Wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 25 czerwca 2015 r., sygn. akt II Ca 964/14
Sygn. akt II Ca 964 / 14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 czerwca 2015r.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy Wydział II Cywilny-Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: SSO Piotr Starosta Sędziowie: SO Wojciech Borodziuk SO Janusz Kasnowski (spr.) Sekr. sąd. Tomasz Rapacewicz po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2015r. w Bydgoszczy na rozprawie sprawy z powództwa K. P. przeciwko W. K. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego W. K. od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 17 września 2014r. w sprawie o sygn. I C 916 / 09 orzeka:
1/ oddala apelację;
2/ zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1 200 zł (jeden tysiąc dwieście) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
II Ca 964/15 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 września 2014r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zasadził od pozwanego W. K. na rzecz powódki K. P. kwotę 20 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 21 października 2008r. (w punkcie 1); zasadził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 4 317 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (w punkcie 2) i nakazał pozwanemu, aby uiścił na rzecz Skarbu Państwa kwotę 8 060,17 zł tytułem zwrotu części kosztów sądowych (w punkcie 3).
Sąd Rejonowy ustalił, że umową notarialną z dnia 25 maja 2005r. rodzice stron A. i J. K. darowali powódce K. P. należącą do ich majątku wspólnego niezabudowaną nieruchomość położoną w G. o powierzchni 1,82 ha, stanowiącą działkę nr (...), objętą księgą wieczystą nr (...) oraz nieruchomość zabudowaną murowaną przechowalnią owoców, położoną w G. o powierzchni 4,79 ha, stanowiącą działkę nr (...), objętą księgą wieczystą nr (...).W umowie powódka wyraziła zgodę na korzystanie z tej przechowalni owoców przez pozwanego W. K. (jej brata)w okresie trzech lat tj. do dnia 30czerwca 2008r.
Przechowalnia owoców została wybudowana na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku i na dzień sporządzenia aktu notarialnego powódka miała świadomość, że urządzenia chłodnicze znajdujące się w przechowalni liczą wiele lat. Nie sporządzono protokołu zdawczo – odbiorczego z przekazania pozwanemu przechowali. Pomimo wieku urządzeń chłodniczych w momencie przekazywania przechowalni w użytkowanie stan instalacji pozwalał na ich eksploatację.
W dniu zwrotu powódce przez pozwanego przechowalni komory chłodnicze nie mogły spełniać swoich pierwotnie realizowanych funkcji. W przechowalni nie było prądu, a część przewodów została zerwana. Licznik energii elektrycznej został zdjęty przez pracowników energetyki w dniu 30 czerwca 2008r. na wniosek pozwanego. Urządzenia stanowiące wyposażenie przechowalni były zniszczone lub zdekompletowane. Brak było m.in. kompletnego agregatu chłodniczego (sprężarki, silnika, zbiornika na freon, skraplacza, manometrów, zaworów odcinających zabezpieczenia niskiego i wysokiego ciśnienia), sprężarki i silnika z drugiego agregatu, manometrów, rurek, kabli z trzeciego i czwartego agregatu. Z szafy sterującej powycinano częściowo kable, brakowało pompy wodnej, dwóch zbiorników hydroforowych. W komorach chłodniczych nie było wentylatorów. Zabrano drzwi gazoszczelne. Wprawdzie urządzenia chłodnicze stanowiące wyposażenie przechowalni były przestarzałe, jednakże, gdyby były one konserwowane to mogłyby jeszcze funkcjonować maksymalnie 5 lat. Koniecznym jednak byłoby dokonanie niewielkich przeróbek związanych z zastosowaniem zamienników freonu (...).
Koszty niezbędne do przywrócenia istniejących urządzeń chłodniczych do stanu pozwalającego im na funkcjonowanie wynoszą 62 690,82 zł. W celu przywrócenia funkcji chłodniczych wraz z kontrolą stanu atmosfery w przechowalni owoców koniecznym będzie uzupełnienie braków w wyposażeniu agregatów chłodniczych oraz orurowanie i okablowanie dla wszystkich trzech zdekompletowanych agregatów wraz z armaturą przewodową, odcinającą i filtracyjną. Dodatkowo należy przewidzieć zakup i montaż jednego kompletnego agregatu chłodniczego.
