i § 10 pkt 8 umowy zawartej przez inwestora i wykonawcę. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że przez w/w umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązał się wobec inwestora do oddania przewidzianego w umowie obiektu wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązał się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia (art. 647 k.c.). Umowa o roboty budowlane zawarta przez jednostkę sektora publicznego zgodnie z uregulowaniami ustawy o zamówieniach publicznych pozostaje umową o której mowa w art. 647 k.c. Prawo zamówień publicznych nie kształtuje bowiem nowych typów umów nazwanych. Sąd pierwszej instancji oceniając zebrany materiał dowodowy w granicach określonych żądaniem pozwu stwierdził, że istotna dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy okazała się decyzja wykonawcy z dnia 21 lutego 2013r. i faktyczne odstąpienie przez niego od umowy z uwagi na niezastosowanie się do pisemnej prośby z dnia 3 stycznia 2013r. o wydanie gwarancji zapłaty dla wykonawcy. Dla powoda istotny w skutkach jest fakt, że generalny wykonawca odstąpił od umowy przy czym bez znaczenia pozostawała okoliczność z czyjej to nastąpiło winy, gdyż skutkiem odstąpienia od umowy zawartej przez inwestora z wykonawcą jest zniweczenie zawartej między nimi umowy w tym przypadku w części pozostałej do realizacji. Sąd podkreślił, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 listopada 2008r. V CSK 182/08 dopuścił możliwość odstąpienia od umowy o roboty budowlane tylko co do reszty niespełnionego świadczenia wskazując, że świadczenie wykonawcy wynikające z umowy o roboty budowlane jest podzielne. Odstąpienie od umowy miało skutek ex nunc (na dzień odstąpienia) i nie wywierało wpływu na świadczenia, które zostały już spełnione do dnia odstąpienia. Odstąpienie takie spowodowało ustanie praw i obowiązków stron umowy w zakresie niewykonanej jeszcze części umowy o roboty budowlane. Sąd pierwszej instancji wskazał, że przesłankami odpowiedzialności solidarnej inwestora i generalnego wykonawcy wobec podwykonawcy pozostają zawarcie przez podwykonawcę z generalnym wykonawcą umowy o roboty budowlane, zgoda inwestora na zawarcie tej umowy (zgoda wyraźna, dorozumiana lub milcząca) i prawidłowe wykonanie prac przez podwykonawcę. Zaś ciężar udowodnienia powyższych przesłanek spoczywa na podwykonawcy (art. 6 k.c.) Na gruncie niniejszej sprawy, zdaniem Sądu, sporne było czy wykonawca prawidłowo wykonał prace za które powód jako podwykonawca zażądał zapłaty. Sąd wskazał, że zasady odbioru robót wykonywanych przez wykonawców każdej z umów łączących strony procesu przewidują, że aby zgłosić gotowość odbioru konieczne jest potwierdzenie faktycznego wykonania robót wpisem w dzienniku budowy, potwierdzonym przez inspektora nadzoru inwestorskiego. Tymczasem zapisy zawarte w dzienniku spornej budowy i zeznania inspektorów nadzoru inwestorskiego nie potwierdziły tego, by spełnione były w/w wymogi. Z chwilą dokonania odbioru robót inwestor udziela wykonawcy pokwitowania należytego wykonania robót (przy założeniu, że odbiór jest czynnością prawną, a nie tylko czynnością fizyczną). W ocenie Sądu działania generalnego wykonawcy z dnia 5 marca 2013r. można traktować jedynie jako odbiór robót w ramach umowy między generalnym wykonawcą a podwykonawcą. Powyższa okoliczność jak i fakt, że roboty nie zostały formalnie odebrane skutkowało uznaniem Sądu pierwszej instancji, że inwestor nie może w niniejszej sprawie odpowiadać solidarnie z wykonawcą generalnym. Przechodząc do żądania pozwu skierowanego przeciwko (...) Budownictwo Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że pozwana w ramach umowy łączącej pozwaną i powoda, w dniu 5 