← Polska

I ACa 481/15

Sygn. akt I ACa 481/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 października 2015 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Dorota Ochalska - Gola Sędziowie:

§ 2

k.c.: przesłankami tymi jest bezprawność działań lub zaniechań funkcjonariusza publicznego, powstanie szkody (majątkowej lub niemajątkowej) oraz istnienie związku przyczynowego między działaniami funkcjonariusza a doznaną szkodą. Odpowiedzialność deliktowa Skarbu Państwa powstaje wówczas, gdy spełnione są łącznie ww. trzy ustawowe przesłanki - kolejność badania przez sąd powyższych przesłanek nie może być dowolna: w pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie działania (zaniechania), z którego, jak twierdzi poszkodowany, wynikła szkoda oraz dokonanie oceny jego bezprawności, następnie ustalenie czy wystąpiła szkoda i jakiego rodzaju i dopiero po stwierdzeniu, że obie te przesłanki zachodzą, możliwe jest zbadanie istnienia między nimi normalnego związku przyczynowego. Podstawową przesłanką odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem przy wykonywaniu zadań z zakresu władzy publicznej jest ich bezprawność, przez którą należy rozumieć przede wszystkim naruszenie przepisów prawa materialnego bądź procesowego. Sąd Okręgowy rozstrzygając o materialnej przesłance zasadności powództwa nie stwierdził, aby istotnie doszło do zachowań sędziego Renaty Jędrzejczak, którym możliwe byłoby przypisanie przymiotu bezprawności - powód, na którym w tym zakresie spoczywał ciężar dowodu (art. 6 k.c.), okoliczności tego rodzaju nie wykazał; powód nie skonkretyzował nagannych zachowań sędziego ograniczając się do ogólnych stwierdzeń, iż traktowany był arogancko i złośliwie, nie wykazał, aby sędzia R. J. przekroczyła uprawnienia przewodniczącego wynikające z art. 155 k.p.c. oraz nadużyła uprawnień związanych z koniecznością dbania o zapewnienie powagi i spokoju w toku czynności procesowych. Absolutnie dowolne pozostały twierdzenia o dopuszczeniu się przez ww. sędziego czynów o charakterze korupcyjnym - nawet zupełnie hipotetycznie zakładając, iż zdarzenia takie miały miejsce, to powód nie wykazał wysokości rzekomo poniesionej szkody. Sąd I instancji podkreślił, że zakładając nawet, iż powód formułując zarzut naruszenia dóbr osobistych korzysta z domniemania bezprawności (art. 24 k.c.), oczywistym pozostaje, że w dalszym ciągu spoczywa na nim ciężar udowodnienia wystąpienia krzywdy moralnej i związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem danej osoby a szkodą niemajątkową - tymczasem w sprawie niniejszej powód powołując się na instytucję zadośćuczynienia ograniczył się jedynie do wskazania, iż wskutek działań określonych osób pełniących funkcje publiczne oraz toczących się postępowań sądowych, prokuratorskich i policyjnych, została naruszona jego godność osobista, a także że poniósł straty zdrowotne i moralne. Twierdzeń tych, w żadnym razie nie można utożsamiać z wykazaniem naruszenia dóbr osobistych powoda - za utrwalony należy uznać pogląd, że przy ocenie czy doszło do naruszenia dóbr osobistych decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ile to jaką reakcję naruszenie to wywołało w społeczeństwie, zaś miernika pozwalającego na ustalenie czy została naruszona godność człowieka należy „szukać przede wszystkim w opinii publicznej, która jest wyrażeń poglądów powszechnie przyjętych i akceptowanych przez społeczeństwo w danym miejscu i czasie” ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.04.1989, I CR 143/89, OSPIKA 1990/3/709, wyrok SA w Białymstoku z 20.09.2013, I ACa 392/13). Sąd Okręgowy podniósł, że powód nie zaoferował żadnych dowodów, które pozwoliłyby stwierdzić, iż na skutek wszczęcia toczących się z jego udziałem spraw lub w inny sposób doszło do naruszenia jego dobra osobistego w postaci godności czy też pogorszenia się jego stanu zdrowia. Niezależnie od osobistego odczucia krzywdy jakie poniósł powód w związku z toczącymi się postępowaniami, brak jest dowodów potwierdzających, że utrata przez niego zdrowia była wynikiem wskazanych przez niego zachowań funkcjonariuszy publicznych, powód nie wykazał także, aby w wyniku tych zachowań doznał szkody majątkowej o weryfikowalnej wysokości. Sąd I instancji podkreślił, że kwestionowane przez powoda orzeczenie zostało merytorycznie skontrolowane w toku postępowania instancyjnego, sąd odwoławczy zaakceptował w całej rozciągłości rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji (zauważyć należy przy tym, że powód nie wnosił środka odwoławczego). Powód w istocie nie sprecyzował, naruszeń jakich norm formalnoprawnych dopuścił się Sąd Rejonowy w Gostyninie rozstrzygają wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po J. B. - przy czym zdaniem Sądu Okręgowego istotnych uchybień wpływających na ostateczne rozstrzygnięcie nie popełniono. Subiektywne oceny powoda co do podejmowanych czynności procesowych mogą wynikać także z jego braku wiedzy w zakresie obowiązujących przepisów formalnoprawnych. Sąd a quo wskazał, także na okoliczność bezsporną, a mianowicie, że powód nie przedstawił orzeczenia przesądzającego o niezgodności z prawem rozstrzygnięcia (art.