Ten stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie dokumentów złożonych przez strony, opinii biegłych sądowych P. D. (1) i J. S., oraz zeznań świadków: J. K., A. K., P. K. i dowodu z przesłuchań stron. W uzasadnieniu orzeczenia przedstawił szerszą ocenę tych dowodów.
Odwołał się także do opinii Ośrodka (...) w B., uznając ją za fachową, obiektywną i wiarygodną. Opinia została wydana na podstawie oględzin urządzeń w przechowalni i akt sprawy. Opracowano ją w czterech wariantach uwzgledniających: uzupełnienie brakującej instalacji chłodniczej o nowe elementy wraz z niezbędnymi uzupełnieniami budowlanymi i elektrycznymi (wariant 1); uzupełnienie brakującej instalacji chłodniczej o używane elementy pozyskane z rynku wtórnego wraz z niezbędnymi uzupełnieniami budowlanymi i elektrycznymi (wariant 2); uzupełnienie brakującej instalacji chłodniczej o używane elementy zwrócone przez pozwanego wraz z niezbędnymi uzupełnieniami budowlanymi i elektrycznymi (wariant 3) i wykonanie nowego układu instalacji chłodniczej (wariant 4). W ocenie instytutu w celu przywrócenia funkcji chłodniczych wraz z kontrolą stanu atmosfery przechowalni owoców koniecznym będzie uzupełnienie braków w wyposażeniu agregatów chłodniczych oraz orurowanie i okablowanie dla wszystkich trzech zdekompletowanych agregatów wraz z armaturą przewodową, odcinającą i filtracyjną. Dodatkowo należy przewidzieć zakup i montaż jednego kompletnego agregatu chłodniczego. W pierwszym wariancie naprawy instalacji chłodniczej koszty wyniosłyby 100 344,44 zł a w drugim 62260,82 zł. Kolejne dwa wersje to koszty odpowiednio 41 072,23 zł i 139 760,63 zł.
Sąd uznał za wykazane w sprawie, że w momencie przekazania pozwanemu przechowalni w użytkowanie stan instalacji chłodniczej pozwalał na jej eksploatację. Jeszcze dwa lata po przekazaniu była w niej składowana kapusta pekińska. Niemniej jednak w okresie użytkowania przechowalni pozwany wymontował niektóre elementy instalacji chłodniczej i przeniósł je do własnego gospodarstwa, co doprowadziło praktycznie do dewastacji tej instalacji. Urządzenia stanowiące wyposażenie przechowalni były zniszczone lub zdekompletowane. Brak było jak już wcześniej wskazano - m.in. kompletnego agregatu chłodniczego (sprężarki, silnika, zbiornika na freon, skraplacza, nanometrów, zaworów odcinających zabezpieczenia niskiego i wysokiego ciśnienia), sprężarki i silnika z drugiego agregatu, nanometrów, rurek, kabli z trzeciego i czwartego agregatu.
Z szafy sterującej powycinano częściowo kable, brakowało pompy wodnej, dwóch zbiorników hydroforowych. W komorach chłodniczych nie było wentylatorów. Nie było drzwi gazoszczelnych. Braki wyposażenia oraz uszkodzenia instalacji chłodniczej wskazują jednoznacznie, iż w dniu przekazania powódce obiektu komory chłodnicze nie mogły spełniać swoich pierwotnie realizowanych funkcji. Wprawdzie pozwany twierdził, że w chwili objęcia przez niego przechowalni w użytkowanie istniejące w niej urządzenia nie były sprawne, a jedynie czasami wskrzeszane do działania w miarę potrzeb, jednakże powyższego faktu nie zgłosił powódce. Tym samym uznać należy, że pozwany nie dochował należytej staranności i dbałości o oddany mu w użytkowanie przedmiot własności.
Nie można bowiem uznać, że stwierdzony w chwili zwrotu przechowalni powódce stan instalacji chłodniczej był wynikiem normalnego korzystania przez pozwanego z rzeczy, które mieści się w granicach prawidłowej gospodarki.
