← Polska

I ACa 161/15

Sygn. akt I ACa 161/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 lipca 2015 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Marek Machnij Sędziowie: SA Dorota Gier

§ 2k.p.c.

w zw. z art. 227 k.p.c., poprzez oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z drugiej opinii biegłego, odnośnie określenia wartości poczynionych nakładów, pomimo wątpliwości wynikających z niewiarygodnych i nieprecyzyjnych stwierdzeń opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa E. K.

(1), co w konsekwencji spowodowało błędne ustalenia Sądu Okręgowego odnośnie wartości poczynionych nakładów oraz ich trwałego związania ze spornym lokalem; skutkowało to oparciem wyroku na niekompletnym materiale dowodowym, kiedy to okoliczności sporne miedzy stronami nie zostały dostatecznie wyjaśnione; art. 233 §

§2k.p.c.

i art. 328 §2 k.p.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz dokonanie oceny dowodów w sposób wybiórczy, polegające na zupełnym pominięciu zapisów aneksu do umowy pomiędzy stronami i zeznań świadków w przedmiocie tego, jakie dokumenty miał przedstawić powód po dokonanych przez niego pracach remontowych, a w konsekwencji błędne uznanie, że powód udokumentował poniesione nakłady w sposób zgodny z łączącą strony umową, w sytuacji, kiedy nie przedstawił on wymaganych aneksem do umowy prawidłowo sporządzonych kosztorysów powykonawczych; art. 233 §1 k.p.c., poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, polegającą na dwukrotnej, odmiennej, ocenie tego samego dokumentu – protokołu zdawczo – odbiorczego lokalu, kiedy to Sąd I instancji, w sposób nieuprawniony uznał wartość dowodową tego dokumentu, co do daty, kiedy lokal został odebrany, pomimo odmiennych zeznań strony pozwanej - Dyrektora Oddziału (...), a bezzasadnie odmówił waloru wiarygodności temu dokumentowi w przedmiocie wskazania stanu technicznego spornego lokalu w chwili jego wydania, jako „dobry”; art. 233 §1 k.p.c., poprzez przekroczenie dyrektywy swobody sędziowskiej w ocenie dowodu, co doprowadziło do wysnucia wniosków sprzecznych z zasadami doświadczenia życiowego, polegających na tym, że dostosowanie lokalu do charakteru działalności gospodarczej prowadzonej przez powoda bezwzględnie zwiększyło wartość spornego lokalu, pomijając w zupełności fakt trudności pozwanej w zbyciu lub wynajęciu tego lokalu, po zwolnieniu go przez powoda. Wskazując na powyższe skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez oddalenie powództwa w całości i stosowną zmianę orzeczenia w przedmiocie kosztów procesu. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie na koszt skarżącej. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. Rozpoznając przedmiotową sprawę Sąd a quem podzielił ustalenia faktyczne przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, a także wysnute na ich podstawie wnioski prawne, przyjmując je za własne i czyniąc podstawą także dla własnego rozstrzygnięcia, z zastrzeżeniami wynikającymi z poniższych rozważań. Analizując zarzuty apelacji wywiedzionej przez stronę pozwaną Sąd Odwoławczy stwierdza, że w znacznej części odnoszą się one wprost, albo też są powiązane z opinią biegłego sądowego E. K.

