Sygn. akt I ACa 507/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 marca 2015 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Tomasz Żelazowski Sędziowie: SA Danuta Jezierska SA Dariusz Rystał (spr.) Protokolant: sekr.sądowy Magdalena Stachera po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2015 r. na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa K. R. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 9 maja 2014 r., sygn. akt I C 188/14 I. oddala apelację, II. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Dariusz Rystał Tomasz Żelazowski Danuta Jezierska Sygn. akt I ACa 507/14 UZASADNIENIE Powódka K. R. 28 lutego 2011 roku wniosła pozew przeciwko pozwanemu (...) Spółce Akcyjnej w W., domagając się zasądzenia kwoty 43072,71 złotych wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od kwoty 41 100 złotych od 19 stycznia 2009 roku do dnia zapłaty i od kwoty 1 972,71 złotych od wytoczenia powództwa do dnia zapłaty, a nadto zasądzenia kosztów procesu według załączonego spisu kosztów. W uzasadnieniu powódka wskazała, że (...) roku w U. na drodze Z. – D. doszło do wypadku komunikacyjnego polegającego na tym, że W. R., kierujący samochodem ciężarowym marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...) stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo, w wyniku czego poniósł on śmierć na miejscu, a podróżujący w charakterze pasażerów K. R. i W. R. doznali obrażeń ciała. Sąd Rejonowy w Choszcznie w dniu 12 października 2011 roku wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, w którym orzekł, że pozwana powinna zapłacić K. R. kwotę 43 072,71 złotych wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od kwoty 41 100 złotych od 19 stycznia 2009 roku do dnia zapłaty i od kwoty 1 972,71 złotych od 28 lutego 2011 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 2 939 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Pozwana złożyła sprzeciw od tego nakazu zapłaty, wnosząc o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W piśmie procesowym z 16 września 2013 roku powódka rozszerzyła żądanie pozwu o dodatkową kwotę 48000 złotych tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi od 19 stycznia 2009 roku. (...) Spółka Akcyjna w W. w piśmie procesowym z 30 września 2013 roku wniosła o oddalenie powództwa, także w części objętej rozszerzonym powództwem. Wyrokiem z 9 maja 2014 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 44 022,52 złotych wraz z odsetkami w wysokości ustawowej. W punkcie II. powództwo w pozostałej części zostało oddalone, a w punkcie III. szczegółowe wyliczenie kosztów procesu pozostawiono referendarzowi sądowemu, przy przyjęciu zasady, że powódka wygrała sprawę w 48 %, zaś pozwane (...) Spółka Akcyjna w W. - w 52 %. Orzeczenie zostało wydane po uprzednim ustaleniu, że K. R. jest córką W. R.. (...) roku W. R. przez większą część dnia naprawiał ciągnik przed domem. W tym dniu pił także alkohol, co widział jego młodszy syn W. R.. W dniu (...) roku po zakończeniu pracy powódka K. R. wraz z koleżanką K. K. około godziny 20.00 przyjechała do domu powódki i planowały pojechać na imprezę, która miała się odbyć w D.. Ojciec powódki zaproponował wówczas, że je podwiezie swoi samochodem. Podczas przygotowywania się do imprezy kobiety piły piwo. Przed wyjazdem K. R. na prośbę ojca przygotowała mu ubranie, a następnie wziął on kąpiel. Około godziny 22.00 W. R. wyjechał samochodem marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...) z miejsca swego zamieszkania. Pasażerami tego pojazdu byli: powódka K. R., jej koleżanka K. K. oraz młodszy brat powódki – W. R.. K. R. i K. K. siedziały obok kierowcy [powódka bliżej