treścią art. 65 ust.1 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (Dz. U. nr 50 z 2000r., poz. 601 z późn. zm.) przewoźnik ponosi odpowiedzialność za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki powstałe od przyjęcia jej do przewozu aż do jej wydania oraz za opóźnienie w przewozie przesyłki. W myśl przepisu art. 822 kc przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony (art. 822 § 1 kc). Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia. Stosownie do treści art. 805 kc świadczenie ubezpieczyciela przy ubezpieczeniu majątkowym polega w szczególności na zapłacie określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Wysokość odszkodowania powinna być ustalona według reguł określonych w art. 363 kc,
którym naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. W przedmiotowej sprawie bezspornym było, że w dniu 12 kwietnia 2013r. powódka zawarła umowę przewozu z P. G.
obowiązującymi przepisami prawnymi dotyczącymi wykonywania krajowego transportu drogowego oraz na podstawie listu przewozowego lub innego dokumentu przewozowego, w których są zamieszczone dane przewoźnika. Przedmiotem ubezpieczenia była odpowiedzialność przewoźnika, którą ponosi on
przepisami ustawy Prawo przewozowe za szkody rzeczowe, które nastąpiły w czasie między przyjęciem przesyłki do przewozu a jej wydaniem i szkody finansowe powstałe w wyniku opóźnienia w dostawie – do wysokości podwójnej kwoty przewoźnego (§ 3 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia Odpowiedzialności Cywilnej Operatora Transportowego z dnia 25 września 2000r.). Na wstępie należy zauważyć, że argumenty podniesione przez interwenienta ubocznego dotyczące niewykazania przez powódkę, iż do wypadku doszło z winy kierującego pojazdem marki D., który w dniu zdarzenia ubezpieczony był w (...) S.A. w W., nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bowiem okoliczność ewentualnego braku winy kierującego pojazdem realizującym przewóz towarów nie stanowi przesłanki odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego w ruchu krajowym. Kwestia ta zatem w ogóle nie była objęta przedmiotem niniejszego postępowania. Pozwany żądając oddalenia powództwa podniósł m. in., że powódka nie wyczerpała obowiązkowego trybu reklamacyjnego, o którym mowa w art. 75 ust. 1 ustawy Prawo przewozowe. Powyższe stanowisko pozwanego Sąd uznał za błędne.
art. 75 ust.1 przywołanej ustawy dochodzenie roszczeń w postępowaniu sądowym na podstawie ustawy lub przepisów wydanych w jej wykonaniu przysługuje uprawnionemu po bezskutecznym wyczerpaniu drogi reklamacji, przewoźnikowi zaś - po bezskutecznym wezwaniu zobowiązanego do zapłaty. Wyczerpanie drogi reklamacji (także jak i wezwania do zapłaty) na gruncie omawianych przepisów ma charakter obligatoryjny. Oznacza to, że dochodzenie roszczeń wobec przewoźnika na drodze sądowej jest możliwe dopiero po uprzednim wyczerpaniu drogi tego postępowania. Reklamacja jest żądaniem sformalizowanym, o określonej przepisami treści i formie (pisemnej). Nie każde pismo kierowane do przewoźnika zawierające zgłoszenie szkody może być zatem uznane za reklamację. Reklamacja powinna zawierać oznaczenie stron oraz tytuł reklamacji z odpowiednim uzasadnieniem, kwotę roszczenia oddzielnie dla każdego dokumentu przewozowego, określenie załączonych dokumentów oraz podpis reklamującego. Oprócz oznaczenia stron istotne jest jedynie określenie żądanej kwoty oraz tytułu prawnego roszczenia, przy czym kwota ta może być zastąpiona wskazaniem podstaw ustalenia należności (odwołaniem się do załączonych faktur). Przy ocenie, czy pismo kierowane do przewoźnika spełnia warunki reklamacji, nie można kierować się nadmiernym formalizmem. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 05 grudnia 2003r. (IV CK 264/02, LEX nr 172824) uznał za reklamację skierowane do osoby świadczącej usługę przewozu żądanie spełnienia tych obowiązków, które powinna ona spełnić w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania, niezależnie od nazwy pisma, w którym żądanie takie zostało sformułowane. Wymóg wyczerpania drogi postępowania reklamacyjnego jest spełniony w przypadku kumulatywnego zaistnienia następujących warunków: 1) złożenia reklamacji w formie i treści określonej przepisami, 2) udzielenia odmownej odpowiedzi na reklamację bądź bezskutecznego upływu 3-miesięcznego okresu na rozpatrzenie reklamacji, 3) istnienia tożsamości roszczenia dochodzonego w trybie reklamacyjnym i przed sądem. W przedmiotowej sprawie powódka skierowała do przewoźnika P. G.