§ 2

k.c.), Sąd zaś w sprawie niniejszej nie ma kompetencji do badania zgodności z prawem orzeczeń wydanych w postępowaniu o stwierdzenia nabycia spadku po J. B. i czynienia w tym zakresie wiążących ustaleń dla potrzeb niniejszej sprawy. Sąd rozpoznający roszczenie odszkodowawcze nie może samodzielnie ustalić niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądowego - jeżeli ustawa wiąże oznaczone skutki prawne z obowiązywaniem prawomocnego orzeczenia, a jednocześnie reguluje zasady i tryb jego wzruszania z powodu niezgodności z prawem, to prawna skuteczność takich orzeczeń nie może być podważana bezpośrednio w każdym procesie odszkodowawczym, z pominięciem zasad i trybu postępowania zastrzeżonego do kontroli prawomocnych orzeczeń. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z zasadą słuszności na podstawie art. 102 k.p.c., odstępując od obciążania powoda kosztami procesu. Apelację od powyższego wyroku złożył powód A. S.

(1). Zaskarżył rozstrzygnięcie w istocie w części oddalającej powództwo (pkt 1), zarzucając naruszenie przepisów art. 217 § 2 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 417 § 1 i 2 k.c., art. 418 § 2 k.c. oraz art. 24 § 1 k.c. poprzez pominięcie wniosków dowodowych wskutek błędnego uznania, że okoliczności sporne zostały już dostatecznie wyjaśnione oraz przez oddalenie wniosków dowodowych, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, a w konsekwencji naruszenie art. 230 k.k., art. 231 § 1 k.k., art. 233 § 1 i 2 k.k. oraz art. 261 § 1 i 2 k.p.c. W uzasadnieniu apelacji powód przytoczył szereg zarzutów pod adresem Sądu Rejonowego w Gostyninie, jak i Sądu Okręgowego w Płocku oraz prokuratury i członków palestry, odnoszących się do przebiegu postępowań w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku i o zachowek, a także postępowań karnych, zakończonych prawomocnymi rozstrzygnięciami. Apelujący de facto powtórzył argumentację zawartą w pozwie i w piśmie rozszerzającym powództwo. Odnosząc się do skarżonego rozstrzygnięcia zarzucił, m.in. błędne ustalenie, iż na posiedzeniu w dniu 6 listopada 2007 r. w sprawie I Ns 202/09 zostali przesłuchani świadkowie – E. T. i M. T., sugerował, że protokoły posiedzeń zostały sfałszowane, podobnie jak protokół posiedzenia z dnia 13 października 2009 r. w zakresie stanowiska wnioskodawcy, iż nie kwestionuje on złożonego testamentu. Twierdził również, iż – wbrew ustaleniom - oryginał testamentu był wypożyczany do kancelarii adw. P. P.
(1). Zarzucił, że Sąd I instancji błędnie uznał, iż brak jest związku przyczynowego pomiędzy „dokuczaniem pracowników sądu”, a jego stanem zdrowia oraz udarem, który przebył w 2013 r. Wskazał, iż otrzymywał z sądów – Rejonowego w G. i Okręgowego w P. - „złośliwe” i „szydercze” pisma, co wpłynęło na pogorszenie się jego stanu psychicznego. Poniósł, że leczy się obecnie z powodu depresji. Wskazał, iż Sąd I instancji błędnie przyjął, iż powód nie zaoferował dowodów celem wykazania naruszenia jego dóbr osobistych oraz pogorszenia się stanu zdrowia - zarzucił, że Sąd Okręgowy nie powołał biegłych z zakresu psychiatrii, psychologii, neurologii i ortopedii. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania poprzez odstąpienie od przesłuchania świadków adw. R. K.
(1), adw. E. J., adw. P. P.
(2)oraz biegłej M. J.
(1). Zdaniem powoda Sąd niezasadnie przyjął, iż ww. świadkowie nie mają wiedzy w zakresie istotnych okoliczności w sprawie korupcji. Wnosił także o przesłuchanie B. S.. Wskazywał, że zeznania pozostałych świadków w toku postępowania były fałszywe; świadkowie zasłaniali się niepamięcią lub kłamali przecząc dokonanym ustaleniom, w szczególności w zakresie masy spadkowej i wartości spadku oraz testamentu sporządzonego przez J. B. vel J. S. w kancelarii notarialnej w USA. W ocenie powoda Sędzia Sądu Okręgowego w Płocku R. J.
