← Polska

I ACa 759/14

Sygn. akt I ACa 759/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 lutego 2015 r. Sąd Apelacyjny w (...) – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Michał Kopeć Sędziowie: SA Andrzej Le

§ 2

k.c, stanowiący, że jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Przepis ten, stanowiący szczególny przypadek odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa reguluje odpowiedzialność za wyrządzenie szkody, której źródłem są czynności konwencjonalne organów władzy publicznej w postaci orzeczeń sądowych oraz decyzji administracyjnych. Odrębność tej regulacji, w porównaniu z art. 417 k.c. jako ogólnej formuły odpowiedzialności, polega na wyraźnym określeniu, na czym polega niezgodność z prawem tych czynności oraz w jaki sposób ma nastąpić stwierdzenie tej niezgodności. Odpowiedzialność deliktowa Skarbu Państwa oparta na art.

k.c, powstaje wówczas, gdy spełnione są łącznie trzy konstruujące ją przesłanki, to jest dochodzi do wydania niezgodnego z prawem orzeczenia sądowego, powstania szkody oraz wystąpienia normalnego (adekwatnego) związku przyczynowego między bezprawnym orzeczeniem a szkodą. W pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie bezprawności orzeczenia sądowego, z którego, jak twierdzi poszkodowany, wynikła szkoda, a następnie ustalenie czy wystąpiła szkoda i jakiego rodzaju. Dopiero natomiast po stwierdzeniu, że obie te przesłanki zachodzą, możliwe jest zbadanie istnienia między nimi normalnego związku przyczynowego. Powódka G. G. wywodziła swoje roszczenie z faktu wydania przez Sąd Okręgowy w (...) prawomocnego postanowienia w sprawie o sygn. akt III Cz 1971/11 oddalającego zażalenie dłużniczki na postanowienie Sądu Rejonowego w (...) z dnia 16 lipca 2010 roku w przedmiocie zatwierdzenia planu podziału sumy uzyskanej z egzekucji, które to rozstrzygnięcie, jako naruszające nakaz wynikający z art. 1036 § 2 k.p.c, skutkować miało bezpodstawną wypłatą z rachunku depozytowego sądu kwoty 177.065,23 zł na rzecz podmiotu nielegitymującego się tytułem wykonawczym, prowadząc do powstania uszczerbku w majątku powódki. Kwestionowane postanowienie Sądu Okręgowego w (...) z dnia (...) roku utrzymało w mocy pkt III 2 ppkt b) postanowienia Sądu Rejonowego w (...) z dnia 16 lipca 2010 roku, na mocy którego Sąd ustalił, iż Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W., jako wierzycielowi hipotecznemu, przypadała z sumy uzyskanej z egzekucji nieruchomości powódki kwota 177.065,23 zł, przy jednoczesnym zastrzeżeniu, że wskazane środki należy przekazać do depozytu Skarbu Państwa do czasu wskazania przez wierzyciela wysokości wierzytelności zabezpieczonej tą hipoteką. W ocenie powódki powyższe zastrzeżenie było niewystarczające z uwagi na brzmienie art. 1036 § 2 k.p.c, w myśl którego jeżeli wierzytelność hipoteczna nie jest stwierdzona tytułem wykonawczym, należność przypadającą wierzycielowi hipotecznemu pozostawia się na rachunku depozytowym sądu, jak również z art. 1038 k.p.c, który w brzmieniu obowiązującym w chwili wydawania analizowanych postanowień stanowił, że jeżeli hipoteka kaucyjna nie jest wyczerpana i może jeszcze służyć zabezpieczeniu wierzyciela, reszta sumy pozostanie na rachunku depozytowym sądu aż do ustania stosunku prawnego, uzasadniającego korzystanie z hipoteki kaucyjnej. Z powyższego powódka wywodziła obowiązek przedstawienia przez wierzyciela tytułu wykonawczego, jako niezbędny warunek wypłaty na jego rzecz zdeponowanej przez sąd sumy. Oparcia dla tezy o konieczności wylegitymowania się przez wierzyciela tytułem wykonawczym powódka upatrywała ponadto w treści uchwały Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 134/07, w której wskazano, że w wypadku hipoteki kaucyjnej zabezpieczona