k.c, stanowiący, że jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Przepis ten, stanowiący szczególny przypadek odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa reguluje odpowiedzialność za wyrządzenie szkody, której źródłem są czynności konwencjonalne organów władzy publicznej w postaci orzeczeń sądowych oraz decyzji administracyjnych. Odrębność tej regulacji, w porównaniu z art. 417 k.c. jako ogólnej formuły odpowiedzialności, polega na wyraźnym określeniu, na czym polega niezgodność z prawem tych czynności oraz w jaki sposób ma nastąpić stwierdzenie tej niezgodności. Odpowiedzialność deliktowa Skarbu Państwa oparta na art.
k.c, powstaje wówczas, gdy spełnione są łącznie trzy konstruujące ją przesłanki, to jest dochodzi do wydania niezgodnego z prawem orzeczenia sądowego, powstania szkody oraz wystąpienia normalnego (adekwatnego) związku przyczynowego między bezprawnym orzeczeniem a szkodą. W pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie bezprawności orzeczenia sądowego, z którego, jak twierdzi poszkodowany, wynikła szkoda, a następnie ustalenie czy wystąpiła szkoda i jakiego rodzaju. Dopiero natomiast po stwierdzeniu, że obie te przesłanki zachodzą, możliwe jest zbadanie istnienia między nimi normalnego związku przyczynowego. Powódka G. G. wywodziła swoje roszczenie z faktu wydania przez Sąd Okręgowy w (...) prawomocnego postanowienia w sprawie o sygn. akt III Cz 1971/11 oddalającego zażalenie dłużniczki na postanowienie Sądu Rejonowego w (...) z dnia 16 lipca 2010 roku w przedmiocie zatwierdzenia planu podziału sumy uzyskanej z egzekucji, które to rozstrzygnięcie, jako naruszające nakaz wynikający z art. 1036 § 2 k.p.c, skutkować miało bezpodstawną wypłatą z rachunku depozytowego sądu kwoty 177.065,23 zł na rzecz podmiotu nielegitymującego się tytułem wykonawczym, prowadząc do powstania uszczerbku w majątku powódki. Kwestionowane postanowienie Sądu Okręgowego w (...) z dnia (...) roku utrzymało w mocy pkt III 2 ppkt b) postanowienia Sądu Rejonowego w (...) z dnia 16 lipca 2010 roku, na mocy którego Sąd ustalił, iż Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W., jako wierzycielowi hipotecznemu, przypadała z sumy uzyskanej z egzekucji nieruchomości powódki kwota 177.065,23 zł, przy jednoczesnym zastrzeżeniu, że wskazane środki należy przekazać do depozytu Skarbu Państwa do czasu wskazania przez wierzyciela wysokości wierzytelności zabezpieczonej tą hipoteką. W ocenie powódki powyższe zastrzeżenie było niewystarczające z uwagi na brzmienie art. 1036 § 2 k.p.c, w myśl którego jeżeli wierzytelność hipoteczna nie jest stwierdzona tytułem wykonawczym, należność przypadającą wierzycielowi hipotecznemu pozostawia się na rachunku depozytowym sądu, jak również z art. 1038 k.p.c, który w brzmieniu obowiązującym w chwili wydawania analizowanych postanowień stanowił, że jeżeli hipoteka kaucyjna nie jest wyczerpana i może jeszcze służyć zabezpieczeniu wierzyciela, reszta sumy pozostanie na rachunku depozytowym sądu aż do ustania stosunku prawnego, uzasadniającego korzystanie z hipoteki kaucyjnej. Z powyższego powódka wywodziła obowiązek przedstawienia przez wierzyciela tytułu wykonawczego, jako niezbędny warunek wypłaty na jego rzecz zdeponowanej przez sąd sumy. Oparcia dla tezy o konieczności wylegitymowania się przez wierzyciela tytułem wykonawczym powódka upatrywała ponadto w treści uchwały Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 134/07, w której wskazano, że