(1), wydaną w przedmiotowej sprawie, treści i wniosków której pozwana nie podziela. W związku z powyższym stanowiskiem skarżąca, w toku postępowania I – instancyjnego, wnosiła o dopuszczeniu dowodu z opinii sądowej kolejnego biegłego sądowego. Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 17 września 2014r. oddalił ten wniosek. Pełnomocnik pozwanej, będący adwokatem, wniósł zastrzeżenie do protokołu w trybie art. 162 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., podając, że poprzez wydane postanowienie mogą nie być ustalone istotne okoliczności dla rozstrzygnięcia. W związku z powyższym Sąd II instancji wskazuje, że w świetle brzmienia art. 162 zd. 2 k.p.c. a contrario mogłoby wydawać się, że stronie pozwanej przysługuje prawo powoływania się na zaistniałe, w jej ocenie, uchybienie Sądu I instancji, w toku postępowania odwoławczego, gdyż zwróciła uwagę tegoż Sądu na uchybienie przepisom postępowania. W ocenie Sądu a quem, należy jednak przywołać, podzielany w pełni przez Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, wyrok SN w sprawie V CSK 544/12, w którym Sąd ten stwierdził, m.in.: „Z treści art. 162 k.p.c. wynika, że strona ma zwrócić uwagę sądowi na uchybienie przepisom postępowania. Oznacza to, że nie jest wystarczające zwrócenie się do sądu o zaprotokołowanie, że strona zgłasza i wnosi o wpisanie zastrzeżenia do protokołu. Zastrzeżenie będzie skuteczne, jeżeli strona wskaże przepisy, które sąd, jej zdaniem, naruszył”. Rozważania prawne poczynione w uzasadnieniu tegoż orzeczenia wskazują, że zastrzeżenie będzie skuteczne, jeżeli strona wskaże przepisy, które sąd, jej zdaniem, naruszył, a nadto, że powyższe wynika nie tylko z dotychczasowego stanowiska judykatury, ale wprost z treści powyższego przepisu. Według Sądu Apelacyjnego, mimo, że pełnomocnik odwołującej się, wnosząc o wpisanie do protokołu w /w rozprawy zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c., wskazał na naruszenie przepisu art. 227 k.p.c., to nie można uznać omawianego zastrzeżenia za odpowiadające wymogom tej normy. Zdaniem tegoż Sądu, wykładnia omawianego przepisu prowadzić winna do konkluzji, że prawo powoływania się w apelacji na zaistniałe, według strony, naruszenia prawa postępowania obejmować będzie wyłącznie te normy procedury, których naruszenie zostało objęte zastrzeżeniem do protokołu, zgłoszonym w myśl przedmiotowego przepisu. Nie można bowiem rozumieć art. 162 k.p.c. w ten sposób, że wskazanie jakiegokolwiek przepisu kodeksu postępowania cywilnego otwiera składającemu powyższe zastrzeżenie drogę do powoływania się na objęte zastrzeżeniem uchybienia Sądu I instancji w postępowaniu odwoławczym. Musi być to ten przepis procedury cywilnej, którego naruszenie faktycznie można powiązać ze wskazywanym przez zastrzegającego uchybieniem sądu. Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy Sąd II instancji stwierdza, że w sytuacji oddalenia przez Sąd a quo wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z opinii kolejnego biegłego sądowego, wskazanie, w w /przywołanym zastrzeżeniu, wyłącznie art. 227 k.p.c., popartego stwierdzeniem, że „poprzez wydane postanowienie mogą nie być ustalone istotne okoliczności dla rozstrzygnięcia”, nie uprawnia apelującej do skutecznego podnoszenia zarzutów art. 217 §

§2k.p.c.

w zw. z art. 227 k.p.c. Przepis art. 227 k.p.c. stanowi: „Przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie”. Według wyroku SN w sprawie II CKN 683/97: „Przepis art. 227 k.p.c. określa przedmiot postępowania dowodowego prowadzonego przez sąd przez wskazanie, jakie fakty mają „zdatność” dowodową, a więc jakie zjawiska świata zewnętrznego, jakie okoliczności oraz stany i stosunki są przedmiotem dowodzenia w procesie cywilnym, a ściślej, w konkretnej sprawie przedstawionej do rozstrzygnięcia”. Przepis ten znajduje się w rozdziale odnoszącym się do przedmiotu i oceny dowodów. W konsekwencji w oparciu o art. 227 k.p.c. nie można skutecznie zakwestionować bezzasadnego, według skarżącej, oddalenia wniosku dowodowego. Co istotne, we wskazanym zarzucie skarżąca wskazuje już na dodatkowy przepis, którego nie wskazała w omawianym zastrzeżeniu. Nadto z zarzutu tego, ani jego uzasadnienia nie wynika (o czym zresztą nie wspomina nawet Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku), by przyczyną oddalenia przedmiotowego wniosku było, wskazywane w art. 217 §2 k.p.c., spóźnienie w jego zgłoszeniu. Powyższe dodatkowo wskazuje na bezzasadność omawianego zarzutu. Nawet gdyby, teoretycznie przyjąć, prawidłowość zgłoszonego zastrzeżenia i w /w zarzutu naruszenia art. 217 §

§2k.p.c.

