← Polska

VIII GC 296/14

Sygn. akt VIII GC 296/14 UZASADNIENIE Pozwem, nadanym w placówce pocztowej w dniu 28 czerwca 2010 r. (koperta karta 34), powódka (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w B. wniosła o zasądzenie

§ 1k.p.c.

w pozwie powód jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, że ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. W tym przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwutygodniowym od dnia, w którym powołanie ich stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania. Sąd miał na uwadze okoliczność, że już w odpowiedzi na pozew zgłoszony został przez pozwaną zarzut przedawnienia. Takie stanowisko winno wywołać reakcję strony powodowej zmierzającą do wykazania, że z uwagi na przerwanie biegu przedawnienia zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do cytowanego powyżej art.

§ 1k.p.c.

okoliczności dotyczące zgłoszenia zarzutu potrącenia w innym postępowaniu i przerwania biegu przedawnienia powinny być zgłoszone w ciągu 14 dni od momentu, kiedy powstała taka potrzeba, a więc po otrzymaniu odpowiedzi na pozew w niniejszej sprawie. Niesporne jest, że nie miało to miejsca. Strona powodowa nie powoływała się na fakt przerwania biegu terminu przedawnienia w niniejszej sprawie, nie odwoływała się do zgłoszonego przed Sądem Okręgowym w Gorzowie W.. w sprawie o sygn. VII GC 54/08 zarzutu potrącenia. Zwrócenie uwagi na powołane okoliczności nastąpiło dopiero z urzędu przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku wydanego po rozpoznaniu skargi kasacyjnej. Istotne jest to, że nawet po wydaniu wyroku przez Sąd Najwyższy i wydaniu wyroku kasatoryjnego przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie strona powodowa nie przedstawiła dowodów na to, że w postępowaniu toczącym się przed Sądem Okręgowym w Gorzowie W.. doszło do zgłoszenia zarzutu potrącenia w znaczeniu procesowym, zaś oświadczenie o potrąceniu zostało złożone kontrahentowi jeszcze wcześniej - przed tamtym procesem. Dopiero na pierwszej rozprawie wyznaczonej na 5 listopada 2014 r. powódka zgłosiła wniosek o dopuszczenie dowodu z akt sprawy zakończonej przed Sądem Okręgowym w Gorzowie W.. Wnosiła o to, aby to Sąd zwrócił się do Sądu Okręgowego w Gorzowie W.. o przesłanie akt sprawy o sygn. VII GC 54/08 a następnie, aby przeprowadzić dowód z oświadczenia o potrąceniu z dnia 8 sierpnia 2014 r. oraz dowodu nadania tego oświadczenia stronie przeciwnej. Powyższy wniosek nie mógł być uwzględniony już z tego względu, że zwracanie się przez sąd o akta postępowania prowadzonego w innym sądzie bądź jakiekolwiek dokumenty do określonych instytucji jest uzasadnione wyłącznie w sytuacji, gdy sama strona nie może ich uzyskać. Co do zasady bowiem to obowiązkiem strony jest zgłaszać i przedstawiać dowody na poparcie podnoszonych twierdzeń, zaś sąd może pośredniczyć w ich uzyskaniu jedynie w sytuacji, gdy strona napotyka przeszkody w ich zgromadzeniu. W sytuacji natomiast, gdy oświadczenie o potrąceniu z dnia 8 sierpnia 2014 r. zostało złożone przez stronę powodową, należało oczekiwać, że zostanie ono bezpośrednio przez nią dołączone do akt. Nawet, jeśli z uwagi na upływ czasu czy ewentualne zagubienie dokumentu powódka nie dysponowała tym oświadczeniem, nie znajdowało się ono w prowadzonej przez nią dokumentacji, nie było przeszkód ku temu, by samodzielnie zwróciła się do Sądu Okręgowego w Gorzowie W.. o udostępnienie akt sprawy i wydanie odpisów dokumentów znajdujących się w tych aktach. Strona powodowa zaniechała powyższego, nie wykazała żadnej aktywności w uzyskaniu dowodów, nie podjęła żadnych kroków w tym kierunku. Nie jest zaś rzeczą Sądu zastępowanie strony w przedstawianiu dowodów, gdyż takie działanie stanowiłoby naruszenie zasady kontradyktoryjności i równości stron. W tej sytuacji zasadne było oddalenie wniosku powódki o dopuszczenie dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Gorzowie W.. pod sygn. VII GC 54/08 i VII GNc 47/09. Sąd oddalił również wniosek o przeprowadzenie dowodów z dokumentów, które zostały złożone na następnej rozprawie, to jest w dniu 8 maja 2015 r. Sad uznał, że także te dowody były spóźnione w kontekście brzmienia art.

