Sygn. akt VP 8/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 sierpnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział V Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący SSR de
k.c. ( tak por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2011r. I PZP 5/10). Stosownie do treści art.
§1k.c.
roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Chyba, że szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, wówczas roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia( § 2 art.
k.c.). W razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia ( § 3 art.
k.c.). W będącej przedmiotem osądu sprawie - jak słusznie podnosi strona powodowa - szkoda wynikła z występku. Wynika to z prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. z dnia 8 października 2010 roku w sprawie VII K 1268/10, mocą którego postępowanie karne wobec pracownika pozwanego G. P. oskarżonego o to, że w dniu 19 kwietnia 2008 r. w P.., przy ul. (...), na terenie firmy (...) Spółka z o.o. będąc zatrudnionym na stanowisku ślusarza- spawacza, z uprawnieniami do kierowania wózkami widłowymi wykonując pracę jako operator wózka widłowego, w trakcie montażu wytłaczarki firmy (...), wbrew poleceniu swojego przełożonego Z. C.
(1), zmienił sposób montażu, w ten sposób, że do montażu maszyny zamiast zawiesia użył wideł wózka widłowego, co spowodowało przewrócenie stawianej maszyny na współpracownika J. C.
(1), czym nieumyślnie spowodował u J. C.
(1)obrażenia ciała w postaci urazu zgniecionego nadbrzusza, rozerwania śledziony z krwotokiem wewnętrznym, stłuczenie nerki lewej z przejściowym krwiomoczem, stłuczenie i częściowe oderwanie ogona trzustki, krwiak zaotrzewnowy, stłuczenie płuca prawego i odmę opłucnową prawostronną, które to obrażenia wywołały u pokrzywdzonego chorobę realnie zagrażającą życiu tj. o czyn z art. 156 § 2 kk w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kk. zostało warunkowe umorzone na okres próby 2 lat. Warunkowe umorzenie jest szczególnym środkiem odpowiedzialności karnej, polegającym na poddaniu próbie sprawcy przestępstwa, co zakłada stwierdzenie jego popełnienia, a więc i winy sprawcy. Wyrok warunkowo umarzający postępowanie oznacza zatem przypisanie sprawcy popełnienie przestępstwa, oparte na stwierdzeniu jego winy. Przyjęcie dwudziestoletniego terminu przedawnienia na podstawie art.
§ 2k.c.
wymaga jedynie ustalenia faktu popełnienia przestępstwa. Dla ustalenia zaistnienia faktu zbrodni lub występku, jako przyczyny szkody, nie jest natomiast wymagane, by sprawca został skazany. Fakt popełnienia przestępstwa z art. 156 k.k. na szkodę powoda wobec treści wyroku w sprawie VII K 1268/10 jest bezsporny. Wyrok w sprawie VII K 1268/10 jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244 k.p.c., a zatem korzysta z domniemania prawdziwości i autentyczności, tego co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Strona pozwana nie zaprzeczyła prawdziwości tego dokumentu, co pozwala przyjąć fakt popełnienia przestępstwa z art. 156 k.k. przez pracownika pozwanego na szkodę powoda za udowodniony. Dodatkowo należy podnieść, że w pozwanym zakładzie osobami odpowiedzialnymi za montaż w tym transport wytłaczarki był kierownik działu (...) W. D., mistrz w dziale (...) Z. J. i brygadzista kierujący brygadą (...) Z. C.
(1). To temu ostatniemu W. D. zlecił nadzór nad transportem wytłaczarki w dniu wypadku. Tego dnia to na Z. C.
(1)ciążył zatem obowiązek nadzoru nad zgodnym z wymogami dokumentacji techniczno- ruchowej ( (...)) transportem wytłaczarki przez G. P. i powoda. Wypełnienie przez Z. C.
(1)tego obowiązku tj. dopilnowanie aby wytłaczarka była transportowana przy pomocy dźwigu, a nie wózka widłowego, niewątpliwie zapobiegłoby powstaniu bezpośredniego niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia pracowników. Z. C.
