Sygn. akt: I ACa 674/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 marca 2015r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Monika Koba Sędziowie: SA Michał Kopeć SA Zbigniew Merchel (spr.) Protokolant: stażysta Krzysztof Domitrz po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2015r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa E. Z. przeciwko A. D. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 29 października 2013r., sygn. akt XV C 137/12 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I. (pierwszym) o tyle tylko, że od kwoty 90.000 euro zasądza odsetki ustawowe : - od 2 kwietnia 2009r. do 30 czerwca 2009r. w wysokości 6,62 %, - od 1 lipca 2009r. do 31 grudnia 2012r. w wysokości 5,12 %, - od 1 stycznia 2013r. do 31 grudnia 2013r. w wysokości 4,87 %, - od 1 stycznia 2014r. do 30 czerwca 2014r. w wysokości 4,37 %, - od 1 lipca 2014r. do 31 grudnia 2014r. w wysokości 4,27 %, - od 1 stycznia 2015r. w wysokości 4,17 %, z tym ustaleniem, że odsetki ustawowe w tej wysokości obowiązywać będą w razie braku zapłaty do 30 czerwca 2015r. a dalsze odsetki ustawowe w wysokości pięciu punktów procentowych ponad kwotę bazową stopy odsetek (...) Banku (...) ustalanych od 1 lipca i 1 stycznia danego roku; II. oddala apelację w pozostałym zakresie; III. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Na oryginale właściwe podpisy. I ACa 674/14 (...) E. Z. wniosła o zasądzenie na jej rzecz - nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym - od A. D. kwoty 90.000 euro wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 kwietnia 2009 do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania. W uzasadnieniu powódka wskazała, że udzieliła pozwanemu jako swojemu znajomemu – w czterech ratach: w marcu, w lipcu, we wrześniu i w listopadzie 2008 - pożyczki w łącznej kwocie 90.000 euro. Strony uzgodniły, że pozwany zwróci pożyczoną kwotę do dnia 31 marca 2009r., a na okoliczność zawarcia umowy pożyczki sporządzona została pisemna umowa w obecności świadków. Pomimo upływu ustalonego terminu pozwany nie zwrócił pożyczonej kwoty, nie wskazał też przyczyny, dla której nie zwrócił pieniędzy, zerwał natomiast z powódką wszelkie kontakty. Powódka, przez adwokata, wezwała pozwanego do zapłaty pożyczonej kwoty wraz z odsetkami, wezwanie pozostało jednak bezskuteczne. Nakazem zapłaty z dnia 16 czerwca 2009 Sąd Okręgowy w Gdańsku zasądził na rzecz powódki dochodzone przez nią należności, udzielając przy tym jej roszczeniu, postanowieniem z dnia 8 czerwca 2009, zabezpieczenia poprzez obciążenie będącej własnością pozwanego nieruchomości, dla której Sąd Rejonowy w Kwidzynie prowadził księgę wieczystą KW (...), hipoteką przymusową kaucyjną do kwoty 90.000 euro. W sprzeciwie od powyższego nakazu zapłaty A. D. wniósł o oddalenie powództwa w całości. Uzasadniając swoje stanowisko pozwany wskazał, że sporna suma nigdy nie miała miejsca, a działania powódki są skierowane na to, by zmusić niesłusznie pozwanego do zapłaty nienależnej powódce sumy. Pozwany wyjaśnił, że w dniu 3 listopada 2008 na prośbę powódki, złożoną podczas wizyty w jej prywatnej klinice, przewiózł dla niej kwotę 90.000 euro z F. do (...), gdzie powódka miała czekać i przewiezione przez pozwanego pieniądze wpłacić do banku. Ze względu na oczekiwane wynagrodzenie i serdeczny stosunek powódki do niego pozwany zgodził się na przewiezienie pieniędzy. Powódka poprosiła, by pozwany napisał oświadczenie zabezpieczające wartość przesyłki, najlepiej przez wejście na hipotekę domu, jako jedynej wartościowej posiadanej przez niego rzeczy. Pozwany, bez porozumienia z żoną, napisał to oświadczenie, myśląc, że to pro forma na czas przewozu paczki. Powódka miała jednak inne plany – wyimaginowała sobie dalsze życie z pozwanym, co z jego strony nie wchodziło w rachubę, traktował powódkę jako swojego lekarza