Sygn. akt III APa 17/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 czerwca 2013 r. Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku w składzie: Przewodniczący: SSA Maciej Piankowski Sędziowie: SSA Michał Bober (spr.) SSA Jerzy Andrzejewski Protokolant: Wioletta Blach po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2013 r. w Gdańsku sprawy z powództwa B. P. przeciwko Powiatowi (...) o zadośćuczynienie, odszkodowanie i ustalenie na skutek apelacji B. P. od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 15 listopada 2012 r., sygn. akt VIII P 2/11 I. oddala apelację; II. zasadza od powódki B. P. na rzecz pozwanego Powiatu (...) kwotę 2700,00 ( dwa tysiące siedemset 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą. UZASADNIENIE Powódka B. P. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego Powiatu (...) (poprzednio Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpitala (...) im. dr A. M. w K.) kwoty 150.000,00 zł wraz ustawowymi odsetkami od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za utratę zdrowia fizycznego i psychicznego spowodowaną chorobą zawodową, tj. wirusowym zapaleniem wątroby, ustalenie, iż pozowany ponosi odpowiedzialność za dalsze, mogące wystąpić w przyszłości skutki choroby, zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 15.000 zł wraz ustawowymi odsetkami od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty tytułem jednorazowego odszkodowania. W odpowiedzi na pozew pozwany Powiat (...) (poprzednio Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital (...) w K.) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Sąd Okręgowy w Gdańsku zaskarżonym wyrokiem oddalił powództwo opierając rozstrzygniecie na następujących ustaleniach i rozważaniach: Powódka B. P. z zawodu jest dyplomowaną położną. Z dniem 1 lutego 1978 roku powódka została zatrudniona w Zespole (...) w K., na stanowisku położnej, w pełnym wymiarze czasu pracy. Powódka pracowała na oddziałach ginekologicznym, położniczym, na sali porodowej – w zależności od potrzeb pracodawcy. W okresie od 18 lutego 1983 roku do 16 lutego 1985 roku powódka przebywała na urlopie wychowawczym. W dniach 19 i 26 lutego 1990 roku oraz 5, 12, 19, 26 marca 1990 roku powódka odbyła szkolenie podstawowe z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy oraz w dniu 28 marca 1990 roku złożyła egzamin z wynikiem pozytywnym. W dniach 22 czerwca 1990 roku oraz 29 czerwca 1990 roku powódka odbyła kurs dla pielęgniarek i położnych z zakresu „Dezynfekcja i sterylizacja w lecznictwie zamkniętym”. W dniach 31 stycznia 1997 roku oraz 4, 6 i 11 lutego 1997 roku powódka odbyła kurs dla pielęgniarek i położnych pod nazwą „Podawanie krwi i preparatów krwiopochodnych”, natomiast w dniach 12, 13, 17, 18 listopada 1997 roku „Ratownictwo medyczne – kurs doskonalący”. W dniu 3 marca 1998 roku powódka sporządziła oświadczenie, iż zapoznała się z zasadami profilaktyki zakażeń szerzących się szczególnie drogą krwi w Zespole (...) w K.. W dniach 2 i 6 listopada 1998 roku powódka odbyła kurs dla pielęgniarek i położnych pod nazwą Szkoła rodzenia jako integralny element promocji zdrowia”. Z dniem 1 stycznia 1999 roku Zespół (...) w K. został przekształcony w Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital (...) im. dr A. M. w K.. W okresie od 14 maja 2001 roku do 21 maja 2001 roku powódka przechodziła leczenie na Oddziale Chorób Kobiecych Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpitala (...) im. dr A. M. w K. z powodu mięśniaków macicy oraz torbieli prawego jajnika z podejrzeniem guza przydatków. W dniu 15 maja 2001 roku powódkę poddano operacji usunięcia macicy, przydatków oraz wyrostka robaczkowego, znajdującego się w przewlekłym stanie zapalnym. Stan pooperacyjny powódki nie