(1)który był zapoznany przez Z. J. z instrukcją montażu wytłaczarki, gdzie producent wyraźnie nakazał jej transport wyłącznie przy użyciu dźwigu, co najmniej mógł i powinien i przewidywać, że w przypadku odstąpienia od zalecanego przez producenta transportu wytłaczarki pracownicy ją transportujący będą realnie narażeni na utratę życia lub zdrowia. Oznacza to, że naruszył on zasady wymaganej ostrożności nieumyślnie, gdyż nie przewidywał sprowadzenia zagrożenia mimo możliwości i powinności takiego przewidywania. W tej sytuacji należy uznać, że nie dopełnienie przez Z. C.
(1)obowiązków bhp w postaci braku nadzoru nad transportem wytłaczarki i dopuszczenie do jej transportu przy pomocy wózka widłowego zamiast dźwigu, naraziło powoda na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co wypełnia znamiona przestępstwa z art. 220 k.k. Stosownie bowiem do treści tego przepisu kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy ( a taką osobą w dniu wypadku był Z. C.
(1)), nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku ( nie dopilnował zgodnego z przepisami instrukcji transportu wytłaczarki) i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat
- Jeżeli zaś sprawca działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku (art. 220 § 2 k.k.). Do znamion tego przestępstwa należy zatem samo narażenie pracownika na niebezpieczeństwo bezpośrednie, czyli takie, w którym niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu groziło realnie, a nie doprowadzenie do utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, jak błędnie uznano w postępowaniu karnym, co legło u podstaw umorzenia tego postępowania. Przestępstwo z art. 220 k.. nie jest przestępstwem skutkowym. Należy podnieść, że umorzenie postępowania karnego o czyn z art. 220 k.k. nie wyklucza ustalenia znamion tego przestępstwa na drodze cywilnej. Dla ustalenia zaistnienia faktu zbrodni lub występku, jako przyczyny szkody, nie jest wymagane, by sprawca został skazany. Dlatego też Sąd cywilny nie jest związany postanowieniem o umorzeniu postępowania karnego i może dokonać w tym względzie własnych ustaleń dotyczących podmiotowych i przedmiotowych znamion przestępstwa (wedle reguł prawa karnego). W razie wyrządzenia przez pracownika przy wykonywaniu przez niego obowiązków pracowniczych szkody osobie trzeciej - w myśl art. 120 §
- k.p. - zobowiązany do naprawienia szkody jest wyłącznie pracodawca. Przepis art. 120 k.p. nie znajduje jedynie zastosowania w razie wyrządzenia przez pracownika szkody innemu pracownikowi z winy umyślnej ( tak por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2011 r. w sprawie II PK 189/10). G. P. popełniając występek z art. 156 k.k., a Z. C.
(1)z art. 220§2 k.k. wyrządzili powodowi szkodę (uszkodzenie ciała) nieumyślnie przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych. W takim wypadku ich odpowiedzialność za szkodę względem powoda jest wyłączona na podstawie art. 120 § 1 k.p. Za szkodę tę odpowiada pozwany zakład pracy (podobnie por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 1980 r. w sprawie I CR 139/80). Konsekwencją odpowiedzialności pracodawcy za szkodę wyrządzoną przez pracownika (za cudzy czyn) jest to, że jego odpowiedzialność nie może skończyć się wcześniej niż odpowiedzialność wyrządzającego szkodę. Działanie lub zaniechanie pracownika przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych utożsamia się bowiem w rzeczy samej z działaniem lub zaniechaniem zakładu pracy. Skoro zatem w przedmiotowej sprawie wypadek przy pracy, któremu uległ powód był następstwem występku z art. 156 k.k. i art. 220 k.k. popełnionego na jego szkodę przez pracowników pozwanego, to cywilnoprawne roszczenia wyrównawcze powoda jako pracownika poszkodowanego w wypadku przy pracy spowodowanym popełnionym przestępstwem ulegają przedawnieniu z upływem lat 20 od dnia jego popełnienia (art.
§ 2k.c.).
Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 września 2007r. w sprawie I UK 89/07 stwierdzając, że zaniechania osób odpowiedzialnych za zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy u pracodawcy, noszące znamiona występku, sprawiają, że cywilnoprawne roszczenia wyrównawcze pracownika poszkodowanego w wypadku przy pracy spowodowanym popełnionym przestępstwem ulegają przedawnieniu z upływem lat dziesięciu od dnia jego popełnienia (art. 442 § 2 k.c.). Biorąc zatem pod uwagę, że powód doznał szkody na osobie na skutek wypadku przy pracy z dnia 19 kwietnia 2008r. będącego następstwem występku, termin przedawnienia roszczeń z tego tytułu wynosi na podstawie art.
