3 k.p.c. ,szerzej postanowienie kosztowe uzasadniając. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie wniosła pozwana kwestionując orzeczenie w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła : 1.naruszenie art. 43 ust. 5 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych określającego legitymacje i tryb zaskarżania uchwał podejmowanych w trybie art. 42 ust. 2 przywołanej ustawy , określającego sankcje nieważności względnej , poprzez uznanie dopuszczalności kwestionowania ważności przedmiotowej uchwały w formie zarzutu w trybie art. 189 kpc w dowolnym czasie i przez podmioty nie mieszczące się w kręgu osób wymienionych w art. 43 ust. 5 przywołanej ustawy, 2.naruszenie art. 58 kc poprzez uznanie, iż błędy proceduralne poprzedzające podjecie uchwały Zarządu Spółdzielni nr (...) z dnia 12 października 2010 r. oraz aneksu nr (...) do tej uchwały skutkowały nieistnieniem uchwały , a tym samym nieważnością umowy sporządzonej w dniu 31 grudnia 2010r. przez notariusza E. S. za nr rep.A (...) w przedmiocie ustanowienia odrębnej własności lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) w S. i jego sprzedaży na rzecz pozwanej, 3.naruszenie art. 233 § 1 kpc poprzez ustalenie , iż członek Zarządu Spółdzielni T. K. skutecznie cofnęła rezygnację ze stanowiska złożoną w dniu 13 sierpnia 2010 r. , bez wyjaśnienia okoliczności i sposobu cofnięcia rezygnacji przez T. K. i bez wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w tym zakresie materiału dowodowego , w szczególności treści protokołu Walnego Zgromadzenia Członków w dniu 11 stycznia 2011 r., z którego wynika fakt, iż w tym dniu T. K. uchwałą Walnego Zgromadzenia została powołana w skład zarządu, a co byłoby zbędne w przypadku wcześniejszego skutecznego cofnięcia rezygnacji, co w konsekwencji doprowadziło do ustalenia, iż T. K. wraz z B. W., z pominięciem pozwanej będącej wówczas członkiem Zarządu, podejmowały uchwały w październiku 2010 r. W konsekwencji tak skonstruowanych zarzutów , szerzej uzasadnionych ,pozwana wnosiła o zmianę skarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Powódka w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył ,co następuje : apelacja pozwanej okazała się pozbawiona zasadności, skutkowało to jej oddaleniem . Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (por. uchwała SN z dnia 31 stycznia 2008r., III CZP 49/07, Lex 341125 ). Apelująca pozwana nie stawiała zarzutu nieważności postępowania , a Sąd Odwoławczy z urzędu jej nie stwierdził . Sąd pierwszej instancji na podstawie zaoferowanych przez strony dowodów , w sposób należyty ocenionych , w sposób właściwy ustalił stan faktyczny sprawy i chronologię wydarzeń istotnych w płaszczyźnie wydanego rozstrzygnięcia. Sąd Odwoławczy podziela te poczynione w sprawie ustalenia faktyczne, jak też kwalifikację prawną ustalonego stanu faktycznego . W konsekwencji ustalenia Sądu pierwszej instancji przyjmuje za własne, co czyni zbędnym ich powtarzanie oraz dokonywanie ponownej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów , za wyjątkiem zakwestionowanych w złożonej apelacji. Co do stosowania prawa materialnego -powyższe nie może być wiązane z zakresem zarzutów apelacyjnych; ich rola sprowadza się bowiem tylko do uwypuklenia istotnych, zdaniem strony skarżącej , problemów prawnych, do przekonania sądu drugiej instancji co do ich oceny oraz "ułatwienia" kontroli instancyjnej. W tej sytuacji jest oczywiste, że sąd , obecnie drugiej instancji musi samodzielnie dokonać jurydycznej oceny dochodzonego żądania i skonfrontowania jej z zaskarżonym orzeczeniem oraz stojącymi za nim motywami. Co do zasady w trybie art. 189 k.p.c. można żądać ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa . Z art. 189 k.p.c. nie wynika żadne ograniczenie w wytaczaniu powództwa o ustalenie stosunku prawnego, poza interesem prawnym powoda w żądaniu tego rodzaju. Odpowiednio interpretując pojęcie interesu prawnego można ustalić granice dopuszczalności powództwa o ustalenie, a także jego stosunku do innego rodzaju powództw, zwłaszcza do powództwa o świadczenie, a także do innych sposobów korzystania z ochrony prawnej w sądowym postępowaniu.Należy bowiem, z uwzględnieniem powszechnie przyjętego poglądu nauki i orzecznictwa przyjąć ,że interes prawny