poprzez nieuwzględnienie podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia, mimo wytoczenia powództwa po upływie 4 lat od dowiedzenia się przez powoda o szkodzie oraz podmiocie ewentualnie obowiązanym do jej naprawienia, - art. 123 § 1 pkt 1 k.c. poprzez przyjęcie, że czynności podjęte przez powoda przed organami właściwymi do przyznania odszkodowania za trwały ubytek słuchu spowodowany hałasem przekraczającym dopuszczalne normy miały na celu dochodzenie roszczenia tożsamego z tym, którego powód dochodził w niniejszym w procesie, a w konsekwencji - że skutkowały one przerwaniem biegu przedawnienia. Wskazując na powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie w I instancji według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w zakresie pkt I i III i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W każdym wypadku wniósł o zasądzenie od powoda zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa według norm przepisanych. Pozwany szerzej uzasadnił tak sformułowane zarzuty , w tym zakwestionował wnioski Sądu Okręgowego prowadzące do konkluzji ,że roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu . Podkreślił, że czynności podejmowane przez powoda przed Sądami pracy nie były bowiem podejmowane bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia łub zabezpieczenia roszczenia tożsamego z dochodzonym w niniejszym postępowaniu. W jego ocenie podejmowane przez powoda przed organami wojskowymi oraz sądami pracy czynności nie skutkowały wyłączeniem możliwości równoległego dochodzenia przez niego przed sądem cywilnym zadośćuczynienia, w sytuacji powołania analogicznej podstawy faktycznej żądania jak w niniejszej sprawie. Podkreślił, że czynności podejmowane przez powoda przed Sądami pracy nie mogły zostać również uznane za podjęte w celu ustalenia roszczenia dochodzonego w niniejszym postępowaniu. Wskazał, że zgodnie z dominującym poglądem doktryny i orzecznictwa „ustalenie" określone w art. 123 § 1 pkt 1 k.c. dotyczy powództw opartych na art. 189 k.p.c. Apelujący podkreślił nadto, że mimo uznania zarzutu przedawnienia podniesionego przez stronę pozwaną za nieuzasadniony, Sąd I instancji „na marginesie" wskazał, że jego uwzględnieniu sprzeciwiałyby się zasady współżycia społecznego. Podniósł, iż lakoniczność powyższego stwierdzenia uniemożliwia podjęcie z nim obszerniejszej polemiki. Wskazał jednak, że zgodnie z dominującym poglądem judykatury, Sąd stwierdzając nadużycie prawa powinien precyzyjnie wskazać konkretną zasadę współżycia społecznego naruszoną działaniem uprawnionego. Zaakcentował także, że nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia na podstawie art. 5 k.c. zgodnie z jednolitym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa może nastąpić tylko w zupełnie wyjątkowych, drastycznych sytuacjach, a warunkiem sine qua non dopuszczalności zastosowania konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego postępowanie dłużnika, który swoim zachowaniem (przede wszystkim zawinionym, umyślnym) doprowadził do niewytoczenia przez wierzyciela powództwa. Wyjaśnił, że sytuacja taka nie ma natomiast miejsca w niniejszej sprawie. Na koniec pozwany wskazał jeszcze, iż jednym z podstawowych celów instytucji dawności – w tym przedawnienia – jest umożliwienie Sądowi wydania wyroku opartego na wiarygodnym materiale dowodowym. Powyższe ma szczególne znaczenie w sprawach, w których podstawowych informacji na temat stanu faktycznego dostarcza dowód z przesłuchania świadków, bowiem upływ czasu w naturalny sposób osłabia i deformuje pamięć o przeszłych wydarzeniach. Skarżący oświadczył, że wszystkie powyższe czynniki występują w niniejszej sprawie. Spośród trzech świadków zawnioskowanych przez stronę powodową ostatecznie przesłuchano tylko jednego; sam powód nie potrafił natomiast