należność podlega wpłaceniu do depozytu sądowego aż do ustania stosunku prawnego, uzasadniającego korzystanie z hipoteki kaucyjnej, a następnie, stosownie do okoliczności, suma pozostająca w depozycie zostanie wypłacona bądź wierzycielowi hipotecznemu w razie przedłożenia przez niego odpowiedniego tytułu, bądź zostanie przydzielona innym wierzycielom hipotecznym stosownie do kolejności określonej w art. 1026 k.p.c. bądź też wypłacona dłużnikowi. W ocenie Sądu Okręgowego, mając na uwadze zarówno brzmienie uregulowań zawartych w art. 1036 § 2 k.p.c. oraz art. 1038 k.p.c, jak i wykładnię powyższych przepisów poczynioną przez Sąd Najwyższy w powołanej uchwale nie sposób przyjąć, by przedmiotowe rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego w (...) oraz Sądu Okręgowego w (...) zostały wydane z obrazą prawa. Nie ulega wątpliwości, iż orzeczenia te uczyniły zadość przewidzianemu w przytoczonych przepisach wymogowi złożenia środków pieniężnych na rachunek depozytowy sądu. Co wymaga zaznaczenia, żaden przepis nie nakładał na Sąd dalszych obowiązków w postaci zamieszczania w sentencji postanowienia zastrzeżenia co do konieczności przedstawienia przez wierzyciela z tytułu wykonawczego. Poczynione przez Sąd I instancji w pkt III 2 ppkt b postanowienia z dnia 16 lipca 2010 roku stwierdzenie, uzależniające wypłatę środków od wykazania wysokości wierzytelności stanowiło natomiast konsekwencję specyfiki wierzytelności Banku (...) S.A. w W., zabezpieczonej hipoteką kaucyjną, której wysokość nie była z góry ustalona, w związku z czym zaspokojenie wierzyciela musiała poprzedzać aktualizacja wysokości tej wierzytelności. Ustawodawca nie tylko nie przewidział wymogu czynienia przez Sąd w postanowieniu o podziale jakichkolwiek zastrzeżeń co do wypłaty środków pochodzących z egzekucji, lecz ponadto z żadnego spośród przepisów normujących analizowaną materię nie wynika wprost warunek przedłożenia w tym przypadku tytułu wykonawczego jako jedynego dopuszczalnego dowodu istnienia i wysokości wierzytelności wierzyciela hipotecznego. Prowadzi to do wniosku, iż nie można wykluczyć sytuacji, w których zdeponowana suma zostanie wypłacona na rzecz wierzyciela w następstwie wykazania przez niego wierzytelności nie w drodze przedstawienia tytułu wykonawczego przeciwko dłużnikowi, lecz przy pomocy innego dokumentu urzędowego, którego moc dowodowa podlega badaniu przez Sąd podejmujący decyzje o wypłacie środków. Jeżeli zatem nie budzi wątpliwości prawdziwość oświadczenia wierzyciela co do istnienia wierzytelności oraz jej wysokości brak jest jednoznacznych podstaw do odmawiania dopuszczalności wypłaty sumy złożonej na rachunku Skarbu Państwa na rzecz wnoszącego o to wierzyciela hipotecznego. Prowadzi to z kolei do wniosku, iż rozstrzygnięcia sądów zapadłe w sprawie (...) oraz (...), jak również dokonana na ich podstawie wypłata pieniędzy na rzecz Banku (...) S.A. nie naruszyły obowiązujących przepisów prawa. Podkreślenia wymaga jednak, iż nawet negatywna ocena przedmiotowych rozstrzygnięć i przyjęcie twierdzeń strony powodowej, iż prawidłowa wykładnia przepisów art. 1036 § 2 k.p.c. oraz art. 1038 k.p.c. nakazywała uzależnienie wypłaty sumy uzyskanej z egzekucji od uprzedniego przedstawienia przez wierzyciela tytułu egzekucyjnego, nie mogła prowadzić do stwierdzenia, iż na gruncie niniejszej sprawy doszło do wydania orzeczenia sądowego niezgodnego z prawem w rozumieniu art.

§ 2k.c.

Istota tego przepisu dotyczy przyjęcia specyficznie rozumianej przesłanki bezprawności działania w postaci orzeczenia niezgodnego z prawem. Podzielić należy pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 21 marca 2013 r., sygn. akt II CSK 420/12, w którym wskazał, że kategoria "bezprawności judykacyjnej" z art.

