← Polska

II AKa 242/15

Sygn. akt II AKa 242/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 września 2015 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący SSA Marzanna A. Piekarska-Drążek Sędzi

4 kk oświadczył, że chciałby przedstawić organom ścigania pełną wiedzę w zakresie zarzucanego mu czynu i swojego w nim udziału, zaś w czasie kolejnych czynności procesowych wykonywanych z jego udziałem składał obszerne, konsekwentne i logiczne wyjaśnienia odnośnie zarzucanych mu przestępstw jak również szczegółowo odniósł się do treści swoich relacji procesowych z dnia 28 listopada 2013 roku złożonych w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Żoliborz w Warszawie a także ujawnił organom ścigania informacje dotyczące osób uczestniczących w ich popełnieniu oraz istotne okoliczności ich popełnienia, wyraził żal z powodu ich popełnienia, zmienił swoje zachowanie po ich popełnieniu, zaś w oparciu o wyjaśnienia oskarżonego sąd I instancji dokonał istotnych ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydanego orzeczenia, 2) rażącą niewspółmierność kary orzeczonej wobec oskarżonego M. T.

(1)poprzez wymierzenie mu za zarzucane przestępstwa łącznej kary 4 lat pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania, podczas gdy karą sprawiedliwą i spełniającą dyrektywy sądowego wymiaru kary jak również funkcję w zakresie prewencji indywidualnej i generalnej w stosunku do oskarżonego byłaby kara zgodna z wnioskami sformułowanymi przez oskarżyciela publicznego na rozprawie głównej, to jest kara pozbawienia wolności z dobrodziejstwem warunkowego jej zawieszenia z uwagi na postawę procesową zaprezentowaną przez oskarżonego w toku postępowania przygotowawczego, w czasie którego jako sprawca współdziałający z innymi osobami w popełnieniu przestępstw, w treści obszernych i szczerych wyjaśnień ujawnił wobec organu powołanego do ścigania przestępstw informacje dotyczące osób uczestniczących z nim w ich popełnieniu i istotne okoliczności ich popełnienia oraz potwierdził swoje relacje procesowe przed Sądem Okręgowym na rozprawie głównej, w wyniku czego stanowiły one podstawę dokonania przez sąd ustaleń faktycznych a nadto wyraził skruchę i żal z powodu popełnienia zarzucanych mu przestępstw, stąd orzeczenie wnioskowanej przez oskarżyciela publicznego na rozprawie głównej kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, było wystarczające dla osiągnięcia wobec niego celów kary a także zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. Prokurator, podnosząc takie zarzuty, na podstawie art. 427 § 1 kpk i art. 437 § 1 i 2 kpk, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i wymierzenie oskarżonemu M. T.
(1)kary: 1) za czyn z pkt I wyroku, tj. za czyn z art. 280 § 2 kk – na podstawie art. 280 § 2 kk w zw. z art. 60 §

§ 6pkt 2 kk – kary 3 lat pozbawienia wolności, 2) za czyn z pkt II wyroku, tj.

z art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. 2012.124) – na podstawie art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. 2012.124) w zw. z art. 60 §

§ 6

pkt 2 kk – kary 9 miesięcy pozbawienia wolności, 3) za czyn z pkt III wyroku, tj. z art. 58 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. 2012.124) – na podstawie art. 58 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. 2012.124) w zw. z art. 60 §

§ 6pkt 2 kk oraz art.

33 § 1 i 3 kk – kary grzywny w wymiarze 210 stawek dziennych po 40 zł wysokość jednej stawki; na podstawie art. 85 kk w zw. z art. 86 § 1 kk w zw. z art. 60 §

§ 5

kk wymierzenie oskarżonemu kary łącznej w wymiarze 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 8 lat oraz kary grzywny w wymiarze 210 stawek dziennych po 40 zł wysokość jednej stawki dziennej oraz na podstawie art. 73 § 2 kk oddanie oskarżonego w okresie próby pod dozór kuratora sądowego, jednocześnie prokurator wniósł o zaliczenie, na podstawie art. 63 § 1 kk, na poczet wnioskowanej kary grzywny okresu rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonego w sprawie od dnia 27 listopada 2013 r. do dnia 4 sierpnia 2014 roku, przyjmując grzywnę za wykonana w tej części oraz na podstawie art. 70 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. 2012.124) o orzeczenie przepadku przedmiotów zabezpieczonych przy oskarżonym w dniu 27 listopada 2013 roku znaczne ilości środków odurzających w postaci ziela konopi innych niż włókniste. Obrońca oskarżonego Ł. M.