w zw. z art. 227 k.p.c., to brak w wywiedzionej apelacji wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z kolejnej opinii na okoliczności wskazane w przedmiotowym zarzucie i tak skutkowałby stwierdzeniem, że Sąd Apelacyjny, będący w sposób niekwestionowany Sądem merytorycznym, i tak, przy rozpoznawania tej sprawy, nie dysponuje powyższym dowodem, a wobec reprezentowania pozwanej w tym postępowaniu przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, brak jest podstaw do zastosowania art. 232 zd. 2 k.p.c. Konsekwencją powyższego wniosku, jest uznanie przez tenże Sąd, że na uwzględnienie nie zasługuje także zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 §1 k.p.c., poprzez brak wszechstronnego, zgodnego z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, rozważenia materiału dowodowego, co skutkowało oparciem orzeczenia, w szczególności odnośnie zakresu prac remontowych w spornym lokalu i wartości nakładów powoda, o opinię biegłego, która to opinia nie spełnia wymogów wiarygodności, jest wewnętrznie sprzeczna i z tego powodu okazała się nieprzydatna na potrzeby niniejszego postępowania. Uzasadnienie powyższego zarzutu wskazuje, że biegły sądowy E. K.

(1)nie jest rzeczoznawcą majątkowym , a zatem nie był władnym do badania wartości rynkowej nakładów. Bezspornym jest, gdyż wynika to z, niekwestionowanych przez żadną ze stron i niepodważonych przez Sąd a quo, twierdzeń tegoż biegłego, że jest biegłym sądowym z dziedziny budownictwa. W związku z tym wskazać należy, że z postanowienia dowodowego tegoż Sądu z dnia 27 stycznia 2014r. (k. 419 akt) wprost wynika, że został dopuszczony „dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa na okoliczność ustalenia: wartości rynkowej nakładów poczynionych przez najemcę w nieruchomości przy ul. (...) w G. (…); czy kosztorys powykonawczy przedstawiony przez powoda dotyczący nakładów lokal położony przy ul. (...) w G., na kwotę 139.526,39 zł pokrywa się z rzeczywistą wartością nakładów poniesionych przez stronę powodową zgodnie z (…)”. W aktach sprawy brak jest dowodu, że pozwana wniosła zastrzeżenie w trybie art. 162 k.p.c., odnoszące się do tegoż orzeczenia, w szczególności kwestionujące dziedzinę, specjalistą której jest biegły sądowy mający sporządzić opinię zgodnie z jego tezą. W ocenie Sądu II instancji, nie odpowiada przy tym wymogom powyższego przepisu pismo pozwanej z dnia 12 maja 2014r. (k. 444 akt), pomijając nawet fakt, że odpis w /w postanowienia pełnomocnik skarżącej odebrał dnia 7 marca 2014r. (k. 426 akt). Istotnym jest przy tym, że ani w piśmie z dnia 4 lipca 2014r. (k. 506 – 510 akt), ani na rozprawie w dniu 17 września 2014r. (k. 570 akt) pozwana, wnosząc o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego sądowego, nie wskazała dziedziny, którą ten biegły, jej zdaniem, powinien reprezentować. W opisanej sytuacji procesowej brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu apelującej odnoszącego się do braku kompetencji biegłego sądowego E. K. do wydania opinii w niniejszej sprawie. Skarżąca podnosi nadto, że wskazywana opinia zawiera subiektywne twierdzenia i oceny biegłego, wskazując, że nie znajdują one odzwierciedlenia w materiale dowodowym, tj. zdjęciach, czy protokole zdawczo – odbiorczym. W związku z powyższym stwierdzić należy, że przywołany protokół (k. 415 d-e akt) w przedmiocie stanu ścian, czy posadzek rzeczywiście używa określenia: „dobry”. Natomiast dokumentacja zdjęciowa (k. 165 – 179 akt) nie dowodzi twierdzeń skarżącej o stanie przedmiotowego lokalu w dacie zawierania pomiędzy pierwotną powódką i pozwaną przedmiotowej umowy najmu, pozwalającym na korzystanie z tegoż lokalu w sposób, dla korzystania którego powódka go najęła. W konsekwencji brak jest przesłanek do przyjęcia stanowiska skarżącej, że użyte w powyższym protokole w/ cytowane określenie skutkuje ustaleniem, że ściany i posadzki pozwalały na prowadzenie w tym lokalu działalność podjętej przez spółkę (...) R., a znanej pozwanej w dacie zawierania spornej umowy. Powyższe, zdaniem Sądu a quem, wskazuje, że to nie opinia biegłego zawiera subiektywne twierdzenia, lecz omawiany zarzut apelacji. Z w /przywołanego postanowienia Sądu Okręgowego nie wynika, co próbuje sugerować skarżąca, by biegły miał obowiązek dokonać analizy wydatków spółki (...) R., poczynionych w związku z nakładami na sporny lokal. Z akt sprawy nie wynika nadto, by skarżąca zgłaszała w tym zakresie jakikolwiek wniosek dowodowy. W związku z tym podnoszenie powyższej kwestii w odwołaniu jest, co najmniej, spóźnione. Kolejny zarzut apelacji wskazuje na naruszenie art. 233 §