podać podstawowych dla rozstrzygnięcia informacji, wielokrotnie powołując się w trakcie swoich zeznań na problemy z przypomnieniem przebiegu wydarzeń poprzedzających wystąpienie u niego choroby. W tej sytuacji, uwzględnienie zarzutu przedawnienia podniesionego przez stronę pozwaną jawiło się w ocenie skarżącego jako uzasadnione nie tylko względami stricte prawnymi, ale również dążeniem do wydania prawidłowego rozstrzygnięcia, opartego na stwierdzonym z wysokim stopniem prawdopodobieństwa stanie faktycznym sprawy. Pozwany w odpowiedzi na apelację powoda wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od niego kosztów postępowania apelacyjnego według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa — Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Powód wnosił o oddalenie apelacji pozwanego . Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: kontrola instancyjna wyroku Sadu Okręgowego doprowadziła do wydania orzeczenia reformatoryjnego , a mianowicie zmieniającego zaskarżony wyrok Sądu I instancji przez oddalenie powództwa w całości. Art. 378 § 1 k.p.c. stanowi ,że sąd II instancji "rozpoznaje sprawę" a to oznacza , że sąd ten raz jeszcze bada sprawę rozstrzygniętą przez sąd pierwszej instancji, a postępowanie apelacyjne stanowi kontynuację postępowania przed sądem pierwszej instancji. Sąd odwoławczy musi zbadać okoliczności wskazujące na ewentualną nieważność postępowania, przebieg i wyniki czynności procesowych sądu pierwszej instancji stosownie do zarzutów zgłoszonych przez skarżącego oraz - w pełnym zakresie - prawidłowość zastosowania w sprawie prawa materialnego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Sąd Apelacyjny uznał zasadniczo ( z wyjątkami, których nie ma potrzeby tu omawiać) za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy aczkolwiek nie zgadza się z ich kwalifikacją prawna. Dokonując kontroli zaskarżonego wyroku Sąd Odwoławczy nie dopatrzył się takich uchybień, które by skutkowały nieważnością postępowania i obligowały do wydania orzeczenia o charakterze kasatoryjnym. Powód w złożonej apelacji nie kwestionował w żaden sposób ustaleń faktycznych Sąd I instancji , które to w konsekwencji doprowadziły ten Sąd do konkluzji ,że działania pozwanego ewentualnie jego zaniechania nie miały charakteru zawinionych czy bezprawnych .Powód zgodził się przeto Sądem Okręgowym ,że działania strony pozwanej były zgodne z prawem , a podstawą jego roszczeń był wyłącznie art. 417 2 k.c. Konstruując podstawę faktyczną roszczenia powód ostatecznie nie opierał jej na zarzutach co do samego procesu leczenia ( w Jednostce czy tez w placówkach medycznych poza nią) , powód w żaden sposób ,ani w żadnej części nie kwestionował w apelacji podstawy faktycznej ustalonej przez Sąd Okręgowy jako podstawy wydanego w sprawie orzeczenia .Powód twierdząc ,że poniósł określoną szkodę wiązał ją wyłącznie z z warunkami odbywania służby wojskowej w Jednostce w S.. Swojej szkody nie wiązał powód również z pobytem w szkole kierowców w G. . Przechodząc do analizy złożonych apelacji należało rozpocząć od oceny zarzutu pozwanego najdalej idącego , a mianowicie konsekwentnie zgłaszanego zarzutu przedawnienia roszczeń powoda , którego to zarzutu Sąd Okręgowy nie podzielił. W przypadku uznania zarzutu przedawnienia za uzasadniony Sąd Odwoławczy zwolniony będzie od oceny pozostałych zarzutów sformułowanych pod adresem orzeczenia pierwszo instancyjnego przez obie skarżące strony. Rozważenia zatem wymagało, a jakich to ustaleń prawidłowo nie poczynił Sąd Okręgowy, od jakiej chwili rozpoczął bieg terminu przedawnienia roszczenia K. D.. Zgodnie z znajdującym zastosowanie przepisem art.
1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia - § 3 art.