(3)nie dokonał właściwej i dogłębnej analizy materiałów procesowych z lat 2007-2010 oraz „pogwałcił godność osobistą powoda”. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym na rzecz Skarbu Państwa-Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W pismach procesowych złożonych w dniu 8 września 2015 r. oraz w dniu 25 września 2015 r. oraz na rozprawie apelacyjnej w dniu 14 października 2015 r. powód podtrzymał swoje stanowisko procesowe. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna. Sąd Apelacyjny podzielił dokonane przez Sąd Okręgowy w Płocku ustalenia faktyczne i rozważania prawne w całości. Powód nie sformułował żadnych zarzutów mogących podważyć skarżony wyrok, a argumentacja zawarta w środku zaskarżenia sprowadza się do gołosłownej polemiki i powtarzania nie popartych dowodami twierdzeń. Zarówno Sąd I instancji rozpoznający sprawę, jak i Sąd Apelacyjny w toku kontroli instancyjnej zapoznał się z aktami sprawy o stwierdzenie nabycia spadku i spraw karnych. Sąd a quo zasadnie nie dopatrzył się uchybień w postępowaniu w sprawie I Ns 202/09, a także w postępowaniach karnych Ds. 629/13 oraz Ds. 1131/13, co znalazło potwierdzenie w oddaleniu apelacji od postanowienia Sądu Rejonowego w Gostyninie przez Sąd Okręgowy w Płocku oraz utrzymaniu w mocy postanowień prokuratury. Bez naruszenia przepisów postępowania, w świetle poczynionych ustaleń Sąd Okręgowy zasadnie oddalił wnioski dowodowe powoda o przesłuchanie kolejnych świadków. W toku przedmiotowego postępowania Sąd I instancji na rozprawie w dniu 12 grudnia 2014 r. przesłuchał świadków C. B., H. B., T. J., M. S. i E. T. na okoliczność przebiegu postępowania w sprawie I Ns 202/09 przed Sądem Rejonowym w Gostyninie. Jednocześnie Sąd stwierdził, że świadkowie M. J.
(1), P. P.
(1), R. K.
(1), E. J. nie stawili się na rozprawę, o terminie powiadomieni prawidłowo. W konsekwencji, mając na względzie dokumenty zawarte w aktach sprawy I Ns 202/09 i fakt, iż żaden ze świadków – wnioskodawców i uczestników postępowania (w szczególności uczestników, dla których rozstrzygnięcie Sądu nie było korzystne) – nie potwierdził twierdzeń powoda, w przedmiotowej sprawie zasadnie postanowił pominąć dowód z przesłuchania świadków, będących pełnomocnikami ww. osób - adw. P. P.
(1), adw. R. K.
(1), adw. E. J., a także biegłej M. J.
(1)i uczestniczki H. C.
(1)(k. 148-155). Sąd Okręgowy trafnie podkreślił, iż w przypadku adwokatów kwestie ewentualnych ustaleń z klientami w toku postępowania o stwierdzenie nabycia spadku objęte są tajemnicą adwokacką, zaś dowód z przesłuchania biegłej sporządzającej w sprawie jedynie opinię jest nieprzydatny do wykazania okoliczności objętych tezą dowodową zakreśloną przez powoda. Z kolei wniosek o przesłuchanie H. C.
(1)został oddalony jako spóźniony. Co prawda, zgodnie z notatką urzędową, sporządzoną przez sędziego-referenta w tym samym dniu (k. 157), po opuszczeniu sali rozpraw, po zakończeniu posiedzenia na korytarzu oczekiwały na wezwanie celem złożenia zeznań wezwaniu w charakterze świadków adw. P. P., adw. E. J. oraz M. J.
(1), których poinformowano o pominięciu przez Sąd dowodu z ich zeznań w sprawie powództwa A. S.