drzwi, a jej koleżanka bliżej kierowcy], w przedniej części tego auta, natomiast młodszy brat powódki w tylnej (pozbawionej szyb) części tego samochodu. Powódka K. R. jadąc samochodem marki V. (...) nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa. Samochód marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...) kierowany przez W. R. w pobliżu miejscowości U. zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Ojciec powódki - W. R. znajdował się wówczas w stanie nietrzeźwości odpowiadającym 2,6 promila alkoholu we krwi. Powódka K. R. w chwili wypadku była również pod wpływem alkoholu, mając 0,5 promila alkoholu we krwi. W wyniku tego zdarzenia ojciec powódki W. R. poniósł śmierć na miejscu, natomiast powódka K. R., jej brat W. R. i koleżanka powódki – K. K. doznali uszkodzeń ciała. Bezpośrednio po wypadku powódka K. R. wypadła z samochodu i straciła przytomność. Po przybyciu służb ratunkowych powódka K. R. została przetransportowana do Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w C. na Oddział Ratunkowy. Następnie w dniu 3 sierpnia 2008 roku powódkę umieszczono na Oddziale Chirurgii Ogólnej, gdzie była hospitalizowana do 5 sierpnia 2008 roku. W trakcie powyższej hospitalizacji stwierdzono u powódki złamanie dwukostkowe ze zwichnięciem w stawie skokowym prawym, uraz głowy ze wstrząśnieniem mózgu, złamanie nosa, złamanie przedniej ściany zatoki szczękowej prawej. Dnia 2 sierpnia 2008 roku miało miejsce badanie tomografii komputerowej głowy powódki, w wyniku którego ustalono: „mózgowie bez zmian ogniskowych. Efektu masy ani danych dla krwawienia śródczaszkowego nie stwierdza się. Układ komorowy nieposzerzony. W oknie kostnym widoczne jest złamanie przedniej ściany prawej zatoki szczękowej, złamanie kości nosa z przemieszczeniem odłamów. W świetle prawej zatoki szczękowej jest świeża krew”. Tego samego dnia wykonano powódce badanie tomografii komputerowej kręgosłupa szyjnego, w wyniku którego nie stwierdzono zmian pourazowych. W dniu 4 sierpnia 2008 roku miała miejsce konsultacja neurologiczna. Neurolog stwierdził uraz głowy z niepamięcią wsteczną, wskazał, że „powódka zgłasza bóle głowy, występują u niej neurologiczne krwiaki okularowe obustronne. Źrenice równe, objawy oponowe ujemne. Bez niedowładów ze strony nerwów czaszkowych lub kończyn, z tym że prawa kończyna dolna nie do oceny. Obustronna tendencja do objawu Babińskiego, z przewagą po stronie lewej, bez zaburzeń czucia powierzchownego”. Lekarz zdiagnozował stan po urazie głowy z wstrząśnieniem mózgu i zaznaczył, że nie można wykluczyć stłuczenia mózgu. Powódce w czasie pobytu w szpitalu w C. unieruchomiono staw skokowy prawy szyną Kamera, była leczona zachowawczo i przeciwbólowo, stosowano płynoterapię. Została wypisana celem dalszego leczenia w innej placówce. Jeździła wówczas na wózku inwalidzkim. W dniu 5 sierpnia 2008 roku powódka K. R. została przekazała do Specjalistycznego Szpitala (...) na Oddział (...) Chirurgii Urazowo – Ortopedycznej w S., gdzie przebywała do 13 sierpnia 2008 roku. W powyższym szpitalu stwierdzono u niej złamanie dwukostkowe podudzia prawego z podwichnięciem w stawie skokowo – goleniowym; uraz głowy ze wstrząśnieniem mózgu i raną tłuczoną okolicy czołowej, złamanie nosa i przedniej ściany zatoki szczękowej prawej. Zostało wówczas wykonane badanie USG brzucha i przestrzeni zaotrzewnowej oraz RTG płuc, które nie wykazało zmian. W dniu 11 sierpnia 2008 roku przeprowadzono u powódki zabieg operacyjny nastawienia i zespolenia złamania dwukostkowego podudzia prawego. Odłamy kostne zespolono płytką LCP, którą zamocowano do kości przy pomocy dwóch śrub. Zabieg przebiegł bez powikłań. Powódce założono