marca 2013r. udzieliła wykonawcy pokwitowania należytego wykonania robót wykonanych za okres od dnia 7 grudnia 2012r. do dnia 22 lutego 2013r. opisanych w protokole inwentaryzacji robót w toku, a co za tym idzie zobowiązała się do zapłaty na jego rzecz stosownie do § 5 umowy kwot objętych fakturą z dnia 6 marca 2013r. z obowiązkiem zapłaty do dnia 5 kwietnia 2013r. W takiej sytuacji, zdaniem Sądu, pozostawało jedynie do rozważenia czy zasadne było obciążenie powoda karą umowną z § 8 ust. 1 pkt a umowy za zwłokę w ilości 64 dni w zakończeniu wykonania przedmiotu umowy łączącej strony, która to powinna być wykonana do 20 listopada 2012r., a wykonana została w dniu 22 lutego 2013r., a także kwotą 30.627 zł z tytułu nie wniesienia zabezpieczenia należytego usunięcia wad i usterek (zgodnie z § 7 ust. 1 umowy), które to kwoty pozwana Spółka oświadczeniem z dnia 9 lipca 2013r. potrąciła z kwotą należną powodowi z faktury nr (...). Przyjmując treść uzasadnienia wniosku pozwanej Spółki o przedłużenie terminu realizacji inwestycji, jak i fakt, że pozwana Spółka nie wykonywała żadnych prac budowlanych związanych z inwestycją Sąd przyjął, że nie można uznać, jakoby termin przedłużający wykonanie inwestycji dotyczył tylko pozwanej. Przyczynę opóźnień stanowiły warunki pogodowe w konsekwencji czego Sąd uznał, że brak było podstaw, aby obciążać podwykonawcę karą umowną za niewykonanie lub nienależyte wykonanie usługi powstałe wskutek okoliczności, za które nie ponosi on odpowiedzialności. Podobnie Sąd przyjął w stosunku do zapłaty kaucji gwarancyjnej z tytułu należytego wykonania robót w okresie obowiązywania umowy lub roszczenia inwestora z tytułu gwarancji jakości po zakończeniu umowy z podwykonawcą (odbiór miał miejsce w dniu 5 marca 2013r.). W tej sytuacji Sąd uznał działania pozwanej za wymierzone w inwestora, a następnie w podwykonawcę, wyłącznie jako podjęte celem uzyskania ostatecznego wyniku finansowego z umów o roboty budowlane z dnia 30 lipca 2012r., a w konsekwencji tego za nieuzasadnione. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 i art. 99 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie i radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2013r. poz. 461 i Dz. U. z 2013r. poz. 490) przy czym uznał, że wynagrodzenie za udział pełnomocników każdej ze stron stanowi kwota 3.617 zł liczona według norm przepisanych. Stąd też powoda uznał za stronę wygrywającą proces z pozwaną (...) Budownictwo Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P., a poniesione przez niego w procesie wydatki w kwocie łącznej 13.926 zł (wpis stosunkowy 10.309 zł i koszty zastępstwa adwokackiego 3.617 zł) zasądził od przegrywającej proces. Natomiast w stosunku do pozwanej Gminy P. Sąd uznał, że powód proces przegrał, stąd zasądził od niego na rzecz pozwanej koszty zastępstwa procesowego według norm przepisanych tj. w kwocie 3.617 zł. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód zaskarżając wyrok w części w zakresie w jakim oddalone zostało powództwo względem pozwanej Gminy P. oraz rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w pkt 4 wyroku przy czym apelacja została złożona w dwóch pismach procesowych, gdyż została sporządzona osobiście przez powoda jak i przez jego pełnomocnika procesowego. Powód rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie: 1) art.