w wypadku hipoteki kaucyjnej zabezpieczona należność podlega wpłaceniu do depozytu sądowego aż do ustania stosunku prawnego, uzasadniającego korzystanie z hipoteki kaucyjnej, a następnie, stosownie do okoliczności, suma pozostająca w depozycie zostanie wypłacona bądź wierzycielowi hipotecznemu w razie przedłożenia przez niego odpowiedniego tytułu, bądź zostanie przydzielona innym wierzycielom hipotecznym stosownie do kolejności określonej w art. 1026 k.p.c. bądź też wypłacona dłużnikowi. W ocenie Sądu Okręgowego, mając na uwadze zarówno brzmienie uregulowań zawartych w art. 1036 § 2 k.p.c. oraz art. 1038 k.p.c, jak i wykładnię powyższych przepisów poczynioną przez Sąd Najwyższy w powołanej uchwale nie sposób przyjąć, by przedmiotowe rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego w (...) oraz Sądu Okręgowego w (...) zostały wydane z obrazą prawa. Nie ulega wątpliwości, iż orzeczenia te uczyniły zadość przewidzianemu w przytoczonych przepisach wymogowi złożenia środków pieniężnych na rachunek depozytowy sądu. Co wymaga zaznaczenia, żaden przepis nie nakładał na Sąd dalszych obowiązków w postaci zamieszczania w sentencji postanowienia zastrzeżenia co do konieczności przedstawienia przez wierzyciela z tytułu wykonawczego. Poczynione przez Sąd I instancji w pkt III 2 ppkt b postanowienia z dnia 16 lipca 2010 roku stwierdzenie, uzależniające wypłatę środków od wykazania wysokości wierzytelności stanowiło natomiast konsekwencję specyfiki wierzytelności Banku (...) S.A. w W., zabezpieczonej hipoteką kaucyjną, której wysokość nie była z góry ustalona, w związku z czym zaspokojenie wierzyciela musiała poprzedzać aktualizacja wysokości tej wierzytelności. Ustawodawca nie tylko nie przewidział wymogu czynienia przez Sąd w postanowieniu o podziale jakichkolwiek zastrzeżeń co do wypłaty środków pochodzących z egzekucji, lecz ponadto z żadnego spośród przepisów normujących analizowaną materię nie wynika wprost warunek przedłożenia w tym przypadku tytułu wykonawczego jako jedynego dopuszczalnego dowodu istnienia i wysokości wierzytelności wierzyciela hipotecznego. Prowadzi to do wniosku, iż nie można wykluczyć sytuacji, w których zdeponowana suma zostanie wypłacona na rzecz wierzyciela w następstwie wykazania przez niego wierzytelności nie w drodze przedstawienia tytułu wykonawczego przeciwko dłużnikowi, lecz przy pomocy innego dokumentu urzędowego, którego moc dowodowa podlega badaniu przez Sąd podejmujący decyzje o wypłacie środków. Jeżeli zatem nie budzi wątpliwości prawdziwość oświadczenia wierzyciela co do istnienia wierzytelności oraz jej wysokości brak jest jednoznacznych podstaw do odmawiania dopuszczalności wypłaty sumy złożonej na rachunku Skarbu Państwa na rzecz wnoszącego o to wierzyciela hipotecznego. Prowadzi to z kolei do wniosku, iż rozstrzygnięcia sądów zapadłe w sprawie (...) oraz (...), jak również dokonana na ich podstawie wypłata pieniędzy na rzecz Banku (...) S.A. nie naruszyły obowiązujących przepisów prawa. Podkreślenia wymaga jednak, iż nawet negatywna ocena przedmiotowych rozstrzygnięć i przyjęcie twierdzeń strony powodowej, iż prawidłowa wykładnia przepisów art. 1036 § 2 k.p.c. oraz art. 1038 k.p.c. nakazywała uzależnienie wypłaty sumy uzyskanej z egzekucji od uprzedniego przedstawienia przez wierzyciela tytułu egzekucyjnego, nie mogła prowadzić do stwierdzenia, iż na gruncie niniejszej sprawy doszło do wydania orzeczenia sądowego niezgodnego z prawem w rozumieniu art.