§ 2k.c.
20 lat. Oznacza to, że jego powództwo wniesione w dniu 5 października 2012r. - wbrew stanowisku strony pozwanej - nie uległo przedawnieniu. Przepis art. 120 k.p., który wprowadza zasadę odpowiedzialności pracodawcy za szkody wyrządzone przez pracownika nieumyślnie innym osobom, nie określa podstawy prawnej roszczenia poszkodowanego. Tej należy poszukiwać w kodeksie cywilnym, gdyż powód dochodzi roszczeń uzupełniających z tytułu wypadku przy pracy będącego jednocześnie czynem niedozwolony, Pozwany (...) w P.., gdzie był zatrudniony powód w chwili wypadku, zajmuje się produkcją chemii budowlanej (klejów, tynków, zapraw i.t.p) oraz listew. Do produkcji tych produktów - co jest w sprawie bezsporne - używa maszyn wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody. Nie ulega zatem wątpliwości, że pozwany jest przedsiębiorstwem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody w rozumieniu art. 435 k.c., a zatem za wyrządzone przez ruch przedsiębiorstwa szkody ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka na podstawie art. 435 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Stosownie bowiem do treści art. 435. § 1 k.p.c. prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Przepis art. 435 k.c. określa rygorystyczną odpowiedzialność odszkodowawczą prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, niezależną od winy przedsiębiorcy i innych osób, za które odpowiada. Prowadzący przedsiębiorstwo lub zakład ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 435 k.c. za szkodę wyrządzoną przez „ruch przedsiębiorstwa lub zakładu". Poszkodowanego obciąża jedynie wykazanie normalnego związku przyczynowego (art. 361 § 1 k.c.) między działalnością przedsiębiorstwa lub zakładu a uszczerbkiem powstałym w jego dobrach prawnie chronionych. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że w niniejszej sprawie powód doznał uszczerbku na zdrowiu podczas świadczenia pracy w zakładzie pracy na skutek przewrócenia się na niego maszyny, która zsunęła się z wózka widłowego, co pozostaje w normalnym związku przyczynowym z działalnością pozwanego. Prowadzący przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody może uwolnić się od odpowiedzialności z art. 435 k.c. jedynie w trzech przypadkach: - gdy szkoda jest następstwem siły wyższej, - gdy szkoda nastąpi wyłącznie z winy poszkodowanego - gdy szkoda nastąpi wyłącznie z winy osoby trzeciej, za której czyny prowadzący przedsiębiorstwo (zakład) nie ponosi odpowiedzialności. Wystąpienie którejkolwiek z w/w przyczyn egzoneracyjnych musi udowodnić pozwany. W niniejszej sprawie bezspornym jest, że szkoda nie nastąpiła na skutek siły wyższej lub wyłącznie z winy osoby trzeciej, za której czyny prowadzący przedsiębiorstwo (zakład) nie ponosi odpowiedzialności. Wręcz przeciwnie przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że szkoda była następstwem zawinionego działania pracowników pozwanego, za których ten ponosi odpowiedzialność na zasadzie art. 120 k.p. Przypisanie winy za spowodowanie szkody pracownikom pozwanego tj. G. P. i Z. C.
(1), wyklucza możliwość przyjęcia, że szkoda nastąpiła wyłącznie z winy poszkodowanego. Użyty w art. 435§1 k.c. zwrot „wyłącznie z winy” odnosi się do przyczyny. Wyłączność winy poszkodowanego zachodzi zatem jedynie wówczas, gdy jedyną przyczyną szkody było zachowanie poszkodowanego. W przedmiotowej sprawie jak wynika z opinii biegłego ds. bhp było co najmniej kilka przyczyn wypadku i to leżących po stronie pozwanego, w tym bezpośrednią przyczyną wypadku przy pracy J. C.
