wykazane co do wysokości. Co więcej, powód w pozwie nie podał nawet twierdzeń o okolicznościach faktycznych uzasadniających sformułowane przez niego żądanie co do wysokości. W kalkulacji załączonej do pozwu podał częściowe kwoty składające się na dochodzone pozwem roszczenie, nie wyjaśnił jednak nawet w jaki sposób zostały one obliczone. Z treści pozwu nie wynika z czego obowiązek zapłaty poszczególnych kwot przez pozwanego powód wywodził, zaniechał on bowiem podania jakichkolwiek okoliczności uzasadniających roszczenie co do wysokości. Sąd wskazał, że późniejsze próby udowodnienia roszczenia przez złożenie wniosków dowodowych w kolejnych pismach procesowych nie mogły się powieść za uwagi na zasadę prekluzji dowodowej - art.
Powód w pozwie jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa ich powoływania w toku dalszego postępowania, chyba że wykaże, że ich powołanie w pozwie było niemożliwe albo, że potrzeba ich powołania wynikła później. Oznacza to, że powód już w pozwie obowiązany był podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w dalszym toku postępowania. Powyższemu obowiązkowi powód nie sprostał, zaś w dalszym toku postępowania w żaden sposób nie wykazał, że powołanie kolejnych faktów i dowodów w pozwie nie było możliwe, albo że potrzeba ich powołania wynikła później. Sąd zaznaczył też, że potrzeba wskazania sposobu wyliczenia dochodzonej pozwem kwoty oraz sformułowania wniosków dowodowych w tym zakresie nie wyniknęła dopiero po złożeniu przez pozwanego sprzeciwu od wyroku zaocznego, ponieważ powód już w pozwie, niezależnie od przyjętej przez pozwanego linii obrony winien wskazać na fakty i dowody uzasadniające jego żądanie tak co do zasady, jak i co do wysokości. W postępowaniu gospodarczym bowiem, obowiązek wynikający z treści przepisu art.
jest niezależny od tego, jakie w sprawie stanowisko zajmie pozwany, a zwłaszcza którym twierdzeniom będzie zaprzeczał. Wobec tego, że powód nie udowodnił przesłanek dopuszczających przedstawienie nowych twierdzeń i dowodów w toku procesu oraz okoliczności, które uzasadniałyby złagodzenie rygoru przewidzianego w art.
k.p.c., jego twierdzenia zgłoszone na dalszym etapie postępowania niż wniesienie pozwu podlegały pominięciu, a dowody oddaleniu. Sąd Okręgowy zwrócił ponadto uwagę, że to powód winien wykazać wysokość szkody i wadliwie próbuje on przenosić na pozwanego ciężar dowodowy w tym zakresie. Nie mając dokumentów źródłowych, które wymienia w tabeli zawierającej kalkulację, mógł zawsze wystąpić do Sądu o zobowiązanie pozwanego do przedstawienia konkretnych środków dowodowych. To powód przecież żądając zapłaty, nie zaś pozwany, ma powoływać dowody i wykazywać, że dane zawarte w jego wyliczeniu są prawidłowe. Wykazanie szkody w postaci lucrum cessans, która z natury rzeczy ma charakter hipotetyczny, wymaga udowodnienia tak dużego prawdopodobieństwa osiągnięcia korzyści majątkowej przez poszkodowanego, że rozsądnie rzecz oceniając, można stwierdzić, iż poszkodowany na pewno uzyskałby korzyść, gdyby nie wystąpiło zdarzenie, w związku z którym ten skutek był niemożliwy. W okolicznościach niniejszej sprawy powód reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika nie przedstawił jednak Sądowi we właściwym czasie żadnych dowodów. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z zasadami odpowiedzialności za wynik procesu i kosztów celowych tj. art. 98 §1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 §1 k.p.c. w zw. z §6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1348 ze zmianami). Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł powód. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił Sądowi Okręgowemu niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wskutek naruszenia przepisów postępowania – art. 217 § 2 k.p.c. poprzez bezzasadne oddalenie wniosków o powołanie biegłego do spraw rachunkowych oraz dowodów z dokumentów zgłoszonych pismem z dnia 28 marca 2012 r. oraz na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2014 r., art. 299 k.p.c. poprzez ograniczenie dowodu z przesłuchania strony powodowej i nieprzeprowadzenie tego dowodu co do istotnych dla sprawy okoliczności, na które brak było dowodu lub które pozostały niewyjaśnione, w szczególności w zakresie współpracy między stronami, wyliczenia szkody. Ponadto powód zarzucił Sądowi Okręgowemu sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania – 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronności oceny dowodów przejawiające się w bezkrytycznym przyjęciu prawdziwości zeznań świadków H. i P., pomimo, że pozostawały one w sprzeczności z zeznaniami świadka H. M. oraz powoda, natomiast wszechstronna ocena dowodów doprowadziłaby do odmiennej w stosunku do przyjętej przez Sąd oceny faktu prawdziwości oświadczenia powoda o tym, że z promocją M. (...) nie miał nic wspólnego oraz co do faktu uzależnienia udzielenia autoryzacji serwisowej innemu podmiotowi od rezygnacji przez powoda z roszczeń wobec pozwanej. Powód wniósł o dopuszczenie dowodów z dokumentów zgłoszonych w piśmie z dnia 28 marca 2012 r. oraz złożonych na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2014 r. oraz dopuszczenie dowodu z opinii biegłego do spraw rachunkowości na okoliczność wykazania poprawności wyliczenia szkody przez powoda. W konkluzji apelacji powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego zmianę po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego i zasądzenie na rzecz powoda dochodzonej kwoty. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda pozbawiona jest uzasadnionych podstaw prawnych i jako taka podlega oddaleniu. W pierwszym rzędzie wskazać należy, że Sąd Apelacyjny akceptuje poczynione przez sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne. Aprobuje również dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę prawną zebranego w sprawie materiału dowodowego. Powód w apelacji podnosi zarzuty naruszenia prawa procesowego w zakresie postępowania dowodowego – art. 217 § 2 k.p.c. poprzez bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych w piśmie procesowym oraz na rozprawie oraz art. 299 k.p.c. poprzez ograniczenie dowodu z zeznań powoda, które to ograniczenie w istocie było spowodowane oddaleniem wniosku o przesłuchanie powoda na dodatkowe okoliczności związane z wyliczeniem przez niego wysokości szkody. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 października 2005 r. (III CZP 55/05) wyraził pogląd, że strona nie może skutecznie zarzucać w apelacji uchybienia przez sąd pierwszej instancji przepisom postępowania, polegającego na wydaniu postanowienia, które może być zmienione lub uchylone stosownie do okoliczności, jeżeli nie zwróciła uwagi sądu na to uchybienie w toku posiedzenia, a w razie nieobecności - na najbliższym posiedzeniu, chyba że niezgłoszenie zastrzeżenia nastąpiło bez jej winy. Postanowieniem takim, które Sąd może zmienić lub uchylić stosownie do okoliczności jest postanowienie dowodowe. Powód w toku postępowania reprezentowany był przez profesjonalnego pełnomocnika. Na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2014 r. Sąd Okręgowy oddalił wnioski dowodowe zgłoszone na rozprawie w tym dniu między innymi o dopuszczenie dowodu z przesłuchania powoda na okoliczność wyliczenia wysokości kwoty dochodzonej pozwem, jak również z dokumentów dołączonych do pisma powoda z dnia 28 marca 2012 r. Powód jednak nie wniósł do protokołu zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c., nie zwrócił tym samym uwagi Sądu na dostrzeżone przez niego uchybienia procesowe. Celem regulacji z art. 162 k.p.c. jest pobudzenie inicjatywy stron w doprowadzeniu do szybkiego usunięcia dostrzeżonych przez nie naruszeń przepisów postępowania i umożliwienie sądowi niezwłocznego naprawienia błędu. Cel art. 162 k.p.c. byłby zatem trudny do osiągnięcia przy założeniu, że strona, która we właściwym czasie nie zgłosiła odpowiedniego zastrzeżenia, może powoływać się na rzekome uchybienia procesowe sądu pierwszej instancji dopiero po raz pierwszy w środku zaskarżenia. Strona nie może zatem skutecznie zarzucać w apelacji uchybienia przez sąd pierwszej instancji przepisom postępowania, dotyczącego oddalenia wniosków