poprzez ich niezastosowanie prowadzące do nierozpoznania istoty sprawy polegające na zaniechaniu zbadania podstawy faktycznej oraz pominięciu wskazywanej przez Uprawnionego podstawy materialno-prawnej roszczenia będącego przedmiotem wniosku o udzielenie zabezpieczenia, w szczególności podstawy prawnej wygaśnięcia, względnie odwołania Pełnomocnictwa oraz podstawy prawnej wypowiedzenia Umowy Konsorcjum; 2. naruszenie przepisów postępowania tj. art.
poprzez jego błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, Ze Uprawniony celem spełnienia przesłanki „uprawdopodobnienia roszczenia” zobowiązany jest wykazać skuteczność odwołania Pełnomocnictwa oraz wypowiedzenia Umowy Konsorcjum, podczas gdy: i. wygaśnięcie, ewentualnie skuteczność odwołania Pełnomocnictwa i skuteczność wypowiedzenia Umowy Konsorcjum jest już elementem oceny prawnej stanu faktycznego, ocena prawna pozostaje zaś poza zakresem zastosowania przepisu art.
uprawdopodabniając istnienie roszczenia w rozumieniu art.
należało wykazać, iż doszło do złożenia oświadczeń woli przez Uprawnionego w taki sposób, iż Obowiązany mógł się zapoznać z ich treścią oraz wskazać na okoliczności będące przyczyną ich złożenia, co zostało wykazane przez Uprawnionego we wniosku o udzielenie zabezpieczenia; (...). roszczenie należało uznać za uprawdopodobnione jeśli prima facie istnieje, a zatem jeśli Pełnomocnictwo w świetle przytoczonych okoliczności faktycznych i powołanych przez Uprawnionego podstaw prawnych wygasło lub mogło zostać odwołane, a Umowa Konsorcjum wypowiedziana, co zostało wykazane we wniosku o udzielenie zabezpieczenia; iv. prawidłowe zastosowanie powyższego przepisu (przy zastosowaniu poprawnej wykładni) prowadziłoby do przyjęcia, że roszczenie to należy uznać za uprawdopodobnione jeśli prima facie istnieje, a zatem jeśli Pełnomocnictwo w świetle przytoczonych okoliczności faktycznych i powołanych przez Uprawnionego podstaw prawnych mogło zostać odwołane, a Umowa Konsorcjum wypowiedziana;
w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 6 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na nałożeniu na Uprawnionego obowiązku uprawdopodobnienia roszczenia także w sferze jego oceny prawnej, która powinna być dokonana przez Sąd meriti po analizie stanu faktycznego sprawy, podczas gdy w zakresie uprawdopodobnienia roszczenia stosuje się odpowiednio przepisy o postępowaniu dowodowym, które ze swoje istoty odnoszą się wyłącznie do faktów, a nie do ich oceny prawnej; 7. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z art.
poprzez ich niezastosowanie i poprzestanie w uzasadnieniu zaskarżonego Postanowienia na ogólnym twierdzeniu, że interes prawny Uprawnionego nie został uprawdopodobniony i poprzestanie przez Sąd na jednozdaniowym przesądzeniu tego faktu, bez odniesienia się do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego lub jakichkolwiek okoliczności faktycznych sprawy; 8. naruszenie przepisu postępowania, tj. art.
poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, iż Uprawniony nie ma interesu prawnego w uzyskaniu zabezpieczenia we wnioskowanym zakresie, podczas gdy interes taki wynika z przepisu art. 105 k.c. i aktualizuje się „automatycznie” wraz ze złożeniem przez mocodawcę oświadczenia o wypowiedzeniu pełnomocnictwa;
kpc, udzielenia zabezpieczenia może żądać każda strona lub uczestnik postępowania, jeżeli uprawdopodobni roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. Przyjmuje się, że roszczenie można uznać za uprawdopodobnione, gdy na podstawie twierdzeń zawartych we wniosku o zabezpieczenie czy przedstawionych przez wnioskodawcę materiałów można stwierdzić, że przysługuje ono wnioskodawcy. Uprawdopodobnienie dotyczy zarówno podstaw faktycznych roszczenia, jak i jego podstawy prawnej – dochodzone roszczenie musi więc prima facie znajdować podstawę normatywną. Wedle natomiast art.
