← Polska

VIII Pa 216/14

Sygn. akt VIII Pa 216/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 marca 2015 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Teresa Ka

§ 1

Kodeksu pracy, zgodnie z którego treścią pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową, dlatego orzeczono jak w pkt 1 wyroku uwzględniając żądanie w całości. Pozwana zaskarżyła wyrok w całości zarzucając naruszenie art.

§ 1k.p.

poprzez przyjęcie, że powodowi przysługują należności związane z podróżą służbową, naruszenie zarządzenia nr (...) Prezesa (...) S.A. z dnia 16 grudnia 2009 roku w sprawie zasad organizowania i rozliczania podróży służbowych na obszarze kraju iż zagranicy, w szczególności § 12 pkt 1 oraz pkt 4 zarządzenia poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że prawo do zwrotu kosztów przejazdu samochodem osobowym , będącym własnością powoda został wskazany przez delegującego w poleceniu wyjazdu służbowego, oraz że ewidencja przebiegu pojazdu była zatwierdzona podpisem delegującego.. Zarzucił nadto sprzeczność istotnych ustaleń Sądu poprzez pominięcie, że pozwany ( wino być powód) w okresie od 6 lipca 2010 roku do 31 grudnia 2010 roku wykonywał pracę w C. za porozumieniem stron. Wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa, względnie uchylenie wyroku do ponownego rozpoznania. Powód wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Zdaniem powoda Sąd I instancji poczynił prawidłowe ustalenia w oparciu o drobiazgowo przeprowadzone postępowanie dowodowe. Przyznał, że pracę w T. świadczył po doręczeniu mu pisma przez pracodawcę z powołaniem na treść art. 42 § 4 k.p.. nigdy nie wnosił o przeniesienie go do pracy w C.. Podniósł, że delegacje nie mogły być podpisane przez delegującego, ponieważ procedura rozliczania podróży służbowych jest w pełni elektroniczna. Zarządzenie nr (...) nie stanowi źródła prawa. Sąd II instancji zważył, co następuje: Sąd I instancji przeprowadził obszerne postępowanie dowodowe, ale niewłaściwie ustalił stan faktyczny przekraczając granice swobodnej oceny dowodów. Uwzględniając powództwo Sąd Rejonowy przyjął, że powód E. B. od dnia 6 kwietnia 2010 roku do 5 lipca 2010 roku świadcząc pracę w (...) Klienta w T. i od dnia 6 lipca 2010 roku do 31 grudnia 2010 roku w Punkcie (...) Klienta w C. korzystał z delegacji służbowych. Z uzasadnienia wyroku wypływa wniosek, że zdaniem Sądu świadczenie prac poza stałym miejscem pracy jest równoznaczne z udzieleniem delegacji służbowej. Z takim stanowiskiem Sąd odwoławczy się nie zgadza. W pierwszej kolejności należało wyjaśnić pojęcie delegacji służbowej. W orzecznictwie sądowym przeważa aktualnie wykładnia przyjęta w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2008 r. sygn, II PZP 11/08, zgodnie z którą art.

§ 1k.p.

wskazuje na incydentalny, tymczasowy i krótkotrwały charakter podróży służbowej. Wykonywanie zadania służbowego w rozumieniu tego przepisu nie jest tym samym co wykonywanie wynikającej z zatrudnienia pracy określonego rodzaju (art. 22 k.p.), a stałe miejsce pracy w rozumieniu art.

§ 1k.p.

nie różni się od umówionego miejsca pracy, o którym stanowi art. 29 § 1 pkt 2 k.p. Traci na znaczeniu badanie, czy miejsce pracy zapisane w umowie o pracę jest adekwatne do rzeczywistego miejsca pracy pracownika. Z samego braku dostosowania miejsca pracy określonego w umowie o pracę do rzeczywistego miejsca wykonywania pracy, nie wynika, że pracownik jest w podróży służbowej tylko z tego względu, że wykonuje pracę w miejscu innym niż określona w umowie. Punktem ciężkości jest bowiem to, czy pracownik ma do wykonania zadanie w podróży służbowej (art.