(1), na podstawie art. 444 kpk i art. 445 kpk, zaskarżył orzeczenie w części dotyczącej tego oskarżonego na jego korzyść. Powołując się na treść art. 427 § 2 kpk i art. 438 pkt 2 i 3 kpk wyrokowi zarzucił: I. w części dotyczącej przypisanego oskarżonemu czynu z pkt.I wyroku:
  1. obrazę przepisu prawa materialnego a mianowicie art. 280 § 2 kk przez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że samochód stanowi „inny podobnie niebezpieczny przedmiot” z uwagi na cechy samochodu mogące stwarzać podobny stopień zagrożenia, jaki wynika z użycia broni palnej lub noża, podczas gdy zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego samochód pomyślany został jako środek transportu, mający z założenia być przedmiotem „bezpiecznym” a jego rozwiązania konstrukcyjne zmierzają do uczynienia z niego przedmiotu coraz bardziej bezpiecznego tak dla kierowcy jak i innych użytkowników ruchu drogowego, nie może być zatem zaliczony do przedmiotów podobnie niebezpiecznych jak broń palna lub nóż, w rozumieniu art. 280 § 2 kk,
  2. obrazę przepisu prawa materialnego, a mianowicie art. 280 § 2 kk przez błędną wykładnię i przyjęcie w opisie czynu przypisanego oskarżonemu, iż dokonanie kradzieży z mieszkania pokrzywdzonego, które nastąpiło po dokonaniu jego pobicia wypełnia przesłanki z art. 280 § 2 kk, podczas gdy zgodnie z ugruntowaną wykładnią tego przepisu, kradzież ma pozostawać w bezpośrednim związku z użyciem przemocy, II. w części dotyczącej przypisanego oskarżonemu czynu z pkt. V i VI wyroku:
  3. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 366 kpk, art. 5 § 2 kpk, art. 410 kpk, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegające na nieustaleniu w treści wyroku ilości poszczególnych rodzajów narkotyków, które oskarżony miał udzielać M. T. oraz J. B., co miało wpływ na treść wyroku, zwłaszcza na kwalifikacje prawną przypisanego czynu oraz wysokość orzeczonej kary, która zależna jest między innymi od ilości narkotyków udzielonych osobie trzeciej,
  4. naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 424 kpk, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegające na niewyjaśnieniu w treści uzasadnienia, na jakich dowodach sąd oparł ustalenie o częstotliwości udzielania przez oskarżonego narkotyków M. T. i J. B., zwłaszcza, iż w wyroku sąd przyjął, iż oskarżony udzielał narkotyków systematycznie, podczas gdy z zeznań M. T. i J. B. taka częstotliwość i regularność w ogóle nie wynika, III. wobec powyższych naruszeń prawa procesowego na zasadzie art. 438 pkt 3 kpk, obrońca zarzucił wyrokowi w części dotyczącej pkt. V i VI błąd w ustaleniach faktycznych przyjęty za podstawę wyroku, polegający na ustaleniu, iż oskarżony udzielał M. T. marihuany raz w tygodniu a mefedronu raz w miesiącu oraz J. B. sześciokrotnie w przyjętych w wyroku okresach czasu, podczas, gdy materiał dowodowy nie wskazuje na ustaloną przez sąd częstotliwość i ilość udzielanych narkotyków, IV. w części dotyczącej wszystkich przypisanych oskarżonemu czynów zarzucił, obrazę przepisu prawa materialnego a mianowicie art. 54 kk przez niezastosowanie tego przepisu w okolicznościach niniejszej sprawy, w szczególności przy wymiarze kary oskarżonemu Ł. M., który spełnia przesłanki do uznania go za osobę młodocianą, której przy wymiarze kary sąd ma obowiązek kierować się względami wychowawczymi, w szczególności rozważeniem możliwości zastosowania art. 60 § 1 kk i nadzwyczajnym złagodzeniem kary, V. z ostrożności procesowej, na wypadek nieuwzględnienia powyższych zarzutów, na podstawie art. 438 pkt 4 kpk zarzucił niewspółmierność wymierzonych oskarżonemu kar jednostkowych oraz kary łącznej z uwagi na okoliczności popełnienia przestępstwa, udział oskarżonego oraz jego wiek w chwili czynu oraz w chwili orzekania. Podnosząc takie zarzuty, skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez zakwalifikowanie czynu opisanego w pkt. I wyroku, co najwyżej z art. 280 § 1 kk i wymierzenie kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, natomiast w zakresie pkt. V i VI wyroku o uchylenie sprawy i przekazanie do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. W przypadku uwzględnienia jedynie zarzutów dotyczących niewspółmierności orzeczonej względem oskarżonego kary, wniósł o jej znaczne zmniejszenie. Obrońca oskarżonego J. B., na podstawie art. 425 § 1 i 2 kpk, art. 444 kpk i art. 447 § 1 kpk, zaskarżył wyrok wobec tego oskarżonego w zakresie czynu opisanego w punkcie I zaskarżonego orzeczenia w całości na jego korzyść. Powołując się na treść art. 427 § 1 i 2 kpk oraz art. 438 pkt 2 i 3 kpk wyrokowi zarzucił:
  5. obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 4 kpk, art. 7 kpk, polegającą na dowolnej, a nie swobodnej ocenie materiału dowodowego z naruszeniem zasad logicznego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego poprzez: - bezzasadne uznanie, że zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy wskazuje na udział J. B. w rozboju na osobie P. K., - bezzasadne uznanie, że penalizowaną normą art. 280 § 2 kk, którą swoim zachowaniem wypełnił J. B., było dwukrotne uderzenie pokrzywdzonego P. K. kierowanym przez niego samochodem m-ki F. (...), - bezzasadne przyjęcie, że nie ma podstaw do uznania, iż oskarżeni M. T.
(1)i Ł. M.
(1)posłużyli się niebezpiecznymi przedmiotami w postaci pałki lub łomu w trakcie napadu rabunkowego na osobie P. K., podczas, gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego dokonana na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego a także wyrażonej w art. 4 kpk zasady obiektywizmu, jak również zasad dowodzenia w procesie karnym prowadzi do wniosku, że J. B. nie można przypisać zarzucanego mu czynu, albowiem wyżej wymieniony absolutnie nie obejmował swoim zamiarem dokonania rozboju na osobie P. K. a uderzenie pokrzywdzonego samochodem nie było w jego świadomości wstępem do realizacji kolejnych etapów przestępczego działania, polegającego na zastosowaniu przemocy wobec pokrzywdzonego przy użyciu niebezpiecznych przedmiotów w postaci łomu lub pałki i w następstwie tego zaboru na jego szkodę mienia a nadto do wniosku, że to jedynie oskarżeni M. T.
(1)oraz Ł. M.