dowodowych, jeżeli nie zwróciła uwagi sądu na to uchybienie. Innymi słowy strona nie może skutecznie zarzucać w apelacji uchybienia przez sąd przepisom postępowania, dotyczącego wydania postanowienia oddalającego wnioski o przeprowadzenie dowodów, jeżeli w trybie art. 162 k.p.c. nie zwróciła uwagi sądu na to uchybienie (vide Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 4 kwietnia 2014 r. w sprawie VI A Ca 130/13). Poza tym podkreślenia wymaga, że w dacie wniesienia pozwu w przedmiotowej sprawie obowiązywały przepisy regulujące postępowanie w sprawach gospodarczych. Stosownie bowiem do treści art. 9 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, przepisy tej ustawy stosuje się do spraw wszczętych po dniu jej wejścia w życie. A zatem w przedmiotowej sprawie mają również zastosowanie przepisy dotyczące prekluzji dowodowej – art. 479 ind. 12 k.p.c., zgodnie z którym w pozwie powód jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, że ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. W tym przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwutygodniowym od dnia, w którym powołanie ich stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania. W orzecznictwie Sądu Najwyższego jako utrwalony należy uznać pogląd, zgodnie z którym w sprawie gospodarczej o zapłatę potrzeba powołania przez powoda kolejnych dowodów w celu wykazania zasadności żądania i jego wysokości powstaje z reguły dopiero po zakwestionowaniu przez pozwanego dowodów zgłoszonych w pozwie. Od powoda - zobowiązanego do wykazania roszczenia - nie można wymagać, by wskazywał już w pozwie dowody i twierdzenia, które zakładałyby określoną obronę pozwanego i jego stanowisko w kwestii istnienia stosunku prawnego będącego podstawą roszczenia. O tym więc, czy zaistniała potrzeba późniejszego zgłoszenia dowodów decydować mogą okoliczności związane z tokiem danej sprawy, a przepisy o prekluzji nie mogą być stosowane zbyt formalistycznie kosztem możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy. Oznacza to konieczność analizy dowodów zgłoszonych w pozwie w powiązaniu z treścią i charakterem zgłoszonego żądania, i dopiero na tej podstawie można oceniać, czy później zgłoszone dowody zostały zaoferowane w zakreślonym przez ustawę terminie prekluzyjnym. Później zgłoszone dowody mogą zatem nie być objęte prekluzją dowodową, lecz mogą okazać się już tylko rozwinięciem i doprecyzowaniem twierdzeń zawartych w pozwie oraz wzbogaceniem dowodów pierwotnie przedstawionych w pozwie, a zarazem stanowiących adekwatną reakcję w zakresie inicjatywy dowodowej na sposób obrony przyjęty przez stronę pozwaną (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2012 r., I CSK 498/13). W realiach przedmiotowej sprawy powód zgłaszając roszczenie zasądzenia określonej w pozwie kwoty miał obowiązek wskazania już w pozwie dowodów na okoliczność wysokości dochodzonego roszczenia. Tymczasem powód przedstawił jedynie sporządzoną przez siebie i nie popartą dowodami kalkulację, z którą trudno jest podjąć jakąkolwiek polemikę. Brak dowodów, z których wynika wysokość roszczenia powoduje, że kalkulacja ta zawiera dane nieweryfikowalne. Nie sposób więc przyjąć, że dowody składane w toku postępowania stanowiły doprecyzowanie jedynie, czy też uszczegółowienie dowodów, na które strona powołała się w pozwie. Brak jest również podstaw do stwierdzenia, że złożenie oddalonych wniosków dowodowych stanowiło reakcję powoda na przyjętą przez pozwaną linię obrony, której powód nie mógł przewidzieć składając pozew. Należy również wskazać na prezentowany przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 lutego 2007 r. (I CSK 435/06) pogląd, zgodnie z którym potrzeba przeprowadzenia w sprawie gospodarczej dowodów nieprzedstawionych w pozwie powinna na gruncie art. 479 ind. 12 k.p.c. wynikać z wyjątkowych okoliczności, które sprawiły, że w celu wykazania zasadności powództwa nie można było, zachowując rozsądek, wymagać od powoda zgłoszenia określonych dowodów już w pozwie, przy czym sąd dopuszczający takie dowody winien wykazać przyczyny swojej decyzji. Te same