Uznając roszczenie powódki za usprawiedliwione co do zasady, Sąd zasądził na jej rzecz od pozwanego kwotę 20000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 21października 2008r.Wysokość zasądzonej kwoty została przez Sąd ustalona w oparciu o opinię Ośrodka (...) w B.. Wskazać należy, że od daty powstania szkody nastąpił znaczny upływ czasu. Urządzenia znajdujące się w przechowalni były przestarzałe i wymagały stopniowej wymiany, również z uwagi na fakt, że zmieniły się przepisy dotyczące zastosowania czynnika chłodzącego na bardziej przyjazny środowisku. Nie można zatem kosztami modernizacji przechowalni obciążać pozwanego. Przyjęcie natomiast kosztów wyłącznie nowych materiałów i urządzeń oraz naprawa istniejących urządzeń spowodowałoby nadmierne zwiększenie wartości tej instalacji. Niecelowym było również ustalenie wartości poniesionej przez powódkę szkody, uwzględniając części, które zostałyby zwrócone przez pozwanego. Ze względu na znaczne ich zużycie i zamortyzowanie mocno została obniżona ich wartość, do wręcz symbolicznych kwot. Nadto pozwany faktycznie nie zwrócił powódce tych części.
O należnych powódce odsetkach ustawowych od dochodzonej kwoty głównej Sąd Rejonowy orzekł zgodnie z art. 481 § 1 k.c. tj. od dnia wymagalności roszczenia, z którego nadejściem dłużnik popada w opóźnienie. W sprawie powódka wykazała, że pozwany przed procesem został wezwany do zapłaty odszkodowania w kwocie około 200 000 zł. Zapłata miała nastąpić w terminie siedmiu dni od daty doręczenia wezwania. Mając jednak na uwadze fakt, że ostateczne stanowisko w przedmiotowej sprawie pozwany zajął w dniu 20 października 2008r. Sąd zasądził odsetki ustawowe od dnia 21 października 2008r.O kosztach procesu orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., co bliżej uzasadnił.
W apelacji od wyroku pozwany W. K. domagał się jego zmiany poprzez oddalenie powództwa i zasądzenia na jego rzecz od powódki zwrotu kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych.
Apelujący podniósł wiele zarzutów różnej natury, które przytacza się w zasadzie z zachowaniem ich dosłownego brzmienia, a mianowicie:
1/ nierozpoznania istoty sprawy (art. 386§4 kpc) wskutek pominięcia szeregu istotnych okoliczności i niewyciągnięcia żadnych wniosków z faktów, że:
2/ naruszenia prawa materialnego , a konkretnie :
3 / sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, czyli naruszenie przepisów postępowania, a konkretnie naruszenie przepisów art. 233§1 kpc i art. 231 kpc przez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz zgromadzonymi dowodami ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego , a także naruszenie przepisów art. 227 i 236 kpc , art. 278§1 kpc oraz art. 292 kpc i w konsekwencji: a/ błędne ustalenie, że znajdująca się w budynku przechowalni instalacja chłodnicza, była połączona w sposób trwały z elementami pomieszczenia i stanowiła część składową budynku przechowalni, podczas gdy jest to ustalenie całkowicie dowolne, niepoparte żadnym dowodem ani przekonywującym argumentem skopiowane dosłownie z treści pisma procesowego powódki z dnia 7 października 2009r. tymczasem w rzeczywistości jest to połączenie tylko dla przemijającego użytku (art. 47§3 kc), odłączenie agregatów chłodniczych nie wiąże się ani z istotnym uszkodzeniem budynku przechowalni ani z uszkodzeniem tej instalacji, instalację tę można bez problemu przenieść do innego budynku i tam ją zainstalować (czego dobitnym dowodem jest fakt istnienia wielu firm handlujących używanymi urządzeniami chłodniczymi , oferty tych firm okazywano nawet na rozprawie w dniu 18 lipca 2012 r.