tego, czy istnieje consensus kontraktowy i jaka jest jego treść można i należy brać pod uwagę także całą sekwencję zdarzeń poprzedzających dojście do skutku umowy (złożenia oświadczenia definitywnego). Jest to oczywiste tym bardziej, że w praktyce bankowej w sferze zawierania właśnie bankowych umów opcji walutowych transakcji szczegółowe (zindywidualizowane) są poprzedzone zazwyczaj odpowiednim układem stosunków obligacyjnych tworzących swoistą tzw. infrastrukturę prawną dla szczegółowych porozumień wykonawczych. Jeżeli Sąd Apelacyjny z jakichś powodów chciał pozbawić omawiane „oświadczenia i zapewnienia” prawnego znaczenia w omawianym zakresie, to powinien przynajmniej wyjaśnić, dlaczego degraduje je prawnie, skoro nie podważano przecież skuteczności obu wspomnianych umów z dnia 10 czerwca 2008 r. To samo można odnieść odpowiednio do „Oświadczeń” strony powodowej umieszczonych w standardowym „katalogu produktów walutowych” (k. 293 - 300 akt). Stanowią one w pewnym sensie potwierdzenie oświadczeń i zapewnień umieszczonych w wspomnianych umowach z czerwca 2008 r. Jeżeli można w nich 6 dostrzegać bardziej oświadczenie wiedzy niż oświadczenia woli (w rozumieniu art. 60 k.c.) strony powodowej, to na pewno pozwalają one zorientować się w poziomie i charakterze informacji przekazywanych przedstawicielom strony powodowej przed dniem dokonania szczegółowych transakcji opcji walutowych w dniu 12 czerwca 2008 r. Niewłaściwy poziom (i zakres) informacji, opisujących prawny sens tych transakcji, uczynił Sąd Apelacyjny zasadniczym produktem wyjścia dla ostatecznej konstatacji, iż „przedstawiciel powódki nie miał praktycznie możliwości zrozumienia, na czym polegała w rzeczywistości umowa” (z dnia 12 czerwca 2008 r.; s. 13 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). W dodatku takie źródło informacji ograniczone zostało nieprzekonywająco do finalnej rozmowy telefonicznej przedstawiciela strony powodowej z pracownikiem pozwanego Banku. W takiej sytuacji należy podzielić przedstawiony w skardze zarzut naruszenia art. 65 §

§ 2k.c.

2. Wtórną przyczyną niedojścia do skutku umów z dnia 12 czerwca 2008 r. Sąd Apelacyjny dostrzegł w tym, że nie nastąpiło w umowie określenia ceny (premii opcyjnej), co było wymagane przez postanowienie umowy dodatkowej transakcji walutowych z dnia 10 czerwca 2008 r. Argumentacja Sądu Apelacyjnego w tym zakresie jest nie do zaakceptowania z następujących względów. Po pierwsze, w literaturze nie ma do chwili obecnej zgodności poglądów co do tego, czy bankowa umowa opcji walutowej dla swej skuteczności wymaga wskazania w niej tzw. premii opcyjnie stanowiącej wynagrodzenia dla wystawiającego opcję (sprzedaży lub zakupu). Tymczasem Sąd powołał się w tym względzie zasadniczo na pogląd jednego autora, nie przedstawiając żadnych argumentów na rzecz określonego stanowiska. Przy okazji warto zauważyć, że nie tylko sporne są elementy konstrukcyjnej „umowy opcji walutowej), (a więc - czy jej essentialia negotii obejmuje także tzw. premia opcyjna), ale także sam ogólny podział różnych postaci opcji, w tym bankowych opcji walutowych. W rozpoznawanej sprawie umowy opcji walutowych z dnia 12 czerwca 2008 r. nie mogły być, oczywiście, kwestionowane jako postać umowy sprzedaży (art. 535 k.c.) z racji tego, że przyjęto tu postać tzw. nierzeczywistej transakcji opcyjnej niezwiązanej z dostarczeniem instrumentu bazowego (waluty), lecz z tzw. rozliczeniem pieniężnym. 7 Po drugie, Sąd Apelacyjny nie nawiązuje w ogóle do stanowiska judykatury Sądu Najwyższego, w której wypowiadano się już odnośnie do prawnego znaczenia premii opcyjnej w ramach konstrukcji bankowych umów opcji walutowych, w tym - tzw. struktur opcyjnych (opcji łączonych z kontraktową formułą tzw. premii zerokosztowych; por. np. wyrok np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2013 r., I CSK 761/12, OSNC – ZD 2015, z. 1, poz. 3). Po trzecie, jeżeli w „Regulaminie walutowych transakcji walutowych” z dnia 10 czerwca 2008 r. określono premię opcyjną (jako cenę opcji płaconej wystawcy opcji przez partnera w dniu płatności premii) nie znaczy to, że w umowie opcji walutowej strony w ramach zasady swobody kontraktowej nie mogą uzgodnić, że premia wynikająca z takiej umowy nie zostanie przez strony pobrana, a umowa zachowa swój odpłatny charakter (np. w wyniku zastosowania formuły tzw. premii zerokosztowej; por. np. wspomniany wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2013 r., I CSK 761/12, OSNC – ZD 2015, z. 1, poz. 3). Rzecz jasna, kontrahent banku mógłby kwestionować poziom obliczonej premii opcyjnej dla siebie i kontrahenta (banku), gdyby z treści umowy wynikała odpowiednia ekwiwalentność takiej premii, a bank - z jakichś powodów - jej nie zachował przy dokonywaniu finalnego rozliczenia (art. 471 k.c.). Kwestia prawidłowego wykonania umowy opcyjnej (także w zakresie premii opcyjnej) jest już oczywiście czym innym niż samo dojście umowy opcji do skutku w jej wersji z ujęciem premii jako tzw. zerokosztowej (por. potwierdzenie zawarcia transakcji opcyjnej, pkt 8 - „wysokość premii”). Z przedstawionych względów z racji naruszenia art. 65 §

§ 2k.c.

oraz art. 3531 k.c. należało uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji (art. 39815 § 1 k.p.c.). Ocena naruszenia art. 411 pkt 1 k.c. musi być uznana za bezprzedmiotową, skoro wyjaśnienia przede wszystkim wymaga to, czy doszło do zawarcia umowy opcji walutowych w dniu 12 czerwca 2008 r.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.