w zw. z art. 227 k.p.c., poprzez oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z drugiej opinii biegłego, odnośnie określenia wartości poczynionych nakładów, pomimo wątpliwości wynikających z niewiarygodnych i nieprecyzyjnych stwierdzeń opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa E. K.
i art. 328 §2 k.p.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz dokonanie oceny dowodów w sposób wybiórczy, polegające na zupełnym pominięciu zapisów aneksu do umowy pomiędzy stronami i zeznań świadków w przedmiocie tego, jakie dokumenty miał przedstawić powód po dokonanych przez niego pracach remontowych, a w konsekwencji błędne uznanie, że powód udokumentował poniesione nakłady w sposób zgodny z łączącą strony umową, w sytuacji, kiedy nie przedstawił on wymaganych aneksem do umowy prawidłowo sporządzonych kosztorysów powykonawczych; art. 233 §1 k.p.c., poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, polegającą na dwukrotnej, odmiennej, ocenie tego samego dokumentu – protokołu zdawczo – odbiorczego lokalu, kiedy to Sąd I instancji, w sposób nieuprawniony uznał wartość dowodową tego dokumentu, co do daty, kiedy lokal został odebrany, pomimo odmiennych zeznań strony pozwanej - Dyrektora Oddziału (...), a bezzasadnie odmówił waloru wiarygodności temu dokumentowi w przedmiocie wskazania stanu technicznego spornego lokalu w chwili jego wydania, jako „dobry”; art. 233 §1 k.p.c., poprzez przekroczenie dyrektywy swobody sędziowskiej w ocenie dowodu, co doprowadziło do wysnucia wniosków sprzecznych z zasadami doświadczenia życiowego, polegających na tym, że dostosowanie lokalu do charakteru działalności gospodarczej prowadzonej przez powoda bezwzględnie zwiększyło wartość spornego lokalu, pomijając w zupełności fakt trudności pozwanej w zbyciu lub wynajęciu tego lokalu, po zwolnieniu go przez powoda. Wskazując na powyższe skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez oddalenie powództwa w całości i stosowną zmianę orzeczenia w przedmiocie kosztów procesu. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie na koszt skarżącej. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. Rozpoznając przedmiotową sprawę Sąd a quem podzielił ustalenia faktyczne przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, a także wysnute na ich podstawie wnioski prawne, przyjmując je za własne i czyniąc podstawą także dla własnego rozstrzygnięcia, z zastrzeżeniami wynikającymi z poniższych rozważań. Analizując zarzuty apelacji wywiedzionej przez stronę pozwaną Sąd Odwoławczy stwierdza, że w znacznej części odnoszą się one wprost, albo też są powiązane z opinią biegłego sądowego E. K.
w zw. z art. 227 k.p.c. Przepis art. 227 k.p.c. stanowi: „Przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie”. Według wyroku SN w sprawie II CKN 683/97: „Przepis art. 227 k.p.c. określa przedmiot postępowania dowodowego prowadzonego przez sąd przez wskazanie, jakie fakty mają „zdatność” dowodową, a więc jakie zjawiska świata zewnętrznego, jakie okoliczności oraz stany i stosunki są przedmiotem dowodzenia w procesie cywilnym, a ściślej, w konkretnej sprawie przedstawionej do rozstrzygnięcia”. Przepis ten znajduje się w rozdziale odnoszącym się do przedmiotu i oceny dowodów. W konsekwencji w oparciu o art. 227 k.p.c. nie można skutecznie zakwestionować bezzasadnego, według skarżącej, oddalenia wniosku dowodowego. Co istotne, we wskazanym zarzucie skarżąca wskazuje już na dodatkowy przepis, którego nie wskazała w omawianym zastrzeżeniu. Nadto z zarzutu tego, ani jego uzasadnienia nie wynika (o czym zresztą nie wspomina nawet Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku), by przyczyną oddalenia przedmiotowego wniosku było, wskazywane w art. 217 §2 k.p.c., spóźnienie w jego zgłoszeniu. Powyższe dodatkowo wskazuje na bezzasadność omawianego zarzutu. Nawet gdyby, teoretycznie przyjąć, prawidłowość zgłoszonego zastrzeżenia i w /w zarzutu naruszenia art. 217 §
w zw. z art. 227 k.p.c., to brak w wywiedzionej apelacji wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z kolejnej opinii na okoliczności wskazane w przedmiotowym zarzucie i tak skutkowałby stwierdzeniem, że Sąd Apelacyjny, będący w sposób niekwestionowany Sądem merytorycznym, i tak, przy rozpoznawania tej sprawy, nie dysponuje powyższym dowodem, a wobec reprezentowania pozwanej w tym postępowaniu przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, brak jest podstaw do zastosowania art. 232 zd. 2 k.p.c. Konsekwencją powyższego wniosku, jest uznanie przez tenże Sąd, że na uwzględnienie nie zasługuje także zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 §1 k.p.c., poprzez brak wszechstronnego, zgodnego z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, rozważenia materiału dowodowego, co skutkowało oparciem orzeczenia, w szczególności odnośnie zakresu prac remontowych w spornym lokalu i wartości nakładów powoda, o opinię biegłego, która to opinia nie spełnia wymogów wiarygodności, jest wewnętrznie sprzeczna i z tego powodu okazała się nieprzydatna na potrzeby niniejszego postępowania. Uzasadnienie powyższego zarzutu wskazuje, że biegły sądowy E. K.