(1)w dniu 19 kwietnia 2008 roku było wykonywanie przez operatora wózka widłowego G. P. czynności unoszenia wytłaczarki na widłach wózka zamiast przy użyciu zawiesia. Dodatkowo należy podnieść, że stwierdzone przez biegłego ds. bhp zawinione uchybienia w organizacji pracy pozwanego zakładu pracy (brak tłumaczenia na język polski dokumentacji techniczno – ruchowej ( (...)) wytłaczarki listewek, brak opracowanej instrukcji montażu wytłaczarki w linii technologicznej produkcji listewek, nieprzestrzeganie wymagań producenta dotyczących transportu wytłaczarki wyłącznie przy użyciu dźwigu o wystarczającej nośności, nieprzestrzeganie wymogów dotyczących eksploatacji (...) (wózka (...) , typ (...) o udźwigu 3,860t) w przypadku niestandardowego używania wózka i stosownego wystąpienia do UDT, brak ustanowienia bezpośredniego nadzoru nad niestandardowymi pracami transportowymi), pozwalają stwierdzić, że nawet w przypadku gdyby pozwany nie był przedsiębiorstwem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody, to wówczas odpowiadałaby za przedmiotowy wypadek na podstawie art. 430k.c. w zw. z art. 300 k.p. Strona pozwana zarzuciła, że powód w sposób znaczny przyczynił się do powstania szkody, gdyż w chwili wypadku znajdował się w stanie nietrzeźwym. Strona powodowa nie zaprzeczała tej okoliczności, wręcz przeciwnie przyznała ją i oceniła przyczynienie powoda na 20%. Wina w powstaniu szkody nawet przy odpowiedzialności na zasadzie ryzyka ma znaczenie przy ustalaniu stopnia przyczynienia się do powstania szkody w rozumieniu art. 362 k.c. Jeżeli bowiem poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności , a zwłaszcza stopnia winy obu stron. Z opinii biegło toksykologa wynika, że powód J. C.
(1)w chwili zdarzenia znajdował się w stanie nietrzeźwości mieszczącym się w chwili wypadku tj. o godzinie 9.00 w przedziale od 1,15 promila do 1,42 promila we krwi. Stan przy takiej ilości stwierdzonego alkoholu we krwi – jak wyjaśnia biegły toksykolog- objawia się euforią nieadekwatną do sytuacji, ujawnieniem działań popędowych, zaburzeniami uwagi i spostrzegania, zaburzeniami krytycyzmu i sądu, zaburzeniami psychomotorycznymi. Bezpośrednimi objawami jest przedłużenie reakcji psychomotorycznej oraz zmniejszenie uwagi. Powód w stwierdzonym u niego stanie nietrzeźwości mógł się wykazywać nadmierną pewnością siebie, słabą koncentracją uwagi oraz osłabieniem samokontroli. Stan ten skutkował brakiem przewidywania oraz brakiem oceny sytuacji. Powyższe pozwala na konstatację, że gdyby powód nie był w stanie nietrzeźwym i prawidłowo oceniał sytuację, mógłby odpowiednio wcześnie zdiagnozować zagrożenie wynikające z nieprawidłowego transportu wytłaczarki przez G. P., zwrócić na nie uwagę G. P., bądź zawiadomić o tym bezpośredniego przełożonego i uniknąć wypadku albo choćby ustawić się w sposób bezpieczny do transportowanej maszyny (z boku maszyny, a nie za maszyną), co pozwoliłoby co najmniej zminimalizować rozmiar szkody przez adekwatnie szybką do zagrożenia reakcję. Powód będąc w stanie nietrzeźwym, a więc w stanie przez siebie zawinionym, nie był w stanie prawidłowo ocenić zagrożenia i odpowiednio wcześnie na nie zareagować, czy też mu zapobiec, czym przyczynił się do powstania szkody. Należy przypomnieć jednak, że ustalenie przyczynienia jest warunkiem wstępnym, od którego w ogóle zależy możliwość rozważania zmniejszenia odszkodowania, i warunkiem koniecznym, lecz niewystarczającym, gdyż samo przyczynienie nie przesądza jeszcze o zmniejszeniu obowiązku naprawienia szkody, a ponadto - stopień przyczynienia nie jest bezpośrednim wyznacznikiem zakresu tego zmniejszenia. O tym, czy obowiązek