jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 217 k.p.c., a więc nie może dojść do naruszenia obu wskazanych przepisów jako pozostających w związku. Ponadto Sąd Okręgowy trafnie uznał, iż skarżący nie wykazał, aby potrzeba powołania dowodu z zeznań tego świadka zaistniała dopiero w trakcie postępowania, po przeprowadzeniu dowodu z zeznań zainteresowanego G. K., zaś wniosek taki nie został zawarty w odwołaniu. Z uwagi na powyższe Sąd Apelacyjny uznał, że poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne są prawidłowe i przyjął ustalenia te za własne. Bezsporna przede wszystkim jest treść umów zawartych przez powodów Spółkę jako producenta z zainteresowanymi jako partnerami. W każdym wypadku treść umowy była taka sama, przedmiotem umowy było określenie zasad i form współpracy stron umowy przy sprzedaży wyrobów dostawcy (powoda) na terenie całego kraju (§1), zaś obowiązki partnera (zainteresowani) określał § 3 umowy, w tym pkt 3 o treści: „prowadzenie sprzedaży wyrobów dostawcy wg. aktualnego cennika detalicznego dostawcy; o każdorazowej zmianie cen dostawca poinformuje partnera z 14 dniowym wyprzedzeniem; w wypadku zmiany cen złożone wcześniej zamówienia będą realizowane wg. cen obowiązujących w dacie składania zamówienia”. Zgodnie z § 11 umowy – każda ze stron mogła rozwiązać umowę z zachowaniem 1 miesięcznego okresu wypowiedzenia; każda ze stron miała też prawo do jednostronnego rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia, jeżeli m.in. dopuszczono się naruszenia podstawowych obowiązków przy wykonywaniu umowy. W § 12 umowy zastrzeżono, że wszelkie zmiany wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności. Bezsporne jest też, że powódka realizowała dostawy na podstawie powyższych umów co najmniej do 31 października 2009 r. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 uokik zakazane jest zawiązywanie porozumień polegających na ustalaniu w jakiejkolwiek formie (bezpośrednio lub pośrednio) cen i innych warunków zakupu towarów, których celem lub skutkiem jest naruszenie w jakikolwiek sposób konkurencji, przy czym nie jest okolicznością istotną czy planowany cel lub skutek został przez porozumiewające się strony osiągnięty i czy porozumienie weszło w życie. Zakazane jest już samo porozumienie określone w art. 6 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Sąd Okręgowy wskazał, że ustawodawca w art.4 pkt 4 b Ustawy wprowadził definicję porozumienia zgodnie którą, przez porozumienia rozumie się zarówno umowy, jak i uzgodnienia dokonane w jakiejkolwiek formie przez dwóch lub więcej przedsiębiorców lub ich związki. Bezsporny jest sam fakt zawarcia przez powoda umów z dostawcami o treści wskazanej wyżej, przy czym w ocenie Sądu Apelacyjnego skarżący nie wykazał, aby uzasadnione było dokonanie wykładni złożonych oświadczeń woli w sposób odbiegający od ich literalnej treści. W szczególności nie mogą być podstawą dokonania takiej wykładni zeznania świadków H. S., która nie uczestniczyła w zawieraniu umów, ani zeznania prezesa zarządu powodowej Spółki. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska Sądu Okręgowego, że sam fakt zawarcia umowy przy użyciu wzorca czy też narzucenia kontrahentowi postanowień o określonej treści wyklucza możliwość stosowania do reguł wykładni oświadczeń woli wynikających z art. 65 k.c. Tym niemniej w wypadku oświadczeń woli ujętych w formie pisemnej za podstawę wykładni przyjmuje się przede wszystkim tekst dokumentu, zaś w procesie jego interpretacji podstawowe znaczenie przypada językowym regułom znaczeniowym. Ponadto reguły wykładni oświadczeń woli mają zastosowanie dopiero wtedy gdy postanowienia umowy nie są dostatecznie jasne, a przy użyciu reguł wykładni nie można nigdy dokonywać ustaleń sprzecznych z treścią umowy. Nadto, przypisując zasadnicze znaczenie tekstowi dokumentu i językowym regułom znaczeniowym, wykładni poszczególnych wyrażeń dokonuje się zarazem