← Polska

VI ACa 1126/14

Sygn. akt VI ACa 1126/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 czerwca 2015 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA Irena Piotrowska (spr.)

§1k.p.a.; - naruszenie art.227 k.p.c.

oraz art.217 §1 i 2 k.p.c. w związku z art.162 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodów mających istotne znaczenie oraz oddalenie dowodów w postaci zeznań wskazanych świadków oraz wniosku dowodowego z przeprowadzenie eksperymentu procesowego; - naruszenie art.6 k.c. w związku z art.232 k.p.c. przez błędne przyjęcie, że powód nie udowodnił modelu konsumenta , do którego skierowana była oferta gry, jak również braku wprowadzenia w błąd odnośnie do przekazu reklamowego oraz SMS/MMS Wskazując na powyższe zarzuty powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnieni odwołania w całości oraz zasądzenie kosztów procesu , a w przypadku nieuwzględnienia tego żądania wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania przy uwzględnieni kosztów postepowania apelacyjnego. Na wypadek nieuwzględnienia powyższych żądań powód wniósł o przeprowadzenie dowodu z wytycznych Prezesa Urzędu w sprawie ustalania interesy konsumentów z maja 2013r. i zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zmniejszenie nałożonych kar. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył ,co następuje. Apelacja nie jest zasadna i dlatego nie mogła odnieść skutku. Ustalenia faktyczne poczynione w sprawie Sąd Apelacyjny w pełni podziela i przyjmuje za podstawę dla własnych rozważań. Zawarte w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego , a to: art.24 ust.2 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów i art.5 ust.1,ust.2 pkt.1 i ust.3 pkt 2 i 5 w związku z art.4 ust.1 i 2 w związku z art.2 pkt 8 oraz art.2 pkt 7 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym poprzez przyjęcie, że działania powódki stanowiły czyn naruszający zbiorowe interesy konsumentów oraz art.2 ust.8 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie , że reklamy powoda adresowane są do „przeciętnego konsumenta”, a nadto przez objęcie ochroną konsumenta, który świadomie ignoruje regulamin aplikacji – nie zasługują na uwzględnienie. Zarzuty te koncentrują się na kwestionowaniu przyjętego w sprawie modelu przeciętnego konsumenta. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego stanowisko Sądu Okręgowego prezentowane w tym zakresie jest prawidłowe. Trafnie ustalono , że działania powoda kierowane były do nieoznaczonego z góry kręgu podmiotów. Nie zostało wykazane aby reklamy prasowe oraz wiadomości SMS/MMS adresowane były do konsumentów charakteryzujących się jakimiś szczególnymi cechami. Ograniczeń takich nie zawierał także regulamin gry, przeciwnie z jego postanowień wynikało , że gra jest dostępna dla wszystkich użytkowników sieci (...). Podkreślenia wymaga, że gra reklamowana była w bardzo różnorodnej prasie , kierowanej do szerokiego kręgu odbiorców : ludzi w różnym wieku , o różnych zainteresowaniach i o różnym wykształceniu, w całkowitym oderwaniu od możliwości weryfikowania ich wiedzy na temat gier przesyłanych na telefony komórkowe .Tytuły prasowe, w których zamieszczono przedmiotowe reklamy , a to: (...) …w żaden sposób nie pozwalają na dokonanie ograniczenia kręgu odbiorców reklam jako użytkowników zorientowanych na konkretne produkty i usługi, doskonale orientujących się w specyfice gier komputerowych. Słusznie zatem uznano, że reklama ta nie była adresowana do szczególnej grupy konsumentów. Przedmiotem badania Prezesa Urzędu było , czy reklama gry wprowadzała w błąd przeciętnego konsumenta co do bezpłatnego korzystania z gry. W tym kontekście bez znaczenia jest zachowanie się konsumenta po zapoznaniu się z tymi reklamami , co więcej nie można wymagać od przeciętnego konsumenta aby do każdej reklamy i komunikatu SMS/MMS podchodził z dużą podejrzliwością i natychmiast weryfikował otrzymany przekaz z regulaminem poszukując ukrytych „haczyków” , czy niedopowiedzeń. Podkreślenia wymaga, że przedmiotem sporu nie była możliwość skorzystania z gry (...) za darmo , ani możliwość skorzystania z dodatkowych płatnych opcji tej gry. Spór koncentrował się na ocenie sposobu informowania przeciętnego konsumenta o warunkach odpłatności w przypadku korzystania z gry, Rozważenie tych okoliczności było niezbędne wobec przypisania powodowi praktyk określonych w art.5 ust.1 i 2 pkt.2 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Powodowi nie przypisano praktyk określonych w art.5 ust.2 pkt.1 i art.5 ust.3 pkt.2 i 5 – co błędnie zostało zarzucone w apelacji. W świetle powyższego nie mogły odnieść skutku zarzuty wskazujące na naruszenie art.233§1 k.p.c. poprzez błędne uznanie, że: odbiorcą oferowanego produktu może być każdy użytkownik telefonu oraz pominięcie okoliczności , że fakt oferowania bezpłatnych gier typu (...) z ułatwiającymi grę dodatkowymi nieobowiązkowymi opcjami płatnymi jest powszechnie znany; przekaz reklamy stosowanej przez powoda wprowadzał w błąd potencjalnych użytkowników; powód narzucił potencjalnym użytkownikom zasady korzystania z aplikacji; promocja aplikacji (...) naruszała zbiorowe interesy konsumentów w rozumieniu art.24 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz przyjęcie, że Prezes Urzędu nie naruszył art.6,7,8 ,

