OWU Ładunków w P. Krajowym roszczenia ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przejść miały na ubezpieczyciela z dniem wypłaty odszkodowania, do jego wysokości (§26 ust. 1 OWU). Dowód: polisa nr (...) – k. 11 – 12, informacja o polisie – k. 7 – 8, OWU Ładunków w P. Krajowym – k. 13 – 15. Stronę pozwaną Przedsiębiorstwo Handlowo- (...) Sp. jawną I. i A. S. łączyła z (...) Sp. z o.o. umowa świadczenia usług transportowych nr (...).
Strona pozwana miała ponosić odpowiedzialność za przewożone towary od momentu załadowania ich na środek transportu do czasu wydania ich odbiorcy,
regulacjami konwencji CMR. Na tych samych zasadach miała ponosić ryzyko przypadkowej utraty lub uszkodzenia towar, jeżeli nie udowodni, że utrata lub uszkodzenie zaszły nie z przyczyn leżących po jej stronie. W przypadku zaś uszkodzenia lub utraty całości lub części przewożonego towaru z przyczyn nie leżących po stronie przewoźnika strona pozwana miała m.in. udokumentować uszkodzenie plomb (§4 ust. 5 umowy). Strona pozwana przy wykonywaniu obowiązków, wynikających z umowy, była zobowiązana m.in. do posługiwania się odpowiednim sprzętem i środkami transportu.
4 wszelkie zmiany i uzupełniania umowy wymagały formy pisemnej pod rygorem ich nieważności. Umowa podlegała prawu polskiemu (§11 ust. 5 umowy). Umowę zawarto na czas określony od 1.04.2010r. do 31.03.2011r, a następnie aneksem nr (...) z dnia 31.03.2011r. przedłużono ją do dnia 31.03.2012r. oraz kolejnym aneksem nr (...) do dnia 31.03.2014r. Dowód: umowa nr (...) – k. 58 – 64, aneks nr (...) do ww umowy – k. 70 -71, aneks nr (...) do ww umowy – k.
art. 828§1 kc jeżeli nie umówiono się inaczej, z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania. W §26 ust. 1 OWU Ładunków w P. Krajowym powtórzono treść tego przepisu, a zatem umowa ubezpieczenia zawarta pomiędzy stroną powodową a (...) Sp. z o.o. nie zawierała odmiennych postanowień w tym zakresie. Z treści powołanego przepisu wynika, że roszczenie regresowe ubezpieczyciela ma charakter pochodny, a zatem zależny ono od istnienia roszczenia ubezpieczającego wobec osoby trzeciej. W czasie, gdy doszło do kradzieży telewizorów, stronę pozwaną łączyła z (...) Sp. z o.o. umowa świadczenia usług transportowych nr (...).
(...) Samochodowy List Przewozowy CMR wystawiony został zaś przez (...) Sp. z o.o. Strony nie kwestionowały przy tym, że przewóz towarów miał się odbyć w ramach ww umowy.
aś z art. 4 Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR) i protokół podpisania, sporządzonych w G. dnia 19.05.1956r, mających zastosowanie w niniejszej sprawie, dowodem zawarcia umowy jest właśnie list przewozowy. Towary, wskazane w ww liście CMR, objęte były zatem ochroną ubezpieczeniową, udzieloną przez stronę powodową w ww polisie. W tych okolicznościach w sprawie znajdował zastosowanie art. 828§1 kc
art. 1 ust. 1 powołanej konwencji stosuje się ją do wszelkiej umowy o zarobkowy przewóz drogowy towarów pojazdami, niezależnie od miejsca zamieszkania i przynależności państwowej stron, jeżeli miejsce przyjęcia przesyłki do przewozu i miejsca przewidziane dla jej dostawy, stosownie do ich oznaczenia w umowie, znajdują się w dwóch różnych krajach, z których przynajmniej jeden jest krajem umawiający. W niniejszej sprawie towar miał być przewieziony z Polski do Wielkiej Brytanii. W myśl art. 17 ust. 1 ww konwencji CMR. strona pozwana jako przewoźnik odpowiadała za utratę towaru, która nastąpiła między przyjęciem towaru a jego wydaniem. Odpowiedzialność przewoźnika jest przy tym oparta na zasadzie ryzyka (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7.11.1995r, I ACr 606/95, OSA 1997/7-8/45). W art. 17 ust. 2 konwencji CMR wskazane są jednak przesłanki egzoneracyjne, zwalniające przewoźnika z odpowiedzialności. Dowód ich istnienia obciąża przewoźnika (art. 18 ust. 1 konwencji).