także szynę gipsową podudziową. Powódka następnie została wypisana do domu w stanie dobrym z zaleceniem utrzymania unieruchomienia przez 6 tygodni, elewacji kończyny, chodzenia przy pomocy kul łokciowych bez obciążenia operowanej kończyny, kontroli w poradni ortopedycznej za 6 tygodni lub w razie niepokojących objawów. Jako datę zdjęcia gipsu wyznaczono 27 września 2008 roku. Powódka K. R. po wypisaniu do szpitala przebywała w swoim rodzinnym domu. We wrześniu 2008 roku zdjęto u niej gips. Podczas wizyty kontrolnej w dniu 24 września 2008 roku lekarz stwierdził u powódki w dolnej części blizny nad kostką boczną lekko sączącą się ropę i zlecił wykonanie posiewu. U powódki stwierdzono wówczas zakażenie gronkowcem. W dniu 24 października 2008 roku powódka K. R. ponownie trafiła na leczenie do Specjalistycznego Szpitala (...) na Oddział (...)Chirurgii Urazowo – Ortopedycznej w S., gdzie przebywała do 26 listopada 2008 roku. Rozpoznano u niej wówczas złamanie dwukostkowe podudzia prawego powikłane odczynem zapalnym okolicy kostki bocznej z ubytkiem skóry. W dniu 24 października 2008 roku usunięto powódce zespolenie z podudzia prawego i oczyszczono ranę. W dniu 17 listopada 2008 roku ze względu na zaburzenia gojenia się rany pooperacyjnej, zakwalifikowano powódkę do kolejnego zabiegu – miejscowego aplikowania koncentratu krwinek płytkowych i przeszczepu naskórkowego własnego. Zabieg przebiegł bez powikłań. Powódkę wypisano do domu z zaleceniem chodzenia z pełnym obciążeniem operowanej kończyny i kontroli w Poradni Ortopedycznej w dniu 28 listopada 2008 roku. W dniach od 5 do 13 listopada 2012 roku powódka K. R. po raz kolejny była hospitalizowana w Specjalistycznym Szpitalu (...) w S.. Wykonano wówczas u powódki plastykę skóry kości bocznej prawej stopy (to jest przeszczepiono skórę z kolana w miejsce blizny). Powódka K. R. leczyła się następnie ambulatoryjnie, będąc pod opieką lekarza rodzinnego. Skarżyła się głównie na dolegliwości bólowe. Lekarz rodzinny wypisywał leki, w tym przeciwbólowe oraz skierowania na badania i do poradni specjalistycznych. Powódka K. R. przechodziła także rehabilitację w poradni rehabilitacyjnej, zaś w okresie od 7 do 20 listopada 2011 roku dodatkowo przebywała na turnusie rehabilitacyjnym w C., podczas którego brała udział w ćwiczeniach na sali oraz stosowano u niej masaż, laser i kąpiel perełkową. Powódka K. R. leczyła się także w poradni neurologicznej. W czasie tych wizyt uskarżała się na bóle głowy, zaburzenia pamięci i koncentracji. Lekarz podejrzewał u powódki padaczkę, jednak została ona wykluczona przez lekarza psychiatrę, do którego neurolog wysłał powódkę. Powódka K. R. leczyła się także w poradni ortopedycznej. W dniu 16 lipca 2012 roku powódce K. R. wykonano zdjęcie kręgosłupa szyjnego i prawej okolicy skokowej. Ustalono, że zdjęcia kręgosłupa szyjnego nie wykazują odchyleń od stanu prawidłowego, natomiast zdjęcia prawej okolicy skokowej uwidoczniły natomiast przebudowę utkania architektonicznego ze wzmożoną sklerotyzacją okolicy kostki bocznej oraz przynasady i nasady kości piszczelowej po przebytym urazie. Powódka K. R. do grudnia 2008 roku jeździła na wózku inwalidzkim. Pierwsze kroki przy użyciu kul zaczęła stawiać w styczniu 2009 roku Przez kilka miesięcy od wypadku przy takich czynnościach jak kąpanie, ubieranie, poruszanie po schodach, które prowadziły do mieszkania, przyrządzanie posiłków, opalaniu mieszkania powódce pomagał jej brat G. R. oraz narzeczony S. K.. Powódka w tym czasie nie mogła też samodzielnie robić zakupów, jeździć do szpitali i innych jednostek. Aktualnie powódka K. R. nadal odczuwa bóle prawej nogi. Ma to miejsce, gdy dłużej chodzi