§1k.p.a.

Przypisane powodowi praktyki polegały na zamieszczaniu informacji o bezpłatnym korzystaniu z gry (...) . Powód rozpowszechniał prawdziwe informacje w sposób mogący wprowadzać przeciętnego konsumenta w błąd. Kluczowe było zatem ustalenie, czy w momencie zapoznawania się z reklamą tej gry przeciętny konsument mógł zostać wprowadzony w błąd co do warunków korzystania z gry i kosztów z tym związanych (pełnej bezpłatności) . Mimo podawania prawdziwych informacji , powód poprzez sposób ich ujęcia mógł kształtować mylne wyobrażenie przeciętnego konsumenta o rzeczywistych warunkach , na jakich możliwe jest korzystanie z gry. Zapoznając się z reklamą przeciętny konsument mógł uznać , że zwrot „ ZA DARMO ” dotyczy nie tylko bezpłatnej wiadomości SMS, która należy wysłać pod wskazany numer telefonu aby zamówić grę ale również samego korzystania z gry. Rację ma pozwany podnosząc , że sposób prezentacji reklamy był na tyle niejednoznaczny , że przeciętny konsument nie był w stanie zdecydowanie przesądzić, czy zwrot „ ZA DARMO” dotyczy tylko i wyłącznie ceny widomości SMS zwłaszcza , że sformułowanie „ZA DARMO” było powiązane z nazwa gry. Informacja” dostajesz grę ZA DARMO” mogła sugerować przeciętnemu konsumentowi, że może także bezpłatnie z niej korzystać Nie znajdują potwierdzenia wskazane w apelacji pozostałe zarzuty naruszenia prawa procesowego. W szczególności nie można zgodzić się z zarzutem naruszenie art.227 k.p.c. oraz art.217 §1 i 2 k.p.c. w związku z art.162 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodów zawnioskowanych w dniu 27 września 2012r. w postaci zeznań wskazanych świadków oraz wniosku dowodowego z przeprowadzenie eksperymentu procesowego. Dowody te miały wykazać, że możliwe jest bezpłatne zamówienie gry „(...)” oraz bezpłatne korzystanie z tej gry. Okoliczność ta nie była sporna w sprawie. Istota sporu dotyczyła zarzuconego powodowi rozpowszechniania prawdziwych informacji co do bezpłatności gry w sposób mogący wprowadzić konsumenta w błąd. Podkreślenia wymaga, że uprawnieniem Sądu – poddanym kontroli instancyjnej – jest ocena, które okoliczności sprawy są istotne pod kątem jej dostatecznego wyjaśnienia i prawidłowego rozstrzygnięcia, a także to, czy do ich ustalenia wymagane jest przeprowadzenie eksperymentu procesowego. Zgromadzony materiał dowodowy nie wymagał dodatkowo przesłuchania świadków co do okoliczności bezspornych. Podobnie ocenić należało oddalenie przez Sąd I instancji wniosku o dopuszczenie dowodu z eksperymentu procesowego , który miał wykazać , że możliwe jest darmowe korzystanie z przedmiotowej gry. Istota zarzutu apelacji wskazującego na naruszenie ary 232 k.p.c. sprowadza się do kwestionowania przyjętego przez Sąd Okręgowy modelu przeciętnego konsumenta. Pojęcie „przeciętnego konsumenta” zdefiniowane zostało w art. 2 pkt 8 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym i jako takie jest pojęciem języka prawnego. Definicja ta określa konsumenta, „który jest dostatecznie dobrze poinformowany, uważny i ostrożny; oceny dokonuje się z uwzględnieniem czynników społecznych, kulturowych, językowych i przynależności danego konsumenta do szczególnej grupy konsumentów, przez którą rozumie się dającą się jednoznacznie zidentyfikować grupę konsumentów, szczególnie podatną na oddziaływanie praktyki rynkowej lub na produkt, którego praktyka rynkowa dotyczy, ze względu na szczególne cechy, takie jak wiek, niepełnosprawność fizyczna lub umysłowa Jest to definicja legalna „przeciętnego konsumenta”. Nie posługuje się ona specjalistyczną terminologią i nie odsyła do wiedzy, która nie jest dostępna sądowi orzekającemu w sprawie , odwołuje się do pojęć, które zidentyfikować można jako element składowy czegoś, co powszechnie określa się jako wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego, a więc jeden z dwóch podstawowych – obok zasad logicznego myślenia – wzorców, w oparciu o które sąd winien dokonać oceny dowodów. Ocena ta została dokonana prawidłowo , zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Zarzuty te stanowią niepopartą rzeczowymi argumentami polemikę z ustaleniami Sądu pierwszej instancji, oceną zgromadzonych dowodów oraz wyciągniętymi z nich konsekwencjami prawnymi. Apelacja nie wskazuje żadnych uchybień regułom logicznego rozumowania czy też wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego przeprowadzona przez Sąd Okręgowy ocena dowodów i poczynione ustalenia są poprawne z punktu widzenia wymogów art. 233 § 1 k.p.c. Jeżeli chodzi o zarzut nieuwzględnienia naruszeń w postępowaniu administracyjnym art.6,7,8 ,

