Sygn. akt II Ca 567/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 października 2015 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego
ust. 2 ustawy z dnia 27 maja 2004 roku o funduszach inwestycyjnych (Dz. U. z 2004 roku, Nr 146, poz. 1546, ze zm.), w brzmieniu obowiązującym od dnia 20 lipca 2013 roku, stanowi, że księgi rachunkowe funduszu sekurytyzacyjnego i wyciągi z ksiąg rachunkowych funduszu sekurytyzacyjnego mają moc prawną dokumentów urzędowych oraz stanowią podstawę wpisów w księgach wieczystych i rejestrach publicznych. Moc prawna tych dokumentów urzędowych nie obowiązuje jednak w postępowaniu cywilnym. Dokumenty te potwierdzają więc sam fakt zdarzenia w postaci cesji wierzytelności, ale nie stanowią już dowodu istnienia i wysokości nabytej wierzytelności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2013 roku, sygn. V CSK 329/12). Okoliczności te, w razie ich kwestionowania przez stronę przeciwną, powinien wykazać fundusz odpowiednimi dowodami, zgodnie z ciężarem dowodu wynikającym z art. 6 k.c. Takie unormowanie znalazło odzwierciedlenie także w postanowieniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 września 2013 roku, P 3/
- Wysokość wierzytelności nie jest objęta domniemaniami wynikającymi z wpisu do księgi wieczystej nr (...) hipoteki zwykłej w kwocie 100.000 zł wraz z odsetkami. Sam wpis hipoteki w księdze wieczystej nie jest dowodem na istnienie wierzytelności, którą hipoteka zabezpiecza, w konkretnej kwocie. Tymczasem w aktach sprawy brak jakiegokolwiek dokumentu rachunkowego, z którego wynikałby sposób wyliczenia spornej kwoty. Powyższych okoliczności nie sposób było również wyprowadzić z załączonej do pozwu umowy kredytowej. Wobec zarzutów pozwanej obowiązkiem strony powodowej było przedłożenie nie tylko wyciągu z ksiąg rachunkowych funduszu i umowy cesji, stanowiących dowód na okoliczność nabycia wierzytelności, ale także dokumentów wykazujących, iż wierzytelność ta powstała po stronie zbywcy w określonej w pozwie wysokości. Zgodnie z art. 496 k.p.c. po przeprowadzeniu rozprawy sąd wydaje wyrok, w którym nakaz zapłaty w całości lub w części utrzymuje w mocy albo go uchyla i orzeka o żądaniu pozwu, bądź też postanowieniem uchyla nakaz zapłaty i pozew odrzuca lub postępowanie umarza. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd Rejonowy uzasadnił przepisami art. 98 § l i § 3 k.p.c. Zgodnie z tymi przepisami strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Powód przegrał sprawę, dlatego też jest zobowiązany do zwrotu pozwanej kosztów procesu obejmujących kwotę 2.400 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika pozwanej, stosownie do treści § 6 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t. j. Dz. U. z 2013 roku, poz. 461, ze zm.) oraz kwota 34 zł opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa. Na podstawie art. 113 ust. l ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, odpowiednio do zastosowanej zasady rozstrzygnięcia o kosztach procesu, Sąd Rejonowy nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa kwotę nieuiszczonej opłaty od zarzutów od nakazu zapłaty. Na podstawie art. 83 ust. l i ust. 2 w zw. z art. 113 ust. l ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd Rejonowy przejął na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczoną opłatę z tytułu kosztów pomocy prawnej udzielonej pozwanej z urzędu. * Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniósł powód, zaskarżając ten wyrok w całości. Powód zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
- naruszenie przepisów procedury cywilnej, tj. art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez uznanie, że strona powodowa nie udowodniła wysokości dochodzonego roszczenia, podczas gdy Sąd pierwszej instancji dysponował dowodami na powyższe, przedłożonymi przez stronę powodową;
- naruszenie przepisów procedury cywilnej, tj. art. 233 § l k.p.c., poprzez przekroczenie granic zasady swobodnej oceny dowodów i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, polegające na przyjęciu, że strona powodowa nie wykazała wysokości dochodzonego roszczenia na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu za obie instancje według norm prawem przepisanych, ewentualnie na wypadek, gdyby Sąd drugiej instancji uznał, że Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy lub gdy wydanie wyroku wymagałoby przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości, o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda jest zasadna. W pierwszej kolejności należy wskazać, że nie zachodziły podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, określone w art. 386 § 2 i § 4 k.p.c., a zawodowy pełnomocnik pozwanej nie sformułował zarzutów, które uzasadniałyby taki wniosek apelacyjny postawiony jako ewentualny. W zakresie faktów istotnych Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i ocenił dowody zgodnie z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przyjmuje te ustalenia za własne, natomiast nie podziela przedstawionej przez Sąd pierwszej instancji oceny prawnej tych faktów, a w szczególności wywodu, że powód nie udowodnił wysokości dochodzonej należności. Dodać jedynie należy do ustaleń faktycznych bezsporną okoliczność, że pozwana jest właścicielem nieruchomości obciążonej opisywaną przez Sąd Rejonowy hipoteką. Przypomnieć należy, że powód (jako nabywca wierzytelności) dochodził od pozwanej (jako dłużnika rzeczowego z tytułu zabezpieczenia wierzytelności hipoteką umowną zwykłą) kwoty 25.000 zł stanowiącej część należności głównej (wraz z odsetkami za opóźnienie od daty wniesienia pozwu). Sąd Rejonowy nienależycie rozważył konsekwencje tego stanu rzeczy. Przepisy ustawy z dnia 6 lipca 1982 roku o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. z 1982 roku, Nr 19, poz. 147, ze zm.) z dniem 20 lutego 2011 roku uległy daleko idącym zmianom w zakresie hipotek, wprowadzonym ustawą z dnia 26 czerwca 2009 roku o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2009 roku, Nr 131, poz. 1075). Zgodnie z art. 10 ust. 2 tej nowelizacji do hipotek zwykłych powstałych przed dniem jej wejścia w życie stosuje się przepisy ustawy o księgach wieczystych i hipotece w dotychczasowym brzmieniu, z wyjątkiem art. 76 ust.