4 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia Odpowiedzialności Cywilnej Operatora Transportowego z dnia 25 września 2000r. list przewozowy lub inny dokument przewozowy winien zawierać nazwisko lub nazwę i adres nadawcy i odbiorcy przesyłki, nazwisko lub nazwę i adres przewoźnika, miejsce przeznaczenia przesyłki, miejsce i datę załadowania przesyłki, określenie rodzaju i gatunku przewożonego towaru, jego masy, liczby sztuk, oraz sposobu opakowania i oznaczenia, inne elementy wymagane albo dopuszczone
przepisami ze względu na warunki danej umowy lub sposób rozliczeń. Powódka przedłożyła list przewozowy z dnia 12 kwietnia 2013r. zawierający wszystkie powyższe elementy (k. 247). Powódka przedłożyła również wyciąg z rejestru (...) dotyczący P. G.
dyspozycją art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na stronie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Zatem to na pozwanym ciążył obowiązek udowodnienia, iż w dniu 12 kwietnia 2013r. załadowano na samochód marki R. (...) o numerze rejestracyjnym (...) towar stanowiący własność powódki o masie 1.600 kg, przekraczając tym samym dopuszczalną ładowność pojazdu. Pozwany na dowód powyższej okoliczności przedstawił wydruk z korespondencji e-mail z T. G.
3 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia Odpowiedzialności Cywilnej Operatora Transportowego z dnia 25 września 2000r. wysokość szkody rzeczowej i finansowej ustalana jest w przypadku przewoźników w ruchu krajowym na podstawie ustawy Prawo przewozowe z uwzględnieniem postanowień § 3 ust. 2. Przepis art. 80 ust. 1 ustawy Prawo przewozowe stanowi, że wysokość odszkodowania za utratę lub ubytek przesyłki nie może przewyższać wartości, którą ustala się na podstawie i w następującej kolejności: 1) ceny wskazanej w rachunku dostawcy lub sprzedawcy albo 2) ceny wynikającej z cennika obowiązującego w dniu nadania przesyłki do przewozu bądź 3) wartości rzeczy tego samego rodzaju i gatunku w miejscu i czasie ich nadania. W razie niemożności ustalenia wysokości odszkodowania w sposób określony w ust. 1, wysokość tę ustala rzeczoznawca (art. 80 ust. 2 cyt. ustawy). Wykładnia językowa komentowanego przepisu nakazuje stosowanie kryteriów w nim wymienionych w ściśle określonej kolejności (por. H. Goik (w:) Prawo przewozowe z komentarzem, red. A. Kolarski, Warszawa 1989, s. 281). Jeżeli istnieje rachunek (faktura) sprzedawcy, nie ma zasadniczo możliwości stosowania pozostałych kryteriów ustalenia wysokości odszkodowania, w tym także przez powołanie rzeczoznawcy. Przenosząc powyższe rozważania na realia niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż podstawą dla ustalenia wysokości odszkodowania należnego powódce winien być w pierwszej kolejności rachunek przez nią wystawiony. Powódka przedłożyła fakturę VAT nr (...) z dnia 12 kwietnia 2013r., w której wskazano wszystkie towary przewożone tego dnia, wraz z ilością sztuk i ich wartością. Faktura opiewała na kwotę 118.268,84 zł brutto (96.153,53 zł netto). Powódka wskazała, że całkowitemu i nieodwracalnemu uszkodzeniu w wyniku wypadku uległy towary o łącznej wartości 88.984,80 zł. Sąd uznał stanowisko powódki za uzasadnione i udowodnione.
art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (zob. uzasadnienie wyroku SN z dnia 20 marca 1980r., II URN 175/79, OSNC 1980, nr 10, poz. 200). Przedmiotem transportu były różnorodne nowe zabawki (w tym zawierające elementy elektroniczne), artykuły małego AGD i ozdoby. Towary te zapakowane były w kartonowe pudełka. W dniu przewozu padał deszcz. Na skutek wypadku doszło do rozdarcia plandeki zakrywającej naczepę. Z naczepy na ziemię na pobocze i do rowu z wodą wypadła większość przewożonych towarów. Zmoczone zostały także towary, które nie wypadły z naczepy, ponieważ przez dziurę w plandece woda wpłynęła do środka naczepy. W większości kartonowe opakowania zostały zmoczone, jak również uległy uszkodzeniom mechanicznym – zostały zgniecione lub rozerwane. W świetle zasad doświadczenia życiowego oczywistym jest, że także zabawki uległy zmoczeniu zabrudzeniu, a niejednokrotnie także uszkodzeniom mechanicznym. Zabawki w takim stanie nie nadają się do wprowadzenia ich do obrotu, z uwagi na ich wygląd, ale także ze względów bezpieczeństwa. Zatem uszkodzenia w/w towarów należy ocenić jako całkowite i nieodwracalne.
