kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 27 stycznia 2015 r. sygnatura akt VI K 702/14 na mocy art. 437 kpk, art. 438 kpk, art. 440 kpk, art. 624 § 1 kpk 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, iż: a) z opisu czynu przypisanego oskarżonemu w punkcie 1 eliminuje ustalenie, że dopuścił się go będąc wcześniej prawomocnie skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 3 marca 2005 roku – sygn. akt VI K 74/05, kwalifikując ten czyn z art.
kk i ten przepis przyjmuje za podstawę wymiaru kary orzeczonej w tymże punkcie;
kk i przyjęcie tego przepisu za podstawę wymiaru kary orzeczonej w tymże punkcie;
kk – lekkomyślność. O działaniu K. W. w świadomej woli i „chcąc popełnić czyn zabroniony” przekonywały bowiem już same bezsporne okoliczności rozpatrywanego przypadku. Oskarżony spożył dużą porcję alkoholu (tj. sześć półlitrowych piw) w dniu poprzedzającym zdarzenie, a ściślej w późnych godzinach nocnych. Zakończył picie około godziny 23.00. Już około godziny 7.30 w dniu następnym zdecydował się natomiast na prowadzenie pojazdu mechanicznego. W. przyznawał wszystkie wspomniane fakty. Elementarna wiedza i doświadczenie życiowe – dostępne każdemu praktycznie kierującemu, uczą zaś że pełna eliminacja alkoholu z organizmu następuje dopiero po upływie około 12 godzin. Tym samym, mając na uwadze ilość wypitego alkoholu oraz moment czasowy, gdy oskarżony przerwał picie, nie mogło być mowy zaledwie o braku po jego stronie „rozsądnej oceny stanu swego organizmu”, nie wchodziła też w rachubę „naiwność” K. W. w tej mierze – jak pisze obrońca. Zważywszy przy tym odstęp czasowy do chwili rozpoczęcia jazdy, K. W. z całą pewnością wiedział, iż w dalszym ciągu znajduje się pod wpływem alkoholu, a co więcej – w stopniu kwalifikującym się jako stan nietrzeźwości w rozumieniu ustawy karnej. Odmienna argumentacja skarżącego nie nadaje się do akceptacji. Do przeciwnych wniosków nie prowadziła też treść pisma z Komendy Powiatowej Policji w T. dotyczącego zachowań oskarżonego w dacie 19 kwietnia 2014 r. (vide: k-49). Było to bowiem działanie jednorazowe, dziejące się w odległym dniu od rozpatrywanego zdarzenia i pozbawione związku z nim, ani też nie powtórzone 2 sierpnia 2014 r. Nie dawało ono najmniejszych powodów do przyjmowania, że K. W. w każdym przypadku wątpliwości, co do stanu swej trzeźwości regularnie udaje się do jednostki Policji celem poddania się badaniom na zawartość alkoholu w organizmie. Gdy z kolei chodzi o zastosowaną przez Sąd orzekający kwalifikację prawną czynu oskarżonego z art.
nowowprowadzonego przepisu art. 107 § 4a kk (vide: art. 1 pkt 63 oraz art. 29 pkt 1, a nadto art. 21 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, Dz. U z dnia 20 marca 2015 r., poz. 396) i stosownie do regulacji art. 21 wspomnianej ustawy nowelizacyjnej, zatarciu uległo wcześniejsze skazanie oskarżonego – prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 3 marca 2005 r. – syng. akt VI K 74/05. K. W. wymierzono wówczas za występek z art.
Skazanie to nie mogło zatem stanowić podstawy realizacji znamion kodeksowych przestępstwa z art.
kk i należało je wyeliminować z opisu czynu przypisanego oskarżonemu aktualnie w pkt. 1 dyspozycji zaskarżonego wyroku. W konsekwencji konieczne stało się również dokonanie zmiany prawnej oceny zachowań K. W. – wyłącznie jako przestępstwo z art.
W realiach faktycznych przedmiotowej sprawy Sąd odwoławczy stwierdził, że kara 4 miesięcy pozbawienia wolności w pełni odpowiadać będzie stopniowi zawinienia oskarżonego oraz stopniowi szkodliwości społecznej czynu jakiego się on dopuścił. Na niekorzyść K. W. przemawiał nade wszystko zakres upojenia alkoholowego w jakim się znajdował kierując pojazdem mechanicznym, który uznać należało za znaczny. Co za tym idzie bardzo poważny był też stopień zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym spowodowanego przez oskarżonego. Poza naturalnym upośledzeniem funkcji psychomotorycznych potrzeba zwrócić uwagę, iż K. W. poruszał się swym samochodem w godzinach rannych, w czasie tzw. „szczytu” wywołanego przez ludzi (tak pieszych, jak i kierujących) spieszących właśnie do pracy. Jechał ruchliwą ulicą. Do okoliczności obciążających zaliczyć potrzeba również uprzednią karalność za przestępstwo z art. 292 § 1 kk. Po stronie okoliczności łagodzących wyróżnić natomiast należy przyznanie się – co do istoty – do popełnionego występku, żal i skruchę. Stopień zawinienia oskarżonego, jak i natężenie szkodliwości społecznej jego czynu pozostawały jednak znaczne. Sąd Okręgowy, bacząc na sylwetkę i dotychczasowy sposób życia K. W., a nadto mając na uwadze, że wcześniejsze przestępstwo i prawomocne skazanie nastąpiło stosunkowo dawno (w roku 2009) przyjął pozytywną względem wymienionego prognozę kryminologiczno-społeczną, co umożliwiło sięgnięcie po dobrodziejstwo w postaci warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności. Oznaczył przy tym okres próby na 3 lata. Zarazem dla urealnienia powyższej kary, która nie podlega efektywnemu wykonaniu wymierzył też – w myśl uregulowania art. 71 § 1 kk – grzywnę dostosowując ilość stawek dziennych do winy i szkodliwości społecznej czynu, zaś rozmiar jednej stawki dziennej – do finansowych i majątkowych możliwości oskarżonego. Sąd II instancji ocenił zarazem, iż zakres i czas trwania środka karnego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na 2 lata w pełni oddaje poziom zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego wywołany przez W. i uznał wspomniane rozstrzygnięcie za trafne. Tak wymierzone kary i środek karny należycie zrealizują swe cele zapobiegawcze, wychowawcze i w sferze kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. W pozostałej części wyrok jako trafny utrzymany został w mocy. O wydatkach postępowania odwoławczego i o opłacie za obie instancje orzeczono jak w pkt. 3 wyroku niniejszego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.