Sygn. akt I ACa 1877/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 lipca 2015r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Zbigniew Cendrowski (spr
3 k.p.a. w związku z art. 361 § 1 k.c. orzekł, jak w pkt. I sentencji wyroku, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Zasądzając na rzecz powodów kwoty wskazane w pkt. I sentencji wyroku, Sąd Okręgowy jednocześnie zasądził na ich rzecz odsetki od tej kwoty od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty (art. 481 § 1 k.c.). Sąd Okręgowy stwierdził, że szkoda rzeczywista w postaci wartości przedmiotowej nieruchomości została przez biegłą wyceniona według cen aktualnych. Z tego względu, w ocenie Sądu Okręgowego, żądanie zasądzenia odsetek od daty wniesienia pozwu stanowiłoby dla powodów dodatkową korzyść. Samo dokonanie wyceny według cen aktualnych zapewniło zwaloryzowanie świadczenia. Wycena była aktualna na dzień orzekania i z tego względu odsetki za opóźnienie Sąd Okręgowy zasądził dopiero od daty wydania wyroku oddalając roszczenie w pozostałym zakresie. Na marginesie Sąd Okręgowy podkreślił, że żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy nie miała, wydana w dniu 4 września 1970 r. przez wydział Architektury Nadzoru Budowlanego i Geodezji Prezydium Rady Narodowej (...) W., decyzja nr (...) o lokalizacji szczegółowej pod rozbudowę bazy sprzętowo-magazynowej, decyzja ta bowiem wygasła, a ponadto przepisy Dekretu (...) uzależniały przyznanie byłym właścicielom prawa własności czasowej wyłącznie od tego, czy korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela da się pogodzić z jego przeznaczeniem według planu zabudowania. Sąd Okręgowy wskazał także, że w czasie wydania tej decyzji wniosek byłych właścicieli nieruchomości o przyznanie prawa własności czasowej nadal pozostawał nierozpoznany, a pozwany nie miał prawa jakiegokolwiek dysponowania gruntem przed jego rozpoznaniem. Sąd Okręgowy wskazał, że nie świadczy to wbrew twierdzeniom pozwanego o braku związku przyczynowego między wydaną przez Wojewodę decyzją, a szkodą powodów. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. Wyrok Sądu Okręgowego zaskarży} pozwany w zakresie punktów I i III i zarzucił temu orzeczeniu naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., art. 361 §
§ 2k.c.
w zw. z art. 160 §
§ 2k.p.a., art.
442 § 1 zdanie 2 k.c. i wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i stosowną zmianę postanowienia o kosztach postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie prawy Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego. Powodowie zaskarżyli wyrok Sądu Okręgowego w części, tj. w zakresie punktu II wyroku oddalającym powództwo ponad kwotę 2 615 844 zł oraz w punkcie III w zakresie, że każdy z powodów wygrał w 15% i powinien ponieść 85% kosztów postępowania. Powodowie zarzucili zaskarżonemu wyrokowi naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 175 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, art. 250 §
n fine k.p.c. w zw. z art. 217 §
§ 2k.p.c.
w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 258 k.p.c. oraz art. 98 k.p.c., art. 21 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 1 Protokołu 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r., art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 363 § 2 k.c.. art. 363 § 2 k.c. w zw. z art. 4 pkt 17 ustawy o gospodarce nieruchomościami, art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 150 ust. 1 pkt
ust 2 w zw. z art. 151 ust.
art. 152 u.g.n. Powodowie wnieśli zmianę wyroku w zaskarżonej części i uwzględnienie powództwa poprzez zasądzenie wskazanych w nim kwot stosownie do udziałów powodów wynikających z dziedziczenia, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. W odpowiedzi na apelację powodów, pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacje obu stron są niezasadne. Co do apelacji strony pozwanej - przedstawia ona w pierwszej kolejności zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., ale analiza jego uzasadnienia wskazuje, że w istocie skarżący zarzuca błędną subsumpcję ustalonego stanu faktycznego do normy prawnej określonej w przepisie art. 7 ust. 2 dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze (...) W. (dalej: dekretu). Skarżący nie kwestionuje bowiem ani oceny dowodów, ani dokonanych ustaleń faktycznych. Uzasadnienie apelacji wskazuje, że pozwany Skarb Państwa kwestionuje ocenę Sądu Okręgowego, iż istniały podstawy do uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej (obecnie: prawa użytkowania wieczystego). Wyraża stanowisko, że korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela nie dało się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania, uzasadniając to tym, że dotychczasowe korzystanie przez powodów z nieruchomości polegało na prowadzeniu gospodarstwa ogrodniczego, zaś w 1991 r. obowiązywał Perspektywiczny Ogólny Plan Zagospodarowania Przestrzennego (...) W., zatwierdzony uchwałą w (...) RN (...) W. z 6 grudnia 1982 r., przewidujący dla przedmiotowej nieruchomości – jako obszaru planistycznego – KS – tj. urządzenia i zaplecze transportu. Stanowisko takie nie jest uzasadnione. Ponieważ skarżący nie zakwestionował skutecznie ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy, oznacza to, że podstawą rozważań i ocen są fakty ustalone przez Sąd I instancji. Sąd Apelacyjny, z niewielkimi uzupełnieniami przedstawionymi poniżej podziela stan faktyczny ustalony przez Sąd Okręgowy, przyjmując go za własny. Z ustaleń tych wynika, że pierwotni właściciele wykorzystywali przedmiotową nieruchomość jako gospodarstwo ogrodnicze z uprawą warzyw. Jednakże jest poza sporem, że I. G. zmarł 5 sierpnia 1944 r. Spadek po nim odziedziczyły dzieci J. G.