lub stoi. Wtedy utyka na tę nogę. Z uwagi na stan tej nogi powódka nie może biegać, tańczyć, jeździć konno, chodzić w butach na obcasach. Uciążliwe jest też dla niej też chodzenie po schodach. U powódki K. R. występuje niewielkie ograniczenie zgięcia kręgosłupa szyjnego. W zakresie kończyn górnych brak klinicznie uchwytnych zmian. Występuje u niej także wyraźne widoczny zanik masy mięśni łydki prawej o 1 cm w porównaniu z łydką lewą, poza tym szpecące blizny zrośnięte z podłożem po obu stronach dalszej części goleni prawej o długości 9,5 i 6 cm. Ruchomość w stawie skokowo – goleniowym prawym jest znacznie ograniczona, co wynika z wtórnych zmian zwyrodnieniowych po złamaniu kostek prawej goleni. U powódki doszło do wygojenia złamania kostek, występuje u niej jednak asymetria i zniekształcenie szczeliny stawu skokowego, świadczące o rozległym uszkodzeniu powierzchni chrzęstnej tego stawu. Jest to przyczyną znacznego ograniczenia ruchu i powódki i występujących u niej do chwili obecnej bólów stawu skokowo – piszczelowego w trakcie chodzenia. Bóle te mają charakter utrwalony. U powódki występuje też słabo widoczna blizna na głowie. Uszkodzenia ciała powódki K. R. będące następstwem wypadku z dnia (...) roku skutkowały trwałym uszczerbkiem na zdrowiu, odpowiadający 32 %, na co składały się: 25 % uszczerbku na zdrowiu w związku z uszkodzeniem kończyny dolnej prawej i szpecącymi, zrośniętymi bliznami pooperacyjnymi okolic stawu skokowego, 4 % - w związku ze złamaniem zatoki szczękowej i 5 % w związku ze złamaniem nosa. Po złamaniu kości goleni silne dolegliwości bólowe występowały u powódki K. R. do czasu unieruchomienia kończyny. Nasilone dolegliwości bólowe, wymagające przyjmowania leków mogły trwać do około 6 tygodni od wypadku. Dolegliwości bólowe stawu skokowego prawego występują u powódki do chwili obecnej, mają charakter przewlekły, mogą występować po każdym dłuższym spacerze, po wysiłku, powódka nie ma możliwości bezbolesnego pokonywania na własnych nogach dłuższych dystansów. Powódka K. R. powinna stosować profilaktykę i utrzymywać sprawność ruchową i mięśniową, stosując systematyczne ćwiczenia stawu w odciążeniu, np. systematyczne pływanie. Zmiany zwyrodnieniowe stawu skokowego mogą się nasilać, mogą być wskazaniem do usztywnienia bądź wszczepienia sztucznego stawu skokowego. Rokowania na przyszłość co do stanu zdrowia powódki są niekorzystne, powrót do stanu sprzed wypadku niemożliwy. Zapięcie przez powódkę K. R. pasów bezpieczeństwa zmniejszyłoby znacznie uszkodzenia w obrębie kończyn dolnych, mogłoby prowadzić do uszkodzenia klatki piersiowej i kręgosłupa. Podczas hospitalizacji w 2008 roku powódka K. R. miała myśli samobójcze. Po powrocie na początku 2009 roku do domu powódka miała wahania nastrojów, często płakała, obwiniała siebie za wypadek. Wstydziła się też swoich blizn i swojego wyglądu. Powódka okresowo przyjmowała leki przeciwdepresyjne, odstawiła je, gdyż czuła się po nich otępiała. Poziom umysłowy powódki nie odbiega od przeciętnej normy adekwatnej do wieku powódki. W poszczególnych funkcjach umysłowych występują znaczne dysharmonie wynikające z zaburzonych stanów emocjonalnych, wpływa to negatywnie na funkcjonowanie koncentracji uwagi, jak i pamięci trwałej powódki. Pamięć bezpośrednia powódki jest na poziomie średniej wszystkich sprawności umysłowych, pamięć trwała jest znacznie poniżej średniej wszystkich sprawności umysłowych, co jest związane z negatywnymi przeżyciami emocjonalnymi. Funkcja rozumienia jest powyżej przeciętnej wszystkich sprawności umysłowych. Funkcja myślenia jest prawidłowa. Pod względem emocjonalnym powódka wykazuje cechy nadmiernej pobudliwości emocjonalnej, jak