9 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia Odpowiedzialności Cywilnej Operatora Transportowego z dnia 25 września 2000r. od wysokości należnego odszkodowania ubezpieczyciel potrąca kwotę (franszyzę redukcyjną), której wysokość określono w dokumencie ubezpieczenia. W polisie nr (...) określono wysokość franszyzy na kwotę 200 USD. Przyjmując kurs średni dolara według Narodowego Banku Polskiego na dzień 25 października 2013r. (dzień wymagalności roszczenia) franszyza wynosi 665,20 zł. W myśl przywołanych przepisów odszkodowanie za uszkodzenie przesyłki w trakcie przewozu obejmuje jedynie wartość samego towaru oraz ewentualnie utracone korzyści ze spodziewanej sprzedaży towaru. Natomiast nie obejmuje innych kosztów takich jak koszt przechowywania uszkodzonego towaru w magazynie. W tej części zatem, tj. co do kwoty 3.900 zł, roszczenie powódki w ocenie Sądu było bezpodstawne. Na podstawie przedstawionych okoliczności faktycznych i przywołanych przepisów prawa Sąd uznał za zasadne roszczenie powódki w części, co do kwoty wartości uszkodzonych towarów, żądanej przez powódkę, pomniejszoną o opłatę franszyzową, tj. co do kwoty 88.319,60 zł i takiej wysokości odszkodowanie zasądził od pozwanego na rzecz powódki, oddalając powództwo w pozostałym zakresie jako bezzasadne (punkt I i II wyroku), to jest co do kwoty 4.565 zł 20 gr. Odnośnie odsetek Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. W myśl art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności.
treścią art. 14 ust. 1 i 2 przywołanej ustawy zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku gdyby wyjaśnienie w w/w terminie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie pozwany dysponował wszystkimi okolicznościami pozwalającymi mu na wypłatę odszkodowania w terminach powyżej wskazanych. Powódka zgłosiła swoje roszczenie pozwanemu w dniu 17 czerwca 2013r., zatem pozwany winien był wypłacić jej odszkodowanie najpóźniej w terminie 90 dni od zgłoszenia szkody, tj. do dnia 15 sierpnia 2013r. Jednakże powódka zażądała odsetek od dnia 26 października 2013r. i od tego dnia Sąd zasądził od pozwanego odsetki za zwłokę. O kosztach postępowania Sąd orzekł w punkcie III wyroku na podstawie art. art. 100 k.p.c. w myśl którego, w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo, gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu, oraz art. 98 § 1 i § 3 k.p.c., zgodnie brzmieniem którego strona przegrywająca sprawę jest obowiązana zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Do powyższych kosztów stosownie do § 3 przywołanego powyżej przepisu należą dla strony reprezentowanej przez adwokata wynagrodzenie nie wyższe niż stawki określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Powódka wygrała proces w 95 % , a przegrała w 5 %, w takim zatem stosunku winny zostać rozdzielone koszty procesu pomiędzy stronami. Na poniesione przez powódkę koszty procesu składały się: kwota 4.645 zł z tytułu uiszczonej opłaty sądowej od pozwu, kwota 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, kwota 3.600 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego – ustalona na podstawie § 2 ust. 1 i 2 w związku z § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (…) (Dz.U.2013.461 j.t.). Suma poniesionych przez powódkę kosztów procesu wyniosła 8.262 zł. Z kolei na koszty poniesione przez pozwanego składały się koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3.600 zł –ustalone na podstawie na podstawie § 2 ust. 1 i 2 w związku z § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (…) (Dz.U.2013.462 j.t.). wraz z opłatą od pełnomocnictwa – 17 zł. Suma kosztów procesu poniesionych przez pozwanego wyniosła więc 3.617 zł. Łącznie koszty procesu w tej sprawie wyniosły 11.879 zł, z czego powódka powinna ponieść 5 %, co wynosi 593,95 zł, bo w takiej części przegrała proces. Skoro powódka poniosła koszty procesu w wysokości 8.262 zł, a powinna była ponieść tylko 593,95 zł, różnicę w wysokości 7.668 zł 05 gr winien jej zwrócić pozwany. Z tego też względu Sąd w punkcie III wyroku rozdzielił stosunkowo koszty procesu pomiędzy stronami w ten sposób, że obciążył nimi powódkę w 5 %, a pozwanego w 95 % i z tego tytułu zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 7.668 zł 05 gr. Kosztami interwencji ubocznej po stronie pozwanego Sąd obciążył interwenienta ubocznego w zakresie przez niego poniesionym, na podstawie art. 107 k.p.c. E. J.-F.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.