← Polska

III AUa 1881/14

Sygn. akt III AUa 1881/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 października 2015 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący SSA J

§ 1

k.p., Sąd Okręgowy wskazał, że spór wymagał rozstrzygnięcia, czy zainteresowani w spornym okresie wykonywali pracę w Niemczech w ramach podróży służbowych, czy oddelegowania. Sąd I instancji podzielił stanowisko organu rentowego, że zainteresowani w okresie spornym świadczyli pracę w Niemczech w ramach oddelegowania, a nie podróży służbowej. Zgodnie z art. 29 k.p., umowa o pracę określa strony umowy, rodzaj umowy, datę jej zawarcia, warunki pracy i płacy oraz miejsce wykonywania pracy. Natomiast, po myśli art.

§ 1

k.p., podróżą służbową jest wykonywanie zadania określonego przez pracodawcę poza miejscowością, w której znajduje się stałe miejsce pracy pracownika, w terminie i miejscu określonych w poleceniu wyjazdu służbowego. Jednocześnie Sąd Okręgowy wskazał, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego zgodnie przyjmuje się, że art.

§ 1k.p.

odnosi się do zadania służbowego rozumianego jako zdarzenie incydentalne w stosunku do pracy umówionej, wykonywanej zwykle w ramach stosunku pracy. Istotą podróży służbowej jest, że w ramach normalnych obowiązków pracowniczych stanowi zdarzenie okazjonalne, niecodziennie i polega na wykonaniu konkretnego zadania służbowego w czasie ograniczonym i zakładanym z góry (vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2009r., II PK 138/09, Monitor Prawa Pracy 2010/6/312; z dnia 9 lutego 2010r., I PK 57/09, OSNP 2011/15-16/ 20; uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2008r., II PZP 11/08, OSNP 2009/ 13-14/ 166). Wykonywanie systematycznie co miesiąc pracy za granicą nie może więc być uznane za podróż służbową w rozumieniu przytoczonego przepisu. Odnosząc powyższe do rozpoznawanej sprawy, Sąd I instancji stwierdził, że w okresie spornym zainteresowani w sposób ciągły świadczyli pracę za granicą, realizując zakres prac, do których zobowiązali się w umowie o pracę, a nie wykonując jakieś konkretne zadanie służbowe. Nie kwestionowanym jest, że mimo zapisów umowy o pracę, zainteresowani w tym czasie nie wykonywali pracy w Polsce. Taki sposób realizacji obowiązków pracowniczych przemawia przeciwko uznaniu, że zainteresowani przebywali w spornym okresie w podróży służbowej. Mając na uwadze zapisy w umowie o pracę, że strony zgadzają się na zmianę miejsca pracy, należy przyjąć, że w sposób dorozumiany zmieniły miejsce świadczenia pracy zainteresowanych na Niemcy. Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska odwołującej, że określenie w umowie miejsca wykonywana pracy (tu siedziba firmy w Polsce), wystawianie poleceń służbowych, rozliczanie delegacji, wypłata diet, jest zasadniczym kryterium odróżniającym podróż służbową od oddelegowania. W ocenie tego Sądu, decydującą okolicznością o tym, czy miała miejsce podróż służbowa, jest faktyczny sposób realizacji obowiązków pracowniczych przez zainteresowanych. Zdaniem Sądu I instancji o tym, że zainteresowani świadczyli w Niemczech pracę w ramach oddelegowania świadczy okoliczność, że odwołująca występowała o wydanie zaświadczenia o potwierdzeniu ustawodawstwa polskiego na druku A1, na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego oraz rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) z dnia 1 września 2009r. dotyczącego wykonania rozporządzenia nr 883/2004. Przepis art. 11 ust. 3 rozporządzenia 883/2004 stanowi, że zgodnie z art. 12 do 16, osoba wykonująca w państwie członkowskim pracę najemną lub pracę na własny rachunek podlega ustawodawstwu tego państwa członkowskiego. Natomiast w art. 12 ust. 1 wskazano, że osoba, która wykonuje działalność jako pracownik najemny w państwie członkowskim w imieniu pracodawcy, który normalnie tam prowadzi swą działalność, a która jest delegowana przez tego pracodawcę do innego państwa członkowskiego do wykonywania pracy w imieniu tego pracodawcy, nadal podlega ustawodawstwu pierwszego państwa członkowskiego, pod warunkiem, że przewidywany czas takiej pracy nie przekracza 24 miesięcy i że osoba ta nie jest wysłana, by zastąpić inną osobę. W rozporządzeniu wykonawczym 987/2009 w art. 15 wskazano, że w przypadku, gdy osoba wykonuje pracę w państwie członkowskim innym, niż państwo członkowskie właściwe na podstawie przepisów tytułu II rozporządzenia podstawowego, pracodawca lub - w przypadku osoby, która nie wykonuje pracy jako pracownik najemny - zainteresowany informują o tym instytucję właściwą państwa członkowskiego, którego ustawodawstwo ma zastosowanie w danym przypadku, w miarę możliwości z wyprzedzeniem. Instytucja ta wydaje zainteresowanemu poświadczenie, o którym mowa w art. 19 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego - czyli tzw. druk A1 Według Sądu Okręgowego, powyższe przepisy z istoty rzeczy nie mają zastosowania do pracowników odbywających zagraniczną podróż służbową z uwagi na jej incydentalność i krótkotrwałość, bowiem dotyczą „osób wykonujących pracę najemną” w innym państwie członkowskim. Dzięki tym zapisom do pracowników delegowanych przez odwołującą w celu świadczenia pracy nadal miało zastosowanie ustawodawstwo polskie. W konsekwencji ustalenia, że zainteresowani w okresie spornym świadczyli pracę w Niemczech w ramach oddelegowania, prawidłowo organ rentowy w skarżonej decyzji ustalił wysokość podstaw wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne z uwzględnieniem regulacji przewidzianej w pkt. 16 § 2 ust. 1 w/w rozporządzenia. Zdaniem Sądu I instancji - nie ma racji odwołująca twierdząc, że decyzja nr (...) ZUS w L. w zakresie interpretacji przepisów ubezpieczeń społecznych jest wiążąca w rozpoznawanej sprawie. Zgodnie z art. 10 ust. 1 i 2 ustawy z 2 lipca 2004r. o swobodzie działalności gospodarczej, interpretacja może dotyczyć zaistniałego stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego. Interpretacja przepisów dokonywana jest wyłącznie w odniesieniu do stanu faktycznego opisanego we wniosku. Odwołująca w swoim wniosku o wydanie interpretacji wskazała, że pracownicy przebywają za granicą w podróży służbowej, a zatem decyzja jest wiążąca tylko dla takiego stanu faktycznego. Natomiast w rozpoznawanej sprawie ustalono, że zainteresowani świadczyli pracę w Niemczech w ramach oddelegowania, stąd dokonana w decyzji nr (...) interpretacja nie jest wiążąca dla organu rentowego. Mając na względzie powyższe okoliczności, Sąd Okręgowy na mocy art. 477 14 § 1 k.p.c. orzekł, jak w sentencji zaskarżonego wyroku. Apelację od wyroku wniósł płatnik składek. Zaskarżając wyrok w całości, apelujący zarzucił mu błędną ocenę materiału dowodowego oraz sprzeczność ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego przez przyjęcie, że nie występują przesłanki niezbędne do uznania, że pracownicy spółki, w tym i zainteresowani, wykonywali pracę w Niemczech w ramach podróży, po myśli art. 29 k.p. w związku z art.