§ 2k.c.

jest węższa od bezprawności określonej w art. 417 § 1 k.c. Wzgląd na specyfikę władzy sądowniczej, obdarzonej w atrybut niezawisłości sędziowskiej, sprzeciwia się przyjęciu, że każde obiektywnie niezgodne z prawem orzeczenie, niezależnie od stopnia tej niezgodności, stanowi działanie, które może być źródłem odpowiedzialności Skarbu Państwa. Działalność orzecznicza sądów wymaga bowiem zapewnienia sędziom pewnego zakresu władzy dyskrecjonalnej, ponadto polega ona na konieczności interpretacji i stosowania przepisów zawierających pojęcia nieostre i ocenne, co może prowadzić do przyjmowania różnych interpretacji przez sądy tych samych przepisów w podobnych stanach faktycznych. Pojęcie "niezgodności z prawem" nie obejmuje zatem każdego orzeczenia obiektywnie sprzecznego z prawem, lecz tylko takie, którego niezgodność z prawem jest oczywista, rażąca i kwalifikowana. Podkreślenia wymaga, iż przedstawiona wyżej wykładnia "bezprawia judykacyjnego" została uznana za zgodną z art. 77 ust. Konstytucji w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 września 2012 r., SK 4/11 (OTK-A 2012, nr 8, poz. 97). Orzeczeniem niezgodnym z prawem jest orzeczenie niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa. Tego rodzaju sytuacja nie zachodzi wówczas, gdy sąd wybiera jeden z możliwych wariantów interpretacji przepisów, które stosuje w sprawie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 stycznia 2006 r., II BP 1/05, OSNP 2006, nr 23-24, poz. 351, z dnia 7 lipca 2006 r" I CNP 33/06, OSNC 2007, nr 2, poz. 35). Sąd pierwszej instancji uznał, że nawet przyjęcie, że sądy niewłaściwie zastosowały w analizowanej sprawie art. 1036 § 2 k.p.c. i art. 1038 k.p.c, nie mogło prowadzić do przyjęcia, iż zachodziła tzw. bezprawność judykacyjna w rozumieniu art.

§ 2

k.c, nie każde obiektywnie niezgodne z prawem orzeczenie, stanowi bowiem działanie, które może być źródłem odpowiedzialności Skarbu Państwa. Jak była mowa powyżej, ograniczenie zakresu tej odpowiedzialności wynika ze specyfiki działalności orzeczniczej sądów, wymagającej zapewnienia sędziom pewnego zakresu swobody (lecz nie dowolności) decyzyjnej, a ponadto wymaga dokonywania interpretacji i stosowania przepisów zawierających pojęcia ocenne, co może prowadzić do przyjmowania różnych interpretacji przepisów w podobnych stanach faktycznych. W szczególności zaakcentowania wymaga to, że pojęcie niezgodności z prawem obejmuje tylko takie uchybienia, które przebierają postać kwalifikowaną, a zatem dotyczy rozstrzygnięć niewątpliwie sprzecznych z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa. Mając na względzie powyższe uwagi, a w szczególności to, że kwestionowane przez powódkę orzeczenia nie naruszyły w sposób wyraźny jakichkolwiek nakazów oraz zakazów wynikających z obowiązujących przepisów prawa, bez wątpienia nie można mówić o bezprawności działań sądów w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu nie doszło zatem do skutecznego wzruszenia domniemania zgodności z prawem, którym objęte są prawomocne orzeczenia sądów zapadłe w dwuinstancyjnym postępowaniu. Za tego rodzaju naruszenie nie można było również uznać przyjęcia częściowo odmiennego stanowiska w zakresie obowiązku legitymowania się przez wierzyciela hipoteki kaucyjnej tytułem wykonawczym, aniżeli zaprezentowane przez Sąd Najwyższy w uchwale (...) Podkreślenia wymaga bowiem, że rozważania oraz wykładnia Sądu Najwyższego poczynione w tej uchwale, choć niewątpliwie mogły służyć jako wskazówka dla stosowania wskazanych przepisów, nie wiązały sądów obu instancji w sprawie (...). Wielokrotnie przytoczona przez strony uchwała Sądu Najwyższego rozstrzygając określone w niej zagadnienie prawne miała moc wiążącą jedynie w sprawie, w której zostało skierowane pytanie prawne. W ocenie Sądu Okręgowego w rozpoznawanej sprawie nie doszło również do zaktualizowania się drugiej z przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa w postaci szkody w majątku powódki. Wskazać należy, iż szkodę w rozumieniu przepisu art. 417