był powikłany. W okresie ok. 5 lat przed zabiegiem operacyjnym powódka miała krwawienia z dróg rodnych oraz przechodziła ok. 7 – 8 wyłyżeczkowań jamy macicy z powodu krwawień z endometrium, w Szpitalu (...) im. dr A. M. w K.. Zabiegi te były powikłane ropnym stanem zapalnym wnętrza macicy. W dniach 6 i 7 maja 2002 roku powódka była słuchaczem szkolenia okresowego w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy, które ukończyła z wynikiem dobrym. W okresie od 21 maja 2003 roku do 30 kwietnia 2004 roku powódka przebywała na urlopie bezpłatnym, udzielonym przez pracodawcę celem sprawowania opieki nad chorym bratem w Stanach Zjednoczonych. Z dniem 1 maja 2004 roku powódka powróciła do pracy w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej Szpitalu (...) im. dr A. M. w K., na stanowisko starszej położnej oddziału położniczo – ginekologicznego, w pełnym wymiarze czasu pracy. W okresie od 4 do 20 maja 2004 roku powódka ukończyła instruktaż stanowiskowy w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. W dniach 29 – 30 sierpnia 2006 roku powódka odbyła szkolenie w zakresie podstawowym dla pielęgniarek i położnych dokonujących przetaczania krwi i jej składników. Nazwisko powódki nie widnieje w tzw. zeszycie zakłuć, złożonym przez pozwanego do akt sprawy. W latach 80-tych w Szpitalu (...) im. dr A. M. w K. brakowało sprzętu jednorazowego użytku, tj. rękawiczek, strzykawek, igieł. Do czyszczenia sprzętu używano autoklawy, sprzęt wygotowywano. Powódka, w interesie swoim oraz pacjentów, przestrzegała procedur obowiązujących w szpitalu, związanych z bezpieczeństwem pracy. W Szpitalu (...) im. dr A. M. w K. przeprowadzane były szczepienia przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, były wykonywane badania w kierunku wykrycia tego wirusa. W latach 1999 – 2007 szpital zapewniał sprzęt jednorazowego użytku. Badaniem serologicznym krwi, przeprowadzonym w dniu 15 grudnia 2006 roku, u powódki wykryto obecność przeciwciał odpornościowych przeciwko wirusowi zapalenia wątroby typu C – przeciwciał anty-HCV. W okresie od 26 marca 2007 roku do 29 marca 2007 roku powódka przebywała w (...) Centrum (...) w G., gdzie w wyniku badania histopatologicznego bioptatu pobranego z wątroby rozpoznano u powódki przewlekłe zapalenie wątroby na tle zakażenia wirusem HCV, o niewielkiej aktywności procesu zapalnego oraz bez cech włóknienia, bez martwicy komórek właściwych wątroby i bez cech stłuszczenia wątroby. Badaniem analitycznym krwi powódki stwierdzono aktywność enzymów wątrobowych w górnej granicy normy. Badanie ultrasonograficzne nie wykazało zmian ogniskowych ani podwyższonej echogenności wątroby. W okresie od 12 września 2007 roku do 14 września 2007 roku powódka powtórnie przebywała w (...) Centrum (...) w G. w związku z przeprowadzeniem badań kwalifikacyjnych do rozpoczęcia leczenia interferonem. Wyniki badań laboratoryjnych wykazały aktywność transaminaz w granicach normy. Decyzją Nr 1/2007 z sierpnia 2007 roku Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. stwierdził u powódki chorobę zawodową w postaci wirusowego zapalenia wątroby typu C. Decyzją z dnia 31 marca 2008 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. przyznał powódce jednorazowe odszkodowanie z tytułu długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, będącego następstwem choroby zawodowej, wskazując, iż Komisja Lekarska ZUS orzeczeniem z dnia 13 marca 2008 roku ustaliła, że uszczerbek ten wynosi 15%. Prawomocnym wyrokiem z dnia 5 września 2008 roku Sąd Rejonowy Gdańsk – Południe w Gdańsku, w sprawie prowadzonej pod sygn. akt VI U 420/08, oddalił odwołanie powódki od powyższej decyzji ZUS. Badaniem serologicznym krwi, przeprowadzonym w dniu 14 listopada 2007 roku, u małżonka powódki R. P. nie wykryto