(1)swoim zachowaniem wyczerpali ustawowe znamiona przestępstwa z art. 280 § 2 kk, niewątpliwie posługując się niebezpiecznymi przedmiotami w trakcie napadu na P. K. i dokonując zaboru mienia należącego do pokrzywdzonego, 2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł mieć wpływ na jego treść a polegający na wyrażeniu mylnego poglądu, iż zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy pozwolił na uznanie, że oskarżony J. B. dopuścił się popełnienia zarzucanego mu czynu zabronionego określonego w dyspozycji art. 280 § 2 kk, gdy tymczasem prawidłowo oceniony i rozważony materiał dowodowy a zwłaszcza wyjaśnienia tego oskarżonego, w kontekście z analizą wyjaśnień współoskarżonych a także zeznaniami pokrzywdzonego P. K. i opinią sądowo-lekarską, prowadzą do wnioskowania, że J. B. nie obejmował swoim zamiarem dokonania przestępstwa rozboju a uderzenie pokrzywdzonego prowadzonym przez niego samochodem nie było podstawą do przypisania mu tego czynu, albowiem w jego świadomości nie znajdował się zamysł zastosowania przemocy wobec P. K. przy użyciu niebezpiecznych przedmiotów w postaci pałki, czy też łomu i kradzieży jakichkolwiek należących do niego rzeczy. Podnosząc takie zarzuty, obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie J. B. od czynu opisanego w punkcie I wyroku, tj. określonego w dyspozycji art. 280 § 2 kk a w konsekwencji zmianę orzeczonej w stosunku do niego kary łącznej za czyny opisane w punkcie VII i VIII wyroku i na podstawie art. 85 kk w zw. z art. 86 § 1 kk wymierzenie kary łącznej w wymiarze 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacje obrońcy oskarżonego M. T.
(1)i prokuratora w części zasługują na uwzględnienie, apelacje złożone przez obrońców oskarżonych Ł. M.
(1)i J. B. są bezzasadne i to w stopniu oczywistym. Sąd odwoławczy podziela stanowisko prokuratora i obrońcy oskarżonego M. T.
(1), że wyrok sądu pierwszej instancji w zakresie, w jakim sąd nie zastosował wobec tego oskarżonego dobrodziejstwa nadzwyczajnego złagodzenia kary - na podstawie art. 60 § 3 kk - orzeczonej za przestępstwo z art. 280 § 2 kk, jest wadliwy i to niezależnie od tego, jak wada ta została przez skarżących zakwalifikowana. Obrońca oskarżonego, analizowane uchybienie ujęła w ramach podstawy odwoławczej z art. 438 pkt 3 kpk a zatem wskazując na błędne ustalenia faktyczne w zakresie przyjęcia przez sąd braku warunków do zastosowania wskazanej instytucji, natomiast prokurator - jako obrazę art. 60 § 3 kk a więc w ramach podstawy z art. 438 pkt 1 kpk. Uzasadnienie słuszności podniesionych wyżej zarzutów musi być jednak poprzedzone analizą zasadności uchybienia ujętego w punkcie 2. apelacji obrońcy, bowiem uwzględnienie tego zarzutu ma znaczenie dla ustalenia, czy wobec oskarżonego M. T.
(1)zachodzą warunki do zastosowania art. 60 § 3 kk. Obrońca oskarżonego zarzuciła rozstrzygnięciu sądu w tym zakresie błędne ustalenie faktyczne polegające na przyjęciu, że oskarżony M. T.
(1)uderzał pokrzywdzonego P. K. bliżej nieustalonym narzędziem przypominającym pałkę lub łom. Jeżeli uwzględnić przy tym okoliczność, że to konsekwentne zaprzeczanie tej okoliczności przez oskarżonego, skutkowało oceną sądu o braku warunków do zastosowania względem niego dobrodziejstwa art. 60 § 3 kk, kontrola prawidłowości tego ustalenia sądu ma istotne znaczenie dla rozpoznania zarzutów dotyczących możliwości zastosowania art. 60 § 3 kk. Sąd Okręgowy dokonując rekonstrukcji przebiegu zdarzenia ocenionego jako kwalifikowany rozbój, w zasadniczej mierze oparł się na wyjaśnieniach oskarżonego M. T.
(1), w części na relacjach współoskarżonych i zeznaniach pokrzywdzonego. Trafnie sąd dostrzegał, że poza wyjaśnieniami złożonymi przez M. T.
(1)w dniu 28 listopada 2013 roku, pozostałe jego relacje są spójne, logiczne i konsekwentne, w ich toku oskarżony wielokrotnie odnosił się także do tych wyjaśnień, które złożył przy pierwszym przesłuchaniu, szczegółowo motywując, z jakich powodów nie wszystkie podane wówczas okoliczności były prawdziwe. Oskarżony konsekwentnie przy tym negował, by uderzał pokrzywdzonego bliżej nieustalonym przedmiotem przypominającym wyglądem pałkę lub łom, nie zaprzeczał natomiast, że kopał go w klatkę piersiową i głowę (k. 377, 2105). Takie stanowisko oskarżonego nie wyklucza oczywiście możliwości poczynienia odmiennych ustaleń faktycznych, aniżeli te wynikającego z jego wyjaśnień, ale wbrew stanowisku sądu pierwszej instancji, pewnych ku temu podstaw nie dają relacje pozostałych uczestników zdarzenia. Zgodzić się należy z obrońcą, że dowody zgromadzone w sprawie pozwalają wykluczyć, by oskarżony M. T.
(1)wsiadając do samochodu J. B. dysponował łomem, pałką lub innym podobnym przedmiotem. Żaden ze współoskarżonych na taką okoliczność nie wskazał, oskarżony J. B. wprost wyjaśnił, że nie widział, by ten oskarżony przedmiot taki posiadał (k. 133 … my jak zabieraliśmy M. nie widziałem u niego pałki). Ustalenie to jest logiczne w świetle chociażby wyjaśnień oskarżonego Ł. M.
(1), który wskazał, że na polecenie M. T.
(2)to on z S. zabrał pałkę metalową i kij, przy czym kij położył pod nogami na przednim siedzeniu przeznaczonym dla pasażera, zaś pałkę schował do kieszeni (k. 390, 1706). Wskazanie miejsca położenia tych przedmiotów jest o tyle istotne, że z wyjaśnień wszystkich oskarżonych wynika, że M. T.
(1)siedział z tyłu samochodu a przedni fotel pasażera zajmował Ł. M.
(1). Oskarżeni Ł. M.
(1)i J. B. relacjonując wielokrotnie przebieg rozboju na osobie P. K. nigdy nie wskazali, by doszło do przekazania któregoś z tych przedmiotów M. T.
(1), w szczególności, by oskarżony ten o to do nich się zwrócił. Oceniając w tym zakresie relacjonowany przez współoskarżonych i pokrzywdzonego przebieg samego napadu, uwagę zwraca brak konsekwencji i spójności w twierdzeniach uczestników zdarzenia. Oskarżony J. B. wyjaśnił, że M. T.
(1)zaatakował pokrzywdzonego łomem (k. 2120), podał jednocześnie, że może się jedynie domyślać, że oskarżony ten łom miał schowany pod kurtką (k. 2121). We wcześniejszych wyjaśnieniach twierdził natomiast, że M. T.
(1)okładał pokrzywdzonego pałką (k. 460). Wyjaśniając co do zachowania oskarżonego Ł. M.