4 tej ustawy, które stosuje się w brzmieniu nadanym tą nowelizacją (te ostatnie przepisy dotyczą podziału nieruchomości). Oznacza to, że do hipoteki zwykłej będącej przedmiotem sprawy stosować należy przepisy ustawy o księgach wieczystych i hipotece w brzmieniu sprzed 20 lutego 2011 roku. Zgodnie z art. 79 ust. 1 u.k.w.ih. w brzmieniu sprzed 20 lutego 2011 roku wierzytelność zabezpieczona hipoteką nie może być przeniesiona bez hipoteki, chyba, że ustawa stanowi inaczej. Wpis nabywcy wierzytelności do księgi wieczystej jest konieczny (art. 245
(1)k.c.) i dopiero z tą chwilą wierzytelność przechodzi na nabywcę. W niniejszej sprawie wpis taki został dokonany i trafnie Sąd Rejonowy na podstawie tego wpisu oraz dokumentów cesji uznał, że powód nabył od (...) S. A. wierzytelność z tytułu umowy kredytu w rachunku bieżącym nr (...) zawartej przez (...) S. A. i Z. (...) (...) Sp. z o. o. w L., zabezpieczoną hipoteką umowną zwykłą na nieruchomości stanowiącej obecnie własność pozwanej, w kwocie 100.000 zł. Wprawdzie we wpisie tej hipoteki zawarto również zapis o tym, że obejmuje ona też zmienne oprocentowanie kredytu, jednakże w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone było stanowisko, że odsetki zmienne nie mogą być zabezpieczone hipoteką zwykłą a jedynie kaucyjną, zatem należy uznać, że wpis tej hipoteki nie obejmuje zmiennego oprocentowania kredytu a jedynie kapitał i odsetki ustawowe za opóźnienie (por. np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2005 roku, sygn. III CZP 24/03, OSNC 2006/4/60). Zarazem z art. 71 u.k.w.ih. w brzmieniu sprzed 20 lutego 2011 roku wynikało, że w przypadku hipoteki zwykłej domniemanie istnienia prawa wynikające z wpisu hipoteki (art. 3 ust. 1 u.k.w.ih.) obejmuje, jeżeli chodzi o odpowiedzialność z nieruchomości, także wierzytelność zabezpieczoną hipoteką. Tym samym powód dochodząc od pozwanej jako od dłużnika rzeczowego części należności głównej mieszczącej się we wpisanej hipotece zwykłej korzystał z domniemania istnienia jego wierzytelności zabezpieczonej hipotecznie i ciężar wykazania, że wierzytelność zabezpieczona hipoteką nie istnieje bądź istnieje w niższej wysokości niż dochodzona, spoczywał na pozwanej (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2009 roku, sygn. I CSK 161/09, Lex nr 599739). Pozwana domniemania istnienia tej wierzytelności nie obaliła. W szczególności dokument z k. 81 dowodzi jedynie, że został zamknięty rachunek bieżący spółki (...) z zerowym saldem, natomiast nie dowodzi tego, iż w dacie wystawienia tego dokumentu nie istniało zadłużenie tej spółki z tytułu zaciągniętego kredytu w rachunku bieżącym. Co do podniesionego zaś zarzutu przedawnienia należy wskazać, że zgodnie z art. 77 u.k.w.ih. nawet ewentualne przedawnienie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką nie pozbawiałoby wierzyciela możliwości zaspokojenia z nieruchomości obciążonej, zaś sam zarzut był spóźniony (por. art. 495 § 3 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed dniem 3 maja 2012 roku w zw. z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 16 września 2011 roku o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. z 2011 roku, Nr 233, poz. 1381, gdyż postępowanie w sprawie zostało wszczęte przed dniem 3 maja 2012 roku). Nie zostało też wykazane, aby doszło do przedawnienia wierzytelności wobec spółki (...), zabezpieczonej hipoteką (co do której powstał tytuł wykonawczy i prowadzono postępowanie egzekucyjne, które to czynności w myśl art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przerywały bieg terminu przedawnienia). Ponadto, dodatkowo należy podnieść, że ze złożonej do akt umowy kredytowej (k. 129-134) wynika, że kredyt został udzielony w kwocie 100.000 zł, mającej następnie ulec zmniejszeniu do kwoty 60.000 zł. Pozwana nie kwestionowała samego faktu udzielenia kredytu, zaś ciężar wykazania, że należność główna z tytułu udzielonego kredytu została spłacona, spoczywał na pozwanej, gdyż na dłużniku (czy to osobistym, czy rzeczowym), który powołuje się na fakt spełnienia zobowiązania