kpc, interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia istnieje wtedy, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie. Zarzuty złożonego przez uprawnionego środka odwoławczego, mimo wymienienia ich w kilkunastu różnych punktach w petitum zażalenia, w rzeczywistości sprowadzają się do kilku zasadniczych kwestii, mianowicie problemu zasadności przyjęcia przez Sąd Okręgowy, że po pierwsze - uprawniony nie uprawdopodobnił swojego odstąpienia do umowy konsorcjum, po drugie – nie uprawdopodobnił, że doszło do wypowiedzenia udzielonego liderowi konsorcjum pełnomocnictwa, po trzecie zaś – że nie uprawdopodobnił interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia we wnioskowany sposób. W odniesieniu do pierwszej z tych kwestii zaznaczyć należy, że umowa konsorcjum jest umową nienazwaną, a dopuszczalność jej zawarcia wynika z zasady swobody umów wynikającej z art. 353 1 kc. Umowę konsorcjum definiuje się jako porozumienie zawarte w celu osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego, zaś strony takiej umowy mają prawo do samodzielnego i dowolnego stosunków obowiązujących wewnątrz konsorcjum. Do istotnych elementów umowy konsorcjum zalicza się określenie celu gospodarczego, wskazanie działań, za pomocą których jego członkowie zamierzają ten cele osiągnąć, nadto również określenie sposobu reprezentacji konsorcjum na zewnątrz. W orzecznictwie wskazuje się na podobieństwo umowy konsorcjum do umowy spółki cywilnej – która zdefiniowana jest w art. 860 § 1 kc jako umowa, przez którą wspólnicy zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego przez działanie w sposób oznaczony, w szczególności przez wniesienie wkładów. Zawierając umowę z dnia 11 kwietnia 2011 roku uprawniony i obowiązany uszczegółowili warunki wzajemnej współpracy oraz określiły wzajemne prawa i obowiązki. W ocenie Sądu Apelacyjnego umowa ta ma charakter mieszany, zawiera bowiem elementy innych stosunków prawnych – umowy spółki cywilnej (działanie w celu osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego, jakim było uzyskanie zamówienia publicznego oraz jego realizacja), jak i umowy zlecenia (w zakresie relacji pomiędzy liderem a partnerem w kwestii prowadzenia spraw konsorcjum). Umowa została zawarta na czas oznaczony – do dnia zakończenia wszystkich wzajemnych rozliczeń i nie krócej niż na czas wykonania przez konsorcjum wszystkich obowiązków i uprawnień wynikających z umowy o zamówienie publiczne (§ 1 ust. 3 umowy). Strony umowy nie przewidziały przy tym możliwości jej wcześniejszego wypowiedzenia, postanawiając jedynie, że jakiekolwiek zmiany składu konsorcjum aż do chwili podpisania przez zamawiającego protokołu odbioru pogwarancyjnego przedmiotu umowy o zamówienie publiczne będą możliwe tylko i wyłącznie za zgodą obu stron (§ 12 umowy). W ocenie Sądu Apelacyjnego, z racji wyżej wskazanego częściowego podobieństwa umowy stron z dnia 11 kwietnia 2011 roku do umowy spółki cywilnej, zasadnie podnosi skarżący, że przepisy dotyczące tego rodzaju umowy mogą w niektórych sytuacjach znaleźć do niej odpowiednie zastosowanie, w tym również przepis art. 869 § 2 kc, traktujący o możliwości wystąpienia wspólnika ze spółki, zastrzegający taką możliwość w sytuacji wystąpienia ważnych powodów. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy podkreślenia jednak wymaga, że celem zawarcia umowy konsorcjum przez strony było uzyskanie zamówienia publicznego na budowę zajezdni tramwajowej – która jest przecież niebagatelną inwestycją. Nadto strony w § 14 umowy zgodnie postanowiły, że uznają obowiązek prawidłowej realizacji umowy o zamówienie publiczne za nadrzędny i w związku z tym podporządkowują mu wszelkie wzajemne stosunki, zaś ewentualne nieporozumienia i spory wewnętrzne rozstrzygane będą w sposób pozostający bez wpływu na realizację umowy o zamówienie publiczne. W tym stanie rzeczy uznanie, iż zachodzi „ważny powód”, o którym mowa w art. 869 § 2 kc, mogłoby nastąpić w istocie jedynie w bardzo ekstremalnej sytuacji, w której zachowanie jednego z konsorcjantów w sposób oczywisty odbiega od standardów uczciwych praktyk gospodarczych. Wypowiedzenie umowy konsorcjum w sytuacji, w której konsorcjum takie zostało powołane dla realizacji zamówienia publicznego o