(1)k.c. rozumieć należy w sposób tożsamy z ogólnym definicją szkody majątkowej, a zatem przy zastosowaniu tzw. teorii różnicy, zgodnie z którą szkodą jest uszczerbek, który nastąpił wbrew woli poszkodowanego w prawnie chronionych dobrach i który wyraża się w różnicy pomiędzy stanem dóbr, jaki istniał i jaki mógłby się w normalnej kolei rzeczy wytworzyć, a stanem, jaki powstał na skutek zdarzenia wywołującego szkodę. Mając na uwadze powyższe rozumienie szkody nie sposób przyjąć, by postanowienie Sądu Okręgowego w (...) w sprawie (...) czy też wypłata środków na rzecz Banku (...) S.A. w W. stanowiły zdarzenia generujące rzeczywisty uszczerbek w majątku powódki. W tym miejscu podkreślenia wymaga, iż, wbrew twierdzeniem powódki, Bank (...) S.A. w W., na rzecz którego nastąpiła wypłata dochodzonej sumy z rachunku depozytowego Skarbu Państwa wykazał w sposób dostateczny swoje uprawnienie do uzyskania sumy uzyskanej z egzekucji nieruchomości, przedstawił bowiem dowody potwierdzające okoliczność, iż w chwili wypłaty przysługiwała mu wierzytelność z tytułu hipoteki kaucyjnej ustanowionej na nieruchomości położonej przy ulicy (...) w S., uwzględniona uprzednio zarówno w opisie i oszacowaniu jak i w planie podziału sumy uzyskanej z egzekucji. Bezsporne w sprawie pozostawało, iż podstawą przedmiotowej wierzytelności była zawarta pomiędzy Bankiem (...) S.A. oraz (...) Spółką z o.o. w S. umowa o udzielenie kredytu obrotowego w formie linii kredytowej o nr (...)-
  1. Wierzytelność z umowy została zabezpieczona hipoteką kaucyjną do kwoty 274.000,00 złotych na nieruchomości położonej przy ulicy (...) w S., stanowiącej wówczas własność powódki. W toku postępowania egzekucyjnego w sprawie (...) wnioskujący o wypłatę środków Bank (...) S.A. w W. wykazał stosownymi dokumentami urzędowymi, iż jest następcą prawnym Banku (...) S.A. w K., który był z kolei generalnym sukcesorem pierwotnego wierzyciela hipotecznego Banku (...) S.A. Fakt przejścia uprawnień wynikających z przedmiotowej umowy nie był ponadto kwestionowany w toku postępowania egzekucyjnego przez dłużniczkę czy też innych biorących udział w podziale wierzycieli, którym przysługiwało w tym zakresie żądania ustalenia nieistnienia wierzytelności Banku. W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie można było ponadto podzielić twierdzeń strony powodowej, która podnosiła fakt przelewu wierzytelności zabezpieczonej hipoteką na P. i D. M. w drodze umowy z dnia (...) roku. Pomimo bowiem zawarcia powyższej umowy nie dopełniono następnie warunku określonego w art. 107 ustawy z dnia 6 lipca 1982 roku o księgach wieczystych i hipotece, który dla wywołania skutku przelewu wierzytelności zabezpieczonej hipoteką kaucyjną przewidywał wymóg dokonania konstytutywnego wpisu w księdze wieczystej. Brak tego wpisu niweczył zatem skutek przelewu, powodując, iż wierzycielem pozostał Bank (...) S.A. w K., a więc, jako następca prawny tego podmiotu, również Bank (...) S.A. w W.. Skoro więc wypłata sumy uzyskanej z egzekucji nieruchomości dłużniczki nastąpiła na rzecz podmiotu mającego status wierzyciela hipotecznego i którego wierzytelność w dniu wypłaty przewyższała przeznaczoną na jego rzecz w podziale sumę, przyjąć należało, iż w wyniku tej operacji doszło do wygaśnięcia wierzytelności banku w części odpowiadającej kwocie 177.065,23 zł. W tym zakresie zmniejszeniu uległy pasywa powódki, a więc nie można przyjąć, by nastąpiło jakiekolwiek uszczuplenie stanu jej majątku. W analizowanej sytuacji brak również podstaw do przyjęcia, iż pozostawienie środków na rachunku depozytowym sądu skutkowałoby zaspokojeniem pozostałych wierzycieli powódki, czy też, co zdaje się sugerować powódka, wypłatą tej sumy na jej rzecz. Zważyć należy, iż pomimo czasowego zdeponowania wskazanych kwot na rachunku depozytowym sądu, zgodnie z prawomocnym planem podziału sumy uzyskanej z egzekucji, uprawnionym do uzyskania tych środków był wyłącznie Bank (...) S.A. korzystający z pierwszeństwa przysługującego wierzycielom hipotecznym. Upatrywanie przez stronę powodową szkody w postaci pozbawienia jej możliwości dysponowania tymi środkami uznać zatem należało za bezpodstawne. Nie ulega ponadto wątpliwości, iż za szkodę uzasadniającą powstanie odpowiedzialności Skarbu Państwa nie mogły zostać uznane poniesione przez powódkę