Sygn. akt I ACa 192/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lipca 2015 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Andrzej Lewandowski Sędziowie: SA Dorota Gierczak (spr.) SO del. Ewa Tomaszewska Protokolant: stażysta Agata Karczewska po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 2015 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowego i Handlowego (...) K. H., (...) spółki jawnej w K. przeciwko Gminie (...) o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 27 października 2014 r. sygn. akt IX GC 263/14 I. oddala apelację; II. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Na oryginale właściwe podpisy I ACa 192/15 UZASADNIENIE Powódka Przedsiębiorstwo Produkcyjno – Usługowe i Handlowe (...) K. H., (...) spółka jawna w K. w pozwie przeciwko Gminie (...) domagała się zasądzenia od pozwanej na swoją rzecz kwoty 190.133,95 zł z ustawowymi odsetkami od kwot: 180.126,69 zł od dnia 23 stycznia 2011r. oraz 10.007,05 zł od dnia wniesienia pozwu, a nadto zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu orzeczenia powódka, jako podstawę swojego roszczenia, wskazała odpowiedzialność pozwanej, jako inwestora, wobec powódki, jako podwykonawcy. Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym Sąd Okręgowy w Gdańsku dnia 11 lutego 2014r. w sprawie IX GC 92/14 orzekł zgodnie z żądaniem pozwu. W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwana wniosła o oddalenie powództwa na koszt powódki. W uzasadnieniu pozwana wskazała, że nie zaszły przesłanki jej, jako inwestora, odpowiedzialności wobec powódki. Wyrokiem z dnia 27 października 2014r. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo i zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 3.617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd I instancji ustalił, że w dniu 1 marca 2010r. pozwana, jako zamawiająca oraz konsorcjum złożone z (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. (lider konsorcjum) i Zakładu Usług (...) i wspólnicy spółka jawna w P. (wykonawca) zawarli umowę o „Rozbudowę i modernizację oczyszczalni ścieków i kanalizacji sanitarnej na terenie Gminy (...) i rozbudowę sieci kanalizacyjnej we wsi C.” nr (...). Umowa przewidywała m.in., że wykonawca zobowiązany jest wykonać wszystkie prace sam, przy pomocy swoich pracowników i sprzętu, że mógł on zaangażować podwykonawców wyłącznie w porozumieniu i za zgodą zamawiającego, wyrażoną w formie pisemnej. W dniu 30 kwietnia 2010r. pozwana zawarła z P. Ć. umowę, której przedmiotem było pełnienie nadzoru inwestorskiego nad zadaniem „Rozbudowa i modernizacja oczyszczalni ścieków i kanalizacji sanitarnej na terenie Gminy (...) i rozbudowa sieci kanalizacyjnej we wsi C.”. W dniu 15 czerwca 2010r. powódka zawarła z (...) sp. z o.o. w K. umowę o wykonanie, szczegółowo wskazanych, robót elektrycznych, zgodnie z przekazaną dokumentacją. (...) sp. z o.o. oświadczyła, że posiada ważną umowę z pozwaną nr (...). Strony tej umowy ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe na kwotę 280.600 zł brutto, wskazując kwotę zatrzymania. Treści tej umowy L. K. nie udostępnił pozwanej i jej przedstawicielom. Powódka nie została także zgłoszona, jako podwykonawca (...) sp. z o.o. Przedstawiciele powódki uczestniczyli w naradach koordynacyjnych odbywających się w trakcie wykonywania prac, z których sporządzano protokoły m.in. 17 września 2010r. i 7 października 2010r. Pismem z dnia 21 września 2010r. (...) sp. z o. o. zwróciła się do pozwanej m.in. o uzupełnienie dokumentacji branży elektrycznej, dołączając protokół z narady z dnia 7 października 2010r. Roboty elektryczne objęte umową w zakresie rozbudowy i modernizacji