Sygn. akt I ACa 63/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lipca 2015 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Dorota Ochalska - Gola (spr.) Sędziowie: SA Krystyna Golinowska SO del. Jacek Świerczyński Protokolant: st. sekr. sąd. Jacek Raciborski po rozpoznaniu w dniu 8 lipca 2015 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa G. M. przeciwko Powiatowi (...) o zadośćuczynienie na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku z dnia 24 lipca 2014 r. sygn. akt I C 1891/12 1. oddala apelację; 2. zasądza od Powiatu (...) na rzecz G. M. kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sygn. akt I ACa 63/15 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 lipca 2014 r. Sąd Okręgowy w Płocku I Wydział Cywilny, w sprawie z powództwa G. M. przeciwko Powiatowi (...) o zadośćuczynienie, zasądził od pozwanego Powiatu (...) na rzecz powódki G. M. tytułem zadośćuczynienia kwotę 80.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 22 października 2012 r., oddalił powództwo w pozostałej części, zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 1.676 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Płocku od G. M. kwotę 719,97 złotych i od Powiatu (...) kwotę 4.479,98 złotych tytułem ich udziału w kosztach sądowych i nie obciążył powódki brakującą opłatą sądową od oddalonej części powództwa. Powyższy wyrok zapadł na podstawie następujących ustaleń Sądu pierwszej instancji, które Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje i przyjmuje za własne: W dniu 14 lutego 2011 r. powódka G. M. została przyjęta do Zespołu (...) w Ż. na Oddział (...) Ogólnej i następnego dnia poddana w trybie planowym operacji laparoskopowego usunięcia pęcherzyka żółciowego. Przed zabiegiem powódka miała wykonane podstawowe badania laboratoryjne. Podpisała dokumenty, wyrażając zgodę na zabieg operacyjny, znieczulenie i udzielając informacji, odnośnie swego stanu zdrowia. Lekarzem operującym powódkę był Z. L., jego asystentem W. P., zaś lekarzem anestezjologiem wykonującym intubację - G. O.. Powódkę poddano znieczuleniu ogólnemu. Intubacja była trudna, konieczne było podanie powódce większej ilości środków zwiotczających. Leki podawane powódce przy znieczuleniu i w trakcie zabiegu nie pozostawiały skutków ubocznych. Ich nazwy i dawki zostały ujęte w karcie znieczulenia pacjenta. Po wybudzeniu powódka przez jakiś czas była monitorowana i wszystkie parametry jej pomiarów były w normie. Lekarz anestezjolog nie miała z powódką kontaktu na sali pooperacyjnej, ani po przewiezieniu pacjentki na salę ogólną. Nie była też wzywana na konsultację. Następnego dnia po zabiegu powódka czuła się źle i odczuwała silne bóle w okolicach klatki piersiowej. Zgłaszała swoje dolegliwości personelowi szpitala i lekarzowi Z. L.. Miała wykonane zdjęcie RTG klatki piersiowej i badanie USG brzucha, które wykazało ślad płynu w prawej jamie opłucnej, stwierdzono neuralgię międzyżebrową. Powódka przyjmowała leki przeciwbólowe i środki uspokajające. Przed przystąpieniem do zabiegu lekarz nie przeprowadził z powódką wywiadu przedoperacyjnego. Powódka po zabiegu uskarżała się córce na dolegliwości, które się nasilały, wymiotowała. Planowo miała opuścić szpital w czwartek, ale stan jej zdrowia pogarszał się i nie była w stanie wstać z łóżka. W dniu 18 lutego 2011 r. powódka opuściła szpital na własne żądanie, albowiem dusiła się, nie mogła oddychać, a jej skargi na bóle klatki piersiowej i pleców były traktowane przez personel szpitala w Ż., jako histeryczne. Tego samego dnia, po konsultacji z lekarzem spoza Szpitala w Ż., została przyjęta do SPZOZ Szpitala (...) w P.. Wstępne rozpoznanie wskazywało u niej na zapalenie przełyku. Po konsultacji internistycznej i wykonaniu zdjęcia RTG stwierdzono ropniaka opłucnej lewostronnej. Po drenażu