k.c. Aby zatem ustalić datę od której należy liczyć termin przedawnienia należało ustalić kiedy to powód dowiedział się o osobie obowiązanej do naprawienia szkody i o samej szkodzie, jako że jednoczesne wystąpienie obu tych okoliczności determinowało początek biegu trzyletniego terminu przedawnienia . Z niebudzących wątpliwości ustaleń faktycznych , opartych na dowodach zgromadzonych w toku postępowania przed Sądem I instancji , wynika że K. D. w zasadzie od momentu, w którym zaczął odczuwać dolegliwości związane ze schorzeniem narządów słuchu, swoje problemy zdrowotne wiązał z wykonywaniem obowiązków służbowych w Jednostce Wojskowej nr (...) w S. . Świadczył o tym najdobitniej fakt, iż w niedługi czas od ich zaistnienia zaczął czynić starania o uzyskanie odszkodowania właśnie od tego podmiotu. Już orzeczeniem Nr (...) z dnia 16 marca 2007 r. (k. 21) Terenowa Wojskowa Komisja Lekarska w Ż. uznała go za niezdolnego do czynnej służby wojskowej ( kategoria zdrowia „E”) ustalając jedynie ,że schorzenia powoda nie pozostają w związku ze służbą wojskową . Odwołania K. D. od tego orzeczenia , z argumentacją ,że przecież jego choroba wystąpiła w trakcie pełnienia zasadniczej służby wojskowej, a przed jej odbyciem miał wykonywane specjalistyczne badania, które nie stwierdziły żadnych nieprawidłowości , okazały się bezskuteczne. Orzeczeniem z dnia 25 czerwca 2007 r. Rejonowa Wojskowa Komisja Lekarska we W. utrzymała w mocy orzeczenie komisji niższej instancji . Powód ponownie starał się interweniować i uzyskać korzystne dla siebie rozstrzygnięcie, a ostatecznie Szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego odmówił mu przyznania jednorazowego odszkodowania, uznając iż jego schorzenie nie pozostawało w związku ze służbą wojskową . Konsekwencją powyższego było postępowanie sądowe, które zainicjował K. D. pozwem z dnia 10 lipca 2009 r., wniesionym przeciwko Szefowi Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Z., a które toczyło się pod sygnaturą akt (...). Przedmiotem procesu było rozstrzygnięcie zasadności odwołania K. D. od decyzji Szefa Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Z. w kwestii jednorazowego odszkodowania przysługującego w razie choroby pozostającej w związku z pełnioną służbową wojskową. Nie mogło zatem budzić żadnych wątpliwości, że powód w zasadzie od momentu kiedy zaczęły się jego problemy zdrowotne, ich zaistnienie łączył ze służbą w pozwanej jednostce wojskowej . Przy czym w toku procesu nie wskazywał na takie okoliczności, które pozwoliłyby na poczynienie odmiennych ustaleń. Kwestią wymagającą rozważenia pozostało zatem ustalenia, kiedy K. D. dowiedział się o szkodzie, w rozumieniu w jakim pojęciem tym operuje art.
k.c. Sąd pierwszej instancji nie pochylił się dostatecznie nad tą kwestią, uznając , że z uwagi na inicjowane postępowania przed organami wojskowymi i proces sądowy bieg przedawnienie roszczeń powoda , zgodnie z art. 123 Kodeksu cywilnego ,uległ przerwaniu . W ocenie Sądu Apelacyjnego okoliczność ta miała decydujące znaczenie w toku niniejszego postępowania, a wpłynęła w sposób zasadniczy na kierunek rozstrzygnięcia drugoinstancyjnego. W przypadku szkód na osobie ustalenie momentu, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie może nastręczać pewne trudności, z uwagi na charakter tych szkód, w tym okoliczność, że z reguły to nie sam poszkodowany jest zdolny poczynić miarodajne spostrzeżenia na temat ich wystąpienia. Niemniej jednak na gruncie wypracowanego już orzecznictwa Sądu Najwyższego uznaje się, że o dowiedzeniu się o szkodzie można mówić wówczas, gdy poszkodowany zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia, a więc gdy ma świadomość ich wystąpienia (wyrok SN z dnia 21 października 2011 r., sygn. akt IV CSK 46/11). Zatem dowiedzeniem się o szkodzie jest moment, gdy poszkodowany zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody, gdy