w zw. z art. 287 pkt 1 p.p.s.a. wskutek jego pominięcia, a w konsekwencji uwzględnienie roszczenia powoda, w sytuacji, gdy źródłem potencjalnej szkody powoda było zaniechanie wydania decyzji w przedmiocie płatności z tytułu realizacji działań rolno-środowiskowych, a jednocześnie nie zostało stwierdzone w odrębnym procesie, że niewydanie przez stronę pozwaną decyzji w przedmiocie płatności rolno-środowiskowych nastąpiło niezgodnie z prawem; - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 362 k.c. wskutek jego pominięcia, w sytuacji, gdy wniosek powoda z dnia 30.08.2006 r. o przyznanie płatności rolno- środowiskowych był niekompletny, błędnie sporządzony, zawierał braki formalne, ponadto w dniu 30.11.2006r. powód rozszerzył pierwotny wniosek o przyznanie płatności z tytułu realizacji przedsięwzięć rolno-środowiskowych, podczas gdy zawity termin wynikający z przepisów prawa na wydanie decyzji w tym przedmiocie upływał z dniem 31.12.2006 r., a zatem powód przyczynił się do niewydania decyzji w tym terminie, gdyż składając pierwotny wniosek prawidłowo i w sposób kompletny nie zachodziłaby konieczność wzywania do uzupełniania braków formalnych wniosku, a tym samym pozwany dysponowałby znacznie dłuższym okresem umożliwiającym wydanie w terminie orzeczenia w trybie administracyjnym. Wskazując na powyższe, strona skarżąca wniosła o:
zdanie 1 k.c., jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Z cytowanego przepisu wynika, że sąd rozstrzygający o roszczeniu odszkodowawczym nie może ustalić samodzielnie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, ale musi mu zostać przedstawiony stosowny prejudykat, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. To końcowe zastrzeżenie dodane zostało z dniem 22 sierpnia 2010r. na mocy ustawy z dnia 22 lipca 2010r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny, ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. Nr 155, poz. 1037) jednakże, stosownie do art. 4 ust. 1 tej ustawy, art.
w brzmieniu nadanym przedmiotową ustawą nowelizującą ma zastosowanie do orzeczeń, które uprawomocniły się od dnia 17 października 1997 r. Sąd Okręgowy nie był w ogóle uprawniony do czynienia ustaleń w przedmiocie, czy ostateczna decyzja administracyjna, tj. w przedmiotowym przypadku decyzja Kierownika Biura Powiatowego pozwanej (...) w P. z dnia 17 grudnia 2009 r. umarzająca postepowanie oraz decyzja Dyrektora (...) Oddziału (...) pozwanej (...) w P. z dnia 1 marca 2010r. były niezgodna z prawem, bowiem to winno nastąpić we „właściwym postępowaniu”. Ocena taka może być dokonywana jedynie w ramach postępowania administracyjnego i sądowo-administracyjnego przy zastosowaniu przewidzianych ustawowo środków (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2010 r., IV CSK 206/10, LEX nr 677776). Z art. 16 k.p.a. wynika, że decyzje mogą być zaskarżane do sądu administracyjnego z powodu ich niezgodności z prawem na zasadach i w trybie określonym w odrębnych ustawach, przede wszystkim w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; dalej p.p.s.a.). W niniejszej sprawie powód wniósł skargę do WSA w Poznaniu, który na skutek skargi wniesionej przez powoda, wyrokiem z dnia 2 lipca 2009 r. uchylił dwie wcześniejsze decyzje na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., tj. z uwagi na naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Wyrok WSA nie został zaskarżony, zatem w sposób prawomocny przesądził, że obie wcześniej wydane decyzje - wydane zostały z naruszeniem prawa, innymi słowy - niezgodnie z prawem. Takiej samej oceny powyższych decyzji dokonał w istocie Sąd I instancji, tyle tylko, że uczynił to z uwzględnieniem argumentów zawartych w prawomocnym rozstrzygnięciu sądu administracyjnego. Uchylenie ww. decyzji nie zakończyło