domowego, pomagającego, a nie szkodzącego ludziom w życiu. Po kategorycznej odmowie wspólnego życia ze strony pozwanego powódka miała go w ręku, mówiąc, że teraz go załatwi w związku z pisemkiem, które posiada. Pozwany, jak stwierdził, przekazał powódce w (...) wręczoną we F. paczkę pieniędzy, nie otrzymał jednak w zamian złożonego oświadczenia – powódka wytłumaczyła, że zapomniała go z sobą zabrać, zwróci je po powrocie do Niemiec. W (...) pozwanemu również nie udało się odzyskać złożonego oświadczenia – podczas wizyty w klinice powódki pozwany otrzymał jedynie recepty. Domagając się wyjaśnień od powódki usłyszał, że ona wiąże z pozwanym swoją przyszłość. W ocenie pozwanego powódka darzy go wyimaginowanym uczuciem, które nigdy go z nią nie łączyło, a jej uprzednie zachowanie miało na celi zaszantażowanie go i wpędzenie w problemy finansowe, jak również pogrążenie w skrajnie trudnej sytuacji psychicznej, rodzinnej i społecznej. Pozwany złożył zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przez powódkę przestępstwa na jego szkodę – wyłudzenia pieniędzy i regularnego zastraszania go – oraz dopisania na jego oświadczeniu świadków; takie samo zawiadomienie złożył też do prokuratury we F., gdzie miało zostać przetłumaczone i przesłane do Sądu Okręgowego w Gdańsku Wyrokiem z dnia 29 października 2013 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku zasądził od pozwanego A. D. na rzecz powódki E. Z. kwotę 90.000 euro z ustawowymi odsetkami od dnia 2 kwietnia 2009 do dnia zapłaty oraz oddalił powództwo w pozostałym zakresie, a także zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 7.217 zł i odstępił od obciążenia pozwanego kosztami procesu w pozostałym zakresie. Sąd Okręgowy ustalił co następuje: Powódka E. Z. jest lekarzem, prowadziła praktykę we F., pozwany A. D., przynajmniej od roku 2007, był jej pacjentem; strony pozostawały też w bliższym osobistym związku. Powódka planowała wybudowanie kliniki w K., gdzie pozwany miał dom; dzięki znajomościom pozwanego miała już konkretną parcelę, którą miała kupić, z czego jednak ostatecznie się wycofała. W okresie od marca do listopada 2008 powódka pożyczyła pozwanemu, w czterech ratach, łącznie kwotę 90.000 euro. Pozwany planował przeznaczenie jej na prace w jego domu w K., obiecywał zwrot po uzyskaniu środków ze sprzedaży swojej firmy. Na potwierdzenie przekazania wskazanej kwoty pozwany spisał i podpisał „oświadczenie” z dnia 3 listopada 2008r., zgodnie z którym zobowiązał się pożyczoną sumę oddać bezodsetkowo do dnia 31 marca 2009r., a na wypadek nie oddania jej w terminie – wpisać powódkę na odpowiednią sumę na hipotekę domu w K. przy ul. (...). Umowę potwierdzili świadkowie H. O. i B. P., podając do niej swoje dane i opatrując ją podpisami. Nie była to jedyna suma przekazana przez powódkę pozwanemu, a pierwotnym terminem jej zwrotu miał być styczeń 2009r.; w grudniu 2008r. strony, nie będąc już w bliskich stosunkach, spotkały się na rozmowie w sprawie zwrotu przekazanych pozwanemu pieniędzy, pozwany odwoływał się wówczas do zawartej umowy i zapewniał, że planuje oddać w umówionym terminie kwotę objętą oświadczeniem z dnia 3 listopada 2008r. Ostatecznie powódka, nie otrzymawszy zwrotu pieniędzy, umocowała adwokata, który pismem z dnia 1 kwietnia 2009 wezwał pozwanego do zapłaty na rzecz powódki, do dnia 10 kwietnia 2009, kwoty 90.000 euro wraz z odsetkami od dnia 1 kwietnia 2009 z tytułu udzielonej pożyczki. Pozwany nie zadośćuczynił żądaniu, zawiadomił natomiast Prokuraturę Rejonową w Kwidzynie o tym, że w dniu 14 grudnia 2008 powódka posłużyła się jedną z kartek podpisanych przez niego in blanco na potrzeby załatwienia jego spraw rentowych, wystawiając oświadczenie o zaciągnięciu od niej przez pozwanego pożyczki w wysokości 20.000 euro. Pozwany wspomniał też w zawiadomieniu o przewiezieniu dla powódki pieniędzy do (...) i wystawieniu w związku z tym oświadczenia o przekazaniu mu kwoty 90.000 euro oraz, że powódka miała odmówić zwrócenia pozwanemu tego oświadczenia i posłużyć się nim w celu zaszantażowania pozwanego – deklarowała rzekomo, że liczy na związek z pozwanym, a po jego odmowie, zapowiedziała, że go załatwi. Pozwany uznał, że wyłudzenie od niego pieniędzy i regularne zastraszanie go wymaga ścigania. Postępowanie w sprawie wszczętej na podstawie zawiadomienia pozwanego nie zostało dotąd prawomocnie zakończone. Na podstawie takich ustaleń Sąd Okręgowy zważył co następuje : Przedstawione ustalenia faktyczne uznał sąd za wystarczające by ocenić roszczenie powódki. Sąd poczynił je w oparciu o wskazane dokumenty, autentyczność których nie budziła wątpliwości Sądu, nie była również kwestionowana przez strony (pozwany kwestionował jedynie zamiar wywołania wskazanych w podpisanym przez niego oświadczeniu skutków), przesłuchanie powódki i częściowo przesłuchanie pozwanego, a także zeznania dwojga z przesłuchanych świadków. Złożone wraz z pozwem „oświadczenie” z dnia 3 listopada 2008 Sąd ocenił w świetle art. 245 kpc. Wskazał sąd I instancji, że pozwany nie kwestionował swojego podpisu pod treścią dokumentu ani nie zaprzeczał, by zawarte w nim oświadczenie pochodziło od niego. Pozwany twierdził wprawdzie, że jego oświadczenie zostało złożone powódce, za jej zgodą, dla pozoru, dla zabezpieczenia zwrotu przewożonych dla niej pieniędzy, powódka jednak okoliczności tej zaprzeczyła. Pozwany, chcąc wykazać nieważność złożonego oświadczenia ze względu na jego pozorność, winien zatem przedstawić dowody potwierdzające wskazywane przez niego okoliczności, tego jednak nie uczynił. Stąd brak było podstaw do stosowania art. 83 k.c. Oceniając zeznania powódki, w ocenie Sądu Okręgowego były one szczere i autentyczne. Mimo niedogodności składania przedstawianych wyjaśnień powódka przyznała się do nieformalnego związku z pozwanym i potwierdziła zamiar budowania kliniki w K., którego nie negował wprawdzie również pozwany, powódka poparła jednak swoje twierdzenia dodatkowo sprawozdaniem z czynności wykonanych w związku ze zleceniem przez nią świadczenia usług detektywistycznych w styczniu 2009r. Sprawozdanie to uwiarygodnia także informacje o wcześniejszej znajomości stron i o wykorzystaniu przez pozwanego pieniędzy odpowiadających kwocie pożyczki udzielonej przez powódkę. Powódka również w znacznie bardziej przekonujący sposób niż świadek T. O. wyjaśniła okoliczności jej udziału w sprawie. Zdaniem sądu I instancji trudno sobie wyobrazić, by powódka, radząca sobie z prowadzeniem praktyki lekarskiej w (...), działała całkowicie nieracjonalnie. Mając to na uwadze za przekonujące należy uznać jej twierdzenie, że miała do pozwanego zaufanie, znacznie większe niż przejawia zwykle lekarz w stosunku do pacjenta, przez to przekazała mu znaczną kwotę pieniędzy i w świetle jego obietnic mogła liczyć na jej zwrot. Ostateczny brak zwrotu osadzony był też w konkretnych okolicznościach, opisanych we wspomnianym sprawozdaniu z czynności wykonanych w związku ze zleceniem przez powódkę świadczenia usług detektywistycznych. Twierdzenia pozwanego o powierzaniu mu przez powódkę banknotów do wymiany na większe nominały czy przekazaniu większej sumy do nielegalnego przewiezienia przez granicę, gdyby oprzeć się na tym, że pozwany był, jak twierdzi, jedynie pacjentem powódki uznał sąd za mało wiarygodne. Mimo tego, że pozwany częściowo potwierdził okoliczności podawane przez powódkę i znajdowały one odbicie w innych dowodach, to w znacznej części jego wyjaśnienia były tak nieprawdopodobne i niespójne, że nie sposób dać pozwanemu wiary. Trudno w szczególności przyjąć, że powódka, z którą pozwany miał nie mieć bliżej nic wspólnego, postanowiła mu zaszkodzić i było to niczym nie uwarunkowane i nie znajdujące żadnych podstaw