uzasadniający wniesienie powództwa o ustalenie nie zachodzi wówczas ,gdy możliwe jest w istniejącej sytuacji wniesienie powództwa o świadczenie aczkolwiek zasada ta nie jest zbyt rygorystyczna, w określonych sytuacjach względy celowości i ekonomii mogą decydować o dopuszczalności powództwa o ustalenie gdy spór dotyczy jedynie samej zasady lub ogranicza się tylko do określonych okoliczności. Ustawa nie precyzuje pojęcia interes prawny , a piśmiennictwo prawnicze stworzyło wiele definicji pojęcia "interesu prawnego", traktowanego jako szczególny rodzaj klauzuli generalnej. Przyjmuje się, że pojęcie interesu jest pojmowane jako potrzeba. Można zatem stwierdzić, że przez interes prawny w znaczeniu art. 189 k.p.c. należy rozumieć istniejącą po stronie powoda potrzebę uzyskania określonej korzyści w sferze jego sytuacji prawnej. Z reguły interes ten istnieje wówczas, gdy zagrożona jest sfera prawna powoda ze strony pozwanego, ale nie ogranicza się tylko do tych wypadków . „O prawnym charakterze interesu, czyli o potrzebie wszczęcia oznaczonego postępowania i uzyskania oznaczonej treści orzeczenia decyduje, istniejąca obiektywnie, potrzeba ochrony sfery prawnej powoda. Powództwo z art. 189 k.p.c. musi być celowe, ma bowiem spełniać realną funkcję prawną „( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2012 r. I CSK 325/11, LEX nr 1171285). Ogólnie można więc powiedzieć ,że interes prawny w ustaleniu zachodzi wówczas , gdy istnieje niepewność stanu prawnego lub prawa, niepewność ta jednak powinna być obiektywna tj. zachodzić według rozumnej oceny sytuacji, a nie tylko subiektywnie ,tj. według odczucia powoda. Powództwo o ustalenie może być wniesione w każdym czasie, gdyż żąda się w nim ustalenia prawa lub stosunku prawnego według stanu istniejącego w chwili wyrokowania -art. 316 §1 k.p.c. Powództwo o ustalenie nieważności umowy przysługuje zawsze wtedy gdy strona powodowa wykaże swój interes prawny , niezależnie od tego ,czy są wystarczające podstawy materialnoprawne do uwzględnienia tego powództwa , jednakże jego uwzględnienie jest już zależne od wyniku przeprowadzonego postępowania sądowego, że wystąpiły przesłanki materialnoprawne , na których opierało się powództwo . Nieważność czynności prawnej następuje ex tunc, z mocy prawa. Co do zasady jest więc oczywiście dopuszczalne na podstawie art. 189 k.p.c. ustalenie , że czynność prawna jest nieważna. Dopiero dowiedzenie interesu prawnego otwiera sądowi drogę do badania prawdziwości twierdzeń powódki o tym, że dany stosunek prawny lub prawo rzeczywiście istnieje bądź nie istnieje, zatem, w okolicznościach sprawy, badania czy kwestionowana przez powódkę umowa jest nieważna (art. 58 k.c.). Zważywszy zatem na wyprzedzający, w stosunku do przesłanki zasadności powództwa, charakter przesłanki interesu prawnego, Sąd Okręgowy trafnie, przed oceną ważności umowy, poddał ocenie istnienie interesu prawnego powódki. Prawidłowo też ustalił ,że powódka interes prawny w tej sprawie posiada co odpowiednio wykazała. Co do merytorycznej zasadności powództwa powódki o ustalenie specyfika sprawy polega na tym ,że przesłanką dla przesądzenia czy umowa jest ważna jest uprzednie zbadanie istnienia kauzy dla zawarcia umowy co z kolei wiąże się oceną istnienia ( ważności ) uchwał zarządu pozwanej spółdzielni z 28 maja 2010r. oraz aneksu nr (...) z dnia 22 grudnia 2010 r. do tej uchwały. Pozwana zarzuciła Sądowi pierwszej instancji błędną wykładnię art. 43 ust. 5 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przez przyjęcie ,że uchwały zarządu podejmowane w trybie art. 42 ust. 2 ustawy mogą być kwestionowane bez wytoczenia odrębnego powództwa, w każdym czasie. Sąd Najwyższy we wskazanym w apelacji wyroku z 3 lutego 2011 r. stwierdził ,że zgodnie z art. 43 ust. 5 zdanie pierwsze u.s.m., osoby, których dotyczy uchwała zarządu spółdzielni określająca przedmiot odrębnej własności lokali, mogą ją zaskarżyć do sądu, w terminie 30 dni od dnia jej doręczenia, z powodu niezgodności uchwały z prawem lub jeśli uchwała ta narusza ich interes prawny lub uprawnienia. Według zaś zdania drugiego tego przepisu, przyczyną stwierdzenia nieważności uchwały nie może być niepodjęcie przez osoby zainteresowane wysłanych przez zarząd spółdzielni powiadomień, o których mowa w ust.