naprawienia szkody należy zmniejszyć ze względu na przyczynienie się, a jeżeli tak - w jakim stopniu należy to uczynić, decyduje sąd w procesie sędziowskiego wymiaru odszkodowania w granicach wyznaczonych przez art. 362 k.c. Decyzja o obniżeniu odszkodowania jest uprawnieniem sądu, a rozważenie wszystkich okoliczności w wyniku oceny konkretnej i zindywidualizowanej - jest jego powinnością. Do okoliczności, o których mowa w art. 362 k.c., zaliczają się - między innymi - wina lub nieprawidłowość zachowania poszkodowanego, porównanie stopnia winy obu stron, rozmiar doznanej krzywdy i ewentualne szczególne okoliczności danego przypadku, a więc zarówno czynniki subiektywne, jak i obiektywne. Samo przyczynienie ma charakter obiektywny, a elementy subiektywne mają znaczenie dopiero na etapie "miarkowania" odszkodowania. Natomiast porównanie stopnia winy stron, jak również sytuacja, w której tylko sprawcy można winę przypisać, mają niewątpliwie istotne znaczenie przy określaniu ewentualnego "odpowiedniego" zmniejszenia obowiązku odszkodowawczego (por. wyrok SN z 19 listpoapda 2009 r., IV CSK 241/09, LEX nr 677896, wyrok SN z 8 lipca 2009 r., I PK 37/09, LEX nr 523542, wyrok SA w Lublinie z 9 kwietnia 2013 r., I ACa 18/13, LEX nr 1313361, i inne). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd ocenił stopień przyczynienia się powoda do wypadku z tytułu świadczenia pracy w stanie nietrzeźwym na 35%. Surowszą odpowiedzialność pozwanego uzasadnia szczególne niebezpieczeństwo, jakie wiąże się z użyciem sił przyrody do poruszania pozwanego zakładu pracy oraz fakt, że wypadek był następstwem przestępstwa popełnionego przez pracowników pozwanego, za których ten ponosi odpowiedzialność. W przedmiotowej sprawie powód zażądał naprawienia szkody na osobie, której doznał na skutek wypadku przy pracy. Szkoda na osobie obejmuje uszczerbki wynikające z uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia, pozbawienia życia oraz naruszenia innych dóbr osobistych człowieka. Uszczerbki te mogą przybrać postać szkody majątkowej, jak i niemajątkowej (krzywdy). Zakres naprawienia szkody na osobie wyznaczają przepisy art. 444 i 445&1 k.c. Stosownie do treści art. 445§1 k.c. sąd może w wypadkach przewidzianych w art. 444k.c. przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę .Zadośćuczynienie stanowi formę rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej .Podstawą żądania z art.. 445§1k.c. jest doznana krzywda niemajątkowa w postaci ujemnych przeżyć związanych z cierpieniami psychicznymi i fizycznymi pokrzywdzonego , wynikająca z naruszenia dóbr osobistych wskazanych w tym przepisie ( wyrok SN z dnia 4 lipca 1969 r ; I PR 178/69, OSN 1970, Nr4, poz.71). Zgodnie z treścią art. 445 § 1 k.c., zadośćuczynienie winno być "odpowiednie". Z istoty tego unormowania i natury krzywdy, suma przyznana tytułem zadośćuczynienia musi siłą rzeczy być przybliżonym ekwiwalentem doznanych cierpień psychicznych i fizycznych. Pojęcie krzywdy mieści wszelkie ujemne następstwa uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zarówno w sferze cierpień fizycznych jak i psychicznych. W konkretnych sytuacjach musi to prowadzić do uogólnień wyrażających zakres doznanego przez poszkodowanego uszczerbku niemajątkowego. Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę należy uwzględnić przede wszystkim nasilenie cierpień , długotrwałość choroby , rozmiar kalectwa , trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na życiu osobistym i społecznym ( wyrok SN z dnia 10 czerwca 1999 r IIKN 681/88 OSNP 2000 Nr.16 poz. 626 ) . W przedmiotowej sprawie na skutek wypadku przy pracy z dnia 19.04.2008 powód doznał: urazu zgnieceniowego jamy brzusznej, rozerwania śledziony z krwotokiem wewnętrznym, stłuczenia nerki lewej i jej okolicy z krwiomoczem, stłuczenia ogona trzustki i krwiak zaotrzewnowy w tej okolicy,stłuczenia barku i biodra lewego, stłuczenia klatki piersiowej, płuca prawego, wraz z odmą opłucnową lewostronną i wysiękami w jamach opłucnowych. Wysokość doznanego przez powoda trwałego uszczerbku na zdrowiu Sąd ustalił w oparciu o opinię biegłego chirurga i pulmonologa, którzy posiłkowali się w tym zakresie rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 roku (Dz. U. Nr 234, poz. 1974) w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustaleniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania, celem wyliczenia stopnia uszczerbku na zdrowiu. Biegły chirurg ustalił, iż na skutek wypadku powód doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu w łącznej wysokości 40%, w tym: - 15% utrata śledziony- wg punktu 71 a Tabeli , - 5% uszkodzenie ogona trzustki (wymagające diety, ale bez zaburzeń odżywienia organizmu- wg punktu 72a, - 15% - uszkodzenie stawu barkowego lewego ze znacznym ograniczeniem ruchomości tego stawu, bólami, oraz zanikami mięśni- wg punktu 104, - 5% uszkodzenie powłok brzusznych w postaci rozległej blizny pooperacyjnej i tworzącej się w jej dolnym biegunie przepukliny - wg punktu 65 Tabeli. Z kolei biegły pulmonolog ustalił trwały uszczerbek na zdrowiu wynikający z obrażeń klatki piersiowej: stłuczenie płuca prawego z odmą opłucnową i wysiękiem w jamie opłucnowej bez niewydolności oddechowej wg punktu 61a tabeli na 10%. Opinie te nie były kwestionowane przez żadną ze stron procesu, a przede wszystkim przez pozwanego. Łączny trwały uszczerbek na zdrowiu J. C.
(1)w związku z wypadkiem przy pracy wynosi zatem 50%. Rozmiar cierpień fizycznych powoda – jak wynika z opinii biegłego chirurga - ze względu na dolegliwości bólowe był bardzo duży przez okres pierwszego miesiąca po wypadku, gdy przebywał w szpitalu. Po wypisaniu ze szpitala odczuwał mierne bóle tułowia przez około 1 miesiąc. Stopniowo uruchamiał się (w mieszkaniu), a bóle brzucha stawały się mniejsze. Wtedy zauważył, że nie może sprawnie poruszać barkiem lewym, a bóle tego stawu stopniowo zaczęły dominować wśród innych dolegliwości. Lekkie dolegliwości, różnych okolic ciała powód odczuwał przez ponad pół roku po wypadku, były też zaostrzenia podczas zabiegów chirurgicznych ( punkcji) i podczas rehabilitacji. Do chwili obecnej powód odczuwa okresowe bóle brzucha, klatki piersiowej i barku lewego, dolegliwości te nasilają się "przed zmianami pogody, po schylaniu się, a czasami bez żadnej uchwytnej przyczyny. Skutki urazu z dnia 19 kwietnia 2008 roku rzutują się na aktywność życiową powoda. Powód przed wypadkiem był osobą zdrową i aktywną (dużo jeździł na rowerze, uprawiał działkę, wykonywał wszystkie prace w ogrodzie), nie leczył się. Obecnie nie może długo jeździć rowerem, bo szybko się męczy, a ponadto w wymuszonej pozycji ciała pojawia się ból w lewym barku i w nadbrzuszu. Nie może wykonywać żadnych prac ( nawet lekkich) wymagających oburęczności z uniesionymi rękami. Powód na skutek wypadku przy pracy stał się osobą częściowo niezdolną do pracy, gdyż nie może pracować zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami (z zawodu jest tokarzem, ślusarzem i spawaczem). W następstwie doznanego urazu powód – jak wynika z opinii chirurga i pulmonologa- wymagał pomocy i opieki osób trzecich przez okres pięciu miesięcy po wyjściu ze szpitala. Z tym, że w okresie miesiąca po szpitalu, kiedy praktycznie cały czas leżał w łóżku, wymagał tej pomocy w wymiarze 8 godzin na