( k. 225); b/ błędne ustalenie, że przechowalnia została przekazana pozwanemu przez powódkę i dlatego-zdaniem Sądu Rejonowego - to na pozwanym spoczywał obowiązek zadbania o sporządzenie odpowiedniego protokołu, bo „ gdyby instalacje chłodnicze w dniu przekazywania pozwanemu w użytkowanie były niesprawne, to powinien on zgłosić ten fakt powódce, czego nie uczynił”, podczas gdy przechowalnia została przekazana pozwanemu do użytkowania nie przez powódkę, lecz przez jego rodziców i to dawno temu, jeszcze przed 1992 r., wobec czego to powódka, ustanawiając w dniu 25 maja 2005r. użytkowanie na rzecz pozwanego, winna była zadbać o sporządzenie w tym dniu odpowiedniego protokołu; c/ błędne ustalenie, jakoby pomimo wieku urządzeń chłodniczych w momencie przekazania przechowalni pozwanemu w użytkowanie stan instalacji pozwalał na ich eksploatację i to jeszcze przez 5 lat, podczas gdy szczegółowa analiza zebranego materiału dowodowego, fakt trzydziestoletniego eksploatowania tej instalacji, prowadzi do wniosku diametralnie przeciwnego; brak protokołów zdawczo-odbiorczych bądź dokumentacji fotograficznej z dni 25 maja 2005 r. i 30 czerwca 2008 r. uniemożliwia dokonanie takiego ustalenia, a biegły D. (na którego opinii oparte jest to ustalenie ) nie dokonywał oględzin obiektu ani w dniu 25 maja 2005 r., ani w dniu 30 czerwca 2008 r., lecz dopiero w kwietniu 2012 r.(k. 189) , wobec czego do wysnuwania omawianego wniosku nie miał - poza gołosłownymi twierdzeniami samej powódki - absolutnie żadnych podstaw;
d/ błędne ustalenie, że skoro w 2007r. w przedmiotowej przechowalni była składowana kapusta pekińska, to należało przyjąć, że stan instalacji chłodniczych pozwalał na ich eksploatację”, podczas gdy:
4/ naruszenie prawa procesowego, a dokładniej art.233 §2 kpc:
5/ popełnienia innych uchybień procesowych, a konkretnie:
W dalszej części apelacji pozwany przedstawił szersze uzasadnienie wyżej przywołanych zarzutów.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego W. K. nie znajduje uzasadnienia.
W szczególności nie można zgodzić się zupełnie z zarzutem pierwszym apelacji pozwanego, jakoby Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy(w ujęciu art.386 ∫ 4 kpc). Co do zasady, o braku rozpoznania istoty sprawy możemy mówić wtedy, gdy Sąd I instancji nie przeprowadził żadnych czynności dowodowych i w ogóle nie rozpatrzył przesłanek istnienia roszczenia. Natomiast w tej sprawie Sąd Rejonowy nie tylko przeprowadził postępowanie dowodowe, ale obszernie ocenił jego wyniki, czemu dał wyraz w uzasadnieniu wyroku, a następnie wypowiedział się co do zasadności roszczenia powódki. Zatem Sąd Rejonowy rozpoznał istotę tej sprawy, choć w sposób niezadowalający powoda, co kwestionuje on w apelacji.
Wbrew wszystkim zarzutom apelującego, a dotyczącym rzekomo wadliwych ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji stwierdzić należy, że poczynił on prawidłowe ustalenia w takim zakresie, jaki był potrzebny do rozstrzygnięcia tej sprawy. Zatem Sąd odwoławczy przyjął te ustalenia także za podstawę swego orzeczenia.
W szczególności Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że z chwilą zawarcia umowy darowizny z A. i J. K. (rodzicami) tj. z dniem 25maja 2005r. powódka K. P. stała się właścicielką działki nr (...) położonej w G. i zabudowanej murowaną przechowalną owoców wyposażoną w kompletną instalację chłodniczą. Wbrew temu, co wywodził skarżący w apelacji, Sąd Rejonowy miał na uwadze, bo wskazał to zarówno w ustalonych faktach, jak i w przeprowadzonej ocenie dowodów, że przechowalnia owoców i znajdujące się w niej urządzenia chłodnicze były stare, bowiem cały obiekt powstał w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Z niespornych ustaleń Sądu Rejonowego wynikało też, że w dniu otrzymania darowizny powódka K. P. wyraziła zgodę, by pozwany W.
K. (jej brat) wraz z żoną korzystali z tej przechowalni przez okres trzech lat tj. do dnia 20czerwca 2008r. (por. też zapis w ∫ 3 umowy darowizny – k.9 verte). Z tego już wynika, że do użytkowania powódka przekazała pozwanemu i jego żonie całą przechowalnię wraz z kompletną instalacją chłodni w niej się znajdującej, która – zważywszy na wyżej wskazany czas powstania - była już wcześniej eksploatowana przez wiele lat. Zatem już z tych ustaleń faktycznych wynika, że zbędne (w znaczeniu nieprzydatne) w sprawie były rozważania Sądu Rejonowego, podobnie jak i chybione są zarzuty podniesione w apelacji pozwanego, poświęcone temu, czy poszczególne elementy instalacji chłodniczej znajdujące się w przechowali stanowiły jej części składowe, a w konsekwencji czy mogły być z niej wymontowane i darowane przez rodziców pozwanemu.