Istota tego przepisu dotyczy przyjęcia specyficznie rozumianej przesłanki bezprawności działania w postaci orzeczenia niezgodnego z prawem. Podzielić należy pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 21 marca 2013 r., sygn. akt II CSK 420/12, w którym wskazał, że kategoria "bezprawności judykacyjnej" z art.
jest węższa od bezprawności określonej w art. 417 § 1 k.c. Wzgląd na specyfikę władzy sądowniczej, obdarzonej w atrybut niezawisłości sędziowskiej, sprzeciwia się przyjęciu, że każde obiektywnie niezgodne z prawem orzeczenie, niezależnie od stopnia tej niezgodności, stanowi działanie, które może być źródłem odpowiedzialności Skarbu Państwa. Działalność orzecznicza sądów wymaga bowiem zapewnienia sędziom pewnego zakresu władzy dyskrecjonalnej, ponadto polega ona na konieczności interpretacji i stosowania przepisów zawierających pojęcia nieostre i ocenne, co może prowadzić do przyjmowania różnych interpretacji przez sądy tych samych przepisów w podobnych stanach faktycznych. Pojęcie "niezgodności z prawem" nie obejmuje zatem każdego orzeczenia obiektywnie sprzecznego z prawem, lecz tylko takie, którego niezgodność z prawem jest oczywista, rażąca i kwalifikowana. Podkreślenia wymaga, iż przedstawiona wyżej wykładnia "bezprawia judykacyjnego" została uznana za zgodną z art. 77 ust. Konstytucji w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 września 2012 r., SK 4/11 (OTK-A 2012, nr 8, poz. 97). Orzeczeniem niezgodnym z prawem jest orzeczenie niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa. Tego rodzaju sytuacja nie zachodzi wówczas, gdy sąd wybiera jeden z możliwych wariantów interpretacji przepisów, które stosuje w sprawie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 stycznia 2006 r., II BP 1/05, OSNP 2006, nr 23-24, poz. 351, z dnia 7 lipca 2006 r" I CNP 33/06, OSNC 2007, nr 2, poz. 35). Sąd pierwszej instancji uznał, że nawet przyjęcie, że sądy niewłaściwie zastosowały w analizowanej sprawie art. 1036 § 2 k.p.c. i art. 1038 k.p.c, nie mogło prowadzić do przyjęcia, iż zachodziła tzw. bezprawność judykacyjna w rozumieniu art.