i tendencję lękowe na podłożu negatywnych przeżyć środowiska rodzinnego. Występują u niej okresowe tendencje depresyjne, ujawniające się w zahamowaniach emocjonalnych, wyłączeniu z aktywności społecznej, nadmiernej płaczliwości, okresowej ogólnej apatii. Objawia się to zaburzeniami snu, brakiem łaknienia. Powódka ma lęki sytuacyjne związane ze środkami komunikacji. U powódki do chwili obecnej występuje duży uszczerbek zdrowia psychicznego. Powódka wymaga dalszego leczenia przez lekarza psychologa. Rokowania co do poprawy tego stanu są niekorzystne, częściowo są uzależnione od stanu zdrowia fizycznego powódki, jej aktualnej sytuacji osobistej (problemy dnia codzienne, sytuacja jej brata W., za którego czuje się odpowiedzialna), możliwości realizowania się w pracy. Powódka ma też, w związku ze swoim stanem zdrowia fizycznego obniżoną (w stosunku do tej sprzed wypadku) samoocenę. Stan zdrowia psychicznego powódki wynika z wypadku z (...) roku, w tym z doznania przez nią samą poważnych obrażeń fizycznych, z bólu związanego z utratą ojca, a także związaną z tym koniecznością przejęcia opieki i wychowywania młodszego brata W. oraz z ograniczeń w możliwości wykonywania pracy zawodowej fryzjera. Sąd Okręgowy ustalił, że powódka K. R. urodziła się (...). Od dwunastego roku wychowywał ją wyłącznie ojciec W. R.. Powódka ma dwóch braci: W. [urodzonego w (...) roku) i G. R. [urodzonego w (...) roku]. Do chwili wypadku mieszkali razem, z tym że brat G. w dniu wypadku pracował na okres próbny przez miesiąc za granicą. Powódka była silnie związana tak z ojcem, jak i bratem W.. Matka powódki mieszkała za granicą, nie utrzymywała z nimi kontaktu, zmarła w 2005 roku. Powódka K. R. przed wypadkiem planowała wykonywać zawód fryzjerki. W czerwcu 2006 roku ukończyła z dobrymi wynikami dwuletnie policealne studium fryzjerskie (...). W okresie od 10 marca 2008 roku do 31 grudnia 2008 roku odbyła staż w zakładzie fryzjerskim. Już po wypadku, w lipcu 2009 roku powódka K. R. rozpoczęła własną działalność gospodarczą pod nazwą – (...) K. R.. Działalność tę prowadziła do grudnia 2013 roku i zakończyła ją z uwagi na jej nieopłacalność. Od 1 marca 2014 roku powódka mieszka w B., gdzie pracuje jako barmanka. Po śmierci ojca i odzyskaniu sił powódka K. R. zajęła się wychowaniem brata W., będąc jego opiekunem i rodziną zastępczą. W wyniku wypadku brat nie doznał obrażeń fizycznych, wypadek miał jednak wpływ na stan jego zdrowia psychicznego i stan emocjonalny. W. R. sprawiał problemy wychowawcze, nie uczył się, uciekał ze szkoły. W. R. jako posiadacz samochodu osobowego marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...) w dniu 2 sierpnia 2008 roku był ubezpieczony z tytułu odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u (...) Spółce Akcyjnej w W., którego następcą prawnym jest (...) Spółka Akcyjna w W.. Pismem z dnia 13 października 2008 roku, które wpłynęło do (...) Spółki Akcyjnej w W. w dniu 20 października 2008 roku powódka K. R. zawiadomiła o zaistnieniu szkody, opisała swoje dolegliwości spowodowane wypadkiem, dołączyła własne oświadczenia i wyniki badań oraz karty leczenia szpitalnego. W piśmie tym zażądała zapłaty 100.000 złotych tytułem zadośćuczynienia, 1816 złotych za zniszczone rzeczy, 103,67 złotych tytułem kosztów dojazdów, 40 złotych tytułem kosztów ogólnych i 36000 złotych tytułem kosztów pełnomocnika. Zaznaczyła, że czeka ją dalsze leczenie i rehabilitacja i żąda zapłaty w terminie 30 dni bezspornej kwoty zadośćuczynienia 30.000 złotych. Następnie pismem z dnia 23 października 2008 roku, które wpłynęło do zakładu ubezpieczeń w dniu 29 października 2008 roku powódka oświadczyła, że żąda 100 