(1), jednak powód bezpodstawnie dopatruje się w zaistniałej sytuacji naruszenia przepisów postępowania oraz „dowodu zmowy”, „korupcji” czy „ukrywania dowodów”. Twierdzenia powoda stanowią jedynie domysły. Należy podkreślić, że Sąd nie jest obowiązany do uwzględniania kolejnych wniosków dowodowych strony tak długo, aż udowodni ona korzystną dla siebie tezę, i pomija je do momentu dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy ( zob. wyrok SN z 19 marca 1997 r., II UKN 45/97, OSNP 1998, Nr 1, poz. 24). Granicę obowiązku prowadzenia przez sąd postępowania dowodowego wyznacza podlegająca kontroli instancyjnej ocena, czy dostatecznie wyjaśniono sporne okoliczności sprawy ( zob. wyrok SN z 25 września 1997 r., II UKN 271/97, OSNP 1998, Nr 14, poz. 430). Nadto, przedmiotem dowodu mogą być jedynie fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. O tym, które z faktów podnoszonych przez strony będą miały taki charakter, decydują normy prawa materialnego, które w postępowaniu mają zostać urzeczywistnione ( zob. wyrok SN z 4 marca 2008 r., III UK 65/07, niepubl.). Te z kolei ustala sąd na podstawie twierdzeń powoda (wnioskodawcy), przytaczanych dla uzasadnienia zgłaszanego w postępowaniu żądania. Istotne znaczenie mają zatem jedynie te fakty, które odpowiadają hipotezom tych przepisów prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie. Zatem podstawa prawna żądania determinuje kierunek i zakres czynności dowodowych, a tym samym decyzję o uwzględnieniu bądź oddaleniu poszczególnych wniosków dowodowych. Uwzględniając treść art. 6 k.c. należy stwierdzić, że do osoby występującej z pozwem należy udowodnienie faktów pozytywnych, które stanowią podstawę powództwa, gdyż z faktów tych wywodzi ona swoje prawo. Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że powód nie dowiódł ani bezprawności działania Sędzi Sądu Rejonowego w Gostyninie, ani poniesionej szkody, ani związku przyczynowego pomiędzy rzekomą szkodą i naruszeniem prawa przez ten Sąd i orzekającą w sprawie Sędzią Sądu Rejonowego Renatą Jędrzejczak, która miała dopuścić się zachowań o charakterze korupcyjnym i stronniczości na niekorzyść powoda. Nie zostało zatem dowiedzione wystąpienie przesłanek odpowiedzialności deliktowej z art. 417 k.c. Przy czym Sąd Okręgowy słusznie podkreślił, że kolejność badania przez sąd powyższych przesłanek nie może być dowolna. W pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie działania (zaniechania), z którego, jak twierdzi poszkodowany, wynikła szkoda oraz dokonanie oceny jego bezprawności, następnie ustalenie czy wystąpiła szkoda i jakiego rodzaju, i dopiero po stwierdzeniu, że obie te przesłanki zachodzą, możliwe jest zbadanie istnienia między nimi normalnego związku przyczynowego. Stwierdzenie braku bezprawności w działaniu sędziów i prokuratorów okręgu (...) determinowało rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie i musiało skutkować oddaleniem powództwa. Nadmienić można, iż brak jest w aktach sprawy I Ns 202/09 pism o treści określanej przez powoda jako „złośliwa” czy „szydercza”, zaś fakt omyłkowego doręczenia A. S.
(1)odpisu jednego z postanowień wydanych w postępowaniu zażaleniowym przez Sąd Okręgowy w Płocku na adres M. S. jako jego pełnomocnika (o czym został poinformowany pismem z dnia 29 kwietnia 2010 k. 495 akt I Ns 202/09) wynikał zapewne z błędnego odczytania treści pełnomocnictwa udzielonego M. S. przez A. S.
(3)(k. 106 akt I Ns 202/09), które mocodawca podpisał „A. S.”. Zaistniała sytuacja nie miała wpływu na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. Należy zatem przyjąć, iż przy poprawnie ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, które miały zastosowanie do podstawy faktycznej sporu. Jak prawidłowo stwierdził Sąd Okręgowy, podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za wyrządzoną powodowi szkodę były przepisy 417 § 1 k.c. i art.