(1), oskarżony ten podał, że nie widział, aby uderzył on pokrzywdzonego ani pałką, ani ręką, ani nogą (k. 2120), bądź twierdził, że nie widział, co ten oskarżony robił (k. 460). Oskarżony Ł. M.
(1), przesłuchiwany na powyższą okoliczność wyjaśnił, że M. T.
(1)miał ze sobą rurkę lub pałkę (k. 145), bądź posługiwał się niebezpiecznym narzędziem i to był łom (k. 2217). Uwzględniając takiej treści wyjaśnienia, w tym wynikającą z całokształtu materiału dowodowego postawę współoskarżonych J. B. i Ł. M.
(1), którzy wzajemnie minimalizowali swój udział w rozboju, choć jednocześnie ten ostatni nie kwestionował, że użył wobec pokrzywdzonego pałki sprężynowej, sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że relacje oskarżonych w tym zakresie jako motywowane chęcią obciążenia współoskarżonego, którego wyjaśnienia spowodowały ich zatrzymanie i późniejsze oskarżenie, nie mogą stanowić w pełni wartościowego i obiektywnego dowodu. W takich warunkach decydujące dla prawidłowych ustaleń w tym zakresie mogły być wyłącznie zeznania pokrzywdzonego, jednak – wbrew stanowisku sądu – także ten dowód nie pozwala poczynić pewnych i jednoznacznych ustaleń. P. K. relacjonując zdarzenie pierwotnie podał, że z samochodu wyszło trzech napastników i tego jest pewien na sto procent (k. 190). W zakresie ich zachowania zeznał, że każdy trzymał jakiś łom, coś takiego w tym kształcie (k. 191). Jednak już w toku następnych przesłuchań, na rozprawie, również z akcentowaną stu procentową pewnością świadek zeznał, że łom widział u jednego sprawcy (k. 2136), spośród tych osób tylko jedna trzymała coś w ręku, na pewno był to duży metalowy przedmiot, co wyglądało jak jakiś pręt czy pałka (k. 1835). Wobec takiej treści zeznań pokrzywdzonego, przy uwzględnieniu wyjaśnień oskarżonego Ł. M.
(1), który przyznał, że używał pałki, ustalenie, że takiego bądź podobnego przedmiotu używał również oskarżony M. T.
(1)uznać należy za wątpliwe a tym samym dowolne. Jedna z naczelnych zasad procesu karnego - zasada prawdy materialnej sformułowana w art. 2 § 2 kpk, wprowadza wymóg opierania wszelkich rozstrzygnięć na zgodnych z prawdą ustaleniach faktycznych, ustalenia te muszą być zatem udowodnione w takim stopniu, by w świetle całokształtu okoliczności sprawy fakt przeciwny dowodzeniu był niemożliwy. Podkreślić przy tym należy, że obowiązek udowodnienia odnosi się tylko do ustaleń niekorzystnych dla oskarżonego, jako, że on sam korzysta z domniemania niewinności (art. 5 § 1 kpk) a wątpliwości, których nie usunięto w postępowaniu dowodowym, rozstrzyga się na jego korzyść (art. 5 § 2 kpk). Zdaniem sądu odwoławczego, sytuacja taka zaistniała w rozpoznawanej sprawie w zakresie podstaw do ustalenia, czy oskarżony M. T.
(2)podczas przestępstwa rozboju posługiwał się pałką lub innym podobnym przedmiotem. Wobec wniosków wynikających z omówionego wyżej materiału dowodowego, ustalenie, czy oskarżony przedmiotu takiego używał nie ma charakteru pewnego, jest zatem wątpliwe a skoro wątpliwości tej w postępowaniu dowodowym nie tylko nie usunięto, ale jak wskazano wyżej usunąć się nie da, to zgodnie z art. 5 § 2 kpk należało ją rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego poprzez przyjęcie, że oskarżony M. T.
(1)przedmiotu takiego podczas ataku na pokrzywdzonego nie używał. Z uwagi na powyższe, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok co do oskarżonego M. T.
(1)w ten sposób, że z opisu przypisanego mu w punkcie I. czynu wyeliminował ustalenie, że oskarżony zadawał ciosy bliżej nieustalonym przedmiotem przypominającym wyglądem pałkę lub łom. Oceniając natomiast zarzuty pozostałych apelacji, skierowane wobec prawidłowości ocen i ustaleń sądu pierwszej instancji, stwierdzić należy, że są one bezzasadne (apelacje obrońców oskarżonych J. B. i Ł. M.
(1)). Sąd pierwszej instancji wydając zaskarżony wyrok rozstrzygał w oparciu o kompletny materiał dowodowy, który ocenił przy uwzględnieniu wskazań wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego, ustalając w następstwie tak dokonanej oceny prawidłowy stan faktyczny. Nie są tym samym uprawnione zarzuty obrońcy oskarżonego J. B., by dowody zgromadzone w sprawie wykluczały możliwość przypisania temu oskarżonemu współsprawstwa do kwalifikowanego rozboju. Sąd pierwszej instancji szczegółowo wskazał, z jakich dowodów wywiódł wnioski co do winy tego oskarżonego a tym samym, dlaczego uznał za niewiarygodne jego wyjaśnienia kwestionujące świadomość udziału w przestępstwie rozboju. Podzielając w całości oceny i ustalenia sądu w tym przedmiocie, powtórzyć jedynie należy, że oskarżony przyjechał do W. z inicjatywy oskarżonego Ł. M.
(1), widział, że dla potrzeb wyjazdu ten współoskarżony zabrał do samochodu pałkę i kij, wiedział, że spotkanie z oskarżonym M. T.
(2)dotyczy narkotyków. Oskarżony J. B. ze współoskarżonymi oczekiwał w rejonie miejsca zamieszkania pokrzywdzonego a wobec wykorzystania przez M. T.
(1)trybu głośnomówiącego podczas rozmów z P. K. słyszał, jak kształtują się jego relacje z pokrzywdzonym. Wszyscy oskarżeni obserwowali pokrzywdzonego, widzieli, jak ten opuścił mieszkanie, następnie oczekiwali, i to znaczny okres czasu, na jego powrót. Oskarżony przytoczył także rozmowy, jakie miały miejsce w samochodzie a wskazujące w jednoznaczny sposób na powód oczekiwania na pokrzywdzonego (k. 168… M. wspominał, że da w łeb temu chłopakowi jeszcze w samochodzie). Wskazać w końcu należy, że to oskarżony J. B. był kierowcą samochodu F. (...) i to on, kierując tym pojazdem, dwukrotnie celowo uderzył pokrzywdzonego. Po tym, oskarżony ten oczekiwał w samochodzie na M. T.
(1), który w tym czasie udał się do mieszkania pokrzywdzonego, by zabrać stamtąd narkotyki. W dalszej kolejności, po jego powrocie, oskarżeni wspólnie odjechali dokonując po drodze podziału skradzionych rzeczy. Uwzględniając ten ciąg zdarzeń a także podzielając szeroką argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, stanowisko skarżącego, że oskarżonemu nie można przypisać zarzuconego mu czynu, albowiem nie obejmował swoim zamiarem dokonania rozboju na osobie P. K. a uderzenie pokrzywdzonego samochodem nie było w jego świadomości wstępem do realizacji kolejnych etapów przestępczego działania, nie wytrzymuje krytyki. Nie sposób także nie dostrzec, że oskarżony Ł. M.