jamy opłucnej uzyskano poprawę stanu zdrowia pacjentki, ale po kilku dniach nastąpiło jego pogorszenie. Przeprowadzone badanie TK wykazało obecność ropnia śródpiersia, co skutkowało przewiezieniem powódki do Kliniki (...) w W.. W dniu 26 lutego 2011 r. powódka została umieszczona w oddziale intensywnej terapii (...) w Instytucie (...) w W.. Miała wykonaną bronchoskopię i gastroskopię, w której stwierdzono obrzęk gardła, wejścia do krtani oraz perforację przełyku na granicy z gardłem. W trybie pilnym wykonano torakotomię prawostronną usuwając treść ropną z opłucnej i śródpiersia. Powódka była podłączona do respiratora przez 19 dni, była przytomna, ale nie mogła rozmawiać, płakała. Nie mogła się ruszać, ani samodzielnie umyć. Miała świadomość, że jej życie jest zagrożone. Była konsultowana przez psychologa szpitalnego z powodu reakcji lękowej i zaburzeń snu po pobycie na (...)ie oraz poddana terapii w okresie 22-31 marca 2011 r. Na leczeniu szpitalnym przebywała do dnia 16 kwietnia 2011 r. Po leczeniu szpitalnym powódka wróciła do domu zmęczona i słaba psychicznie. Korzystała ze zwolnienia lekarskiego do czerwca 2011 r. Od tego czasu pozostawała pod opieką Poradni P. Instytutu (...) w W.. Uskarżała się na utrudnienia przy przełykaniu i zmniejszoną tolerancję wysiłku. O problemach z oddychaniem i bólach przy przełykaniu w okolicach krtani, informowała lekarzy leczących ją laboratoryjnie oraz w prywatnym gabinecie neurologicznym. Od 2007 r. do 2009 r. powódka pozostawała pod opieką lekarza psychiatry, z uwagi na problemy małżeńskie. Ponowne podjęła leczenie w dniu 10 maja 2011 r. z powodu depresji i leków, związanych z powikłaniami po laparoskopowym usunięciu pęcherzyka żółciowego. Ostatnia wizyta miała miejsce w dniu 1 kwietnia 2014 r. Powódka zgłaszała lekarzowi złe samopoczucie, lęki i obawy przed spojrzeniami ludzi na swoją osobę. Orzeczeniem z dnia 23 maja 2012 r. powódka została zaliczona do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, która istnieje od 02.10.2001 r., a datuje się od 03.03.2008 r., co powoduje, że wymaga częściowej pomocy usługowej i częściowej pomocy innej osoby. W zaświadczeniach lekarskich wydanych dla potrzeb Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności z 18 i 24 kwietnia 2012 r., jako rozpoznanie choroby zasadniczej wpisano stan po uszkodzeniu przełyku, trachotomii z otwartym drenażem, a jako choroby współistniejące: małopłytkowość i zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, zaś w zaświadczeniu z dnia 11 kwietnia 2012 r. - radikulopatia szyjna i lędźwiowo - krzyżowa. Oceny te stały się podstawą do uznania niepełnosprawności powódki do dnia 31 maja 2017 r. Powodem procesu zapalnego w powódki i jego następstw w obrębie szyi i klatki piersiowej była perforacja przełyku, do której doszło w trakcie hospitalizacji w Oddziale Chirurgicznym ZOZ w Ż., najprawdopodobniej w trakcie postępowania anestezjologicznego w dniu 15 lutego 2011 r., jako powikłanie tego postępowania. Lekarz anestezjolog, na podstawie wywiadu i badania pacjenta przed znieczuleniem może wywnioskować o trudnościach z intubacją i przygotować się do niej w sposób techniczny, stosując odpowiednie narzędzia. Następstwem perforacji przełyku był rozwój zmian zapalnych w obrębie śródpiersia, jamy opłucnej i tkanek płuca, co świadczyło o stanie zagrażającym bezpośrednio życiu i zdrowiu powódki. Powikłanie w postaci perforacji przełyku nie było rozpoznane przez lekarzy ze Szpitala w Ż. i nie brano takiej możliwości w ogóle pod uwagę, mając na względzie rodzaj zleconych badań dodatkowych. W przypadku informacji, że intubacja była trudna, powinny być podejmowane inne działania w zakresie badania przyczyn zgłaszanych dolegliwości m.in. należało wykonać zdjęcie RTG szyi. Stwierdzenie perforacji przełyku powinno skutkować