← Polska

I ACa 1419/14

Sygn. akt I ACa 1419/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 maja 2015 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący:SSA Jerzy Paszkowski (spr.) Sędziowie:SA

§ 1k.p.c.

poprzez zastąpienie wiedzy wymagającej wiadomości specjalnych własnymi poglądami Sądu i czynienie - w warunkach tego naruszenia - ustaleń faktycznych oraz ukształtowanie rozstrzygnięcia; b) art. art. 233 §

§ 1k.p.c.

poprzez zastąpienie zeznaniami świadków wiedzy wymagającej wiadomości specjalnych, a więc zaopiniowania zagadnień specjalistycznych przez biegłych z zakresu literaturoznawstwa;

  1. c)art. art. 233 § 1 oraz 328 § 1 i 2 k.p.c. przez pominięcie przeważającej części dowodu z opinii biegłego ds. literaturoznawstwa prof. G. B. podczas dokonywania ustaleń faktycznych oraz wyciągania wniosków;
  2. d)art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolne ustalenie, że podczas recepcji utworu powieściowego zasadne i dopuszczalne jest poddawanie opisu literackiego badaniu „prawdziwości" opisanych zdarzeń i postaci literackich, a nadto, że uzasadnione jest „identyfikowanie" postaci literackiej z osobami „realnymi" (żyjącymi lub zmarłymi) w tym mianowicie sensie, że ujemny opis postaci literackiej zawarty w powieści może stanowić podstawę naruszenia praw podmiotowych o charakterze dóbr osobistych;
  3. e)art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolne ustalenie, że powieść (jako gatunek literatury pięknej) może być częściowo „fikcyjna" a częściowo „prawdziwa";
  4. f)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ustalenie, że tego rodzaju recepcja dzieła literackiego, podczas której czytelnik utożsamia postaci powieściowe z osobami realnymi może mieć znaczenie prawne np. w zakresie udzielenia „osobom realnym" ochrony dóbr osobistych, o ile one same lub jakaś grupa czytelników nabierze przekonania, że postać fikcyjna (bo powieściowa) ,jest" opisem osoby „prawdziwej";
  5. g)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ustalenie, że wystarczy możliwość subiektywnego utożsamienia osoby z postacią powieściową, aby mogło dojść do naruszenia dóbr osobistych danej osoby, a także, że wiedza z zakresu literaturoznawstwa w ogóle dopuszcza prowadzenie procesu utożsamiania bohaterów książkowych z konkretnymi, „realnymi" ludźmi, a przede wszystkim, że realizowanie takiego zadania, tj. polegającego na doszukiwaniu się przez czytelnika podobieństw bohaterów powieści w celu ich utożsamienia z postaciami rzeczywistymi ma jakikolwiek sens, gdy chodzi o aspekt istnienia odpowiedzialności prawnej twórcy dzieła za tekst powieściowy;
  6. h)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ustalenie, że wydawca powieści ponosi odpowiedzialność prawną za naruszenie dóbr osobistych osób, które utożsamiają się z postaciami literackimi i występują o ochronę tychże dóbr, a w szczególności, że wydawca w toku procesu redakcyjno-wydawniczego ma obowiązek weryfikacji możliwości naruszenia dóbr osobistych pod kątem, czy opisane postaci powieściowe oraz opisane zdarzenia nie naruszają dóbr osobistych osób żyjących - które to ustalenie nie znajduje podstawy prawnej. Przy tak określonych zarzutach pozwane Stowarzyszenie wnosiło o zmianę, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w zaskarżonej części Sądowi Okręgowemu. Apelację od wskazanego wyroku wywiodła również powódk a zaskarżając orzeczenie w części, to jest w zakresie oddalającym powództwo (punkt V zaskarżonego wyroku) oraz co do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, zarzucając mu naruszenie: 1. art. 24 § 1 k.c. z zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz 47 Konstytucji poprzez ich niezastosowanie polegające na oddaleniu roszczenia powódki o zakazanie rozpowszechniania książki (...) autorstwa pozwanego A. Ż.

