Sygn. akt II AKa 302/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 stycznia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi, II Wydział Karny, w składzie: Przewodniczący: SSA Paweł Misiak (spr.) Sędziowie: SA Marian Baliński SO del. Ryszard Lebioda Protokolant: st. sekr. sądowy Łukasz Szymczyk przy udziale H. T., Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2015 r. sprawy K. Z. oskarżonego z art. 13 §1 kk w zw. z art. 148 §1 kk w zb. z art. 156 §1 pkt 2 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk, art. 157 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb. z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt III K 49/14 1) utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok uznając apelację za oczywiście bezzasadną; 2) zwalnia oskarżonego od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. II AKa 302/14 UZASADNIENIE K. Z. stanął pod zarzutami popełnienia dwóch czynów, a mianowicie tego, że: I. w dniu 27 grudnia 2013 roku około godziny 19:30 w miejscowości D., gm. Ł., woj. (...) na wysokości posesji nr (...) działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia usiłował dokonać zabójstwa K. Ś. w ten sposób, że kierując wobec niego groźbę pozbawienia życia ugodził go trzymanym w prawej ręce nożem o długości ostrza 10 cm w newralgiczną dla życia i zdrowia część ciała tj. okolice podbrzusza po stronie lewej powodując tym obrażenia ciała w postaci rany kłutej brzucha zlokalizowanej w lewo od pępka i drążącej do jamy otrzewnej, trzech ran ciętych jelita cienkiego przebijających ścianę jelita oraz niewielkiej rany ciętej krezki jelita z miernym krwawieniem, rany kłutej powłok brzusznych długości około 1,5 cm – 2 cm, które to obrażenia spowodowały ciężki uszczerbek na jego zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na udzieloną mu pomoc medyczną, przy czym zarzucanego mu czynu dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne, tj. czynu wyczerpującego dyspozycję art. 13 §1 kk w zw. z art. 148 §1 kk w zbiegu z art. 156 §1 pkt 2 kk w zw. z art. 11 §2 w zw. z 64 §1 kk oraz tego, że: II. w dniu 27 grudnia 2013 roku około godziny 19:00 w miejscowości D., gm. Ł., woj. (...) na wysokości posesji nr (...) dokonał naruszenia czynności narządów ciała W. W. w ten sposób, że uderzył go pięścią w twarz w wyniku czego pokrzywdzony upadł na ziemię po czym przytrzymał go i docisnął do ziemi, powodując tym u w/w obrażenia w postaci stłuczenia twarzy z zasinieniem powłok oka prawego oraz stłuczenia nosa z obrzękiem i krwawieniem, przy czym obrażenia te naruszyły czynności narządów ciała trwające poniżej dni 7, przy czym zarzucanego mu czynu dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne, tj. czynu wyczerpującego dyspozycję art. 157 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Tryb. wyrokiem z dn. 17 września 2014 r. uznał oskarżonego za winnego dokonania czynu opisanego w pkt I z tym, ze przyjął, iż działał on z zamiarem ewentualnym i nie kierował wobec pokrzywdzonego groźby pozbawienia życia i kwalifikując czyn oskarżonego z art. 13 §1 kk, 148 §1 kk, 156 §1 pkt 2 kk w zw. z art. 11 §2 kk i art. 64 §1 kk, na podstawie art. 14 §1 kk, art. 148 §1 kk i art. 11 §3 kk wymierzył oskarżonemu karę 12 lat pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Tryb. uznał nadto oskarżonego za winnego dokonania drugiego z zarzucanych mu czynów, za który na podstawie art. 157 §2 kk wymierzył mu karę 1-go roku pozbawienia wolności. Na podstawie art. 85 i 86 §1 kk wymierzył oskarżonemu karę łączną 12 lat pozbawienia wolności i na jej poczet zaliczył okres tymczasowego aresztowania od 28.XII.2013 r. do 27.II.2014 r. Zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych zależnych Skarbowi Państwa. Obrońca oskarżonego w wywiedzionej apelacji zarzucił:
- obrazę prawa procesowego art. 4 kpk, art. 7 kpk przez błędną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów polegającą na: ̶ dowolnej ocenie zeznań świadka K. Ś. na okoliczność zachowania oskarżonego poprzedzającego ugodzenie go nożem, wyjaśnień oskarżonego w zakresie braku zamiaru ugodzenia pokrzywdzonego nożem, co doprowadziło do błędnej kwalifikacji czynu z art. 13 §1 w zw. z art. 148 §1 w zb. z art. 156 §1 kk pkt 2 kk zamiast prawidłowej kwalifikacji czynu z art. 190 §1 w zw. art. 156 §3 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 kk, ponad to ̶ dowolnej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego w zakresie opinii o skazanym w miejscu zamieszkania,