obecności przeciwciał odpornościowych przeciwko wirusowi zapalenia wątroby typu C – przeciwciał anty-HCV. W okresie od 1 sierpnia 2007 roku do 27 stycznia 2008 roku powódka pobierała świadczenie rehabilitacyjne. W okresie od 28 stycznia 2008 roku do 31 stycznia 2009 roku powódce przysługiwało prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z chorobą zawodową. Z dniem 31 grudnia 2009 roku ogłoszona została likwidacja Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpitala (...) im. dr A. M. w K., w związku z czym zobowiązania zlikwidowanego zakładu przejął jego organ założycielski – Powiat (...). W okresie od 4 czerwca 2012 roku do 6 czerwca 2012 roku powódka przebywała w (...) Centrum (...) w G. w celu określenia stopnia zaawansowania choroby wątroby. Na podstawie epikryzy oraz przeprowadzonych w trakcie obserwacji badań laboratoryjnych oraz pracownianych biegły sądowy specjalista w zakresie epidemiologii i chorób zakaźnych W. G. przyjął, iż aktywność tzw. enzymów wątrobowych utrzymuje się na poziomie prawidłowych, średnich wartości, wątroba jest prawidłowej wielkości i nieznacznie podwyższonej echogenności, śledziona nie jest powiększona, a przepływ krwi w dorzeczu wrotnym nie jest zaburzony. Biegły określił obecny stan zdrowia powódki, w odniesieniu do skutków zakażenia wirusem HCV, jako w pełni zadowalający i pozwalający na przyjęcie, iż powódka jest zdolna do prowadzenia życia rodzinnego, społecznego, a także do wykonywania niezbyt obciążającej fizycznie pracy zarobkowej. Powódka cierpi na przewlekłe, słabo nasilone pod względem klinicznym, biochemicznym oraz histopatologicznym zapalenie wątroby, spowodowane zakażeniem jej organizmu wirusem wzw typu C. Nie jest możliwe jednoznaczne ustalenie, w jakim czasie, w jakim miejscu oraz w jakich okolicznościach doszło do kontaktu wirusa wzw typu C z organizmem powódki, skutkującego odpowiedzią immunologiczną w postaci wytworzenia przeciwciał anty-HCV i przejściem stanu zapalnego tkanki wątrobowej w stan przewlekły. Biegły sądowy specjalista chorób zakaźnych B. J. stwierdziła, iż przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby na etapie zaawansowania powódki nie powoduje żadnych ograniczeń związanych z funkcjonowaniem w społeczeństwie, powódka może pracować w swoim zawodzie i utrzymywać dotychczasowe więzi społeczne, rodzinne. Biegły sądowy psychiatra rozpoznał u powódki objawy zaburzeń depresyjnych i lękowych typu mieszanego. W ocenie biegłego, zaburzenia te są głównie pochodzenia psychogennego i zależą od reakcji na stresy, nie mają pochodzenia endogennego. Z przyczyn psychiatrycznych nie ma ograniczeń do funkcjonowania powódki w społeczeństwie. Aktywność społeczna powódki ma wartość psychoterapeutyczną. Biegły sądowy reumatolog rozpoznał u powódki rozpoczynające się uogólnione zmiany zwyrodnieniowe, bez żadnych istotnych ograniczeń ruchowych, czy funkcjonalnych oraz przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby HCV. Biegły stwierdził, iż powódka nie choruje na żadną „chorobę reumatyczną”, ma wczesne uogólnione zmiany zwyrodnieniowe, adekwatne do wieku. Biegły nie stwierdził u powódki żadnych istotnych zaburzeń w funkcjonowaniu układu kostno – stawowego, żadnych zniekształceń, poza niewielkimi guzkami H., żadnych obrzęków, żadnych wysięków, żadnych zaników mięsni, czy innych odchyleń od normy. Biegły wskazał, iż nie ma podstaw do stosowania przez powódkę jakichkolwiek leków przeciwreumatycznych, jedynie okresowo leków przeciwbólowych. Stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, w tym kserokopii akt osobowych, akt ubezpieczeniowych, kserokopii dokumentacji medycznej, bowiem żadna ze stron nie kwestionowała ich rzetelności i prawdziwości. Sąd również nie znalazł podstaw do podważenia ich wiarygodności z