(1)określając swoje relacje ze współoskarżonym J. B. wskazał, że jest to jego sąsiad i bardzo dobry kolega, zatem także z tego powodu nie sposób przyjąć, że nie miał on wiedzy co do przyczyn wyjazdu do W. (k. 143). Z tego również względu, nie do zaakceptowania jest twierdzenie, że zachowanie oskarżonego było podyktowane wyłącznie strachem przed M. T.
(1)i obawą pobicia, skoro mężczyzn było trzech a oskarżony Ł. M.
(1)był jego bliskim i dobrym kolegą. Wobec wyjaśnień współoskarżonych i relacji pokrzywdzonego, nie do przyjęcia jest także stanowisko obrońcy, że oskarżony J. B. nieodpowiedzialnie zajeżdżał drogę pokrzywdzonemu w efekcie doprowadzając do jego dwukrotnego potrącenia (str. 14 apelacji). Podobną ocenę odnieść należy do twierdzenia, że poza „zatrzymaniem” pokrzywdzonego, oskarżony nie wykonywał wobec niego żadnych innych czynności, w szczególności nie stosował przemocy, co zdaniem obrony powinno uwolnić go od odpowiedzialności. Skoro oskarżonym przypisano działanie w ramach współsprawstwa a rola tego oskarżonego jako kierowcy sprowadzała się do zapewnienia transportu pozostałym, ale także – co istotne – to zachowanie oskarżonego J. B. „unieruchomiło” pokrzywdzonego, co umożliwiło współoskarżonemu kradzież jego kluczy do mieszkania i niezwłocznie po tym wejście tam i dokonanie kradzieży narkotyków oraz sprzętu komputerowego. W świetle przywołanych dowodów, poddanych prawidłowej analizie także w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji, wina oskarżonego J. B. nie może budzić wątpliwości. Nie są także słuszne te zarzuty skarżących, które zostały skierowane wobec prawno-karnej oceny czynu przypisanego wszystkim oskarżonym w punkcie I. części rozstrzygającej wyroku, jako zbrodni rozboju z art. 280 § 2 kk. Wyrok sądu okręgowego także w tym zakresie odpowiada prawu a odmienne stanowisko obrońców wynika bądź z wadliwej wykładni powołanego przepisu, bądź z nieuważnej lektury treści samego wyroku, jak i jego części motywacyjnej. Sąd pierwszej instancji przyjmując, że zachowanie oskarżonych zrealizowało znamiona zbrodni z art. 280 § 2 kk, za czynność sprawczą uzasadniającą taką kwalifikację przyjął dwukrotne uderzenie pokrzywdzonego samochodem F. (...), co stanowiło działanie bezpośrednio zagrażającego jego życiu. Przepis art. 280 § 2 kk wprowadza kwalifikowaną postać przestępstwa rozboju wówczas, gdy sprawca posługuje się bronią palną, nożem lub innym podobnie niebezpiecznym przedmiotem lub środkiem obezwładniającym albo działa w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu lub wspólnie z inną osobą, która posługuje się taką bronią, przedmiotem, środkiem lub sposobem. Uwzględniając opis czynu przypisanego oskarżonym w punkcie I. wyroku, stwierdzić jednoznacznie należy, że obejmuje on ustalenie, że oskarżeni dokonali rozboju na pokrzywdzonym w ten sposób, że po dwukrotnym uderzeniu P. K. kierowanym przez J. B. samochodem marki F. (...)… co stanowiło działanie bezpośrednio zagrażające jego życiu a następnie zastosowaniu przez M. T.
(1)i Ł. M.
(1)przemocy… dokonali kradzieży należących do P. K. rzeczy. Powyższe oznacza, że jako znamię kwalifikujące czyn oskarżonych jako przestępstwo z art. 280 § 2 kk sąd przyjął sposób działania bezpośrednio zagrażający życiu pokrzywdzonego. W takich warunkach, zarzut sformułowany w apelacji obrońcy oskarżonego Ł. M.
(1), że wyrok sądu w tym zakresie dotknięty jest obrazą prawa materialnego – art. 280 § 2 kk z tego powodu, że sąd uznał samochód za „inny podobnie niebezpieczny przedmiot” jest chybiony w stopniu oczywistym, skoro takiego ustalenia sąd nie poczynił. Uzasadniając przyjętą kwalifikację prawną, sąd pierwszej instancji prawidłowo wskazał, że gabaryty, masa i kinetyka będącego w ruchu i kierowanego na pokrzywdzonego samochodu stanowiły działanie bezpośrednio zagrażające życiu pokrzywdzonego. Nie może być przy tym skuteczne odwoływanie się do argumentów, że samochód ze swej istoty jest nie tylko bezpieczny, ale nieustannie podejmowane są działania zmierzające do zwiększania tego bezpieczeństwa. Słuszność tych argumentów jawi się jako oczywista, jednak tylko wówczas, gdy samochód jest wykorzystywany zgodnie z jego przeznaczeniem a to obejmuje - zgodne z obowiązującymi w tym zakresie zasadami – przemieszczanie się, a nie celowe a zatem umyślne uderzanie w człowieka i ściganie go. Chybionym jest także dokonywanie trafności prawno-karnej oceny zachowania oskarżonych wyłącznie przez pryzmat rzeczywistych skutków, jakie dla zdrowia i życia pokrzywdzonego spowodował kontakt z samochodem. Skutki uderzenia pokrzywdzonego były zgodne z zamierzeniem oskarżonych, bo „unieszkodliwiły” P. K., któremu M. T.
(1)odebrał wówczas klucze do mieszkania, by po chwili tam dotrzeć i dokonać kradzieży. Gdyby skutki analizowanego działania miały inny charakter, to wówczas odpowiedzialność karna oskarżonych kształtowałaby się w oparciu o te przepisy kodeksu karnego, które obejmują przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Dla możliwości przypisania sprawcy działania w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu, o jakim mowa w art. 280 § 2 kk, bez znaczenia zatem pozostaje, czy działanie to rzeczywiście spowodowało skutki dla życia pokrzywdzonego, skoro samo jego bezpośrednie zagrożenie, kwalifikuje ten typ przestępstwa. W takich warunkach, odmienna argumentacja zaprezentowana w apelacjach obrońców oskarżonych J. B. i Ł. M.
(1), nie mogła być skuteczna. Powyższe ma zastosowanie także do tych obszernych wywodów apelacji obrońcy oskarżonego Ł. M.
(1), który z odwołaniem się do orzecznictwa Sądu Najwyższego wykazuje, że samochód nie jest innym podobnie niebezpiecznym przedmiotem w rozumieniu art. 280 § 2 kk w sytuacji, gdy sąd orzekający tego znamienia nie przyjął. Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut ujęty w punkcie 2. apelacji obrońcy oskarżonego Ł. M.