antybiotykoterapią, całkowitym ograniczeniem posiłków doustnych oraz konsultacją specjalisty torakochirurga, czego nie zrobiono. Doznane powikłania i ich następstwa obciążyły powódkę negatywnymi skutkami w postaci: silnych dolegliwości bólowych, trwających do czasu zakończenia pobytu w Instytucie (...) w W., konieczności poddania się trzykrotnym zabiegom operacyjnym, w tym tracheotomii, wydłużonego okresu leczenia szpitalnego do dnia 16 kwietnia 2011 r. Dolegliwościom somatycznym powódki towarzyszyły objawy depresyjne, które wymagały pomocy specjalistycznej. Powódka cierpi na zaburzenia połykania i bóle w klatce piersiowej, które są następstwami perforacji przełyku. Dolegliwości te mają charakter przewlekły. Konsekwencją wykonanych zabiegów operacyjnych są blizny pooperacyjne zwłaszcza na szyi, które mogą wywoływać złe wrażenia estetyczne. Powódka odczuwa smutek i przygnębienie, wykazuje płaczliwość i gotowość zamartwiania się o przyszłość i stan swojego zdrowia. Ma wyraźne poczucie gorszego wyglądu fizycznego. Zgłasza zaburzenia snu i spadek apetytu. Powyższe objawy mają charakter depresyjno - lękowy i pozostają w związku z zabiegiem wycięcia pęcherzyka żółciowego i występującymi powikłaniami pooperacyjnymi. Aktualny stan zdrowia powódki wpływa na jej funkcjonowanie w życiu rodzinnym i społecznym, ale nie zakłóca podstawowych aktywności. Ogranicza natomiast czerpanie zadowolenia, odczuwania bezpieczeństwa, komfortu w obszarze relacji osobistych, partnerskich. Kontakt z lekarzem psychiatrą, prowadzona farmakoterapia, daje pozytywne skutki w sferze odczuć powódki. Powódka męczy się dużo bardziej, niż przed chorobą, ma trudności z oddychaniem podczas upałów i przy większym wysiłku. Krępuje się z powodu blizn, które ma w trzech miejscach na szyi. Ponadto ma blizny po otwarciu klatki piersiowej i pod pachą, a także dwie dziury po bokach, po drenach. Szyję zakrywa apaszką. Wykazuje zmienność nastrojów. Przyjmuje leki uspokajające i nasenne. Obecnie na kontrole do W. jeździ raz w roku. Przed hospitalizacją w pozwanej placówce, powódka była osobą pracującą i studiowała zaocznie. W związku z chorobą musiała przerwać naukę i rozpoczynać ją na nowo. Powódka pracuje w firmie konfekcyjnej, na stanowisku kierownika działu produkcji. Jest osobą aktywną zawodowo, a wykonując pracę z ludźmi nie myśli o sobie. Od wyprowadzenia się córki we wrześniu 2013 r. mieszaka sama. Jest rozwiedziona. Na mocy uchwały nr YII/54/11 Rady Powiatu (...) z dnia 27 kwietnia 2011 r. postanowiono dokonać likwidacji Zespołu (...) w Ż.. Zakończenie czynności likwidacyjnych Zespołu ustalono do dnia 31 października 2011 r. Po zakończeniu likwidacji ustalono, że zobowiązania i należności Zespołu stają się zobowiązaniami i należnościami Powiatu (...). Korzystanie ze świadczeń zdrowotnych likwidowanego Zespołu zapewniać miał Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Ż. utworzony przez spółkę z o. o. pod nazwą Centrum (...) z siedzibą w Ż., która przejęła pracowników ZOZ w Ż. w trybie art. 23 1 kodeksu pracy. Z dniem 1 września 2011 r. Centrum (...) spółka z o. o. z siedzibą w Ż. rozpoczęła działalność leczniczą m.in. w zakresie podmiotu leczniczego - Szpitala im. (...) w Ż.. Z dniem 30 września 2011 r. ZOZ w Ż. został wykreślony z Krajowego Rejestru Sądowego po zakończonej likwidacji. Pismem z dnia 2 listopada 2011 r. G. M. zwróciła się do ZOZ w Ż. w likwidacji o zapłatę kwoty 200.000 złotych tytułem zadośćuczynienia na mocy art. 445 § 1 k.c. za doznaną krzywdę, w związku z błędem lekarzy w sztuce medycznej, podczas jej hospitalizacji w tej placówce. Żadne świadczenia nie zostały jej przyznane. W ocenie Sądu pierwszej instancji Powiat (...) jest legitymowany biernie do występowania w sprawie i ponosi odpowiedzialność za szkody, wynikające z zobowiązań obciążających Zespół (...) w