§ 1k.p.

Wskazując na powyższe zarzuty, płatnik składek wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez orzeczenie, że zainteresowani w sprawie wykonywali pracę w Niemczech w ramach podróży służbowej, a co za tym idzie, apelujący prawidłowo deklarował i opłacał składki na ubezpieczenia społeczne zdrowotne od wynagrodzenia wskazanego w umowie o pracę, tj. wynagrodzenia minimalnego. Ewentualnie apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gliwicach. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że praca ta była wykonywana w ramach podróży służbowej na podstawie cyklicznie wystawianych delegacji służbowych. Pracownicy zjeżdżali do Polski - do siedziby firmy na weekendy, święta i inne dni. Decydującym argumentem - zdaniem odwołującego, który Sąd I instancji pominął w swoich rozważaniach - jest fakt, że z treści zawieranych umów o pracę wynika jednoznacznie, że miejscem świadczenia pracy jest Polska. Płatnik składek podkreślił, że zgodnie z judykaturą sądową, najwłaściwszym wyznacznikiem dla rozróżnienia czy mamy do czynienia z oddelegowaniem, czy podróżą służbową, jest określenie miejsca wykonywania pracy wymienione w umowie o pracę. Ustalenia Sądu I instancji, według apelującego, są dowolne i nastąpiły z nieuwzględnieniem dowodu z umowy o pracę zainteresowanych. Sąd Okręgowy uznał za wystarczający i podstawowy dowód treść protokołu kontrolnego ZUS Oddział Z., który był sporządzony pod określoną tezę - wykazania zaniżenia składek z ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego. Zdaniem apelującego, zaskarżony wyrok zapadł bez należytego wyjaśnienia sprawy z oczywistym naruszeniem art. 233 k.p.c. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Sąd Apelacyjny podziela i uznaje za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji, ponieważ znajdują one oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, które to dowody Sąd Okręgowy ocenił w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Ponadto, w ocenie Sądu Apelacyjnego, zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Kwestia sporna sprowadzała się do ustalenia, czy w spornym okresie w ramach kontraktu zawartego przez apelującego z zainteresowanymi W. K., K. M. i M. K. pozostawali oni w podróży służbowej, o której mowa w art.