i art. 328 §2 k.p.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz dokonanie oceny dowodów w sposób wybiórczy, polegające na zupełnym pominięciu zapisów aneksu do umowy pomiędzy stronami i zeznań świadków w przedmiocie tego, jakie dokumenty miał przedstawić powód po dokonanych przez niego pracach remontowych, a w konsekwencji błędne uznanie, że powód udokumentował poniesione nakłady w sposób zgodny z łączącą strony umową, w sytuacji, kiedy nie przedstawił on wymaganych aneksem do umowy prawidłowo sporządzonych kosztorysów powykonawczych. Uzasadniając powyższy zarzut apelująca wskazuje, że powodowa spółka nigdy nie przedstawiła jej wymaganych aneksem do umowy prawidłowo sporządzonych kosztorysów, że kosztorysy powykonawcze nigdy nie zostały jej dostarczone, że powódka zobowiązana była (wskazanie „pozwana” Sąd przyjmuje za błąd pisarski) do ich przedstawienia, gdyż „w ocenie pozwanej takie rozumienie zapisów aneksu jest jedynym do zaakceptowania”. W związku z powyższym koniecznym jest wskazanie, że sama skarżąca przyznaje, że w aneksie do umowy nie wskazano wprost obowiązku powódki – spółki (...) R., do przedstawienia kosztorysu powykonawczego dokonanych nakładów. Skoro tak, to koniecznym było wykazanie przez pozwaną, w oparciu o art. 65 §2 k.c., że zgodnym zamiarem obu stron umowy i celem umowy było, by wskazana spółka powyższy kosztorys skarżącej przedstawiła. Z treści odwołania nie wynika, by pozwana jakikolwiek dowód, przeprowadzony w sprawie, w tym zakresie była w stanie wskazać. W konsekwencji uznać należy, że powyższa wykładnia omawianej umowy jest subiektywną wykładnią skarżącej, nie znajdującą oparcia w żadnym dowodzie przeprowadzonym w tej sprawie. Nadto wskazać należy, że to nie wskazywane kosztorysy były podstawą zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda wskazanej w pkt I wyroku kwoty, lecz wnioski wypływające z opinii biegłego sądowego. Podsumowując omawiany zarzut Sąd Apelacyjny wskazuje, że skarżąca stara się nim wykazać, że nie istnieje po jej stronie obowiązek zwrotu wartości nakładów poczynionych na sporny lokal przez w w/ spółkę, ze względu na brak prawidłowego udokumentowania przez nią poczynionych nakładów. Jednak skarżąca zdaje się zapominać, że pismem z dnia 27 sierpnia 2012r. (k. 148 akt) uznała, co do zasady oraz określonej w nim kwoty, nakłady poczynione przez tę spółkę, które aktualnie stara się zakwestionować w całości, w żaden sposób nie wyjaśniając przyczyny obecnie odmiennego, od wynikającego z przywołanego pisma, stanowiska. Dlatego też, zdaniem tegoż Sądu, przedstawiane w zakresie tego zarzutu stanowisko apelującej, to jedynie, przyjęta na potrzeby niniejszego procesu, nieudolna próba podważenia trafnych ustaleń faktycznych i ocen prawnych Sądu a quo, poprzez subiektywną i nieznajdującą oparcia w materiale dowodowym, ocenę pozwanej. Dodatkowo tylko wskazać należy, że mimo przywołania w tym zarzucie art. 328 §2 k.p.c., apelująca nie wskazała na jakiekolwiek jego naruszenia, co uniemożliwia merytoryczne odniesienie się do tegoż zarzut w tym zakresie. Skarżąca zarzuciła nadto naruszenie art. 233 §1 k.p.c., poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, polegającą na dwukrotnej, odmiennej, ocenie tego samego dokumentu – protokołu zdawczo – odbiorczego lokalu, kiedy to Sąd I instancji, w sposób nieuprawniony uznał wartość dowodową tego dokumentu, co do daty, kiedy lokal został odebrany, pomimo odmiennych zeznań strony pozwanej - Dyrektora Oddziału (...), a bezzasadnie odmówił waloru wiarygodności temu dokumentowi w przedmiocie wskazania stanu technicznego spornego lokalu w chwili jego wydania, jako „dobry”. Według twierdzeń uzasadnienia tegoż zarzutu przedmiotowy protokół powinien stanowić „kluczowy dowód i punt odniesienia do rozważań nad ewentualnym wydatkami na lokal”, a