koszty postępowania zażaleniowego w sprawie (...). Sąd podzielił w tym zakresie utrwaloną linię orzeczniczą, zgodnie z którą uiszczone przez stronę koszty procesu, nie stanowią szkody uzasadniającej wniesienie skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, a postanowienie zawierające rozstrzygnięcie w tym zakresie nie podlega zaskarżeniu tą skargą (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2006 r. III CNP 46/2006, Lex Polonica nr 3933969; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2005 r. II CNP 15/2005 OSNC 2006/9 poz. 153 oraz z dnia 27 lipca 2006 r. II BP 11/2006 OSNP 2007/15-16 poz. 223). Wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony apelacją powódki, która zarzuciła: - naruszenie art. 1036 § 2 k.p.c. w zw. Z art. 776 zd. 2 k.p.c. przez jego błędną wykładnie polegającą na przyjęciu, że wierzytelność hipoteczna przypadająca wierzycielowi hipotecznemu, która nie jest stwierdzona tytułem wykonawczym, może być wypłacona temuż wierzycielowi bez potrzeby przedłożenia tytułu wykonawczego stwierdzającego ową wierzytelność oraz, że z żadnego pośród przepisów normujących wypłatę należności przypadającej wierzycielowi nie wynika wprost warunek przedłożenia w tym przypadku tytułu wykonawczego jako jedynego dopuszczalnego dowodu istnienia i wysokości wierzytelności wierzyciela hipotecznego, - naruszenie art. 417 J § 1 k.c. w zw. Z art. 1036 § 2 k.p.c. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że kwestionowane w pozwie orzeczenia sądów zapadłe w dwuinstancyjnym postępowaniu nie są obarczone bezprawnością w postaci w postaci kwalifikowanej i jednoznacznego naruszenia przepisu art. 1036 § 2 k.p.c. - naruszenie art. 417 § 1 k.c. w zw. z art. 1038 § 1 k.p.c. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że wypłata środków na rzecz (...) S.A. w W. nie było zdarzeniem powodującym uszczerbek w majątku powódki, tylko zmniejszeniem stanu zadłużenia powódki, - naruszenie art. 379 pkt. 4 k.p.c. w zw. Z art. 77 § 1 pkt. 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, zachodzi bowiem niepewność czy sędzia sądu rejonowego orzekająca w sprawie, delegowana na podstawie art. 77 § 1 pkt 1 tej ustawy w sprawie w okresie między 1 kwietnia a 15 kwietnia 2013r. Ponadto powódka zarzuciła sprzeczność istotnych ustaleń sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym polegająca na przyjęciu, że pozwany w toku postępowania wykazał, że jest następcą prawnym Banku (...) S.A. w K. w zakresie środków wypłaconych w toku postępowania egzekucyjnego (...) prowadzonego przez Sąd rejonowy w (...). Wskazując na powyższe zarzuty powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku o uwzględnienie powództwa ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Wątpliwości powódki czy sprawę była rozpoznawana we właściwym składzie nie są zasadne. Jak wynika z pisma Wiceprezesa Sądu Okręgowego w (...) stanowiącego odpowiedź na te wątpliwości sędzia Karolina Sarzyńska była delegowana do orzekania w Sądzie Okręgowym w (...) od dnia 1 kwietnia 2011r. do dnia 15 kwietnia 2013r. Okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy w zakresie dotyczącym treści wydawanych orzeczeń kwestionowanych przez powódkę oraz ich uzasadnienia są niesporne. W pierwszej kolejności zwrócić należy więc zwrócić uwagę, że Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił znaczenie pojęcia bezprawności judykacyjnej. Przedstawionych argumentów odwołujących się do orzecznictwa Sąd Najwyższego i Trybunału konstytucyjnego nie ma powodu powtarzać. Uzupełniając jedynie stanowisko sądu pierwszej instancji na szerokie wyjaśnienie tej kwestii przez J. G. w artykule „węzłowe problemy skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia" - Przegląd Sądowy, 2006r. nr