§ 1k.p.

oraz § 2 ust. 1 pkt 15 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe (Dz. U. Nr 161, poz. 1106 ze zm.), czy też byli oddelegowani do wykonywania pracy w Niemczech w rozumieniu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 grudnia 1996r., nr 96/71/WE, dotyczącej delegowania pracowników w ramach świadczenia usług (Dz.U.UE L1997.18.1). Wyjaśnienie tej kwestii wymagało analizy pojęcia „podróży służbowej”, którą w sposób szczegółowy przeprowadził Sąd Okręgowy, dając temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd I instancji, przy rozpoznawaniu sprawy, kierował się stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym m.in. w uchwale z dnia 19 listopada 2008r., sygn. akt II PZP 11/08 oraz wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2009r., II PK 138/09 i 9 lutego 2010 r., I PK 57/09. Przy czym, tutejszy Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że także w uchwale z dnia 9 grudnia 2011r., sygn. akt II PZP 3/11 (OSP 2013/4/39, Biul. SN 2011/12/21, M.P.Pr. 2012/8/430-434) Sąd Najwyższy wskazał, że podróż służbową należy odróżnić od pracy, którą pracownik wykonuje w zatrudnieniu. Wówczas dłuższa praca, nawet za granicą, w jednym miejscu, nie może być uznana za podróż służbową. W sprawie chodzi o prawne rozumienie podróży służbowej w art. 77