- obrazę prawa materialnego art. 60 §2 kk przez jego niezastosowanie polegające na błędnym stwierdzeniu, iż oskarżony nie zasługuje na zastosowanie instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary,
- rażącą niewspółmierność kary poprzez jej surowość. Skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku przez: ̶ przyjęcie w zakresie czynu kwalifikacji prawnej z art. 190 §1 kk w zb. z art. 156 §3 kk w zw. z art. 11 §2 kk i wymierzenie kary na tej podstawie, ̶ przyjęcie w zakresie czynu II kwalifikacji prawnej z wykluczeniem art. 64 §1 kk i wymierzenie kary bez obostrzenia wynikającego z tego przepisu, ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie orzeczenia o karze łącznej i wymierzenie oskarżonemu kary współmiernej w stosunku do popełnionych czynów, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Pierwszy z wniosków końcowych apelacji obrońca sprostował na rozprawie odwoławczej postulując, by sąd zakwalifikował czyn oskarżonego popełniony na szkodę K. Ś. z art. 190 §1 kk w zbiegu z art. 156 §2 kk w zw. z art. 11 §2 kk. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Apelacja obrońcy jest oczywiście bezzasadna. Żaden z podniesionych w niej zarzutów i argumentów nie okazał się bowiem trafny, a przez to nie ma podstaw do korekty zaskarżonego wyroku w sposób określony we wnioskach końcowych tej apelacji, ani też uchylenia tego wyroku i przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W wypadku obu przypisanych oskarżonemu czynów podstawowa kwestia, a więc sprawstwo oskarżonego, nie jest w apelacji obrońcy kwestionowana. Obrońca nie poddał w każdym razie krytyce ustaleń faktycznych sądu I instancji w tej części, w której sąd uznał, że oskarżony z zamachem, z dużą siłą, ugodził w brzuch K. Ś. nożem o długości ostrza 9,5 cm, powodując szereg poważnych obrażeń wewnętrznych. Nie zakwestionował też tego, że oskarżony chwilę wcześniej demonstrował posiadany nóż W. W. i groził skaleczeniem jego twarzy, a następnie uderzeniem pięści w twarz powalił go na ziemię. W uzasadnieniu apelacji obrońca przyznaje także, że w czasie zdarzenia oskarżony groził kilku osobom znajdującym się przed sklepem, wymachiwał w ich kierunku nożem. Według skarżącego nastawienie psychiczne oskarżonego wobec K. Ś. nie było gorsze niż wobec innych osób, które spotkały się z takim zachowaniem oskarżonego. Do ugodzenia K. Ś. miało dojść – wg obrońcy – „podczas bezmyślnego machania nożem w kierunku pokrzywdzonego w celu zobrazowania wypowiadanych gróźb”. Stąd zresztą wniosek apelacji o ocenę czynu oskarżonego na płaszczyźnie art. 190 §1 kk i 156 §2 kk, a więc w odniesieniu do spowodowania uszczerbku na zdrowiu – jako występku nieumyślnego. Stanowisko obrońcy nie znajduje akceptacji sądu odwoławczego. Przede wszystkim dlatego, że o jakimkolwiek przypadkowym zranieniu pokrzywdzonego nie może być w okolicznościach tej sprawy mowy. Przeczą temu zeznania K. Ś., który konsekwentnie zarówno w śledztwie jak i na rozprawie twierdził, że oskarżony zrobił to celowo. Wykonał zamach i uderzył z duża siłą (k. 523 odw.). Potwierdza to A. F., który wprawdzie nie widział samego momentu uderzenia, ale pokrzywdzony zaraz po doznaniu rany powiedział mu o tym. Na celowe działanie oskarżonego wskazuje także opinia biegłego R. K., który wypowiadał się m.in. na temat siły ciosu niezbędnej do wniknięcia noża w ciało pokrzywdzonego poprzez warstwy zimowej odzieży. Ocenił, że cios był zadany dość silnie. Z tych powodów sąd I instancji prawidłowo ustalił, że oskarżony działał umyślnie, to jest chciał ugodzić pokrzywdzonego nożem i zrealizował ten zamiar. Osobną rzeczą jest ocena prawna takiego zachowania, skoro już odrzuci się wniosek obrońcy o zakwalifikowanie działania oskarżonego na gruncie wspomnianego wcześniej art. 156 §2 kk. Niewątpliwie samo uderzenie drugiego człowieka nożem nie prowadzi do jedynej konkluzji o godzeniu się na skutek śmiertelny u zaatakowanego. Uświadomiona możliwość zranienia nie jest tym samym co uświadomiona możliwość spowodowania śmierci. Nie zawsze bowiem użycie noża i skierowanie go przeciwko drugiemu człowiekowi oznacza, że sprawca miał zamiar, choćby ewentualny, wywołania skutku śmiertelnego. W każdym wypadku zależy to od okoliczności zdarzenia, a nade wszystko rozmiarów i cech użytego noża (długości ostrza, rodzaju zakończenia ostrza), siły uderzenia i miejsca, w które ugodził sprawca. Nie ma więc na ogół podstaw do przypisania takiemu sprawcy przestępstwa