(1)w sytuacji gdy dobra osobiste powódki, w szczególności ochrona jej godności, dobrego imienia oraz prawa do poszanowania prywatności, przemawiały za uwzględnieniem powództwa w całości; 2. art. 24 § 1 k.c. w z art. 54 ust. 1 Konstytucji, art. 73 Konstytucji, art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z dnia 10 lipca 1993 r.) oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji poprzez ich błędną - wykładnię polegająca na bezpodstawnym przyjęciu, że uwzględnienie roszczenia powódki w postaci zakazania pozwanym rozpowszechniania książki (...) autorstwa A. Ż.
(1)w jakiejkolwiek formie stanowiłoby niedopuszczalne naruszenie istoty wolności twórczości artystycznej A. Ż.
(1), gdy tymczasem bezprecedensowa skala ataku na osobę powódki polegająca na stworzeniu jednoznacznie negatywnej postaci literackiej utożsamianej z powódką oraz całkowicie umyślny charakter naruszenia dóbr osobistych powódki w przedmiotowej książce, wskazują, że autor działał z przekroczeniem przysługującego mu prawa do wolności twórczej, która w niniejszej sprawie nie zasługuje na przydanie przedmiotu pierwszeństwa; poprzez jego błędną wykładnię polegającą na bezpodstawnym przyjęciu, że uwzględnienie roszczenia ewentualnego powódki w postaci usunięcia z książki (...) oraz zakazania pozwanym rozpowszechniania w jakiekolwiek formie wskazanych przez powódkę fragmentów przedmiotowej książki stanowi cenzurowanie dzieł artystycznych oraz nieproporcjonalne naruszenie wolności artystycznej A. Ż.
(1);
  1. art. 24 § 1 k.c. zdanie pierwsze poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że okoliczność taka, że część treści zniesławiających powódkę zawartych w książce (...) stała się znana opinii publicznej, doszło do sprzedaży pierwszego nakładu książki oraz jej pojedyncze egzemplarze są dostępne na internetowych portalach aukcyjnych, oraz, że książce nadal towarzyszy zainteresowanie pomimo 4 lat od wydania książki, powoduje bezcelowość i bezskuteczność roszczenia powódki o zakazanie rozpowszechniania książki (...), gdy tymczasem powódce przysługuje prawo żądania zaniechania dalszego naruszenia jej dóbr osobistych, jakie nastąpiłoby na skutek nieograniczonej dystrybucji książki;
  2. art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 448 k.c. poprzez przyjęcie, że przyznane powódce zadośćuczynienia w wysokości 100 000 zł stanowi odpowiednią sumę do krzywdy odniesionej przez powódkę na skutek bezprawnego naruszenia dóbr osobistych, jakiego dopuścili się pozwani, w sytuacji gdy bezprecedensowy stopnień naruszenia dóbr osobistych, wyjątkowo brutalny, również w warstwie słownej charakter naruszenia, czas trwania naruszenia dóbr osobistych, oraz stopień winy pozwanych, w szczególności pozwanego A. Ż.
(1), skutki naruszenia dóbr osobistych, w tym zdrowotne, emocjonalne, zawodowe i dla nieodwracalna utrata dobrego imienia uzasadniają przyznanie powódce zadośćuczynienia w kwocie wskazywanej w pozwie, to jest 200 000 zł; 5. art. 233§ l k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, polegające na pominięciu części okoliczności odnoszących się do kwestii rozmiaru i charakteru krzywdy odniesionej przez Powódkę na skutek publikacji książki (...), co miało wpływ na wysokość zasądzonego zadośćuczynienia. Wskazując na powyższe zarzuty powódka wniosła o: I. zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez uwzględnienie powództwa powódki w oddalonej części tj. 1) poprzez zakazanie pozwanym rozpowszechniania książki (...) autorstwa A. Ż.
(1)w jakiejkolwiek formie; ewentualnie: poprzez nakazanie pozwanym usunięcia" z książki (...) autorstwa A. Ż.
(1)fragmentów wymienionych w załączniku nr 1, wskazanych uprzednio w piśmie procesowym powódki z dnia 5 czerwca 2012 r. oraz zakazania pozwanym ich rozpowszechniania w jakiejkolwiek formie; 2) zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwoty 200 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 września 2010 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. II. zasądzenie od pozwanych na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za obie instancje wg norm przepisanych. Zdaniem Sadu Apelacyjnego apelacje stron nie zasługują na uwzględnienie, a podniesione w nich zarzuty nie mogły spowodować zmiany bądź też uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny podziela w całości ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy, jak też dokonaną przez ten Sąd ocenę prawną. W szczególności bezzasadne są apelacje Wydawcy i A. Ż.
(1)w zakresie wskazanych naruszeń prawa procesowego, jak też materialnego. Bezzasadne są zarzuty pozwanych dotyczące naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 k.p.c.. Należy podkreślić, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jedynie, bowiem nieprawidłowość w rozumowaniu może być przeciwstawiona uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd pierwszej instancji doniosłości poszczególnych dowodów lub ich odmiennej ocenie (patrz wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 lutego 2013 r., V ACa 717/12, Lex nr 1286529). Skarżący czyniąc zarzut dokonania błędnych ustaleń faktycznych powinien zwłaszcza wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez Sąd Okręgowy przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im taką moc przyznając (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, Lex nr 52753; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925) . W apelacji nie podniesiono argumentów, które mogłyby skutecznie podważyć dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę dowodów. Skarżący nie wskazał, dlaczego jego zdaniem Sąd popełnił błędy logicznie i jakie kryteria oceny naruszył. Nie skonkretyzował, także zasady lub zasad doświadczenia życiowego, z którymi rozumowanie Sądu pierwszej instancji pozostawałoby w sprzeczności. Zarzut obrazy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. miał w niniejszej sprawie charakter polemiczny - sprowadzał się do zaprezentowania korzystnych dla skarżących ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie przeprowadzonej przez nich oceny materiału dowodowego. Skarżący nie wykazali natomiast, że dokonana przez Sąd ocena dowodów jest wadliwa. Podkreślić należy, że jeśli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym wnioski to ocena ta nie narusza reguł wyrażonych w art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tak też za bezzasadne należy uznać zarzuty pozwanego Stowarzyszenia dotyczące naruszenia art. art. 233 §