przez bezpodstawne przyjęcie, że pozwana Gmina P. nie ponosi solidarnej odpowiedzialności za wykonane przez powoda prace pomimo, że Gmina P. wyraziła zgodę na prace powoda, a pozwana (...) Budownictwo Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. uznała prace wykonane przez powoda za wykonane, 2) art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, że na podstawie materiału zebranego w sprawie pozwana Gmina P. nie ponosi odpowiedzialności w stosunku do powoda mimo, że co innego wynika choćby z zapisów dziennika budowy, 3) art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez brak przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego, 4) art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez bezpodstawne danie wiary twierdzeniom Gminy P. co do wad inwestycji budowlanej mimo, że pozwana nie przedstawiła żadnych wiarygodnych dowodów na potwierdzenie takiego stanowiska, 5) art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez bezpodstawne uznanie, że powód nie udowodnił prawidłowego wykonania robót budowlanych, podczas gdy na tę okoliczność przedstawiono protokół odbioru z dnia 5 marca 2013r. potwierdzający brak jakichkolwiek wad czy usterek, 6) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez bezpodstawne przyznanie wiarygodności zeznaniom świadków B. K., P. P., L. M. i P. Ż. w zakresie w jakim zeznali oni, że sporna inwestycja nie została wykonana w sposób umożliwiający odbiór końcowy, 7) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez bezpodstawne pozbawienie wiarygodności dowodu z przesłuchania powoda w zakresie wykonania całości przedmiotu umowy, braku istnienia wad lub usterek inwestycji, pozostawienia wykonanego prawidłowo obiektu na okres zimowy 2012/2013 bez nadzoru pozwanej, zniszczenia obiektu przez mieszkańców. Nadto powód zarzucił nierozpoznanie przez Sąd pierwszej instancji wniosku dowodowego powoda zgłoszonego w piśmie procesowym z dnia 31 grudnia 2013r. i błąd w ustaleniach faktycznych polegający na mylnym przyjęciu, jakoby: - przedstawiciele Gminy P. pełniący nadzór inwestorski nie mogli pojawić się na placu budowy w pierwotnie wyznaczonym terminie 5 marca 2013r. o godz. 12.00, a także jakoby data odbioru nie była uzgodniona z pozwaną, - inwestycja nie została prawidłowo wykonana, a także jakoby Gmina P. nie zaakceptowała faktury VAT wystawionej przez powoda, podczas gdy protokołem z dnia 5 marca 2013r. potwierdzono wykonanie umowy przez powoda i to wykonanie w pełni prawidłowe. Powód wskazując na powyższe zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie solidarnie od obu pozwanych na rzecz powoda kwoty 206.168,55 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 6 kwietnia 2013r. do dnia zapłaty i kosztów postępowania według norm przepisanych w tym kosztów za drugą instancję ewentualnie o uchylenie pkt 2 i 4 wyroku oraz zmianę wyroku w pkt 3 i zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwoty 17.526 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za pierwszą instancję. Pełnomocnik pozwanej Gminy P. na rozprawie apelacyjnej w dniu 6 maja 2015r. wniósł o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda nie zasługiwała na uwzględnienie. Z uwagi na zakres zaskarżenia określony w wywiedzionym środku odwoławczym Sąd Apelacyjny poddał kontroli instancyjnej rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego jedynie w zakresie w jakim Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo względem pozwanej Gminy P., gdyż pozwana (...) Budownictwo Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. nie wniosła apelacji i wyrok w stosunku do niej stał się prawomocny. W ramach apelacji skarżący podniósł zarówno zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, a w konsekwencji poczynienia przez Sąd pierwszej instancji błędnych ustaleń faktycznych, jak również zarzut naruszenia prawa materialnego. W pierwszej kolejności pod rozwagę należało poddać zgłoszone przez powoda zarzuty naruszenia prawa procesowego wskazując przy tym, że badając przedmiotową kwestię, zgodnie z utrwalonym w judykaturze