sprawy powoda, bowiem powróciła ona do rozpoznania i rozstrzygnięcia przez Kierownika Biura Powiatowego (...) w P., który stosownie do art. 153 p.p.s.a. był związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 2 lipca 2009 r. Ostatecznie wydano „nowe” decyzje o umorzeniu postępowania z uwagi na spóźnione wydanie decyzji w tym przedmiocie, czyli skutkujące ostatecznie niemożnością wydania decyzji uwzględniającej wniosek, czy po wydaniu cytowanego wyżej wyroku przez Wojewódzki Sąd Administracyjny - do wydania jakiejkolwiek innej decyzji merytorycznej, z wyjątkiem decyzji o umorzeniu postępowania - opartej wyłącznie na formalnych przyczynach. Decyzje o umorzeniu postępowania nie zostały zaskarżone przez powoda w postępowaniu administracyjnym, czyli doszło do definitywnego umorzenia postępowania o przyznanie powodowi świadczeń objętych przedmiotowym wnioskiem. Do powyżej opisanej sytuacji, jaka wystąpiła w niniejszej sprawie, odnosi się regulacja zawarta w art. 287 pkt 1 p.p.s.a., zgodnie z którym w przypadku, gdy sąd (administracyjny) w orzeczeniu uchyli zaskarżoną decyzję, a organ rozpatrujący sprawę ponownie, umorzy postępowanie, stronie która poniosła szkodę, służy odszkodowanie od organu, który wydał decyzję. Jak wskazuje się w piśmiennictwie w sytuacji określonej w art. 287 p.p.s.a. strona może dochodzić odszkodowania w postępowaniu przed sądem powszechnym, jednakże przepis ten nie stanowi samodzielnej podstawy odszkodowawczej, ta bowiem wynika z odpowiednich przepisów Kodeksu cywilnego – art. 417 k.c. i art.
k.c. Przepis ten wskazuje natomiast adresata roszczenia oraz doprecyzowuje podstawy odpowiedzialności (np. E Bagińska (w:) System Prawa Administracyjnego. Tom 12. Odpowiedzialność odszkodowawcza w administracji, Warszawa 2010, str. 340-341; M. Safian, K Matuszyk, Odpowiedzialność odszkodowawcza władzy publicznej. Warszawa 2009, str. 116; Z. Banaszczyk, Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przy wykonywaniu władzy publicznej, Warszawa 2012, str. 241-242). Nie ulega jednocześnie wątpliwości, że orzeczenie sądu administracyjnego, o którym mowa w art. 287 pkt 1 p.p.s.a, w sytuacji gdy następnie doszło do umorzenia postępowania administracyjnego, ma charakter prejudykatu i spełnia funkcję właściwego postępowania w rozumieniu art.
Jednocześnie, co wynika z istoty prejudycjalności, sąd powszechny związany jest orzeczeniem administracyjnym wydanym w warunkach art. 287 p.p.s.a. i nie może w tym zakresie czynić żadnych własnych ustaleń (Z. B., Odpowiedzialność…, str. 242). W tej sytuacji - obowiązkiem powoda było następnie wykazanie pozostałych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej Agencji, tj. istnienia szkody, adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy wydaniem ostatecznej decyzji administracyjnej niezgodnie z prawem a szkodą, jak również udowodnienie wysokości szkody. Powód łączył poniesioną przez siebie szkodę z nieprzyznaniem mu świadczeń o które wnosił w pozwie, co było w sprawie okolicznością niesporną. Sąd Apelacyjny podziela szeroki i zasadny wywód Sądu I instancji zawarty w uzasadnieniu skarżonego wyroku, w którym Sąd ten wywiódł, że powód doznał szkody wskutek niewydania w terminie przez stronę pozwaną decyzji, mocą której powinna mu zostać udzielona pomoc finansowa na wspieranie przedsięwzięć rolnośrodowiskowych, dlatego Sąd Apelacyjny nie widzi potrzeby powtarzania w tym miejscu tych wywodów (k. 487 i k. 489 - uzasadnienie SO). Wbrew wywodom i zarzutom apelacji, Sąd Okręgowy w swych rozważaniach wykazał też istnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zawinionym działaniem strony pozwanej - wydaniem ostatecznej decyzji administracyjnej niezgodnie z prawem a szkodą, a także – wykazał wysokość tej szkody. Zgodnie