  2. Autor zwrócił uwagę, że pojęcia bezprawności orzeczenia nie można wiązać z koncepcją „ jednej trafnej decyzji", hipotetyczna bowiem możliwość rozbieżności w orzecznictwie jest nieuchronna, a nawet niezbędna dla rozwoju prawa. Przyjęcie takiej koncepcji oznaczałoby, że jakakolwiek zmiana interpretacji przepisów wiązałaby się niejako automatycznie z koniecznością uznania wcześniejszych orzeczeń za niezgodne z prawem. Taka interpretacja byłaby sprzeczna z koniecznością ciągłego i nieuchronnego rozwoju prawa. Proces kształtowania prawa jest rozciągnięty w czasie. Funkcjonuje ona w warunkach konfrontacji poglądów i ważenia argumentów. Przez orzeczenie niezgodę z prawem należy rozumieć wyłącznie takie orzeczenie które jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo zostało wydane w wyniku rażąco błędnej wykładni zastosowanego , które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej. ( por. T Z., Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia jako instrument dochodzenia od Skarbu Państwa naprawienia szkody wyrządzonej wydaniem orzeczenia sądowego w postępowaniu cywilnym ( Studia luriduca, (...) s. 321) Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że z przepisu art. 1036 § 2 k.p.c. nie wynika wprost warunek przedłożenia tytułu wykonawczego jako jedynego dopuszczalnego dowodu istnienia wysokości wierzytelności. Przepis ten nie reguluje kwestii wypłaty kwot złożonych do depozytu sądowego. Wskazuje jedynie, że w sytuacji gdy wierzytelność hipoteczna nie jest stwierdzona tytułem wykonawczym, należność przypadającą wierzycielowi hipotecznemu pozostawia się na rachunku depozytowym sądu. Powódka z tej normy stara się wywieść inną, która miałaby stanowić, że w takim razie wypłata z depozytu sądowego należności przypadającej wierzycielowi hipotecznego może nastąpić wyłącznie po jej stwierdzeniu tytułem wykonawczym i zastrzeżenie to powinno zostać dokonane w postanowieniu zatwierdzającym plan podziału. Takiego wymogu przepis art. 1036 § 2 k.p.c. nie zawiera, a konkretnej reguły infernecyjnej stanowiącej podstawę wniosku powódki, uzasadnienie apelacji nie zawiera. Powódka argumentując za przyjętą przez siebie interpretacją art. 1036 § 2 k.p.c. bardzo ogólnie stwierdza, że stanowisko Sądu Okręgowego obala zasadę racjonalności prawodawcy. Taki argument opiera się jednak na pewnym nieporozumienie. Założenie racjonalności prawodawcy opiera się na założeniu, że prawodawca wydając przepis konsekwentnie kierował się spójną wiedzą i uporządkowanymi ocenami, zmierzając do ustanowienia w formie tych przepisów zespołu norm mających służyć spowodowaniu optymalnego z punktu widzenia jego ocen i jego wiedzy stanu społeczeństwa. Założenie to nie rozstrzyga jednak jaką wiedzą i jakimi ocenami kierował się historyczny prawodawca. W interpretacji prawa konieczne jest zatem przyjęcie z jednej strony koncepcji adaptacyjnej, polegającej na uznaniu, że chodzi o aktualny stan wiedzy i obecnie społecznie akceptowalny system wartości, mając jednak pełną świadomość, że kwestie to mogą wywoływać spory. Z drugiej strony oczywistym jest, że przyjmowane założenia mają charakter idealizacyjny. ( por. Z. Ziembiński w A. Redelbach, S. Wronkowska, Z. Ziembiński, Zarys Teorii Państwa i Prawa, Warszawa 1992r s 196 i n). Powódka powołując się na uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2008r. ( III CZP 134/07) przytoczyła stwierdzenie, że dopóki wierzyciel uprawniony z hipoteki kaucyjnej nie przedłoży tytułu wykonawczego dopóty przyznana mu w planie suma pieniężna nie może zostać wypłacona. Pomija jednak następne zdanie uzasadnienia w którym Sąd Najwyższy przyznaje, że przepisy kodeksu cywilnego w sposób wyraźny nie nakładają na wierzyciela takiego obowiązku. Swoje stanowisko Sąd Najwyższy wspiera argumentem natury funkcjonalnej, wskazując że hipoteka kaucyjna zabezpiecza wierzytelności przyszłe bądź o nieustalonej wysokości do określonej wysokości najwyższej nie można byłoby bez przedłożenia tytułu wykonawczego ustalić jaka kwota wierzycielowi powinna zostać wypłacona. Można jednak zauważyć, że są takie sytuacje, gdy wysokość tej kwoty nie jest kwestionowana ani przed dłużnika ani pozostałych wierzycieli. Wymaganie wówczas przedłożenia tytułu wykonawczego wiązałoby się z obciążeniem dłużnika dodatkowymi kosztami związanymi z ewentualnym postępowaniem koniecznym do uzyskania przez dłużnika tytułu wykonawczego ( w przypadku postępowania sądowego - np. wpis, wynagrodzenie pełnomocnika) Rozważanie tych kwestii wykracza jednak daleko poza sferę bezprawności judykacyjnej. Ponadto nie dotyczy ono postanowienia zatwierdzającego plan podziału. Nie jest ścisłe twierdzenie powódki jakoby Sąd Okręgowy stwierdził, że art. 1036 § 2 k.p.c. zawierał zwroty niedookreślone o niewyraźnej treści lub też zwroty nieostre. Sformułowanie to odnosi się do wyjaśnienia sensu normy zawartej w art.