dobę. Następnie przez okres kolejnego miesiąca, gdy zaczął poruszać się po domu, wymagał pomocy przy takich czynnościach jak ubieranie, kąpiel, przyrządzanie posiłków, robienie zakupów, wożenie do lekarzy w wymiarze średnio 5 godzin dziennie. A w okresie kolejnych trzech miesięcy wymagał pomocy osób trzecich w wymiarze do dwóch godzin dziennie. Aktualnie powód jest zdolny do samodzielnego funkcjonowania i nie wymaga pomocy innych osób. Biorąc pod uwagę rozmiar, trwałość i stopień (50%) uszczerbku na zdrowiu oraz stopień nasilenia cierpień powoda na skutek wypadku, jego wiek (60 lat), ograniczenia związane z wypadkiem, Sąd uznał, iż stosowną dla niego kwotą zadośćuczynienia jest kwota 110.000zł. Jest ona umiarkowana, utrzymana w rozsądnych granicach i odpowiada aktualnym warunkom, zwłaszcza jeśli chodzi o zadośćuczynienia zasądzane w podobnych przypadkach. Kwota ta ulega zmniejszeniu o stopień przyczynienia się powoda do powstania szkody wynoszący 35%, co daje 71.500zł. Uwzględniając dodatkowo okoliczność otrzymania z tytułu przedmiotowego wypadku z ZUS jednorazowego odszkodowania w wysokości 23.560zł., Sąd uznał że odpowiednią dla powoda sumą zadośćuczynienia za doznaną krzywdę tytułem uzupełnienia roszczeń wypadkowych jest kwota 50.000zł. Sąd Okręgowy na podstawie art. 481 k.c. zasądził ustawowe odsetki od zadośćuczynienia zgodnie z żądaniem pozwu od dnia jego wniesienia. Wcześniej bowiem pismem z dnia 4 października 2011r. pełnomocnik powoda wezwał pozwanego do niezwłocznej zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 100.000zł.. Od daty wezwania pozwanego do zapłaty zadośćuczynienia roszczenie stało się wymagalne (art. 455 k.c.). Okoliczność ta miała także wpływ na wysokość przyznanego powodowi zadośćuczynienia. Sąd miał bowiem na uwadze, że powód ma prawo do ustawowych odsetek od kwoty 50.000zł. za okres prawie trzech lat. W pozostałym zakresie Sąd oddalił powództwo o zadośćuczynienie jako wygórowane. Oddaleniu podlegało także powództwo w zakresie ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące nastąpić w przyszłości. Wprawdzie biegły chirurg stwierdził, że rokowania powoda na przyszłość są niepewne, ale w żaden sposób nie uzasadnił swojego stanowiska. Uszkodzenie barku i wynikająca z tego niesprawność – jak podkreśla biegły chirurg- są już utrwalone. Powód powinien jedynie unikać dźwigania i schylania się, aby nie powiększyła się przepuklina w bliźnie pooperacyjnej. Musi być cały czas na lekkostrawnej diecie. Powód w styczniu 2011r. zakończył leczenie chirurgiczne, nigdy też nie leczył się pulmonologicznie. Twierdzi, że obecnie leczy się ortopedycznie, ale nie załączył jakiejkolwiek dokumentacji medycznej z tego leczenia. Strona powodowa nie wykazała zatem, że stan zdrowia powoda na skutek wypadku może w przyszłości ulec pogorszeniu. Leczenie zostało zakończone, a stan zdrowia powoda jest stabilny. O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. znosząc je wzajemnie między stronami, gdyż każda ze stron jest w takim samym stopniu stroną wygraną jak i przegraną tj. w 50%. Sąd na podstawie art. 100 k.p.c. obciążył pozwanego nieuiszczonymi kosztami sądowymi od uwzględnionej części powództwa w kwocie 6215,40zł. Na kwotę ta składa się połowa poniesionych przez Skarb Państwa wydatków na opinie biegłych tj. 3715,40zł. (koszty biegłych wyniosły 7430,81zł. x 50% ) oraz połowa nieuiszczonej opłaty sądowej od pozwu tj. 2500zł. (cała opłata wyniosła 5000zł.) Sąd na podstawie art. 102 k.p.c. nie obciążył powoda nieuiszczonymi kosztami sądowymi od oddalonej części powództwa na rzecz Skarbu Państwa mając na względzie charakter sprawy oraz stan zdrowia powoda.