uwagi odnieść należy do kolejnego zarzutu apelacyjnego – naruszenia art. 299 k.p.c. poprzez ograniczenie dowodu z przesłuchania powoda i nieprzeprowadzenie tego dowodu co do istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Odnośnie do zarzutu apelacji naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 k.p.c. wskazać należy, że skuteczność tego zarzutu zależy od wykazania, że ocena materiału dowodowego została dokonana przez sąd w sposób dowolny albo niewszechstronnie. Powód zarzucając Sądowi Okręgowemu brak wszechstronności oceny dowodów powołuje się na to, że Sąd ten bezkrytycznie przyjął za prawdziwe zeznania świadków H. i P. pomimo, że pozostawały one w sprzeczności z zeznaniami H. M. i powoda. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny tych dowodów. Twierdzenie powoda, że prawidłowa ocena zeznań powoda i świadka H. M. doprowadziłaby do innych w stosunku do przyjętej przez sąd pierwszej instancji oceny prawdziwości oświadczenia powoda, nie przesądza o zasadności tego zarzutu. Jedynie w sytuacji, kiedy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo przeczy zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, tylko wtedy przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 24 czerwca 2015 r. sygn. akt I A Ca 26/15). Mając powyższe na uwadze zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy prawa procesowego – art. 233 § 1 k.p.c. nie jest uzasadniony. Nie zasługuje na uwzględnienie wniosek apelacji zgłoszony w trybie art. 380 k.p.c. Należy bowiem zwrócić uwagę, że w przypadku wydania postanowienia dowodowego, sąd - jeżeli uzna zastrzeżenie strony złożone w trybie art. 162 k.p.c. za trafne - może zweryfikować swoje stanowisko wyrażone w tym postanowieniu, a następnie zmienić je bądź też uchylić, co wynika z treści art. 240 § 1 k.p.c. Natomiast, jeśli uchybienie "utrwalone" w postanowieniu nie zostanie zgłoszone w terminie określonym w art. 162 k.p.c., strona traci możliwość powołania się na nie w drodze zarzutu apelacyjnego, a tym samym wyłączona zostanie także kontrola przewidziana w art. 380 k.p.c. Z powyższego wynika, że strona, która nie zgłosiła zastrzeżenia, traci możliwość skorzystania z art. 380 k.p.c. w postępowaniu apelacyjnym. Jako spóźniony należy uznać wniosek zgłoszony przez powoda dopiero w apelacji o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego do spraw rachunkowości na okoliczności prawidłowości wyliczenia przez powoda poniesionej przez niego szkody. Przepis art. 381 k.p.c. pozostawia kwestię dopuszczenia nowych dowodów uznaniu sądu drugiej instancji, które jest jednak ograniczone możliwością wykazania przez stronę potrzeby ich późniejszego zgłoszenia. Pominięcie nowych dowodów jest możliwe, jeżeli strona ponosi winę za to, że wcześniej ich nie podała. W przedmiotowej sprawie nie można zasadnie twierdzić, jak czyni to powód w apelacji, że potrzeba powołania tego dowodu zrodziła się dopiero po zakwestionowaniu przez pozwaną dowodów z dokumentów w postaci kalkulacji szkody. „Kalkulacja szkody” jaką powód przedłożył do akt sprawy należy traktować jedynie jako jego stanowisko w sprawie, a nie dowód na istnienie szkody określonej wysokości. Dlatego też potrzeba powołania takiego dowodu istniała od początku postępowania, tym bardziej, że pozwana już w sprzeciwie od wyroku zaocznego zakwestionowała istnienie po stronie powoda szkody tak co do zasady jak i co do wysokości. Podkreślenia wymaga, że strona, która nie podejmuje inicjatywy dowodowej, nie wykazuje starań o pozyskanie istniejących dowodów, nie może na etapie postępowania odwoławczego domagać się dopuszczenia dowodów, jeśli należyte wykonanie przez nią obowiązków wynikających z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. pozwalało na zgłoszenie stosownych wniosków dowodowych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym (tak Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 5 lutego 2014 r., I A Ca 824/13). Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto zgodnie z art. 98 k.p.c. stosownie do jego wyniku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.