(...) Sygn. akt IX U 316/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy___________________ w Gliwicach Wydział IX Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Ośrodek Zamiejscowy w Rybniku w składzie: Przewodniczący: SSO Mariola Łącka Protokolant: Joanna Metera przy udziale ./. po rozpoznaniu w dniu 24 czerwca 2015 r. w Rybniku sprawy z odwołania R. S. (S.) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. o prawo do emerytury na skutek odwołania R. S. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. z dnia 16 marca 2015 r. Znak (...) zmienia zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznaje ubezpieczonemu prawo do emerytury poczynając od (...) Sędzia Sygn.akt IX U 316/15 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 16.03.2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. odmówił R. S. przyznania wcześniejszej emerytury bo udokumentował na dzień 1.01.1999r jedynie 4 lata 8 miesięcy i 5 dni okresów pracy w warunkach szczególnych zamiast wymaganych 15-tu lat. Ubezpieczony odwołał się od tej decyzji i wniósł o jej zmianę zarzucając, że w okresie od 4.11.1985r do 31.03.1996r w trakcie zatrudnienia w (...) Spółdzielni (...) w R. wykonywał pracę w warunkach szczególnych. Na rozprawie wnosił o przyznanie mu emerytury od ukończenia 60-ciu lat. Organ rentowy w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji i podniósł, że zaliczył ubezpieczonemu do pracy w warunkach szczególnych okres zatrudnienia w Zakładach (...) i Armatury (...) w K. od 25.06.1973r do 30.04.1978r w tym służby wojskowej. Nie zaliczył natomiast okresu zatrudnienia w (...) Spółdzielni (...) w R. od dnia 4.11.1985r do 31.03.1996r gdyż brak jest świadectwa wykonywania pracy w warunkach szczególnych a w zaświadczeniu z dnia 26.09.1996r pracodawca nie wskazał dokładnej podstawy prawnej, czyli wykazu działu pozycji i punktu właściwego zarządzenia resortowego zaś na karcie 39 akt kapitałowych w kopii świadectwa pracy z dnia 31.05.1996r wskazano zatrudnienie na stanowisku ślusarz-spawacz jedynie z adnotacją, że ubezpieczony uzyskał kwalifikacje palacza kotłów parowych. Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Ubezpieczony R. S. ur. (...) w dniu 5.02.2015r złożył wniosek o emeryturę. Nie jest on członkiem otwartego funduszu emerytalnego. W sposób niesporny udokumentował on na dzień 1.01.1999r 26 lat 9 miesięcy i 25 dni okresów nieskładkowych oraz 4 lata 9 miesięcy i 5 dni okresów pracy wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach szczególnych (akta rentowe). R. S. złożył do akt rentowych zaświadczenie z dnia 26.09.1996r, w którym vice prezes zarządu ds. technicznych L. G. potwierdził, że ubezpieczony był zatrudniony w (...) Spółdzielni (...) w R. w okresie od 4.11.1985r do 31.03.1996r w kotłowni na stanowisku ślusarza, spawacza oraz palacza i praca na tych stanowiskach była zaliczona do pracy w warunkach szkodliwych o I stopniu szkodliwości dla zdrowia i szczególnej uciążliwości (k.12 akt rentowych). Nadto ubezpieczony złożył do ustalenia kapitału początkowego świadectwo pracy, w którym stwierdzono, że pracował w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku ślusarz-spawacz od 4.11.1985r do 31.03.1996r a w okresie zatrudnienia uzyskał kwalifikacje palacza kotłów parowych. Ubezpieczony po podjęciu zatrudnienia w (...) Spółdzielni (...) w R. od 4.11.1985r został skierowany do pracy w kotłowni zakładowej i wykonywał pracę na stanowisku ślusarza remontowego. W kotłowni znajdowały się trzy kotły parowe typu przemysłowego. Dwa z nich pracowały przez całą dobę a trzeci kocioł był remontowany i konserwowany. Ubezpieczony wykonywał prace remontowe kotłów, rusztów, pomp, - 2 - instalacji w trakcie pracy innych urządzeń pracujących w tej kotłowni. Od 2.01.1987r ubezpieczony został przeniesiony na stanowisko palacza w tej samej kotłowni. Kotłownia przez całą dobę dostarczała parę wodną niezbędną do cyklu produkcyjnego, ogrzewała też pomieszczenia spółdzielni a nawet dostarczała parę do sąsiedniego przedsiębiorcy zajmującego się produkcją soków. Znajdowały się w niej trzy kotły parowe opalane węglem. Nie były one w pełni zautomatyzowane. Jedynie ruchomy był ruszt, który transportował węgiel przez piec i węgiel samoczynnie spadał ze zbiorników nad kotłami. Niemniej zdarzało się często, że te zbiorniki z węglem się zapychały i trzeba go było przepychać ręcznie przez specjalne klapy z boku zbiornika. Ręcznie także był ładowany węgiel ze zwałowiska na taśmociąg, którym węgiel był transportowany do zbiorników nad kotłami. Odpad z procesu spalania czyli żużel palacze musieli usuwać także ręcznie. Wywozili go na taczkach na miejsce składowania poza kotłownię na odległość 30-40 metrów. Na jedną zmianę w kotłowni było spalane 5 ton miału węglowego i z tego pozostawało 1,5 tony żużla, który trzeba było codziennie wywieźć. Oprócz tych czynności do obowiązków palacza należało regulowanie procesu spalania i kontrolowanie ciśnień wytwarzanej pary i czyszczenie rusztów z żużla. Ubezpieczony wszystkie te czynności jako palacz wykonywał. Pracował w pełnym wymiarze czasu pracy i nie miał nieusprawiedliwionych nieobecności i urlopów bezpłatnych (akta osobowe). Warunki pracy w kotłowni były ciężkie. Panował w niej duży hałas, duże zapylenie, wysoka temperatura. Z wysypywanego z pieca żużla jeszcze się kopciło i ulatniał się siarkowodór. Wszyscy pracownicy zatrudnieni w kotłowni otrzymywali dodatek za pracę w warunkach szkodliwych (zeznania bezp.. k.14-15 akt sprawy oraz świadków J. K. i A. G. k. 22a-23 akt sprawy). Sąd uznał zeznania ubezpieczonego i świadków za wiarygodne. Świadkowie byli przełożonymi R. S. a świadkowi J. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.