§ 2k.p.c.

Przepis art. 1036 § 2 k.p.c. nie jest natomiast samodzielną normą postępowania. Nie dotyczy on w szczególności tego pod jakimi warunkami ma zostać wypłacona wierzycielowi kwota znajdująca się na rachunku depozytowym ani też tego czy warunki te winny zostać określone w postanowieniu zatwierdzającym plan podziału. Nie jest przekonujący zarzut, że Sąd Okręgowy naruszył art. 417 § 1 k.p.c. w zw. Z art. 1038 § 1 k.p.c. przez ustalenie, że powódka nie wykazała faktu poniesienia szkody. Wyjaśniając swoje stanowisko powódka stwierdza, że roszczenia banku uległy przedawnieniu. Nie jest to pogląd słuszny. Należy bowiem mieć na względzie, że zgodnie z art. 77 ustawy o księgach wieczystych i hipotece przedawnienie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką nie narusza uprawnienia wierzyciela hipotecznego do uzyskania zaspokojenia z wierzytelności hipotecznej. Nie dotyczy to roszczeń o świadczenia uboczne. Rozważania dotyczące tego, że Bank nie uzyskałby tytuł wykonawczy na kwotę wypłaconej należności nie mogą być uznane na wypełnienie wynikającego z art. 6 k.c. obowiązku wykazania zarówno faktu powstania szkody jak i jej wysokości. Powódka nie wykazała aby zaszło jakiejkolwiek zdarzenie skutkujące wygaśnięciem zobowiązania, czy też aby wysokość należnej bankowi kwoty została nieprawidłowo wyliczona. Zarzut sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym polegająca na błędnym przyjęciu, że pozwany w toku postępowania wykazał, że Bank (...) w W. został następcą prawnym kredytodawcy nie jest trafny. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku szczegółowo do kwestii następstwa prawnego po (...) Banku (...) S.A. w W. się odniósł i analizę dokumentów zawartych w aktach sprawy należy podzielić. Powódka nie podejmuje z tymi ustaleniami jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji, w szczególności nie wskazuje, kto w jej przekonaniu jest jej wierzycielem, ograniczając się do ogólnego stwierdzenie, że z materiału dowodowego nie wynika, aby akurat na Bank (...) S.A. w W. przeszło prawo do środków wypłaconych w postępowaniu egzekucyjnym I co 992/07 prowadzonym przez Sąd Rejonowy w (...). Biorąc pod uwagę przedstawione wyżej okoliczności Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w pkt. I. Na mocy art. 98 k.p.c. orzeczono jak w pkt.II.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.