urzędu. Sąd poczynił ustalenia faktyczne również na podstawie opinii biegłych sądowych specjalistów w zakresie epidemiologii i chorób zakaźnych, psychiatry oraz reumatologa. Zeznania świadków D. H., M. A. oraz R. R., przesłuchanych na okoliczność zasad bezpieczeństwa w pozwanym szpitalu, Sąd uznał za wiarygodne w zakresie ustalonego stanu faktycznego. Co do faktu zakłuć i zacięć przy pracy u pozwanego oraz ilości dokumentacji odnotowującej zakłucia i zacięcia, Sąd uznał zeznania ww. świadków za nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy. Świadek D. H., pracownik pozwanego szpitala od 1987 roku, nie była w stanie powiedzieć, ile było zeszytów zakłuć, nie pamiętała, kiedy je wprowadzono, zeznała, iż może ok. 2000 roku. Świadek M. A., pracownik pozwanego szpitala od 1983 roku, zeznała, iż zawsze był zeszyt zakłuć i jest to zeszyt, który został załączony do akt sprawy. Świadek R. R., pracująca u pozwanego w latach 1999 – 2007 zeznała, iż zeszyty zakłuć ginęły, złożony zeszyt jest zeszytem z sali porodowej, natomiast na oddziale ginekologii były trzy zeszyty zakłuć. Sąd, wobec rozbieżności w zeznaniach ww. świadków, nie był w stanie ustalić, które zeznania polegają na prawdzie. W związku z powyższym nie jest możliwym ustalenie, ile zeszytów zakłuć prowadzonych było w pozwanym szpitalu w okresie pracy powódki. Niewątpliwym jest natomiast, iż w złożonym do akt sprawy zeszycie zakłuć nazwisko powódki nie zostało odnotowane. Sąd uznał zeznania powódki za wiarygodne w zakresie ustalonego stanu faktycznego, bowiem jedynie w tym zakresie były zgodne z zebranym materiałem dowodowym. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy zważył, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się do zarzutu przedawnienia Sąd wskazał, że zgodnie z art. 442 k.c. (obowiązującym w dniu zdarzenia), który ma zastosowanie w przypadkach cywilnych roszczeń wyrównawczych pracowników z czynu niedozwolonego, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Z przepisu tego wynika zatem, iż dla uznania, że rozpoczął się bieg terminu trzyletniego przedawnienia konieczne jest, aby poszkodowany dowiedział się zarówno o szkodzie, jak i o osobie odpowiedzialnej. Oba te elementy są traktowane przez ustawodawcę kumulatywnie. Dowiedzenie się o szkodzie to dopiero ten moment, w którym poszkodowany z kompetentnych źródeł dowiedział się o istnieniu choroby i zdał sobie sprawę z faktu powstania szkody w postaci stwierdzonej choroby. Dopóki uprawniony nie wie, że na skutek choroby zawodowej doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, dopóty nie ma możliwości żądania zaspokojenia roszczenia i przedawnienie nie rozpoczyna biegu. Mając to na względzie, Sąd uznał, iż datą, od której należy liczyć trzyletni termin przedawnienia, to dzień w którym powódka uzyskała wiedzę co do wysokości uszczerbku na zdrowiu w związku z chorobą zawodową, na którą zachorowała w trakcie zatrudnienia u pozwanego pracodawcy. Fakt, że wirusowe zapalenie wątroby typu C jest chorobą zawodową i zostało nabyte u pozwanego, zostało potwierdzone w postępowaniu administracyjnym, tj. decyzją z sierpnia 2007 roku. Zdaniem Sądu, z tą datą powódka powzięła wiedzę o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody związanej z chorobą zawodową. Natomiast co do szkody i jej rozmiarów poszkodowana dowiedziała się w sposób pewny z prawomocnego orzeczenia Sądu Rejonowego Gdańsk – Południe w Gdańsku z dnia 5 września 2008 roku w sprawie o jednorazowe odszkodowanie. Sąd uznał więc, że roszczenie powódki uległoby przedawnieniu w dniu 6 września 2011 roku, tymczasem pozew został złożony w dniu 21 listopada 2007 roku. Zatem zarzut przedawnienia uznać należało za niezasadny. Przechodząc do podstawy prawnej roszczenia powódki, Sąd wskazał na treść