oczyszczalni ścieków w K. zostały wykonane przez powódkę i odebrane dnia 23 grudnia 2010r. przez kierownika budowy (...) sp. z o.o. oraz L. K.. Pracownicy powódki przebywali na placu budowy w oznaczonych strojach, przyjeżdżali samochodami z oznaczeniami ich przedsiębiorstwa, w kwestiach technicznych kilkakrotnie spotykał się z nimi konstant do spraw elektrycznych ze strony pozwanej. W dniu 23 grudnia 2010r. dokonano odbioru końcowego robót zleconych umową nr (...) przy udziale wykonawcy (...) sp. z o.o. Pozwana potwierdziła wykonanie robót zgodnie z umową. W związku z wykonaniem umowy powódka wystawiła fakturę VAT nr (...) na rzecz (...) sp. z o.o. w K. za wykonane roboty elektryczne i instalacje elektryczne w oczyszczalni ścieków w K. na kwotę 200.141 zł brutto, z terminem płatności 22 stycznia 2011r. W dzienniku budowy prowadzonym dla budowy pn. Rozbudowa i modernizacja oczyszczalni ścieków na terenie dz. Nr (...) w K., Gmina (...), nie wskazano powódki, jako wykonawcy tych prac. Wynikało z niego jedynie, że wykonawcą robót była (...) sp. z o.o. W dniu 8 czerwca 2011r. powódka i (...) sp. z o.o. w K. zawarły ugodę, której przedmiotem była w /w należność z faktury VAT. Dłużnik uznał dług z tego tytułu, zobowiązując się do jego zapłaty w czterech ratach. Pozwana wezwała (...) sp. z o.o. oraz P. K. i S. K. do wykupienia weksla w terminie do dnia 8 sierpnia 2011r. na kwotę 314.127,50 zł, a następnie uzyskała nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym na podstawie tego weksla, zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Postanowieniem z dnia 25 października 2011r. Sąd Rejonowy Gdańsk – Północ w Gdańsku ogłosił upadłość dłużnika (...) sp. z o.o. w K. z możliwością zawarcia układu, następnie opcję na likwidację – postanowienie z dnia 28 czerwca 2012r. Powódka zgłosiła m.in. wierzytelność wynikającą z w /w nakazu zapłaty, którą uwzględniono na liście wierzytelności. Wobec nieuregulowania wymagalnych należności (...) sp. z o.o. w K. powódka skierowała swoje roszczenia do pozwanej , jako inwestora inwestycji pn. „Rozbudowa i modernizacja oczyszczalni ścieków i kanalizacji sanitarnej na terenie Gminy (...) i rozbudowa sieci kanalizacyjnej we wsi C.”. Pozwana odmówiła zapłaty z uwagi na brak przesłanek z art. 6471 k.c. Stan faktyczny w sprawie Sąd ustalił w oparciu o materiał dowodowy wskazany w uzasadnieniu orzeczenia, tamże przedstawiając ocenę dowodów zgromadzonych w toku postępowania. Sąd stwierdził, że istota sporu sprowadzała się do ustalenia, czy pozwana (inwestor) ponosiła odpowiedzialność cywilną wobec powódki (podwykonawcy) za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez tą ostatnią na podstawie art. 6471 § 5 k.c., co wymagało przede wszystkim ustalenia, czy w okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy doszło do wyrażenia zgody przez inwestora na zawarcie umowy przez wykonawcę z powódką. Sąd, cytując art. 6471 §2 k.c., dokonał jego wykładni w oparciu o powołane orzecznictwo SN. Nadto dokonał szczegółowej analizy art. 6471 §5 k.c., w szczególności zawartej w tym przepisie instytucji „wyrażenia zgody”, wykładając pojęcia czynnej i biernej zgody inwestora. Sąd wskazał, że w przypadku nieprzedstawienia inwestorowi do akceptacji umowy z podwykonawcą, bądź niewysłania na ręce inwestora (organu osoby prawnej) pisemnej informacji o zawarciu takiej umowy i jej istotnych elementach przez generalnego wykonawcę, czy podwykonawcę, nie można przyjąć w sposób dorozumiany, że osobom będącym organem inwestora znane były składniki przedmiotowo istotne umowy o podwykonawstwo (w szczególności wysokość wynagrodzenia, zakres robót i terminy płatności wynagrodzenia