§2k.p.c.

i art. 328 §2 k.p.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz dokonanie oceny dowodów w sposób wybiórczy, polegające na zupełnym pominięciu zapisów aneksu do umowy pomiędzy stronami i zeznań świadków w przedmiocie tego, jakie dokumenty miał przedstawić powód po dokonanych przez niego pracach remontowych, a w konsekwencji błędne uznanie, że powód udokumentował poniesione nakłady w sposób zgodny z łączącą strony umową, w sytuacji, kiedy nie przedstawił on wymaganych aneksem do umowy prawidłowo sporządzonych kosztorysów powykonawczych. Uzasadniając powyższy zarzut apelująca wskazuje, że powodowa spółka nigdy nie przedstawiła jej wymaganych aneksem do umowy prawidłowo sporządzonych kosztorysów, że kosztorysy powykonawcze nigdy nie zostały jej dostarczone, że powódka zobowiązana była (wskazanie „pozwana” Sąd przyjmuje za błąd pisarski) do ich przedstawienia, gdyż „w ocenie pozwanej takie rozumienie zapisów aneksu jest jedynym do zaakceptowania”. W związku z powyższym koniecznym jest wskazanie, że sama skarżąca przyznaje, że w aneksie do umowy nie wskazano wprost obowiązku powódki – spółki (...) R., do przedstawienia kosztorysu powykonawczego dokonanych nakładów. Skoro tak, to koniecznym było wykazanie przez pozwaną, w oparciu o art. 65 §2 k.c., że zgodnym zamiarem obu stron umowy i celem umowy było, by wskazana spółka powyższy kosztorys skarżącej przedstawiła. Z treści odwołania nie wynika, by pozwana jakikolwiek dowód, przeprowadzony w sprawie, w tym zakresie była w stanie wskazać. W konsekwencji uznać należy, że powyższa wykładnia omawianej umowy jest subiektywną wykładnią skarżącej, nie znajdującą oparcia w żadnym dowodzie przeprowadzonym w tej sprawie. Nadto wskazać należy, że to nie wskazywane kosztorysy były podstawą zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda wskazanej w pkt I wyroku kwoty, lecz wnioski wypływające z opinii biegłego sądowego. Podsumowując omawiany zarzut Sąd Apelacyjny wskazuje, że skarżąca stara się nim wykazać, że nie istnieje po jej stronie obowiązek zwrotu wartości nakładów poczynionych na sporny lokal przez w w/ spółkę, ze względu na brak prawidłowego udokumentowania przez nią poczynionych nakładów. Jednak skarżąca zdaje się zapominać, że pismem z dnia 27 sierpnia 2012r. (k. 148 akt) uznała, co do zasady oraz określonej w nim kwoty, nakłady poczynione przez tę spółkę, które aktualnie stara się zakwestionować w całości, w żaden sposób nie wyjaśniając przyczyny obecnie odmiennego, od wynikającego z przywołanego pisma, stanowiska. Dlatego też, zdaniem tegoż Sądu, przedstawiane w zakresie tego zarzutu stanowisko apelującej, to jedynie, przyjęta na potrzeby niniejszego procesu, nieudolna próba podważenia trafnych ustaleń faktycznych i ocen prawnych Sądu a quo, poprzez subiektywną i nieznajdującą oparcia w materiale dowodowym, ocenę pozwanej. Dodatkowo tylko wskazać należy, że mimo przywołania w tym zarzucie art. 328 §2 k.p.c., apelująca nie wskazała na jakiekolwiek jego naruszenia, co uniemożliwia merytoryczne odniesienie się do tegoż zarzut w tym zakresie. Skarżąca zarzuciła nadto naruszenie art. 233 §1 k.p.c., poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, polegającą na dwukrotnej, odmiennej, ocenie tego samego dokumentu – protokołu zdawczo – odbiorczego lokalu, kiedy to Sąd I instancji, w sposób nieuprawniony uznał wartość dowodową tego dokumentu, co do daty, kiedy lokal został odebrany, pomimo odmiennych zeznań strony pozwanej - Dyrektora Oddziału (...), a bezzasadnie odmówił waloru wiarygodności temu dokumentowi w przedmiocie wskazania stanu technicznego spornego lokalu w chwili jego wydania, jako „dobry”. Według twierdzeń uzasadnienia tegoż zarzutu przedmiotowy protokół powinien stanowić „kluczowy dowód i punt odniesienia do rozważań nad ewentualnym wydatkami na lokal”, a