4. Między dwoma zdaniami art. 43 ust. 5 u.s.m. istnieje sprzeczność. Ze zdania pierwszego wynika, że przepis ten zawiera sankcję nieważności względnej uchwały zarządu spółdzielni. Świadczy zresztą o tym nie tylko zamieszczenie w nim sformułowania o zaskarżeniu uchwały do sądu, podobnie jak w art. 42 § 3 Pr.spółdz. dotyczącym względnie nieważnej uchwały walnego zgromadzenia spółdzielni. Sankcja względnej nieważności (unieważnialności) czynności prawnej charakteryzuje się m.in. tym, że z powództwem może wystąpić jedynie ściśle oznaczona osoba, której przepis prawa wyraźnie przyznaje legitymację i to z reguły tylko w określonym czasie wyznaczonym stosownym terminem zawitym. Wyrok uwzględniający takie powództwo ma charakter konstytutywny i jest skuteczny ex tunc. W zdaniu drugim art. 43 ust. 5 u.s.m. zostało jednak zamieszczone sformułowanie o stwierdzeniu nieważności uchwały, co zdaje się przemawiać za zastosowaniem sankcji bezwzględnej nieważności uchwały. Sankcja ta charakteryzuje się m.in. tym, że z powództwem może wystąpić każda osoba, która ma w tym interes prawny (art. 189 k.p.c.), bez żadnych ograniczeń w czasie. W orzecznictwie przyjmuje się, że sankcja bezwzględnej nieważności jest uwzględniana przez sąd z urzędu; wyrok uwzględniający powództwo ma charakter deklaratywny i jest skuteczny ex tunc. Sąd Najwyższy stwierdził przy tym ,że choć artykuł 43 ust. 5 u.s.m. jest nieprecyzyjny to jednak nie oznacza, że zastosowanie sankcji nieważności względnej przy oparciu powództwa na twierdzeniu, że zaskarżona uchwała jest nie tylko sprzeczna z prawem, ale narusza też uprawnienia powoda jest nieprawidłowe , zauważając , iż niezależnie od tego, czy występuje się z powództwem o stwierdzenie nieważności uchwały zarządu, czy o jej uchylenie, wyrok sądu uwzględniający powództwo ma charakter konstytutywny i jest skuteczny ex tunc ( I CSK 224/10, Lex787047). Tak więc w tej przytoczonej przez apelującą pozwana sprawie przedmiotem oceny Sądu Najwyższego nie była kwestia dopuszczalności podważania uchwały zarządu z zastosowaniem sankcji bezwzględnej nieważności , w oparciu o art. 58 k.c. To czy art. 43 ust. 5 u.s.m. odnosi się do żądania uchylenia uchwały czy też dotyczy on jedynie roszczenia o stwierdzenie nieważności uchwały nie jest ciągle jednoznacznie oceniane w praktyce orzeczniczej . Kwestią ta zajmował się też Sąd Najwyższy, m.in. w wyroku z dnia 11 czerwca 2008 r. Stwierdził wówczas ,że „ Podstawą powództwa wynikającego ze wskazanego przepisu jest niezgodność z prawem lub naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia osób zainteresowanych . W sprawie przedmiotem sporu była niezgodność spornej uchwały z prawem . Niezgodność uchwały z prawem może polegać na naruszeniu prawa materialnego lub wynikać z uchybień formalnych dotyczących warunków i trybu jej podejmowania; te uchybienia uzasadniają wzruszenie uchwały tylko wtedy, gdy miały lub mogły mieć wpływ na jej treść . Poza tym, niezgodność z prawem dotyczącym sposobu podejmowania uchwały nie może być podstawą powództwa stwierdzenia jej nieważności, gdy zawiadomienia o których mowa w art. 43 ust.