podwykonawcy). Nie można w związku z tym uznać, że tolerowanie przez inwestora (niesprzeciwianie się) udziału podwykonawcy w procesie inwestycyjnym stanowi dorozumiane zachowanie inwestora, skutkujące zaakceptowaniem przez niego treści umowy o podwykonawstwo, która nie została jemu przedstawiona. Stad nie wchodzi w grę odpowiedzialność solidarna inwestora na podstawie art. 6471§2 k.c. w zw. z art. 6471 §5 k.c. W ocenie Sądu, nie sposób również przyjmować, że wiedza przedstawicieli technicznych inwestora na budowie o udziale podwykonawcy w realizacji robót, prowadzi do domniemania faktycznego, że organ uprawniony do reprezentacji inwestora wiedział o udziale takiego podwykonawcy w realizacji robót. Tym samym sprzeciw musi być wyrażony przez organ zarządzający inwestora lub ewentualnie ustanowionego pełnomocnika rodzajowego przez inwestora. Nie jest wystarczającą do powstania, na podstawie art. 6471 k.c., odpowiedzialności inwestora, będącego osobą prawną, wiedza jego przedstawicieli technicznych na budowie, ewentualnie jego pracowników, w tym zajmujących się zapłatą faktur, z których wynika informacja o udziale w realizacji inwestycji podwykonawcy niezgłoszonego inwestorowi w trybie przewidzianym w w /w przepisie. Sąd wskazał nadto, że, na gruncie omawianego przepisu, zgoda inwestora może zostać wyrażona zarówno przed zawarciem umowy pomiędzy generalnym wykonawcą, a podwykonawcą, jak również po zawarciu umowy z podwykonawcą. Sąd stwierdził przy tym, że nie sposób dopatrzyć się sensu przypisywania inwestorowi dorozumianej zgody po wykonaniu przez podwykonawcę robót. Zgoda inwestora, nawet dorozumiana, ma dotyczyć konkretnej umowy, o określonej treści lub przynajmniej wstępnie uzgodnionej, ze zindywidualizowanym podmiotem, w zakresie postanowień przedmiotowo istotnych, w szczególności tych, które decydują o wysokości wynagrodzenia. Sąd stwierdził, że nie można uznać, że inwestor, poprzez niesprzeciwianie się udziałowi podwykonawcy w budowie, w sposób dorozumiały zaakceptował (wyraził zgodę w rozumieniu art. 6471 §2 k.p.c.) post factum umowę (jej istotne elementy przedmiotowe), zawartą przez tego podwykonawcę z generalnym wykonawcą, w zakresie dotyczącym odpowiedniej części wynagrodzenia podwykonawcy – za roboty już wykonane. Odnosząc przedstawione w uzasadnieniu uwagi na grunt przedmiotowej sprawy Sąd podkreślił, że powódka nie wykazała, że wójtowi pozwanej została przedstawiona umowa zawarta przez powódkę z (...) sp. z o.o., jak również nie wykazała, aby warunki wynikające z tej umowy były znane temu organowi pozwanej z innych źródeł. Co więcej, w przedmiotowej sprawie treść tej umowy nie była również przedstawiona i znana nawet przez przedstawicieli inwestora (inspektora nadzoru inwestorskiego, czy koordynatora robót elektrycznych), co wynikało jednoznacznie z twierdzeń przedstawiciela powódki L. K., który nie widział takiej potrzeby. Tym samym osoby te nie miały możliwości zapoznania się z takimi warunkami umowy (w szczególności odnośnie zakresu prac, ich przedmiotu, czy warunków dotyczących płatności), a sam fakt wiedzy koordynatora robót elektrycznych na temat zakresu prac wykonywanych przez powódkę, nie pozwalał na uznanie, że zarząd pozwanej miał szerszą wiedzą na temat umowy łączącej te podmioty. Niezależnie od tego wiedza K. K.i na okoliczność zakresu prac wykonywanych przez powódkę nie wnosiła nic do ustalenia wiedzy wójta pozwanej w tym zakresie, gdyż nie zostało wykazanemu, aby przekazał mu jakiekolwiek informacje (świadek jednoznacznie zeznał, że tego nie robił). Konsekwencją wskazanych wyżej braków była niemożliwość przyjęcia, że organ pozwanej, w jakiejkolwiek formie, wyraził zgodę