także, że „protokołu zdawczo – odbiorczego określającego stan lokalu w chwili wydania powodowi jako „dobry” nie wziął również pod uwagę biegły”. Sąd Apelacyjny wskazał już wyżej, że samo określenie stanu lokalu w dacie jego wydania wskazywanej spółce, jako „dobry”, nie dowodzi braku konieczności dokonanych przez nią nakładów, celem dostosowania przedmiotu najmu do rodzaju działalności zamierzanej i de facto w nim prowadzonej przez tę spółkę. W konsekwencji nie było podstaw, by, jak chciałaby skarżąca, powyższy protokół traktować, jako podstawowy, najważniejszy dowód na poparcie jej twierdzeń w przedmiotowej sprawie. Ostatni z zarzutów naruszenia prawa procesowego także nie znajduje akceptacji Sądu Odwoławczego. Pozwana wskazuje w nim na naruszenie art. 233 §1 k.p.c., poprzez wysnucie wniosku o podwyższeniu wartości omawianego lokalu na skutek nakładów poczynionych przez w /w spółkę. Biorąc pod uwagę zakres tych nakładów oraz stan lokalu przed ich dokonaniem i po tym fakcie, wniosek Sądu I instancji w kwestionowanym zakresie jest poprawny. Rzeczą skarżącej było podjęcie stosownych czynności procesowych, celem obniżenia kwoty zasądzonej od niej na rzecz powoda, po wykazaniu szkody, którą ewentualnie poniosła w związku z tymi nakładami przy sprzedaży tego lokalu, czy też, poprzez długotrwałe poszukiwanie jego nabywcy. Tego typu działań, w tym postępowaniu, pozwana nie podjęła. W rezultacie brak podstaw do uwzględnienia, jako skutecznego, przedstawianego zarzutu. Konsekwencją nieuwzględnienia żadnego z zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, jest uznanie przez Sąd II instancji za bezzasadny zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. art. 676 k.c. Przepis ten stanowi, że „jeżeli najemca ulepszył rzecz najętą, wynajmujący, w braku odmiennej umowy, może według swego wyboru albo zatrzymać ulepszenia za zapłatą sumy odpowiadającej ich wartości w chwili zwrotu, albo żądać przywrócenia stanu poprzedniego”. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie niniejszej, co wynika z podzielenia przez Sąd Apelacyjny jego oceny dokonanej przez Sąd a quo, wykazał, że poczynione przez spółkę (...) R., ustalone i uwzględnione przez Sąd Okręgowy nakłady na sporny lokal podwyższyły jego standard. Przeciwne argumenty strony pozwanej, co wynika z ustaleń Sądu I instancji, jak również wyżej przedstawionych rozważań, nie znajdują uzasadnienia w dowodach sprawy i ich ocenie, dokonanej przez w /w Sąd, w sposób zgodny z zasadami art. 233 §1 k.p.c. Skutkiem tak poczynionych ustaleń w powyższym zakresie, była prawidłowa konkluzja Sądu a quo o zaistnieniu po stronie skarżącej obowiązku zwrotu wartości tych nakładów powodowi. Analiza uzasadnienia omawianego zarzutu wskazuje, że opiera się on na subiektywnym stanowisku odwołującej się, która w ogóle nie bierze pod uwagę przeznaczenia tego lokalu w zamyśle powodowej spółki, znanego pozwanej, jako podmiotowi, który wyraził zgodę na dokonanie określonych nakładów. Czyniąc zarzuty odnoszące się do braku po stronie Sądu Okręgowego dokonania oceny rodzaju nakładów, oprócz ścianek działowych, skarżąca nie wskazuje, które, przyjęte przez wskazany Sąd nakłady, nie stanowią nakładów, których zwrot wartości, zgodnie z zawartą przez strony umową, nie podlegał zwrotowi po ustaniu umowy. Ogólnikowe odniesienie do nakładów, jako takich i standardu lokalu, nie pozwala na uwzględnienie twierdzeń pozwanej. Reasumując, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uznania zarzutów odwołania za trafne, podważające zgodność z prawem zaskarżonego orzeczenia. Powyższe skutkowało oddaleniem apelacji, na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd ten orzekł na podstawie art. 98 §

§3k.p.c.

w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 108 §1 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.