4 wysłane przez zarząd spółdzielni nie zostały podjęte przez osoby zainteresowane. Wychodząc z zasady oficjalności doręczeń przewidzianej w art. 43 ust. 5 u.s.m. należy stwierdzić, że w razie niemożności doręczenia zawiadomień, lub odpisu uchwały bezpośrednio do rąk adresata np. w mieszkaniu, czy siedzibie spółdzielni, należy tego dokonać za pośrednictwem poczty i listami poleconymi pod adresem osoby, której postępowanie dotyczy. Tylko w takim wypadku istnieje możliwość awizowania przesyłki i jej zwrotu z informacją, że adresat nie podjął jej w terminie….Unormowanie zawarte w art. 43 u.s.m. stanowi lex spcialis w stosunku do ogólnych zasad zaskarżania uchwał w Prawie spółdzielczym chociażby z tego względu, że przewiduje zaskarżenie uchwały zarządu oraz ustanawia trzydziestodniowy termin prawa materialnego (zawity) do jej zaskarżenia także w wypadku, gdy podstawą powództwa jest jej sprzeczność z prawem. Po nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 3 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz niektórych innych ustaw , która weszła w życie dnia 22 lipca 2005 r., w przypadku sprzeczności uchwały walnego zgromadzenia z ustawą-Prawo spółdzielcze przewiduje ogólną sankcję nieważności uchwały (art. 42 § 2 pr. sp.). W tym wypadku właściwe jest więc tylko powództwo o stwierdzenie nieważności uchwały oparte na art. 189 k.p.c. Powództwo o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia przysługuje wtedy, gdy opiera się na sprzeczności uchwały z postanowieniami statutu, bądź dobrymi obyczajami lub gdy godzi w interesy spółdzielni albo miała na celu pokrzywdzenie członka (art. 42 § 3 pr. sp.). Skoro art. 43 u.s.m. dopuszcza na zasadzie wyjątku możliwość zaskarżenia do sądu uchwały zarządu spółdzielni, to nie może być interpretowany rozszerzająco. Zgodnie z art. 43 ust. 5 zd. 2 u.s.m., w razie sprzeczności uchwały z prawem osoba zainteresowana może wystąpić tylko z powództwem o stwierdzenie nieważności uchwały; nie przysługuje jej natomiast roszczenie o jej uchylenie. Odnosząc się do kwestii czy i w drodze jakiego powództwa można wzruszyć uchwałę zarządu spółdzielni, gdyby zapadła w warunkach niepodjęcia przez osoby zainteresowane wysłanych powiadomień, o których mowa w art. 43 ust.
4 u.s.m., bądź gdyby powództwo zostało oparte na podstawie naruszenia interesu prawnego skarżącego lub jego uprawnienia Sąd Najwyższy w cyt. uchwale otwartą pozostawił kwestie czy należy wystąpić wówczas z pozwem o stwierdzenie nieważności uchwały (art. 43 ust. 5 u.s.m.), czy też w drodze analogiae legis wnieść powództwo o uchylenie uchwały zarządu (V CSK 33/08,Lex 449913). Przesądzenie charakteru powództwa opartego na art. 43 ust. 5 ustawy , z uwagi na charakter żądania oraz osobę powódki , nie jest jednak w sprawie konieczne. Sąd Apelacyjny przywołał obszerne fragmenty orzeczenia Sądu Najwyższego z uwagi na treść pierwszego z zarzutów apelacyjnych pozwanej . Tak więc to czy członek spółdzielni (lub inna uprawniona osoba) w innych wypadkach może pośrednio, a niekiedy także bezpośrednio kwestionować uchwałę zarządu spółdzielni na ogólnych zasadach prawa cywilnego , w szczególności poprzez żądanie ustalenia nieważności (art. 58 k.c. i art. 189 k.p.c.) albo nieistnienia (art. 189 k.p.c.) uchwały nie jest kwestią jednoznaczną aczkolwiek , po głębszej refleksji , Sąd Odwoławczy (w składzie tu orzekającym ) ostatecznie jest skłonny przychylić się do stanowisko ,że w pewnych wyjątkowych okolicznościach dopuszczalne jest skorzystanie z art. 58 k.c. w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i art. 2 prawa