stanowiskiem, Sąd drugiej instancji pozostawał związany treścią zarzutów zgłoszonych w tym zakresie przez powoda (vide: uchwała Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 31 stycznia 2008r. III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55). Powód w apelacji zarzucił nie przeprowadzenie przez Sąd Okręgowy dowodu z opinii biegłego na okoliczność prawidłowego wykonania przez powoda prac budowlanych, podczas gdy w toku postępowania wniosek taki w ogóle nie został złożony. Powód w piśmie procesowym z dnia 31 grudnia 2013r. złożył jedynie wniosek o powołanie biegłego z zakresu budownictwa na okoliczność zasadności zakresu ogłoszenia drugiego przetargu przy uwzględnieniu zapisów w dzienniku budowy oraz pierwotnego projektu inwestycyjnego i protokołów odbioru robót, wyliczenia wartości wykonania dodatkowych robót przez powoda, które to wykonane zostały poza projektem zgodnie z obowiązującymi normami, jak też wyliczenie należności strony powodowej za wykonane dodatkowe roboty (vide: k. 306 akt). Tym samym zakres złożonego wniosku dowodowego pozostawał odmienny niż ten, który oznaczony został w treści zarzutów apelacji sporządzonej przez powoda (vide: str. 5-6 apelacji - k. 533 - 534 akt). Okoliczność w związku z którą powód wnioskował o powołanie biegłego pozostawała irrelewantna dla odpowiedzialności Gminy P.. Przedmiotowy zarzut mógłby zasługiwać, w ocenie Sądu Apelacyjnego, na uwzględnienie jedynie wówczas, gdyby zgłoszony wniosek dowodowy zmierzał do wykazania zakresu wykonanych przez powoda robót jako podwykonawcy za które domaga się wynagrodzenia w niniejszej sprawie. Nie rozpoznanie przez Sąd Okręgowy w/w wniosku powoda zaoferowanego w piśmie procesowym z dnia 31 grudnia 2013r. stanowi naruszenie prawa procesowego, jednakże nie miało ono znaczenia dla prawidłowości wydanego rozstrzygnięcia. Powód zresztą w apelacji nie zarzucił, że było to uchybienie mające istotny wpływ na treść wydanego wyroku. Powód reprezentowany w toku procesu przez profesjonalnego pełnomocnika oprócz złożenia w/w wniosku dowodowego wniósł o przeprowadzenie dowodu z dziennika budowy oraz o przesłuchanie w charakterze świadków R. Ł. (vide: pismo procesowe z dnia 31 grudnia 2013r. - k. 305 akt), W. B., J. W. i T. Ż. (vide: pismo procesowe z dnia 2 września 2014r. - k. 444 akt) oraz o przeprowadzenie dowodu z akt sprawy VII C 83/14 Sądu Rejonowego w Koninie VII Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w S. (vide: pismo procesowe z dnia 22 lipca 2014r. - k. 429). Sąd pierwszej instancji postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 1 października 2014r. oddalił jako spóźnione wnioski o przesłuchanie w charakterze świadków w/w osób oraz oddalił wniosek o przeprowadzenie dowodu z akt sprawy VII C 83/14 Sądu Rejonowego w Koninie VII Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w S., gdyż wniosek nie wskazuje okoliczności na jakie dowód ma być przeprowadzony (vide: postanowienie Sądu - k. 465 akt). Na rozprawie w dniu 1 października 2014r. obecny był zarówno powód jak i jego pełnomocnik procesowy będący adwokatem, co wynika z treści protokołu sporządzonego z przebiegu rozprawy (vide: k. 465 akt). Na postanowienie Sądu Okręgowego o oddaleniu wniosków dowodowych zarówno powód jak i jego pełnomocnik procesowy nie zgłosili w toku postępowania zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c. Możliwość zgłoszenia zastrzeżeń do czynności Sądu w trybie przewidzianym w art. 162 k.p.c. obejmuje również postanowienia, które mogą być zmienione lub uchylone stosownie do okoliczności w tym m.in. postanowienia o odmowie przeprowadzenia dowodu (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 2010r. II PK 127/09 M.P. Pr. (...)