Sygn. akt I ACa 667/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 sierpnia 2014 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Anna Guzińska (spr.) Sędziowie: SSA Iwona Biedroń SSA Grażyna Matuszek Protokolant: Teresa Wróbel - Płatek po rozpoznaniu w dniu 6 sierpnia 2014 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa (...) S.A. we W. przeciwko Przedsiębiorstwu (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w B. o zapłatę na skutek apelacji strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 13 marca 2014 r. sygn. akt X GC 580/13
(2)wskazujących, że strona powodowa miała trudności ze zbyciem przedmiotu umowy leasingu nr (...) w terminie 60 dni od daty jego przejęcia za kwotę ustaloną jako cena wywoławcza, co przesądza, że cena ta nie może stanowić podstawy do ustalenia wysokości korzyści uzyskanej przez stronę powodową wskutek przedterminowego rozwiązania umowy leasingu nr (...); c) naruszenie art. 70915 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że o korzyść wynikającą z wcześniejszego rozwiązania umowy leasingu nr (...) pomniejsza się całe zobowiązanie strony pozwanej wynikające z umowy leasingu (a więc zobowiązanie obejmujące nie tylko raty leasingowe płatne po dniu rozwiązania umowy, ale też zaległe raty leasingowe płatne w okresie obowiązywania umowy, odsetki i inne należności związane z rozliczenia umowy), podczas gdy art. 709 15 k.c. oraz oparty na nim § 20 OWULO pozwala na pomniejszenie o te korzyści jedynie zobowiązania do zapłaty rat leasingowych, których termin wymagalności przypadał po dniu rozwiązania umowy, a które stały się natychmiast wymagalne wskutek przedterminowego rozwiązania umowy leasingu z przyczyn leżących po stronie pozwanej. Podnosząc te zarzuty powódka domagała się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez utrzymanie nakazu zapłaty w całości w mocy i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja strony powodowej podlega w znacznej części uwzględnieniu. Na wstępie swych rozważań Sąd Apelacyjny stwierdza, że Sąd Okręgowy dokonał w sprawie niezbędnych do jej rozstrzygnięcia ustaleń, które to ustalenia Sąd Odwoławczy podziela i przyjmuje za własne. Bezspornie strony łączyła umowa leasingu, która została rozwiązana z powodu opóźnienia w płatności rat leasingowych przez pozwaną. W procesie pozwana zakwestionowała jedynie wyliczenia powódki odnośnie wartości przedmiotu leasingu, zaś sama wysokość rat leasingowych i pozostałe należności wymienione szczegółowo w wezwaniu do zapłaty nie były kwestionowane. Co do wartości przedmiotu leasingu to również z niekwestionowanych ustaleń sądu wynika, że początkowo wartość przejętego przez powódkę urządzenia wyceniono na kwotę 400.000 zł, następnie rzeczoznawca powołany przez powódkę w grudniu 2009 r. wartość urządzenia wycenił na kwotę 137.500 zł. Zostało ono zbyte w maju 2010 r. za kwotę 81.959 zł. Sąd Okręgowy do rozliczeń przyjął kwotę 400.000 zł (będącą ceną wywoławcza urządzenia w aukcji internetowej) co skutkowało utrzymaniem w mocy nakazu zapłaty jedynie do kwoty 31.020,54 zł. Sąd meriti uznał, że korzyścią uzyskana przez stronę powodową w świetle art. 709 k.c. jest wartość rzeczy, jaką strona powodowa sama ustaliła i przyjęła w oparciu o wycenę rzeczoznawcy z chwili przejęcia przez siebie przedmiotu leasingu, tj. 400.000 zł. Wyraził też pogląd ,że w takiej sytuacji nie ma znaczenia z jaką starannością powód wykonywał swe obowiązki związane ze sprzedażą przedmiotu leasingu. Sąd nie uwzględnił tez pozostałych wniosków dowodowych stron na okoliczność wartości przedmiotu leasingu i strony nie wniosły zastrzeżeń do protokołu w trybie art. 162 kpc. Stanowisko prawne Sądu I instancji zostało przez powódkę zakwestionowane w apelacji i w ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty powódki, z przyczyn o których będzie mowa poniżej należy uznać za uzasadnione. Zdaniem Sądu Apelacyjnego uzasadniony jest zarzut apelującej co do naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego a to art. 709 15 k.c. poprzez jego błędna wykładnię polegającą na przyjęciu, że korzyścią uzyskana przez stronę powodową w wyniku rozwiązania umowy leasingu przed terminem, jest wartość przedmiotu leasingu z chwili przekazania go powódce, tj. kwota 400.000 zł. Orzekając w tej kwestii Sąd Apelacyjny powołuje się na wykładnię przepisu art. 709 15 k.c., której dokonał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12.12.2013 r. w sprawie o sygn. akt V CSK 566/