§ 1k.p.c.

poprzez zastąpienie wiedzy wymagającej wiadomości specjalnych własnymi poglądami Sądu i czynienie - w warunkach tego naruszenia - ustaleń faktycznych oraz ukształtowanie rozstrzygnięcia oraz poprzez zastąpienie zeznaniami świadków wiedzy wymagającej wiadomości specjalnych, a więc zaopiniowania zagadnień specjalistycznych przez biegłych z zakresu literaturoznawstwa. Podobnie należy ocenić zarzut pozwanego A. Ż.

(1), co do nieprawidłowych ustaleń faktycznych. Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego może nastąpić wyłącznie w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych. Nie ma więc miejsca na przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego tam, gdzie wiadomości jakich wymaga się od sędziego nie są wiadomościami specjalnymi. Sąd Okręgowy dokonał ustaleń faktycznych po wszechstronnej i wnikliwej analizie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego – książki (...) autorstwa pozwanego A. Ż.
(1), niekwestionowanych przez żadną ze stron dokumentów prywatnych, treści zawartych na przedstawionych przez strony stron internetowych, publikacji książkowych i gazetowych, opinii biegłej, zeznań świadków i stron. Wszystkie te dowody zostały poddane wnikliwej, wręcz drobiazgowej analizie. Wbrew zarzutom pozwanego Stowarzyszenia Sąd nie pominął w całości opinii biegłej B., a tylko w zakresie określenia rodzaju literackiego utworu i nie potrafiła wskazać, które z przytoczonych fragmentów książki są fikcją, czy też dotyczą biografii powódki i czy postać E. jest wzorowana na W. R., albowiem nie zapoznała się z biografią powódki. W ostateczności Sąd niekonsekwentnie nie powołał kolejnego biegłego, co jednak ostatecznie nie wpłynęło na prawidłowość oceny żądania powódki. W istocie okoliczności którymi miał się zajmować biegły zostały wykazane przez powódkę. Powódka wykazała, które z przedstawionych przez nią fragmentów książki dotyczą jej osoby, są to fragmenty dotyczące faktów – opisów fizycznych powódki, zdarzeń z jej życia, zdarzeń, które miały miejsce podczas związku powódki z A. Ż.
(1). Okoliczności te albo nie zostały zakwestionowane przez pozwanych, albo zostały wykazane zeznaniami świadków i stron. W związku z tym do ustalenia tych okoliczności nie była konieczna wiedza biegłego, albowiem zostały one ustalone na podstawie innych środków dowodowych. Ocenie biegłego mogłaby pozostać kwestia odróżnienia przez przeciętnego czytelnika fikcji od rzeczywistości. Wymagałoby to wiedzy specjalistycznej gdyby nie nagromadzenie w książce tylu informacji odnoszących się do osoby powódki, możliwość identyfikacji narratora, możliwość identyfikacji związku narratora i E. z osobą A. Ż.
(1)i powódki, bliskość czasowa zdarzeń opisanych w książce z faktami, które miały miejsce w rzeczywistości, brak użycia jakichkolwiek innych jeszcze środków literackich poza pseudonimem bohaterki do zakamuflowania osoby powódki ( o czym szerzej niżej). Zainteresowanie mediów osobą powódki i jej związkiem ze starszym reżyserem należało uznać za istotny element stanu faktycznego, który uwzględnił Sąd. Nie można bowiem podzielić zarzutu jednego z pozwanych, ze wielość tych okoliczności pozwoliła Sądowi