Sygn. akt VIII Pa 9/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Małgorzata Andrzejewska Sędziowie: SSO Joanna Smycz SSO Jolanta Łanowy ( spraw.) Protokolant: Ewa Gambuś po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 2015r. w Gliwicach sprawy z powództwa G. J. (J.) przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w T. o zadośćuczynienie na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 31 października 2014 r. sygn. akt IV P 487/12 uchyla zaskarżony wyrok w całości i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Tarnowskich Górach pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. (-) SSO Joanna Smycz (-) SSO Małgorzata Andrzejewska (-) SSO Jolanta Łanowy (spr.) Sędzia Przewodniczący Sędzia Sygn. VIII Pa 9/15 UZASADNIENIE Powód G. J. w pozwie skierowanym przeciwko (...) spółka z o.o. w T. wniósł o zasądzenie od pozwanego kwoty 10.000 zł. tytułem zadośćuczynienia za krzywdy i cierpienia doznane w związku z wypadkiem przy pracy wraz ustawowymi odsetkami od dnia wezwania do zapłaty tj. od dnia 21 czerwca 2012r. oraz zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. Na uzasadnienie swojego żądania, powód wskazał, iż będąc zatrudniony u pozwanego w dniu 1 czerwca 2011r. uległ wypadkowi przy pracy w wyniku którego doznał uszkodzenia stawu skokowego. W związku z doznanym wypadkiem podjął leczenie w Poradni Rejonowej nr 1 w T., gdzie stwierdzono skręcenie prawego stawu skokowego z ograniczeniem ruchomości i obrzękiem. W wyniku wypadku powód był niezdolny do pracy od 2 czerwca do 24 czerwca 2011r. Orzeczeniem z dnia 18 października 2011r. Lekarz Orzecznik przy ZUS przyznał powodowi długotrwały uszczerbek na zdrowiu spowodowany skutkami wypadku w wysokości 5%.Ból spowodowany tym skręceniem uniemożliwiał mu swobodne wykonywanie najprostszych czynności, przy wykonywaniu których korzystał z pomocy osób najbliższych Zmuszony był do zażywania leków przeciwbólowych jak i rezygnacji z ulubionych wycieczek górskich. W odpowiedzi na pozew pozwana (...) w T. wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając swe stanowisko pozwana przyznała, że doszło do zdarzenia opisywanego w pozwie. Jednak, iż z protokołu powypadkowego wynika, że wypadek był spowodowany złym postawieniem stopy przez powoda na posadzce hali pozwanej. Pozwana natomiast dopełniła wszelkich obowiązków ciążących na pracodawcy polegających na zapewnieniu pracownikom odpowiednich warunków pracy jak również związanych z przestrzeganiem przepisów BHP. Ponadto wskazała, że w oświadczeniu stanowiącym załącznik do protokołu powypadkowego powód przyznał, iż wypadek nastąpił z jego winy i był spowodowany wyłącznie złym postawieniem stopy. Pozwana zwraca również uwagę, że okres przyznanego powodowi zwolnienia lekarskiego jest niewspółmierny do zgłaszanych przez powoda roszczeń, a właściwe leczenie powód podjął dopiero 1 września 2011r. co wynika z dołączonego do pozwu zaświadczenia. Pozwana spółka wskazała, że ZUS wypłacił powodowi kwotę 3225 zł za 5% uszczerbku na zdrowiu w związku z przedmiotowym wypadkiem. Wyrokiem z dnia 31 października 2014r., sygn. IVP 487/12 – Sąd Rejonowy w tarnowskich Górach oddalił powództwo. Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym : Powód G. J. był zatrudniony u pozwanej od 20 kwietnia 2011r na podstawie umowy zawartej na okres 3 miesięcy w pełnym wymiarze czasu pracy w charakterze oczysczacza odlewów. Do obowiązków powoda należało oczyszczanie przy użyciu szlifierki odlewów, które następnie należało przenieść do mieszczącego się obok hali magazynu na odległość około 12 m. W dniu zdarzenia 1 czerwca 2012r. powód wykonywał jak zwykle swoje obowiązki. W tym dniu powód oczyszczał śmigła do mieszalników przemysłu spożywczego wykonane ze stali kwasoodpornej o wadze do około 25 kg. Przenosząc jeden z elementów powód źle postawił stopę na posadzce w wyniku czego doznał skręcenia prawego stawu skokowego, o czym poinformował przełożonych. W dniu następnym został sporządzony protokół powypadkowy, w którym to uznano zdarzenie za wypadek przy pracy z wyłącznej winy poszkodowanego, który spowodowany został przez powoda nieprawidłowym postawieniem stopy na posadzce hali i brakiem należytej koncentracji uwagi na wykonywanej czynności. Nie stwierdzono nieprzestrzegania przez pracodawcę przepisów BHP. W toku ustalania okoliczności wypadku powód wysłuchany jako poszkodowany wyjaśnił do protokołu, że urazu nogi doznał w związku z tym, że źle nastąpił prawą nogą na posadzkę w hali. Potwierdził to również słuchany jako świadek pracujący z powodem T. K., który zeznał że taką informację o przyczynie zdarzenia podał mu powód. Ustalono, że praca powoda odbywała się na hali produkcyjnej. Jest to duża hala o płaskim, twardym podłożu wysypanym żwirem. Podłoże to nie jest śliskie. Pracownicy w tym powód pracują w ubraniach