k.c, nie każde obiektywnie niezgodne z prawem orzeczenie, stanowi bowiem działanie, które może być źródłem odpowiedzialności Skarbu Państwa. Jak była mowa powyżej, ograniczenie zakresu tej odpowiedzialności wynika ze specyfiki działalności orzeczniczej sądów, wymagającej zapewnienia sędziom pewnego zakresu swobody (lecz nie dowolności) decyzyjnej, a ponadto wymaga dokonywania interpretacji i stosowania przepisów zawierających pojęcia ocenne, co może prowadzić do przyjmowania różnych interpretacji przepisów w podobnych stanach faktycznych. W szczególności zaakcentowania wymaga to, że pojęcie niezgodności z prawem obejmuje tylko takie uchybienia, które przebierają postać kwalifikowaną, a zatem dotyczy rozstrzygnięć niewątpliwie sprzecznych z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa. Mając na względzie powyższe uwagi, a w szczególności to, że kwestionowane przez powódkę orzeczenia nie naruszyły w sposób wyraźny jakichkolwiek nakazów oraz zakazów wynikających z obowiązujących przepisów prawa, bez wątpienia nie można mówić o bezprawności działań sądów w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu nie doszło zatem do skutecznego wzruszenia domniemania zgodności z prawem, którym objęte są prawomocne orzeczenia sądów zapadłe w dwuinstancyjnym postępowaniu. Za tego rodzaju naruszenie nie można było również uznać przyjęcia częściowo odmiennego stanowiska w zakresie obowiązku legitymowania się przez wierzyciela hipoteki kaucyjnej tytułem wykonawczym, aniżeli zaprezentowane przez Sąd Najwyższy w uchwale (...) Podkreślenia wymaga bowiem, że rozważania oraz wykładnia Sądu Najwyższego poczynione w tej uchwale, choć niewątpliwie mogły służyć jako wskazówka dla stosowania wskazanych przepisów, nie wiązały sądów obu instancji w sprawie (...). Wielokrotnie przytoczona przez strony uchwała Sądu Najwyższego rozstrzygając określone w niej zagadnienie prawne miała moc wiążącą jedynie w sprawie, w której zostało skierowane pytanie prawne. W ocenie Sądu Okręgowego w rozpoznawanej sprawie nie doszło również do zaktualizowania się drugiej z przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa w postaci szkody w majątku powódki. Wskazać należy, iż szkodę w rozumieniu przepisu art. 417
Przepis art. 1036 § 2 k.p.c. nie jest natomiast samodzielną normą postępowania. Nie dotyczy on w szczególności tego pod jakimi warunkami ma zostać wypłacona wierzycielowi kwota znajdująca się na rachunku depozytowym ani też tego czy warunki te winny zostać określone w postanowieniu zatwierdzającym plan podziału. Nie jest przekonujący zarzut, że Sąd Okręgowy naruszył art. 417 § 1 k.p.c. w zw. Z art. 1038 § 1 k.p.c. przez ustalenie, że powódka nie wykazała faktu poniesienia szkody. Wyjaśniając swoje stanowisko powódka stwierdza, że roszczenia banku uległy przedawnieniu. Nie jest to pogląd słuszny. Należy bowiem mieć na względzie, że zgodnie z art. 77 ustawy o księgach wieczystych i hipotece przedawnienie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką nie narusza uprawnienia wierzyciela hipotecznego do uzyskania zaspokojenia z wierzytelności hipotecznej. Nie dotyczy to roszczeń o świadczenia uboczne. Rozważania dotyczące tego, że Bank nie uzyskałby tytuł wykonawczy na kwotę wypłaconej należności nie mogą być uznane na wypełnienie wynikającego z art. 6 k.c. obowiązku wykazania zarówno faktu powstania szkody jak i jej wysokości. Powódka nie wykazała aby zaszło jakiejkolwiek zdarzenie skutkujące wygaśnięciem zobowiązania, czy też aby wysokość należnej bankowi kwoty została nieprawidłowo wyliczona. Zarzut sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym polegająca na błędnym przyjęciu, że pozwany w toku postępowania wykazał, że Bank (...) w W. został następcą prawnym kredytodawcy nie jest trafny. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku szczegółowo do kwestii następstwa prawnego po (...) Banku (...) S.A. w W. się odniósł i analizę dokumentów zawartych w aktach sprawy należy podzielić. Powódka nie podejmuje z tymi ustaleniami jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji, w szczególności nie wskazuje, kto w jej przekonaniu jest jej wierzycielem, ograniczając się do ogólnego stwierdzenie, że z materiału dowodowego nie wynika, aby akurat na Bank (...) S.A. w W. przeszło prawo do środków wypłaconych w postępowaniu egzekucyjnym I co 992/07 prowadzonym przez Sąd Rejonowy w (...). Biorąc pod uwagę przedstawione wyżej okoliczności Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w pkt. I. Na mocy art. 98 k.p.c. orzeczono jak w pkt.II.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.