przepisu art. 415 k.c., zgodnie z którym kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Stosownie zaś do treści przepisu art. 417 § 1 k.c., za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Roszczenie powódki jako cywilnoprawne ma charakter uzupełniający. Zmierza ono do przyznania świadczeń wymienionych w art. 444 k.c. oraz w art. 445 k.c. w zw. z art. 300 k.p., wyrównujących tak zwaną szkodę na osobie, będącą - w tym wypadku - skutkiem czynu niedozwolonego pracodawcy powódki. Czyn niedozwolony, na co należy ogólnie zwrócić uwagę, to obecnie nie tylko zawinione działanie człowieka, ale także zdarzenia, z którymi ustawa łączy obowiązek naprawienia szkody. Dla przyjęcia odpowiedzialności z czynu niedozwolonego (deliktowej), konieczne jest powstanie szkody, zaistnienie zdarzenia, z którego wynika obowiązek odszkodowawczy oraz adekwatny związek przyczynowy między tym zdarzeniem a szkodą. W przypadku odpowiedzialności opartej na zasadzie winy - tak jak w rozpoznawanej sprawie - zdarzeniem sprawczym może być, co niewątpliwe, nie tylko działanie, ale także zaniechanie, o ile sprawca był obowiązany do działania, przy czym musi występować zawinienie po stronie sprawcy, choćby w postaci niedbalstwa. W przypadku odpowiedzialności deliktowej stopień winy nie ma znaczenia przesądzającego, co oznacza, że sprawca odpowiada nawet w razie lekkiego niedbalstwa. Przypomnienie tych ogólnych zasad wydaje się być konieczne w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Wbrew twierdzeniu powódki, odpowiedzialność za szkodę z czynu niedozwolonego (art. 415 k.c.) ponoszona jest na zasadzie winy, nie na zasadzie ryzyka. Jest faktem notoryjnym, że w trakcie pracy położnej istnieje kontakt zawodowy, który warunkuje wysoki stopień prawdopodobieństwa zakażenia się wirusem HCV, powódka więc była narażona w pracy na zakażenie. Według ustaleń, powódka doznała szkody w postaci zakażenia tym wirusem, co spowodowało 15% uszczerbek na zdrowiu i niezdolność do pracy, zaś związek między wykonywaną pracą a szkodą jest niewątpliwy. Przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu C, po zakażeniu wirusem HCV, zostało uznane za chorobę zawodową, z czego wynikają określone konsekwencje prawne. W tym kontekście podkreślić należy, iż o ile fakt pracy w narażeniu na zakażenie tym wirusem ma znaczenie dla stwierdzenia choroby zawodowej w oparciu o przepisy ustawy z dnia 30 października 2002 roku o ubezpieczeniach społecznych z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.), o tyle nie wystarcza dla przyjęcia odpowiedzialności pracodawcy za szkody w ramach odpowiedzialności z deliktu - art. 415 k.c. Praca szpitalnego personelu medycznego odbywa się z natury rzeczy w warunkach bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia czy nawet życia ludzkiego. Obowiązkiem pracowniczym tych osób jest ratowanie zdrowia lub życia pacjentów, więc personel lekarsko-pielęgniarski nie korzysta z przysługującego ogółowi zatrudnionych uprawnienia do powstrzymania się od wykonywania pracy niebezpiecznej (art. 210 § 5 w związku z art. 210 § 1 k.p.). Niejako w zamian musi na szpitalu jako na pracodawcy spoczywać zwiększone ryzyko odpowiedzialności za ewentualne zakażenia personelu medycznego. Jego członkowie dotknięci wirusowym zapaleniem wątroby nie muszą dlatego udowadniać, że do zakażenia doszło w związku z pracą zawodową - dla stwierdzenia choroby zawodowej - gdyż jest to wniosek wynikający z samego faktu zatrudnienia w warunkach szpitalnego narażenia na takie zakażenie. Odpowiedzialność pracodawcy na gruncie prawa cywilnego, odmienna od zasad odpowiedzialności z tytułu choroby zawodowej, uzasadnia w takim przypadku wykazanie, że szkoda zaistniała oraz że spowodowana została zawinionym naruszeniem przez pozwanego pracodawcę