spółdzielczego , który przewiduje sankcję bezwzględnej nieważności. W myśl przywołanego przepisu czynność prawna ( uchwała zarządu ) sprzeczna z ustawą albo mająca na celu jej obejście jest bezwzględnie nieważna , chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Sankcja bezwzględnej nieważności ma ten skutek , że uchwała jest nieważna z mocy samego prawa , a osoba zainteresowana może w każdym czasie żądać przed sądem ustalenia nieistnienia uchwały ( art. 189 k.p.c.). O wyjątkowych okolicznościach możemy mówić w sytuacji gdy uchwały rażąco naruszające prawo wobec ich nie zaskarżenia nadal by obowiązywały. Tak też wyłożył Sąd Najwyższy art. 25 ustawy o własności lokali ( w zakresie określenia terminu i sposobu zaskarżenia uchwały wspólnoty podobny do art. 45 ust. 5 u.s.m. ) w wyroku z 10 lipca 2009 r. ( II CSK 83/09 ,Lex 578827) przyjmując , że pomimo niezaskarżenia uchwały w przewidzianym terminie uchwała ta jako naruszająca ustawę jest nieważna. Stan rozpoznawanej sprawy jest jednak jeszcze o tyle odmienny od sytuacji omawianych powyżej ,że po pierwsze - powódka nie jest w ogóle podmiotem uprawnionym do kwestionowania uchwały zarządu w oparciu o art. 43 ust. 5 u.s.m. ( z przywołanego przepisu wynika jednoznacznie , że tylko osoby, których dotyczy uchwała zarządu spółdzielni określająca przedmiot odrębnej własności lokali w danej nieruchomości i którym, zgodnie z przepisami tej ustawy, przysługuje prawo żądania przeniesienia na nich własności poszczególnych lokali, mogą zaskarżyć tę uchwałę do sądu) , a po drugie - Spółdzielnia zarzucała ,że uchwały zarządu z 28 maja i 22 grudnia 2010 r. nie zostały podjęte z zachowaniem koniecznej , a precyzyjnie określonej procedury z art. 42 i 43 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Oznacza to ,że przesłanką konieczną dla rozstrzygnięcia o zasadności roszczenia powódki było uprzednie ustalenie czy uchwały przywołane jako przyczyna zawarcia umowy z 31 grudnia 2010 r. zostały w ogóle podjęte , dopiero ustalenie faktu ich podjęcia skutkowałoby koniecznością oceny ich ważności. Niewątpliwie co do uchwał nieistniejących każda osoba mająca w tym interes prawny może w dowolnym czasie wystąpić do sądu o ustalenie nieistnienia uchwały na podstawie art. 189 k.p.c. bądź też zgłosić zarzut nieistnienia uchwały w innym postępowaniu sądowym. Dodać można ,że różnica między uchwałą bezwzględnie nieważną a nieistniejącą sprowadza się do tego ,że w wypadku tej pierwszej z przyczyn merytorycznych bądź formalnych uchwala jest nieważna od samego początku , w drugim natomiast wypadku uchwale towarzyszą tak daleko idące uchybienia ,że w ogóle nie można mówić o jej podjęciu. Pojęcie uchwały nieistniejącej nie jest przy tym określeniem ustawowym, posługuje się nim doktryna jak i orzecznictwo. Podsumowując : doktryna jak i judykatura są zgodne, że nieistnienie uchwały ma miejsce wówczas gdy doszło do szczególnie drastycznych uchybień przy jej podejmowaniu , tak, że w ogóle trudno mówić o tym, że doszło do wyrażenia woli przez organ podmiotu korporacyjnego. Wskazuje się ,że przykładem takiej uchwały nieistniejącej jest uchwała podjęta bez wymaganego statutem quorum lub bez wymaganej większości głosów . Sąd pierwszej instancji dokładnie omówił treść projektu uchwały z 15 maja 2009 r., uchwały z 28 maja 2010 r. oraz aneksu nr (...) z dnia 22 grudnia 2010 r. Oprócz tego ,że Sąd zakwestionował uprawnienie członka Rady Nadzorczej do podejmowania tej ostatniej uchwały określonej jako aneks nr (...) w imieniu zarządu Spółdzielni ,to po przytoczeniu treści przepisów art. 42 i 43 