z uwzględnieniem całego kontekstu oraz związków treściowych występujących między postanowieniami zawartymi w tekście, a zatem nie można przyjąć takiego znaczenia interpretowanego zwrotu, które pozostawałoby w sprzeczności z pozostałymi składnikami wypowiedzi zawartymi w tekście umowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego z treści zawartych umów jednoznacznie wynika, że kontrahenci powoda zobowiązali się do stosowania jednolitego cennika przy odsprzedaży produktów powoda, zatem wszyscy przedsiębiorcy mieli świadomość, iż sprzedają produkty po tych samych cenach, co niewątpliwie wskazuje na zawarcie porozumienia mającego antykonkurencyjny cel, stanowiącego porozumienie o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1 uokik. Odnosząc się do podniesionych w apelacji powoda zarzutów należy wskazać, że pojęcie celu porozumienia o jakim mowa w art. 6 ust. 1 ustawy okik nie jest równoznaczne z przyjęciem zgodnego zamiaru stron co do osiągnięcia tego celu. Pojęcie antykonkurencyjnego celu porozumienia dotyczącego ustalania cen jest pojęciem obiektywnym, istotne jest zatem, czy cel porozumienia wynika jednoznacznie z jego treści, bez znaczenia są natomiast subiektywne zamiary stron czy motywy ich działania. Bezzasadny jest zatem podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art.65 § 2 k.c. Sama treść porozumienia, które uprawnia jednego przedsiębiorcę do ustalenia cen sprzedaży towaru stosowanych przez innego przedsiębiorcę, wskazuje na wybitnie antykonkurencyjny cel porozumienia. Jak bowiem trafnie wskazał Sąd Okręgowy cena towaru stanowi podstawowy aspekt konkurowania na rynku. Bez znaczenia dla oceny antykonkurencyjnego charakteru postanowienia są też kwestie związane z powstaniem skutków w postaci naruszenia konkurencji na rynku właściwym Zakaz sformułowany w art. 6 ust. 1 u.o.k.k. obejmuje bowiem nie tylko te przypadki, w których osiągnięty został zamierzony skutek. Zakaz dotyczy również samego uczestnictwa w porozumieniu wymierzonym w objęte ochroną dobro, jakim jest swobodna konkurencja. Dla zastosowania powołanego przepisu nie jest przy tym konieczne wykazywanie czy do realizacji porozumienia doszło w znaczeniu osiągnięcia zamierzonego skutku antykonkurencyjnego na danym rynku. Dla kwalifikacji porozumienia jako niedozwolonego, wystąpienie skutków o charakterze antykonkurencyjnym jest już obojętne po ustaleniu antykonkurencyjnego celu porozumienia. Wystarczającym jest wykazanie, że celem działań przedsiębiorców było naruszenie reguł konkurencji na rynku, a nie budzi żadnych wątpliwości, że postanowienia ustalające ceny pozostają w sprzeczności z zasadami konkurencji (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2012 r. VI ACa 752/12). Antykonkurencyjny cel porozumienia nie musi być też objęty świadomym działaniem stron umowy, wystarczająca jest możliwość przewidzenia, że taki cel z treści porozumienia wynika, a jego realizacja może doprowadzić do skutku w postaci co najmniej zakłócenia konkurencji na rynku właściwym. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 kwietnia 2011 r. III SK 45/10 (LEX nr 901645) odpowiedzialność z tytułu naruszenia obowiązków wynikających z u.o.k.k. ma charakter odpowiedzialności obiektywnej w tym sensie, że stwierdzenie zawinionego charakteru przedmiotowego naruszenia nie jest konieczną przesłanką stwierdzenia naruszenia jej przepisów. Rozważania w przedmiocie winy przedsiębiorcy są zatem zbędne z punktu widzenia możliwości zastosowania przepisów prawa materialnego. Element subiektywny w postaci umyślności lub nieumyślności naruszenia przepisów ustawy, określany mianem "winy" jest okolicznością braną pod uwagę przy ustalaniu wysokości kary. Nie ulega też wątpliwości, że porozumienie dotyczące ustalenia cen sprzedaży towarów jest jednym z najcięższych naruszeń prawa konkurencji, godzącym zarówno w konkurencję, jak i prawa konsumentów, zatem zawarcie takiego