znacznej wartości i znaczeniu, może przecież negatywnie odbić się na jego realizacji. Zdaniem Sądu Apelacyjnego uprawniony nie podołał obowiązkowi uprawdopodobnienia, że zachodzi sytuacja na tyle poważna, by można było mówić o ważnych powodach usprawiedliwiających wypowiedzenie umowy konsorcjum łączącej strony. W tym zakresie trzeba odnotować, że wniosek o zabezpieczenie roszczenia został złożony na tle konfliktu stron związanego z realizacją zamówienia publicznego. Uprawniony – partner konsorcjum podnosi, że spółka (...) nienależycie wykonała należące do niej prace, spowodowała zwłokę w realizacji zamówienia, oraz że nie usunęła stanu niezgodnego z umową z Zamawiającym w zakresie realizacji lakierni, jak również że spółka ta podejmuje zachowania nielojalne wobec partnera i działa wyłącznie w swoim interesie. Obowiązany, tj. lider konsorcjum, zaprzeczył twierdzeniom uprawnionego, podnosząc, że spółka (...) nie wykonała swoich prac w sposób prawidłowy, co groziło nawet katastrofą budowlaną, w związku z czym nie dopuścił do przedstawienia inwestycji Zamawiającemu i rozpoczął wykonywać prace na koszt i ryzyko uprawnionego. W związku z omawianym sporem uprawniony wystąpił o udzielenie zabezpieczenia roszczenia o stwierdzenie nieważności oświadczenia spółki (...) – żądania wypłaty z gwarancji ubezpieczeniowej udzielonej jej przez uprawnionego celem zabezpieczenia ewentualnych roszczeń związanych z realizacją zamówienia publicznego (sprawa tocząca się przed Sądem Okręgowym w Krakowie, sygn. IX GCo 131/14) oraz o zabezpieczenie dowodów z dokumentacji związanej ze spornym zakresem inwestycji (sprawa tocząca się przed Sądem Rejonowym (...) wK., sygn. IV GCo 225/15/S). Oba te wnioski zostały prawomocnie oddalone. W tym kontekście trzeba podkreślić, że odformalizowany charakter uprawdopodobnienia wymaganego na potrzeby udzielenia zabezpieczenia roszczenia rzutuje na sposób oceny materiału dowodowego zaoferowanego na etapie składania wniosku o udzielenie zabezpieczenia. By zaś uznać, że zaszły ważne powody uzasadniające wypowiedzenie umowy konsorcjum, należałoby przeprowadzić postępowanie dowodowe służące ustaleniu, która ze stron wyżej zarysowanego sporu ma rację, co oznaczałoby zbadanie meritum sprawy. Tego typu ustalenia mógłby jednak co najwyżej poczynić Sąd pierwszej instancji po przeanalizowaniu całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, na etapie wyrokowania. Uprawdopodobnienie roszczenia na potrzeby udzielenia zabezpieczenia ma natomiast polegać na tym, że roszczenie to wydaje się mieć uzasadnione podstawy prima facie – nie można zaś przerzucać na sąd orzekający w przedmiocie zabezpieczenia ciężaru dowodowego badania faktów stanowiących podstawę zgłaszanego roszczenia. Nie można się w związku z tym zgodzić z twierdzeniami skarżącego, że dla udzielenia zabezpieczenia musiał on wykazać jedynie sam fakt złożenia oświadczeń o wypowiedzeniu umowy i odwołaniu pełnomocnictwa. Tym samym zasadne jest twierdzenie, że uprawniony nie uprawdopodobnił faktu skutecznego wypowiedzenia łączącej go z obowiązanym umowy konsorcjum. Tym samym nie można przychylić się do zawartych w zażaleniu twierdzeń, że udzielone liderowi konsorcjum nieodwołalne pełnomocnictwo wygasło na skutek odpadnięcia stosunku podstawowego, z którym było związane. Uprawniony w zażaleniu wskazuje jednak – co odnosi się do drugiej z wymienionych na wstępie kwestii – że pełnomocnictwo, jako stosunek oparty na zaufaniu, z ważnych przyczyn może zostać odwołane – nawet wtedy, gdy zostało udzielone jako nieodwołalne. W tym zakresie jednak wypada jedynie powtórzyć uwagi poczynione wyżej. Nie można bowiem – w świetle stanowisk procesowych stron - uznać, że spółka (...) uprawdopodobniła wystąpienie przyczyn na tyle ważnych, że usprawiedliwiałyby odwołanie udzielonej przez nią spółce (...) pełnomocnictwa. Pełnomocnictwo to zostało bowiem udzielone jako nieodwołalne, zaś podstawą tej czynności była łącząca strony umowa konsorcjum, którego celem było i jest wykonanie zamówienia publicznego. Co więcej, obowiązek wskazania przedstawiciela konsorcjum, które jest wykonawcą zamówienia publicznego, wynika wprost z treści art. 23 ust. 2 ustawy – Prawo zamówień publicznych. Istotą pełnomocnictwa nieodwołalnego (art. 101 § 1 zd. drugie kc) jest zaś zrzeczenie się możliwości jego cofnięcia z przyczyn uzasadnionych treścią stosunku podstawowego. Odwołanie tego rodzaju pełnomocnictwa może więc mieć miejsce również jedynie w sytuacjach wyjątkowo szczególnych. W sytuacji zaś występującego pomiędzy stronami wyżej przedstawionego sporu nie można uznać, na podstawie samych tylko twierdzeń i dokumentów przedstawionych prze uprawnionego, bez zbadania istoty sprawy, że takie ważkie przyczyny miały miejsce. Również i odwołanie pełnomocnictwa – przy przyjęciu, że nie doszło do wypowiedzenia umowy konsorcjum - nie zostało przez uprawnionego uprawdopodobnione. W tym stanie rzeczy nie sposób stwierdzić, że uprawniony uprawdopodobnił swoje roszczenie – by tak przyjąć, musiał on bowiem wykazać, iż skutecznie wypowiedział on umowę konsorcjum, bądź też że skutecznie odwołał udzielone obowiązanemu pełnomocnictwo. Wobec powyższej konstatacji bezprzedmiotowe jest odnoszenie się do zarzutów zażalenia dotyczących kwestii uprawdopodobnienia interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia. Na marginesie jednak Sąd Apelacyjny zaznacza, że również i w tym zakresie twierdzenia skarżącego nie zasługują na uwzględnienie. Wskazać bowiem należy, że pełnomocnictwo udzielone przez uprawnionego liderowi konsorcjum uprawnia go do podejmowania działań jedynie w zakresie realizacji konkretnego, wskazanego w nim zamówienia publicznego, co wiąże się głównie z reprezentacją konsorcjum przed Zamawiającym. Zgodnie zaś z treścią art. 105 kc, czynność prawna dokonana przez pełnomocnika po wygaśnięciu umocowania jest ważna jedynie o tyle, o ile druga strona o wygaśnięciu umocowania nie wiedziała i nie mogła z łatwością się dowiedzieć. Jeżeli zatem uprawniony twierdzi, że pełnomocnictwo skutecznie odwołał, może o tym powiadomić Zamawiającego, a jego interesy związane z ewentualnymi roszczeniami związanymi z realizacją zamówienia publicznego będą chronione. Niezależnie od tego zaznaczyć trzeba, że słuszność ma Sąd Okręgowy wskazując, że wskazany we wniosku sposób zabezpieczenia mógłby z pewnością nie zapobiegnie uniemożliwieniu lub poważnemu utrudnieniu celu postępowania w przedmiocie wydania dokumentu pełnomocnictwa. Mając na uwadze wszystkie wyżej wskazane okoliczności, Sąd Apelacyjny postanowił jak na wstępie, na zasadzie art. 385 kpc w zw. z art. 397 § 2 kpc. Jednocześnie Sąd zasądził od uprawnionego na rzecz obowiązanego koszty postępowania zażaleniowego, w związku z wnioskiem złożonym w odpowiedzi na zażalenie. Zasady przyznawania kosztów za postępowanie zabezpieczające przewiduje art. 745 kpc. Wskazany przepis nie reguluje jednak sytuacji, w której wniosek o udzielenie zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania został prawomocnie oddalony, zaś obowiązany poniósł koszty związane z postępowaniem zażaleniowym. W tego typu układzie faktycznym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, przeciwnikowi procesowemu wnioskującego o zabezpieczenie należy przyznać koszty postępowania, jeżeli o to wnosi, na zasadzie art. 98 § 1 kpc w zw. z art. 13 § 2 kpc. W niniejszej sprawie koszty postępowania zażaleniowego należne obowiązanemu obejmują jedynie koszty zastępstwa procesowego. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 461 ze zm.) nie przewiduje odrębnego uregulowania wynagrodzenia za czynności podejmowane w toku postępowania zabezpieczającego, w takiej jednak sytuacji stosuje się jego § 5, zgodnie z którym wysokość stawek minimalnych w sprawach nieokreślonych w rozporządzeniu ustala się, przyjmując za podstawę stawkę w sprawach o najbardziej zbliżonym rodzaju. Jak przyjmuje się w orzecznictwie, najbardziej zbliżonym do postępowania zabezpieczającego rodzajem spraw są sprawy egzekucyjne, za które wynagrodzenie adwokata reguluje § 11 ust. 1 pkt 7 rozporządzenia (zob. np. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 8 lipca 2013 roku, sygn. akt I ACz 958/13). Należne pełnomocnikowi obowiązanego wynagrodzenie ustalono zatem na podstawie § 6 pkt 7 w zw. z § 11 ust. 1 pkt 7 zd. drugie w zw. z § 13 ust. 2 pkt 2 powołanego wyżej rozporządzenia (7.200 zł x 25% x 50%). SSA Anna Kowacz-Braun SSA Wojciech Kościołek SSA Jerzy Bess
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.