obowiązków wynikających z przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników. Powódka, zgodnie z regułami wyrażonymi w przepisach art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., w toku postępowania miała wykazać szkodę i winę pozwanego. W ocenie Sądu, powódka wykazała szkodę. Jak zostało ustalone, badaniem serologicznym krwi, przeprowadzonym w dniu 15 grudnia 2006 roku, u powódki wykryto obecność przeciwciał odpornościowych przeciwko wirusowi zapalenia wątroby typu C – przeciwciał anty-HCV. Decyzją Nr 1/2007 z sierpnia 2007 roku Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. stwierdził u powódki chorobę zawodową w postaci wirusowego zapalenia wątroby typu C, natomiast decyzją z dnia 31 marca 2008 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. przyznał powódce jednorazowe odszkodowanie z tytułu długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, będącego następstwem choroby zawodowej (15%). W ocenie Sądu, powódka nie zdołała wykazać winy w działaniu lub zaniechaniu pozwanego szpitala ani zeznaniami świadków, ani swoimi w charakterze strony oraz dowodami w postaci opinii biegłych. Jak wynika z opinii biegłego sądowego specjalisty w zakresie epidemiologii i chorób zakaźnych W. G., nie jest możliwe jednoznaczne ustalenie, w jakim czasie, w jakim miejscu oraz w jakich okolicznościach doszło do kontaktu wirusa wzw typu C z organizmem powódki, skutkującego odpowiedzią immunologiczną w postaci wytworzenia przeciwciał anty-HCV i przejściem stanu zapalnego tkanki wątrobowej w stan przewlekły. Nie można wykluczyć, że do zakażenia powódki mogło dojść w czasie wykonywania przez nią obowiązków zawodowych. Nie można również wykluczyć, iż do zakażenia mogło dojść w wyniku zabiegu operacyjnego usunięcia macicy, przydatków i wyrostka robaczkowego w dniu 15 maja 2001 roku. Nie można wykluczyć, iż do zakażenia mogło dojść podczas zabiegów łyżeczkowania jamy macicy. Nie ma przy tym znaczenia, iż ww. zabiegi wykonywane były w Szpitalu (...) im. dr A. M. w K.. Do 2006 roku u powódki nie wykonywano badań serologicznych w kierunku obecności przeciwciał anty-HCV, nie ma zatem danych wskazujących na to, że przed rozpoczęciem pracy w pozwanym szpitalu w organizmie powódki nie było przeciwciał anty-HCV. Nadto, powódka nie przedłożyła stosownego zaświadczenia lekarskiego albo wyniku badania laboratoryjnego na potwierdzenie faktu, iż jej brat nie jest zakażony wzw typu C, w związku z czym nie można wykluczyć, iż do zakażenia mogło dojść w okresie, w którym powódka przebywała na urlopie bezpłatnym w celu sprawowania opieki nad chorym bratem. Opinię biegłego sądowego specjalisty w zakresie epidemiologii i chorób zakaźnych W. G. Sąd podzielił w całej rozciągłości, uznając jej wnioski, jak i uzasadnienie za przekonujące, należycie uzasadnione, obiektywne. Opinia sporządzona przez biegłego w niniejszej sprawie jest wnikliwa i wyczerpująca, logiczna i spójna, a wnioski w niej zawarte prawidłowo uzasadnione. Została ona wydana przez lekarza specjalistę o specjalności adekwatnej do rodzaju schorzenia rozpoznanego u powódki, o uznanym autorytecie i dużym doświadczeniu zawodowym, także klinicystycznym oraz długoletniej praktyce w charakterze biegłego sądowego. Opinia została wydana po uprzednio przeprowadzonym badaniu podmiotowym i przedmiotowym powódki oraz wnikliwym zapoznaniu się ze zgromadzoną dokumentacją medyczną. W ustnych wyjaśnieniach do opinii biegły odniósł się w sposób wyczerpujący oraz stanowczy do zastrzeżeń powódki. Sąd stwierdził, iż zarzuty powódki pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia i stanowią w istocie polemikę z ustaleniami biegłego. Tym samym, zastrzeżenia powódki nie mogły wpłynąć na ocenę opinii biegłego, dokonaną przez Sąd. Sąd stwierdził