porozumienia uzasadnia zastosowanie środków pełniących funkcję zarówno represyjną, korygującą zachowania przedsiębiorcy naruszającego przepisy ustawy, jak i prewencyjną, gdyż ryzyko nałożenia kary ma zniechęcić innych przedsiębiorców do podejmowania takich działań. Sąd Apelacyjny za bezzasadne uznaje zarzuty apelacji zmierzające do wykazania, że skarżący zaniechał stosowania praktyki z dniem 31 października 2009 r. Wskazana data dotyczy realizacji zamówienia złożonego na podstawie umowy zawartej z partnerem, zatem bezsporne jest, iż w tej dacie postanowienie było realizowane. W ocenie Sądu Apelacyjnego brak realizacji zamówień składanych na podstawie umowy po tej dacie nie jest równoznaczny z zaniechaniem stosowania praktyki. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 lipca 2009 r. III SK 10/09(OSNP 2011/7-8/116) istota praktyki ograniczającej konkurencję determinuje sposób wykonania decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznającej zachowanie przedsiębiorcy za praktykę ograniczającą konkurencję i nakazującej jej zaniechanie. Zaniechanie stosowania tej praktyki to rzeczywiste zaprzestanie zachowania, które zakwalifikowane zostało we wcześniejszym postępowaniu jako naruszające konkurencję. Z treści decyzji Prezesa wynika, że zachowaniem naruszającym konkurencję było zawarcie porozumienia w postaci umów o współpracę, określających zasady stosowania cen. Wykazanie, że doszło do zaniechania stosowania praktyki wymaga wykazania, że powoda i wskazanych w decyzji przedsiębiorców przestała wiązać umowa zawierająca porozumienie cenowe. Należy przy tym wskazać, że w sytuacji, gdy jeden z uczestników zaprzestaje wykonywania porozumienia ograniczającego konkurencję, nie niweczy to całego porozumienia, ale w stosunku do tego uczestnika zakazanej praktyki rozpoczyna bieg termin z art. 93 u.o.k.k. Nie ma przy tym znaczenia, czy taki przedsiębiorca złożył odpowiednie oświadczenie innym uczestnikom porozumienia, aczkolwiek złożenie takiego oświadczenia ułatwia dowód zaprzestania stosowania praktyki. Tym samym fakt stwierdzenia przez Sąd zaniechania praktyki przez G. K. i zmiany decyzji w tym zakresie, nie uzasadnia uznania, że doszło do zaniechania stosowania praktyki także przez innych przedsiębiorców, a tym samym że zakazane porozumienie nie obowiązywało co najmniej od 31 października 2009 r., jak wywodzi powód. Sama okoliczność, iż podmiot nie realizuje postanowień porozumienia w przedmiocie naruszającym prawo konkurencji, nie zwalnia go od odpowiedzialności z tytułu uczestnictwa w porozumieniu, o ile wyraźnie nie zdystansował się od przedmiotowych treści. Niewątpliwie ciężar dowodu, że doszło do zaniechania stosowania zakazanej praktyki obciążał powoda, zaś powód nie przedstawił dowodu potwierdzającego, że takie rzeczywiście nastąpiło. W toku postępowania administracyjnego powód wskazywał, że umowy zostały wypowiedziane w formie ustnej, a potwierdzeniem faktu ich wypowiedzenia jest brak jakiejkolwiek współpracy handlowej czy korespondencji w 2010 r. Jednocześnie z załączonego pisma P. Ł. z 11 marca 2011 r. wynika, że z tym dniem wypowiedział on umowę z powodem, a tym samym niewątpliwie nie doszło do jej rozwiązania w roku 2010. Istotne znaczenie ma też sporządzony w toku postępowania administracyjnego przez powodową Spółkę dokument w postaci wykazu aktualnych dostawców, z którymi zawarte są umowy dystrybucyjne – z powyższego wynika, że z przedsiębiorcami wymienionymi w zestawieniu zawarte były wiążące, zaś nie wykazano aby wysłane propozycje zmiany umowy wraz z nowym jej wzorcem zostały przyjęte, ponadto nowy wzorzec umowy zawierał to samo postanowienie dotyczące ustalania cen co umowy dotchczasowe. Sam fakt niewykonywania umów nie oznacza, że strony przestała wiązać zawarta umowa, zaś zeznania Prezesa powodowej Spółki, iż telefonicznie informował kontrahentów o zmianie sposobu działalności Spółki w związku z realizacją zamówień