z treścią art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Powód skorzystał z prawa do zaskarżenia decyzji do sądu administracyjnego i w konsekwencji decyzja ta, jak i poprzedzająca ją decyzja, zostały uchylone przez Sąd Administracyjny. W tej sytuacji powstanie ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej organu, który wydał uchyloną decyzję – stosownie do art. 287 pkt 1 p.p.s.a. – uzależnione zostało od tego, czy organ rozpatrujący ponownie sprawę umorzy postępowanie. Do takiego umorzenia doszło, co ostatecznie zakończyło sprawę o przyznanie powodowi dochodzonych przez niego świadczeń rolnośrodowiskowych. Jak była już o tym mowa wyżej - do umorzenia postępowania doszło z uwagi na niewydanie przez stronę pozwaną decyzji merytorycznej w zakreślonym przez prawo terminie, tj. do końca 2006r., na skutek wadliwego powiadomienia o brakach formalnych wniosku, a w rzeczywistości także niczym nieuzasadnionej i nieusprawiedliwionej opieszałości strony pozwanej i to była ostatecznie decydująca przyczyna nieprzyznania świadczeń powodowi. Jak wynika z przedstawionych wyżej rozważań, wbrew wywodom strony apelującej, w przypadku powoda nie zachodziła potrzeba uzyskania prejudykatu, o którym mowa w art.
154 § 4 i 5 p.p.s.a. Wreszcie - jak wynika z ustaleń poczynionych i nie kwestionowanych przez żadną ze stron tego procesu, wydanie przez Kierownika Biura Powiatowego pozwanej (...) w P. w dniu 17 grudnia 2009 r. decyzji umarzającej postępowanie nastąpiło ze znacznym uchybieniem obowiązującym terminom działania wyznaczonym przez ustawodawcę organom administracyjnym oraz jak wynika z powyższych rozważań a także z uzasadnienia cyt. wyroku Sądu Administracyjnego - miało to zasadnicze i istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowego wniosku powoda. Tym samym istniał ścisły związek przyczynowy pomiędzy szkodą doznaną przez powoda a wydaniem decyzji administracyjnej z uchybieniem terminowi, w jakim decyzja powinna zostać wydana. W świetle powyższych ustaleń i rozważań, całkowicie niezasadny jest także zarzut obrazy art. 362 k.c. rzekomo przez nieuwzględnienie przez Sąd I instancji zarzutu przyczynienia się powoda do powstałej szkody. Strona apelująca w postępowaniu przed Sądem I instancji nie przedstawiła żadnych dowodów (art. 6 k.c.) na okoliczność, że to powód mógł działać szybciej, lecz tego nie uczynił a tylko w razie wykazania tych okoliczności przez stronę pozwaną można byłoby mu postawić tego rodzaju zarzut. Wniosek o przyznanie płatności z tytułu podejmowanych przez powoda działań rolnośrodowiskowych, powód złożył w terminie, tj. 30 sierpnia 2006 r., strona pozwana dopiero po upływie ponad dwóch miesięcy (6 listopada 2006 r.) dokonała wstępnej kontroli wniosku i wadliwie skierowała wezwanie do powoda, zamiast do jego pełnomocnika - o złożenie wyjaśnień w celu uzupełnienia wniosku. W rzeczywistości pełnomocnik powoda przypadkowo 7 grudnia 2006 r. powziął wiadomość o wezwaniu do usunięcia braków i w ciągu czterech dni, tj. 11 grudnia 2006 r. te braki usunął. Mając powyższe na względzie, z uwagi na to, że zaskarżony wyrok pomimo błędnego uzasadnienia co do podstawy odpowiedzialności strony pozwanej odpowiada prawu, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385. k.p.c. oddalił apelację. O kosztach postępowania przed Sądem II instancji orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3, art. 99 oraz art. 108 § 1 w zw. z art. 391 §l k.p.c. oraz na podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 461 ze zm.) w kwocie: 2.700 zł koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym + 387,76 zł z tytułu kosztów przejazdu, zgodnie ze złożonym zestawieniem – k. 527, tj. łącznie 3.087,76 złotych.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.