§ 2k.c.

Przepis art. 417 § 1 k.c. stanowił materialnoprawną podstawę powództwa w odniesieniu do tej części roszczenia, które związane było ze zdarzeniem sprawczym polegającym na działaniu funkcjonariuszy strony pozwanej, które nie przybrały formy orzeczeń. Zgodnie z tym przepisem, za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Pozostałe twierdzenia przywołane dla uzasadniania żądania, związane z faktem wydania orzeczenia, należało rozpatrywać na gruncie art.

§ 2k.c.

W świetle tego artykułu zasadą jest, że jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem. Takim właściwym postępowaniem jest postępowanie ze skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia uregulowane w dziale VIII kodeksu postępowania cywilnego (art. 424 1 i nast.) oraz w art. 519 2 k.p.c. – w odniesieniu do postępowania nieprocesowego. Z przepisów art. 424 1 i art. 424 1a k.p.c. oraz art. 519 2 k.p.c. wynika, że rzeczona skarga przysługuje jedynie od wyroków oraz od postanowień wydanych co do istoty sprawy w postępowaniu nieprocesowym przez sąd drugiej instancji. W każdym razie w świetle tego przepisu powód musiałby dysponować w niniejszym postępowaniu prejudykatem, o jakim wyżej mowa, jeśli chciał wiązać odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa z wydaniem postanowienia co do istoty sprawy w sprawie I Ns 202/09, a takim orzeczeniem wydanym w trybie art. 519 2 k.p.c. powód nie dysponuje. Wskazać także należy, iż przepis art. 418 § 2 k.c. powołany przez powoda w treści zarzutu utracił moc z dniem 18 grudnia 2001 r. i nie mógł mieć zastosowania w przedmiotowej sprawie. Należy podkreślić, że powód bezzasadnie kwestionuje ustalenia faktyczne Sądu I instancji podnosząc zarzuty będące jedynie wyrazem jego subiektywnych ocen i spostrzeżeń, wynikających przede wszystkim z nieznajomości przepisów postępowania cywilnego, jak również z niekorzystnych dla powoda rozstrzygnięć. Jednym z zarzutów powoda kierowanych pod adresem sędzi Renaty Jędrzejczak w toku postępowania w sprawie I Ns 202/09 było, iż sędzia „zachowywała się nieelegancko, oddalała wszystkie wnioski”. Powód nie precyzował zaś na czym polegało naruszenie przepisów prawa. Sąd Rejonowy w Gostyninie w uzasadnieniu postanowienia wyjaśnił, którym dowodom i dlaczego dał wiarę, jak również podwody, dla których oddalał wnioski dowodowe. W podobny sposób powód „konstruuje” zarzuty w przedmiotowym postępowaniu, co znacznie utrudnia merytoryczne odniesienie się do jego argumentacji. Okoliczność, iż powód nie złożył kasacji w sprawie o stwierdzenia nabycia spadku, bowiem „z obietnicy złożenia kasacji wycofał się A. S.

(3)”, nie zmienia faktu, iż kasacja nie została złożona, a A. S.
(1)jako samodzielny uczestnik postepowania mógł – przy uwzględnieniu rygorów postępowania kasacyjnego – zainicjować ww. postępowanie. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, brak jest uzasadnienia, aby odnosić się bardziej szczegółowo i do wszystkich stwierdzeń powoda dotyczących rzekomych błędów popełnionych przez sędziów, naruszeń przez nich prawa, złośliwości, fałszerstw, które to rzekomo miały negatywny wpływ na stan zdrowia powoda – z uwagi na ich widoczną prima facie niezasadność. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 102 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c., nie obciążając powoda kosztami postępowania apelacyjnego. Sąd II instancji miał na względzie odszkodowawczy charakter roszczenia oraz trudną sytuację majątkową powoda.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.