Ż. za szkody powstałe przed jego likwidacją. Czynności likwidacyjne zakończono, według twierdzeń pozwanego, z dniem 30 września 2011 r., a więc przed datą ustaloną w uchwale Rady Powiatu (...) z dnia 27 kwietnia 2011 r. Przed doręczeniem pozwu stronie pozwanej, ZOZ w Ż. został wykreślony z Krajowego Rejestru Sądowego i stracił swój byt prawny. Z chwilą likwidacji nastąpiło formalne przejęcie zobowiązań tego podmiotu przez Powiat (...), co wprost wynika z § 5 ust 4 wskazanej wyżej uchwały w zw. z art. 60 ust. 6, obowiązującej w ówczesnym stanie prawnym ustawy z dnia 30 sierpnia 1991r o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89 z późn. zm.). Zdaniem Sądu Okręgowego okoliczność, iż Centrum (...) spółka z o. o. z siedzibą w Ż. rozpoczęła działalność leczniczą w trakcie likwidacji ZOZ w Ż. i przejęła jego pracowników w trybie art. 23 1 kodeksu pracy nie oznacza, że ponosi odpowiedzialność za ich działania lub zaniechania w zakresie obowiązków medycznych, przypadające na okres przed procesem likwidacji. Sąd pierwszej instancji oddalił wniosek pozwanego o wezwanie do udziału w sprawie lekarzy: Z. L., G. O. i W. P. na zasadzie art. 194 § 1 k.p.c., uznając, iż nie zachodzą podstawy do zastosowania tego przepisu. Wskazani lekarze stali się pracownikami Centrum (...) spółka z o.o. z siedzibą w Ż. w związku z likwidacją ZOZ w Ż.. Odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu obowiązków służbowych, o której mowa w art. 120 k.p., nie dotyczy szkód, które zaistniały przed likwidacją pierwotnego pracodawcy tj. ZOZ w Ż.. Sąd Okręgowy podkreślił, że roszczenie powódki pozostaje w ścisłym związku ze zdarzeniem medycznym związanym z laparoskopowym zabiegiem usunięcia woreczka żółciowego w Szpitalu w Ż., który to zabieg miał miejsce w dniu 15 lutego 2011 r. W ocenie Sądu pierwszej instancji , zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć, że lekarz anestezjolog przystąpiła do intubacji powódki bez przeprowadzenia wywiadu i badania przedoperacyjnego, a tym samym nie uzyskała wiedzy w przedmiocie ewentualnych komplikacji związanych ze znieczuleniem pacjentki, czy też w zakresie użycia odpowiednich narzędzi podczas jej intubacji. Ponadto, pomimo stwierdzonej „trudnej intubacji”, lekarka nie wskazała przyczyn jej zaistnienia w dokumentacji medycznej i nie potrafiła ich podać w toku składania zeznań. O trudnościach w intubacji powódki nie poinformowała lekarza operującego, który jednocześnie był lekarzem prowadzącym powódkę w dalszym etapie jej leczenia pooperacyjnego. Skargi powódki na bóle w klatce piersiowej nie były kojarzone z powikłaniami po intubacji, lecz z występującymi u powódki problemami z kręgosłupem, co doprowadziło do niewłaściwej diagnostyki. Stan zdrowia powódki pogarszał się, a personel medyczny Szpitala w Ż. w ciągu dwóch dni po zabiegu, nie ustalił przyczyny takiego stanu rzeczy. Lekarz prowadzący nie wykazał żadnego zainteresowania przebiegiem intubacji i nie podjął próby prześledzenia karty znieczulenia, ani też rozmowy z anestezjologiem. W ocenie Sądu Okręgowego, nie można czynić powódce zarzutu, że w zaistniałej sytuacji szukała pomocy w innej placówce medycznej i wypisała się ze Szpitala na własne żądanie. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że z zeznań córki powódki A. M. wynika, iż personel Szpitala w Ż. traktował jej matkę, jako osobę histeryczną. Nie można pominąć także faktu, że pomimo zgłaszanych dolegliwości powódka nadal otrzymywała posiłki doustne, których treść odkładała się w jamie opłucnej. Powódka została umieszczona w Szpitalu (...) w P. tego samego dnia, kiedy została wypisana ze Szpitala w Ż., w oparciu o skierowania przez innego lekarza specjalistę, z rozpoznaniem zapalenia przełyku i w żadnym stopniu nie miała wpływu na proces leczenia zastosowany przez Szpital (...) w P., zanim w dniu 26 lutego 2011 r. została przeniesiona do Instytucie (...) w W.. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że od lekarzy wymaga się szczególnej wnikliwości i dokładności w diagnostyce pacjenta, jak najszybszego wykrycia przyczyn chorobowych i podjęcia skutecznego leczenia, a w myśl etyki lekarskiej obowiązki te należy wypełniać w sposób sumienny. Niewątpliwie niedokładny wywiad z pacjentem lub jego brak, może rodzić konsekwencje powikłań pooperacyjnych. Natomiast z całą pewnością brak przekazu informacyjnego o przyczynach trudności występujących podczas zabiegu, uniemożliwia przeprowadzenie szybkiego i trafnego rozpoznania, a w konsekwencji może skutkować zagrożeniem życia i zdrowia pacjenta. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku leczenia powódki w Szpitalu w Ż., co uzasadnia roszczenie pozwu wywodzone z art. 445 § 1 k.c. W wyniku zaniedbań w procesie leczenia powódka doznała uszczerbku na zdrowiu. Rozmiar jej cierpień, w szczególności psychicznych, był bardzo duży. Powódka liczyła, że po w ciągu kilku dni po planowym zabiegu wróci do domu i będzie osobą nadal aktywną. Tymczasem skutki powikłań, związanych z niepomyślnie przeprowadzoną intubacją, okazały się dotkliwe i odnosiły się do wielu sfer życia. Powódka przebywała na leczeniu szpitalnym około 2 miesięcy. Przeszła szereg bolesnych badań i zabiegów. Przebywała na sali intensywnej opieki i była podłączona do respiratora przez 19 dni, nie mówiła, nie spożywała posiłków, nie mogła wykonywać przy sobie zabiegów pielęgnacyjnych. Obawiała się o swoje życie i zdrowie. Wymagała pomocy innych osób. Po powrocie do domu nadal wykazywała stany depresyjno - lękowe, które nadal się utrzymują i powodują potrzebę kontynuowania terapii. Poczucie doznanej krzywdy potęguje fakt, że powódka mieszka sama oraz, że stała się osobą mało atrakcyjną fizycznie, z uwagi na szpecące ją blizny widoczne na szyi, co w jej odczuciu może utrudniać nawiązaniu bliskich relacji partnerskich w przyszłości. Oceniając rozmiar krzywdy doznanej przez powódkę, Sąd Okręgowy ostatecznie uznał, że odpowiednią sumą zadośćuczynienia jest kwota 80.000 złotych. Tak ustalone zadośćuczynienie spełnia funkcję kompensacyjną i uwzględnia rozmiar cierpień psychicznych i fizycznych doznanych przez powódkę. Przyznane zadośćuczynienie ma złagodzić przeżywane przez powódkę negatywne emocje i jednocześnie stanowi godziwe zabezpieczenie na przyszłość w sferze jej potrzeb materialnych. Ma ono charakter całościowy i obejmuje wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które mogą wystąpić w przyszłości. W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy oddalił żądanie pozwu jako wygórowane. Sąd pierwszej instancji zasądził odsetki ustawowe od zasądzonego zadośćuczynienia od daty doręczenia pozwu Powiatowi (...) . W tej dacie pozwany mógł zapoznać się z żądaniem powódki i spełnić świadczenie, czego nie uczynił. Tym samym Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska powódki, że odsetki ustawowe od pozwanego należą się za okres wcześniejszy tj. od daty wezwania do zapłaty skierowanego do ZOZ w Ż. w likwidacji. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł stosownie do art. 100 k.p.c. Sąd pierwszej instancji zaliczył uiszczoną przez powódkę opłatę od pozwu na poczet opłaty od powództwa w oddalonej części. Pozostałe koszty poniesione przez strony rozliczył stosownie do wyniku rozstrzygnięcia. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w całości, ale jako wartość przedmiotu zaskarżenia wskazując jedynie kwotę 80.000 zł i zarzucając mu: 1) naruszenie przepisów prawa procesowego art. 194 § 1 k.p.c. przez ustalenie, że Powiat (...) ma bierną legitymację procesową w niniejszej sprawie, 2) prawa materialnego:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.