(2)z domu S. i J. G.
(1). Spadek po B. G. zmarłej 21 listopada 1957 r. nabyły jej dzieci: J. S.
(2)i J. G.
(1). Spadek po J. G.
(1), zmarłym 3 lipca 1966 r. nabyli: żona H. G. oraz dzieci W. G. i A. G.. Z niekwestionowanych przez stronę pozwaną twierdzeń powodów wynika, że faktycznie nieruchomość tę posiadali spadkobiercy właścicieli do końca lat siedemdziesiątych. Jeśli strona pozwana zarzuca, że wniosek strony powodowej złożony zgodnie z treścią art. 7 dekretu z 26 października 1945 r. nie mógł być uwzględniony, winna to w niniejszym procesie wykazać. Zgodnie z utrwalonym w tej mierze orzecznictwem sądowym, to na niej spoczywa ciężar dowodu. Sam fakt, że dotychczas właściciele wykorzystywali nieruchomość pod uprawy ogrodnicze, nie wyklucza, iż korzystanie z takiej nieruchomości dało się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania (vide wyroki NSA z 11 października 2006 r. – I OSK 899/11, z 25 maja 2011 r. – I OSK 1096/10, z 14 czerwca 2012 r. - I OSK 899/11,wyrok WSA z 8 września 2011 r. – I SA/Wa 1200/11, uchwała NSA z 26 listopada 2008 r. – I OPS 5/08). Ponadto jako notorium należy ocenić, że przedmiotowa nieruchomość, położona w dzielnicy W., mogła być przez spadkobierców dotychczasowych właścicieli wykorzystywana zgodnie z Perspektywicznym Planem Ogólnym Zagospodarowania Przestrzennego (...) W.. Co do pozostałych zarzutów strony pozwanej - są one pozbawione podstaw. Na wstępie należy podkreślić, że powodowie tak w pozwie jak i kolejnych pismach procesowych jednoznacznie wskazywali źródło szkody – którą miała być decyzja uwłaszczeniowa z 28 listopada 1991 r. Strona pozwana nie miała co do tego wątpliwości – podkreślając to i przywołując w swoich pismach procesowych m. in. z 30 marca 2012 r. (wskazywana jest data wpływu do Sądu Okręgowego – k. 111 – 112 akt) z dnia 22 listopada 2012 r. – k. 231 – 234 akt). Sąd Apelacyjny w pełni podziela ocenę Sądu Okręgowego i przedstawioną argumentację, iż decyzja ta w realiach niniejszego postępowania stanowiła źródło szkody, polegającej na tym, że do majątku powodów nie weszło prawo użytkowania wieczystego. W chwili wydania tej decyzji nie był rozpoznany wniosek dekretowy, zaś wskutek jej wydania doszło do dalszych rozporządzeń, co uniemożliwiło stwierdzenie, że decyzja ta była nieważna. Przesądzona jest również bezprawność działania (vide decyzja Ministra Infrastruktury z 10 grudnia 2010 r. stwierdzająca, że decyzja Wojewody z 28 listopada 1991 r. wydana została z naruszeniem prawa). Sąd Apelacyjny podziela argumentację Sądu Okręgowego co do istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy decyzją z 28 listopada 1991 r. a szkodą powodów polegającą na tym, że do ich majątku nie weszło prawo wieczystego użytkowania. Z tego też względu momentem właściwym dla oceny, czy spełnione zostały przesłanki określone przepisem art. 7 ust. 2 dekretu z 26 października 1945 r. jest listopad 1991 r. Dotyczy to odpowiednio stanu nieruchomości istniejącego w tej dacie, jako podstawy oceny jej wartości, co będzie przedmiotem rozważań w części odnoszącej się do apelacji powodów. Błędny jest zatem tak zarzut naruszenia przepisu art. 361 § 1 k.c. jak i zarzut przedawnienia. Co do apelacji powodów – jest ona nieuzasadniona. Zarzuty zawarte w punkcie 1 sprowadzają się w istocie do własnej oceny dowodu w postaci opinii biegłej I. H.. Sąd Apelacyjny podziela ocenę tego dowodu dokonaną przez Sąd Okręgowy, jak też ustalenia faktyczne poczynione przez tenże Sąd, przyjmując je za własne. Ze względów już przedstawionych, jako podstawa rozstrzygnięcia, winna być poddana ocenie nieruchomość wg stanu na listopad 1991 r., jako że źródłem