← Polska

VI P 120/15

Sygn. akt VI P 120/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 września 2015 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie Przewodniczący SSR Artur And

§ 1k.p.

Ponadto w okresie obowiązywania ustawy łączny czas zatrudnienia powódki nie przekroczył 24 miesięcy. W rezultacie ostatnia umowa o pracę ustała w wyniku upływu terminu, na który została zawarta, nie zaś na skutek wypowiedzenia. Sąd ustalił, co następuje: Poza sporem w sprawie pozostawał przebieg zatrudnienia powódki w pozwanej Spółdzielni. T. M. od 01.06.2010r. do 31.08.2010r. zatrudniona została na okres próbny (k.10), a następnie na kolejne trzy umowy terminowe w okresach: 01.09.2010 – 31.03.2011r. (k.9), 01.04.2011r. – 31.03.2013r. (k.11), 01.04.2013 – 31.12.2014r. (k.12). T. M. była zatrudniona na stanowisku sprzątaczki. Miejscem pracy była Administracja Spółdzielni Mieszkaniowej (...) i Biuro Spółdzielni (...). Pozwana Spółdzielnia zajmuje się świadczeniem usług sprzątania. Jednym z jej kluczowych kontrahentów była Spółdzielnia Mieszkaniowa (...), która w końcu 2014r. znalazła innego świadczeniodawcę i zapowiedziała, że umowa na 2015r. nie zostanie przedłużona. Pozwana zatrudniała w tym czasie sprzątaczki, w większości na czas określony dostosowany do czasu trwania kontraktów na sprzątanie. W tej sytuacji zdecydowano, by nie przedłużać umów sprzątaczkom (zeznania prezesa J. (...) – k.67, 00:30:26). T. M. od 06.10.2014r. z powodu choroby była niezdolna do pracy do końca umowy, tj. 31.12.2014r. Pismem z 14.01.2015r. T. M. zwróciła się do Prezesa (...) o wydanie zaświadczenia, że wygaśnięcie umowy nastąpiło w wyniku przejścia zakładu pracy na innego pracodawcę (k.17). Podniosła, ze nowy pracodawca – (...) nie zaproponował jej nowych warunków pracy. W odpowiedzi z 27.01.2015r. Prezes poinformował ją, że umowa o pracę była zawarta na czas określony do 31.1.22014r. i z tym dniem uległa rozwiązaniu. Zaprzeczył, by Spółdzielnia likwidowała swoją działalność lub przeszła na innego pracodawcę. Pismem z 29.02.2015r. T. M. zwróciła się do Prezesa (...) o wydanie zaświadczenia, że dotychczasowa działalność w zakresie sprzątania została przekazana z dniem 01.01.2015r. innej firmie (k.15). W odpowiedzi została poinformowana, że Spółdzielnia z dniem 31.12.2014r. rozwiązała umowę ze SM (...) i nie przekazywała innej firmie pracowników dotychczas zatrudnionych (k.14). Powódce wystawione zostało świadectwo pracy, które odebrała 02.01.2015r. (akta osobowe, brak numeracji kart). W dniu 16.03.2015r. powódka złożyła pozew wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę. Podniosła, że po utracie pracy przez ponad 2 miesiące leczyła się farmakologicznie z powodu pogorszenia stanu psychicznego (stany depresyjne) i dopiero, gdy jej stan zdrowia poprawił się w marcu, mogła złożyć odwołanie (k.3). Dołączyła zaświadczenie lekarza psychiatry z 10.03.2015r., z którego wynika, że zgłasza poprawę stanu psychicznego (k.4). Sąd zważył, co następuje: Kluczową kwestią dla ustalenia zasadności całości powództwa jest ocena pierwszego żądania pozwu – ustalenia istnienia umowy o pracę na czas nieokreślony. Pozytywne w tym zakresie rozstrzygnięcie pozwala powódce domagać się roszczeń związanych ze sposobem ustania zatrudnienia, niezależnie od ewentualnego opóźnienia w dochodzeniu odszkodowania. Również żądanie odprawy warunkuje to, czy umowa została rozwiązania przez pracodawcę z przyczyn niedotyczących pracownika czy ustała w wyniku upływu terminu. Pierwsza umowa pracę (pomijając okres próbny) została zawarta w okresie od 01.09.2010r. do 31.03.2011r., zaś kolejna od 01.04.2011r. do 31.03.2013r. Ustawa z dnia 01.07.2009r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców weszła w życie 22.08.2009r. Na podstawie art.3 ust.2 tej ustawy przepis art.13 stosuje się do wszystkich przedsiębiorców, a takim z pewnością jest pozwana Spółdzielnia. W art.13 ust.1 ustawy zmodyfikowano skutki następstwa umów terminowych określone w art.