§ 1

k.p.), która w kompleksie jego obowiązków stanowi zjawisko nietypowe, okazjonalne, czy też wykonuje pracę przez niekrótki czas w innym miejscu (nawet za granicą) niż zapisane w umowie o pracę. Powód w spornym okresie wykonywał permanentnie zadania zapisane w umowie o pracę. Już z tej przyczyny jako wątpliwe należałoby uznać twierdzenie powoda, że przebywał w podróży służbowej. Na skutek przyjęcia przez Sąd I instancji, że powód wykonywał w spornym okresie pracę w ramach delegacji służbowych doszło do naruszenia art.

k.p. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z dwoma stanami prawnymi . 1. Pracę w T. E. B. świadczył na podstawie art. 42 § 4 kp. Zgodnie z tym przepisem wypowiedzenie dotychczasowych warunków pracy lub płacy nie jest wymagane w razie powierzenia pracownikowi, w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy, innej pracy niż określona w umowie o pracę na okres nieprzekraczający 3 miesięcy w roku kalendarzowym, jeżeli nie powoduje to obniżenia wynagrodzenia i odpowiada kwalifikacjom pracownika. Powierzenie pracownikowi pracy w trybie art. 42 § 4 k.p. nie jest delegacją służbową w rozumieniu art.

§ 1k.p.

i nie przysługują z tytułu podróży służbowej - której pracownik nie wykonuje - żadne należności. Zdaniem Sądu II instancji nieuzasadnione było żądanie zasądzenia zwrotu kosztów dojazdu do T. z tytułu podróży służbowych. Skorzystanie przez pracodawcę z prawa przewidzianego w art. 42 § 4 k.p. poprzez powierzenie powodowi pracy zgodnej z jego kwalifikacjami, ale w innym miejscu nie było delegacją służbową. 2. W odniesieniu do pracy wykonywanej w C. strony skorzystały z możliwości czasowej zmiany treści umowy o pracę . Gdy pracodawca oświadcza pracownikowi, że jego zamiarem jest zmiana treści umowy i podaje nowe warunki zatrudniania, jednakże nie składa oświadczenia o wypowiedzeniu dotychczasowych warunków umowy, art. 42 k.p. nie ma zastosowania. Nie jest to bowiem wypowiedzenie zmieniające. W tej sytuacji do zmiany treści umowy niezbędne jest oświadczenie pracownika wyrażające zgodę na nowe warunki. Zgodę powód wyrażał podpisując pisma z dni: 4 lipca 2010 roku, 4 października 2010 roku, 2 listopada 2010 roku, 30 listopada 2010 roku. Do zmiany umowy w drodze porozumienia stron stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu pracy (art. 25-29) oraz kodeksu cywilnego (art. 66 i n.) o zawarciu umowy i wadach oświadczenia woli (art. 82 i n.). Powód twierdził, że podpisywał porozumienia o czasowym powierzeniu pracownikowi innej pracy, bowiem zależało mu na tym, aby pozostać w zatrudnieniu. Nie działał w stanie wyłączającym swobodne podjęcie decyzji, pod wpływem błędu, czy groźby bezprawnej. Podpisując porozumienia godził się na zaproponowane warunki. Nie były to delegacje służbowe, lecz porozumienia o zmianie miejsca pracy. Zostały one skutecznie zawarte. Nie jest podróżą służbową wykonywanie pracy w innej miejscowości, od określonej w umowie o pracę gdy przedmiotem zobowiązania pracownika jest stałe wykonywanie pracy (zadań) w tej miejscowości. Przepis art.

§ 1k.p.

stanowi, że pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy, przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową. Sąd Najwyższy wskazał, iż najistotniejsze jest odkodowanie pojęcia "zadanie służbowe". Tylko bowiem wykonywanie zadania służbowego pozwala na stosowanie normy prawnej zawartej w omawianym przepisie. Przepis ten odnosi się jedynie do zadania rozumianego jako zdarzenie incydentalne w stosunku do pracy umówionej i wykonywanej zwykle w ramach stosunku pracy. Taka zaś interpretacja nie pozwala - jeśli zadanie nie ma incydentalnego charakteru - na dalsze rozważania i subsumcję art.

§1k.p.