ma świadomość doznanej szkody. Późniejsze zmiany szkody, która powstaje jako skutek czynu niedozwolonego nie mają znaczenia dla określenia terminu przedawnienia. Trzyletni termin przedawnienia rozpoczyna się dopiero wówczas, gdy świadomość poszkodowanego odnośnie do przysługującego mu roszczenia obejmuje wszystkie jego konstytutywne elementy, to jest jeżeli nadto znana jest mu osoba sprawcy oraz związek przyczynowy między działaniem sprawcy a powstaniem szkody. Wiedza poszkodowanego odnośnie przesłanki związku przyczynowego powinna pochodzić z kompetentnych źródeł (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2005 r., sygn. akt II CK 538/04). Aby zatem ustalić moment, w którym K. D. dowiedział się o szkodzie stwierdzić należało kiedy z miarodajnych i kompetentnych źródeł dowiedział się o istnieniu choroby i zdał sobie sprawę z negatywnych następstw jakie ona powoduje. W ocenie Sądu Apelacyjnego miało to miejsce na pewno nie później niż dnia 3 lipca 2008 r. Podkreślenia bowiem wymagało, iż właściwie od tego czasu, a to po drugim z zabiegów chirurgicznych jakiemu poddał się powód, nie doszło już do żadnych istotnych zmian w stanie jego zdrowia, a ewentualne związane z tym dolegliwości nie mogły być za takie poczytane. Powód już w tym czasie zdawał sobie sprawę z negatywnych następstw swego schorzenia o czym przemawiały także okoliczności mające miejsce przed tą datą. Zaznaczenia w tym miejscu wymagało, iż już z karty informacyjnej leczenia szpitalnego z dnia 12 marca 2007 r. wynikało zalecenie dla powoda poddania się operacji uszu (k. 20), a orzeczenie Terenowej Wojskowej Komisji Lekarskiej uznające go za niezdolnego do służby na skutek przewlekłego ropnego zapalenia uszu z upośledzeniem słuchu typu przewodzeniowego i nadające mu kategorię „E” zapadło w dniu 16 marca 2007 r. (k. 21). W dniu 30 marca 2007 r. powód skierowany został natomiast do leczenia w Klinice (...) w P. (k. 25-26), a w dniach od 14 do 22 maja 2007 r. przebywał w tej klinice, kiedy to przeprowadzony został pierwszy zabieg operacyjny (k. 29). Nadto co istotne w sprawie już decyzją z dnia 11 września 2007 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. przyznał K. D. rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (k. 35-36). Zdaniem Sądu Odwoławczego w pełni uprawnionym było zatem twierdzenie, że powód dowiedział się o szkodzie i jej zakresie zasadniczo w maju 2007 r. w trakcie pierwszej operacji w szpitalu w P., zakres schorzeń (szkoda) skutkujący jego całkowitą niezdolnością do pracy został ustalony decyzją ZUS-u z września 2007 r. Z dniem 3 lipca 2008 r. tj. od daty drugiej operacji w (...) szpitalu powód znał bardzo już dokładnie zakres szkody .Od momentu, w którym K. D. zaczął odczuwać dolegliwości laryngologiczne korzystał ze świadczeń z opieki zdrowotnej i sukcesywnie uzyskiwał informację o stanie swojego zdrowia, możliwych konsekwencjach schorzenia i ewentualnych powikłaniach. Powyższe stało się podstawą do wydania decyzji w przedmiocie jego niezdolności do służby wojskowej, a następnie decyzji o całkowitej niezdolności do pracy, które to decyzje zostały wydane na długo przed przeprowadzeniem drugiego zabiegu operacyjnego , całkowitą niezdolność do pracy u pozwanego stwierdzono natomiast tuż po pierwszej operacji w P. .Rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy ustalono od 1 .06.2007 r. tj. od dnia w którym w ogóle zgłoszono wniosek o rentę. Renta ta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy przysługiwała K. D. do 31 .07.2008 r. ( prawo do jej pobierania było następnie przedłużone) . Zdaniem Sądu Apelacyjnego tak ustalone fakty uprawniają do wniosku , że właśnie w tym okresie tj. jeszcze w 2007 roku K. D. powziął wiedzę na temat doznanej szkody, czego nie mógł zmieniać fakt, iż jak podał „dopiero w dniu 14 październiku 2009 r. dowiedział się, że niemożliwym jest przywrócenie jego zdolności słyszenia”. Podkreślenia wymaga, że czym innym jest świadomość powstałej szkody, a czym innym powzięcie informacji o jej nieodwracalnym charakterze. Choć ,że w orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd ,że w przypadku np. chorób zakaźnych nie samo dowiedzenie się o zakażeniu , lecz dopiero uzyskanie wiadomości o istocie schorzenia i jego konsekwencjach, jest dowiedzeniem się o szkodzie i może stanowić zdarzenie, od którego należy liczyć trzyletni okres przedawnienia z art. 442
zdanie pierwsze k.c.) nie jest data uprawomocnienia się decyzji lub orzeczenia organu stwierdzającego istnienie choroby zawodowej. Podobnie stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 listopada 2007 r., II PK 62/07 (OSNP 2009, nr 1-2, poz. 4). Sąd jednoznacznie przyjął tu ,że początkiem biegu trzyletniego terminu przedawnienia z art. 442 § 1 zdanie pierwsze k.c. (obecnie art.
zdanie pierwsze k.c.) nie jest data uprawomocnienia się decyzji lub orzeczenia organu stwierdzającego istnienie choroby zawodowej. Bieg tego przedawnienia rozpoczyna się w chwili dowiedzenia się przez poszkodowanego pracownika ( tu odpowiednio żołnierza) o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie w momencie uzyskania pewności co do związku przyczynowego między zdarzeniem a jego skutkiem w postaci szkody. Stanowisko powyższe znajduje w całej rozciągłości zastosowanie w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy. Reasumując tę część ustaleń zasadnym jest wniosek ,że początkiem biegu trzyletniego terminu przedawnienia z art.
k.c. była co najmniej data pierwszej operacji powoda ,a przy wariancie daty początkowej przedawnienia najbardziej korzystnym dla powoda dzień 3 lipca 2008 r. To z kolei skutkuje wnioskiem ,że koniec terminu przedawnienia upływał najpóźniej z dniem 3 lipca 2011 r. Powództwo w sprawie niniejszej złożone zostało po tej dacie . Należało zatem dokonać jeszcze oceny, czy doszło do przerwania biegu przedawnienia roszczenia, za czym opowiadał się Sąd Okręgowy w treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia. Przemawiać za tym miałyby okoliczności związane z dochodzeniem roszczenia przez powoda na drodze administracyjnej, poprzez złożenia odwołania od decyzji Terenowej Wojskowej Komisji Lekarskiej w Ż., zainicjowaniem po raz kolejny postępowania w przedmiocie ustalenia związku jego choroby ze służbą wojskową i ostatecznie procesu sądowego w sprawie o sygn. akt (...). W ocenie Sądu Odwoławczego na gruncie przedmiotowej sprawy nie sposób jednak było podzielić ustalenia i wnioski poczynione przez Sąd I instancji w tym zakresie. Jakkolwiek powód zmierzał do uzyskania rekompensaty za doznaną przez siebie szkodę, to w ocenie Sądu Apelacyjnego działania przez niego podejmowane nie dotyczyły tego samego roszczenia, które objęte było niniejszym postępowaniem. Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 kc – bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Aby móc twierdzić, że doszło do przerwania biegu przedawnienia czynność przedsięwzięta przez innym organem/sądem musi mieć za przedmiot tożsame roszczenie, z objętym sporem w konkretnej sprawie. O tożsamości roszczenia można natomiast mówić w sytuacji, w której dotyczy ono tego samego zdarzenia historycznego, a zatem tych samych faktów z których osoba wywodzi skutki prawne, ale także podstawy prawnej jego dochodzenia. Na gruncie przedmiotowej sprawy uznać należało, iż przesłanka tożsamości podstawy faktycznej roszczenia została spełniona. K. D. zarówno w poprzednich, jak i w obecnym postępowaniu, zasadności wysuwanych przez siebie żądań upatrywał w okolicznościach związanych z pełnieniem przez niego służby wojskowej w jednostce wojskowej S. . Przesłanka