§ 1k.p.c.

W konsekwencji brak było dowodu w postaci oświadczenia o potrąceniu, które miała złożyć spółka (...) poprzednikowi prawnemu pozwanej - spółce (...) w dniu 8 sierpnia 2008 r., a także dowodu nadania oświadczenia o potrąceniu. Nie było zatem podstaw do przyjęcia, że to oświadczenie o potrąceniu dotarło do spółki (...) jeszcze przed doręczeniem spółce (...) w sprawie prowadzonej przed Sądem Gospodarczym w Gorzowie W.. odpisu pozwu wraz z odpisem nakazu zapłaty. Nie wykazano zatem w konsekwencji, że oświadczenie o potrąceniu zostało zgłoszone jeszcze przed zawiśnięciem sporu przed Sądem Okręgowym w Gorzowie W.., a tym samym nie wykazano, że doszło do przerwania biegu terminu przedawnienia roszczenia dochodzonego w niniejszym postępowaniu. Przy ocenie, czy nastąpiła przerwa tego biegu, Sąd dysponował zatem jedynie tymi dokumentami, które znajdowały się w aktach niniejszej sprawy, materiałem dowodowym zgromadzonym do momentu przekazania sprawy do ponownego rozpoznania na mocy wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 28 kwietnia 2014 r. Wśród zgromadzonych dokumentów znajdują się co prawda zarzuty od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, zgłoszone przez spółkę (...) w postępowaniu przed Sądem Okręgowym w Gorzowie W.. (k. 149). W uzasadnieniu zarzutów spółka (...) powołuje się na fakt, jakoby miała złożyć przed wszczęciem postępowania pismo zawierające oświadczenie o potrąceniu, niemniej tego pisma już do akt niniejszej sprawy nie dołączono. Zauważyć przy tym trzeba, że sam odpis zarzutów został dołączony do akt niniejszej sprawy przez pozwaną spółkę Grupa (...), a nie powódkę. W tej sytuacji, dla porządku jedynie wskazać należy, że przerwa biegu przedawnienia mogła odnosić się co najwyżej do kwoty 102.922,56 zł, taka była bowiem wartość przedmiotu sporu w sprawie prowadzonej przed Sądem Okręgowym w Gorzowie W.., a zatem tylko w tym zakresie, (przy założeniu spełnienia pozostałych warunków), zarzut potracenia mógł odnieść skutek. Wobec braku dowodu z oświadczenia o potrąceniu z dnia 8.08.2008 r. brak było możliwości jednoznacznego ustalenia wierzytelności będących przedmiotem potrącenia. Zestawienie zaś wierzytelności wskazanych w treści uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie W.. z dnia 23.06.2009 r. (k. 160) z wierzytelnościami będącymi przedmiotem powództwa w niniejszej sprawie wskazuje nie tylko na inną łączną kwotę ale także inny tytuł wierzytelności. Na podstawie zarzutów przeciwko nakazowi zapłaty (k. 151 verte) sąd ustalił, że w sprawie VII GC 54/08 przedmiotem zarzutu potracenia były wierzytelności dotyczące kosztów dodatkowego leczenia wskazane w fakturach (...) wystawionych przez M. L. oraz należności wynikające z faktur nr (...), na które powołano się w pozwie. Brak jest jednak należności objętej fakturą (...). Pozostałą należność dochodzoną pozwem obliczono jako różnicę pomiędzy kwotą, jaką powinien otrzymać powód (214.500 zł), a otrzymaną faktycznie kwotą 21.088,65 zł. W sprawie VII GC 54/08 powołano się zaś na wierzytelność z tytułu „ponadnormatywnych upadków” w kwocie 11.575,14 zł oraz z tytułu utraconego zysku w kwocie 81.801,51 zł. Już porównanie wysokości należności dochodzonej w obecnym postępowaniu (214.500 – 21.088,65 zł) z sumą dwóch ww. kwot zgłoszonych do potrącenia w sprawie VII GC 54/08 podaje w wątpliwość twierdzenie powódki o tożsamości wierzytelności. Abstrahując jednak od tego, nie można, na podstawie samej tylko treści zarzutów w sprawie VII GC 54/08, ustalić w sposób jednoznaczny , że w sprawie przed Sądem Okręgowym w Gorzowie W.. zgłoszono do potrącenia te same wierzytelności, które są przedmiotem powództwa w niniejszym postępowaniu, a tym samym, że doszło do przerwania biegu przedawnienia. Powódka nie wyjaśniła zaś różnicy pomiędzy wysokością tych kwot, jak i sposobem obliczenia żądań zgłoszonych w obydwu postępowaniach. Skutek w postaci przerwy przedawnienia mógł więc nastąpić jedynie co do wierzytelności wynikających z wymienionych wcześniej faktur, co jednak miało znaczenie wtórne wobec niewykazania faktu złożenia oświadczenia o potraceniu przed zawiśnięciem sporu przed Sądem Okręgowym w