szkody, wskazanej przez powodów, jest decyzja administracyjna wydana w tym czasie. Sąd Apelacyjny podziela ukształtowany w orzecznictwie sądowym i doktrynie pogląd, że podstawą ustalenia odszkodowania jest stan nieruchomości w chwili wydania wadliwej decyzji administracyjnej (wyroki SN z 10 maja 12013 r. - I CSK 414/12, z 14 czerwca 2013 r. – V CSK 388/12, z 12 grudnia 2013 r. – V CSK 81/13, z 14 marca 2014 r. – III CSK 152/13, z 9 października 2014 r. – I CSK 695/13, z 12 marca 2015 r. – I CSK 467/14). Stan taki obejmuje nie tylko parametry fizyczne lub geodezyjne danej nieruchomości , lecz także samo jej przeznaczenie funkcjonalne i społeczno – gospodarcze (wyrok SN z 12 grudnia 2013 r. – V CSK 81/13). W taki też sposób Sąd Okręgowy w pełni prawidłowo rozumiał stan nieruchomości stanowiący podstawę oceny jej wartości. Niezrozumiale są te zarzuty i fragmenty uzasadnienia apelacji, które, odwołując się do treści opinii biegłej sądowej, zarzucają utożsamianie przez biegłą stanu nieruchomości z jej przeznaczeniem. Stanowisko to nie ma żadnego uzasadnienia w treści opinii biegłej. Biegła wyraźnie wskazała, że szacuje wartość rynkową nieruchomości według stanu i przeznaczenia nieruchomości. Z treści opinii, tak wydanej po raz pierwszy (k. 612 – 715 akt) , jak i po raz drugi (k. 808 – 915 akt) wynika jednoznacznie, że przeznaczenie nieruchomości „w planie” – co oznacza – „zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego” – stanowi element pojęcia „stanu nieruchomości”. Jest to właściwe rozumienie stanu nieruchomości stanowiącej podstawę do ustalenia jej wartości (vide cytowany wyrok SN z 12 grudnia 2013 r.). Przeznaczenie nieruchomości według planu zagospodarowania przestrzennego stanowi istotny i poddający się ocenie element stanu nieruchomości, który to stan nie ogranicza się tylko do parametrów fizycznych. Odnosząc się do zarzutów skarżących co do oceny opinii biegłej I. H. – Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności wskazuje, że Sąd Okręgowy w swoim uzasadnieniu odniósł się do wszystkich szczegółów stanowiska powodów w zakresie kwestionującym opinię i przedstawił szczegółową i przekonywającą argumentację, dlaczego uznał opinię tę za w pełni wiarygodny dowód. Powodowie w apelacji nie przedstawiają żadnych nowych i przekonywujących argumentów mogących zakwestionować ocenę Sądu Okręgowego, ograniczając się do powtórzenia swojego stanowiska zawartego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Sąd Apelacyjny, odnosząc się do powtarzanych przez powodów zarzutów co do transakcji, które biegła brała pod uwagę – wskazuje, że biegła obszernie i przekonywująco odniosła się do tej kwestii i uzupełniającej opinii zawartej na kartach 798 – 799 i 800 – 804 oraz 992 – 995. Powodowie w apelacji nie wskazali na merytoryczne przyczyny mogące zakwestionować opinię w tym zakresie. Co do powtarzanego zarzutu, że biegła „nie opierała się o tekst danego planu, tylko o jego rysunek” – to w pierwszej kolejności należy wskazać, że istotą i zasadniczym elementem planu zagospodarowania przestrzennego jest wskazanie zakresu terytorialnego (położenia nieruchomości) i wskazanie przeznaczania terenu. Kopia fragmentu Perspektywicznego Planu Ogólnego Zagospodarowania Przestrzennego (...) W. zatwierdzonego uchwałą nr (...) Rady Narodowej (...) W. z 6 grudnia 1982 r. – zawierają te niezbędne elementy, wystarczające na potrzeby niniejszego postępowania (karty 536 – 539 oraz karty 540 – 554 – dotyczące wcześniejszych planów). Skarżący nie wskazują, jakich niezbędnych dla rozstrzygnięcia elementów nie zawierają dokumenty na kartach 540 – 554. W toku postępowania przed Sądem Okręgowym