ta nie była jednak wystarczającą dla uznania identyczności żądań, jako że w ocenie Sądu Odwoławczego nie były one dochodzone w oparciu o tą samą podstawę prawną. Zauważyć bowiem należało, że poprzednio wysuwane przez powoda roszczenia miały swą podstawę w przepisach ustawy wypadkowej - ustawy dnia 11 kwietnia 2003 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową. Zgodnie z art. 2 tego aktu prawnego – świadczenia odszkodowawcze określone w ustawie przysługują żołnierzowi, który doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu wskutek wypadku pozostającego w związku z pełnieniem czynnej służby wojskowej, zwanego dalej "wypadkiem", albo wskutek choroby powstałej w związku ze szczególnymi właściwościami lub warunkami służby wojskowej, zwanej dalej "chorobą", jak również żołnierzowi, który poniósł szkodę majątkową wskutek wypadku, a także rodzinie żołnierza, który zmarł wskutek wypadku lub choroby. Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 6 tej ustawy wydane zostało Rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 1 sierpnia 2003 r. w sprawie wykazu chorób, pozostających w związku ze służbą wojskową, z tytułu których przysługują świadczenia odszkodowawcze. W załączniku do tego rozporządzenia pod poz. 10 wskazano natomiast, iż świadczenia odszkodowawcze należne było jedynie w związku z trwałym ubytkiem słuchu typu ślimakowego spowodowanym hałasem, wyrażonym podwyższeniem progu słuchu. Podstawą prawną dochodzenia wysuwanych uprzednio przez powoda żądań były zatem przepisy wskazanej powyżej ustawy, które nie statuowały w zaistniałych w niej przypadkach odpowiedzialności z tytułu popełnienia czynu niedozwolonego, a odpowiedzialność o charakterze gwarancyjnym, opierającą się na domniemaniu związku wystąpienia ściśle określonych chorób ze służbą wojskową ( zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2009 r., II UK 128/09). Niezależnie od świadczeń z ubezpieczenia społecznego przewidzianych w cyt. wyżej ustawie w przypadku zaistnienia wypadku pozostającego w związku z pełnieniem służby wojskowej, zwanego dalej "wypadkiem", albo wskutek choroby powstałej w związku ze szczególnymi właściwościami lub warunkami służby wojskowej w grę może wejść w określonych sytuacjach odpowiedzialność uzupełniająca na podstawie prawa cywilnego ,chodzić tu będzie o przepisy o odpowiedzialność odszkodowawczej z tytułu czynów niedozwolonych .Dodać można ,że odpowiedzialność oparta na przepisach kodeksu cywilnego różni się od przesłanek odpowiedzialności opartej na przepisach z zakresu ubezpieczeń społecznych , a zatem uznanie jakiegoś zdarzenia za wypadek pozostający w związku z pełnioną służbą wojskową , podobnie jak też uznanie choroby jako powstałej w związku ze szczególnymi właściwościami lub warunkami służby wojskowej nie gwarantuje otrzymania odszkodowania uzupełniającego jeżeli nie są spełnione przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej z Kodeksu cywilnego. W grę wchodzą tu różne reżimy odpowiedzialności odszkodowawczej, a mianowicie odpowiedzialność gwarancyjna instytucji ubezpieczeniowej oraz odpowiedzialność odszkodowawcza oparta na przepisach kodeksu cywilnego . W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób zatem było utożsamiać roszczenia dochodzonego w toku niniejszego postępowania, z tym dochodzonym uprzednio na podstawie ustawy wypadkowej . Nie można zatem zasadnie twierdzić, że wszczynając proces sądowy (sprawa o sygn. akt (...)) powód dokonał przerwania biegu przedawnienia, jak twierdził o tym Sąd I instancji, ani iż doszło do tego na skutek jego starań podejmowanych przed organami wojskowymi. Skoro zaś nie doszło do przerwania biegu przedawnienia to roszczenia powoda uległy przedawnieniu . W sytuacji zaś uznania, że doszło do przedawnienia roszczenia strony powodowej Sąd