wskazywano, że w postępowaniu w sprawach gospodarczych zarzut potrącenia, i to także potrącenia dokonanego przed wszczęciem postępowania, podlega rygorom określonym w art.
(zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1998 r., l CKN 522/97, OSNC 1998, nr 11, poz. 176 i z dnia 4 lutego 2004 r., l CK 181/03, niepubl. oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2005 r., III CZP 56/05, OSNC 2006. Nr 7-8, poz. 119 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2008 roku, II CSK 243/08, Lex nr 560544). Przypomnieć należy, że art.
zobowiązywał pozwanego do podania w odpowiedzi na pozew wszystkich twierdzeń, zarzutów oraz dowodów na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że pozwany wykazał, że ich powołanie w odpowiedzi na pozew nie było możliwe, albo że potrzeba powołania wynikła później, co oznaczało konieczność złożenia w tym terminie zarówno samego zarzutu potrącenia jak również wniosków dowodowych zmierzających do jego wykazania. W art. art. 207 § 6 k.p.c. nie ma co prawda mowy o możliwości pominięcia – jak przewidywał to art.
- zarzutów, w tym także procesowego zarzutu potrącenia, który może zostać zgłoszony do zakończenia postępowania, ale jest w nim niewątpliwie mowa o pominięciu przez sąd spóźnionych twierdzeń i dowodów, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w pozwie, odpowiedzi na pozew lub dalszym piśmie przygotowawczym bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności. Zarówno nieobowiązujący już art.
jak i art. 207 § 6 k.p.c. stanowią przejaw znanego procedurze cywilnej systemu prekluzji, który łącznie z systemem dyskrecjonalnej władzy sędziego, którego przykład stanowi np. art. 381 k.p.c., spełniają podobną funkcję i służą realizacji koncentracji materiału procesowego. W odniesieniu do możliwości zgłoszenia zarzutu potrącenia także w postępowaniu apelacyjnym w literaturze i orzecznictwie – na gruncie art. 381 k.p.c., w którym również nie ma mowy o zarzutach a jedynie o nowych faktach i dowodach - wypowiedziano trafny pogląd, że zgłoszenie zarzutu potrącenia (jak też każdego innego) w postępowaniu apelacyjnym podlegać będzie ograniczeniom dowodowym przewidzianym dla tego stadium postępowania sądowego. Z zasady bowiem sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później (art. 381 k.p.c.). W każdym wypadku zatem ustalenie istotnych dla potrącenia okoliczności, w szczególności czy i w jakiej wysokości istniała potrącana wierzytelność, jak również to, czy powstał stan potrącalności, oceniane będą przez sąd orzekający w danej sprawie podobnie jak każda inna okoliczność, która może mieć wpływ na rozstrzygnięcie sporu. Jako taka okoliczność, zarzut potrącenia będzie musiał zatem, jak każdy inny, zostać udowodniony. Postępowanie dowodowe zaś jako toczące się przed sądem drugiej instancji podlegać będzie ograniczeniom przewidzianym dla tego stadium postępowania zgodnie z powołaną wyżej normą prawną. W praktyce oznaczać będzie to rzeczywiste ograniczenie skutecznego powołania się na zarzut potrącenia do granic stanu faktycznego już wykazanego przed Sądem I instancji lub okoliczności opartych na nowych faktach i dowodach dopuszczalnych w postępowaniu przed sądem apelacyjnym. Powyższe stanowisko należy uznać za ustalone i ugruntowane. Już bowiem w orzeczeniu z dnia 20 maja 1936 roku w sprawie o sygn. akt C I 2534/35 a także w późniejszym orzecznictwie (por. np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2005 roku, III CZP 26/05, OSNC 2006/4/63) Sąd Najwyższy podkreślił, że norma prawna zawarta w treści art. 381 k.p.c. dotyczy jedynie twierdzeń faktycznych, a nie twierdzeń dotyczących prawnego znaczenia faktów już wcześniej powołanych lub wynikających z materiału dowodowego zebranego w sprawie. Oznacza to, że strona ma prawo powoływać w postępowaniu apelacyjnym nowe zarzuty. Uwzględnienie ich jednak zależne będzie od możliwości ustalenia stanu faktycznego w sprawie przy zachowaniu ustawowych ograniczeń dowodowych przewidzianych dla postępowania przed Sądem II instancji. Podzielając zatem zaprezentowany powyżej nurt orzecznictwa przyjąć należało, że zgłoszony przez pozwanego procesowy zarzut potrącenia, a ściślej rzecz biorąc powołane dla jego wykazania wnioski dowodowe, podlegają rygorom określonym w art. 207 § 6 k.p.c. Skoro w art. 207 § 6 k.p.c. podobnie jak w art. 381 k.p.c. jest mowa o nowych dowodach, a oba te przepisy służą realizacji koncentracji materiału procesowego, to brak jest przyczyn, dla których dorobek orzecznictwa wypracowany na gruncie art. 381 k.p.c. nie miałby znaleźć zastosowania do art. 207 § 6 k.p.c. Argumentu przemawiającego przeciwko temu stwierdzeniu nie stanowi to, że przepis ten nie zawiera ograniczenia możliwości powołania zarzutów, skoro również takiego ograniczenia nie zawiera art. 381 k.p.c., co nie stoi na przeszkodzie uznania za spóźnione te fakty i dowody, które zmierzają do wykazania zarzutu potrącenia, jeżeli w toku wcześniejszego postępowania istniała możliwość zgłoszenia takiego zarzutu i zmierzających do jego wykazania wniosków dowodowych. Zauważyć przy tym należy, że sama możliwość dokonania potrącenia przez pozwanego istniała już w chwili złożenia w niniejszej sprawie odpowiedzi na pozew, a zatem już wówczas pozwany miał możliwość podniesienia zarówno samego zarzutu procesowego potrącenia, jak w szczególności wniosków dowodowych na jego poparcie. Z niezłożenia zarzutu potrącenia pozwanemu zarzutu czynić nie można, skoro może go złożyć na każdym etapie postępowania, jednakże nie ma przekonywujących argumentów, które uzasadniałyby w niniejszej sprawie możliwość dopuszczenia i przeprowadzenia dowodów, które zostały złożone po terminie, a które są objęte prekluzją z art. 207 § 6 k.p.c. Dopuszczenie przeciwnego poglądu, zgodnie z którym zgłoszenie procesowego zarzutu potrącenia otwierałoby stronie możliwość nieograniczonego powoływania nowych wniosków dowodowych dla wykazania jego zasadności, stanowiłoby w istocie zaprzeczenie tym przepisom Kodeksu postępowania cywilnego (do których należy zarówno art. 207 § 6 k.p.c. jak i art. 381 k.p.c.), których funkcją jest przeciwdziałanie przewlekłości postępowania, skoro samo złożenie zarzutu potrącenia tuż przed zamknięciem rozprawy, czy w apelacji rodziłoby konieczność prowadzenia postępowania dowodowego dla wykazania zasadności zarzutu potrącenia, który dotyczy wierzytelności, której potrącenie było możliwe na poszczególnych etapach postępowania. Trzeba także uwzględnić to, że zarzut potrącenia jest tylko formą obrony pozwanego i jego nieuwzględnienie nie pozbawia go możliwości dochodzenia roszczenia na drodze procesu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.