§ 1k.p.

W myśl tego przepisu okres zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas określony, a także łączny okres zatrudnienia na podstawie kolejnych umów o pracę na czas określony między tymi samymi stronami stosunku pracy, nie może przekraczać 24 miesięcy. Przewidziano też inny odstęp czasowy między umowami terminowymi. Za kolejną umowę na czas określony, w rozumieniu ust. 1, uważa się umowę zawartą przed upływem 3 miesięcy od rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniej umowy zawartej na czas określony (art.13 ust.2) . Istotne jest przy tym to, że ustawa miała charakter epizodyczny, ograniczenie czasowe w zatrudnianiu na umowy terminowe obowiązywało do 31.12.2011r. (art.34 ust.1 ustawy). W praktyce więc umowy zawarte z powódką (niezależnie od ich ilości) w okresie od 01.09.2010r. do 31.12.2011r. nie mogły spowodować przekroczenia limitu 24 miesięcy. W orzecznictwie sądowym głównym tematem sporów i rozbieżności było określenie skutku przekroczenia tego limitu z uwagi na brak w ustawie sankcji w tym zakresie analogicznej do tej z art.

§ 1k.p.

Dopiero orzeczenia SN przecięły spekulacje w tym zakresie (por. uchwałę SN z 23.09.2014r. w sprawie III PZP 2/14, Biul.SN 2014/9/17-18). W niniejszej sprawie problem polega na ocenie, czy ostatnia umowa łącząca strony (od 01.04.2013r.) jako trzecia umowa terminowa wywołuje skutek z art.

§ 1k.p.

Na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć przecząco. Art.34 ust.2 ustawy stanowi, że do umów o pracę zawartych na czas określony trwających w dniu 1 stycznia 2012 r. stosuje się art.

ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy. Na dzień 01.01.2012r. strony łączyła umowa z 31.03.2011r. na czas określony od 01.04.2011r. do 31.03.2013r. (k.11). Była to druga umowa terminowa łącząca strony. Od 01.01.2012r. nastąpił powrót do regulacji art.

§ 1k.p.

czasowo zawieszonej ustawą antykryzysową. Pojawia się pytanie, jak liczyć umowy i czy umowa trwająca w tej dacie będzie pierwszą w sekwencji umów przewidzianej w tym przepisie, czy też kolejną, a może dopiero następną należy liczyć jako pierwszą. Analogiczny problem pojawił się podczas wejścia w życie art. 25

(1)§ 1 k.p. Dopiero uchwała 7 sędziów SN z dnia 16.04.1998r. w sprawie III ZP 52/97 (OSNP 1998/19/558, Prok.i Pr.-wkł. 1998/6/45, OSP 1998/12/205, M.Prawn. 1998/7/9, PiZS 1998/11/38) wskazała, że zawarcie trzeciej, kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z nawiązaniem umowy o pracę na czas nie określony (art. 25
(1)k.p.), jeżeli dwie poprzednie terminowe umowy o pracę zostały zawarte począwszy od dnia wejścia w życie tego przepisu. Następnie zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 26 lipca 2002 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U.2002.135.1146) od dnia 29 listopada 2002r. art.

Kodeksu pracy nie był stosowany do dnia przystąpienia Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Z kolei art.15 ustawy z 14.11.2003r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 213, poz.2081) stanowił, że przepisy art.

Kodeksu pracy w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą stosuje się do umów o pracę zawartych lub zmienianych w sposób określony w tych przepisach od dnia uzyskania przez Rzeczpospolitą Polską członkostwa w Unii Europejskiej. Liczenie umów terminowych zaczynało się więc od kolejnej zawartej już po wejściu Polski do UE. Powołany wyżej art.34 ust.2 ustawy antykryzysowej stanowi natomiast, że umowa trwająca w dniu 01.01.2012r. jest pierwszą w sekwencji umów przewidzianej w art.

§ 1k.p.