na zawarcie umowy o roboty budowlane przez wykonawcę (...) sp. z o.o. z powódką, jako podwykonawcą. Z oczywistych względów nie można było przyjmować wyrażenia zgody w sposób bierny, gdyż powódka nie spełniła wymogu wskazanego w art. 6471 §2 zd. 2 k.c. Sąd nie dopatrzył się w okolicznościach przedmiotowej sprawy wyrażenia zgody czynnie, gdyż pozwana nie złożyła żadnego oświadczenia pisemnego, czy ustnego w tym zakresie, jak również, nie znając warunków umowy, nie mogła wyrazić tej zgody przez czynności faktyczne w sposób dorozumiany. Samo tolerowanie obecności powódki na placu budowy, odbieranie wykonanych części robót, umożliwianie pracownikom powódki wjazdu na teren budowy i kontrolowanie postępu wykonanych prac, nie mogło prowadzić do przyjęcia skutecznego wyrażenia zgody na zawarcie umowy, gdy jej warunki nie były znane pozwanej. N. od tego, Sąd wskazał, że przedstawione wyżej czynności odnosiły się do działań personelu technicznego pozwanej (koordynatora prac K. K.), który w istocie, jako jedyny, miał kontakt z powódką, w sposób umożliwiający teoretycznie zapoznanie się z warunkami umowy łączącej powódkę ze spółką (...). Nie zostało wykazane, aby wójt pozwanej miał taką możliwość. Zarówno powódka, jak i (...) sp. z o.o., pomimo wykonywania prac budowlanych, jako profesjonaliści od kilkunastu lat, nie podjęli jakichkolwiek działań umożliwiających zabezpieczenie roszczeń powódki wobec pozwanej z tytułu wykonanych robót. W świetle ustaleń stanu faktycznego pozwana nie miała żadnej możliwości uzyskania wiedzy, z jakiegokolwiek źródła, o przedmiotowej umowie, zarówno przed jej zawarciem, jak i później, co było wynikiem zaniedbań przede wszystkim powódki. Sąd stwierdził, że nie sposób także uznać za wyrażenie w sposób dorozumiały następczej zgody na zawarcie przez powódkę umowy podwykonawczej w oparciu o zdarzenia, które miały miejsce po zakończeniu wykonywania prac budowlanych przez powódkę. Sąd powtórzył, że powzięcie przez pozwaną wiedzy o udziale powódki w realizacji budowy, zawarciu umowy podwykonawczej oraz wysokości należnego podwykonawcy wynagrodzenia, już po wykonaniu przez powódkę robót, nie może być traktowane, jako wyrażenie zgody w rozumieniu art. 6471 §2 k.c. W / w okoliczności wykluczyły tym samym przypisanie pozwanej jakiejkolwiek odpowiedzialności cywilnoprawnej w oparciu o art. 6471 §5 k.c., co skutkowało oddaleniem powództwa, mimo, że powódka wykonała prace, za które domagała się wynagrodzenia, jak również udowodniła wysokość przysługującą jej z tego tytułu roszczenia. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 §1 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wywiodła powódka, zarzucając: naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik postępowania, tj. art. 233 k.p.c., poprzez bezpodstawne uznanie, że: nie doszło do przekroczenia przez pozwaną terminu do złożenia sprzeciwu w trybie art. 6471 k.c.; pozostawanie przez powódkę aktywnym i zauważalnym uczestnikiem procesu inwestycyjnego, o którego obecności i zakresie powierzonych prac pozwana posiadała wiedzę, pozostawało bez wpływu na wynik postępowania; pozwana nie miała wiedzy dotyczącej uczestnictwa powódki na inwestycji pn. „Rozbudowa i modernizacja oczyszczalni ścieków i kanalizacji sanitarnej na terenie Gminy (...) i rozbudowa sieci kanalizacyjnej we wsi C.”, w zakresie niezbędnym do wystąpienia solidarnej odpowiedzialności pozwanej za zobowiązania wykonawcy wobec podwykonawcy (skarżącej); naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 60 k.c. w zw. z art. 6471 k.c., poprzez błędne uznanie, że dla powstania solidarnej odpowiedzialności inwestora (pozwanej) za zobowiązania wykonawcy