na ocenę w oparciu o wyżej opisane dowody czy postać powódki jest identyfikowalna bez sięgania do opinii kolejnego biegłego. Jak ostatecznie wskazał Sąd Okręgowy trudno książkę napisaną przez pozwanego zakwalifikować do jakiegoś konkretnego gatunku literackiego, jest tam przemieszanie fikcji z rzeczywistością, a zakwalifikowanie książki do jakiegoś konkretnego gatunku nie wyłącza możliwości naruszenia dóbr osobistych. Sfera rozpoznawalności bohatera literackiego bądź też jego identyfikacji z osobami realnymi może stanowić przedmiot samodzielnych ustaleń i oceny sądu meriti, bez potrzeby powoływania biegłego sądowego, w szczególności zwłaszcza kiedy ilość tych informacji i ich tożsamość z faktami pozwala na taką identyfikację. W zakresie zaś zeznań świadków G., Ż., S., K. i M. Sąd wskazał, iż zeznania tych świadków są wiarygodne w zakresie w jakim zeznawali oni na okoliczność ich osobistego odbioru książki pozwanego, koncepcji książki i charakteru twórczości A. Ż.
(1). Odnosząc się do zarzutów pozwanych dotyczących naruszenia prawa procesowego i materialnego w zakresie ustaleń tożsamości postaci E. z osobą powódki, badania tego związku, skojarzenia tej zbieżności przez przeciętnego czytelnika i uznania, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki należało je uznać za bezzasadne. Przede wszystkim zaś Sąd Okręgowy wydruków ze stron internetowych, okoliczności bezspornych dotyczących biografii autora, zeznań stron wskazał, które z fragmentów książki stanowią elementy autobiografii autora, wskazując konkretne zdarzenia i dowody te okoliczności potwierdzające. Dotyczyły one życiorysu autora, jego rodziny, związków z kobietami, twórczości, zdarzeń bieżących. Żaden z analizowanych przez Sąd pierwszej instancji fragmentów stanowiących element autobiograficzny nie został zakwestionowany, ani zaprzeczony. Elementy biograficzne umożliwiały przeciętnemu czytelnikowi, a tym bardziej czytelnikowi interesującemu się kinem bądź też twórczością pozwanego na ustalenie jakiej osoby dotyczą, przede wszystkim poprzez nawiązanie do opisywanej tam twórczości bądź też opisu osób, z którymi miał styczność autor. Jak wskazano wyżej zbędne w tym zakresie było odwoływanie się do wiadomości specjalnych, albowiem są to elementy stanu faktycznego, które ma obowiązek ustalić Sąd. Autor poza charakterystycznym dla siebie stylem nie dokonał bowiem żadnych zabiegów uniemożliwiających jego łatwą identyfikację i które wymagałyby szczególnej analizy literackiej. Kiedy autor pisze w osobie pierwszej o filmie (...), (...) lub (...), a są to jego dzieła, dzięki którym między innymi zdobył popularność i wskazuje nazwę festiwalu filmowego, na którym był przewodniczącym to nie sposób czynić Sądowi Okręgowemu zarzutu, iż ustalił, że w książce są elementy autobiograficzne pozwalające na utożsamienie narratora z pozwanym niezależnie od sposobu dokonywanej narracji. Trudno też, aby Sąd uchylił się od analizy tekstu i treści, które naruszały dobra osobiste powódki. W podobny sposób też należało się odnieść do ustaleń Sądu dotyczących postaci E.. Deszyfryzacja postaci E. następuje poprzez bardzo łatwe zidentyfikowanie pod postacią narratora samego