Następuje więc powrót do regulacji kodeksowej z takim skutkiem, że umowa trwająca jest pierwszą, od której może w przyszłości zależeć uznanie trzeciej za umowę zawartą na czas nieokreślony (por. K.Baran Umowa o pracę na czas określony w ustawie o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców, Monitor Prawa Pracy 2009, nr 9). W takim kierunku interpretował przepisy także Minister Pracy i Polityki Społecznej, który w odpowiedzi z dnia 12.12.2011r. na interpelację nr 69 napisał: Ze względu na to, iż tzw. ustawa antykryzysowa i przepisy art.

Kodeksu pracy zawierają odmienne regulacje dotyczące ograniczeń w zawieraniu terminowych umów o pracę między tymi samymi stronami stosunku pracy, konieczne było uregulowanie w przedmiotowej ustawie statusu terminowej umowy o pracę zawartej pod rządami ustawy i jednocześnie trwającej w dniu 1 stycznia 2012 r. Zgodnie z przepisem art. 34 ust. 2 ustawy, do takiej umowy należy stosować przepisy art.

Kodeksu pracy. Zatem taka umowa będzie w dniu 1 stycznia 2012 r. pierwszą umową o pracę na czas określony, w rozumieniu przepisów art.

Kodeksu pracy 1. W rezultacie umowa między stronami sporu trwająca w dniu 01.01.2012r., a zawarta na okres od 01.04.2011r. do 31.03.2013r., była pierwszą umową w rozumieniu art.

§ 1k.p.

Kolejna, ostatnia umowa, była drugą w tym ciągu umów, a nie trzecią, jak wywodzi powódka. Nie jest więc zasadne roszczenie o ustalenie, że strony łączyła umowa o pracę na czas nieokreślony. Konsekwencją powyższych wniosków jest niezasadność roszczenia o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę, która ustała z upływem czasu, na jaki została zawarta (art.30 § 1 pkt 4 k.p.). Nie ma też podstaw do sprostowania świadectwa pracy w tym zakresie, jak i żądania odszkodowania za wydanie niewłaściwego świadectwa pracy. Na marginesie można tylko dodać, że nie znajduje uzasadnienia wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia spóźnionego odwołania w sytuacji, gdy powódka nie wnosząc pozwu w okresie choroby prowadziła intensywną korespondencję z pracodawcą walcząc o swoje interesy (art.265 § 1 k.p.). Nie była to więc tego typu niezdolność do pracy, która uniemożliwiałaby wniesienie odwołania. Żądanie odprawy również jest niezasadne. Przepisy ustawy z dnia 13.03.2003r. szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników stosuje się w razie konieczności rozwiązania przez pracodawcę zatrudniającego co najmniej 20 pracowników stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, w drodze wypowiedzenia dokonanego przez pracodawcę, a także na mocy porozumienia stron. Nie mają one zastosowania do umów okresowych upływających zgodnie z zamierzonym przez strony terminem, chyba że przed terminem pracodawca wypowie taką umową z przyczyn niedotyczących pracownika (por. art.5 ust. 7 ustawy o zwolnieniach grupowych). Konsekwencją przegrania sporu przez powódkę jest konieczność zwrotu kosztów procesu poniesionych przez przeciwnika (art. 98 § 1 i 3 k.p.c.), do których przede wszystkim należały koszty wynagrodzenia pełnomocnika żądane na podstawie norm określonych ustawą i rozporządzeniem. Obie strony żądały kosztów według norm przepisanych, przy czym pełnomocnik powódki ustanowiony z urzędu wnosił o podniesienie wynagrodzenia do 150% stawki minimalnej. Na wynagrodzenie pełnomocników składały się następujące kwoty z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.) określone według stawek minimalnych:

  1. 60 zł – roszczenie o ustalenie istnienia stosunku pracy (§11 ust.1 pkt 3);
  2. 60 zł – roszczenie o odszkodowanie za rozwiązanie umowy o pracę (§11 ust.1 pkt 1);
  3. 900 zł – roszczenia o odprawę i odszkodowanie za wydanie niewłaściwego świadectwa pracy na łączną kwotę 5.880 zł (§6 pkt 4 z zw. z §11 ust.1 pkt 2);
  4. 60 zł – roszczenie o sprostowanie świadectwa pracy (§11 ust.1 pkt 3). Łączna kwota wynagrodzenia pełnomocnika to 1080 zł, zaś wraz z podatkiem od towarów i usług – 1328,40 zł. W przypadku pozwanego dodatkowym kosztem był opłata skarbowa od pełnomocnictwa - 17 zł - stosownie do treści części IV załącznika do ustawy z 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1282 ze zm. Z tych przyczyn zasądzono od powódki na rzecz pozwanej łączną kwotę 1345,40 zł (pkt II wyroku). Powódka, która przegrała proces, zastępowana był przez pełnomocnika ustanowionego z urzędu. Konsekwencją rozstrzygnięcia jest poniesienie przez Skarb Państwa kosztów pełnomocnika, na które składają się także wskazane wyżej kwoty, łącznie 1080 zł, powiększone zgodnie z § 2 ust.3 rozporządzenia o podatek od towarów i usług (1328,40 zł), o czym orzeczono w pkt III wyroku. W ocenie Sądu nie ma podstaw do różnicowania takiego samego nakładu pracy pełnomocników poprzez dodanie do stawek z rozporządzenia podatku VAT w przypadku pełnomocnika opłacanego przez Skarb Państwa i pozostawienie samej stawki z rozporządzenia w przypadku kosztów poniesionych prze stronę pozwaną reprezentowaną przez pełnomocnika z wyboru. Po obu stronach występowali pełnomocnicy – radcowie prawni, których nakład pracy uznać należy za taki sam, choć przejawiający się w innej formie (formułowanie żądań i ich uzasadnienie oraz odparcie żądań i twierdzeń powódki). Jeżeli w kwocie stawki minimalnej należnej pozwanej od powódki miałby być zawarty podatek VAT, a w przypadku tej samej kwoty należnej od Skarbu Państwa pełnomocnikowi miałaby być ona jeszcze powiększona o ten podatek, doszłoby do niczym nieuzasadnionej nierówności podmiotów prawa znajdujących się w takiej samej sytuacji prawnej. Innymi słowy pełnomocnik pozwanej byłby wynagradzany niżej, gdyż część zwrotu wynagrodzenia w stawce minimalnej obejmowałaby podatek. Takie rozumienie regulacji rozporządzenia sprzeczne jest z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa i równego traktowania przez władze publiczne (art.32 ust.1 Konstytucji). Prokonstytucyjna wykładnia wskazanej regulacji rozporządzenia nakazuje orzeczenie o wynagrodzeniu obu pełnomocników w takiej samej wysokości. Nie chodzi przy tym o odmowę zastosowania przepisów niezgodnych z aktem rangi wyższej (Konstytucją lub ustawą), ale o taką ich wykładnię i zastosowanie w praktyce orzeczniczej, by były one zgodne z zasadami konstytucyjnymi. Na sądzie spoczywa obowiązek prokonstytucyjnej wykładni prawa (art.8 ust.1 i 2 i art.178 ust.1 Konstytucji). Podstawą orzekania nie jest przy tym przepis, lecz norma prawna dekodowana w drodze wykładni. Całokształt przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, w odniesieniu do delegacji ustawowej (art.22 3 ust.2 i art.22 5 ust.2 i 3 ustawy z 06.07.1982r. o radcach prawnych), nie pozwala na różnicowanie wynagrodzeń radców prawnych w tej samej sprawie zasądzanych według tych samych norm rozporządzenia. Zaznaczyć trzeba, że nie dotyczy to sytuacji, gdy strona składa udokumentowany spis poniesionych kosztów wnosząc o ich zwrot od strony przeciwnej, gdyż wówczas to strona ze swoim pełnomocnikiem, a nie Sąd, wycenia koszty zastępstwa procesowego. Jednocześnie Sąd nie znalazł podstaw do wnioskowanego przez pełnomocnika powódki podniesienia wynagrodzenia do 150% stawki minimalnej z uwagi na to, że sprawa nie była sporna co do faktów i nie wymagała istotnego nakładu pracy, a spór dotyczył jednej kwestii prawnej wpływającej na roszczenia powódki. Na marginesie można dodać, że podniesienie tego wynagrodzenia musiałoby dotyczyć obu stron, co oznaczałoby także konieczność poniesienia przez powódkę wyższych kosztów w wyniku przegranej. 1 http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=2D62AC95

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.