- Sąd Najwyższy wyraźnie wskazał, że w sytuacji tzw. sprzedaży poleasingowej uzyskanie korzyści należy wiązać z realnie powstałymi a nie potencjalnie możliwymi do uzyskania a więc z ceną sprzedaży. Pogląd ten Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym sprawę podziela. Sąd Najwyższy stwierdził też ,że do oceny sądu należy określenie skutków nienależytego wykonania obowiązków sprzedaży przedmiotu leasingu przewidzianych w interesie leasingobiorcy. przez leasingodawcę. Wskazał nadto, że ciężar wykazania uzyskania korzyści w określony sposób i jej rozmiar obciąża leasingobiorcę. W sprawie pozwana zarzucała, że uzyskana przez powódkę ze sprzedaży urządzenia kwota 81.959, zł jest rażąco niska. Wykazane też zostało, że pierwsza wycena urządzenia opiewała na kwotę 400.000 zł oraz powódka udowodniła, że były bardzo duże trudności że zbyciem przedmiotu lesingu. W rezultacie sporządzono drugą wycenę, która uwzględniała zarówno te trudności jak i stan techniczny urządzenia. Wyceny ta opiewała na kwotę 137.500 zł. Należy dać wiarę zeznającemu na powyższe okoliczności świadkowi M S., bowiem zeznania te są spójne logiczne i znajdują potwierdzenie w opinii rzeczoznawcy z 16.12.2009 r. Racje ma też powód zarzucając ,że cena z chwili przejęcia przedmiotu leasingu nie mogła stanowić podstawy do ustalenia korzyści uzyskanej przez stronę powodową bo nie była to realna cena rynkowa a jedynie potencjalna kwota jaką powódka mogła uzyskać ze sprzedaż. Wyżej już wskazano za Sądem Najwyższym, że uzyskanie korzyści należy wiązać z realnie powstałymi a więc przede wszystkim z uzyskaną przez leasingodawcę ceną sprzedaży, w sprawie to kwota ok. 81.000 zł. Jednakże w ocenie Sądu Apelacyjnego nie w każdej sytuacji cena sprzedaży, będzie odzwierciedleniem realnej wartości rzeczy. Podkreślić należy, że przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe wykazało, iż w grudniu 2009 r. wartość tego urządzenia wynosiła 137.500 zł. Wynika to z wyceny rzeczoznawcy, który stosował ceny rynkowe i wyjaśnił szczegółowo z jakich przyczyn owe urządzenie przedstawia taką a nie inną wartość. Zaznaczyć trzeba, że powód wykonując należycie swe obowiązki winien zadbać, aby sprzedaż rzeczy nastąpiła przynajmniej według wyceny rzeczoznawcy. Powód bowiem ma obowiązek sprzedaży poleasingowej i odliczenia uzyskanych korzyści i jest to obowiązek przewidziany w interesie leasingobiorcy, co nie pozostaje bez znaczenia dla oceny przedsięwziętych przez leasingodawcę czynności związanych ze sprzedażą. Zatem odliczeniu może podlegać nie jakakolwiek kwota za którą leasingodawca dokona sprzedaży przedmiot leasingu ale cena możliwa do uzyskania i realnie odpowiadającą wartości tego urządzenia. Zatem zdaniem Sądu Apelacyjnego nie zawsze odliczeniu będzie podlegał wyłącznie faktyczna cena uzyskana ze sprzedaży, bowiem może ona okazać rażąco za niską, jak w spornej sprawie. Co istotne powoda dokonującego zbycia poleasingowego obowiązuje wyższy miernik staranności i jest on zobowiązany do podjęcia wszelkich starań by nie tylko zbyć przedmiot leasingu ale by dokonać tego zbycia z należytą staranności przedsiębiorcy (art. 355 k.c.). Prowadzenie przez powoda profesjonalnej działalności uzasadnia zwiększone oczekiwanie co do jego co do jego wiedzy, umiejętności i rzetelności oraz zdolności przewidywania. Zważywszy na łączącą strony umowę a w szczególności na przyjęty w niej obowiązek zbycia przedmiotu