publicznych nie dowodzą zaprzestania praktyki. Tym samym zasadnie Sąd Okręgowy uznał, że nie ma podstaw do zastosowania art. 93 uokik. Za bezzasadny Sąd Apelacyjny uznał też zarzut naruszenia art. 106 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 111 uokik. Zgodnie z art. 106 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów Prezes Urzędu może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10 % przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli przedsiębiorca ten, choćby nieumyślnie dopuścił się naruszenia zakazu określonego w art. 6, w zakresie niewyłączonym na podstawie art. 7 i art. 8 uokik. Skoro w ocenie Sądu Apelacyjnego powód był inicjatorem i uczestnikiem porozumienia dotyczącego ustalania cen sprzedaży towaru, a tym samym dopuścił się naruszenia zakazu z art. 6 ust. 1 pkt 1 uokik, zaś z treści art. 7 ust. 3 uokik wynika, że tego typu porozumienia, jako stanowiące najistotniejsze pod względem możliwości wpływu na konkurencję naruszenie ustawy, nie są objęte włączeniami przewidzianymi w art. 7 ust. 1 i2 uokik odnoszącymi się do udziału przedsiębiorców w rynku właściwym, uzasadnione było zastosowanie przez Prezesa UOKiK przepisu art. 106 uokik. Z treści art. 106 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów wynika, że podstawą ustalenia wysokości kary jest przychód osiągnięty przez przedsiębiorcę w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Niewątpliwie zaś wymierzona kara powinna mieć charakter zarówno represyjny, jak i prewencyjny, powinna bowiem przyczynić się do zapewnienia trwałego zapobiegania próbom pojawienia się w przyszłości sprzecznych z ustawą zachowań, kara musi być zatem ustalona w wysokości odczuwalnej dla przedsiębiorcy. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, że określając wymiar kary Prezes UOKiK uwzględnił przesłanki wynikające z art. 111 ustawy, w szczególności kara jest proporcjonalna do przewinienia, przy uwzględnieniu charakteru naruszenia i daleko idących negatywnych skutków wynikających z zawarcia porozumienia cenowego dla konkurencji. Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów powodów dotyczących wysokości nałożonej kary. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezes UOKiK wskazał, że określając wysokość kary zakwalifikował przedmiotowe porozumienie jako poważne, wobec czego jako podstawę do obliczania kary należy przyjąć przedział od 0,2% do 1% przychodu, uwzględniając zaś niewielki udział sprzedaży produktów a w konsekwencji brak możliwości wskazania wpływu porozumienia na wzrost cen tego rodzaju produktów na rynku krajowym Prezes przyjął stawkę wyjściową odpowiadającą 0,21% przychodu. Prezes UOKiK obniżył wyjściową kwotę o 50% biorąc pod uwagę specyfikę rynku, na którym doszło do zawarcia porozumienia, w tym brak barier wejścia na rynek i istnienie wielu producentów oferujących produkty spełniające kryterium substytucyjności, a także fakt, że partnerzy powodowej Spółki w praktyce nie realizowali zapisów umowy, a tym samym skutki porozumienia były nieznaczne. Jako okoliczność obciążającą Prezes UOKiK wskazał na długotrwałość porozumienia, przy uwzględnieniu jednak braku realnych skutków rynkowych podwyższył kwotę wyjściową jedynie o 10%, a także rolę powoda jako lidera i inicjatora zakazanego prawem porozumienia, co skutkowało podwyższeniem kwoty wyjściowej o 25%. Ostatecznie nałożona została kara w kwocie 16 150 zł stanowiąca 0,14% przychodu przedsiębiorcy. Sąd Okręgowy podzielił argumentację Prezesa uznając nałożoną karę za zasadną. Rozważając kwestię wysokości kary nałożonej na powoda Sąd Apelacyjny wziął pod uwagę zarówno treść art. 106 ust. 1 ustawy okik, określającego obiektywne kryterium w postaci przychodu osiągniętego przez przedsiębiorcę w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jak i kryteria określone w art. 111 ustawy okik, nakazujące uwzględniać w szczególności okres, stopień oraz okoliczności naruszenia przepisów ustawy, a także uprzednie naruszenie przepisów ustawy. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko pozwanego, że polityka karania przedsiębiorców za naruszanie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, istotna z punktu widzenia skuteczności działań podejmowanych przez Prezesa UOKiK, musi być konsekwentna, spójna i surowa, a przede wszystkim przejrzysta i niewątpliwie osiągnięciu tych celów służą opublikowane przez Prezesa w 2008 r. „Wyjaśnienia w sprawie ustalania wysokości kar pieniężnych za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję”. Nie ulega też wątpliwości, że wymierzane kary powinny mieć charakter zarówno represyjny, jak i prewencyjny, powinny bowiem przyczynić się do zapewnienia trwałego zaprzestania w przyszłości naruszania reguł konkurencji, aby zaś skutecznie zapobiegać próbom pojawienia się w przyszłości sprzecznych z ustawą zachowań , muszą być ustalone w wysokości odczuwalnej dla każdego z przedsiębiorców. Dlatego też ustawodawca odwołał się do obiektywnego kryterium jakim jest wysokości przychodu przedsiębiorcy. Nie ulega przy tym wątpliwości, że art. 106 ust. 1 ustawy okik określa jedynie górną granicę wysokości kary, zaś przesłanki ustalania wysokości kary wymienione w art. 111 ustawy mają charakter przykładowy, a nie wyłączny, przy wymiarze kary mogą być więc brane pod uwagę także inne okoliczności, w tym stopień naruszenia interesu publicznego i wysokość osiągniętych przez Spółki korzyści, czy ocena jaki skutek mogło wywołać lub faktycznie wywołało porozumienie na rynku właściwym. Należy też mieć na względzie, że każdy przypadek naruszenia przepisów ustawy okik powinien być oceniany indywidualnie. W ocenie Sądu Apelacyjnego w sprawie niniejszej ustalając wymiar kary Prezes UOKiK prawidłowo uwzględnił wszystkie okoliczności mające znaczenie dla oceny przesłanek z art. 111 uokik, przede wszystkim stopień zawinienia powoda, jako inicjatora porozumienia, długotrwałość praktyki oraz sposób naruszenia ustawy poprzez zawarcie porozumienia należącego do najpoważniejszych naruszeń konkurencji, znacznie jednak łagodząc wymiar kary ze względu na rzeczywisty brak negatywnych skutków rynkowych porozumienia, wynikający z ograniczonego zakresu porozumienia i niewielkiej siły rynkowej jego uczestników. Decydujące znaczenie w ocenie Sądu Apelacyjnego powinien mieć cel ustawy i zawartych w ustawie zakazów oraz sankcji, jakim jest ochrona konkurencji i ochrona konsumentów, zatem z punktu widzenia tego celu kryterium istotnym dla określenia wysokości kary w sprawie niniejszej jest kwestia braku jakiegokolwiek rzeczywistego wpływu porozumienia na naruszenie konkurencji na rynku właściwym oraz znikoma możliwość takiego wpływu, wynikająca zarówno z geograficznego zasięgu rynku, jak i odniesiona do potencjalnych możliwości powoda jako przedsiębiorcy. Sąd Apelacyjny uznał, że wprawdzie zawarcie porozumienia dotyczącego ustalania cen należy do najcięższych naruszeń ustawy okik, zatem sam fakt istnienia potencjalnej możliwości skorzystania przez powoda z zapisu zawartego w umowie patronackiej uzasadnia nałożenie kary na podstawie art. 106 ust. 1 ustawy, jednak w okolicznościach niniejszej sprawy, wobec stwierdzenia, że mimo wieloletniego istnienia porozumienia zawartego w umowach obrót towarami powoda na podstawie tych umów był znikomy, kara nałożona na powoda powinna mieć charakter jedynie prewencyjny i w istocie powinna być określona w wysokości – w odniesieniu do wysokości osiągniętego przez powoda przychodu – symbolicznej. Za taką też należy uznać karę nałożoną przez Prezesa UOKiK, wobec czego nie było podstaw ani do odstąpienia od nałożenia kary, ani do jej obniżenia, gdyż kara niższa nie spełniałaby ani funkcji prewencyjnej ani wychowawczej. Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny apelację powoda jako bezzasadną oddalił na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.