Sygn. akt III U 126/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 października 2014r. Sąd Okręgowy w Suwałkach III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Witkowski Protokolant: stażysta Aneta Beata Stankiewicz-Lauryn po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2014r. w Suwałkach sprawy A. S. przy udziale zainteresowanej (...) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. o ustalenie podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia w (...) w związku z odwołaniem A. S. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. z dnia 3 stycznia 2014 r. znak (...) oddala odwołanie. Sygn. akt III U 126/14 UZASADNIENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. decyzją z dnia 03.01.2014r. stwierdził, że A. S., jako pracownik płatnika składek (...) Spółki Jawnej nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od 16.08.2013r. W uzasadnieniu decyzji wskazał, iż zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 13.10.1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013r. poz. 1442) w razie sporu dotyczącego obowiązku ubezpieczeń społecznych Zakład wydaje decyzję osobie zainteresowanej oraz płatnikowi składek. Stosowanie do art. 83 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy systemowej Zakład wydaje decyzje w zakresie indywidualnych spraw dotyczących między innymi zgłaszania do ubezpieczeń społecznych. Jak stanowi art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych osoby, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym. Stosowanie zaś do art. 11 ust. 1 powołanej ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniu chorobowemu podlegają osoby wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 1, 3 i 12. Jak stanowi art. 12 ust. 1 powołanej ustawy obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Zgodnie z art. 13 pkt 4 ustawy systemowej, pracownicy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Z ustaleń Zakładu wynikało, że A. S. została zgłoszona do ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę u płatnika składek (...)Spółkę Jawną od dnia 16.08.2013r. za wynagrodzeniem 5.650,00zł. W dniu 18.09.2013r. u ubezpieczonej wystąpiła niezdolność do pracy związana z chorobą. Od dnia 25.09.2013r. w zaświadczeniu lekarskim wykazana jest niezdolność do pracy przypadająca w okresie ciąży. Z ustaleń organu rentowego wynikało też , że A. S. od dnia 01.07.2005r. jest zgłoszona do ubezpieczeń społecznych jako pracownik u innego płatnika składek, również na podstawie umowy o pracę. Z tytułu zatrudnienia u obydwu płatników składek w raportach rozliczeniowych za ubezpieczona za miesiąc sierpień 2013r. wykazano pełny wymiar czasu pracy. Nadto od dnia 01.02.2011r. A. S. jest zgłoszona wyłącznie do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej. Stosunkowo krótki okres wykazywanej zdolności do świadczenia pracy w firmie (...)Spółce Jawnej od dnia 16.08.2013r. do 17.09.2013r. oraz aktywność zawodowa na podstawie umowy o pracę jednocześnie u dwóch pracodawców w pełnym wymiarze czasu pracy oraz prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej wzbudzały wątpliwości organu rentowego co do rzeczywistego istnienia stosunku pracy u płatnika składek (...)Spółki Jawnej. W toku postępowania ustalił, iż stanowisko dyrektora generalnego zaoferowane A. S. było stanowiskiem nowoutworzonym. Po wystąpieniu u niej niezdolności do pracy pracodawca nie zatrudnił w jej miejsce innego pracownika na takim stanowisku dyrektora regionalnego. Gdyby tymczasem A. S. faktycznie wykonywała obowiązki pracownicze, była niezbędna dla pracodawcy, to podczas jej nieobecności pracodawca zatrudniłby pracownika na jej miejsce, szczególnie biorąc pod uwagę perspektywę założenia pracodawcy, co do rozwoju działalności firmy na wschód. Nadto nadzór nad pracą A. S., której miejsce zamieszkania mieści się w S. realizowany był przez partnerów firmy, z jej siedzibą w O.. Nie występował zatem element podporządkowania pracowniczego, gdyż A. S. miała autonomię w zakresie ustalenia czasu wykonywania pracy. Jej praca nie polegała na wykonywaniu codziennych, powtarzalnych czynności, w stałych odstępach czasu, co jest charakterystyczne dla stosunku pracy. W opinii organu rentowego istotny