-39). Stąd możliwość, a właściwie konieczność zgłoszenia zastrzeżeń do czynności Sądu w trybie przewidzianym w art. 162 k.p.c. obejmuje również postanowienia o odmowie przeprowadzenia dowodu, którymi - zgodnie z art. 240 § 1 k.p.c. - sąd nie jest związany i stosownie do okoliczności może je uchylić lub zmienić (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 21 stycznia 2014r. I UK 311/13 LEX nr 1498596). Celem regulacji z art. 162 k.p.c. jest pobudzenie inicjatywy stron w doprowadzeniu do szybkiego usunięcia dostrzeżonych przez nie naruszeń przepisów postępowania i umożliwienie Sądowi niezwłocznego naprawienia błędu, cel art. 162 k.p.c. byłby trudny do osiągnięcia przy założeniu, że strona, która we właściwym czasie nie zgłosiła odpowiedniego zastrzeżenia, może powoływać się na uchybienie procesowe w środku zaskarżenia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2012r. III CSK 62/12 LEX nr 1293777). Celem regulacji zawartej w art. 162 k.p.c. jest m.in. zapobieganie nielojalności procesowej przez zobligowanie stron do zwracania na bieżąco uwagi Sądu na uchybienia procesowe w celu ich niezwłocznego wyeliminowania i niedopuszczenia do celowego tolerowania przez strony takich uchybień z zamiarem późniejszego wykorzystania ich w środkach odwoławczych (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 2010r. V CSK 234/09 LEX nr 589835). Strona nie może skutecznie zarzucać w apelacji uchybienia przez Sąd przepisom postępowania dotyczącego wydania postanowienia oddalającego wnioski o przeprowadzenie dowodów, jeżeli w trybie art. 162 k.p.c. nie zwróciła uwagi Sądu na to uchybienie (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 29 sierpnia 2013r. I CSK 713/12 LEX nr 1391108). W przedmiocie zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. wskazać należy, że to na powodzie jako stronie dochodzącej zapłaty reszty wynagrodzenia spoczywał obowiązek przedstawienia dowodów świadczących o zasadności roszczenia skierowanego względem pozwanej Gminy P.. Obowiązek ten obejmował przede wszystkim konieczność wykazania zakresu oraz prawidłowości wykonania robót budowlanych. Z uwagi na rozkład ciężaru dowodu oraz obowiązek powoływania stosownych dowodów pozwana Gmina nie była obowiązana w toku procesu przedstawiać dowodów świadczących o braku jej odpowiedzialności w szczególności o tym, że to powód nie wywiązał się z zobowiązań ciążących na nim tytułem zawartej umowy o roboty budowlane. Stanowisko takie, przedstawione przez powoda w treści apelacji, prowadziłoby bowiem do odwrócenia przyjętej na gruncie ustawy zasady rozkładu ciężaru dowodu. Dla uwzględnienia powództwa w stosunku do pozwanej Gminy nieodzowne było wykazanie w toku postępowania, za pomocą stosownych ku temu dowodów (opinii biegłego), że powód wykonał przewidziane umową roboty, za wykonanie których wynagrodzenia domaga się w niniejszej sprawie, w pełni i w sposób prawidłowy, a więc bez wad. Sąd pierwszej instancji nie był obowiązany do podjęcia inicjatywy dowodowej z urzędu w szczególności do sformułowania i następnie przeprowadzenia dowodów na poparcie twierdzeń powoda w sytuacji, gdy powód jest przedsiębiorcą i w toku całego postępowania był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika będącego adwokatem. Obowiązek zgłaszania przedmiotowych wniosków nie spoczywał również na pozwanej Gminie. Dowodem zrealizowania przez powoda zleconych mu robót, a tym samym podstawą do powstania po stronie pozwanej Gminy obowiązku zapłaty, jak prawidłowo wskazał Sąd Okręgowy, nie mógł być przedłożony przez powoda protokół odbioru z dnia 5 marca 2013r. oraz poczynione przez powoda, jako kierownika budowy, wpisy w dzienniku budowy. Wspomniany protokół