leasingu w interesie leasingobiorcy i rozliczenia się z nim, stosunki te winny być oparte na wzajemnym zaufaniu. Właśnie ten rodzaj stosunków wymaga podwyższonej staranności, której powód w sprawie nie wykazał, dokonując zbycia przedmiotu leasingu w kwocie o 30 % niższej niż to wynika z wyceny sporządzonej na jego zlecenie 4 miesiące wcześniej. Zdaniem Sądu Odwoławczego brak jest zatem uzasadnienia by w tej sytuacji przyjąć, że kwota sprzedaży stanowi o realnej wartości urządzenia. W każdym razie postępowanie dowodowe na to nie wskazuje. Dlatego też w ocenie Sadu Apelacyjnego do odliczenia korzyści należy przyjąć kwotę 137.500 zł bowiem była to realna kwota jaką powód mógłby uzyskać, gdyby dokonywał sprzedaży z należytą starannością. W procesie brak jest nawet twierdzeń powoda, które by należycie uzasadniały sprzedaż urządzenia z ponad 30 % zniżką od wyceny rzeczoznawcy. Należy też dodać, że powód jest zobowiązany do wykonania umowy sprzedaży poleasingowej i rozliczenia się z pozwanym zgodnie z art. 354 k.c. a zatem w sposób odpowiadający treści tego zobowiązania, celowi społeczno gospodarczemu i zasadom współżycia społecznego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego tak znaczne obniżenie wartości przedmiotu leasingu wymaga też poinformowania leasigodawcy o przyczynach takiego stanu rzeczy i zaistniałych trudnościach w sprzedaży, czego powód nie uczynił. Reasumując Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że w okolicznościach tej konkretnej sprawy uzyskana przez powoda korzyść to kwota 137.500 zł i w tej wysokości należność winna być rozliczona i odjęta od rat leasingowych, których obowiązek zapłaty powstał po rozwiązaniu umowy leasingu. W tym miejscu wskazać należy, że racje ma apelująca zarzucając Sądowi I instancji, iż nieuprawnione było jego stanowisko, co do pomniejszenia całego zobowiązania strony pozwanej o cenę uzyskana ze sprzedaży przedmiotu leasingu. Kwota ta bowiem pomniejsza tylko raty które stały się wymagalne po dniu rozwiązania umowy (tak: Sąd Najwyższy w powoływanym już wyżej orzeczeniu). Tym samym uzasadniony jest zarzut apelacji co do naruszenia przez Sąd Okręgowy prawa materialnego a to przepisu art. 709 15 kc poprzez jego błędna wykładnie. Dodać należy, że obszernej wykładni tego przepisu, odnośnie sposobu pomniejszania zobowiązania o uzyskane korzyści dokonał Sąd Najwyższy w powołanym wyroku o sygn. akt V CSK 566/
- Powyższe skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku w ten sposób, że nakaz zapłaty utrzymano w mocy w zakresie dalszej kwoty a to 262.500 zł ponad już prawomocnie zasadzoną kwotę 31.020,54 zł. Przyszłe raty to kwota 360.161,44 zł od tej kwoty należało odjąć dalszą kwotę 55.541 zł, gdyż powód uwzględnił wcześniej kwotę 81.959 zł (137.500 - 81.959 = 55.541 zł) co daje kwotę 293.520,54 zł a w pozostałej części nakaz został uchylony i powództwo oddalono (art. 386 kpc). O kosztach postępowania za obie instancje orzeczono w oparciu o przepis art. 102 kpc. Sąd Apelacyjny wziął pod uwagę trudną sytuację finansowa pozwanej (została ona zwolniona od opłaty od zarzutów). Pozwana wykazała, że nie prowadzi działalności gospodarczej a jej jedyny majątek to maszyny i urządzenia, które zostały zajęte w postępowaniu egzekucyjnym i nie przedstawiają żadnej wartości. Sąd Apelacyjny miał też na uwadze charakter sprawy a w szczególności okoliczność wytoczenia procesu aż po upływie ok. 5 lat od rozwiązania umowy leasingu. Już na marginesie Sąd Apelacyjny zwraca uwagą, że leasingobiorca co do zasady może domagać się odszkodowanie w związku z nienależytym wykonaniem zobowiązania sprzedaży poleasingowej przedmiotu leasingu przez leasingodawcę. Jednakże w sprawie toczącej się według przepisów o postępowaniu nakazowym, pozwany jest ograniczony przepisami proceduralnymi w możliwościach zgłaszania wzajemnego roszczenia odszkodowawczego, wynikającego z ewentualnego nienależytego wykonywania umowy przez leasingodawcę. bp