teą był fakt, iż ubezpieczona równolegle jest zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy na umowę o pracę w innym podmiocie i prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą. Ubezpieczona nie przedłożyła żadnej dokumentacji np. aneksu do umowy o pracę, czy też wypowiedzenia umowy o pracę, która by faktycznie potwierdziła, iż warunki pracy i obowiązki pracownicze uległy ograniczeniu u macierzystego pracodawcy. Całokształt przedstawionych informacji wskazuje, że dobowy czas pracy A. S. obejmował dwa pełne etaty, prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej, sen i odpoczynek. Ponadto Spółka w sposób bardzo ogólnikowy wymieniła obowiązki pracownicze A. S. i tym samym nie wykazała żadnych konkretnych obowiązków, których wykonywanie pochłaniałoby 8 godzin dziennie. Nie zostały również przedłożone żadne fizyczne, miarodajne dowody, świadczące o wykonywaniu przez ubezpieczoną pracy. Sporządzenie natomiast umowy o pracę, zakresy obowiązków pracownika, przedłożenie zaświadczenia o przeszkoleniu w zakresie bhp, przedstawienie przelewów, opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne, nie są wystarczającymi dowodami do potwierdzenia, że umowa o pracę nie była pozorna. Podejrzenie fikcyjności umowy wywołał również fakt, iż jednym ze wspólników spółki jest osoba o nazwisku S. i z tego wynika, że strony zapewne wcześniej się znały i są ze sobą spokrewnione lub spowinowacone. W tym przypadku znajomość między pracownikiem a pracodawcą oraz istniejące między nimi więzy rodzinne lub powinowactwo, stanowiły dodatkowy argument brany od uwagę przy ocenie kwestionowanej umowy o pracę. Nadto z danych przekazanych przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w O. wynika, że za rok 2012 jeden ze wspólników spółki osiągnął taki dochód z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności, który nie pozwalałby na bieżące funkcjonowanie firmy, gdyby zatrudnił pracownika za wynagrodzeniem w wymienionej kwocie. W okresie też od zgłoszenia ubezpieczonej do ubezpieczeń społecznych we wskazanej firmie zatrudniony jest tylko jeden pracownik za wynagrodzeniem odpowiadającym minimalnemu wynagrodzeniu oraz osoba wykonująca umowę zlecenia, z ustalonym wynagrodzeniem w wysokości 20,00zł. Zdaniem Zakładu trudno więc było uznać, aby w tak małej firmie, gdzie poza A. S. był zatrudniony tylko jeden pracownik i zleceniobiorca, była gospodarcza potrzeba zatrudnienia dyrektora z wynagrodzeniem, z którym wiążą się koszty, których pracodawca nie był w stanie ponieść. W opinii organu zatem rentowego postępowanie płatnika składek i ubezpieczonej jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego i nie może być akceptowane. Nie mogą być akceptowane naganne i nieobjęte społecznie zachowania oraz korzystanie ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych, przy zawarciu umowy o pracę na krótki okres przed zajściem zdarzenia rodzącego uprawnienie do świadczenia. Tytuł do ubezpieczeń pozwalający bowiem na uzyskanie świadczeń nie istnieje. W odwołaniu od tej decyzji A. S. domagała się jej uchylenia lub zmiany, poprzez stwierdzenie, że podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 16.08.2013r., jako pracownik płatnika składek (...)Spółki Jawnej. W toku procesu odwołująca się ustanowiła fachowego pełnomocnika w sprawie i dodatkowo wniosła o zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniosła m.in. iż organ rentowy w sposób lakoniczny i nieprecyzyjny sformułował żądanie przedłożenia dowodów potwierdzających jej pracę w Spółce. Nie była pewna o jakie dowody dokładnie chodzi i dlatego wystosowała zapytanie o ich sprecyzowanie. Nie otrzymała jednak odpowiedzi. Jej zdaniem organ rentowy pominął szereg okoliczności, które miały istotne znaczenie w sprawie. Decyzję bowiem o poszukiwaniu pracy na pełny etat podjęła już kilka miesięcy przed zatrudnieniem w Spółce, gdyż firma (...), w której pracowała od 01.07.2005r., ma zostać zlikwidowana wraz z przejściem na emeryturę jej właściciela, a jej ojca. W związku z czym po powrocie z urlopu macierzyńskiego zostałaby z dwójką dzieci bez stałego źródła dochodu. Z powodu stanu zdrowia ojca działalność jego firmy była ograniczana i podejmowano jedynie bieżące zlecenia od