Powódka uzyskała od rodziców w ramach darowizny działkę wraz z murowaną przechowalnią owoców bez odrębnego zastrzeżenia, że jej wyposażenie obejmujące choćby elementy instalacji chłodniczej są jednak własnością kogoś innego, w szczególności pozwanego (por. ∫ 1 pkt 2 umowy darowizny – k.8 verte). W takim też stanie, beż żadnych włączeń dotyczących elementów wyposażenia instalacji chłodniczej, przekazała przechowalnię do użytkowania pozwanemu (bratu), który powinien był ją zwrócić po upływie umówionego - trzyletniego okresu (ustalenia jw.). Sąd odwoławczy uwzględnił też w swojej ocenie te ustalenia Sądu Rejonowego, z których wynikało, że pozwany W. K. zwrócił powódce przechowalnię owoców ale z instalacją chłodniczą zdekompletowaną i uszkodzoną, a w konsekwencji niesprawną.
W świetle takich ustaleń faktycznych Sąd Rejonowy – wbrew zarzutom apelacji – trafnie uznał, że skoro przechowalnia nie została zwrócona przez pozwanego w takim stanie, w jakim została przejęta do użytkowania, to po stronie powódki (właścicielki) powstała szkoda wymagająca naprawienia.
Zgodzić się należy z pozwanym, że w sprawie brak dowodu w postaci protokołu zdawczo – odbiorczego, który dokładnie opisywałby rodzaj urządzeń i ogólny stan instalacji chłodniczej w przechowalni owoców na dzień, w którym przejął ją w użytkowanie (tj.25.05.2005r.). Byłby to dowód bardzo przydatny w sprawie i zadbanie o jego sporządzenie spoczywało zasadniczo na powódce, skoro to ona wywodziła, że instalacja chłodnicza, choć była stara i w znacznym stopniu już wyeksploatowana, to była kompletna i po wykonaniu prac modernizacyjnych nadawałaby się do używania (art.6 kc). Nie jest to jednak jedyny dowód, którym strona może wykazywać istniejący stan rzeczy. W szczególności zważyć trzeba, że przejmując przechowalnię do użytkowania pozwany nie poczynił zastrzeżeń, że instalacja chłodnicza jest niekompletna i co istotne, nie twierdził tego też w zeznaniach.
Wskazał jedynie, że urządzenia – w jego ocenie - stanowiły złom. Przyznał jednak, że niektóre z nich wymontował i nadal są użytkowane w jego nowej przechowalni, a co do innych, to nie wie co się z nimi stało (k.124 - 126). Fakt, że instalacja chłodnicza była stara, ale kompletna wynikał z zeznań powódki (k.115 i n.), potwierdzonych zeznaniami świadków J. K. (jednego z darczyńców) oraz P. K. (k.90 i 93). Aczkolwiek zeznania świadków nie są zbyt precyzyjne i nie opisują dokładnie poszczególnych elementów instalacji chłodniczej, ale wskazują bliżej, które z nich zostały wymontowane i wywiezione przez pozwanego, a to pozwala na wniosek, że wcześniej były i stanowiły element wyposażenia instalacji.
Fakt wymontowania i wywozu „jakichś” elementów instalacji chłodniczej potwierdza także świadek A. K. – żona pozwanego (k.91 - 92). W tych okolicznościach słusznie Sąd Rejonowy uznał, że przydatna w sprawie jest opinia biegłego P. D. (1), który dokładnie opisał brakujące elementy instalacji chłodniczej i te, które zostały uszkodzone, a ale nie wskutek normalnej eksploatacji przechowalni (k.197 - 199). Obrazowo pokazują to także zdjęcia załączone do jego opinii: brak wentylatorów, drzwi gazoszczelnych, sprężarki, agregatu chłodniczego, czujników zaworów rozprężnych, uszkodzenia połączeń przewodów wody chłodzącej i przecięcia kabli w szafach sterowniczych obu agregatów chłodniczych (k.194 – 197).