i wygaśnięcia w związku z tym zabezpieczenia, spoczywa ciężar dowodu (art. 6 k.c.). Pozwana takiego dowodu nie przedstawiła. W świetle tych rozważań nie było istotne to, że wyciągi z ksiąg funduszu inwestycyjnego obecnie nie mają mocy prawnej dokumentów urzędowych w postępowaniu cywilnym (art. 194 ust. 2 ustawy o funduszach inwestycyjnych). Sam fakt, że powodowy fundusz wystawił różne wyciągi ze swoich ksiąg, w których tę samą wierzytelność przyporządkowywał innym umowom kredytowym (nr (...)) bynajmniej nie dowodzi tego, że przedmiotowa wierzytelność zabezpieczona hipoteką nie istnieje, a powodowy fundusz chce zaspokoić się z nieruchomości w zakresie wierzytelności z innej umowy. Oceniając całokształt materiału dowodowego należy uznać, że jest to jedynie omyłka związana z faktem, że spółka (...) zawarła z (...) S. A. dwie różne umowy kredytu. Nie jest wiarygodne, aby tak znaczna wierzytelność, o jakiej mowa w sprawie, powstała w następstwie korzystania z karty kredytowej, a przede wszystkim powtórzyć należy, że to na pozwanej spoczywał ciężar wykazania, że dochodzona wierzytelność zabezpieczona hipoteką nie istnieje. Istnienie dochodzonej wierzytelności i odpowiedzialność rzeczowa pozwanej nie zależy zaś od tego, czy pozwana była zawiadamiana o braku spłaty kredytu i wzywana do zapłaty należności zabezpieczonej hipoteką. Niewątpliwie też, co wynika chociażby z postanowienia umowy kredytu, iż kredyt powinien być spłacony do dnia 17 marca 2003 roku, powód mógł również żądać odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od daty wniesienia pozwu (art. 481 §
§ 2k.c.).
Z tych względów na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 496 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, ze utrzymał w mocy nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym z dnia 12 stycznia 2011 roku. W nakazie tym nie zasądzono od pozwanej na rzecz powoda całości kosztów procesu (gdyż nie zasądzono wynagrodzenia zawodowego pełnomocnika będącego radcą prawnym), a zatem na podstawie art. 98 §
§ 3k.p.c.
w zw. z art. 99 k.p.c. Sąd Okręgowy zmieniając rozstrzygnięcie o kosztach procesu dodatkowo zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 2.400 zł odpowiadającą stawce minimalnej wynagrodzenia radcy prawnego określonej w § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 roku, poz. 490, ze zm.). Wobec uwzględnienia powództwa w całości brak było też podstaw do pobrania od powoda opłaty od zarzutów, od której pozwana była zwolniona i na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd Okręgowy przejął ją na rachunek Skarbu Państwa. Apelacja powoda została uwzględniona w całości i powód jest stroną wygrywającą proces, toteż na podstawie art. 98 §
§ 3k.p.c.
w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej na rzecz powoda zwrot kosztów postępowania odwoławczego obejmujących opłatę od apelacji i wynagrodzenie pełnomocnika powoda – radcy prawnego w stawce minimalnej w postępowaniu drugoinstancyjnym. Na podstawie art. 350 §
§ 3k.p.c.
Sąd Okręgowy nakazał sprostować niedokładność w nakazie zapłaty z dnia 12 stycznia 2011 roku w zakresie opisania ograniczenia odpowiedzialności pozwanej. Mianowicie Sąd Rejonowy powtórzył za powodem sformułowanie, że odpowiedzialność pozwanej jest ograniczona do wartości nieruchomości. Zgodnie z art. 65 ust. 1 u.k.w.ih. w brzmieniu sprzed 20 lutego 2011 roku odpowiedzialność pozwanej jest jednak ograniczona do nieruchomości a nie do jej wartości i tak powinno zostać zredagowane to ograniczenie (art. 319 k.p.c.). Powód powoływał się właśnie na to unormowanie (k. 91), a zatem należało uznać, że jedynie niedokładnie sformułował w tym zakresie żądanie i sąd orzekający władny był nadać mu właściwe brzmienie, tym bardziej, że w myśl art. 319 k.p.c. sąd nie jest w tym zakresie związany wnioskiem a orzeka z urzędu (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 października 1977 roku, sygn. II CR 335/77, OSNC 1978/9/159). Z tych względów na podstawie wyżej powołanych przepisów Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.