(1), w którym skarżący wywodzi, że wyrok sądu pierwszej instancji zapadł z obrazą art. 280 § 2 kk, bowiem kradzież przedmiotów z mieszkania pokrzywdzonego nie pozostawała w bezpośrednim związku z użyciem względem niego przemocy (str. 2 apelacji). Z trafnych ustaleń sądu wynika, że oskarżeni zaplanowali i przygotowali napad na pokrzywdzonego. P. K., pod pretekstem uregulowania długu przez oskarżonego Ł. M.
(1), został wywabiony z mieszkania, oskarżeni obserwowali go i zdecydowali się na napad wówczas, gdy wracał on do domu. Nie ulega przy tym wątpliwości, że wyłącznym celem działań podjętych wobec pokrzywdzonego, było uzyskanie kluczy do jego mieszkania po to, by dokonać kradzieży narkotyków posiadanych przez niego a wiedzę w zakresie miejsca ich lokalizacji w mieszkaniu P. K., posiadał M. T.
(1). Oskarżeni nie zdecydowali się na włamanie do mieszkania pod nieobecność jego użytkownika a poczekali na jego powrót i uderzając w pokrzywdzonego dwukrotnie samochodem a także stosując przemoc, zabrali m. in. klucze do jego mieszkania i tam niezwłocznie się udali. Samo miejsce dokonania rozboju także nie było przypadkowe, skoro obejmowało rejon bezpośrednio przylegający do budynku, gdzie pokrzywdzony mieszkał. Nie ulega zatem wątpliwości, że środki zastosowane przez oskarżonych wobec pokrzywdzonego miały na celu umożliwienie dokonania kradzieży na jego szkodę. W takich warunkach, próba wykazania, że pomiędzy działaniami oskarżonych wobec pokrzywdzonego a kradzieżą przedmiotów z jego domu, nie ma bezpośredniego związku, nie może być skuteczna. Uwzględniając przebieg zdarzenia będącego przedmiotem analizy, stwierdzić należy, że stan faktyczny w tym zakresie jest dosyć szczególny, czy nawet oryginalny, na tle typowych zdarzeń skutkujących odpowiedzialność na gruncie art. 280 § 2 kk. Samo to nie przesądza jednak o braku realizacji przez oskarżonych znamion tego przestępstwa. Stosowania prawa nie można ograniczać wyłącznie do prawnej analizy typowych, często wręcz akademickich stanów faktycznych, bo polega ono także na ocenie szeregu indywidualnych, niepowtarzalnych przypadków. Temu właśnie służy konstrukcja przepisów prawno-materialnych a rzeczą sądu, w ramach sprawowanego wymiaru sprawiedliwości i przy zastosowaniu kryteriów wskazanych w art. 7 kpk, jest ocena, czy takie działania realizują znamiona czynu zabronionego jako przestępstwo. Zadaniu temu sąd pierwszej instancji podołał, stąd odmienna argumentacja zaprezentowana w apelacjach nie mogła przynieść oczekiwanych przez skarżących skutków. Nie są słuszne także te zarzuty apelacji obrońcy oskarżonego Ł. M.
(1), które zostały skierowane wobec przypisania temu oskarżonemu przestępstw z art. 59 ust. 2 w zw. z art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk w zw. z art. 65 § 1 kk oraz z art. 58 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 kk. Wbrew stanowisku obrońcy, sąd wyczerpująco wskazał, z jakich dowodów wywiódł ustalenia co do czasu popełnienia tych czynów przez oskarżonego jak i rodzaju substancji, które oskarżony udzielał współoskarżonym, przy czym M. T.
(2)działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Sąd w tym zakresie nie tylko przytoczył, ale i poddał szczegółowej analizie wyjaśnienia M. T.
(1)i J. B., które przy uwzględnieniu okoliczności, że Ł. M.
(1)w efekcie przyznał się do tych czynów, nie mogą budzić wątpliwości w zakresie ich pozytywnej wartości dowodowej dla czynienia prawdziwych ustaleń faktycznych. Ustalając ilość środków przekazanych przez oskarżonego M. T.
(1), sąd przyjął wartości minimalne, dostrzegając określoną trudność przy czynieniu ustaleń w tym zakresie. Nie ma także racji obrońca, by wyrok w części dotyczącej przestępstwa przypisanego oskarżonemu w punkcie V. zapadł z obrazą przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 366 kpk, art. 5 § 2 kpk czy art. 410 kpk. Zgodnie z art. 413 § 2 pkt 1 kpk wyrok skazujący powinien zawierać dokładne określenie przypisanego oskarżonemu czynu oraz jego kwalifikację prawną. Zaskarżony wyrok wymóg ten spełnia. Sąd – także co do przestępstwa ujętego w punkcie V. - precyzyjnie określił czas i miejsce jego popełnienia, wskazał rodzaj środków, które oskarżony, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udzielał M. T.
(1), określił również częstotliwość i wartość transakcji. Orzekając za ten czyn, na podstawie art. 45 § 1 kk, przepadek korzyści osiągniętej z popełnienia przestępstwa, sąd szczegółowo przedstawił sposób wyliczenia kwoty podlegającej przepadkowi a słuszność ustaleń sądu także w tym przedmiocie nie może budzić wątpliwości. Podzielając zatem w całości także te oceny i ustalenia sądu, za bezzasadne uznać należy zarzuty apelacji w tym przedmiocie. Poddając ocenie zarzuty dotyczące zasad ukształtowania a w konsekwencji słuszność sankcji zastosowanych wobec oskarżonych, sąd odwoławczy podzielił jedynie te, które wskazują na błędne przyjęcie przez sąd orzekający w pierwszej instancji, że wobec M. T.
(1)nie zachodzą warunki do zastosowania dobrodziejstwa nadzwyczajnego złagodzenia kary orzeczonej za zbrodnię z art. 280 § 2 kk. Zgodnie z art. 60 § 3 kk sąd stosuje nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet może warunkowo zawiesić jej wykonanie w stosunku do sprawcy współdziałającego z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa, jeżeli ujawni on wobec organu powołanego do ścigania przestępstw informacje dotyczące osób uczestniczących w popełnieniu przestępstwa oraz istotne okoliczności jego popełnienia. Z analizowanej regulacji może zatem skorzystać tylko taki sprawca, który współdziałał z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa, ujawnił informacje ich dotyczące a także istotne okoliczności jego popełnienia. Nadzwyczajne złagodzenie kary w tym trybie nie obejmuje zatem kar za wszystkie przestępstwa a tylko takie, które sprawca popełnił współdziałając z innymi osobami i w tym zakresie podjął współpracę z organami ścigania. Wbrew stanowisku sądu pierwszej instancji warunki te co do zbrodni z art. 280 § 2 kk oskarżony M. T.
(1)spełnił. Zgodzić się należy zarówno z obrońcą oskarżonego, jak i prokuratorem, że to wyłącznie dzięki wyjaśnieniem oskarżonego ustalono i zatrzymano pozostałych współoskarżonych - sprawców rozboju na osobie P. K.. To również jego wyjaśnienia pozwoliły dokonać rekonstrukcji przebiegu zdarzenia, w tym zachowania każdego z oskarżonych a w szczególności samego M. T.
