przekazał organowi rentowemu do rozpoznania. Nie inaczej Sąd Apelacyjny ocenił złożone przez ubezpieczonego do akt pismo z dnia 2 października 2012 r. przygotowane przez (...) Urząd Wojewódzki w G., z którego wynika, że w okresie od 23 czerwca 1969 r. do 30 września 1969 r. ubezpieczony był zatrudniony w Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego w B. na stanowisku betoniarza. Podkreślić bowiem należy, że wnioskodawca niniejszej kwestii nie podnosił w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, a skoro tak to Sąd Apelacyjny nie był uprawniony do analizowania wskazanego materiału dowodowego, który dotychczas nie podlegał weryfikacji ani przez Sąd Okręgowy ani przez pozwanego. Mało tego powyższa okoliczność w żadnej mierze nie wynika z materiału dowodowego, który dotychczas został zgromadzony w aktach, albowiem ani w kwestionariuszu osobowym z 1976 r., ani w oświadczeniu o okresach składkowych i nieskładkowych z dnia 15 marca 2012 r. wnioskodawca nie wskazywał okresu od 23 czerwca 1969 r. do 30 września 1969 r., jako okresu składkowego – czego w toku postępowania odwoławczego w żaden sposób nie potrafił wyjaśnić. Skoro tak, to również dokument, o którym mowa Sąd Apelacyjny przekazał pozwanemu na mocy art.
do rozpoznania. Odnosząc się do pozostałych okresów zatrudnienia ubezpieczonego, tj. od 17 grudnia 1979 r. do 30 stycznia 1981 r. w Zakładzie (...) w Ł. na stanowisku pomocnika murarza oraz od 16 sierpnia 1982 r. do 31 stycznia 1984 r. w Przedsiębiorstwie (...) w K. na stanowisku maszynisty koparki jednonaczyniowej, Sąd również nie uznał ich za zatrudnienie w warunkach szczególnych, albowiem przeprowadzone postępowanie dowodowe nie pozwalało na wyprowadzenie we wskazanym zakresie jednoznacznych wniosków. I tak, analizując okres zatrudnienia wnioskodawcy od 17 grudnia 1979 r. do 30 stycznia 1981 r. w Zakładzie (...) w Ł. na stanowisku pomocnika murarza wskazać należy, że - jak trafnie podniósł Sąd I instancji - z dokumentacji osobowej ubezpieczonego nie wynika, by na niniejszym stanowisku był on zatrudniony przez cały wskazany wyżej okres. Z akt skarżącego wynika, że w niniejszym zakładzie wykonywał on prace zarówno operatora spycharki (od 17 grudnia 1979 r. do 30 września 1980 r., który to okres został zaliczony do pracy w warunkach szczególnych), jak i pomocnika murarza i murarza, przy czym nie sposób ustalić, w jakich okresach świadczył pracę na wskazanych wyżej stanowiskach, a skoro tak to nie jest możliwym zaliczenie do stażu “szczególnego” okresu wskazanego powyżej, albowiem materiał dowodowy nie jest wystarczający do poczynienia w tym zakresie jednoznacznych ustaleń. Faktem jest, że wnioskodawca przedłożył za wskazany okres świadectwo wykonywania pracy w warunkach szczególnych opatrzone datą 6 wrzesień 2001 r., wydane przez pomocnika likwidatora Zakładu (...) “Ł.” nie mniej jednak - w porównaniu z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym - nie pozwala ono na bezwarunkowe uznanie wskazanej w nim informacji za bezwzględnie prawdziwą. Samo to, że ubezpieczony legitymuje się świadectwem wykonywania zatrudnienia w warunkach szczególnych nie świadczy, bowiem jeszcze o tym, że dane w nim zawarte należy bezwarunkowo przyjmować za prawdziwe. Świadectwo pracy w szczególnych warunkach, podobnie jak i inne dowody, podlega weryfikacji, co do zgodności z prawdą w kontekście całokształtu materiału dowodowego, gdyż podmiot wydający to świadectwo nie jest organem państwowym ani organem wykonującym zadania z zakresu administracji państwowej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 11 września 2012 r., III AUa 766/11, LEX nr 1223484). Nie inaczej we wskazanym zakresie wypowiedział się również Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, wskazując w wyroku z dnia 19 kwietnia 2012 r. ( III AUa 226/12, LEX nr 1164109), że samo świadectwo pracy w szczególnych warunkach nie przesądza jeszcze o uznaniu wykonywanej przez wnioskodawcę pracy za pracę w warunkach szczególnych. Świadectwo to bowiem nie jest dokumentem abstrakcyjnym i w związku z tym musi znajdować oparcie w dokumentacji pracowniczej, a w konsekwencji może być przez tę dokumentację weryfikowane. Mając na uwadze dokonane w sprawie ustalenia, jak również zaprezentowane wyżej stanowisko sądów apelacyjnych, które Sąd meriti w całej rozciągłości podziela i przyjmuje za własne, uznać należało, że zgromadzony w sprawie materiał nie pozwalał na uznanie okresu zatrudnienia wnioskodawcy od 1 października 1980 r. do 30 stycznia 1981 r. za okres tzw. „szczególny”. Nie inaczej odnieść należy się do okresu zatrudnienia wnioskodawcy w (...) od 16 sierpnia 1982 r. do 31 stycznia 1984 r. na stanowisku maszynisty ciężkich maszyn budowlanych. Podkreślić bowiem należy, że ubezpieczony we wskazanym wyżej okresie pracował zarówno jako kierowca, jak i maszynista koparek i ładowarek jednonaczyniowych i wielonaczyniowych, a skoro tak to nie można uznać, że pracę maszynisty koparek i ładowarek jednonaczyniowych i wielonaczyniowych wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, co jest niezbędną przesłanką uznania danego zatrudnienia za szczególne. Tożsame stanowisko zajął Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 3 kwietnia 2012 r. (III AUa 181/12, LEX nr 1163532) wyjaśniając, że warunek wykonywania pracy w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy jest spełniony tylko wówczas, gdy pracownik w ramach obowiązującego go pełnego wymiaru czasu pracy na określonym stanowisku, nie wykonuje czynności pracowniczych nie związanych z tym stanowiskiem, ale stale tj. ciągle wykonuje prace w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze. Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 lutego 2012 r. (I UK 227/11, LEX nr 1157544) wskazując, że z przywileju przejścia na emeryturę w niższym wieku emerytalnym, przysługującego pracownikom zatrudnionym w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, mogą korzystać wyłącznie pracownicy, którzy byli rzeczywiście zatrudnieni stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w szkodliwych warunkach pracy. Nie jest więc dopuszczalne uwzględnianie do okresów pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, wymaganych do nabycia prawa do emerytury w niższym wieku emerytalnym, innych równocześnie wykonywanych prac w ramach dobowej miary czasu pracy, które nie oddziaływały szkodliwie na organizm pracownika, z czego a contrario wynika, że mogą i powinny być uwzględnione takie równocześnie wykonywane czynności, które miały szkodliwy wpływ na zdrowie zatrudnionego, bo zostały uznane przez ustawodawcę za pracę w warunkach szczególnych (por. wyrok SA w Katowicach z 30 stycznia 2001 r., III AUa 1887/0, PP 2002, nr 9, wyroki SN: z 15 grudnia 1997 r., II UKN 417/97, OSNAPiUS 1998/21/638 i z 21 listopada 2001 r., II UKN 598/00, OSNPUSiSP 2003/17/419). Wobec powyższego uznać należało, że okres 16 sierpnia 1982 r. do 31 stycznia 1984 r. – wbrew żądaniu wnioskodawcy – nie może zostać uznany za zatrudnienie „szczególne”. Mając na uwadze powyższe uznać należało, że ubezpieczony nie spełnił podstawowego warunku, o którym mowa w art. 184 ust. 1 i 2 w zw. z art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, tj. nie wykazał piętnastoletniego stażu pracy wykonywanej w warunkach szczególnych. Stąd nie było możliwym przyznanie mu prawa do żądanego świadczenie emerytalnego. Zajmując stanowisko w przedmiocie zarzutu wnioskodawcy naruszenia przez Sąd prawa procesowego poprzez dokonanie nieprawidłowej oceny dowodów i poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych, tj. naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, uznać należy, że jest on bezprzedmiotowy. W pierwszej kolejności wskazać należy, że wykazanie przez stronę, iż Sąd naruszył powołany przepis nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez Sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (por. wyrok SN z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189, Biul. SN 2000/6/13, Wokanda 2000/7/10). Oznacza to, że postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów; skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000/7-8/139, Biul. SN 2000/5/11 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2005 r., IV CK 387/04, Lex nr 1771263). Wskazać przy tym należy, iż Sąd pierwszej instancji ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych. Reguła ta, współokreślająca granice swobodnej oceny dowodów, nie będzie zachowana jedynie wtedy, gdy wnioski wyprowadzone przez Sąd przy ocenie dowodów nie układają się w logiczną całość zgodną z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także, gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2009 r., IV CSK 290/09, Lex nr 560607, wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 17 lutego 2012 r., I ACa 44/12, LEX nr 1126426). Zdaniem instancji odwoławczej, Sąd Okręgowy przeprowadził szczegółowe postępowanie dowodowe, podejmując się wnikliwej analizy wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów, stanowiących podstawę dokonywanych ustaleń faktycznych. Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się błędu w logice rozumowania Sądu I instancji w zakresie zarówno oceny wiarygodności jak i mocy dowodowej materiału zaoferowanego przez strony, stąd zarzut naruszenia art. 233 § k.p.c. uznać należało za bezzasadny. Mając na uwadze powyższe ustalenia i rozważania Sąd doszedł do przekonania, że wywiedziona przez wnioskodawcę apelacja, a także zaprezentowane w niej zarzuty, w żadnej mierze nie podważyły skutecznie prawidłowości dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń, oceny mocy dowodowej i wiarygodności zebranego w sprawie materiału dowodowego, a także prawidłowo przeprowadzonej subsumcji prawnej. Z tych względów, na mocy art. 385 k.p.c., Sąd Apelacyjny, orzekł, jak w punkcie I sentencji. W punkcie II, Sąd na mocy art.
wniosek H. C. o ustalenie prawa do emerytury w oparciu o nowe okoliczności wynikające z dokumentów zawartych na kartach 46,64-67, przekazał organowi rentowemu do rozpoznania.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.