000 złotych tytułem zadośćuczynienia, 2 084,35 złotych tytułem zniszczonych rzeczy, 541,63 złotych tytułem kosztów dojazdów, 40 złotych tytułem kosztów ogólnych i 3 600 złotych tytułem kosztów pełnomocnika. (...) Spółka Akcyjna w W. wypłaciła powódce K. R. łącznie tytułem zadośćuczynienia kwotę 6900 złotych i tytułem odszkodowania łącznie kwotę 477,08 złotych [w tym 54,97 złotych tytułem kosztów leczenia, 191,11 złotych tytułem kosztów dojazdu i 231 złotych tytułem kosztów zniszczonej odzieży]. W oparciu o poczynione ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie w przeważającej części. Sąd pierwszej instancji wskazał, że powódka była w pełni świadoma tego, iż jej ojciec spożywał alkohol, a mimo tego zdecydowała się na jazdę z nim i nie żądała też zatrzymania pojazdu już w trakcie jego ruchu. Doświadczenie życiowe wskazuje, że doprowadzenie do tak wysokiego stężenia alkoholu we krwi mogło wynikać albo z długotrwałego spożywania napojów alkoholowych przed badaniem albo jednorazowego wypicia bardzo dużej ilości alkoholu. W ocenie sądu w tej sytuacji uznać trzeba, że zachowanie powódki było obiektywnie nieprawidłowe oraz zawinione, a jednocześnie pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z powstałą szkodą, co uzasadnia postawienie jej zarzutu przyczynienia się do powstania szkody w znacznym stopniu. W ocenie Sądu Okręgowego zebrany w sprawie materiał dowodowy uzasadnia wniosek, że powódka nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa i było to współprzyczyną powstałych u niej obrażeń ciała. Fakt niezapięcia pasów potwierdza pośrednio notatka urzędowa policjanta z dnia wypadku oraz protokół oględzin pojazdu z 11 sierpnia 2008 roku. Konkludując, sąd pierwszej instancji uznał, że powódka nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa, czym naruszyła w sposób zawiniony zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, przyczyniając się w konsekwencji do zwiększenia rozmiarów doznanej przez nią szkody. W niniejszej sprawie sąd wziął pod uwagę, że powódka w sposób rażący naruszyła zasady bezpieczeństwa, godząc się na jazdę z nietrzeźwym kierowcą i nie zapinając pasów bezpieczeństwa, przy czym przypisać należy jej w tym zakresie winę umyślną. Z drugiej strony stopień winy sprawcy szkody był co najmniej taki sam, gdyż w sposób umyślny naruszył on podstawowe zasady ruchu drogowego, jakimi są zasada nieprowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu oraz obowiązek przewożenia pasażerów w sposób bezpieczny, czyli w zapiętych pasów bezpieczeństwa. Z tego względu nie można przyjąć, jak domagała się strona pozwana, 70 – procentowego przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, albowiem oznaczałoby to, że powódka w większym stopniu niż sam sprawca doprowadziła do powstania wypadku i jego skutku w postaci uszkodzeń ciała poszkodowanej. W ocenie Sądu Okręgowego biorąc właśnie pod uwagę te okoliczności przyjąć trzeba, że powódka przyczyniła się do powstania lub zwiększenia szkody w 50 % i w tym samym stopniu należało ograniczyć wysokość przysługującego powódce świadczenia odszkodowawczego. W rozpoznawanej sprawie sąd pierwszej instancji ustalając wysokość zadośćuczynienia wziął pod uwagę przede wszystkimi rodzaj uszkodzeń ciała doznanych przez powódkę oraz ich skutki dla stanu jego zdrowia, a także związane z tym cierpienia fizyczne i psychiczne. Sąd w tej mierze oparł się przede wszystkim na zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej oraz dowodzie z przesłuchania strony powodowej, a także dowodach z opinii instytutu medycznego – (...) w S. i z opinii biegłej z zakresu psychologii. Po pierwsze, Sąd Okręgowy podkreślił, że z opinii