(1). Tak zrelacjonowane okoliczności pozwoliły na dokonanie prawidłowej prawno-karnej oceny czynu oskarżonych. Tak podane przez oskarżonego okoliczności, zdaniem Sądu Apelacyjnego, spełniają wymóg istotności ujęty w art. 60 § 3 kk. Kryteria pozwalające na ustalenie, jakie okoliczności popełnienia przestępstwa mają taki charakter, nie wynikają z przepisu a zostały wypracowane przez orzecznictwo. Do takowych zaliczono w szczególności takie, które stwarzają podstawy do ustalenia przestępstwa, roli poszczególnych sprawców i właściwej kwalifikacji ich zachowania (por. postanowienie SN z 17 czerwca 2015 r, V KK 60/15, LEX nr 1764826; wyrok SA w Lublinie z 30 sierpnia 2012 r, II AKa 152/12, LEX nr 1237249; wyrok SA w Białymstoku z 4 listopada 2014 r, II AKa 199/14, LEX nr 1630500). Wyjaśnienia oskarżonego M. T.
(1), przy uwzględnieniu argumentacji przedstawionej we wstępnej części motywacyjnej uzasadnienia, wymóg ten realizują. W takich warunkach uprawnioną jest ocena, że skoro oskarżony ujawnił także osoby uczestniczące w przestępstwie i jego istotne okoliczności, to zrealizował tym samym wymogi art. 60 § 3 kk. Powołany przepis ma charakter gwarancyjny dla osób, które zdecydują się na współpracę z organami ścigania, czy ujmując szeroko wymiarem sprawiedliwości i to w szczególnych warunkach, bowiem podjęta współpraca związana jest z obowiązkiem złamania solidarności osób współdziałających przy popełnieniu przestępstwa. Gwarancyjny charakter regulacji sprawia, że przepis ten powinien być interpretowany w sposób ścisły. Z jego treści nie wynika natomiast, by sprawca, chcąc skorzystać z dobrodziejstwa nadzwyczajnego złagodzenia kary, już w ramach pierwszego przesłuchania miał obowiązek ujawnić osoby i okoliczności, o których tam mowa. W realiach analizowanej sprawy jest to o tyle istotne, że o treści art. 60 § 3 kk oskarżony M. T.
(1)został pouczony podczas przesłuchania w dniu 17 stycznia 2014 roku i właśnie wtedy złożył szczere i szczegółowe wyjaśnienia, odnosząc się także do swoich pierwszych wyjaśnień z 28 listopada 2013 r. i wskazując, które z podanych wówczas okoliczności były prawdziwe i dlaczego co do pozostałych wyjaśnił nieprawdę. Te wyjaśnienia oskarżony konsekwentnie podtrzymywał do końca postępowania. Ich wartość dla czynienia ustaleń faktycznych w oczywisty sposób dostrzegł także sąd orzekający w pierwszej instancji, skoro w drugim akapicie motywacyjnej części uzasadnienia stwierdził, że poczynione ustalenia faktyczne w głównej mierze opierają się na wyjaśnieniach oskarżonego M. T.
(1). Skoro zatem oskarżony wskazał współsprawców przestępstwa i ujawnił wszystkie istotne okoliczności czynu a zatem takie, które umożliwiły dokonanie jego prawidłowej oceny prawno-karnej, to rację należy przyznać skarżącym, że w zakresie przestępstwa z art. 280 § 2 kk zachodzą wobec oskarżonego M. T.
(1)warunki do zastosowania art. 60 § 3 kk (apelacje prokuratora i obrońcy oskarżonego M. T.). Co więcej, samo zastosowanie ujętej tam instytucji, przy spełnieniu omówionych warunków, ma charakter obligatoryjny, nie zostało zatem pozostawione uznaniu sądu. Wobec powyższego, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 280 § 2 kk i art. 60 § 6 pkt 2 kk, zaskarżony wyrok wobec oskarżonego M. T.
(1)zmienił w ten sposób, że nadzwyczajnie złagodził karę pozbawienia wolności za czyn z art. 280 § 2 kk orzekając ją w wymiarze 2 lat i 10 miesięcy a zatem poniżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Tak orzeczona kara, uwzględnia te wszystkie okoliczności, jakie mają znaczenie przy jej kształtowaniu dla realizacji celów zapobiegawczych i wychowawczych. Odnosząc się natomiast do zarzutu apelacji obrońcy oskarżonego M. T.
(1), który wady wyroku sądu pierwszej instancji upatruje w braku zastosowania wobec oskarżonego nadzwyczajnego złagodzenia kar wymierzonych za pozostałe przypisane mu przestępstwa na podstawie art. 60 § 4 kk, Sąd Apelacyjny zarzutu tego nie podzielił. Z treści powołanego przepisu wynika, że sąd, na wniosek prokuratora, może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet warunkowo zawiesić jej wykonanie w stosunku do sprawcy przestępstwa, który, niezależnie od wyjaśnień złożonych w swojej sprawie, ujawnił przed organem ścigania i przedstawił istotne okoliczności, nieznane dotychczas temu organowi, przestępstwa zagrożonego karą powyżej 5 lat pozbawienia wolności. Nadzwyczajne złagodzenia kary w analizowanym trybie ma zatem fakultatywny charakter i jest uwarunkowane złożeniem stosownego wniosku przez prokuratora. Z treści protokołu rozprawy z dnia 11 grudnia 2014 r. wynika natomiast, że prokurator podstaw do zastosowania wobec oskarżonego tej instytucji upatrywał wyłącznie w art. 60 § 3 kk (k. 2210, t. XII). Stanowisko to, po wznowieniu przewodu sądowego, oskarżyciel podtrzymał na rozprawie w dniu 22 stycznia 2015 r. (k. 2306). Prokurator nie złożył zatem wniosku, o jakim mowa w art. 60 § 4 kk. W takich warunkach wskazywanie w uzasadnieniu apelacji prokuratorskiej, że na rozprawie w dniu 11 grudnia 2014 roku oskarżyciel publiczny sygnalizował zaistnienie możliwości zastosowania wobec oskarżonego M. T.
(1)nadzwyczajnego złagodzenia kary i tym samym warunkowego jej zawieszenia – niezależnie od przesłanek wynikających z art. 60 § 3 kk – w oparciu o przepis art. 60 § 4 kk (str. 13 apelacji prokuratora) nie dość, że pozostaje w sprzeczności z zapisami protokołów rozpraw, to i tak nie zmienia oceny o braku warunków do zastosowania powołanego trybu. Skoro bowiem zastosowanie określonej instytucji uwarunkowane jest wnioskiem, który musi być złożony przez określony podmiot i to tak profesjonalny jak oskarżyciel publiczny, to powoływanie się w tym zakresie na niesprecyzowane sugestie oskarżyciela, wymogu tego z pewnością nie realizuje. W konsekwencji, stwierdzić należy, że nie został spełniony zasadniczy warunek do zastosowania art. 60 § 4 kk w postaci wniosku prokuratora. Jest to o tyle istotne, że faktyczne podstawy zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary w §