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych dokładnie omówił jak powinna wyglądać procedura podejmowania uchwały określającej przedmiot odrębnej własności lokali ( art. 42 ust. 2) , a następnie przenosząc te regulacje do sprawy precyzyjnie ustalił zakres różnic pomiędzy projektem uchwały , uchwałą oraz aneksem do niej oraz wskazał ,że jedynie projekt uchwały z 2009 r. był doręczony członkom spółdzielni ,z zaniechaniem już jednak wówczas koniecznej dalszej procedury , w tym rozpatrzenia wniosków trzech osób o określoną zmianę projektu uchwały . W konsekwencji Sąd zasadnie przyjął ,że uchwała z aneksem wskazane w kwestionowanej umowie z 31 grudnia 2010 r. nie zostały podjęte. Co do organów spółdzielni : skład i liczbę członków zarządu określa statut, z tym iż członków zarządu, w tym prezesa i jego zastępców, wybiera i odwołuje, stosownie do postanowień statutu, rada nadzorcza lub walne zgromadzenie (art. 49 pr. spół.). Nowowybrani członkowie zarządu nie mogą ustalać we własnym gronie komu z nich przypada funkcja prezesa, a komu –zastępcy prezesa .Powierzenie oznaczonym osobom takich funkcji należy do kompetencji organu wybierającego zarząd (art. 49 §2 ). Jeżeli statut tak stanowi, członek zarządu wybierany przez walne zgromadzenie może być zawieszony w czynnościach przez radę, o ile jego działalność jest sprzeczna z przepisami prawa lub statutu. Rada zawieszając w czynnościach członka zarządu podejmuje uchwały niezbędne do prawidłowego prowadzenia działalności spółdzielni oraz zwołuje niezwłocznie walne zgromadzenie (art. 50 §
spół.). Podjęcie uchwały o zawieszeniu członka zarządu wymaga więc zapewnienia prawidłowego prowadzenia działalności spółdzielni , może to nastąpić min. poprzez wyznaczenie jednego lub kilku członków rady nadzorczej do pracy w zarządzie ( art. 56 § 1 zd. 2 pr. spół.) oraz w celu rozstrzygnięcia zasadności zawieszenia niezwłocznego zwołania walnego zgromadzenia. Członka zawieszonego powiadamia się niezwłocznie w formie pisemnej o jego zawieszeniu z podaniem przyczyn zawieszenia ( art. 50 § 3 pr. spół.). Uwzględniając powyższe decyzja Rady Nadzorczej, pomijając kwestię jej zasadności ,o zawieszeniu B. W. -prezesa zarządu powodowej spółdzielni, w czynnościach członka zarządu była dopuszczalna. Stosunek członkostwa w zarządzie jest stosunkiem cywilno-prawnym. W zakresie nieunormowanym prawem spółdzielczym stosuje się do niego przepisy prawa cywilnego , w tym dotyczące zlecenia (art. 750 k.c.).Członek zarządu może być w każdej chwili odwołany, członek zarządu może tez zrezygnować z tej funkcji ze skutkiem ex nunc. Stosownie do treści art. 746§ 2 pr. spół. zrzeczenie się członkostwa w zarządzie wymaga wypowiedzenia . Wypowiedzenie wywiera skutki prawne ,gdy doszło do właściwego organu spółdzielni w taki sposób ,że mógł się zapoznać z jego treścią ( art. 61 k.c.).W tym momencie członkostwa w zarządzie wygasa. Należy jednak pamiętać ,że to statut określa jaki organ , a mianowicie rada czy walne zgromadzenie wybiera i odwołuje członka zarządu. W aktach sprawy brak statut powódki , jednak z protokołu z przebiegu Walnego Zgromadzenia Spółdzielni z 10 stycznia 2011 r. wynika ,że powyższe należało do kompetencji Walnego Zgromadzenia. To zaś oznacza ,że w rezygnacja z funkcji członka zarządu powodowej spółdzielni stawała się skuteczna z momentem dotarcia oświadczenia w tym przedmiocie do Walnego Zgromadzenia. Do tego czasu członek mógł odwołać swoją rezygnację. T. K. w dniu 13 sierpnia 2010 r. złożyła pisemne oświadczenie o rezygnacji z funkcji członka zarządu. Następnego dnia swoją rezygnację miała