k.c. osoby pełnoletnie stale zamieszkujące z najemcą, ponoszą solidarną odpowiedzialność z najemcą za zapłatę czynszu i innych opłat należnych związanych z zajmowanym lokalem mieszkalnym. Ich odpowiedzialność ogranicza się do wysokości opłat należnych za czas ich stałego zamieszkiwania w tym lokalu. Mając na względzie treść przytoczonych przepisów Sąd meriti wskazał, że zgodnie z poczynionymi ustaleniami faktycznymi pozwany D. M. nie zamieszkiwał w przedmiotowym lokalu w okresie od grudnia 1999 roku do lipca/sierpnia 2008 roku, jednakże pozwany nadal był zameldowany w lokalu. W ocenie Sądu a quo brak było podstaw, aby zeznania pozwanego w zakresie, w którym twierdził, że nie zamieszkiwał przez około 8 lat w lokalu nr (...) położonym w Ł. przy ulicy (...), uznać za niewiarygodne. Sąd Rejonowy argumentował, że wskazane zeznania pozwanego zostały poparte zeznaniami świadka A. B. oraz oświadczeniami dwóch osób zamieszkałych w tej samej kamienicy. Zdaniem Sądu I instancji zeznania te były logiczne, nie zawierały sprzeczności. W odniesieniu zaś do pisemnych oświadczeń złożonych przez Ż. D. i H. P. Sąd meriti wskazał, że są to dokumenty prywatne, których formalna moc dowodowa, jak stanowi art. 245 k.c., ogranicza się do domniemania, że osoby, które podpisały te dokumenty, złożyły oświadczenia nimi objęte. Sąd a quo podkreślił, że tylko w takim zakresie dokumenty te nie budziły jego wątpliwości, natomiast ich materialna moc dowodowa jest nikła. Sąd Rejonowy wskazał, że w połączeniu z zeznaniami pozwanego oraz świadka, przedmiotowe oświadczenia uzupełniają kompletnie materiał dowodowy. W ocenie Sądu I instancji pozwany D. M. w sposób logiczny wytłumaczył swój udział w procesie o opróżnienie lokalu mieszkalnego, z akt tego postępowania nie wynika, aby pozwany osobiście odebrał sądową korespondencję. Sąd a quo wskazał, że okoliczność, iż pozwany D. M. był i jest nadal zameldowany w lokalu nie ma w sprawie znaczenia. Sąd meriti podkreślił, że czynność zameldowania jest jedynie czynnością administracyjną i nie jest równoznaczna z miejscem zamieszkiwania w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Sąd Rejonowy argumentował dalej, że w sytuacji, gdy pozwany zgłosił zarzut niezamieszkiwania w przedmiotowym lokalu i przedstawił na te okoliczność dowody, na stronie powodowej ciążył obowiązek odparcia argumentacji pozwanego i powołania własnych dowodów, potwierdzających zamieszkiwanie pozwanego, choćby wywiadu albo zeznań administratora budynku. Powinność taka - zdaniem Sądu I instancji - wynika wprost z treści art. 6 k.c., zgodnie z którym ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Reguła ta znajduje również swój procesowy odpowiednik w treści art. 232 k.p.c., w świetle którego to strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd a quo wskazał, że powód nie przedstawił żadnych dowodów. Nadto Sąd meriti podniósł, że problemem w sprawie okazało się ustalenie za jaki okres powód dochodzi zadłużenia czynszowego. Z jednej strony powód wskazał, że zadłużenie dotyczy lat 2004-2006, w innych pismach procesowych powód wskazywał, że zadłużenie datuje się od 1999 roku, ale nie posiada na potwierdzenie tego żadnych dokumentów. Reasumując, Sąd Rejonowy uznał, że skoro pozwany D. M. od grudnia 1999 roku nie zamieszkiwał stale wraz z najemcami, potem najemczynią w przedmiotowym lokalu, nie jest zobowiązany od tego momentu do ponoszenia opłat czynszowych i innych związanych z korzystaniem z lokalu. Mając zatem na względzie powyższe Sąd I instancji na podstawie art. 355 k.p.c. umorzył postępowanie co do kwoty 1.394,24 zł, w pozostałym zaś zakresie oddalił powództwo. Na zakończenie swoich rozważań Sąd a quo odniósł się do podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Sąd meriti wskazał, że w niniejszej sprawie zastosowanie znajduje trzyletni termin przedawnienia roszczeń, ponieważ dochodzone przez powoda roszczenie ma charakter okresowy (art. 118 k.c.), natomiast żaden przepis szczególny regulujący najem lokali mieszkalnych nie stanowi inaczej. W tym stanie rzeczy Sąd Rejonowy uznał, że przyjmując pierwotną treść roszczenia powoda, to jest wskazanie, iż roszczenie dotyczy lat 2004-2006, przyjąć można, że roszczenie to nie uległo przedawnieniu. Apelację od powyższego wyroku z dnia 22 stycznia 2015 roku wniósł powód, zaskarżając zapadłe orzeczenie w części tj. w zakresie punktu 2 sentencji. Skarżący przedmiotowemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa procesowego: 1. art. 365 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na tym, że Sąd I instancji pominął treść prawomocnego orzeczenia Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Ł. z dnia 30 lipca 2007 roku w sprawie sygn. akt VII C 51/07, nakazującego wydanie i opróżnienie lokalu nr (...) przy ul. (...) w Ł. przez pozwanego, pomimo, że niniejszy proces dotyczy zapłaty za czynsz najmu lokalu zajmowanego przez pozwanego za okres poprzedzający wyrok orzekający eksmisję; 2. art. 233 k.p.c. poprzez jego wadliwe zastosowanie polegające na tym, że Sąd I instancji w sposób dowolny, a nie swobodny dokonał oceny materiału dowodowego, polegający na:
za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie. Zgodnie zaś z art.