wobec podwykonawcy (skarżącej), konieczne jest przedstawienie inwestorowi umowy zawartej pomiędzy wykonawcą i podwykonawcą w trybie art. 6471 §2 k.c. w zamiarze uzyskania takiej zgody, także w sytuacji, gdy inwestor, pomimo posiadania pozytywnej wiedzy dotyczącej osoby podwykonawcy oraz zakresu powierzonych mu prac, nie podejmuje żadnych działań zmierzających do wyłączenia lub ograniczenia swojej odpowiedzialności za zobowiązania wykonawcy względem podwykonawcy; art. 61 §1 k.c. w zw. z art. 6471 k.c., poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że pomimo złożenia po terminie sprzeciwu wobec powierzenia przez wykonawcę części robót podwykonawcy (skarżącej), pozwana nie ponosi solidarnej odpowiedzialności za zobowiązania wykonawcy wobec podwykonawcy; art. 6471 k.c., poprzez błędne uznanie, że wyrażenie zgody lub brak sprzeciwu inwestora (pozwanej) wobec wykonywania robót budowlanych przez podwykonawcę (skarżącą) po wykonaniu tych robót, jest niedopuszczalne, a nawet jeżeli miało miejsce, to pozostaje bez wpływu na stosowanie instytucji solidarnej odpowiedzialności inwestora za zobowiązania wykonawcy wobec podwykonawcy. Wskazując na powyższe skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia, poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 190.133,95 zł z ustawowymi odsetkami od kwot: 180.126,69 zł od dnia 23 stycznia 2011r. oraz 10.007,05 zł od dnia wniesienia pozwu, a nadto zasądzenie kosztów procesu za obie instancje, według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa przez radcę prawnego. W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie na koszt skarżącej. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. Rozpoznając przedmiotową sprawę Sąd a quem podziela ustalenia faktyczne przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a także wysnute na ich podstawie wnioski prawne, czyniąc je podstawą także dla własnego rozstrzygnięcia, przy uwzględnieniu poniższych rozważań. Rozważając, podniesiony w wywiedzionej przez stronę powodową apelacji, zarzut naruszenia prawa procesowego, art. 233 k.p.c., Sąd ten stwierdza, że zarzut nie spełnia nawet podstawowych wymogów, stawianych takiemu zarzutowi przez judykaturę. Przyjmując, że prawdopodobnie zamiarem skarżącego było podniesienie zarzutu naruszenia art. 233 §1 k.p.c., Sąd Odwoławczy wskazuje, że utrwalonym pogląd SN w przedmiocie formułowania tego zarzutu wskazuje, że „przepis art. 233 § 1 k.p.c. określający obowiązujące zasady oceny dowodów może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej, na przykład niezgodnie z zasadą bezpośredniości. Postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania przez skarżącego konkretnych zasad lub przepisów, które naruszył sąd przy ocenie poszczególnych, określonych dowodów” (por. wyrok SN w sprawie III CK 245/04). Jak już w /w tylko pobieżne odczytanie wskazanego zarzutu prowadzi do konstatacji, że de facto nie jest wiadomym, czy wskazany zarzut odnosi się do paragrafu pierwszego, czy też drugiego art. 233 k.p.c., gdyż okoliczność, że nie można jednocześnie zarzucić naruszenia obu paragrafów tego przepisu wydaje się oczywistą. Nawet przyjmując założenie, wskazane powyższej, to analizując ten zarzut, nie tylko w formie wskazywanej przez art. 368 §1 pkt 2 k.p.c., ale łącznie z jego uzasadnieniem, i tak nie można przyjąć, że, zgodnie z cytowanym stanowiskiem SN, skarżąca zarzuciła omawianemu wyrokowi nieodpowiadającą zasadzie art. 233 §1 k.p.c. ocenę dowodów, skoro wskazuje ona: „Błędnie oceniona została okoliczność…”, „nieprawidłowo, jako ocena, a nie jako fakt zostały uznane zeznania świadka K. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.