Sygn. akt IV Ka 416/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 czerwca 2015 roku Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział IV Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Andrzej Almert Sędziowie: SSO Lidia Haj SSR del. Łukasz Woźniak (spr.) Protokolant: protokolant Paulina Kuchta przy udziale Zbigniewa Grzesika Prokuratora Prokuratury Okręgowej, po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2015 roku, sprawy A. B. oskarżonego o przestępstwo z art. 177 § 1 kk, na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie z dnia 16 lutego 2015r. sygn. akt II K 1901/13/S, uznając apelację za oczywiście bezzasadną zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy i zwalnia oskarżyciela posiłkowego od zwrotu należnych Skarbowi Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. SSO Lidia Haj SSO Andrzej Almert SSR Łukasz Woźniak Sygn. akt IV Ka 416/15 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 17 czerwca 2015 r. A. B. oskarżony był o to, że w dniu 18 września 2013 roku w K. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym przez to, że kierując samochodem marki F. (...) o nr rej. (...), nie zachował szczególnej ostrożności w trakcie przejeżdżania obok oznaczonego przystanku tramwajowego niewyposażonego w wysepkę, nie zatrzymał pojazdu i potrącił przechodzącego z przystanku do tramwaju pieszego B. T., powodując nieumyślnie wypadek drogowy, w wyniku którego B. T. doznał obrażeń ciała w postaci złamania przezkrętarzowego lewej kości udowej, które to obrażenia naruszyły czynności narządów jego ciała na czas powyżej siedmiu dni w rozumieniu art. 157 § 1 k.k., tj. o przestępstwo z art. 177 § 1 k.k. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie wyrokiem z dnia 16 lutego 2015 roku sygn. akt II K 1901/13/S orzekł w tej sprawie następująco: I. na zasadzie art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 punkt 2 k.p.k. uniewinnił oskarżonego A. B. od popełnienia czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia; I. na zasadzie art. 632 punkt 2 k.p.k. kosztami procesu obciążył Skarb Państwa, zasądzając jednocześnie na rzecz oskarżonego od Skarbu Państwa kwotę 1272 (jeden tysiąc dwieście siedemdziesiąt dwa) złote tytułem zwrotu kosztów ustanowienia w sprawie obrońcy z wyboru. Apelację od powyższego orzeczenia wniósł pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. Zaskarżył on wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił błąd w wykładni przepisów prawnych przyjętych za podstawę orzeczenia uniewinnienia A. B. od popełnienia czynu określonego w art. 177 § 1 k.k., w szczególności naruszenie art. 26 ust. 6 ustawy z dnia 20.06.1997 r. Prawo o ruchu drogowym poprzez przyjęcie, iż oskarżony A. B. mógł przejeżdżać przez oznaczony przystanek tramwajowy potrącając pieszego B. T., w czasie kiedy na przystanku zatrzymywał się tramwaj, co skutkowało błędnym przyjęciem, iż oskarżonemu nie można przypisać winy. W oparciu o podniesione zarzuty pełnomocnik wnosił o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uznanie, że oskarżony A. B. jest winny zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu z art. 177 § 1 k.k. Ponadto w uzasadnieniu apelacji pełnomocnik wskazał, że art. 177 § 1 k.k. obejmuje swym zakresem także nieumyślność naruszenia normy, a art. 9 § 2 k.k. regulujący kwestie nieumyślności wyraźnie stanowi, iż „czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć”. Dopuszcza zatem nieświadomą postać nieumyślności. Brak świadomości sprawcy nie wyklucza zastosowania sankcji określonej w art. 177 § 1 k.k. Skarżący wskazał również, że Sąd w uzasadnieniu wyroku zwrócił uwagę na fakt, iż oskarżony pierwszy raz jechał odcinkiem ulicy (...), na którym doszło do wypadku i nie wiedział, że znajduje się tam przystanek tramwajowy, stwierdzając jednocześnie, iż „znak przystanku tramwajowego został skutecznie zasłonięty przez elementy infrastruktury”. Teza o nieznajomości miejsca zdarzenia oparta jest jedynie na zeznaniach oskarżonego, które ze względu na oczywiste zainteresowanie wynikiem postępowania nie mogą być uznane za wiarygodne. Dodatkowo tak postawiona teza poddana reductio ad absurdum prowadzi do wniosku, iż obowiązek znajomości przepisów dotyczy tylko mieszkańców aglomeracji, w której nastąpiło zdarzenie drogowe. Apelujący zauważył także, iż Sąd w uzasadnieniu wyroku nie egzemplifikuje „elementów infrastruktury” rzekomo zasłaniających przystanek tramwajowy. Sąd Odwoławczy zważył, co następuje: Wywiedziona w sprawie apelacja była oczywiście bezzasadna. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że niezrozumiały jest wręcz zarzut wyartykułowany w części wstępnej apelacji dotyczący błędu w wykładni przepisów prawnych przyjętych za podstawę uniewinnienia oskarżonego – a konkretnie naruszenie art. 26 ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z ostatnio wymienionym przepisem kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność przy przejeżdżaniu obok oznaczonego przystanku tramwajowego nieznajdującego się przy chodniku. Jeżeli przystanek nie jest wyposażony w wysepkę dla pasażerów, a na przystanek wjeżdża tramwaj lub stoi na nim, kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne dojście do tramwaju lub na chodnik. Jak wynika jednak z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji – wbrew ww. zarzutowi apelacji – Sąd Rejonowy przyjął, że oskarżony faktycznie naruszył ww. przepis Prawa o ruchu drogowym ( k. 185/II) – co jest w niniejszej sprawie bezsporne. Sąd Rejonowy powołał treść wskazanego art. 26 ust. 6 Prawa o ruchu drogowym, podkreślił, że oskarżony miał obowiązek (w sensie obiektywnym) zastosowania się do wskazanego przepisu i wyrażonych w nim zasad bezpieczeństwa. Nie ma więc żadnych podstaw do twierdzenia, że Sąd Rejonowy dokonał nieprawidłowej wykładni art. 26 ust. 6 Prawa o ruchu drogowym. Wskazany zarzut apelacji jest więc w sposób oczywisty bezzasadny. Trzeba natomiast zauważyć, że treść uzasadnienia apelacji może sugerować, iż jej autorowi chodziło faktycznie o podniesienie zarzutu dokonania przez Sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych w zakresie tego, czy oskarżony powinien i mógł zauważyć oznakowanie przystanku tramwajowego i czy w takim razie można mu zarzucić, że nie zastosował się do wskazanego oznakowania. W tym zakresie w ocenie Sądu Odwoławczego należy jednak uznać wyrok Sądu Rejonowego za słuszny w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych, poczynione przezeń ustalenia faktyczne za trafne i wyczerpująco uzasadnione, a przedstawioną w uzasadnieniu argumentację za przekonującą. Podstawę wyroku Sądu I instancji stanowił całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy, przeanalizowanych zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, pozbawioną cech dowolności. Zdaniem Sądu Odwoławczego także ocena dowodów przedstawiona przez Sąd I instancji jest zgodna z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego. Poczyniona przez Sąd Rejonowy ocena materiału dowodowego pozostaje więc pod ochroną art. 7 k.p.k. Sąd Odwoławczy w pełni akceptuje dokonane przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne i ocenę materiału dowodowego. Podkreślić należy przy tym, że zarzut dokonania błędnych ustaleń faktycznych może się ostać jedynie wtedy, gdy treść dokonanych ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd nie odpowiada zasadom rozumowania, a błąd ten mógł mieć wpływ na treść orzeczenia. Zarzut takiego błędu nie jest natomiast uzasadniony, gdy sprowadza się, jak w niniejszym przypadku, do samego zakwestionowania stanowiska Sądu i polemiki z jego ustaleniami. Sama możliwość przeciwstawienia ustaleniom Sądu odmiennego poglądu nie wystarcza do wniosku o popełnieniu przez Sąd istotnego błędu ustaleń faktycznych ( wyrok SA w Krakowie z 14.05.2008 r., II AKa 50/08, KZS 2008/7-8/64, wyrok SN z 1.03.2007 r., WA 8/07, OSNwSK 2007/1/559). Z kolei zgodnie z tezą
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.