powoda (niezależnie od przyjętej przez autora konwencji, czy jest kilku narratorów, czy to kompilacja kilku osób, czy jest to złe alter ego). Powód jest identyfikowalny poprzez szereg przedstawionych przez Sąd Okręgowy faktów związanych z jego życiorysem, twórczością, rodziną. E. w książce pojawia się w kontekście pozostawania w związku z narratorem. Autor poza zaszyfrowaniem tej postaci przez nazwanie ją E. nie dokonał żadnych zabiegów mogących tę postać rzeczywiście zaszyfrować, stworzyć postać fikcyjną, odrealnioną. Nie było przeszkód, aby postać E. nadać elementy fikcyjne, nawet czerpiąc z postaci powódki w taki sposób, że odbiorca nie zidentyfikuje jej jako W. R.. Jak wskazano autor w książce jeśli chodzi o postać E. przypisał bardzo wiele konkretnych, wręcz szczegółowych informacji dotyczących powódki, pozwalających na łatwą identyfikację jej tożsamości – dotyczy to informacji odnoszących się do jej wieku, wyglądu, rodziców, kariery , zainteresowań, działalności zawodowej, bieżących zdarzeń z jej życia, odwołuje się do tabloidów, które są zainteresowane związkiem (...) z A. Ż.
(1). Są to informacje weryfikowalne, opisane wprost, czego dowiodła powódka. Na ich podstawie możliwa jest identyfikacja powódki przede wszystkim na podstawie faktów z biografii powódki, jej powiązań rodzinnych, wyglądu, związku z pozwanym A. Ż.
(1). Przeciętny odbiorca może nie wiedzieć kto jest idolem powódki, natomiast z łatwością ją skojarzy poprzez pokrewieństwo z D. R., jaj role , wygląd, czy też związek ze starszym od niej reżyserem. Następnie zaś autor opisuje, interpretuje jej osobowość – przedstawiając ją w bardzo złym świetle – począwszy od gustu, sposobu ubierania się, płytkich zainteresowań, osoby pustej, braku oczytania, braku talentu, zorientowaniem wyłącznie na chęć szybkiej kariery za wszelką cenę, robieniem kariery przez łóżko, brak jakichkolwiek hamulców, dla której nie istnieją żadne normy moralne i obyczajowe, rozwiązłej i wulgarnej. Opisy są pogardliwe, lekceważące, w szczegółach w sposób wulgarny opisują jej relacje intymne. Warstwa książki dotycząca E. i identyfikująca powódkę jest prawdziwa (rodzice, kariera, wygląd ), natomiast warstwa opisująca tę osobę – charakter, brak oczytania, brak wiedzy, podejście do moralności, prowadzenie się - została wykreowana przez autora. Powódce przypisano cechy i zachowania z którymi ona się nie zgadza i które są nieprawdziwe. Natomiast przeciętny odbiorca książki w sferze ocennej postaci nie jest w stanie rozdzielić, co jest prawdą, a co fikcją, opinią czy też kreacją autora. Jednak przez dużą ilość sprawdzalnych faktów identyfikujących powódkę może przyjąć, że cały opis dotyczący powódki jest prawdziwy. Istotne jest to, że książka dotyczy zdarzeń bieżących, które miały miejsce tuż przed jej publikacją i powstała na fali zainteresowania mediów związkiem powódki ze znacznie starszym od siebie reżyserem. W zakresie opisu związku z E. dotyczyła ona bardzo nieodległej przeszłości i teraźniejszości, co pozwalało łatwiej odbiorcy na konfrontację zdarzeń i postaci, która mogła się odbyć na bieżąco. Powoływane przez pozwanych

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.