Gorzowie W.. . Sąd w dalszej kolejności rozpatrywał, stosownie do wskazań Sądu Apelacyjnego, czy powoływanie się na przedawnienie przez stronę pozwaną stanowi nadużycie prawa, o którym mowa w art. 5 k.c. Zgodnie z treścią powołanego przepisu nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Co do zasady zastosowanie art. 5 k.c. obejmuje podniesienie zarzutu przedawnienia. W doktrynie i orzecznictwie wskazuje się, że do terminów do zgłoszenia żądania odszkodowania i zadośćuczynienia, będących cywilnoprawnymi terminami przedawnienia, ma zastosowanie art. 5 k.c., a przy tym nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia mogą usprawiedliwiać okoliczności dotyczące wyłącznie wierzyciela (tak też Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, red. A. Kidyba, WKP 2012 i powołane tam orzecznictwo). W tym miejscu wskazać jednak należy, że dopuszczenie stosowania art. 5 k.c. jako obrony przeciwko zarzutowi przedawnienia jest z zasady wyjątkowe i pozostaje uzależnione od wykazania okoliczności mających taki charakter, gdy indywidualne okoliczności w rozstrzyganej sprawie zachodzące wskazują, że opóźnienie w dochodzeniu przedawnionego roszczenia jest spowodowane szczególnymi przesłankami uzasadniającymi to opóźnienie i nie jest ono nadmierne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2006 r., sygn. IV CK 367/05, LEX nr 371507; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 2000 r., sygn. III CKN 522/99, LEX nr 51563; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 lipca 2013 r., sygn. V ACa 251/13, LEX nr 1391911). Podkreślenia wymaga również okoliczność, że od wierzyciela można by wymagać odpowiedniej zapobiegliwości w wytoczeniu powództwa (ochrony przysługujących mu praw podmiotowych) w przewidzianym w ustawie okresie biegu przedawnienia, gdy miał właśnie realną możliwość skorzystania in concreto z takiej ochrony. Jeżeli zatem wierzyciel nie miał realnej możliwości (prawnej lub faktycznej) wniesienia powództwa w okresie biegu terminu przedawnienia, mógłby on podnosić zarzut nadużycia prawa podmiotowego przez pozwanego dłużnika (art. 5 k.c.) powołującego się na przedawnienie dochodzonego roszczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2011 r., sygn. I CSK 341/10, LEX nr 738382). Zgodnie z oceną prawną Sądu Apelacyjnego, która była odzwierciedleniem tej, wyrażonej uprzednio przez Sąd Najwyższy, należało rozpatrzyć i rozważyć, czy sam fakt, że jedyny członek zarządu powódki A. P. była chora i niezdolna do podejmowania czynności administracyjno – prawnych w okresie, kiedy biegł termin na uiszczenie opłaty od pozwu sprawia, że powoływanie się na przedawnienie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i stanowi nadużycie prawa. Wymagało to ustalenia, czy powoływana przez stronę powodową okoliczność związana z chorobą członka zarządu miała istotny wpływ na możliwość skutecznego wytoczenia powództwa przed upływem terminu przedawnienia i jej wystąpienie należy utożsamiać z brakiem realnej możliwości wniesienia powództwa w okresie biegu przedawnienia. Sąd w tym zakresie tego zarzutu strony powodowej nie podzielił. Sąd doszedł do przekonania, że poza twierdzeniami powodowej spółki (...) dotyczącymi stanu zdrowia A. P. i tego, że jest ona jedynym członkiem zarządu powódki, a nadto w powodowej spółce nie został ustanowiony prokurent ani pełnomocnicy, nie naprowadzono żadnych dowodów na okoliczność niemożliwości uiszczenia w terminie opłaty sądowej od pierwotnie wniesionego pozwu. Nie wykazano przede wszystkim, że poza członkiem zarządu nie było w spółce takich osób, które mogłyby wykonać taką czynność jak uiszczenie opłaty sądowej od pozwu. Nawet, jeśli rzeczywiście doprowadzono do takiej sytuacji, że choroba członka zarządu paraliżuje działalność spółki, uniemożliwiając podjęcie jakichkolwiek czynności, to takie działanie należałoby ocenić jako niestaranność po stronie spółki i brak dbałości o własne interesy. We wniosku o przywrócenie terminu strona powodowa sama wskazywała, że A. P. jest w podeszłym wieku (w momencie sporządzania pisma ma 72 lata) i cierpi na zaburzenia układu sercowo- krążeniowego. W takiej sytuacji należałoby liczyć się