art. 17 ust. 2 konwencji CMR przewoźnik jest zwolniony od odpowiedzialności, jeżeli zaginięcie towaru spowodowane zostało m.in. okolicznościami, których przewoźnik nie mógł uniknąć i których następstwom nie mógł zapobiec. W niniejszej sprawie towar został skradziony na terenie Niemiec, a zatem istotne jest ustalenie, czy strona pozwana mogła uniknąć utraty towaru lub jej zapobiec. W sprawie znajdują zastosowanie postanowienia art. 29 ust. 1 konwencji, w myśl których przewoźnik nie ma prawa powoływać się na wyłączenie jego odpowiedzialności w związku z zaistnieniem przesłanki egzoneracyjnej, jeżeli szkoda powstała wskutek złego zamiaru przewoźnika lub jego niedbalstwa, które według prawa obowiązującego w miejscu prowadzenia sprawy sądowej uważane jest za równoznaczne ze złym zamiarem. Odesłanie do norm prawa krajowego zawarte w art. 29 ust. 1 konwencji należy rozumieć w ten sposób, że pojęcie ,,złego zamiaru” jest równoznaczne z winą w postaci rażącego niedbalstwa, o którym mowa w art. 86 ustawy – Prawo przewozowe. Rażące niedbalstwo będzie zaś miało miejsce wówczas, gdy stopień naganności postępowania przewoźnika jest szczególnie wysoki i drastycznie odbiega od modelu zachowania należytej staranności, chociaż ma on możliwość postąpić prawidłowo (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15.03.2006r, I ACa 48/06, OSA 2008/6/22). Rażące niedbalstwo miałoby zatem miejsce wówczas, gdyby strona pozwana naruszyła elementarne zasady postępowania, których można oczekiwać od przewoźnika, a tego strona powodowa w niniejszym procesie nie wykazała. Strona powodowa nie wskazywała przy tym na naruszenie obowiązków w zakresie zabezpieczenia pojazdu. Wskazała jednak, że postój pojazdu powinien nastąpić na parkingu strzeżonym, a strona pozwana powinna tak zaplanować przejazd, by taki postój był możliwy. Telewizory były transportowa w samochodzie ciężarowym, wyposażonym w naczepę o twardej zabudowie, zabezpieczonej sztabą, utrudniającej ewentualną kradzież towaru. W trakcie transportu kierowca zobowiązany był do przestrzegania norm czasu pracy, określonego w art. 6 ust. 1 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Norma ta wnosiła 9 godzin z możliwością przedłużenia do 10 godzin dwukrotnie w tygodniu. Kierowca wyruszył zaś w trasę ok. godziny 9.00, a dotarł do parkingu w H. ok. godz. 18.30, a zatem nie powinien był jechać dalej, by dotrzeć do oddalonego o 70 km parkingu strzeżonego, co do którego zresztą nie mógł mieć pewności, że będą na nim wolne miejsca postojowe, skoro parking ten był przeznaczony na stosunkowo niewielką ilość pojazdów. Strona powodowa nie wykazała, by w pobliżu znajdował się parking strzeżony, na którym możliwy byłby postój w taki czasie, by nie naruszona została norma czasu pracy kierowcy. Nadto nie jest możliwe precyzyjne ustalenie czasu przejazdu na takim odcinku trasy. Różne mogą być warunki pogodowe i natężenie ruchu na autostradach. Postój w nocy z 13.11.2012r. na 14.11.2012r. miał zatem charakter postoju koniecznego. Pojazd zaparkowany został na parkingu przy stacji benzynowej, oświetlonym, niedaleko dystrybutorów z paliwem, a kierowca nie opuszczał go na czas odpoczynku. Nawet jednak gdyby nie był to postój konieczny, to strona powodowa nie wykazała, by obowiązkiem przewoźnika było zapewnienie postoju pojazdu z towarem jedynie na parkingach strzeżonych. Na taki obowiązek nie wskazuje treść listu CMR. Jeśli nawet wolą stron miała do przewozu zastosowanie powołana umowa, to także ona nie zawierała takich postanowień, przy czym w jej §11 ust. 4 wskazano, że wszelkie zmiany i uzupełniania umowy wymagały formy pisemnej pod rygorem ich nieważności. Jak ustalono na terenie Niemiec ilość parkingów strzeżonych dla samochodów ciężarowych jest niewielka, co czyni niemożliwym dokładne zaplanowanie postoju na nich, uwzględniając długość trasy oraz warunki drogowe. Wobec czego przyjmuje się, że postój samochodu z ładunkiem nie może mieć miejsca na parkingach przydrożnych czy leśnych, a może nastąpić w obrębie stacji paliw, niedaleko hotelu lub restauracji, które są czynne 24 godziny na dobę. W tych okolicznościach nie można zarzucić stronie pozwanej, by dopuściła się niedbalstwa, a tym bardziej rażącego. Postój miał miejsce na parkingu dla ciężarówek, oświetlonym i w pobliżu stacji paliw. Istotne jest jednak, że był to w ocenie Sądu postój konieczny. W trakcie tego postoju kierowca pozostawał w pojeździe. W tych okolicznościach nie można uznać, by strona pozwana nie dochowała należytej staranności, uwzględniającej zawodowy charakter działalności przewoźnika, a tym bardziej by można byłoby przypisać jej rażące niedbalstwo. Nie ma w świetle art. 355 k.c. podstaw do obciążania przewoźnika w międzynarodowym transporcie samochodowym bezwzględnym obowiązkiem zapobieżenia skutkom w każdej sytuacji. Mając powyższe na względzie, na podstawie powołanych przepisów, Sąd uznał, że ubezpieczającemu nie przysługiwało wobec pozwanej spółki roszczenie o zapłatę odszkodowania, a tym samym strona pozwana nie była uprawniona tytułem regresu dochodzić zapłaty kwoty wskazanej w pozwie. Powództwo podlegało zatem oddaleniu. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 kpc. Zasądzona kwota 7217zł kosztów procesu obejmuje 7200zł wynagrodzenia pełnomocnika procesowego i 17zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.