działanie; znacznie bardziej przekonujące jest wyjaśnienie powódki, że - po okresie wzajemnego darzenia się zaufaniem - strony poróżniły się w związku z niezwróconymi przez pozwanego pieniędzmi, stąd dochodzenie przez powódkę ich zwrotu na drodze sądowej. Za wiarygodne uznał sąd I instancji zeznania świadków B. P. i M. D. zasługiwały, w ocenie Sądu, na wiarę - były spójne, rzeczowe i konsekwentne. Nie zasługiwały natomiast, zdaniem Sądu, na wiarę zeznania świadka H. O.. Nieprzekonujące były twierdzenia o okolicznościach mających być przeciwwskazaniem do złożenia przez świadka zeznań w warunkach analogicznych jak przewidziane w art. 271 § 1 kpc. Świadek nie wyjaśniła, jak doszło do tego, że skontaktował się z nią nieznany jej wcześniej pozwany; wystąpiły też pewne sprzeczności w zeznaniach składanych przed sądem i przed policją we F. chociażby co do czasu przekazania powódce danych wpisanych w dokumencie załączonym do pozwu. Tak poczynione ustalenia doprowadziły Sąd I instancji do wniosku, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w świetle art. 720 i n. k.c. Pozwany bezsprzecznie nie zwrócił powódce wskazanej w „oświadczeniu” z dnia 3 listopada 2008, które należy uznać za potwierdzenie zawarcia umowy pożyczki, kwoty 90.000 euro. Roszczenie powódki było zatem uzasadnione. Pozwany zobowiązany był przy tym spełnić swoje świadczenie do dnia 31 marca 2009, a gdyby nie to po tym terminie miał wpisać powódkę na hipotekę, które to zastrzeżenie nie mogło wywrzeć żadnych skutków w zakresie ustanowienia hipoteki na nieruchomości pozwanego. Pełnomocnik powódki wezwał jednak pozwanego do zapłaty kwoty 90.000 euro wraz z odsetkami za opóźnienie od dnia 1 kwietnia 2009, od następnego dnia pozwany pozostawał zatem w opóźnieniu ze spełnieniem swojego świadczenia pieniężnego, co uzasadniało naliczenie od będącej przedmiotem sporu sumy ustawowych odsetek od następnego dnia – 2 kwietnia 2009 do dnia zapłaty. Mając powyższe na uwadze Sąd na mocy powołanych przepisów art. 720 i art. 481 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powódki dochodzoną przez nią kwotę wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 2 kwietnia 2009 do dnia zapłaty, o czym orzekł w punkcie pierwszym sentencji wyroku. W punkcie drugim sentencji wyroku orzeczono o oddaleniu powództwa w zakresie odsetek za dzień 1 kwietnia 2009. Stosownie do wyrażonej w przepisie art. 98 k.p.c. zasady odpowiedzialności za wynik procesu przegrywający sprawę pozwany winien zwrócić na rzecz wygrywającej ją powódki koszty celowego dochodzenia jej praw; koszty te obejmowały poniesiony przez powódkę wpis w wysokości 19.845 zł oraz koszty zastępstwa procesowego, wysokość których wyniosła, według stawki określonej w § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, wraz z opłatą od pełnomocnictwa, 7.217 zł. Poniesienie tych kosztów w całości przez pozwanego przekraczałoby – w świetle wskazywanych przez pozwanego okoliczności – jego możliwości, szczególnie że pozwany zobowiązany jest do zapłaty na rzecz powódki dochodzonej przez nią kwoty. Stan zdrowia pozwanego i jego sytuacja osobista i majątkowa, która legła już u podstaw zwolnienia pozwanego od kosztów sądowych, uzasadniają, w ocenie Sądu, zastosowanie do pozwanego przepisu art. 102 k.p.c. Zgodnie z jego treścią w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Mając powyższe na uwadze Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki część kosztów postępowania, obejmujących koszty zastępstwa procesowego, o czym orzekł w punkcie trzecim sentencji wyroku, w punkcie czwartym sentencji wyroku odstępując od obciążenia pozwanego kosztami postępowania w pozostałym zakresie. Apelację od tego orzeczenia wywiódł pozwany, który zaskarżał go w całości. Wyrokowi temu zarzucał apelant : 1) błąd w ustaleniach faktycznych:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.