powyższego instytutu medycznego oraz dokumentacji medycznej wynika, że w wyniku zdarzenia z dnia 2 sierpnia 2008 roku powódka doznała poważnych obrażeń ciała w postaci wstrząśnienia mózgu, złamania kostek goleni prawej z przemieszczeniem, złamania zatoki szczękowej prawej i kości nosa oraz drobnych ran i stłuczeń. Po drugie, na podstawie przywołanych wyżej dowodów należy wyprowadzić wniosek, że powyższe uszkodzenia ciała spowodowały u powódki znaczny uszczerbek na zdrowiu wynoszący 32 %. Po trzecie, z powyższych dowodów wynika także, że obrażenia ciała powódki były na tyle poważne, że powódka była zmuszona poddać się wielomiesięcznemu leczeniu i rehabilitacji, najpierw w warunkach szpitalnych, a następnie ambulatoryjnych. Istotne jest również, że w toku tego leczenia konieczne było przeprowadzenie u powódki kilkukrotnych zabiegów operacyjnych oraz innych dolegliwych procedur medycznych. Po czwarte, z dowodu z opinii (...) w S. wynika, że pomimo leczenia i rehabilitacji powódka nadal odczuwa dolegliwości i ograniczenia związane z uszkodzeniami ciała powstałymi w wyniku zdarzenia z dnia 2 sierpnia 2008 roku. Co więcej – na podstawie powyższego dowodu uznać trzeba za wykazane, że pomimo upływu prawie sześciu lat od wypadku komunikacyjnego nie doszło do wyleczenia powódki, zaś rokowania na przyszłość dla stanu zdrowia powódki nie są pomyślne. W tym stanie nie budziło wątpliwości sadu pierwszej instancji, że doznane przez powódkę uszkodzenia ciała i związane z nimi zabiegi lecznicze musiały skutkować dla niej poważnymi cierpieniami fizycznymi i psychicznymi. Odnośnie wpływu stanu zdrowia powódki na możliwość wykonywania przez nią zawodu fryzjera Sąd Okręgowy uznał, że niewykazane zostało, aby niewykonywanie przez powódkę tego zawodu było następstwem stanu zdrowia powstałego na skutek wypadku. W tym kontekście sąd pierwszej instancji zaznaczył, że powódka wykonywała ten zawód po wypadku i to przez dosyć długi okres od lipca 2009 roku do grudnia 2013 roku. Niewykazane zostało też, jakoby ewentualne bóle i zaburzenia sprawności ręki były związane z wypadkiem, a samo długie, ciągłe stanie nie jest warunkiem koniecznym wykonywania zawodu fryzjera (gdyż istnieje możliwość korzystania z wysokich foteli). Ponadto, sama powódka zeznała, że zakończyła działalność, bo nie było jej stać na opłatę składek ubezpieczenia społecznego. Przyczyną zaprzestania prowadzenia działalności mógł być brak klientów, silna konkurencja na rynku lub inne, nie leżące po stronie pozwanego. Co więcej, powódka wykonuje aktualnie zawód, który – w ocenie Sądu Okręgowego - wymaga stania i chodzenia w większym natężeniu niż fryzjer. Konkludując, sąd pierwszej instancji doszedł do wniosku, że odpowiednia kwota zadośćuczynienia powinna wynieść kwotę 100.000 złotych. Uwzględniając ustalony uprzednio stopień przyczynienia w wysokości 50 % oraz wypłacone przez pozwaną z tego tytułu świadczenie w wysokości 6900 złotych, należało zatem zasądzić tytułem zadośćuczynienia kwotę 43.100 złotych (100 000 złotych– [100000 złotych x 50 %] – 6 900 złotych). O odsetkach od powyższej kwoty orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Sąd Okręgowy wskazał, że w badanej sprawie powódka zgłosiła szkodę i zażądała zadośćuczynienia w kwocie 100 000 złotych 20 października 2008 roku. Tym samym termin 30 - dniowy upłynął w dniu 19 listopada 2008 roku, zaś termin 90 - dniowy w dniu 18 stycznia 2009 roku. Sąd pierwszej instancji wziął pod uwagę, że stan zdrowia powódki będący następstwem wypadku komunikacyjnego z 2 sierpnia 2008 roku miał charakter dynamiczny i w dacie wskazanej przez powódkę [to jest 18 stycznia 2009 roku, kiedy upłynęło 90 dni od daty