z tym, że mogą zdarzyć się sytuacje, w których, chociażby ze względu na problemy zdrowotne, członek zarządu nie będzie w stanie wykonywać i świadczyć pracy na rzecz spółki. W takiej zatem sytuacji uzasadnione jest oczekiwanie od podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, wiążącą się z koniecznością podejmowania na bieżąco decyzji związanych z funkcjonowaniem spółki, że udzieli pełnomocnictw dla pracowników spółki lub innych osób, uprawniających do podejmowania określonych czynności. Działań w tym kierunku strona powodowa nie podjęła. Strona powodowa nie wykazała jednocześnie, aby nie było możliwości nawiązania kontaktu z A. P. w tym czasie, gdy nie była ona zdolna do dokonywania czynności administracyjno – prawnych z uwagi na nagłe pogorszenie stanu zdrowia. Nie jest zatem wyłączone uiszczenie opłaty chociażby przez pracownika - po wyrażeniu zgody przez A. P.. Sam fakt, że członek zarządu była chora i nie mogła samodzielnie podejmować określonych czynności, nie jest równoznaczny z tym, że nie mogła wyrazić zgody na dokonanie tej czynności przez osobę trzecią. Nie jest bowiem wymagane, aby wpłata fizycznie dokonana została przez osobę upoważnioną do reprezentowania podmiotu zobowiązanego do jej wniesienia. W omawianym zakresie istotne znaczenie ma również okoliczność, że strona pozwana na rozprawie w dniu 5 listopada 2014 r. powołała się na to, że faktycznie spółką kierowała faktycznie w imieniu A. P. jej córka – E. P., dokonując określonych czynności, w tym m. in. uczestnicząc w zawarciu umowy kontraktacji. Strona powodowa do tych twierdzeń nie odniosła się, nie zaprzeczyła przedstawionym przez pozwaną okolicznościom. Mając zatem na uwadze brzmienie art. 230 k.p.c. okoliczności te Sąd uznał za przyznane. Zgodnie z powołanym uregulowaniem gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. Sąd zaś miał na względzie okoliczność, że powódka przede wszystkim nie przedstawiła takiego materiału dowodowego, z którego wynikałoby, że w omawianym czasie nie było możliwe również podjęcie określonych czynności przez E. P.. Po wtóre zaś, faktycznie umowa kontraktacji została podpisana w imieniu powódki przez E. P., co potwierdza powołane powyżej stanowisko pozwanej. Z powołanych powyżej względów Sąd uznał zarzut dotyczący nadużycia prawa przy powoływaniu się na zarzut przedawnienia roszczenia za niezasadny. W tym zakresie odwołać się należy do argumentacji Sądu Apelacyjnego dotyczącej tego, że nie można utożsamiać sprzeczności z zasadami współżycia społecznego z nieetycznym działaniem po stronie pozwanej. Takiego działania się nie dopatrzono i stanowisko to nie uległo zmianie. W ramach sprzeczności podniesionego zarzutu przedawnienia z art. 5 k.c rozpatrzeniu podlegał jednak przede wszystkim, zgodnie z wytycznymi Sądu Apelacyjnego, zarzut dotyczący niemożliwości działania przez A. P. w okresie wyznaczonym dla uiszczenia opłaty sądowej od pozwu. Ostatecznie Sąd uznał, że zarzut przedawnienia jest uzasadniony, co czyniło zbędnym prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność nienależytego wykonania zobowiązania, powstania i wysokości szkody. W związku z tym powództwo w całości oddalono. Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania stanowił art. 108 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Mając na uwadze zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, Sąd kosztami niniejszego postępowania obciążył w całości stronę powodową. Na zasądzoną od powódki na rzecz pozwanej kwotę 12.617 zł składa się opłata skarbowa od pełnomocnictwa (k. 140), 7.200 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego poniesionych przez pozwaną przed Sądem I instancji – wynagrodzenia pełnomocnika, ustalonego na podstawie § 6 pkt 7 w zw. z § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t. jedn. Dz. U. 2013 r., poz. 461 ze zm.) oraz 5.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego poniesionych przez pozwaną przed Sądem II instancji – wynagrodzenia pełnomocnika ustalonego na podstawie §6 pkt 7 w zw. z §13 ust. 1 pkt 1 powołanego powyżej rozporządzenia. Sygn. akt VIII GC 296/14 (...) ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.