także, że „protokołu zdawczo – odbiorczego określającego stan lokalu w chwili wydania powodowi jako „dobry” nie wziął również pod uwagę biegły”. Sąd Apelacyjny wskazał już wyżej, że samo określenie stanu lokalu w dacie jego wydania wskazywanej spółce, jako „dobry”, nie dowodzi braku konieczności dokonanych przez nią nakładów, celem dostosowania przedmiotu najmu do rodzaju działalności zamierzanej i de facto w nim prowadzonej przez tę spółkę. W konsekwencji nie było podstaw, by, jak chciałaby skarżąca, powyższy protokół traktować, jako podstawowy, najważniejszy dowód na poparcie jej twierdzeń w przedmiotowej sprawie. Ostatni z zarzutów naruszenia prawa procesowego także nie znajduje akceptacji Sądu Odwoławczego. Pozwana wskazuje w nim na naruszenie art. 233 §1 k.p.c., poprzez wysnucie wniosku o podwyższeniu wartości omawianego lokalu na skutek nakładów poczynionych przez w /w spółkę. Biorąc pod uwagę zakres tych nakładów oraz stan lokalu przed ich dokonaniem i po tym fakcie, wniosek Sądu I instancji w kwestionowanym zakresie jest poprawny. Rzeczą skarżącej było podjęcie stosownych czynności procesowych, celem obniżenia kwoty zasądzonej od niej na rzecz powoda, po wykazaniu szkody, którą ewentualnie poniosła w związku z tymi nakładami przy sprzedaży tego lokalu, czy też, poprzez długotrwałe poszukiwanie jego nabywcy. Tego typu działań, w tym postępowaniu, pozwana nie podjęła. W rezultacie brak podstaw do uwzględnienia, jako skutecznego, przedstawianego zarzutu. Konsekwencją nieuwzględnienia żadnego z zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, jest uznanie przez Sąd II instancji za bezzasadny zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. art. 676 k.c. Przepis ten stanowi, że „jeżeli najemca ulepszył rzecz najętą, wynajmujący, w braku odmiennej umowy, może według swego wyboru albo zatrzymać ulepszenia za zapłatą sumy odpowiadającej ich wartości w chwili zwrotu, albo żądać przywrócenia stanu poprzedniego”. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie niniejszej, co wynika z podzielenia przez Sąd Apelacyjny jego oceny dokonanej przez Sąd a quo, wykazał, że poczynione przez spółkę (...) R., ustalone i uwzględnione przez Sąd Okręgowy nakłady na sporny lokal podwyższyły jego standard. Przeciwne argumenty strony pozwanej, co wynika z ustaleń Sądu I instancji, jak również wyżej przedstawionych rozważań, nie znajdują uzasadnienia w dowodach sprawy i ich ocenie, dokonanej przez w /w Sąd, w sposób zgodny z zasadami art. 233 §1 k.p.c. Skutkiem tak poczynionych ustaleń w powyższym zakresie, była prawidłowa konkluzja Sądu a quo o zaistnieniu po stronie skarżącej obowiązku zwrotu wartości tych nakładów powodowi. Analiza uzasadnienia omawianego zarzutu wskazuje, że opiera się on na subiektywnym stanowisku odwołującej się, która w ogóle nie bierze pod uwagę przeznaczenia tego lokalu w zamyśle powodowej spółki, znanego pozwanej, jako podmiotowi, który wyraził zgodę na dokonanie określonych nakładów. Czyniąc zarzuty odnoszące się do braku po stronie Sądu Okręgowego dokonania oceny rodzaju nakładów, oprócz ścianek działowych, skarżąca nie wskazuje, które, przyjęte przez wskazany Sąd nakłady, nie stanowią nakładów, których zwrot wartości, zgodnie z zawartą przez strony umową, nie podlegał zwrotowi po ustaniu umowy. Ogólnikowe odniesienie do nakładów, jako takich i standardu lokalu, nie pozwala na uwzględnienie twierdzeń pozwanej. Reasumując, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uznania zarzutów odwołania za trafne, podważające zgodność z prawem zaskarżonego orzeczenia. Powyższe skutkowało oddaleniem apelacji, na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd ten orzekł na podstawie art. 98 §
w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 108 §1 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.