w sprawie I ACa 562/06 oraz SN w sprawie II CR 119/88, a nadto wskazał, że, jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, głosowano przez podniesienie ręki, niezależnie od liczby posiadanych udziałów, uznając taki sposób głosowania za niezgodny z art. 242 § 1 k.s.h. W przedmiocie uchwały Nr (...) w sprawie przyjęcia Regulaminu obrad Zgromadzenia Sąd wskazał, że, w jego ocenie, jest ona sprzeczna z regulacją zawartą w art. 247 k.s.h., w zakresie ustalenia, że w sprawach udzielania absolutorium członkom organów spółki z o.o. głosuje się kartami obejmującymi zbiorczo udziały poszczególnych wspólników. W niniejszej sprawie każdy wspólnik dysponował jedną kartą do głosowania ze wskazaniem liczby udziałów. W świetle bezspornej okoliczności, że wspólnicy posiadają różną liczbę udziałów, Sąd uznał, że możliwym było ustalenie, w jaki sposób dany wspólnik głosował, w szczególności, gdy tylko jeden wspólnik dysponował konkretną liczbą udziałów. Zatem taki sposób głosowania naruszał zasadę tajności głosowania w zakresie udzielenia absolutorium członkom zarządu, w związku z tym Sąd uznał uchwałę tę w tym zakresie za nieważną. Rozważając kwestię narzucania Regulaminem obrad, opracowanym przez zarząd, wspólnikom pozwanej, czasu wypowiedzi na zgromadzeniu wspólników oraz ograniczania liczby mówców, Sąd uznał, że mogłaby to być przedmiotem analizy jedynie w kontekście przesłanek do uchylenia uchwały w tej części w świetle art. 249 § 1.k.s.h., jako uchwały wspólników sprzecznej z dobrymi obyczajami i godzącej w interesy spółki lub mającej na celu pokrzywdzenie wspólnika. Jednakże w związku z tym, że Przewodniczący Zgromadzenia nie korzystał z powyższego, nie można uznać, że w konsekwencji uchwała w zakresie uchwalenia tej części regulaminu zgromadzenia była sprzeczna z dobrymi obyczajami i godziła w interesy Spółki lub miała na celu pokrzywdzenie wspólnika. W tym zakresie Sąd podzielił stanowisko pozwanej, zawarte w odpowiedzi na pozew, że, jako spełniającej w/w przesłanki, można by uznać tę uchwałę w sytuacji, gdyby jej podjęcie miało wpływ na później podejmowane uchwały w zakresie ich treści. Taka sytuacja w tej sprawie, w ocenie Sądu, nie miała miejsca. Zatem w tym zakresie powództwo podlegało oddaleniu. Zważywszy na powyższe, Sąd orzekł, jak w punktach I i III sentencji. W zakresie uchwały Nr (...), w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego Spółki, ustalenia pierwszeństwa i zasad poboru udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym Spółki przez dotychczasowych wspólników oraz zmiany umowy Spółki, Sąd wskazał, że w kontekście oceny zgodności tej uchwały z ustawą (art. 252 § 1 k.s.h.) bez znaczenia jest kwestia, że podjęcie tej uchwały było następstwem wcześniejszych deklaracji (z 2005r.), dotyczących podniesienia kapitału, poprzez objęcie udziałów przez wspólników wymienionych w uchwale. Należy mieć bowiem na uwadze, że w sytuacji, gdy podstawą podjęcia tej uchwały był § 8 ust. 3 umowy spółki, stanowiący, że podwyższenie kapitału zakładowego do kwoty 1 mln zł nie będzie stanowiło zmiany umowy spółki, to uchwała w tym zakresie jest sprzeczna z bezwzględnie obowiązującym art. 260 § 2 k.s.h.. W sytuacji, gdyby uznać, że podwyższenie kapitału zakładowego nastąpiło poprzez