W części opisowej wskazał też na brakujące inne elementy instalacji chłodniczej, jak zdemontowana pompa wodna i zbiorniki hydroforowe układu chłodzenia skraplaczy wodą (k.198), co do których pozwany zeznał, że nie wie czy zabrał pompę wodą ale zbiorniki hydroforowe są w jego używaniu (k.125).Nie odbiera przydatności w/w opinii fakt, że biegły dokonał oględzin przechowalni i sporządził opinię już po upływie znacznego okresu od jej zwrotu powódce przez pozwanego, bowiem fakt braku niektórych elementów wyposażenia instalacji chłodniczej potwierdził sam pozwany i wcześniej przywołani świadkowie oraz powódka. Brak w sprawie dowodów, że już po odzyskaniu przechowalni powódka sama dokonała demontażu niektórych urządzeń i uszkodzenia instalacji wodnej i elektrycznej.
Jeżeli pozwany twierdził, że powódka nie przedłożyła dowodu w postaci protokołu zdawczo – odbiorczego na potwierdzenie stanu przechowali w chwili przekazania pozwanemu, to taki sam zarzut można postawić pozwanemu, że nie zadbał o sporządzenie protokołu opisującego stan przechowalni w chwili, gdy dokonywał jej zwrotu. O ile powódka przedstawiła inne dowody na potwierdzenie, że przekazała pozwanemu przechowalnię wraz z instalacją chłodniczą w stanie kompletnym i że pozwany dokonał wymontowania niektórych urządzeń i uszkodzenia instalacji, to pozwany nie przedstawił obiektywnych dowodów, z których wynikałoby, że zwrócił przechowalnię w stanie kompletnym, a to powódka wymontowała pewne urządzenia i dokonała uszkodzeń.
Sam fakt, że strony pozostają w konflikcie, to za mało by przyjąć w sprawie za wykazane, iż to powódka sama sobie wyrządziła szkodę, by następnie móc dochodzić od pozwanego stosownego odszkodowania.
W tych okolicznościach Sąd Okręgowy uznał, że w ramach swobodnej oceny wyżej przywołanych dowodów (art.233 ∫ 1 kpc) Sąd I instancji miał uzasadnione podstawy do przyjęcia, że pozwany W. K. przejął od powódki w maju 2005r. w użytkowanie przechowalnię owoców wraz z kompletną instalacją chłodniczą, wykonaną w latach osiemdziesiątych XX wieku, a więc starą i w znacznym stopniu wyeksploatowaną. Zwrócił jednak przechowalnię, w której instalacja chłodnicza była w znacznym stopniu zdekompletowana i uszkodzona, przez co nie nadawała się do użytkowania. Wymaga ona uzupełnienia o brakujące elementy opisane wcześniej oraz naprawienia uszkodzeń w części elektrycznej. Pominąć należy w ocenie fakt, że obok ewentualnych kosztów naprawy mieszczących się w granicach przywrócenia instalacji do stanu poprzedniego (tj. z chwili przejęcia przechowalni do użytkowanie) nie podlegały uwzględnieniu ewentualne koszty związane z potrzebą jej modernizacji i dostosowania do aktualnych wymogowi funkcjonowania takich przechowalni owoców. Te koszty w żadnym stopniu nie mogą obciążać pozwanego, bo prowadziłoby to w sposób oczywisty do wzbogacenia powódki (w ujęciu art.405 kc).
Zgodzić się należy z Sądem Rejonowym, że - w okolicznościach faktycznych tej sprawy - kwota odszkodowania dochodzonego przez powódkę, jako ewentualne koszty przywrócenia instalacji chłodniczej w przechowalni powódki do stanu poprzedniego, jest odpowiednia i uzasadniona. Niewątpliwie ścisłe udowodnienie jej wysokości przez powódkę było nader utrudnione, a zatem – przy jej ustalaniu – należało rozważyć wszystkie istotne okoliczności sprawy (jak wymaga art.322 kpc).