Powód , najpierw przez 3 miesiące w T., a później przez kolejne prawie 6 miesięcy w C. wykonywał normalne obowiązki pracownicze. Nie były to zdarzenia incydentalne. Lecz permanentne. Co więcej, podstawę formalną delegacji stanowi polecenie wyjazdu służbowego, które powinno określać zadanie oraz termin i miejsce jego realizacji. O podróży służbowej można mówić jedynie w przypadku delegowania narzuconego pracownikowi w drodze polecenia zobowiązującego go do odbycia takiej podróży. Zawarte przez strony umowy o pracę porozumienie co do wykonywania przez pracownika określonej pracy w ramach delegowania przez pracodawcę prowadzi do okresowej zmiany ustalonego w tej umowie rodzaju pracy oraz miejsca jej wykonywania. W takim przypadku podjęcie się przez pracownika podróży połączonej z wykonywaniem określonej pracy na podstawie zawartego z pracodawcą porozumienia nie jest podróżą służbową w rozumieniu art.

§ 1

k.p., do której znajdują zastosowanie przepisy określające należności przysługujące pracownikowi z tytułu takiej podróży. Powód twierdził, że pozwana uznała żądanie, ponieważ jego przełożona zatwierdziła delegacje nr 577 i 578. Zwrócić trzeba uwagę, że na poleceniach wyjazdów służbowych brak jest podpisu zlecającego wyjazd. Samo zatwierdzenie delegacji w systemie komputerowym przez bezpośredniego przełożonego nie jest podstawą do wypłaty kosztów podróży i diet. Takie polecenie jest weryfikowane. W niniejszej sprawie prowadzone były pertraktacje, które nie doprowadziły do ugodowego załatwienia sporu. Pracodawca konsekwentnie podnosił, że powód nie otrzymał delegacji służbowych w okresie świadczenia pracy w T. i C.. Zdaniem Sądu stanowisko pozwanej ma oparcie w przepisach prawa. Reasumując, zdaniem Sądu II instancji zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że powód świadczył pracę w okresie od 6 kwietnia 2010 roku do 31 grudnia 2010 roku w ramach delegacji służbowych, a co za tym idzie brak było podstawie do przyznania kosztów związanych z podróżą służbową w oparciu o przepis art.

k.p. Zaskarżony wyrok zmieniono w oparciu o przepis art. 386 §1 kpc. Sąd II instancji dodatkowo pragnie zwrócić uwagę, że nie zgadza się z twierdzeniem powoda , iż zarządzenie nr (...) Prezesa Zarządu (...) S.A. z dnia 16 grudnia 2009 roku nie jest źródłem prawa i nie może stanowić zarzutu apelacji. Art.

§ 3.k.p.

stanowi, ze warunki wypłacania należności z tytułu podróży służbowej pracownikowi zatrudnionemu u innego pracodawcy niż wymieniony w § 2 określa się w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu wynagradzania. Pracodawca ma prawo ustalić zasady rozliczania podróży służbowych i pozwana z tego prawa skorzystała. Słuszny jest zarzut apelacji, że Sąd I instancji zasądzając zwrot kosztów dojazdu naruszył postanowienia § 12 Zarządzenia z dnia 16 grudnia 2009 roku. W przepisie tym przewidziano możliwość zwrotu kosztów korzystania z samochodu niebędącego własnością pozwanej. Warunkiem niezbędnym do zwrotu kosztów przejazdu samochodem prywatnym konieczne jest wskazanie przez delegującego takiego pojazdu w poleceniu służbowym. Powód takiej zgody nie uzyskał. Z tej przyczyny żądanie zwrotu kosztów dojazdu uznać należałoby za nieuzasadnione, nawet w sytuacji, gdyby powód faktycznie przebywał w podróży służbowej. O kosztach orzeczono an podstawie art. 102 k.p.c. mając na uwadze fakt, że powód został z pracy zwolniony. Ponosił większe koszty związane z dojazdami do pracy, które nie zostały mu zrekompensowane. Miał prawo być przekonany o zasadności swoich roszczeń . (-) SSO Grażyna Łazowska (-) SSO Teresa Kalinka (spr.) (-) SSO Janina Kościelniak Sędzia Przewodniczący Sędzia

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.