zmianę umowy spółki, przyczyną nieważności tej uchwały jest jej sprzeczność z art. 246 § 3 k.s.h., mającym charakter bezwzględnie obowiązujący, bez żadnych wyjątków. Generalnie więc, bez zgody wspólnika, którego dotyczą zmiany polegające na spowodowaniu jego gorszego położenia, uchwały takiej ważnie nie można podjąć. W tym przypadku Sąd podzielił stanowisko powoda, że podjęcie tej uchwały „rozwadnia jego prawa udziałowe”, skoro będzie on posiadał stosunkowo mniej udziałów w całym kapitale Spółki. Jednocześnie za błędne Sąd uznał stanowisko pozwanej, że ze względu na brak zgody wszystkich wspólników, których dotyczy zmiana umowy spółki, uchwała w sprawie tej zmiany w ogóle nie została skutecznie podjęta i jest wówczas uchwałą non existens. Podjęta uchwała, przy zagłosowaniu przeciw niej, musi być co prawda uzupełniona sprzeciwem wspólnika, jednakże w niniejszej sprawie kwestia ta nie ma znaczenia, skoro powód legitymację do wytoczenia powództwa wywodzi ze statusu bycia członkiem rady nadzorczej pozwanego (art. 250 ust. 1 k.s.h.). Zresztą legitymacja procesowa czynna powoda w tym zakresie nie była kwestionowana. Zważywszy na powyższe, Sąd orzekł, jak w punktach I i III sentencji. Odnośnie uchwały Nr (...), w sprawie przeznaczenia zysku osiągniętego w 2012r., Sąd wskazał, że zachodzą przesłanki do jej uchylenia, na podstawie art. 249 § 1 k.s.h. w zw. z art. 250 pkt 1 k.s.h., jako krzywdzącej dla wspólnika w relacji do Spółki. W związku z tym, że prawo wspólnika do dywidendy jest jednym z podstawowych praw udziałowych, jego ograniczenie lub wyłączenie może nastąpić jedynie wyjątkowo, w szczególności, gdy uzasadnione jest to sytuacją ekonomiczną spółki. W niniejszej sprawie, w kwestii przeznaczenia zysku za 2012r., należało rozważyć interesy Spółki i wspólników w kontekście podziału zysku. Sąd miał na uwadze, że pozwana nie jest podmiotem typowo nastawionym na osiągnięcie zysku, że ma na celu, przede wszystkim, pomoc swoim udziałowcom (oraz innym hodowcom), w szczególności w zakupie środków produkcji. Jednakże jednocześnie jest podmiotem uzyskującym corocznie zyski przeznaczane na jej kapitały. Bezspornym jest, że wspólnicy przez cały okres jej funkcjonowania nie uzyskali jakiejkolwiek dywidendy. Jednocześnie wysokość kapitałów rezerwowych wynosi obecnie ok. 1,5 mln złotych. Przy potrzebnej, według oświadczenia pozwanej, zawartego w odpowiedzi na pozew, w obrocie kwoty ok. 700 tys. zł, czy nawet 1 mln zł, jak zeznał Prezes zarządu pozwanej, należy uznać, że w świetle okoliczności sprawy, w zakresie zysku za 2012r., brak było uzasadnionych podstaw do jego ponownego przeznaczenia na kapitały Spółki, a nie na wypłaty dla udziałowców. Podjęcie uchwały, po raz kolejny, pozbawiającej udziałowców udziału w zysku, w kontekście posiadania przez Spółkę wystarczających kapitałów na funkcjonowanie w dotychczasowym zakresie, Sąd uznał dla nich za krzywdzące w świetle art. 249 § 1 k.s.h. W szczególności dotyczy to udziałowców (m.in. powoda), którym pozwana nie kredytuje zakupu środków produkcji. Zważywszy na powyższe Sąd orzekł, jak w punkcie II. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 §
2 oraz art. 108 § 1 k.p.c., a o kosztach zastępstwa procesowego, zgodnie z § 11 ust 1 pkt. 21 w zw. z § 2.