Apelacyjny zobligowany był rozważyć, czy w sprawie nie zachodzą przesłanki, które przemawiałyby za nie uwzględnieniem zarzutu przedawnienia z uwagi na jego sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Zdaniem Sądu Odwoławczego należało podzielić w tym zakresie argumentację strony pozwanej, która oponowała przeciwko takiej możliwości. Jako ugruntowany już należy wskazać pogląd, że uznanie zarzutu przedawnienia za naruszający art. 5 k.c. może nastąpić w sytuacjach usprawiedliwionych jedynie wyjątkowymi okolicznościami. Przy czym przy ocenie możliwości zastosowania art. 5 k.c. należy mieć na względzie okoliczności sprawy występujące tak po stronie wierzyciela, jak i dłużnika. Aby można było przyjąć, że podniesienie zarzutu przedawnienia godzi w zasady współżycia społecznego, konieczne jest wykazanie, że bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczenia była usprawiedliwiona wyjątkowymi okolicznościami, istotne znaczenie ma też czas opóźnienia w dochodzeniu roszczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lipca 2009 r., IV CSK 97/09). Ustalenie czy w danej sprawie winien mieć zastosowanie art. 5 k.c. powinno opierać się na szczegółowej analizie okoliczności ujawnionych w toku postępowania. Zdaniem Sądu Odwoławczego należy mieć przy tym na uwadze przede wszystkim sytuację osoby dochodzącej ochrony, nie należy jednak zapominać także o stronie pozwanej, której postępowanie nie może zostać pominięte. Dopiero ogół ustalonych w toku procesu faktów pozwala na dokonanie miarodajnej w tym przedmiocie oceny. Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy uznać należało, że jej okoliczności nie mogły być zakwalifikowane jako szczególne i uzasadniać zastosowania art. 5 kc. Jakkolwiek K. D. doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu, który z pewnością odciśnie piętno na jego dalszym życiu zarówno osobistym jak i zawodowym, to sama ta okoliczność nie mogła przesądzać o konieczności uwzględnienia wniesionego przez niego powództwa. Powód twierdził ,że mimo posiadania kwalifikacji do wykonywania zawodu kucharza chciał wybrać drogę służby wojskowej, której obecnie z uwagi na stan zdrowia nie może kontynuować. Nie znajduje się zatem w sytuacji, w której pozbawiony byłby jakichkolwiek potencjalnych źródeł utrzymania, a wręcz przeciwnie podjął zatrudnienie zgodnie z wyuczonym przez siebie zawodem ,które wykonywał przed pójściem do wojska. Jakkolwiek jego zarobki nie mogą zostać zaliczone do najwyższych, to jednak jego sytuacja finansowa nie odbiega w znaczny sposób od sytuacji innych osób funkcjonujących obecnie na rynku pracy. K. D. jest żonaty , ma dwoje dzieci - wiedzie więc ustabilizowane życie rodzinne, mając wsparcie w bliskich mu osobach. Nie trudno zauważyć, iż sytuacja w jakiej się on znalazł musi być dla niego trudną i powodować rozgoryczenie, to nie pozbawia go ona perspektyw na udane życie rodzinne, towarzyskie i zawodowe, a wymaga jedynie wzmożonych działań przystosowawczych. Nie należy także zapominać, że po stronie pozwanej na próżno szukać nie tylko zawinienia, ale i bezprawności w doprowadzeniu do sytuacji w jakiej znalazł się powód ( por. wyrok SN z dnia 14.06.2011r.,IPK 258/10, Lex nr 1001280). W okolicznościach faktycznych sprawy nie doszło do nadużycia prawa przez pozwanego poprzez podniesienie zarzutu przedawnienia. Powtórzyć należy ,że zawsze uznanie zarzutu przedawnienia za naruszający art. 5 k.c. może nastąpić jedynie w sytuacji usprawiedliwionej wyjątkowymi okolicznościami .W przedmiotowej sprawie , zważywszy w szczególności na to ,że pozwanemu nie można przypisać zawinionego czy tez bezprawnego działania , o takiej wyjątkowej sytuacji nie może być mowy. Na marginesie jedynie podkreślić należało, że słusznie wskazał pozwany w apelacji, iż zarówno Sąd, jak i wydający opinię