odpowiedzialność osób, o których mowa w § 1, ogranicza się do wysokości czynszu i innych opłat należnych za okres stałego zamieszkiwania. W niniejszej sprawie, w odpowiedzi na sprzeciw od nakazu zapłaty, powód wskazał, że dochodzone przez niego roszczenie obejmuje lata 2004 – 2006 (k. 69). Natomiast w piśmie procesowym z dnia 17 października 2014 roku oraz piśmie procesowym z dnia 6 listopada 2014 roku powód podniósł, że zadłużenie pozwanego datuje się od 1999 roku. Mając na uwadze powyższe, prawidłowe rozpoznanie niniejszej sprawy wymaga ustalenia czy pozwany D. M. zamieszkiwał stale w lokalu nr (...) położonym w Ł. przy ulicy (...) w okresie od 2004 roku do 2006 roku, bowiem roszczenie powoda dotyczy tego właśnie okresu. Przyjęcie, że powód dochodzi zadłużenia za okres wcześniejszy, niż wskazany w odpowiedzi na sprzeciw od nakazu zapłaty, poddawałoby w wątpliwość profesjonalizm powoda w zakresie dotyczącym określenia zaległości dochodzonych przed Sądem oraz wywierałoby wpływ na dokonaną przez Sąd I instancji ocenę zgłoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. W ocenie Sądu Okręgowego apelujący nie zdołał skutecznie podważyć poczynionych przez Sąd Rejonowy ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, zgodnie z którymi pozwany D. M. nie zamieszkiwał w przedmiotowym lokalu w okresie od 2004 roku do 2006 roku. Prawdą jest, że pozwany we wskazanym powyższej okresie był zameldowany w przedmiotowym lokalu. Jednakże okoliczność ta nie świadczy o tym, że pozwany stale zamieszkiwał w lokalu przy ulicy (...) w Ł. w okresie od 2004 roku do 2006 roku. Sam fakt zameldowania w lokalu nie rodzi odpowiedzialności pozwanego za zaległości z tytułu czynszu i innych należnych opłat. W treści art.
k.c. ustawodawca wskazał wyraźnie, że podstawą odpowiedzialności jest fakt zamieszkiwania w lokalu, nie uzależnił jej natomiast od zameldowania w danym lokalu. Dlatego też dla ustalenia, że pozwany stale mieszkał w okresie dochodzonym pozwem w spornym lokalu, było niewystarczające ustalenie, iż był w nim zameldowany. Na gruncie prawa cywilnego żaden przepis prawny nie łączy z faktem zameldowania w danym lokalu, czyli czynnością z zakresu prawa administracyjnego, domniemania, że osoba zameldowana w lokalu rzeczywiście w nim mieszka. Z doświadczenia życiowego wynika natomiast, że częste są sytuacje, w których osoby zameldowane w konkretnym lokalu faktycznie w nim nie mieszkają, bądź po wyprowadzeniu się, nie spełniają obowiązku wymeldowania. Fakt zameldowania pozwanego w spornym lokalu nie stanowi zatem dowodu na okoliczność, że pozwany zamieszkiwał w tym lokalu w okresie objętym pozwem. W przedmiocie zaś argumentacji powoda odnoszącej się do prawomocnego wyroku z dnia 30 lipca 2007 roku, wydanego w sprawie o sygn. akt VII C 51/07, w którym to Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi orzekł eksmisję B. M., D. M. i A. B. z lokalu mieszkalnego numer (...) położonego w Ł. przy ulicy (...), wskazać należy na art. 316 § 1 k.p.c., który stanowi, że po zamknięciu rozprawy sąd wydaje wyrok, biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy; w szczególności zasądzeniu roszczenia nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że stało się ono wymagalne w toku sprawy. Wskazać również należy, że zgodnie z art. 366 k.p.c. prawomocny wyrok ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. Prawomocne orzeczenie wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby (art. 365 § 1 k.p.c.). Mając na uwadze treść przytoczonych przepisów podnieść należy, że do wydania wyroku w sprawie o sygn. akt VII C 51/07 doszło bezpośrednio po zamknięciu rozprawy w dniu 30 lipca 2007 roku, co wynika wprost z załączonych akt sprawy VII C 51/
odpowiedzialności za zapłatę czynszu i innych należnych opłat dochodzonych przez powoda w niniejszej sprawie. Mając powyższe na uwadze, wobec bezzasadności apelacji oraz nieujawnienia okoliczności, które winny być uwzględnione w toku postępowania drugoinstancyjnego z urzędu, Sąd Okręgowy oddalił apelację w oparciu o art. 385 k.p.c., jako bezzasadną.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.