wycofać i miało to nastąpić zanim jej oświadczenie o rezygnacji dotarło do organów spółdzielni .Potwierdzeniem odwołania rezygnacji z mandatu członka zarządu były według Sądu Okręgowego późniejsze działanie T. K. jako członka zarządu, niekwestionowane ani przez Radę Nadzorczą , ani przez pozostałych członków zarządu. To oznacza ,że jako jeden z dwóch członków zarządu powinna uczestniczyć w podejmowaniu uchwały określającej przedmiot odrębnej własności lokali. Zasadne jest w tym miejscu przypomnienie ,że wola organu kolegialnego osoby prawnej jest wyrażana przez podjęcie uchwały w wyniku głosowania osób wchodzących w jego skład .Uchwała określonej treści zostanie zaś podjęta , gdy opowie się za nią wymagana zgodnie z ustawą i ze statutem większość osób tworzących organ - tu zarząd. Osoby przegłosowane muszą się przy tym podporządkować woli większości. Oświadczenia woli za spółdzielnię składają dwaj członkowie zarządu lub jeden członek zarządu i pełnomocnik . Oświadczenia, o których mowa w § 1, składa się w ten sposób, że pod nazwą spółdzielni osoby upoważnione do ich składania zamieszczają swoje podpisy (art. 54 §
46 §1 pkt 8 pr. spół. wynika konieczność podjęcia uchwały przez radę nadzorczą we wszystkich sprawach obejmujących czynności prawne ( a więc i zawierane umowy ) , w których występują: zarząd spółdzielni - po jednej stronie i członek zarządu - po drugiej stronie. Przenosząc te unormowania do sprawy stwierdzić trzeba ,że nie budzi wątpliwości ,iż powodową spółdzielnię w umowie z 31 grudnia 2010r. ze Z. S., członkiem zarządu ,powinna reprezentować rada nadzorcza , co też miało miejsce. Zasadne jest tu jednak przypomnienie ,że art. 45. § 1 pr. spół. stanowi ,że rada nadzorcza składa się co najmniej z trzech członków wybranych stosownie do postanowień statutu przez walne zgromadzenie .Liczba członków rady nadzorczej powinna być zgodna ze statutem ,z tym iż prawo spółdzielcze określa minimalną liczbę członków rady nadzorczej. Oznacza to ,że rada nadzorcza licząca mniej członków nie może skutecznie działać i podejmować uchwał. Art. 35 § 5 pr. spół. upoważnia spółdzielnię do określenia w statucie lub w przewidzianym w nim regulaminach tryb zwoływania posiedzeń rady , sposobu i warunków podejmowania uchwał przez ten organ. Z kolei art. 56 §1 prawa spółdzielczego ustanawia zakaz łączenia m.in. funkcji członka zarządu z funkcją w radzie nadzorczej . Od reguły tej ustawa dopuszcza wyjątek , a mianowicie rada nadzorcza może wyznaczyć osobę spośród swych członków do czasowego ( chwilowego ,trwającego przez krótki okres czasu ,szybko przepijającego ) pełnienia funkcji członka zarządu . Członek rady pełniący funkcję członka zarządu wchodzi całkowicie w prawa i obowiązki członka zarządu i podlega wpisowi do rejestru. Członek rady nadzorczej wyznaczony do czasowego pełnienia funkcji członka zarządu nie może brać udziału w pracy rady nadzorczej w charakterze jej członka przez cały okres pełnienia funkcji w zarządzie. Rada Nadzorcza powodowej spółdzielni składała się z trzech osób, jedna z nich była wyznaczona do czasowego pełnienia funkcji członka zarządu. Oznacza to ,że osoba ta - K. H.
99 oraz art. 391 § 1 k.p.c., przy uwzględnieniu przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, (Dz.U.2013.490 j.t.) - §§ 1, 2, 6 i 12. Na koszty postępowania apelacyjnego składało się po stronie powodowej spółdzielni wynagrodzenie jej profesjonalnego pełnomocnika procesowego ,w osobie radcy prawnego, w kwocie 2.700 ,-zł. Mirosława Gołuńska Danuta Jezierska Maria Iwankiewicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.