biegły w żaden sposób nie odnieśli się do wcześniejszych dolegliwości laryngologicznych powoda, o których świadczyć mógł zapis w książeczce zdrowia, dotyczący wizyty w gabinecie laryngologicznym już w dniu 26 września 2006 r. w okresie pobytu w szkole kierowców w G. . Do faktu tego nie odniósł się także sam K. D., który mógł chociażby próbować wyjaśnić potrzebę takiej wizyty. Dodać można ,że powód w zakresie faktów istotnych podawał zmienne dane co do warunków pobytu w pozwanej jednostce - dotyczy to w szczególności nakrycia głowy w okresie zimowym oraz po kąpieli czy nawet odległości do łaźni. Wystarczy tu porównanie uzasadnienia pozwu z treścią zeznań powoda słuchanego w charakterze strony. Świadek R. W. zeznał z kolei ,że odległość z budynku w którym była łaźnia do miejsca zakwaterowania to 50-60 metrów, gdy powód mówił o 100-150 metrach . Według tego świadka pod koniec zimy żołnierze dostali czapki. Powód nie wiązał swoich schorzeń z defiladami, zeznał też ,iż nie kojarzy by był przeziębiony. Niesporne jest też ,że powód w okresie od listopada 2006 do lutego 2007 r. otrzymywał krótsze i dłuższe przepustki , przebywał wówczas poza Jednostką Wojskowa (k.289-291) .W pozwanej Jednostce powód nie był szeregowym żołnierzem lecz jako podoficer prowadził grupę 30 żołnierzy. Mając poczynione wyżej ustalenia i wnioski na uwadze, przyjmując że nie doszło do przerwania biegu przedawnienia Sąd Apelacyjny zgodził się z pozwanym ,że roszczenie powoda uległo przedawnieniu . Jednocześnie Sąd uznał ,że podniesienie przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczeń powoda nie stanowi naruszenia art. 5 k.c. W takim stanie sprawy nie było potrzeby odnoszenia się do pozostałych zarzutów pozwanego oraz do zarzutów powoda .Można jedynie zauważyć ,że skarżony wyrok nie zawierał rozstrzygnięcia w zakresie żądania ustalenia – wynika to z treści wyroku ,jak i jego pisemnego uzasadnienia. Zaskarżenie przez pozwanego rozstrzygnięcia zawartego w punkcie trzecim skarżonego wyroku zostało przez Sąd Apelacyjny uznane za oczywistą niedokładność ( brak interesu w zaskarżeniu tego postanowienia) . Sąd Odwoławczy w konsekwencji przedstawionych wyżej ustaleń oraz ich kwalifikacji prawnej , w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. , zmienił zaskarżony wyrok w jego punkcie pierwszym w ten sposób ,że powództwo oddalił, a w punkcie trzecim w taki sposób, że nie obciążył powoda kosztami zastępstwa procesowego pozwanego. Orzeczenie o kosztach Sąd oparł na przepisie art. 102 k.p.c., zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. W ocenie Sądu Apelacyjnego sytuacja majątkowa powoda, który wraz z żoną ma na utrzymaniu dwójkę małoletnich dzieci, a którego zarobki nie są wysokie, wskazuje iż zasądzenie od niego kosztów procesu na rzecz strony przeciwnej może się wiązać z nadmiernym dla niego obciążeniem. Dowodem trudnej sytuacji finansowej powoda jest fakt zwolnienia go od kosztów sądowych w sprawie. Nie można tez pomijać ,że K. D. od kilku lat zmierzał do uzyskania rekompensaty za zaistniały uszczerbek na zdrowiu będąc subiektywnie przekonanym o zasadności swoich żądań, które to przeświadczenie mogło zostać uznane za usprawiedliwione zaistniałymi okolicznościami. Problematyka dochodzenia roszczeń uzupełniających do ustawy wypadkowej żołnierzy na podstawie przepisów kodeksu cywilnego jest niewątpliwie prawnie trudna. W punkcie II. wyroku Sąd Odwoławczy, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił w pozostałej części obie apelacje stron ( apelacja powoda została uwzględniona w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach zastępstwa procesowego , a apelacja pozwanego w zakresie rozstrzygnięcia merytorycznego). Danuta Jezierska Mirosława Gołuńska Artur Kowalewski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.