§ 4art.

60 kk są różne – w § 3 wynikają z ujawnienia osób współdziałających w popełnieniu przestępstwa i jego istotnych okoliczności a zatem dotyczą czynu samego sprawcy, natomiast § 4 stanowi o ujawnieniu, niezależnym od wyjaśnień złożonych we własnej sprawie, istotnych okoliczności, przestępstwa zagrożonego karą powyżej 5 lat pozbawienia wolności, przy czym okoliczności te nie były dotychczas znane organowi ścigania. Podstawy te różnicuje także prokurator, co wprost wynika ze sposobu skonstruowania zarzutów apelacji tego skarżącego. Oskarżyciel publiczny wady wyroku upatruje bowiem w braku zastosowania wobec oskarżonego obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary z art. 60 § 3 kk a nie bezpodstawnym nieuwzględnieniu jego wniosku złożonego na podstawie § 4 tego przepisu. Wobec powyższego, także ten zarzut apelacji obrońcy oskarżonego M. T.

(1)nie zasługuje na uwzględnienie. Nie są także zasadne te zarzuty skarżących, które zostały skierowane co do zasad ukształtowania wobec oskarżonych M. T.
(1)i Ł. M.
(1)wymiaru kar jednostkowych, jak i łącznych. Sąd pierwszej instancji rozstrzygając w zakresie kar uwzględnił te wszystkie okoliczności, które stosownie do treści art. 53 kk powinien mieć na uwadze rozstrzygając w tym zakresie. Sąd słusznie wskazał na szereg okoliczności obciążających oskarżonych, w tym stopień społecznej szkodliwości przypisanych im czynów. Co do przestępstwa z art. 280 § 2 kk sąd słusznie dostrzegł brutalny sposób działania oskarżonych nieuzasadniony wobec bezbronnego pokrzywdzonego. W stosunku do oskarżonego M. T.
(1), sąd wskazał, że jego dotychczasowy sposób życia, w tym także środki stosowane wówczas, gdy korzystał ze statusu nieletniego, nie wpłynęły na zmianę jego stylu życia. Podzielając w całości przedstawioną w tym zakresie argumentację, stwierdzić należy, że nie może stanowić skutecznej dla niej przeciwwagi samo to, że oskarżeni są sprawcami młodocianymi. Przepis art. 54 § 1 kk nie niweluje bytu pozostałych przesłanek mających wpływ na kształtowanie kar. To sprawia, że sam status sprawcy młodocianego i względy wychowawcze, nie mogą być oceniane w oderwaniu od całokształtu okoliczności sprawy i tych zasad wymiaru kary, jakie są wskazane w art. 53 § 1 i 2 kk. Przepis art. 60 § 1 k.k, do którego odwołuje się obrońca oskarżonego Ł. M.
(1), przewiduje jedynie możliwość zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary w stosunku do młodocianego, jeżeli przemawiają za tym względy określone w art. 54 § 1 k.k. Jednak ani młody wiek, ani względy wychowawcze nie mają samodzielnego bytu jako podstawa nadzwyczajnego złagodzenia kary i muszą być zestawione z pozostałymi okolicznościami podmiotowymi i przedmiotowymi, mającymi znaczenie dla wymiaru kary. W konsekwencji, ponad wcześniej omówionymi zmianami wyroku co do oskarżonego M. T.
(1), w sprawie nie zaistniały podstawy do jego modyfikacji w zakresie wszystkich pozostałych orzeczonych wobec oskarżonych kar, w tym także kar łącznych. Sąd odwoławczy z powodu zmiany kary orzeczonej za przestępstwo z art. 280 § 2 kk, na podstawie art. 85 i art. 86 § 1 kk, orzekł nową karę łączną wobec oskarżonego M. T.
(1)w wymiarze 2 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności a zatem, za sądem pierwszej instancji, zastosował zasadę absorpcji. Tak ukształtowana kara, jest karą sprawiedliwą, zasłużoną, spełni swoje ustawowe cele zarówno w zakresie prewencji indywidualnej, jak i ogólnej. Podobne oceny należy zastosować wobec wymiaru kar jednostkowych jak i łącznych wobec oskarżonych Ł. M.
(1)i J. B.. Rozstrzygając o kosztach sądowych postępowania odwoławczego, Sąd Apelacyjny zasądził wynagrodzenie na rzecz obrońcy oskarżonego M. T.
(1)z tytułu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej temu oskarżonemu z urzędu w instancji odwoławczej. Samych oskarżonych sąd zwolnił od ponoszenia kosztów postępowania odwoławczego, uznając, że wobec częściowego uwzględnienia apelacji wniesionych na korzyść oskarżonego M. T.
(1)a także izolacji pozostałych oskarżonych, względy słusznościowe przemawiają za takim rozstrzygnięciem. Mając na względzie wszystkie powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny orzekł jak na wstępie.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.