. 1 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Apelację od powyższego wyroku wywiodła pozwana, zarzucając: naruszenie art. 252 §1 k.s.h., poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że uchwała o wyborze Przewodniczącego Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników Spółki oraz uchwała nr (...) w określonym zakresie są sprzeczne z ustawą, czego skutkiem jest uznanie ich nieważności; naruszenie art. 246 §3 k.s.h., poprzez niezasadne przyjęcie, że podwyższenie kapitału zakładowego Spółki, mocą uchwały nr (...), wymagało zgody powoda, pomimo, że z jej treści wynikało przyznanie prawa do objęcia udziałów wybranym wspólnikom, wśród których nie było powoda, wobec czego jego zgoda na podjęcie uchwały nie była wymagana, jak też błędne uznanie przez Sąd I instancji, że podwyższenie kapitału zakładowego Spółki nastąpiło na podstawie zapisów umownych, a nie zmiany umowy Spółki, pomimo takiego zamiaru Spółki i tym samym naruszenie art. 65 k.c. w zw. z art. 2 k.s.h.; naruszenie art. 191 k.p.c. w zw. z art. 249 k.s.h. i art. 252 k.s.h., poprzez uwzględnienie roszczenia ewentualnego powoda i uchylenie uchwały nr (...), pomimo, że roszczenie główne powoda – żądanie stwierdzenia nieważności uchwały nr (...) nie zostało przez Sąd I instancji uprzednio oddalone, a nadto przez uchylenie przedmiotowej uchwały, pomimo, że jej podjęcie nastąpiło odpowiednią większością głosów, a uchwała odpowiadała intencjom uchwalających i nie godzi w prawa wspólników, jako ogółu; naruszenie art. 328 §2 k.p.c., poprzez niewyjaśnienie w treści uzasadnienia wyroku, z jakich przyczyn Sąd I instancji nie oddalił powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały nr (...), a mimo to uwzględnił roszczenie ewentualne dotyczące uchylenia wskazanej uchwały; naruszenie art. 100 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 98 §1 k.p.c., poprzez obciążenie pozwanej w całości kosztami postępowania, mimo, że Sąd I instancji nie uwzględnił w całości roszczenia powoda, co do stwierdzenia nieważności uchwały nr (...), wobec czego obciążenie pozwanej kosztami w tym zakresie powinno nastąpić stosunkowo. Wskazując na powyższe skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia w kierunku oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, a nadto o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej zwrotu kosztów procesu w I i II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalanie na koszt skarżącej. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Rozpoznając przedmiotową sprawę Sąd Odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, czyniąc je podstawa także dla własnego rozstrzygnięcia, z zastrzeżeniami wynikającymi z poniższych rozważań. Pierwszy z zarzutów odwołania pozwanej wskazuje na naruszenie art. 252 §1 k.s.h., poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że uchwała o wyborze Przewodniczącego Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników Spółki oraz uchwała nr (...) w określonym zakresie są sprzeczne z ustawą, czego skutkiem jest uznanie ich nieważności. Z uzasadnienia apelacji wynika, że, zdaniem pozwanej, wybór Przewodniczącego zgromadzenia, w sposób, jak w dniu 26 czerwca 2013r., przeprowadzany był już poprzednio, wskazany kandydat był tylko jeden, wybór nastąpił prawie jednomyślnie, zatem nie miało znaczenia, czy wybór nastąpił w sposób jawny, czy w głosowaniu tajnym. Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, że fakt powtarzalności określonego postępowania w żadnym razie nie dowodzi jego prawidłowości. Tak też było w przypadku niniejszej uchwały. Przede wszystkim Sąd Odwoławczy stwierdza, że samo wskazanie w odwołaniu na naruszenie powołanego przepisu nie jest wystarczającym do pełnego rozważenia podnoszonego problemu. Przepis ten stanowi bowiem: Osobom lub organom spółki, wymienionym w art. 250, przysługuje prawo do wytoczenia przeciwko spółce powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej z ustawą. Przepisu art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego nie stosuje się”. Zatem z przepisu tego wynika jedynie uprawnienie określonych podmiotów do żądania stwierdzenia nieważności uchwały wspólników, jako niezgodnej z prawem. Z samego tego prawa nie wynika jeszcze podstawa materialno-prawna uznania przez sąd, że zarzucana niezgodność z prawem nastąpiła. Wobec faktu, że, jak wynika z uchwały SN w sprawie III CZP 49/07, naruszenie prawa materialnego sąd odwoławczy bierze pod uwagę z urzędu, Sąd a quem rozważał, czy zaskarżonym orzeczeniem naruszony został art. 247 §
k.s.h., wskazany przez Sąd I instancji, jako podstawa rozstrzygnięcia w omawianym zakresie. Zgodnie z tym przepisem zasadą jest głosowanie jawne (§1), natomiast odstępstwem jest głosowanie tajne przy wyborach oraz nad wnioskami o odwołanie członków organów spółki lub likwidatorów, o pociągnięcie ich do odpowiedzialności, jak również w sprawach osobowych. Poza tym należy zarządzić tajne głosowanie na żądanie choćby jednego ze wspólników obecnych lub reprezentowanych na zgromadzeniu wspólników (§2). Zatem z literalnej tylko wykładni §2 art. 247 k.s.h. wywieść należy, że głosowanie w sprawach osobowych, a taką bezspornie, zdaniem Sądu II instancji, jest wybór przewodniczącego zgromadzenia wspólników, musi być głosowaniem tajnym. Przepis ten jest przepisem bezwzględnie obowiązującym, co powoduje, że jego naruszenie, w przypadku zaskarżenia, musi skutkować stwierdzeniem nieważności podjętej, wbrew jego wymogom formalnym, uchwały. Nadto uzasadniając swoje stanowisko w omawianym przedmiocie, skarżąca przywołała tezę orzeczenia SA w W. w sprawie I ACa 562/06, nie mającą, w przywołanym zakresie, żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy, gdyż Sąd I instancji nie wywiódł dla powoda żadnych skutków prawnych w zakresie innych, podjętych na przedmiotowym zgromadzeniu uchwał, z faktu nieprawidłowego wyboru przewodniczącego zgromadzenia. Całkowicie niezrozumiałe są nadto wywody uzasadnienia apelacji odnoszące się do kwestii władzy przewodniczącego zgromadzenia wspólników wobec spółki, czy wobec wspólników, bowiem zagadnienie to nie było poruszane w sprawie i nie stanowiło podstawy zaskarżenia omawianej uchwały. Przedmiotowy zarzut obejmował nadto uchwałę Nr (...). Z uzasadnienia odwołania wynika, że, w ocenie skarżącej, „kwestia przebiegu głosowania i rzekomego naruszenia tym samym przepisu art. 247 k.s.h. nie jest jednoznaczna”. Apelująca wskazała przy tym na zagadnienie liczby głosów wspólników i wynikającą z tego, według Sądu a quo, możliwości ustalenia sposobu głosowania przez poszczególne osoby. Powyższa uchwała, w zakresie uwzględnionym przez Sąd Okręgowy, odnosiła się do Regulaminu obrad Zgromadzenia w zakresie głosowania kartami obejmującymi zbiorczo udziały poszczególnych wspólników w spawie udzielania absolutorium członkom organów spółki z o.o. (...) Sądu Apelacyjnego, nie powinno budzić wątpliwości, że powyższe objęte jest dyspozycją art. 247 §2 k.s.h., a zatem głosowanie musi być tajne. „Głosowanie tajne polega na podejmowaniu uchwały w taki sposób, aby treść aktu głosowania nie mogła być znana innym wspólnikom, czy też ich pełnomocnikom. Nie chodzi więc o to, czy ktoś dowiedział się o sposobie głosowania, domyślił się z układu głosów (na przykład przy strukturze kapitału 65, 20, 15). Na spełnienie wymogu tajnego głosowania nie wpływa również uzyskanie post factum informacji o tym, w jaki sposób głosowano. W celu uniknięcia odtajnienia głosowania ważne jest, aby nikt nie wiedział o sposobie głosowania”. (A. Kidyba Kodeks spółek handlowych. Komentarz wyd. WKP 2011). W konsekwencji stanowisko Sądu I instancji, że wynikający z omawianej uchwały sposób głosowania jedną kartą, zawierającą zbiorczo udziały poszczególnych wspólników, wobec bezsprzecznie różnej liczby ich udziałów, naruszał zasadę tajności, jest trafne. Argumenty apelacji, nie znajdują uzasadnienia, ani w stanie faktycznym, ani prawnym, co skutkuje, że mogą zostać uznane wyłącznie, jako subiektywne stanowisko skarżącej, nie podlegające ani podzieleniu, ani tym bardziej uwzględnieniu. Kolejny zarzut apelacji odnosi się do oceny przez Sąd a quo uchwały Nr (...). Wskazuje się w nim na naruszenie art. 246 §3 k.s.h., poprzez niezasadne przyjęcie, że podwyższenie kapitału zakładowego Spółki, mocą tej uchwały, wymagało zgody powoda, pomimo, że z jej treści wynikało przyznanie prawa do objęcia udziałów wybranym wspólnikom, wśród których nie było powoda, wobec czego jego zgoda na podjęcie uchwały nie była wymagana, jak też błędne uznanie przez Sąd I instancji, że podwyższenie kapitału zakładowego Spółki nastąpiło na podstawie zapisów umownych, a nie zmiany umowy Spółki, pomimo takiego zamiaru Spółki i tym samym naruszenie art. 65 k.c. w zw. z art. 2 k.s.h. Uzasadnienie tego zarzutu nie jest możliwe do podzielenia przez Sąd Apelacyjny, gdyż w jego pierwszej części jest nielogiczne. Główne założenie tego zarzutu, według pozwanej, stanowi to, że powód nie musiał wyrażać zgody na tę uchwałę, gdyż ona go nie dotyczy. Ze stanowiska skarżącej należałoby, podzielając jej rozumowanie, wywieść więc wniosek, że jeżeli uchwała wspólników naraża któregoś ze wspólników na szkodę/jest dla niego niekorzystna właśnie wskutek tego, że go pomija, nie ma on prawa wypowiadania się w jej przedmiocie w głosowaniu, wolno mu wyłącznie przyjąć ją do wiadomości. Taki tok myślenia jest sprzeczny z logiką i oczywiście z prawem. Przedmiotem powyższej uchwały jest podwyższenie kapitału zakładowego pozwanej Spółki, ustalenie pierwszeństwa i zasad poboru udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym Spółki przez dotychczasowych wspólników oraz zmiany umowy Spółki. §3 tej uchwał wskazał imiennie wspólników uprawnionych do objęcia nowych udziałów w licznie
Z tej przyczyny Sąd a quem nie uwzględnił także ostatniego z zarzutów odwołania. Biorąc powyższe rozważania pod uwagę Sąd Apelacyjny omawianą apelację uznał za niezasadną, wyrażającą jedynie subiektywne zapatrywanie skarżącej na prawidłowo ustalony przez Sąd a quo stan faktyczny oraz występujące w sprawie zagadnienia prawne, które, co do zasady, także przez tenże Sąd zostały poprawnie rozstrzygnięte (przy uwzględnieniu powyższych rozważań Sądu a quem). Skutkuje to oddaleniem apelacji na podstawie art. 385 k.p.c. i rozstrzygnięciem o kosztach postępowania odwoławczego na podstawie art. 98 §
w zw. z art. 108 §1 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.