również, że opinie biegłych psychiatry, reumatologa oraz specjalisty chorób zakaźnych B. J. są wyczerpujące oraz miarodajne dla dokonania ustaleń. Innych dowodów na potwierdzenie winy pozwanego powódka nie przedstawiła. Chociaż powódka z racji wykonywanego zawodu położnej znajdowała się w grupie wzmożonego ryzyka, brak jest podstaw do przyjęcia domniemania z art. 231 k.p.c., że zakażenie miało miejsce w związku z pracą, bowiem pomimo wykazania szkody, nie wykazała ona winy szpitala, co jest niezbędne przy powództwie z art. 415 k.c. w zw. z 417 k.c. (zasada winy). Nie ma przy tym racji powódka, twierdząc, iż odpowiedzialność taka zachodzi na zasadzie ryzyka, bowiem odpowiedzialność na zasadach ryzyka, jak już zostało powyżej wskazane, zachodzi jedynie dla potrzeb ustawy o świadczeniach z tytułu chorób zawodowych. Samo istnienie choroby zawodowej (ustalone w trybie administracyjnym) nie jest dowodem, iż do zakażenia doszło w szpitalu – miejscu pracy. Powódka przechodziła wymagane szkolenia - bhp, profilaktyka zakażeń, głównie poprzez krew, w zakresie przetaczania krwi, którą to okoliczność sama przyznała. Powódka dowodami w postaci zeznań świadków nie wykazała winy szpitala polegającej na zaniechaniu (warunki bhp i inne, działalność zgodnie z normami obowiązującymi w czasie powstania szkody). Co prawda – jak zeznała ona oraz świadkowie H. i A. - brak było w latach 80-tych rękawiczek, jednorazowych strzykawek, igieł, jednakże powódka przyznała, iż w swoim interesie i w interesie pacjentów przestrzegała procedur związanych z bezpieczeństwem pracy. Powódka zeznała, iż na pewno dochodziło u niej do zakłuć, które nie były odnotowane, jednakże będąc świadoma podwyższonego ryzyka wykonywanego zawodu, w jej interesie było dopilnowanie stosownego odnotowania. Nieprzekonujące jest wyjaśnienie przyczyn braku wpisu nazwiska powódki w zeszycie zakłuć. Powódka stwierdziła, iż po powrocie z urlopu bezpłatnego nie była zarażona wirusem. Jest to twierdzenie gołosłowne, bowiem nie przedstawiła ona wyników badań z 2005 roku. Badaniu takiemu została poddana dopiero w październiku 2006 roku, gdzie wynik w grudniu 2006 roku był dodatni. W niniejszej sprawie wystąpienie szkody u powódki jest niewątpliwe, jednakże stan faktyczny sprawy nie uzasadnia istnienia pozostałych, określonych w art. 415 k.c., przesłanek odpowiedzialności. Dowody zebrane w sprawie nie dają podstaw do wyrażenia stanowiska, że zakażenie powódki wirusem wzw typu C nastąpiło w czasie pracy w Szpitalu (...) im. dr A. M. w K.. Samo prawdopodobieństwo zakażenia, nawet w bardzo wysokim stopniu, wynikające z faktu pracy w narażeniu na to zakażenie, nie wystarcza do przyjęcia odpowiedzialności pracodawcę za szkodę w rozumieniu art. 415 k.c. w zw. z art. 417 § 1 k.c. Nie było zatem podstaw do zasądzenia żądanych świadczeń (art. 444 k.c. i art. 445 k.c.). W związku z powyższym, Sąd Okręgowy powództwo jako bezzasadne oddalił rozstrzygając o kosztach na zasadzie odpowiedzialności za wynik i w konsekwencji zasądzając od powódki na rzecz pozwanego koszty zastępstwa procesowego. Apelację od powyższego wyroku wywiodła powódka, zaskarżając go w zakresie punktu pierwszego i trzeciego i zarzucając mu: 1. naruszenie prawa materialnego tj. art. 444 k.c. i art. 445 k.c. przez ich niezastosowanie w konsekwencji uznania, iż powódka nie udowodniła winy pozwanego, 2. naruszenie prawa procesowego poprzez nie uznanie prejudycjalnego charakteru Decyzji Nr 1/2007 r. z sierpnia 2007 r. (...) w K. w zakresie winy pozwanego szpitala, 3. naruszenie przepisów prawa procesowego mające wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 kpc i dokonania oceny wbrew zasadom logicznego myślenia i rozumowania, w szczególności poprzez :
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.