§1k.p.a.

wskazać należy, że Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dokonał oceny przebiegu postępowania administracyjnego toczącego się przed Prezesem Urzędu i nie dopatrzył się w nim uchybień. Ponadto w postępowaniu przed sądem powszechnym zainicjowanym wniesieniem odwołania od decyzji Prezesa Urzędu powód był uprawniony do zgłaszania wszelkich wniosków dowodowych i ewentualnego uzupełniania materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Odnosząc się na koniec do zarzutu naruszenia art.106 ust.1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów poprzez nałożenie kary pieniężnej nieproporcjonalnej do stwierdzonych naruszeń należy wskazać ,że sposób, ustalenia i uzasadnienie nałożonych kar odpowiadają wymaganiom określonym art. 106 ust. 1 w zw. z art. 111 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów. W chwili nakładania na powoda kary podstawę jej wymiaru stanowił przychód przedsiębiorcy osiągnięty w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Nakładanie kar w trybie określonym w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów następuje w drodze uznania administracyjnego, co oznacza, że o ich wysokości decyduje każdorazowo Prezes Urzędu. Podobnie jak sama decyzja o nałożeniu kary pieniężnej, również jej wysokość ma charakter uznaniowy. Kontrola sądu winna ograniczać się do oceny, czy Prezes Urzędu uwzględnił kryteria wskazane w art. 111 ustawy (tj. m.in. okres, stopień, okoliczności naruszenia przepisów ustawy oraz uprzednie naruszenie przepisów ustawy), jak również mieć na względzie ogólne założenie, że nakładana sankcja powinna spełniać funkcję zarówno represyjną, jak i prewencyjną, zarówno w zakresie prewencji indywidualnej, jak i ogólnej. Analiza procesu decyzyjnego Prezesa Urzędu, przeprowadzona przez Sąd pierwszej instancji, nie nasuwa pod tym względem żadnych zastrzeżeń Sądu Apelacyjnego. Mając to wszystko na uwadze apelacja powoda jako pozbawiana uzasadnionych przyczyn nie mogła odnieść skutku. W tym stanie rzeczy , na podstawie art.385 k.p.c. przeczono , jak na wstępie. O kosztach procesu postanowiono zgodnie z treścią art.98 k.p.c. w związku z art.108§1 k.p.c. , stosownie do zasady finansowej odpowiedzialności stron za wynik procesu.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.