Zgodzić się należy z tymi zarzutami apelującego, którymi zmierzał do wykazania, że w zasadzie w żadnej z opinii biegłych złożonej w sprawie, nie wskazano w sposób przekonujący, że koszty uzupełnienia instalacji chłodniczej w przechowalni o brakujące urządzenia wymontowane przez pozwanego oraz poczynione uszkodzenia powinny być aż tak wysokie. Dla porównania zwrócić należy uwagę choćby na wartości wynikające z opinii biegłego J. S. przywołane w ustaleniach faktycznych Sądu Rejonowego, czy biegłego P. D., który oszacował koszty na około 210 000 zł, ale dla zaprojektowania i wykonania nowych instalacji chłodniczych w przechowalni. Biegły jednak zaznaczył, że oznaczałoby to sfinansowanie powódce zupełnie nowego wyposażenia przechowalni (opinia biegłego - k.200). Nie stanowią dowodu sprawie, a co najwyżej materiał poglądowy, kserokopie ofert firm zajmujących się dystrybuują i montażem urządzeń chłodniczych załączone do prywatnej ekspertyzy sporządzonej przez A. Ł. i złożonej przez powódkę, w których koszt przywrócenia stanu instalacji chłodniczej w przechowalni powódki określano w granicach 47 000 zł – 55 000 zł brutto (k.17 – 19, 28, 29, 31 i 33). Zatem żadne z wartości podanych w opiniach biegłych sądowych sporządzonych dla potrzeb tego postępowania nie mogły być wykorzystane wprost.
Sąd Rejonowy zasadnie jednak docenił wariant 3 wskazany w uzupełniającej opinii J. S., który dopuszczał przywrócenie instalacji chłodniczej w przechowalni powódki poprzez uzupełnienie brakujących elementów częściowo nowymi materiałami i uzupełnienie wszelkich brakujących urządzeń wyłącznie urządzeniami zakupionymi z rynku wtórnego (używanymi) oraz naprawienie urządzeń pozostałych. Według jego wyceny koszt takiej naprawy sięgałby około 62 960,82zł brutto (k.417 – 418). Sąd Rejonowy zasadnie jednak uwzględnił okoliczność niesporną między stronami, że instalacja chłodnicza w przechowalni powódki, zanim przejął ją pozwany, była eksploatowana bardzo długo, bo od 25 lat. Nadawała się do użytku, ale wymagała napraw. Brak w sprawie dowodów, bo powódka ich nie przedstawiła, by na krótko przed jej przejęciem przez pozwanego były czynione jakieś naprawy czy wymiany jej elementów na nowe. W tych okolicznościach Sąd Rejonowy prawidłowo uznał, że na zaspokojenie wszystkich kosztów związanych z przywróceniem jej do stanu poprzedniego, a więc zakup brakujących urządzeń i części (tylko używanych), uzupełnienie brakujących części przewodów wodnych i naprawę instalacji elektrycznej, kwota 20 000 zł odszkodowania jest odpowiednia.
Dla porządku jedynie zwrócić należy uwagę, choć nie było to przedmiotem zarzutów apelacyjnych, że może budzić wątpliwości podstawa prawna oceny roszczenia powódki. Sąd uznał, że pozwany korzystał z przechowalni powódki w ramach użytkowania, a więc prawa rzeczowego ograniczonego (art.252 i n. kc). Zważywszy jednak na przedmiot tego użytkowania, ograniczony czas (tylko 3 lat) i nieodpłatność uznać należy, że strony w istocie łączyła umowa użyczenia (w ujęciu art.710 kc). Nie zmienia to jednak ani zasady odpowiedzialności pozwanego za powstałą szkodę wynikającą z niewłaściwego wykonania umowy, ani jej wysokości (na podstawie art.471 kc).
Bez znaczenia w sprawie pozostają wszystkie inne zarzuty podniesione w apelacji, które nie dotykały jej istoty, a zatem nie zachodziła potrzeba dokonywania szerszej ich oceny.
Mając zatem na uwadze wskazane okoliczności i podzielając w pozostałej części argumenty przywołane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Sąd odwoławczy oddalił apelację pozwanego, jako nieuzasadnioną (na podstawie art.385 kpc). Zasądził zatem od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego (po myśli art.98 ∫ 1 i 3 kpc oraz art.108 ∫ 1 kpc). Wysokość kosztów ustalił zgodnie z ∫ 6 pkt 5 i ∫ 12 ust.1 pkt 1 rozporządzenia Min. Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych…(Dz.U. z 2013r. poz.490).