z art. 753 k.p.c. Zauważył, że w myśl tych regulacji podstawą zabezpieczenia jest jedynie uprawdopodobnienie roszczenia, bez konieczności wykazania istnienia interesu prawnego. Uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci zeznań choćby H. N., E. H., M. D. czy M. M. wskazuje z dużym prawdopodobieństwem, że powód w okresie wskazanym w pozwie pracował w godzinach nadliczbowych w wymiarze po 12 godzin na dobę siedem razy w tygodniu. Dodatkowo uznał, że uprawdopodobnieniem roszczenia jest oświadczenie powoda znajdujące się w aktach na stronie
pkt 2 k.p.c., koniecznym było odpowiednie zastosowanie w tym przypadku regulacji z art. 753 § 1 k.p.c., a więc uznanie, że zabezpieczenie może polegać na zobowiązaniu obowiązanego do zapłaty uprawnionemu jednorazowo albo okresowo określonej sumy pieniężnej, przy czym podstawą zabezpieczenia jest jedynie uprawdopodobnienie istnienia roszczenia. Dodatkowo, stosownie do regulacji art.
dla udzielenia zabezpieczenia nie było w tym przypadku wymagane uprawdopodobnienie interesu prawnego. W ocenie sądu odwoławczego sąd I instancji rozpoznający wniosek o udzielenie zabezpieczenia prawidłowo uznał, że istnienie roszczenia powoda o zapłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych zostało uprawdopodobnione. Wbrew twierdzeniom skarżącego, w uzasadnieniu wyroku wydanego w niniejszej sprawie przez Sąd Okręgowy w wyniku rozpoznania apelacji od wyroku częściowego, którym ustalono istnienie między stronami stosunku pracy, wyrażono jednoznaczny pogląd, iż J. H. faktycznie pracował w godzinach nadliczbowych. Rozpoznając apelację, sąd II instancji dokonał bowiem własnych ustaleń faktycznych, ustalając m.in., że (vide strona siódma uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 4 kwietnia 2014r., wydanego w sprawie o sygn. akt VI Pa 2/14, k. 298 akt sprawy) „ od 2009r. fermę drobiu obsługiwało 6 osób związanych z pozwanym umową zlecenia. Osoby te pracowały na trzy zmiany w systemie 12 godzin pracy i 12 godzin wolnego. Oprócz tych osób na fermie w okresie od stycznia 2009r. do 30 sierpnia 2011r. pracował powód, pełniąc głównie obowiązki konserwatora. Pracę wykonywał zwykle w godzinach od 7.00 do 19.00 siedem dni w tygodniu. W święta powód pracował tylko wtedy gdy musiał skończyć jakąś pracę. Nie pracował w niedziele w okresach, gdy na fermie nie było kurczaków. Nie świadczył pracy w okresach kiedy chorował, zdarzało się, że za zgodą kierowniczki M. M. powód wychodził z pracy wcześniej, bądź brał dzień wolny. W przypadku nieobecności osoby pracującej w systemie zmianowym zastępował ją powód, pracując wtedy w systemie zmianowym. Za pracę powód otrzymywał wynagrodzenie określone stawką miesięczną.” W dalszej części rozważań Sąd II instancji wskazał ponadto – co skarżący uczynił obecnie podstawą swojego zażalenia – że „ złożony przez powoda odręczny zapis godzin pracy (…) uznał za całkowicie niewiarygodny”. Z powyższego nie sposób jednak wyprowadzić wniosku, jakoby Sąd Okręgowy powziął istotne wątpliwości co do zasadności żądania powoda, w związku z czym nie można obecnie uznać roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych za udowodnione. W myśl przepisu art. 365 § 1 k.p.c., orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Jak wskazuje się w orzecznictwie (por. wyrok z 11 lutego 2014r., sygn. akt I UK 329/13), moc wiążąca orzeczenia w rozumieniu przywołanego przepisu może być rozważana tylko wtedy, gdy rozpoznawana jest inna sprawa niż ta, w której wydano poprzednie orzeczenie oraz gdy kwestia rozstrzygnięta innym wyrokiem stanowi zagadnienie wstępne. Powyższe oznacza, że nie może być najmniejszych wątpliwości co do tego, że skoro w niniejszej sprawie, między tymi samymi stronami, których dotyczy zaskarżone obecnie postanowienie, zapadł już prawomocny wyrok częściowy, to ustalenia faktyczne, które stały się podstawą jego wydania (w tym ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy) mają nadal pełną moc wiążącą. Jeśli więc ustalono wówczas, że powód z pewnością pracował w godzinach nadliczbowych (jest to jedyny logiczny wniosek, jaki można wyprowadzić z ustalenia, że zazwyczaj – poza niektórymi niedzielami oraz większością świąt, a także dniami, w których chorował lub brał wolne – powód pracował przez siedem dni w tygodniu, przez dwanaście godzin dziennie), a za swoją pracę otrzymywał wyłącznie wynagrodzenie określone stawką miesięczną, bez żadnych dodatków, roszczenie powoda o zapłatę z tego tytułu wynagrodzenia zostało w oczywisty sposób uprawdopodobnione. Skoro żądanie pozwu wraz z odsetkami i kosztami procesu znacznie przewyższa kwotę żądanego zabezpieczenia, nie może być też mowy o tym, aby udzielone przez Sąd Rejonowy zabezpieczenie zmierzało do zaspokojenia roszczenia. W tym stanie rzeczy zaskarżone postanowienie należało więc uznać za w pełni trafne, a zażalenie podlegało oddaleniu, o czym orzeczono na podstawie przepisów art. 397 § 2 k.p.c. w zw. z art. 385 k.p.c. /SSO Monika Miller-Młyńska/ /SSO Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk/ /del. SSR Elżbieta Góralska/ Zarządzenia 1. (...) 2. (...) 3. (...) SSO Monika Miller-Młyńska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.