(5)§ 1 k.p. i § 2 ust. 1 pkt 15 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998r., czego zdaje się nie dostrzegać apelujący. W szczególności takim, niebędącym podróżą służbową delegowaniem, jest podjęcie przez pracownika odbycia podróży połączonej z wykonaniem określonej pracy na podstawie porozumienia zawartego z pracodawcą. Zmiana miejsca pracy następuje też w przypadku delegowania w trybie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 grudnia 1996r., nr 96/71/WE, dotyczącej delegowania pracowników w ramach świadczenia usług (Dz.U.EU L1997.18.1.). Dla celów tej dyrektywy określenie „pracownik delegowany” oznacza pracownika, który przez ograniczony okres wykonuje swoją pracę na terytorium innego Państwa Członkowskiego, niż państwa, w którym zwyczajowo pracuje (art. 2 ust. 1). Zatem należy zgodzić się z powołanym stanowiskiem Sądu Najwyższego, iż wykonywaniem zadania służbowego w rozumieniu art. 77
(5)§ 1 k.p. nie jest wykonywanie pracy określonego rodzaju, wynikającej z charakteru zatrudnienia. Ta bowiem nigdy nie jest incydentalna. Nie jest zatem podróżą służbową wykonywanie pracy (zadań) w różnych miejscowościach, gdy przedmiotem zobowiązania pracownika jest stałe wykonywanie pracy (zadań) w tych miejscowościach. W niniejszym stanie faktycznym specyfika działalności gospodarczej prowadzonej przez płatnika składek wskazuje, iż miejscem wykonywania pracy jest zarówno Polska, jak i zagranica. Przy czym, jak prawidłowo ustalił Sąd Okręgowy, zainteresowani - pomimo określenia w ich umowie o pracę miejsca pracy w siedzibie płatnika składek - w rzeczywistości przez cały okres zatrudnienia u płatnika składek wykonywali pracę na terenie Niemiec. W konsekwencji czego, należy przyjąć za zasadne stanowisko, iż pracownicy płatnika składek, w tym zainteresowani, nie wykonywali incydentalnych prac na terenie Niemiec, lecz w sposób ciągły i systematyczny byli wysyłani do pracy w Niemczech. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie ma racji apelujący, że miejsce wykonywania czynności przez jego pracowników, w tym zainteresowanych, należy badać przez pryzmat umowy o pracę. Miejsce pracy podane w umowach o pracę nie ma decydującego znaczenia, bowiem istotne jest faktyczne miejsce wykonywania pracy. Podane w umowach o pracę stałe miejsce pracy nie przesądza o podróży służbowej pracowników, gdy przez dłuższy czas, systematycznie świadczyli pracę w innym miejscu pracy, nawet za granicą. Z braku uzgodnienia, czy odpowiedniego dostosowania miejsca pracy określonego w umowie o pracę do rzeczywistego miejsca pracy nie wynika, że pracownik jest w podróży służbowej tylko dlatego, iż wykonuje pracę w innymi miejscu, niż określone w umowie o pracę. Punktem ciężkości jest więc to, czy pracownik ma do wykonania polecone zadanie w podróży służbowej, która w kompleksie jego obowiązków stanowi zjawisko nietypowe, okazjonalne, czy też wykonuje pracę przez dłuższy czas w innym miejscu, niż zapisane w umowie o pracę lub innym dokumencie (SN III UK 54/11). Na gruncie niniejszej sprawy jeszcze raz podkreślić należy, że zainteresowani przez okres całego swojego zatrudnienia u płatnika składek nigdy nie pracowali w Polsce, lecz od samego początku w Niemczech. Odnosząc się do wypłaconych pracownikom diet oraz należności z tytułu świadczenia pracy na terenie Niemiec, należy wskazać, iż przepisy pozostawiają do swobodnej dyspozycji stron roszczenie pracowników o zwiększony koszt wykonywania pracy poza miejscem zamieszkania. Zatem, zawarte porozumienie między pracodawcą, a pracownikami, które miało kompensować zwiększone koszty pobytu i pracy za granicą, nie ma znaczenia dla oceny charakteru wyjazdów pracowników. Natomiast obowiązujący stan prawny nie pozwala na swobodne ustalenie w ramach uznania pracodawcy, że pracownik wykonuje swoją pracę w ramach podróży służbowej. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 lutego 2012r., sygn. akt III UK 54/11, umowa stron, która polegałaby na uzgodnieniu podróży służbowej, choć taka nie zachodzi, nie byłaby ważna, gdyby miała kreować „podróż służbową”, którą ma na uwadze art.

§ 1k.p.

Chodzi o to, że prawna formuła podróży służbowej służy nie tylko kompensacie kosztów związanych z wykonywaniem zadań służbowych, ale jako taka, jest również instytucją prawa podatkowego i ubezpieczeń społecznych, w zakresie pierwszego, określając co jest wolne od podatku, a w zakresie drugiego - określa zmniejszenie przychodu jako podstawy wymiaru składek. W tym znaczeniu jest to regulacja, która nie może być dowolnie modyfikowana przez strony i dlatego jest bezwzględnie obowiązująca. Argumentacja apelującego, zawarta w środku zaskarżenia, sprowadzała się do negowania ustaleń Sądu Okręgowego, stanowiących, że pracownicy wykonywali czynności wchodzące w zakres ich obowiązków na terenie Niemiec, a nie w ramach podróży służbowej. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zarzuty apelującego w konsekwencji sprowadzały się do odmiennej wykładni pojęcia „podróży służbowej” na gruncie art.

§ 1k.p.

Podkreślenia wymaga fakt, że Sąd Okręgowy w sposób wyczerpujący uzasadnił swoje stanowisko dotyczące wykładni pojęcia podróży służbowej, powołując się na ugruntowane orzecznictwo Sądu Najwyższego. Wobec czego, zarzuty płatnika składek, zawarte w apelacji, stanowiły polemikę z niewadliwymi ustaleniami Sądu Okręgowego. Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny na mocy art. 385 k.p.c. orzekł, jak w sentencji orzeczenia. /-/SSO del. Maria Pierzycka-Pająk /-/SSA Jolanta Ansion /-/SSA Maria Małek-Bujak Sędzia Przewodnicząca Sędzia JR

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.