roboczych i odpowiednio przystosowanych butach roboczych. Buty pracowników mają wzmocnienia na palcach, a na podeszwie głęboki jak w traperach bieżnik zapobiegający ślizganiu. Ustalono także, że na hali tej znajdowała się suwnica, którą szlifierzy wykorzystywali do przenoszenia cięższych nieporęcznych elementów. Mniejsze o wadze to 25 kg przenosili ręcznie do magazynu. Wszyscy pracownicy przechodzili szkolenia BHP. Po wypadku powód swoim samochodem wrócił do domu i w dniu następnym zgłosił się do Przychodni (...), gdzie stwierdzono skręcenie stawu skokowego prawego, nieznaczny obrzęk i unieruchomiono bandażem elastycznym. Powód otrzymał zwolnienie lekarskie na okres od 2 do 24 czerwca 2011r. W okresie zwolnienia lekarskiego zgodnie z zaleceniem lekarskim powód ograniczył poruszanie się, w niektórych czynnościach pomagała mu żona. Jak twierdzi powód do tej pory odczuwa czasem przy wysiłku ból w nodze. Po wypadku decyzją Lekarza Orzecznika przy ZUS stwierdzono uszczerbek na zdrowiu powoda w związku z tym wypadkiem na 5% i przyznano powodowi jednorazowe odszkodowanie w wysokości 3225 zł. Na podstawie opinii biegłego Sąd Rejonowy ustalił, że brak jest podstaw do przyjęcia, że to pozwana spółka naruszyła przepisy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 14 marca 2000r. W sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy ręcznych pracach transportowych albowiem jak ustalono praca odbywała się na hali, gdzie było twarde nie śliskie podłoże, pracownicy pracowali wyposażeni w środki ochrony osobistej w tym co istotne w tej sprawie w buty o głębokim bieżniku zapobiegające ślizganiu się. Poza tym zgodnie z przepisami rozporządzenia mogli przenosić elementy o wadze do 25 kg i co istotne mieli do dyspozycji suwnicę do przenoszenia elementów cięższych lub nieporęcznych. Wyłączną przyczyną wypadku był brak należytej koncentracji przy przenoszeniu elementu przez powoda i złe ustawienie stopy na podłożu. W tak ustalonym stanie faktycznym Sad Rejonowy uznał, że powództwo nie jest uzasadnione. Wskazał, iż bezspornym w sprawie było, że wypadek jakiemu powód uległ w dniu 1 czerwca 2011r. był wypadkiem przy pracy, w wyniku którego powód doznał określonego uszczerbku na zdrowiu. Istota sporu sprowadzała się do uznania czy powód swoim zachowaniem przyczynił się do powstania uszczerbku na zdrowiu, a także wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia. Sad Rejonowy wskazał, iż w postępowaniu sądowym, w którym pracownik dochodzi od pracodawcy zadośćuczynienia za cierpienia spowodowane wypadkiem przy pracy konieczne jest stwierdzenie istnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej w postaci ciążącej na pracodawcy odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego, poniesionego przez pracownika uszczerbku na zdrowiu oraz związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy a doznanym uszczerbkiem. Pozwana spółka ponosiła odpowiedzialność na zasadzie ryzyka na podstawie art.435 par.1 k.c. zgodnie z którym to prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu chyba, że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej za którą nie ponosi odpowiedzialności. W ocenie Sadu I instancji z materiału dowodowego wynika w sposób jednoznaczny, że szkoda jak wystąpiła u powoda w postaci skręcenia stawu skokowego prawej nogi powstała z wyłącznej winy samego poszkodowanego, za które to działania nie może ponosić odpowiedzialności pozwana spółka. Pozwana zapewniła powodowi prawidłowe i bezpieczne wykonywanie przez niego obowiązków pracowniczych. To powód poprzez brak należytej koncentracji przy przenoszeniu elementów i złym stąpnięciem na podłoże doprowadził do skręcenia nogi. Z doświadczenia życiowego wiadomo, że tego typu niewielkie uszkodzenie stawu skokowego jest najczęstszą kontuzją jaka zdarza się ludziom nie tylko na krzywej nierównej czy też śliskiej nawierzchni. Często jest to efekt chwilowej nieuwagi, zagapienia się i tak zapewne było w tym przypadku. Jeżeli strona powodowa twierdzi, że przenoszony element ograniczał widoczność powodowi to miał on prawo skorzystać z suwnicy. Sąd Rejonowy nadto zwrócił uwagę, że uraz powoda był nieznaczny wynika to wprost z dokumentacji medycznej i zapisów w nich zawartych. Powodowi nie założono ani gipsu, ani ortezy co świadczy o niewielkim stopniu skręcenia stawu, zalecono jedynie unieruchomienie bandażem elastycznym. Już na początku lipca w opinii lekarskiej dr Ż. znajduje się zapis, że leczenie zakończono, a dolegliwości są nieznaczne. Stąd zdaniem Sądu domaganie się w procesie tytułem zadośćuczynienia kwoty 10.000 zł jest mocno zawyżone i na pewno nie odpowiada doznanej krzywdzie. Z tych przyczyn na podstawie art. 445 par. 1 kc powództwo oddalono. Apelację wniósł powód. Zaskarżył wyrok w całości i zarzucił :
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.