sporządzony został bowiem bez udziału inwestora (Gminy P.) oraz inspektora nadzoru, jedynie w obecności powoda i generalnego wykonawcy, a więc podmiotów zainteresowanych uzyskaniem od pozwanej Gminy wynagrodzenia za prace. Wpisy w dzienniku budowy poczynione zostały przez powoda jako kierownika budowy, który jest osobę zainteresowaną korzystnym rozstrzygnięciem niniejszej sprawy. W sytuacji kwestionowania wykonania prac przez pozwaną Gminę, a tym samym istnienia sporu co do zakresu wykonanych robót i ich jakości konieczne było ustalenie zakresu oraz prawidłowości wykonanych robót w drodze opinii biegłego zwłaszcza, że w oparciu o materiał zgromadzony w aktach sprawy nie jest możliwym ustalenie, bez udziału biegłego, wysokości wynagrodzenia, które należałoby się powodowi za wykonane prace. Jednakże powód w toku procesu przed Sądem pierwszej instancji takiego wniosku dowodowego nie zgłosił. Podkreślić należy, że stosownie do § 6 ust. 4 umowy zawartej w dniu 30 lipca 2012r. przez powoda z pozwaną (...) Budownictwo Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. podstawą zgłoszenia przez wykonawcę gotowości do odbioru końcowego będzie faktyczne wykonanie robót potwierdzone w dzienniku budowy wpisem dokonanym przez kierownika budowy potwierdzonym przez inspektora nadzoru inwestorskiego (vide: k. 13 akt). W dzienniku budowy brak jest wpisu kierownika budowy, a więc powoda w niniejszej sprawie, o gotowości do odbioru końcowego (vide: k. 398 akt). Pod datą 30 listopada 2012r. widnieje wpis kierownika budowy o zgłoszeniu obiektu do odbioru technicznego (vide: k. 396 akt). Niespornym jest, że w dzienniku budowy nie ma potwierdzenia inspektora nadzoru inwestorskiego, iż faktycznie powód wykonał roboty budowlane oraz, że zgłoszono gotowość do odbioru końcowego. Tej samej treści zastrzeżenie dotyczące potwierdzenia przez inspektora nadzoru inwestorskiego faktycznie wykonanych prac przez podwykonawcę w sytuacji zgłoszenia gotowości do odbioru końcowego zawarte jest w § 6 ust. 4 umowy zawartej w dniu 30 lipca 2012r. przez pozwaną Gminę z pozwaną (...) Budownictwo Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. (vide: k. 18 akt). Brak podpisu inspektora nadzoru inwestorskiego powoduje, że nie można uznać, iż roboty faktycznie zostały wykonane przez powoda. W. K.
statuującego tzw. bierną odpowiedzialność solidarną inwestora z tytułu odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia za roboty wykonane przez podwykonawcę, zauważyć trzeba, że warunkiem takiej odpowiedzialności jest wykonanie przez podwykonawcę stosownych robót budowlanych. Stąd też w sytuacji, kiedy to powód występując z roszczeniem względem Gminy P. w toku procesu, jak już wcześniej wskazano, mimo istnienia w tej kwestii między stronami sporu, nie wykazał, aby zlecone mu prace zostały przez niego w wykonane w całości w szczególności bez wad konieczne było, jak przyjął to Sąd Okręgowy, stwierdzenie braku podstaw odpowiedzialności solidarnej po stronie pozwanej Gminy P. jako inwestora. Zgodnie z treścią art.
dla zaistnienia solidarnej odpowiedzialności po stronie inwestora wystarczające jest zaakceptowanie podwykonawcy przez inwestora oraz fakt wykonania przez niego zleconych mu robót. Pozwana Gmina zaakceptowała powoda jako podwykonawcę robót. Jednakże nie wykazanie przez powoda zakresu wykonanych robót, w stosunku do robót zleconych, skutkuje uznaniem braku solidarnej odpowiedzialności inwestora. Zdaniem Sądu Apelacyjnego powód nie wykazał także odpowiedzialności pozwanej Gminy z § 10 pkt 8 umowy łączącej Gminę P. z (...) Budownictwo Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. (vide: k. 20 akt), gdyż W. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.