zgłoszenia szkody] nie były znane wszystkie negatywne skutki tego wypadku wpływające na rozmiar krzywdy powódki, które ujawniły się w późniejszym czasie [dotyczyło to zwłaszcza ograniczeń ruchowych powódki i niekorzystnych rokowań na przyszłość]. Tym niemniej orzekając według stanu z dnia 18 stycznia 2009 roku należało ustalić wysokość zadośćuczynienia na kwotę co najmniej 60.000 złotych. Z tego względu odsetki od kwoty 23 100 złotych (60.000 - [60000 x 50 %] - 69000) należało zasądzić od dnia następnego, czyli od 19 stycznia 2009 roku. Biorąc pod uwagę, że dalsze negatywne następstwa wypadku dla stanu zdrowia powódki i jej funkcjonowania stały się znane dopiero w późniejszym czasie i zostały uwzględnione w dacie wyrokowania, przyjąć trzeba, że odsetki od pozostałej zasądzonej części zadośćuczynienia w wysokości 20.000 złotych [100000 - (100000 x 50 %) - 23100] należało zasądzić dopiero od daty następnej po dacie wyrokowania, czyli od 10 maja 2014 roku. Ostatecznie Sąd okręgowy przyznał powódce kwotę 960 złotych tytułem kosztów opieki. Biorąc pod uwagę, że odpis pozwu został doręczony pozwanemu w dniu 19 października 2011 roku, termin 30 dni przewidziany w art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…) upłynął w dniu 18 listopada 2011 roku i odsetki za opóźnienie należały się od 19 listopada 2011 roku. Ponadto, sąd pierwszej instancji zasądził kwotę 492,99 złotych tytułem zwrotu kosztów dojazdów na komisje lekarskie i badania kontrolne wraz z odsetkami za opóźnienie od 19 listopada 2011 roku. Sąd zasądził też koszty kserokopii dokumentów po uwzględnieniu stopnia jej przyczynienia się. Odsetki od kwoty 2,47 złotych, stanowiącej 50 % kwoty 4,95 złotych tytułem kosztów kserowania i wysłania dokumentacji przez szpital, która była zgłoszona już w postępowaniu likwidacyjnym, należało zgodnie z żądaniem pozwu przyznać od dnia wniesienia pozwu, czyli 28 lutego 2011 roku, albowiem w tej dacie upłynął już termin 30 dni przewidziany w art. 14 ust. 1 ustawy u ubezpieczeniach obowiązkowych (…). Z kolei w zakresie kwoty 2 złotych stanowiącej 50 % z kwoty 4 złotych tytułem kosztów wykonania przez pozwanego kserokopii orzeczeń lekarzy badających powódkę, zauważyć trzeba, że roszczenie to zostało zgłoszone dopiero w pozwie, co należało traktować jako zgłoszenie szkody, stąd odsetki należały się od 19 października 2011 roku. Koszty 183,23 złotych z tytułu kosztów leczenia i 770 złotych tytułem kosztów odzieży zostały zasadzone z uwzględnieniem przyczynienia się, a zatem w kwocie 91,61 złotych (183,23 x 50 %) i 385 złotych (770 x 50 %). Biorąc pod uwagę, że pozwany wypłacił jej z tego tytułu odpowiednio kwotę 54,97 złotych i 231 złotych, należało zasądzić na rzecz powódki różnicę pomiędzy tak określonymi kwotami, wynoszącymi odpowiednio 36,64 złotych z tytułu kosztów leczenia i 154 złotych z tytułu wartości zniszczonej odzieży. Odsetki zostały przyznane od dnia wniesienia pozwu, czyli 28 lutego 2011 roku. Kierując się powyższymi przesłankami zasądzono od pozwanej na rzecz powódki łącznie kwotę 44 022,52 złotych wraz z odsetkami w wysokości ustawowej od kwoty 20.000 złotych od dnia 10 maja 2014 roku; od kwoty 23.100 złotych złotych od dnia 19 stycznia 2009 roku; od kwoty 602 złotych od dnia 19 listopada 2011 roku; od kwoty 320,52 złotych od dnia 28 lutego 2011 roku, co znalazło odzwierciedlenie w punkcie I sentencji. W pozostałej części powództwo podlegało oddaleniu jako bezzasadne. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 100 k.p.c.. Zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w art. 98 § 1 Powyższy wyrok w części zaskarżyła pozwana:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.