stałych klientów. Cały czas pozostawała do dyspozycji ojca. Jej obowiązkiem była praca biurowa, natomiast ojciec J. O. pracował w terenie. Z tytułu umowy o pracę u ojca otrzymywała wynagrodzenie w wysokości 3.000zł brutto, które nie uległo zmianie przez ostatnie 5 lat. Potwierdziła, iż jest wspólnikiem w spółce cywilnej (...), jednak nie wykonuje osobiście praktycznie żadnych czynności związanych z działaniem spółki. Jest wspólnikiem spółki jedynie formalnie, nie podpisuje żadnych dokumentów. Odnośnie zatrudnienia w (...)Spółce Jawnej wskazała, iż posiada wyższe wykształcenie (magister inżynier geodeta), uprawnienia zawodowe w I i II stopnia (numer uprawnień (...)), ukończone studia podyplomowe w zakresie szacowania nieruchomości oraz biegle włada językiem litewskim i posiada uprawnienia dostępu do materiałów niejawnych. Nazwa zaś zajmowanego stanowiska – dyrektor regionalny – miał znaczenie strategiczne przy podjęciu rozmów z kontrahentami z terenu Litwy. Podniosła, iż praca przedstawiciela firmy geodezyjnej będącej zarówno dostawcą sprzętu pomiarowego, jak również w wyniku nawiązania współpracy ze stroną litewską wykonującego roboty geodezyjne posiada swoją specyfikę i nie można jej przedstawiać jak pracy polegającej na powtarzających się czynnościach, szczególnie na starcie takiej działalności. Jej zwierzchnik zwrócił się do niej 20 sierpnia, w dniu podpisania umowy o pracę, o ocenę zakresu i możliwości realizacji projektu związanego z jej wykształceniem i doświadczeniem tj. odnoszącym się do rejestru cen i wartości nieruchomości. Z uwagi na obowiązywanie tajemnicy handlowej przedstawiła tylko fragment dokumentów, które potwierdzają wykonywanie przez nią czynności w tym zakresie. Traktując tę analizę jako polecenie służbowe, już w pierwszych dniach miała od razu bardzo dużo pracy i zdecydowała się pracować po 12 godzin i więcej dziennie, aby rzetelnie rozpoznać możliwości realizacji tego projektu. Do 31 października 2013r. Spółka zrealizowała I etap projektu i jego realizacja była możliwa jedynie dzięki sporządzonych przez nią analiz. W ramach swojej pracy otrzymała polecenie przygotowania i analizy rynku litewskiego i przygotowania informacji o Litwie. W końcu sierpnia 2013r. wykonała pierwszą analizę i rozpoczęła kompletowanie adresów firm budowlanych i geodezyjnych z terenu Litwy, które mogły być potencjalnym odbiorcą sprzętu oferowanego przez oddział (...)firmy (...)Spółka Jawna. W sumie zebrała 1816 potwierdzonych adresów z branży geodezyjnej, a w pierwszej połowie września wysłała pierwsze listy pocztowe w imieniu pracodawcy z własnymi danymi adresowymi. Pracodawca wyposażył ją w telefon, faks, konto Skype (...) do rozmów, wizytówki w języku litewskim. Wymiana zleconych prac i komunikacja odbywała się przez dropbox oraz komunikator sieciowy. Z polecenia pracodawcy przygotowała tekst, w tym w języku litewskim, na stronę (...) na (...)i teksty te zostały umieszone w Internecie. Podniosła, iż w środowisku geodetów firny rodzinne są normą. Przez dotychczasowe życie zawodowe stykała się i pracowała tylko w takich firmach rodzinnych, co nie jest niczym niespotykanym w tej branży. Jej zdaniem stawka wynagrodzenia nie była wygórowana, należało bowiem mieć na uwadze jej wykształcenie, doświadczanie i umiejętności oraz zakres prac zleconych. Natomiast miejscem wykonywania pracy w Spółce był jej dom, w którym posiada na paterze lokale przystosowane do pracy. Posiada dwa lokale handlowo – usługowe, z których jeden wykorzystuje jej mąż, a drugi jest niezagospodarowany. Odnośnie krótkiego okresu pracy od momentu zatrudnienia wskazała, iż nie planowała choroby i wolałaby uniknąć wszystkich konsekwencji, jakie ją dotknęły. Ponadto jej sytuacja rodzinna i zawodowa nie pozostawały w konflikcie, gdyż doskonale potrafiła pogodzić wszystkie obowiązki. W sytuacjach kryzysowych może liczyć na pomoc męża oraz najbliższej rodziny. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalanie. Podtrzymał podstawy skarżonej decyzji. W toku procesu domagał się również zasądzenia od odwołującej na rzecz Zakładu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Postanowieniem z dnia 12.03.2014r. na mocy art. 477
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.