Sygn. akt III AUa 848/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 czerwca 2015 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Zofia Rybicka - Szkibiel Sędziowie: SSA Barbara Białecka (spr.) SSO del. Beata Górska Protokolant: St. sekr. sąd. Elżbieta Kamińska po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2015 r. w Szczecinie sprawy B. P. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. przy udziale zainteresowanych O. Ł., K. P., W. P., J. K. i R. M. o objęcie ubezpieczeniami społecznymi na skutek apelacji płatnika składek od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 5 sierpnia 2014 r. sygn. akt VII U 2111/13 oddala apelację. SSA Barbara Białecka SSA Zofia Rybicka - Szkibiel SSO del. Beata Górska Sygn. Akt III AUa 848/14 UZASADNIENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. decyzją z dnia 7 października 2013 roku stwierdził, że J. K. jako osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilnoprawne, do której mają zastosowanie odpowiednio przepisy o zleceniu u płatnika składek B. P. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i zdrowotnemu w okresach od 1 kwietnia 2009 roku do 31 maja 20009 roku, od 1 września 2009 roku do 30 września 2009 roku, od 1 października 2009 roku do 31 października 2009 roku, od 1 grudnia 2009 roku do 31 grudnia 2009 roku, od 1 stycznia 2010 roku do 31 stycznia 2010 roku, od 1 lutego 2010 roku do 28 lutego 2010 roku, od 1 marca 2010 roku do 31 marca 2010 roku, od 1 kwietnia 2010 roku do 30 kwietnia 2010 roku, od 1 maja 2010 roku do 31 maja 2010 roku, od 1 czerwca 2010 roku do 30 czerwca 2010 roku, od 1 września 2010 roku do 31 października 2010 roku, z podstawą wymiaru składek na ww. ubezpieczenia wskazaną w treści decyzji. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. decyzją z dnia 7 października 2013 roku stwierdził, że W. P. jako osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilnoprawnej, do której mają zastosowanie odpowiednio przepisy o zleceniu u płatnika składek B. P. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i zdrowotnemu w okresie od 1 stycznia 2010 roku do 31 grudnia 2010 roku, z podstawą wymiaru składek na ww. ubezpieczenia wskazaną w treści decyzji. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. decyzją z dnia 7 października 2013 roku stwierdził, że O. Ł. jako osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilnoprawnej, do której mają zastosowanie odpowiednio przepisy o zleceniu u płatnika składek B. P. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i zdrowotnemu w okresach od 1 września 2009 roku do 30 września 2009 roku, od 1 października 2009 roku do 31 października 2009 roku, od 1 grudnia 2009 roku do 31 grudnia 2009 roku, od 1 stycznia 2010 roku do 31 stycznia 2010 roku, z podstawą wymiaru składek na ww. ubezpieczenia wskazaną w treści decyzji. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. decyzją z dnia 7 października 2013 roku stwierdził, że R. M. jako osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilnoprawnej, do której mają zastosowanie odpowiednio przepisy o zleceniu u płatnika składek B. P. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i zdrowotnemu w okresach od 4 maja 2009 roku do 30 maja 2009 roku, od 1 lutego 2010 roku do 28 lutego 2010 roku, od 1 marca 2010 roku do 31 marca 2010 roku, od 1 lipca 2010 roku do 31 lipca 2010 roku, z podstawą wymiaru składek na ww. ubezpieczenia wskazaną w treści decyzji. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. decyzją z dnia 7 października 2013 roku stwierdził, że K. P. jako osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilnoprawnej, do której mają zastosowanie odpowiednio przepisy o zleceniu u płatnika składek B. P. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i zdrowotnemu w okresie od 1 lipca 2010 roku do 31 sierpnia 2010 roku, z podstawą wymiaru składek na ww. ubezpieczenia wskazaną w treści decyzji. W uzasadnieniach tych decyzji organ rentowy wskazał, że umowy, które łączyły płatnika składek z w/w osobami nie były umowami o dzieło, ponieważ w rzeczywistości spełniały przesłanki umów o świadczenie usług, do których, zgodnie z art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Z decyzjami tymi nie zgodziła się B. P., która wskazała, iż umowy łączące ją z w/w osobami były typowymi umowami o dzieło. Organ rentowy w odpowiedzi na odwołania wniósł o ich oddalenie w całości. Sprawy z powyższych odwołań zostały połączone do wspólnego rozpoznania i wyrokowania postanowieniami Sądu z dnia 16 stycznia 2014 roku. Wyrokiem z dnia 5 sierpnia 2014 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołania płatnika składek B. P.. Sąd pierwszej instancji wydał wyrok w oparciu o następujący stan faktyczny i prawny. Płatnik B. P. od 2001 roku prowadzi prywatną szkołę (...). Z osobami prowadzącymi zajęcia muzyczne i plastyczne nawiązywała zarówno umowy cywilnoprawne, jak i umowy o pracę, przy czym przeważały umowy o dzieło. Nauczyciele prowadzili zajęcia z uczniami w oparciu o własne autorskie programy. Płatnik nie narzucał im określonych programów, które były najczęściej opracowywane w formie ustnej, a niekiedy miały formę konspektów. Po zakończeniu zajęć w szkole miał miejsce udział w przesłuchaniu, który jednak nie był elementem obowiązkowym kończącym naukę w szkole. B. P. zawierała z zainteresowanymi w sprawie szereg umów o dzieło, w których ustalony był ich przedmiot oraz wynagrodzenie. Ponadto z J. K. zawierane były od listopada 2010 roku umowy zlecenia, których przedmiot był tożsamy z tym wskazanym w umowie o dzieło. W okresach objętych zaskarżonymi decyzjami zainteresowani nie zostali zgłoszeni przez płatnika do ubezpieczeń emerytalnego, rentowych, wypadkowego oraz zdrowotnego. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż odwołania płatnika nie zasługiwały na uwzględnienie. Za sporne w niniejszej sprawie Sąd uznał kwalifikację umów zawartych pomiędzy B. P. prowadzącą prywatną szkołę (...) a zainteresowanymi. Sąd wskazał przepisy, w oparciu o które wydał zaskarżone rozstrzygnięcie. Zaznaczył różnice, jakie występują między umową o dzieło, a umową o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia. Nadto Sąd pierwszej instancji przytoczył poglądy orzecznictwa, z których wynika, iż jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Wykonujący usługę również odpowiada za należyte wykonanie zobowiązania, a więc z samego faktu przeprowadzania przez zleceniodawcę kontroli jakości wykonania usługi nie stanowi o tym, że czynność taka stanowi sprawdzian umówionego rezultatu na istnienie wad fizycznych i przemawia za zakwalifikowaniem umowy jako umowa o dzieło. Z kolei podkreślenia wymagało także to, iż umowy, której przedmiotem są usługi w szerokim tego słowa znaczeniu nie można uznać za umowę o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia. Wykonywanie powtarzalnych czynności – usług w pewnym przedziale czasowym, nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło z uwagi na ciągłość czynności. Sąd zaznaczył też, iż mimo obowiązującej w polskim prawie zasady swobody zawierania umów, przed sądem dopuszczalne jest badanie rzeczywistego charakteru prawnego łączącej strony umowy. Przy rozstrzyganiu sprawy zasadnicze znaczenie powinna również mieć zasada wyrażona w art. 6 k.c., zgodnie z którą ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. W odniesieniu do zaistniałego stanu faktycznego oznacza to, iż to strona odwołująca się, zaprzeczając twierdzeniom organu rentowego, który na podstawie przeprowadzonego postępowania kontrolnego dokonał niekorzystnych dla niej ustaleń, winna w postępowaniu przed sądem nie tylko podważyć trafność poczynionych w ten sposób ustaleń dotyczących obowiązku ubezpieczeń społecznych, ale również, nie ograniczając się do polemiki z tymi ustaleniami, wskazać na okoliczności i fakty znajdujące oparcie w materiale dowodowym, z których możliwym byłoby wyprowadzenie wniosków i twierdzeń zgodnych z jej stanowiskiem reprezentowanym w odwołaniach od decyzji. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż ustaleń w przedmiocie charakteru pracy świadczonej u płatnika dokonał w oparciu o treść dokumentacji zawartej w aktach organu rentowego oraz na podstawie wyjaśnień złożonych przez płatnika i zainteresowanych. Autentyczność dokumentów nie została zakwestionowana przez żadną ze stron, natomiast zeznania zostały uwzględnione przez Sąd w zakresie, w jakim wykazywały okoliczności istotne dla sprawy, korespondowały z dokumentami zebranymi w sprawie i nie były sprzeczne z zasadami logiki. Sąd pierwszej instancji, oceniając charakter umów, brał pod uwagę nie tylko postanowienia przyjęte przez strony, ale także faktyczne warunki ich wykonywania. Zaznaczył, iż nazwa umowy nie może automatycznie przesądzać o jej charakterze. Zdaniem Sądu sposób realizacji umów świadczył o tym, iż ich celem było kształcenie uczestników zajęć muzycznych czy plastycznych, nie zaś działanie zmierzające do wytworzenia konkretnego, ściśle zindywidualizowanego dzieła. Dzieło powinno być oznaczone jako wykonane na zamówienie, a zatem odpowiadające osobistym potrzebom, upodobaniom czy wymaganiom zamawiającego, a rezultat musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Każdy z zainteresowanych wykonywał na rzecz płatnika określone prace, jednakże fakt, iż zajęcia były prowadzone według własnego autorstwa nie przesądza o tym, że strony łączyły umowy o dzieło, nawet jeśli zainteresowani musieli dopasowywać program do danej osoby. Sąd nie kwestionował, że zainteresowani musieli posiadać swoje indywidualne możliwości i predyspozycje. Jednak nie są to cechy, które charakteryzują dana pracę jako dzieło, a tym samym dyskwalifikują ją jako świadczenie usług czy zlecenie. W związku z tym zainteresowani mogli czynić wyłącznie starania w celu osiągnięcia pewnych wyników. Z kolei zaprezentowanie nabytych umiejętności czy to na wystawie, czy na koncercie względnie przeglądzie, nie było obowiązkowym elementem edukacji w szkole płatnika B. P.. Sam już udział uczniów w każdym z takich pokazów był wyłącznie dobrowolny i nie stanowił koniecznego etapu nauki w szkole (...). Na końcu swoich rozważań Sąd pierwszej instancji wskazał, iż skoro z jednym z zainteresowanych – J. K., poczynając od listopada 2010 roku, w miejsce zawieranych wcześniej umów o dzieło (których przedmiotem była nauka gry na gitarze) powódka zaczęła zawierać również obejmujące naukę gry na gitarze umowy zlecenia. Tymczasem cechy umów o dzieło oraz umów zlecenia są inne. A zróżnicowanie w zawieraniu umów podyktowane było zapewne koniecznością podlegania przez zainteresowanego ubezpieczeniom społecznym. W związku z powyższym Sąd pierwszej instancji stwierdził, że przedmiotem umów było świadczenie przez zainteresowanych określonych usług na rzecz działalności gospodarczej prowadzonej przez płatnika, a czynności wykonywane przez zainteresowanych miały być wykonane z należytą starannością. Mając to na uwadze uznał, iż zawarte umowy nie stanowiły umów o dzieło. Z powyższym wyrokiem nie zgodziła się B. P.. W apelacji zarzuciła temu orzeczeniu:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.