zabójstwa, gdy uderza nożem np. w kończynę ofiary lub nóż ma krótkie ostrze, niezdatne do głębokiego wniknięcia w ciało ofiary i wywołania groźnych obrażeń, albo z uwagi na rodzaj zakończenia nie nadaje się nawet do przebicia odzieży, jaką ofiara ma na sobie. Z tego względu użycie w apelacji twierdzeń ogólnych, choćby trafnych, dotyczących różnic między usiłowaniem zabójstwa z zamiarem ewentualnym a występkiem nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, bez odniesienia ich do konkretnych okoliczności, nie może prowadzić do zakwestionowania prawidłowości ocen sądu I instancji. W tej sprawie konkrety są natomiast takie, że oskarżony użył noża o długości brzeszczotu 9,5 cm, szerokości 4 cm i ostro zakończonego, który ze wszech miar nadawał się do głębokiej penetracji ciała pokrzywdzonego K. Ś. i uszkodzenia ważnych dla jego życia organów. Oskarżony wyprowadził cios z zamachem i z siłą na tyle dużą, że nóż przebił kilka warstw zimowej odzieży, w którą pokrzywdzony był ubrany i wniknął w jego ciało na ok. 7 cm, drążąc do jamy otrzewnej i uszkadzając w kilku miejscach jelito cienkie. Z opinii biegłego R. K. wynika, że tylko niezwłoczne wezwanie pogotowia i przeprowadzenie zabiegu chirurgicznego uratowało pokrzywdzonemu życie. Innymi słowy, zmarłby w wyniku ciosu nożem, zadanego przez oskarżonego. Nie budzi więc zastrzeżeń ocena sądu I instancji, że oskarżony taki skutek brał pod uwagę i musiał się też na to godzić. Linia podziału między zbrodnią przewidzianą w art. 148 §1 kk a występkiem spowodowania ciężkich obrażeń jest w tej sprawie wyraźnie nakreślona przez okoliczności przedmiotowe, zaś sąd I instancji usytuował czyn oskarżonego po właściwej stronie. Oskarżony był tego wieczoru agresywnie usposobiony. Wiedział, że ma przewagę nad innymi z racji posiadania nabytego kilka dni wcześniej noża. Demonstrował to narzędzie, groził jego użyciem. W końcu użył go wobec pokrzywdzonego bez żadnej racjonalnej przyczyny. Wcześniej zaś groził W. W., zaś poprzez uderzenie pięścią i powalenie go na podłoże, spowodował u niego obrażenia ciała, opisane w pkt II zarzutów aktu oskarżenia. Sąd Apelacyjny nie podziela argumentów obrońcy, zmierzających do wykazania, że orzeczone wobec oskarżonego kary jednostkowe i kara łączna są rażąco niewspółmiernie surowe. Oskarżony dopuścił się dwóch czynów w warunkach recydywy. Był już bowiem wielokrotnie karany, głównie za przestępstwa przeciwko mieniu i prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, ale także za groźby pozbawienia życia z użyciem noża. Odbywał za to karę pozbawienia wolności do 1 listopada 2012 r. Oznacza to, że stosunkowo szybko powrócił do przestępstwa, w dodatku tak poważnego jak usiłowanie zabójstwa z użyciem noża. Opinia środowiskowa o oskarżonym, sporządzona przez kuratora sądowego, jest zła i trafnie została przez sąd I instancji za taką uznana. Obrońca niesłusznie ocenia tę opinię jako niemiarodajną z powodu jej jednorazowości i nieprzystawalności do zeznań świadków, którzy wypowiadali się przed sądem o osobie oskarżonego. Zważyć bowiem trzeba, że kurator sądowy sprawował dozór nad oskarżonym z racji wcześniejszego skazania go na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Miał więc wcześniej z nim kontakt i rozeznanie co do jego zachowania i środowiska w jakim funkcjonował. W grudniu 2013 r. kurator złożył wniosek o nałożenie na oskarżonego obowiązku leczenia uzależnienia od alkoholu. Wywiad kuratora jest bardziej wszechstronny, wnikliwy i obiektywny niż wypowiedzi pojedynczych osób w trakcie rozprawy sądowej. Nie ma więc podstaw do podważania jego dowodowej wartości. Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku słusznie zwrócił uwagę na przewagę okoliczności obciążających nad tymi, które przemawiają na korzyść oskarżonego w aspekcie możliwości nadzwyczajnego złagodzenia kary. Odniósł się także do tego, że oskarżony na rozprawie przeprosił K. Ś.. Omówił zresztą wszystkie okoliczności istotne przy orzekaniu o karze i prawidłowo wykazał, że kary jednostkowe są współmierne do popełnionych przez oskarżonego czynów. Kara łączna orzeczona została natomiast z zastosowaniem najkorzystniejszej dla oskarżonego zasady łączenia kar jednostkowych. Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny orzekł o utrzymaniu zaskarżonego wyroku w mocy i zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych za drugą instancję z powodów, które legły u podstaw analogicznej decyzji podjętej przez sąd I instancję. ms