powodowie nie kwestionowali ich prawidłowości. Jeżeli powodowie zaś w postępowaniu apelacyjnym twierdzą, że dokumenty te nie zawierają wszystkich niezbędnych informacji – winni wskazać, jakich konkretne informacji niezbędnych dla rozstrzygnięcia jest brak. Należy przy tym wskazać, że to na powodach spoczywa ciężar dowodu, że przedstawione w toku procesu dokumenty dotyczące planu zagospodarowania przestrzennego są niekompletne i w jakim zakresie, oraz – jaki to miało wpływ na rozstrzygnięcie. Co do tzw. współczynnika korygującego – to powodowie nie dostrzegają, że biegła w swojej opinii szczegółowo do tej kwestii się odniosła i przedstawiła rzeczową i przekonywującą argumentację (vide opinia karta 802 i 858 akt). Również Sąd Okręgowy przedstawił szczegółowe wyjaśnienie w tym zakresie. Zarzuty powodów nie zawierają żadnych nowych i przekonywujących argumentów mogących prowadzić do innej oceny dowodu z opinii biegłej sądowej I. H.. W tej sytuacji pozbawione są też podstaw zarzuty dotyczące wniosków dowodowych, w tym i zmierzające do dopuszczenia dowodu z tzw. prywatnej opinii. Sąd Okręgowy przedstawił w tym zakresie przekonywującą argumentację. Biegła I. H. wskazała na rozprawie dnia 26 czerwca 2014 r. (k. 1078 akt.) dlaczego opinia prywatna jest nie przydatna – gdyż odnosi się od stanu nieruchomości na chwilę jej sporządzenia, przyjmując, że przedmiotowa nieruchomość jest usytuowana w obszarze o funkcji usługowej oznaczonym symbolem U 20 – co oznacza możliwości zabudowy do 20 m. Takie założenie całkowicie pomija to, że dla potrzeb niniejszego żądania – ocenie podlega stan nieruchomości na chwilę zdarzenia szkodowego – tj. na listopad 1991 r. Pozbawiony podstaw jest z powyższych względów wniosek dowodowy co do opinii innego biegłego, albowiem dowód z opinii biegłej I. H. z przyczyn już wskazanych jest w pełni wiarygodnym dowodem. Bezzasadny jest też wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka M. D.. Zgodnie z treścią art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty. Zeznania świadka nie mogą zatem dotyczyć „wartości rynkowej nieruchomości” – jak wskazują to powodowie (k. 983 akt). W związku z tym, że ustalenia faktycznie dokonane przez Sąd Okręgowy są uzasadnione treścią dowodów – pozbawione podstaw są zarzuty naruszenia prawa materialnego. Wbrew treści tych zarzutów Sąd Okręgowy ustalił wysokość szkody zgodnie z treścią art. 361 § 1 k.c. i art. 363 §
§ 2k.c.
Powodowie nie wskazali, by Sąd Okręgowy dokonał błędnej wykładni tych przepisów lub je niewłaściwie zastosował. Co do naruszenia przepisów Konstytucji RP oraz Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności wraz z protokołem nr (...) – to wskazywane przez powodów akty prawne nie uzasadniają przyznania odszkodowania przewyższającego wysokość doznanej szkody. Błędnie powodowie upatrują naruszenie tych aktów, odnosząc się do możliwości nabycia nieruchomości – jak wynika z kontekstu apelacji – według stanu tej nieruchomości na chwilę obecną. Powodowie utracili możliwość uzyskania prawa użytkowania wieczystego nieruchomości według stanu na 1991 r., o określonych właściwościach fizycznych i prawnych. Uzyskując ekwiwalent prawa do nieruchomości o zupełnie innych właściwościach skutkujących inną wartością, powodowie uzyskaliby odszkodowanie przewyższające wartość szkody, co byłoby sprzeczne ze wskazanymi przez powodów aktami prawnymi, jak też sprzeczne z podstawowymi zasadami prawa cywilnego. Z tych wszystkich względów orzeczono zgodnie z art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania orzeczono zgodnie z art. 100 k.p.c., wobec tego, że apelacja każdej strony została oddalona.